karlin 10.02.05, 20:16 Pierwsze skutki powrotu Brata w Honorze na Rodiny łono? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karlin AOC 10.02.05, 20:29 "Sąd Apelacyjny uchylił wyrok z marca 2004 roku skazujący Kiszczaka - byłego ministra spraw wewnętrznych - na dwa lata więzienia w zawieszeniu za przyczynienie się do śmierci 9 górników z kopalni "Wujek" 16 grudnia 1981 i zranienia dzień wcześniej 26 górników z kopalni "Manifest Lipcowy"." ------------------------------------------------------------------------------- Appelacion d'Origine Control - bimber pod pełną kontrolą. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Nie trac nadziei: trzymaj sie"podejrzenia o udzial 10.02.05, 20:32 w zbrodniach komunizmu" - z nim jeszcze nie wszystko stracone...Nb. sam sie, o ile pamietal, niezle obciazal w wywiadzie dla GW. Odpowiedz Link Zgłoś
drf Departament I MSW 10.02.05, 20:45 www.videofact.com/mark/sb/1981rok/list_kiszczaka.html www.videofact.com/polska/aanowi/robocze%20today/magdalenka.html Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Od takich rękoczynów 10.02.05, 20:53 z przecudnie rżniętą szklenicą, zaczął się zgubny nałóg, który NaczRedaktora w objęcia Urbana zaprowadził. Kiszczak miał mocniejszą głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
drf poszukiwanie sprzecznosci... 10.02.05, 21:28 Adas znal Urbana duzo wczesniej ,chyba jescze z czasow poszukiwania sprzecznosci.. Magdalenka www.videofact.com/polska/aanowi/robocze%20today/magdalenka1.jpg Od lewej: Tadeusz Mazowiecki, Lech Walesa, pijacy zdrowie generalow Adam Michnik, Janusz Reykowski i uszczesliwiony Aleksander Kwasniewski Wybor willi w podwarszawskiej Magdalence, gdzie toczyly sie wlasciwe rozmowy, nie byl oczywiscie przypadkowy. Obiekt ten stanowil wlasnosc Departamentu I MSW (wywiadu), a roznil sie od innych m.in. tym, ze w wiekszosci pomieszczen zainstalowano podsluchy i podglady umozliwiajace tajne, audiowizualne utrwalenie przebiegu wszystkich rozmow i spotkan. O Magdalence powiedzieli reprezentanci strony solidarnosciowej (wszyscy pozniej uczestnicy okraglego stolu): Alojzy Pietrzyk: - Wokol Walesy, ktory przewodniczyl naszej stronie wciaz krecily sie takie osoby, jak Bronek Geremek, Tadeusz Mazowiecki, Adas Michnik. (...) W Magdalence wyczulem gre, by co bardziej radykalnych dzialaczy „S”, mniej ugodowych - zlagodzic. Juz dobor uczestnikow spotkan o tym swiadczyl. (...) Na kolejna Magdalenke pojechano w skladzie okrojonym, mnie pominieto. Stawalem sie niewygodny, zwlaszcza ze przy podstoliku gorniczym wynieslismy sprawe naprawienia krzywd ofiarom stanu wojennego. Czesc naszych doradcow nie dopuszczala, by przy glownym stole byly poruszane jakiekolwiek windykacje ze strony solidarnosciowej. (...) Pomalu wychodzily na jaw wczesniejsze uzgodnienia. Wyczuwalo sie, ze przedtem odbywaly sie rozne spotkania. Wynikalo z nich, ze nad PRL-em zaczyna zawisac jakas ochronna tarcza. A niewtajemniczeni mieli zludzenie, ze cos zalezy od naszego przygotowania i sily przekonywania. Pierwsze spotkanie w Magdalence zakonczylo sie niesamowitym obiadem. Niektorzy ze strony OPZZ, ze strony rzadu i naszej juz w tym czasie bardzo szybko potrafili znalezc wspolny jezyk. Potrafili i napic sie razem. Komitywa miedzy niektorymi byla tak wielka, ze przy odjezdzie gdy wszedlem do minibusu, ktorym nas transportowano, towarzystwo bylo juz wymieszane. Miedzy naszymi siedzieli OPZZ-owcy i rzadowi. (...) odbylo sie posiedzenie KKW zwolane przez Walese. Zwiazane bylo wylacznie z wyborami do parlamentu i wyborem prezydenta. KKW liczyla 20 osob, ponadto uczestniczyli w niej zwykle doradcy (Geremek, Mazowiecki, Stelmachowski, Kuron, Michnik) z prawem zabierania glosu, ale bez prawa glosowania. Z reguly posiedzenia prowadzil Janusz Palubicki. Bylem zwolennikiem wolnych wyborow i przegralem. Prof. Geremek jako przewodniczacy zespolu reform politycznych Okraglego Stolu, przekonal KKW, ze powinnismy przyjac propozycje wyborow okrojonych - dla nich 65 proc., dla nas 35. A potem nastapila najbardziej haniebna chwila. Na stanowisko prezydenta zaproponowano dwie kandydatury: Kiszczaka i Jaruzelskiego. Jak mozna bylo na posiedzeniu KKW „S” w ogole brac pod uwage Kiszczaka i Jaruzelskiego na najwzyzszy urzad w panstwie? Ocenilem to jako niesamowity upadek, wrecz profanacje „S”. A tu bez zadnych protestow, niemal natychmiast doszlo do glosowania: Kiszczak, albo Jaruzelski. Padlo stwierdzenie, ze jak prezydentem ma byc taki typ jak Kiszczak, to lepiej postawic na Jaruzelskiego. Po tym stwierdzeniu Palubicki poddal wniosek o poparcie Jaruzelskiego pod glosowanie. Tylko ja bylem przeciw, dwoje wstrzymalo sie. Reszta byla za. Z wiekszoscia najwyrazniej wczesniej odbyly sie rozmowy, wszystko bylo bardzo umiejetnie przygotowane. (...) Wynik posiedzenia KKW sprawil, ze obrady Okraglego Stolu ruszyly z kopyta i szly bardzo pieknie. Potem odbylo sie jeszcze pare posiedzen w Magdalence. Wciaz rosla komitywa warszawiakow z obu stron barykady. Mieli juz stale, wrecz towarzyskie - przy wodce - kontakty. Jesli Kiszczak powoluje sie na rozstrzygniecia Okraglego Stolu, zwalniajace go z poniesienia odpowiedzialnosci, to moze chodzic jedynie o ustalenia podjete w waskiej grupie osob. Bardzo dobrze bylo widac, ze niektorzy uczestnicy rozmow afiszowali sie z generalami, wrecz brudzia wypijali, jak na przyklad Adam Michnik. To te osoby daly generalom pewne gwarancje, ale nie publiczne, tylko w rozmowach kuluarowych. Jaroslaw Kaczynski:- W ramach tej umowy logicznie miescilo sie i to, ze partnera z ktorym sie rozmawia nie wsadza sie do wiezienia. Ten sposob myslenia potwierdzaja pozniejsze wypowiedzi Jacka Kuronia. Kuron domagajac sie przestrzegania umow Okraglego Stolu powolywal sie na swoj honor. Kiszczak mogl byc przekonany, ze porozumienie przy Okraglym Stole gwarantuje mu nietykalnosc. (...) Przy Okraglym Stole powstal uklad, ktory mial uniemozliwic ukaranie komunistow za ich dzialalnosc w latach osiemdziesiatych, a byc moze i za wczesniejsza dzialalnosc. Jest jeszcze cos, co zapewnia komunistom bezkarnosc - szantaz. (...) Komunisci maja dostep do znacznie wiekszej ilosci materialow kompromitujacych, niz mial Macierewicz. Adam Strzembosz: - Znam wypowiedz Jacka Kuronia:ludzi z ktorymi sie rozmawia, nie wsadza sie do wiezien Ja w jednym z wywiadow protestowalem przeciwko mozliwosci niestosowania istniejacego prawa. Powiedzialem, ze umowy nie moga byc wiazace dla organow scigania. Natomiast Adam Michnik powiedzial, ze dla niego bylyby wiazace. Lech Kaczynski: - W latach dziewiecdziesiatych parokrotnie mowiono mi, ze niektorzy liderzy solidarnosciowi zasiadajacy przy Okraglym Stole maja pewne poczucie lojalnosci wobec osob z ktorymi rozmawiali. Zawsze mnie denerwowalo, ze bardziej czuli sie zobowiazani wobec komunistycznego partnera, niz wobec swoich „towarzyszy broni” z lat osiemdziesiatych. Leszek Piotrowski: - Umowa gwarantujaca Kiszczakowi, Jaruzelskiemu i innym niekaralnosc w zamian za oddanie czesci wladzy byla mozliwa. Jesli miala miejsce to podczas tajnych konwektykli w Magdalence.(...) Te „randki” utrzymywane byly w tajemnicy. Teraz wielu politykow zaprzecza, jakoby zawierano jakiekolwiek tajne umowy w Magdalence - np. posel Bronislaw Geremek, ale z wypowiedzi i zachowan Jaruzelskiego i Kiszczaka mozna wyciagnac wnioski wrecz odwrotne. www.videofact.com/polska/aanowi/robocze%20today/materialy_sov_main.html www.videofact.com/mark/uopmain.htm Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Jedność w sprzeczności 10.02.05, 21:39 drf napisał: > Adas znal Urbana duzo wczesniej ,chyba jescze z czasow poszukiwania sprzecznosci ------------------------------------------------------------------------ Urban z tamtych czasów to nie był Urban, w którego ramiona osunął się Adaś w latach 80 i 90-tych, jak trafiona strzałą czerwonego na mordzie Amora bosonoga contessa. Wonczas był to otoczony legendą wrażego władzy pyskacza, brylujący w kilku warszawskich knajpach, wielkouchy niszczyciel własnej wątroby. Potem był już tylko Urbaś. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: drf 10.02.05, 21:54 dzisiaj wyslalam. Jesli nie doszedl, to chyba dlatego, ze plik gruby. Sprobuje inaczej, a wiadomosc bedzie w tej skrzynce mniej wiecej za godzine. Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: drf 10.02.05, 22:18 oki ... ps.zastanawiajace...Tebe przedstawil ten watek... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=1063&a=1063 jako argument przeciwko cenzurze w Onecie ? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: drf 10.02.05, 22:29 On mysli. Po swojemu, ale mysli. Urazilam sie ostatnio na niego za ten kawalek o juzerach uciekajacych na nasz widok i za rozne inne rzeczy, ale mu myslenia nie odmawiam. PS. poslalam. Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: drf 10.02.05, 23:27 magdalenka syndrom ? kazdy kto nie mysli tak jak MY jest Nam przeciwny...a my to nie MY...my budzimy STRACH ?-) a MY to BEZPIECZENSTWO...)) PS.Swietne,dostalem www.gazetapolska.pl/?gp=,1,050112,syl,gargzarz,,,syl_gargzarz Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: drf 10.02.05, 23:47 Swietny tekst. Dziekuje. Sa nawet odniesienia do rzeczy o ktorych rzadko mozna poczytac w mediach. Ps. bomba atomowa w trakcie konstrukcji, przerwanej przez komandosow Odpowiedz Link Zgłoś
patience Zabijanie zgodne z prawem... 10.02.05, 23:51 W 1984 roku esbecy zamordowali kapelana "Solidarności" ks. Jerzego Popiełuszkę. To najgłośniejszy mord dokonany przez podwładnych Kiszczaka. Resort dopilnował, by mocodawcy katów Księdza pozostali nieznani. Toruński proces był na bieżąco pod kontrolą kierownictwa MSW (nawet publiczność na sali rozpraw była starannie selekcjonowana). O tym i innych tragicznych skutkach działającego pod rządami Kiszczaka ministerstwa mówi raport Komisji Nadzwyczajnej do Zbadania Działalności MSW powołanej 2 sierpnia 1989. Komisja Rokity (od nazwiska jej przewodniczącego) zbadała 122 przypadki zgonów osób, w większości związanych z opozycją, w tym: Wojciecha Cieślewicza, 28-letniego absolwenta prawa i dziennikarstwa, pobitego w czasie demonstracji w Poznaniu 13 lutego 1982 (przywieziony do szpitala w stanie bardzo ciężkim, został poddany trepanacji czaszki, zmarł 2 marca 1982; Poznańska Prokuratura Wojsk Lotniczych umorzyła śledztwo, choć ustalono, że dziennikarz był bity przez milicjanta pałką w głowę); 19-letniego ucznia technikum Piotra Majchrzaka, 11 maja 1982 roku pobitego na śmierć za to, że nosił opornik (symbolizujący opór wobec reżimu WRON); Kazimierza Michalczyka, przypadkowego obserwatora manifestacji zastrzelonego przez milicjantów 30 sierpnia 1982 we Wrocławiu; trzech manifestantów z Lubina, zastrzelonych przez zomowców 31 sierpnia 1982 roku; 20-letniego studenta z Olsztyna Marcina Antonowicza, który został pobity na śmierć przez milicjantów (jako oficjalny powód śmierci Antonowicza władze PRL podały, że wyskoczył z milicyjnego "stara"); śmierci księży, m.in. Stanisława Suchowolca i Stanisława Kowalczyka. www.gazetapolska.pl/?gp=,1,050112,syl,gargzarz,,,syl_gargzarz Odpowiedz Link Zgłoś
drf Proszę bez "michników" !!!-) 11.02.05, 00:06 Wizyty, czyli tylko bez "michników" Z generałem Czesławem Kiszczakiem spotykamy się dwukrotnie. Za każdym razem w domu Kiszczaków - otynkowanym na szaro klocku w stylu lat 70. Na furtce wisi metalowa tabliczka ostrzegająca przed złym psem i jeszcze gorszym gospodarzem. Generał - i pies - witają nas w drzwiach. Pies zostaje wkrótce odesłany do piwnicy, generał szarmancko pomaga nam zdjąć płaszcze, zaprasza do małego, umeblowanego stylowo saloniku. Na stole pojawiają się kawa i słodycze. Możemy rozmawiać długo - gospodarz ma dla nas pięć godzin. Ale dyktafony musimy schować. Nie możemy nagrywać. - Proszę bez "michników" - słyszymy. www.gazetapolska.pl/?gp=,1,050112,syl,gargzarz,,,syl_gargzarz Adas co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Proszę bez "michników" !!!-) 11.02.05, 00:13 > Możemy rozmawiać długo - gospodarz ma dla nas pięć godzin. Ale dyktafony > musimy schować. Nie możemy nagrywać. - Proszę bez "michników" - słyszymy. > www.gazetapolska.pl/?gp=,1,050112,syl,gargzarz,,,syl_gargzarz > Adas co ty na to? Konsultuje z Urbanem czemu Polityka pokochala Giertycha? Odpowiedz Link Zgłoś
drf Musimy iść do przodu i ciąć !!!! 11.02.05, 00:27 patience napisała: > > Możemy rozmawiać długo - gospodarz ma dla nas pięć godzin. Ale dyktafony > > musimy schować. Nie możemy nagrywać. - Proszę bez "michników" - słyszymy. > > > <a href="www.gazetapolska.pl/?gp=,1,050112,syl,gargzarz,,,syl_gargzarz" target="_blank">www.gazetapolska.pl/?gp=,1,050112,syl,gargzarz,,,syl_gargzarz</a> > > Adas co ty na to? > > > Konsultuje z Urbanem czemu Polityka pokochala Giertycha? > "Proces ujawniania tajnych współpracowników i pracowników Służby Bezpieczeństwa musi być ucywilizowany w ramach ustawy, muszą być procedury, musi być ktoś, kto weźmie za to odpowiedzialność, czyli Instytut Pamięci Narodowej, a nie jakaś dyskietka, która krąży" - powiedział lider LPR Roman Giertych komentując tzw. "listę Wildsteina"." ............................................. Musimy iść do przodu i ciąć. Niech każdy dzień będzie dla naszych przeciwników coraz gorszy i niech każdego dnia chcą, żeby było wczoraj - mówił w sobotę Roman Giertych na zjeździe Młodzieży Wszechpolskiej www.giertych.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Musimy iść do przodu i ciąć !!!! 11.02.05, 03:00 dobre... terra.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?182098 Odpowiedz Link Zgłoś
drf Bez organizacji będziecie niczym...FUHRER 11.02.05, 03:27 ojowo nastawiony Giertych mówił do kilkuset Wszechpolaków z całej Polski - Biada leniwym. Ci, którzy myślą, że te miejsca LPR i MW w samorządzie, Sejmie, Parlamencie Europejskim nam wystarczą, niech odejdą. My musimy spalić za sobą mosty i iść do przodu. Żadnych okopów, żadnych synekur. Musimy iść do przodu i ciąć, to walka na noże. Inaczej przegramy. Jeśli się zatrzymamy, to oni nam wszystko odbiorą. Z dumą wspominał historię MW. - Za nami jest tradycja naszej przelanej krwi. To coś innego niż tradycja styropianu, tych, którzy rzekomo walczyli z komunizmem, tych z KOR-u i innych trockistów - mówił, a sala nagrodziła go brawami, które uciszył machnięciem ręki. I przeszedł do pogróżek pod adresem "niepewnych" we własnych szeregach. - Jeśli mamy być jedną siłą, jedną pięścią, to organizacja musi być sprawna. A będzie sprawna, tylko jeśli każdy będzie wykonywał polecenia. Jak ktoś tego nie rozumie, niech odejdzie. Nie chcemy żadnych czarnych owiec, ogniem i mieczem wypalimy to, co niepewne. Strzeżcie się pychy. Kim będziecie, jak przyjdzie dekret sądu koleżeńskiego o wykluczeniu? Bez organizacji będziecie niczym - groził Giertych. Dostał owację na stojąco i wybiegł z sali - spieszył się na przesłuchanie Leszka Millera przed komisją. - Wśród wielu skarbów wszechpolaków wymienię cztery: szkolenia, cotygodniowe spotkania, hierarchię i dyscyplinę oraz mobilność, dzięki której możemy organizować akcje w całym kraju. Jak wtedy, gdy obroniliśmy Polskę przed zboczeńcami i mordercami z holenderskiego statku - mówił prezes MW Radosław Parda. Mógł jeszcze dodać inne akcje: udział w starciach z demonstracjami lewicowymi i anarchistycznymi (najczęściej z okazji 1 Maja), akcję przeciwko wstępowaniu Polski do UE, protest przeciw filmowi "Złe wychowanie" Almodóvara, atak na majowy marsz równości w Krakowie, protesty przeciwko podobnym marszom w Warszawie i Poznaniu... I najbardziej spektakularną - sprzeciw wobec pochówku Czesława Miłosza na Skałce, gdyż "był poetą antypolskim". www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/History/muftihit.html www.giertych.pl/?sr=!czytaj&id=165&dz=dzialalnosc&x=3&pocz=0&gr= Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Karkoszka kontratakuje 10.02.05, 21:18 Z niezawodnym Widackim bark w bark. IPN w opałach. I znowu ten Wildstein w tle... Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Czy redaktor Be...Be...Beylin 10.02.05, 22:50 ma już tak od za...za...zawsze? Czy to także skutek powrotu Wielkiego Zacinacza? Odpowiedz Link Zgłoś
7em Re: Czy redaktor Be...Be...Beylin 10.02.05, 23:58 odstapisz mi jutro deerefa i pati nabija mi jakis watek tak do 30 a pozniej pomysle? :] co dalej 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
patience Przymierzasz sie do kolejnej zyciowki? 11.02.05, 00:02 Co za rozpasanie... Odpowiedz Link Zgłoś
7em Re: Przymierzasz sie do kolejnej zyciowki? 11.02.05, 00:21 nie wiem czy bronka ciagnac czy wyskoczyc z czyms nowym 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Przymierzasz sie do kolejnej zyciowki? 11.02.05, 00:24 W calej swojej karierze mam na swoim koncie dopiero 1 udany watek. A ty bys chcial tak jeden zaraz po drugim? Ale pazerny Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: Czy redaktor Be...Be...Beylin 11.02.05, 02:33 7ka... czy chodzi o Marka Beylina - współpracownika KSS KORu ? " Najbardziej radykalni lustratorzy proponują nam taką wizję naszej historii, w której funkcjonariusze komunistycznego systemu są lepsi od tych, których udało im się złamać. A może nawet tylko przyłapać na chwili słabości. A może tylko zastraszyć. Na Instytucie Pamięci Narodowej spoczywa w tej sytuacji - i w tym szczególnym roku, tak ważnym właśnie dla narodowej pamięci - wielkie zadanie. Pracujący w nim historycy i archiwiści nie mogą pozwolić na to, by ktoś ich misję kojarzył wyłącznie z poszukiwaniem agentów." serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2499021.html Odpowiedz Link Zgłoś
karlin Re: Czy redaktor Be...Be...Beylin 11.02.05, 16:53 Redaktor Beylin w programie Lisa zaczął się w trakcie wypowiedzi charakterystycznie jąkać. Stąd moje pytanie, gdyż wcześniej nie miałem okazji jąkającego go słyszeć. Pytanie złośliwe, przyznaję, ale związane z treścią jego wypowiedzi, którą litościwie przemilczę. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Kiszczak uchylony, a prokuratorzy przedawnieni 11.02.05, 21:09 „Wujek”: prokuratorzy przedawnieni Nie dojdzie do procesu dwóch byłych prokuratorów wojskowych, podejrzanych przez pion śledczy IPN o utrudnianie śledztwa z lat 1981-1982 w sprawie strzelania do górników kopalni „Wujek” w grudniu 1981 r. W piątek Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie (WSO) umorzył śledztwo wobec Janusza B. i Romana T., uznając, że nie popełnili oni zbrodni komunistycznej, wobec czego karalność ich czynu już się przedawniła – poinformował sędzia Sławomir Puczyłowski. Nie wiadomo, czy tak samo nie zakończy się sprawa trzeciego prokuratora z tej sprawy. .... Na piątkowym posiedzeniu WSO uznał, że sprawę obu należy istotnie umorzyć, ale nie z powodu amnestii, lecz z ważniejszej przyczyny – przedawnienia karalności. – Sąd przyjął, że czyn podejrzanych nie stanowi zbrodni komunistycznej w myśl ustawy przepisów o IPN – powiedział Puczyłowski. tvp.pl/120,20050211177806.strona ............ Odpowiedz Link Zgłoś