Dodaj do ulubionych

"BYLEWĄTEK"...- panom wstep wzbroniony :)

22.02.05, 00:57
Do tego watku zapraszam pzrede wszystkim Panie.Chociaz jak i Panowie sie
pojawia nie mam nic przeciw.
Piszemy co tam slychac w kuchni, czy lepsze Pronto od Sidoluxa,ktory kremik
dobry na cere,jakie romansidlo warto poczytac i tym podobne.
Zajmujemy sie tu teczkami, polityka, sexem, ale czy zajumujemy sie nami
samymi? Pewnie zlosciwcy powiedza,zebym sobie popisala na forum kobieta, ale
na forum kobieta nie ma rozpolitykowanych Pan, ktore tez przeciez od czasu do
czasu kucharza, sprzataja, kremuja sie itd.No i owe Panie nie musza wcake
klubic forum o kuchni, kremach czy sprzataniu smile

Wiec do dziela smile

ja juz w telegraficznym skrocie streszczam :
1.Wymyslilam nowy przepis na pstraga.Na slodko.Wlasnie zzrarlam resztke.
2.Nie sprzatam, bo mi sie nie chce. Ale nie lubie Pronto smile
3.Co do romansidel w WC lezy Danielle Steel. Na uprzyjemnienie pobytu smile
4.Jestem niezadowolona z kremu do twarzy.




Obserwuj wątek
    • d.nutka1 Re: "BYLEWĄTEK"...- panom wstep wzbroniony :) 22.02.05, 07:39
      marianna.rokita napisała:

      > Wiec do dziela smile
      >
      > ja juz w telegraficznym skrocie streszczam :
      > 1.Wymyslilam nowy przepis na pstraga.Na slodko.Wlasnie zzrarlam resztke.

      a ja wymyśliłam gulasz bez choresterolu(no prawie)
      ryba na słodko jest dla mnie profanacją smaku ryby

      > 2.Nie sprzatam, bo mi sie nie chce. Ale nie lubie Pronto smile

      sprzątam, ale tylko tyle żeby mieszkanka nie zapuścić

      > 3.Co do romansidel w WC lezy Danielle Steel. Na uprzyjemnienie pobytu smile
      z romansideł to po kulkunastu latach przerwy przeczytałam ostatnio coś Grocholak
      ale na następne czytajto romansidła muszę poczekać na następny odwyk od ...netu
      np.

      > 4.Jestem niezadowolona z kremu do twarzy.

      jestem zadowolona z kremu do twarzy, ale niedługo moje darowane "zadowolenie"
      się skończy i pewnie też będę niezadowolona jak ty

      a o polityce pomiędzy bkuchnią a buduarem?
      moje zadowolenie lub niezadowolenie jest podobne jak stosowanie kremów na dzień
      lub na noc
      coś tam się wchłonie na parę chwil, a potem....czekać trzeba znowu na
      odpowiednią porę (ach, te oszczędności kasy!)
      >
      >
      • felicia Re: "BYLEWĄTEK"...- panom wstep wzbroniony :) 22.02.05, 07:46
        1. Pstrąg jest znakomity z winogronami i migdałami.
        2. Nie sprzątam, w myśl zaleceń śp. Kałużyńskiego obserwuję przyrosty kurzu.
        3. Pobytu nie uprzyjemniam. Czytam głównie "Dzienniki" Klemperera.
        4. O kremie nie myślę.
        Pozdrawiam.
        F.
        • felicia Re: "BYLEWĄTEK"...- panom wstep wzbroniony :) 22.02.05, 07:49
          W ramach "ęteligencji schodowej": damskie wątki o pastowaniu itp. są świetnesmile
          F.
          • d.nutka1 Re: "BYLEWĄTEK"...- panom wstep wzbroniony :) 22.02.05, 08:18
            5.lubię zamieniać się w zmywarkę, ale tylko pod bieżącą wodą.jest to chyba
            jedyne zajęcie kuchenno-pokojowo-sprzątające, które lubię tak naprawdę
            • hasz0 "BYLEWĄTEK"...- panom ale nie chłopom 22.02.05, 08:51

              Wałęsając się po ulicy PCPocket Internet w dłoni (żona mi dała bym się nie
              zgubił na spacerze - z GPS)
              zauważyłem... publiczny wątek pełen pań!

              ...patrzę a tu promocja jedna za nia druga...
              Nie oprę się i tak. Raz kozie smierć na stare lata.Wstepuję!
              Ciekawe czym nie na wstępie poczęstują?




              • hasz0 Re: "BYLEWĄTEK"...- panom ale nie chłopom 22.02.05, 09:17
                Onieśmielone w publicznym wątku?

                Nienasłyszycie mnie za wcale ale to wcale nieobsecową wizytę?

                A ja... a ja dywany udeptuję boso, przecieram pantoflami panele na sucho, wodę
                na kartofle zgotuję sam będąc na gazie, herbatę naparzę starym wrzątkiem z
                nowej torebki, pościelę swe ciało na pościel ukochanej, krem na noc uzywam z
                rana jako krem do golenia a na dzień w szyję.
                Toaletowym płynem zmywam podniesioną klapę.
                Więcej zalet nie pamiętam.

                zawsze
                • hasz0 Re: "BYLEWĄTEK"...- panom ale nie chłopom 22.02.05, 09:35
                  Milczenie jest złotem...
                  Ale elegantki wolą srebro.
                  • hasz0 Re: "BYLEWĄTEK"...- panom ale nie chłopom 22.02.05, 09:38
                    To może tak...

                    Co sądzicie o maltretowaniu biznes-women przez bezrobotnych mężczyzn
                    niechetnymi spojrzeniami?
                    • hasz0 Jaką pastę stosujecie zazwyczaj?/nt 22.02.05, 09:43
                      • hasz0 Jestem "oszołomiony" goscinnością/nt 22.02.05, 10:59
                        • owca_czarna Moment, jeszcze tylko make-up i fryz :))) nt 22.02.05, 11:06
                          • owca_czarna Diabli nadali mi ten wybielacz Ace !!! :((( 22.02.05, 11:39
                            a chciałam tylko pasemka

                            www.prointer.pl/~kabi/foty/1/zoo/imagepages/image62.htm
                            czarna_owca
                          • marianna.rokita O wlasnie make up i fryz :) n/t 22.02.05, 12:08
                        • pro100 no i zdekoszerowwałeś wont-ek! ntx 22.02.05, 11:28
                          • patience To hasz tu wykrywa Zydow!?? 22.02.05, 11:43
                            Po gatunkach proszkow do prania? Prosto, donosisz na Hasza ze zaberrowal!? Wow.
                            • pro100 To hasz tu wykrywa Zydow!? co ty z tymi Żydamy? 22.02.05, 11:56
                              patience napisała:

                              > Po gatunkach proszkow do prania? Prosto, donosisz na Hasza ze zaberrowal!?
                              Wow.

                              Taki powrót do przyszłosci. Jak jedna pani drugiej pani weszła na wontek i co z
                              tego wynikło. Dzień wspominkowy. .........a # w końcu może mniemać, że sie
                              poobrażały z powodu wejścia, a może zbyt subtelnie do tego milczenia podchodzę
                              i przyczyny zgoła inne.
                              • patience Re: To hasz tu wykrywa Zydow!? co ty z tymi Żydam 22.02.05, 12:03
                                > Taki powrót do przyszłosci.

                                Masz regresje? Nie mylic z remisja...
                                wink
                                • pro100 Re: To hasz tu wykrywa Zydow!? co ty z tymi Żydam 22.02.05, 12:25
                                  patience napisała:

                                  > > Taki powrót do przyszłosci.
                                  >
                                  > Masz regresje? Nie mylic z remisja...
                                  > wink

                                  wąskie pasmo przekazu (z 5-10% realnego). Rozmawiać sensownie na F z natury
                                  rzeczy niemożliwe. Nawet jak coś się wydaje, to wkrótce dyskusja o tym co kto
                                  miał na myśli mówiąc to czy tamto - a meritum fiuuuuuuuu. Trza by referaty
                                  pisać, i zdecydowanie NIE CZYTAĆ innych.

                                  pozdr anty - dalej nie jestem pewny czy wiesz o co chodzi, w związku z tym za
                                  15 minut się wkurzę (a jak jeszcze jaki post że ktoś wyczytał jakąś obrazę),
                                  skrobnę coś na ostro i dalej poleciiiii. No i tak to jest i inaczej być nie
                                  może. Może to recepta na spokojne forum - Forum Alzheimerum, każdy pisze swoje
                                  i nikt nikogo nie czyta.
                                  • patience Re: To hasz tu wykrywa Zydow!? co ty z tymi Żydam 22.02.05, 12:26
                                    > Może to recepta na spokojne forum - Forum Alzheimerum, każdy pisze swoje
                                    > i nikt nikogo nie czyta.

                                    I wlasnie o to chodzi w tym watku. Nie czytac. Pisac.
                        • felicia Re: Jestem "oszołomiony" goscinnością/nt 22.02.05, 12:01
                          W południe kawka,
                          po niej lepiej się pracuje,
                          w krąg "Przemysławki",
                          europejski zapach czujesz...
                          smile
                          F.
                          • marianna.rokita Ryba na slodko:) 22.02.05, 12:07
                            Wiec nie zgadzam sie absolutnie, ze ryba na slodko to profancja
                            Ja kupilam psytragi obtoczylam je w ziolkach (nawiecej rozmarynu,bo pasuje do
                            slodkiego i chilli bo musialy byc diablo ostre)Odczekaly w tych ziolkach.
                            Rzcilam je na patelnie.Usmazylam. Potem dodalam do nich konfitury z zurawin i
                            swiezy owoc mango. Mango, aby bylo ostro slodkie, tez posypalam chilli.

                            MNIAM!


                            • patience Marianna, ja cie uprzedzam. 22.02.05, 12:09
                              Watki o niczym to specjalnosc Kwietnego Czolgu. Rzuca ci sie do gardzieli za
                              uzurpacje.
                              • marianna.rokita Re: Marianna, ja cie uprzedzam. 22.02.05, 12:13
                                No dobra...a kto to kwietny czlolg hi hi ? tego okreslenia jeszcze nie
                                slyszalam.

                                dawaj no lepiej o kremie do twarzy, albo pronto.jak woliszsmile
                                • patience Łosoś z rucolą 22.02.05, 12:19
                                  Acha. Nie ma sprawy. Przepis na lososia moze byc?

                                  -------------------------------------

                                  Składniki

                                  20 dag ziemniaków (zależy od liczby osób) 10 dag łososia norweskiego 3 łyżki
                                  oliwy 3 łyżki octu winnego około 6 rzodkiewek kilka gałązek rucoli

                                  Sposób przygotowania

                                  Ziemniaki ugotowć, pokroić w grubą kosteczkę. Łososia pokroić w paski,
                                  rzodkiewkę w plasterki. Wszystkie składniki wymieszać. Z oliwy i octu zrobić
                                  sos, doprawić solą i pieprzem. Następnie wlać go do składników sałatki. Rucolę
                                  posiekać i dodać do sałatki. Można udekorować na koniec gałązkami natki lub
                                  rucoli.
                                  • marianna.rokita Schab z tunczyka 22.02.05, 12:25
                                    Boire dawaj jeszczesmile

                                    Schab z rozowego tunczyka z Omanu
                                    ( Niesety u nas niedostepny,mozna zastapic tunczykiem swiezyym z Carrefoura, bo
                                    tam jest.Jak bylabys w Berlinie kup koniecznie rozowego)

                                    Przepis prosty jak konstrukcja cepa.
                                    Kawal miesa z tnczyka, obtoczyc w pieprzu zielonym i czarnym.Posolic troszeczke
                                    ( rozowego nie sol wcale )
                                    rzucic na patelnie, musi sie sciac po obu stronach. W srodku musi byc
                                    surowy !!!!! Przy miejscu, gdzie sie smazylo bedzie zarumieniony, potem
                                    jasniejszy, potem bialy a w srodku rożowość to mus!!!!
                                    Potem kroisz w plastry i podajeszsmile

                                    Czas przygotowania 5 min smile

                                    • patience Łosoś pieczony z bazylia i tymiankiem 22.02.05, 12:30
                                      Składniki

                                      1,2 kg surowego łososia 1 cytryna sól pieprz swieże listki bazylii 4 łyżki
                                      oliwy z oliwek świeży tymianek

                                      Sposób przygotowania

                                      Łososia dokładnie płuczemy, osuszamy i dzielimy na 6 kawałków. Gotowe porcje
                                      należy skropić cytryną i odstawić w chłodne miejsce ( ryba nabiera w tym czasie
                                      aromatu). Oliwę mieszamy z solą, pieprzem, tymiankiem i bazylią. Rybe należy
                                      posmarować przygotowaną marynatą i odstawić na godzinę w chłodne miejsce.
                                      Następnie rybę owinąć w folię aluminiową i wstawić do piekarnika ( temp. 200
                                      stopni C). Pieczemy około 30 minut. Potrawa zyskuje na wyglądzie gdy zostanie
                                      przybrana świeżym koperkiem, plasterkami cytryny i kaparami.
                                      • marianna.rokita Tatar z losiosia "pol na pol" 22.02.05, 12:46
                                        Losos surowy norweski
                                        Losos wedzony norweski

                                        Kapary, Cytryna, Papryka zolta, Parryka chilli swieza, czarne oliwki
                                        drylowane,troszke posiekanej cebulki czerwonej
                                        Ziola jakie kto lubi+ odrobina soli morskiej ziolowej

                                        Pokroic na malutkie kawaleczki lososia surowego i wedzonego.( Ale nie
                                        bynajmniej nie pzrepuscic przez maszynke ) Wymieszac.Odstawic na godzine, by
                                        losos surowy nabral zapachu wedzonego.
                                        Obok na talezy podac kapary, pokrojone w kosteczke parpryki,cebulke, oliwki.

                                        Potem wymieszac wsjo i zjescsmile

                              • felicia Re: Marianna, ja cie uprzedzam. 22.02.05, 12:15
                                O przepraszam, pastowanie, pranie, zmywanie, gotowanie, kremowanie (się), "to
                                wzystko nazywa się nic"??? Natomiast z kwieciem nic a nic istotnie wspólnego
                                nie ma.
                                F.
                                • marianna.rokita Re: Marianna, ja cie uprzedzam. 22.02.05, 12:19
                                  Wlasnie, czy pastowanie hi hi to nic?

                                  Co do kremow:
                                  A propos kupilam sobie krem Ireny Eris ( stwierdzilam,ze raz sprobuje jakegos
                                  poslkiego ) no i pecha mialam, bo krem dla mojego siwowlosego swietny ale nie
                                  dla mnie.
                                  Seria YOU pobudzajacy krem na dzien z FITo DHEA.
                                  Moze i by byl ok ale , nawilza za malo. Mam po nim troszke sciagnieta cere.
                                  Ale za to kuracja dotleniajaca w amuplkach Ireny Eris smile Swietna. Skora wylada
                                  jak wypieszczona pupa niemowlaka.

                                  Dla nawilzenia polecam Hydraphase Masque Hydratant Apaisant. REWELA smile

                                  A propos, czy wasi faceci uzywaja waszych kosmetykow ?
                                  • patience Re: Marianna, ja cie uprzedzam. 22.02.05, 12:23
                                    > Wlasnie, czy pastowanie hi hi to nic?

                                    Masz swieta racje. Pastowanie to cos, i to nawet duze cos. Obrzydliwa czynnosc,
                                    w ktorej widac powazne niedostatki techniki. Ostatnio odrdzewialam ujscie wody
                                    w umywalce w lazience, kupilam swietny gwarantowany plyn odrdzewiajacy, po
                                    ktorym porobily mi sie bable na rekach, a rdze musialam tradycyjnie odpastowac.
                                    • marianna.rokita Re: Marianna, ja cie uprzedzam. 22.02.05, 12:29
                                      A nie dziwie sie.Tam jest strasznie duzo jakis zwiazkow sodu.

                                      Ja natomiast odplamialam ACE cos bialego i oczywiscie skora mi potem na rekach
                                      luszczyla.
                                      Kiedys do czarnej rzeczy uzylam VANISHA, bo tak reklamowali,ze taaki
                                      delikatny.I kuzwa na czarnej bluzce, w miejscu odplamiania zrobila sie
                                      SZARA - NAGA-PLAMA
                                      Sza - ra -na - ga -pla-ma

                                      (idac za Mironem Bialoszewskim smile
                                  • owca_czarna uczulenie?????? 22.02.05, 14:03
                                    marianna.rokita napisała:

                                    > Wlasnie, czy pastowanie hi hi to nic?
                                    >
                                    > Co do kremow:
                                    > A propos kupilam sobie krem Ireny Eris ( stwierdzilam,ze raz sprobuje jakegos
                                    > poslkiego ) no i pecha mialam, bo krem dla mojego siwowlosego swietny ale nie
                                    > dla mnie.

                                    czy dzisiaj dzień na przeprowadzanie doświadczeń z nowymi kremami? Właśnie
                                    próbuję nowy krem lniany z "Evy". Przypuszczam, że ma jakieś świństwo dodane, bo
                                    nie dosyć, że nic nie widzę na oczy,to cera zrobiła mią sie jak po szkarlatynie.
                                    Ratunkuuuuuuuu a chciałam iść do biblioteki.sad((((((((((((

                                    czarna_owca sad((((((((((
                                    • patience a masz w domu wapno? 22.02.05, 14:11
                                      wypij ze dwie tabletki, to przejdzie.
                                    • marianna.rokita Re: uczulenie?????? 22.02.05, 14:29
                                      Ano niesety w dobry krem warto zainwestowac.
                                      Ja mam uczulenie na 10000 kremow, wie przed wszystkim stosue kosmetyki apteczne.
                                      Najlepszy krem jaki ostatnio mialam to Verite Estee Lauder.
                                      No ale drogi jak cholera, ale super!!!

                                      Acha owco, nie myj twarzy zwykla kranowa, kup mleczko! I jak sie uda to wode
                                      termalna w Spray'u.


                        • biedronka24 Haszu pozdrowienia... 22.02.05, 14:50
                          te panie rozumieja tylko panow, ktorzy zadaja sie z takimi co to w kazdej chwili
                          ich moga dziubnac czyms ostrym. Stad rozumiesz te opowiesci o gotowaniu...
                          A jak potem ktos wychodzi zaszlachtowany to bieda jest... No ale skoro sam to
                          suszi chcial to i ma wink
                          Ja wracam do roboty.
                • biedronka24 Ale nie piszesz kiepskich wierszy 22.02.05, 14:46
                  a ja to u mojego weza bardzo cenie.
                  O kremach nie napisze bo po co? Mysle ze powinni je sprzedawac w mniejszych
                  opakowaniach. Ryb na slodko nie lubie, gotowac nie- za to robic dobrze na zmysly
                  smaku tak. Poza tym zaopatrywac facetow w substancje zdrowe i energetyczne tez.
                  Ale to co innego. Z romansidel najbardziej lubie jedno z dziel pana M.
                  Wolskiego, z polityki walki o nauczycieli w szkolach i grymasy grubasow na
                  scenie. Z kwiatow pokrzywy bo po jak sie kwiatek odlamie to mozna wyssac slodki
                  nektar. I lubie sprzatac. Wogole lubie zmiany. Lubie swoje gniazda gdziekolwiek
                  one sa, bo zwykle mam tak malo czasu na nie. Ale gniazdo jest gniazdem - jak mi
                  ktos w nim miesza to ja cierpie i on cierpi...
                  Klapy jeszcze nigdy nie byly dla mnie istotne. Moze dlatego, ze wyczuwam je na
                  odleglosc. A lazienki nie sa miejscem w ktorym spedzamy zycie. Moj waz klapek
                  nie ma i nie lubi lezec w wanniewink. Za to jest aktywny i lubi prysznice. Nie
                  pachnie pociagajaco tylko wtedy, gdy sie nie wyspi, naje byle czego, lub ma
                  spotkanie w gronie palaczy..
                  W kazdej innej sytuacji jestem gotowa go zjadac saute, lub w ubraniu, a nawet w
                  okularach...
                  Sama zas skladam meble krzywo, elektrycznosci nie lubie od dziecka, za to umiem
                  zrobic zaczepy do firanek z papieru, ustawic sofe tak, ze robi wrazenie ale
                  wszyscy beda sie o nia przewracac, albo odmalowac plot, czy kaloryfery. Umiem
                  tez tresowac brytany przy pomocy wyslinionej przez owe brytany pileczki z
                  fryzura w stylu swietolaskim, po wyjsciu od fryzjera, tudziez w pizamie
                  przesadzac chwasty, zeby szlag trafil sasiadow tudziez zlowieszczych tesciow wink
                • d.nutka1 Re: Haszu 22.02.05, 16:30
                  ja musiałam "wybyć", bo gdyby nie ta konieczność, to na pewno bym cię
                  przywitała ozdobnym damskim narzędziem domowym znanym wszystkim panom jako
                  wałek do...różnych damskich poczynań domowo-kuchennych
    • patience 1000 ! 22.02.05, 12:20
      Rezerwuje sobie. A co.
      • aniela Re: 1000 ! 22.02.05, 12:21
        to nieuczciwa konkurencja jest. sie nie liczy
        • patience Re: 1000 ! 22.02.05, 12:25
          Ale zostawilam ci wszystkie setki. Nie jestem pazerna.
    • marianna.rokita acha dla posiadaczy psow i kotow: 22.02.05, 12:39
      Wazne:
      Nie karmcie kota Whiskasem,Kitekatem,Frieskiesem i hipermarketowymi karmami.
      Po pierwsze: miesa tam jest do....4 proc.
      Reszta to soja i kazeina.
      Po drugie dodawany jest glutaminian sodu ( wzmacniacz smaku miesa ) kotu po
      paru latach wysiadaja nerki.
      Po trzecie : jest dodawany karmel, dla kota uzalezniacz.
      Po czwarte : dodaje sie kocimiętkę.jw
      Karmy suche z tej serii sa suszone bardzo, bardzo goracym powietrzem.I to
      dlugo. Tak wiec witamin nie ma w nich wcale. Sa kolorowe, bo dodawane sa do
      nich barwniki,zeby wlascicielowi ucieszyc oko. Dobra karma nie potrzbue
      kolorowych granulek!
      Gdy odstawisz kotu Whiskas lub Kitekat zaloze sie,ze przez trzy dni nie zje nic
      innego. Biedna kocina przyzwyczaja sie do wzmocnionego smaku "miesa".

      Podobnie z Chappi, Pedigree Pal itd. U psow po takiej karmie moze wystapic :
      - u mlodych dysplazja stawow biodrowych
      - u starszych rak watroby

      Kupcie kotu,psy lepsza karme.Nie mowcie mi,ze drozej, bo jak wyliczylam, gdy
      kupisz najwiekszy wor Rayal Canina ( rodzaj odpowiedni dla waszego stwora ) lub
      Hill'sa dla kota wydacie jakas zlotowke, poltora wiecej.
      Jesli chcecie dawac mokre puszkowe, w ktorych jest miesa ok.30 proc. a nie
      4.... kupcie Animonde, Hill'sa...


      Jesli nie wierzycie poprosze Miss_Dronio, rowniez psiego i kociego eksperta o
      zabranie glosu.
      • abprall Re: acha dla posiadaczy psow i kotow: 22.02.05, 12:46
        najbezpieczniej stosować te konserwę...
        dl.lustich.net/bilder/penis-suppe.jpg
      • pro100 Re: acha dla posiadaczy psow i kotow: 22.02.05, 12:54
        kot żre jourty (z brzoskwinią lub morelą, z jagodami won), sok z kiszonej
        kapusty, surówka jabłko plus seler,z pieczywa to graham no i co tam wydziaduje
        z obiadu, plus marchew ale tylko na surowo i mocno soczysta i chrupiąca,
        makrela wędzona!!! no i jak śniegu nie ma to ptaszęta (mysz zadusi ale nie zje,
        znosi pod dom)
      • owca_czarna menu dla psow i kotow: 22.02.05, 13:56
        marianna.rokita napisała:


        > Podobnie z Chappi, Pedigree Pal itd. U psow po takiej karmie moze wystapic :
        > - u mlodych dysplazja stawow biodrowych
        > - u starszych rak watroby

        Mój bokser nie gustuje w dobrodziejstwach z hiperarketów i niestety trzeba mu
        codziennie jedzonko gotować: wątrobkę wołową,ozór wołowy bądź serce wymieszane z
        kaszą jeczmienną. Takie róznego rodzaju gulaźiki spożywa 3 x dziennie. Suchy
        pokarm traktuje jako "coś' do zabawy a nie do zapełnienia brzucha. Na
        podwieczorek uwielbia białą czakoladę, którą za względów zdrowotnych ograniczam
        mu smile))))Od czasu do czasu lubi strzelić sobie piwko, szczególnie podprowadzając
        je piwoszom spod pijalni. Frytki do piwa też lubi. To taki bokser smakosz.

        czarna_owca
        • abprall Re: menu dla psow i kotow: 22.02.05, 14:23
          tu znajdziesz wszystko dla piesa, dla kota i innych czworonogow...
          www.royal-canin.de/Hund/Hundenahrung/Hunde-Nahrung.htm
          www.dobermann-nothilfe.de/Gifs/Dobi-mit-Ball.gif
          • biedronka24 a nietoperze wampirze? 22.02.05, 14:54
            nawet moge krzywa slyszenia podeslac wink.
            sliczne stworzonka...
        • biedronka24 Twoj bokser 22.02.05, 14:52
          dlugo nie pozyje- a umrze bezzebny...
          wink

          Stare prawdy...
          • owca_czarna Re: Twoj bokser 22.02.05, 14:55
            biedronka24 napisała:

            > dlugo nie pozyje- a umrze bezzebny...
            > wink
            >
            > Stare prawdy...

            hahahahahahahahahaahah mój boxer ma 12 lat. To jest rakord jak na boxera. Swoja
            teorie o kant stołu rozbij biedronko!!!!!!

            czarna_owca
            • biedronka24 wyjatki potwierdzaja regule 22.02.05, 15:01
              boksery sa dosc zywotne. Bo nieduze. Na boksera 12 lat to nic wielkiego.
              O czekoladzie- poczytaj jak nie wiesz. Albo wybierz sie do weterynarzy. Tudiez
              na jakies forum o psach ludzi, ktorzy wiele pokolen psich odchowali.
              • biedronka24 PS 22.02.05, 15:03
                psy w ´mojej´ rasie- budowy podobnej do boksera a nawet wiekszej dozywaja
                regularnie 14 lat. Przy czym to jest przecietna zycia a nie wyjatek.
                Chyba ze maja raka na skutek posiadania np wlascicieli palaczy,
                ropomacicze, na skutek braku kastracji we wlasciwym terminie,
                tudziez odzywiaja sie czekolada wink
                • biedronka24 Karmienia zas kotow szczawianami 22.02.05, 15:12
                  wogole juz nie skomentuje. Ale co kto lubi. Niektorzy bardziej sado od tzw. maso..
                  Z dwojga zlego wole masochistow bo ci przynajmniej szkodza glownie sobie - a nie
                  innym wink
                • owca_czarna Re: PS 22.02.05, 15:52
                  biedronka24 napisała:

                  > psy w ´mojej´ rasie- budowy podobnej do boksera a nawet wiekszej dozywaja
                  > regularnie 14 lat.
                  > Przy czym to jest przecietna zycia a nie wyjatek.

                  Biedronkoooo teoria a praktyka to dwie różne sprawy!!!!! Pomyśl zanim coś
                  napiszesz. Nie jestem teoretykiem.

                  > Chyba ze maja raka na skutek posiadania np wlascicieli palaczy,

                  Kobieto, a co ma wspólnego własciciel palacz do choroby nowotworowej u psa??????
                  A może koleżanka coś wspomni o zanieczyszczonym środowisku, o konserwantach w
                  suchej karmie i puszkach!!!!!!!!!!!!!

                  > ropomacicze, na skutek braku kastracji we wlasciwym terminie,

                  Ale tu pieprzysz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  > tudziez odzywiaja sie czekolada wink

                  a tu jeszcze bardziej!!!!!!!!!!!!!!

                  zeźliłam się,

                  czarna_owca
                  • ewa8a Re: PS 22.02.05, 15:59
                    biedronka ma jednak rację. Pamiętam jakiś program o zwierzetach, w którym
                    padły zdania o szkodliwości czekolady.A dym nikotynowy szkodzi wszystkim,
                    zwierzętom też.
                    • marianna.rokita Czekolada,boksery 22.02.05, 16:08
                      Wiesz,ze kilkanascie gramow czystego kakao moze byc dla psa smiertelnie trujace?
                      Dluzsze podawanie, nawet raz na tydzien spowoduje w koncu raka watroby.
                      Nie chce straszyc ale ukochany pies mojego siwowlosego zachorowal na to i 2
                      lata temu odszedl.
                      Co do bokserow:
                      To psy o wyjatkowo wrazliwym ukladzie pokarmowym, maja czesto problemy z sercem
                      i stawami i dziaslami przez charakterystyczny uklad szczeki.No ale nie
                      wszystkie.

                    • owca_czarna Re: PS 22.02.05, 16:17
                      ewa8a napisała:

                      > biedronka ma jednak rację. Pamiętam jakiś program o zwierzetach, w którym
                      > padły zdania o szkodliwości czekolady.A dym nikotynowy szkodzi wszystkim,
                      > zwierzętom też.

                      Tylko trzeba palić w obecności psa!! Biedronka zapomniała o tym napisać.
                      Bo jaki zawiązek ma np palenie papierosów przez waściciela z rakiem u zwierzaka,
                      gdy pies stoi w kojcu, na podwórku, he???? Wiem o co jej chodziło, ale skoro
                      odgrywa taka mądralińską to niech się wyraźnie wypowie.

                      Poza tym Ewo, nie karmię mojego psa czekoladą codziennie.

                      Mój pies obowiązkowo, codziennie musi przebiec 2 km. Nie jest spasiony i na swój
                      wiek wygląda suuuuuuuuuuper. Co prawda ostatnio trochę choruje, ale to po prostu
                      starość. On w okolicy jest najstarszum boxerem. Wszystkie już pożegnały sie z
                      tym światem. Duzy wpływ na długośc zycia psów ma zanieczyszczenie środowiska, a
                      ja mieszkam w dość specyficznym mikroklimacie, wiec czy ten kawałek /kostka/
                      czekolady zabije go? Tym bardziej, że naprawdę znajomi pytają się czy pies nie
                      zgubił gdzieś metryki.

                      czarna_owca
                      • marianna.rokita Re: PS 22.02.05, 16:20
                        a no to oksmile
                        na co zaczal chorowac?

                        A niesety pale,ale mam otwarte okna.Wiec u mnie w domu jest ciagle prerazajaco
                        zimno.Ja juz sie do tego chlodu przyzwyczailam,a koty sie dobrze ofutrzyly
                        dzieki temu, wiec na wystawach bryluja.Z reszta zimno dziala konserwujaco.


                        • owca_czarna Re: PS 22.02.05, 16:35
                          marianna.rokita napisała:

                          > a no to oksmile
                          > na co zaczal chorowac?

                          Na starość, czyli na wszystko: na korzonki, na kręgosłup, wczoraj miał jakiś
                          paraliz, ale po zastrzykach objawy ustąpiły. Teraz też widzę, że troche lepiej!

                          czarna_owca


                          • owca_czarna Re: PS 23.02.05, 22:40
                            owca_czarna napisała:

                            > marianna.rokita napisała:
                            >
                            > > a no to oksmile
                            > > na co zaczal chorowac?
                            >
                            > Na starość, czyli na wszystko: na korzonki, na kręgosłup, wczoraj miał jakiś
                            > paraliz, ale po zastrzykach objawy ustąpiły. Teraz też widzę, że troche lepiej!
                            >
                            > czarna_owca

                            Marianno jest gorzej niż przypuszczałam, Napiszę tylko to, że psina dostała
                            kolejną, już sama ne wiem którą z kolei porcję zastrzyków.
                            A w moim domu prawie żałoba, wszyscy mają oczy napuchnięte jak u żaby i słuchać
                            ciągłe pochlipywania i pociągania nosem. Niestety, na starość nie ma lekarstwa.
                            Zapowiedziałam już: nigdy więcej żadnych psów, kotów, żadnych zwierzaków!!!

                            czarna_owca
                      • ewa8a Re: PS 22.02.05, 16:24
                        Szczerze mówiąc nie spotkałam tak kulturalnego palacza, zeby wychodził z
                        papierosem z uwagi na psa.
                        Dwunastoletni pies to jak człowiek w wieku 64 lat.
                        Ale niestety te duze rasy żyją krócej.
                        • marianna.rokita Re: PS 22.02.05, 16:27
                          Wiem o tym, bo moje potwory naleza do ras b. duzych.Wiec, mam swiadomosc ile
                          beda zyly.... sad
                          Ale kiedys musialam wychodzic z fajka, bo bylo podejrzenie,ze moja kocica ma
                          astme.
                          Ale astma to nie byla, wiec niestety nie jestem juz kulturalna.
                          Jednak otwarte okna maja to dobrego do siebie,ze mam rewelacyjnie ofutrzone
                          koty a i sama nie choruje.Zimno konserwuje smile
              • owca_czarna Re: wyjatki potwierdzaja regule 22.02.05, 15:41
                biedronka24 napisała:

                > boksery sa dosc zywotne. Bo nieduze. Na boksera 12 lat to nic wielkiego.
                > O czekoladzie- poczytaj jak nie wiesz. Albo wybierz sie do weterynarzy. Tudiez
                > na jakies forum o psach ludzi, ktorzy wiele pokolen psich odchowali.

                Biedronko, chyba nie wiesz o czym piszesz!!! Mogę nie mieć zielonego pojęcia o
                nietoperzach, ale na bokserach trochę się znam. Nie masz w swoich wywodach racji
                i tyle Ci powiem. Po pierwsze czekolady nie daję codziennie, tak samo jak na
                stare nie daję już psu kości!

                Również co to wieku psów to widzę, że masz blade pojęcie! Każda rasa ma swój
                przelicznik wiekowy. Jezeli o czyms nie mam pojęcia,to po prostu się nie
                odzywam. Średnia dla boxera to 12-14lat. Rzadko jednak dożywają takiego wieku ze
                względu na bardzo dużą podatnośc na choroby nowotworowe oraz choroby ukladu
                krążenia. Boxery są sercowacami!!! Są to delikatne psy i dlatego czepiają się
                ich wszelkie choróbska.

                Widzę, że chciałabyś być zawsze najmądrzejsza. Jednak nie ma ludzi
                wszystkowiedzących i dlatego, abyś mogła skorygować swoje wiadomości nt tej
                rasy polecam: Jerzy Kapryś "Boxery" -hobby. Od mojego pojawienia się tu na forum
                zawsze podkreślam, że mam rozległe zainteresowania. Boksery to jedno z moich hobby.


                czarna_owca

                • biedronka24 psy cokolwiek o nich nie powiesz to jeden gatunek 22.02.05, 16:38
                  poza tym napisalam o wplywie tytoniu na raka wlasnie ze wzgledu na te wrazliwosc
                  co ciekawe wysoka u ras uwazanych powszechnie za ´pobudliwe´. Tego w ksiazkach
                  pt ´moje hobby´ nie znajdziesz, nie znajdziesz tez w badaniach naukowych bo te
                  raczej nie koncentruja sie na psich rasach.
                  Reszta- dotyczaca zywotnosci jak najbardziej sie zgadza. Ten ´przelicznik´
                  sprawdza sie akurat nie tylko u psow. Wcale sie nie wymadrzam tylko zyczliwie
                  dziele wiedza praktyczna. Wady serca u psow sa w duzej mierze wadami
                  przekazywanymi genetycznie, ale na to rowniez dieta ma wplyw. Podobnie jak na
                  zeby. Zgadzam sie z toba ze wszystkowiedzacych nie ma ale sa niemniej jednak
                  weterynarze i ja tez do nich chadzam. Wiecej - maja mi czasem cos ciekawego do
                  powiedzenia, choc nie zawsze czytaja ksiazki nt hodowli roznych raswink
                  • owca_czarna Re: psy cokolwiek o nich nie powiesz to jeden gat 22.02.05, 16:50
                    biedronka24 napisała:

                    > Zgadzam sie z toba ze wszystkowiedzacych nie ma ale sa niemniej jednak
                    > weterynarze i ja tez do nich chadzam.

                    Każdy psiarz to robi. Nie znam człowieka, ktory kocha psy i nie chodzi z nimi do
                    weterynarza.



        • ewa8a Re: menu dla psow i kotow: 22.02.05, 15:46
          Witaj Owieczko,
          Rozpoczęłam czytanie tego wątku od Twojego postu i wydawało mi się, ze jestem
          na forum zwierzęta, bo czasami tam zaglądam.
          Moja suka równiez nie ruszy jedzenia z puszki. Gotuję ogromny gar raz w
          tygodniu, porcjuję i zamrażam. Próbowałam małpę przegłodzić, ale nic z tego nie
          wyszło. Najgorsze jest to, że lubi ciastka z kremem, które ja sama pożeram w
          dużych ilościach. Mnie nie szkodzą, od 15 lat ważę tyle samo a ona ma coraz
          gorszą figurę.
          Ech, te zwierzaki... uwielbiam je.

          www.per.ry.pl/fotki/Killers_Team.jpg
          Z kolei dwa koty, które późną jesienią zaprosiłam do domu, aby się ogrzały przy
          kominku i zjadły conieco (chyba juz zostaną) gardzą moją kuchnią. Zjedzą
          najgorsze ścierwo, byleby z puszki.
          • marianna.rokita Re: menu dla psow i kotow: 22.02.05, 16:05
            Moje jedza: Hill'sa, Royala Canina,Animonde,Nutro. Wolowinke swieza, rybke,
            indyka, gotowana marchew. +Witaminy Felvital, Sanal,Bezopet na bezoary.
            Mowa o kotach.

            Panny (suki)jedza :suche RC, + drob z ryzem + kasza +marchew, pietruszka itd.
            Acha jedna z moich suk jest wyrazna alkoholiczka.Gdy otwieram whiskacza albo
            inne mocne alkohole ona blaga chociaz o lyzeczke.Nie wpominam juz,ze pare razy
            podpila nam piwo, czy wino...
            Ponadto : zadly by konia z kopytami.Jedna lubi mandaryni, duga bananki,a to
            znowu buleczke sucha, chlebek, cebulke.... itd...
            Czasem dostaja.Obydwie jak ich Panie nie jadaa jablek surowych bleeee sad
            Udzielilo im sie smile
            A jedza bardzo duzo bo kazda wazy ok.60 kg.....


          • stormy_weather Re: menu dla psow i kotow: 22.02.05, 16:07
            na dzien dobry,dla ciebie
            ewa8awww.valentins.de/shop/images/valentins/products/933.jpg

            • marianna.rokita Re: menu dla psow i kotow: 22.02.05, 16:09
              Dla mnie ?

              Jesli dla mnie to az sie rumienie smile
            • ewa8a Re: menu dla psow i kotow: 22.02.05, 16:09
              Co mężczyzna robi w wątku ,,panom wstep wzbroniony"?
              • marianna.rokita Re: menu dla psow i kotow: 22.02.05, 16:10
                Przekupuje nas kwiatami hi hi smile
                Zebysmy go nie wywalilysmile
              • canaris.jr Re: menu dla psow i kotow: 22.02.05, 16:13
                dostal zadanie ode mnie by spenetrowac srodowisko...wybaczcie mu...on tam
                sluzbowo...
                • marianna.rokita Re: menu dla psow i kotow: 22.02.05, 16:15
                  Dobra canaris notuj kto co ma w domu, jakich uzywa kremow itd.
                  Wbrew pozorom to cenne info wywiadowcze smile

                  Ale mi to wisismile
                  • abprall Re: menu dla psow i kotow: 22.02.05, 16:26
                    zlosnico ty jedna, a to ode mnie dla ci...i nie bydz upierdliwa...
                    www.rosenundkunst.de/catalog/images/werk_H_04-02_normal.jpg
                  • marianna.rokita wlasnie jade sobie kupic koteczke :) 22.02.05, 16:29
                    Odbieram ja w piatek lub sobote.
                    smile


    • marianna.rokita fajny link :) 22.02.05, 17:02
      achim.wla.pl/wroobel.html
      • hasz0 Czy to fajny watek dla psów i kotów - wątpię... 22.02.05, 18:14
        zakochani w psach i kotach - ze zdeformowanymi kaprysem kolejnego pokolenia
        pana-posiadacza genami - są dla mnie kuriozalną emanacją przewrotności.

        Biedne, okaleczone - bo pozbawione wpływu naturalnych praw ewolucji "piękności"
        lub "mięśniaki-paszczaki" - są dla nieokaleczonych wilków czy chocby tylko
        wracajacych na drogę ewolucji wesołych i zdroych wielorasowców
        uprzeddmiotowioną karykaturą ludzkiego snobizmu i włądczego okrucieństwa.

        Zwierzęta zawsze od czasów mego dzieciństwa wyczuwały we mnie swego prawdziwego
        przyjaciela. Odwdzięczały mie się zdradzając najtajniesze sekrety swej małej
        zwierzęcej duszy.
        Czarna jak smoła przepiękna kocica zaprowadziłą mnie do piwnicy w bloku gdzie
        w głebokim dołku na kartofle powiła 8-ro maluchów.

        Sama nie mogąc ich wydobyć zaufała obcemu wybierając mnie długim i przenikliwym
        i tak zniewalającym kocim spojrzeniem. Wile by pisać o wielokilometrowych
        spacerach z prawdziwą rozkoszną i przyjacielską świnią.

        O obrażalskim kocurze, który zabierał mnie na nocne spacery a w niedzielę
        jak na złość na oczach tłumu wracających z mszy szedł 5 metrów przede mną
        srodkiem chodnika strzygąc uszami i stawiając dokładnie pionowo olbrzymi
        napuszony nieprawdopodobnie ogon. Ileż musiałem wykazać hartu ducha
        w ogniu znaczących spojrzeń. Każda zmiana kierunku marszu owocowała kilkoma
        susami na boki i nowym idealnie branym na kocurzy słuch kierunkiem w
        idealnie odmierzonej odległości. Odwiedzał mnie tylko zimą o 22:00 i budził o
        1:30 by go wypuscic z mieszkania i klatki.
        Miałem też okropnie wredną czarną owcę z... zakręconymi rogami.
        Ale to już na następny watek. Gdy mnie kiedy posiadacze natury znów wkurzą swą
        gościnnoscią.
        • owca_czarna czarna owca 22.02.05, 19:49
          hasz0 napisał:

          > Wile by pisać o wielokilometrowych
          > spacerach z prawdziwą rozkoszną i przyjacielską świnią.

          # bo zaraz się okaże, że jesteś moim wujkiem, hehehe. Mój wujek też miał
          oswojoną świnkę, chodziła za nim jak pies. Ponoć są to zwierzęta, które szybko
          przywiazują się do człowieka.

          Proszę opowiedz o tej czarnej owcy smile))

          czarna_owca smile))))))))



          > Miałem też okropnie wredną czarną owcę z... zakręconymi rogami.
          > Ale to już na następny watek. Gdy mnie kiedy posiadacze natury znów wkurzą swą
          > gościnnoscią.
          • marianna.rokita Re: czarna owca 22.02.05, 22:27
            Dawaj opowiesc koniecznie smile
          • hasz0 ___czarna owco a właściwie czarny baranie, bo 22.02.05, 22:47
            miała zakręcone b. ale to b. twarde rogi.
            Wyjasniam w try miga mieszczuchom, nieswiadomym zewnetrznych cech płciowych
            czarnych owiec i czarnch baranów.

            Dojrzałe płciowo czarne barany mają...rogi!
            A owce nigdy.

            Oprócz tej mojej - jedynej. Unikat globalistyczny. Fanaberia fauny.
            Przy tej okazji wcześnie bo już w dziecięcym wieku miałem sposobność i okazję
            rozpoznać i zobaczyć żywy dowód na mankamenty charakteru włascicieli mózgu płci
            żeńskiej.
            Zwyczajowo z takim np. baranem otwierało się furtkę i wspomagając gestem
            słowa: "baran, baran BUCH!!!" zamykało się ja w ostatniej chwili.
            Jak to w zyciu 1-szy plan awaryjny - ucieczka ratował na 20 kroków biegiem, bo
            baran musiał obrać kierunek i wejść w tempo 3 krok.. poskoków, zakończonych
            strzałem z "główki" w obie półkule licowe.
            Ratunek dawała męska honorowa natura barana. Stał i czekał na dleikwenta, aż
            wstanie. Jak w ringu. Dopadał rytmicznie dwoma skokami - drugim znacznie
            dłuzszym!
            Madrzejsze znajace naturę baranów dzieci - nie wstawały.
            Ale nic nie pomagało na czarną owcę. Truchtem zbliżała się do furtki by w
            ostatniej nagłym chwili sprintem nie dopuścic do jej zamknięcia.
            I nigdy nie przestawała bóść leżącego. Bodzenie w dół skierowanymi szpicami
            zakręconych rogów to było mistrzowstwo swiata!
            Odtad nigdy już nie kladłem się gdy ganiała za mną jakakolwiek samica.
    • marianna.rokita A propos sprzatania... 22.02.05, 22:32
      Czego najbardziej nie lubicie robic?
      Ja odkurzacsmile
      Prasowacsmile
      Pzyszywac guzikow smile
      Myc podlogi smile
      ukladac na polkachsmile

      kurcze nic nie lubie. no moze poza zmywaniem smile
      • owca_czarna Re: A propos sprzatania... 22.02.05, 22:48
        marianna.rokita napisała:

        > Czego najbardziej nie lubicie robic?
        > Ja odkurzacsmile
        > Prasowacsmile
        > Pzyszywac guzikow smile
        > Myc podlogi smile
        > ukladac na polkachsmile
        > kurcze nic nie lubie. no moze poza zmywaniem smile

        ja napiszę tylko co lubię robić! Z wymienionych prac lubię, nawet bardzo lubię
        PRASOWAĆ smile, myć okna i wieszac czyste firanki smile) I lubię też .... prać. Chyba
        w poprzednim wcieleniu pracowałam w jakiejś pralni smile)

        czarna_owca

        • owca.amarantowa Re: A propos sprzatania... 24.02.05, 18:07
          Owieczko czarna - moze zostaniesz moja zona od robot domowych? Mam, ci ja ich
          bez liku, wiec radosc bedziesz miala okrutna w mojej chacie nad wielka szumna
          czarna woda.
          tez owca taka jednasmile)
          • d.nutka1 Re: A propos...odplamiaczy 24.02.05, 18:23
            owca.amarantowa napisała:

            > Owieczko czarna - moze zostaniesz moja zona od robot domowych? Mam, ci ja ich
            > bez liku, wiec radosc bedziesz miala okrutna w mojej chacie nad wielka szumna
            > czarna woda.
            > tez owca taka jednasmile)

            skutecznym sposobem na czarne plamy od smoły na wełnianych okryciach owieczek
            najlepiej znikają po uprzednim ich posmarowaniu masłem.
            do prania wełenki najlepsza obecnie jest perła z lanoliną
            za perłę z lanoliną to nie ręczę, ale sposób na czarne smołowate plamy był
            skutecznie przeze mnie wypróbowany, kiedy to na śnieżnobiałej sukience
            komunijnej pewnej niewinnej dziewczynki jakimś to sposobem szatańskim pojawiły
            się smołowe plamy
            • owca_czarna Re: A propos...odplamiaczy 24.02.05, 18:40
              d.nutka1 napisała:

              > skutecznym sposobem na czarne plamy od smoły na wełnianych okryciach owieczek
              > najlepiej znikają po uprzednim ich posmarowaniu masłem.

              i mam się odplamić?

              > do prania wełenki najlepsza obecnie jest perła z lanoliną

              czy do utrwalania koloru tez jest jakaś perełka?

              czarna_owca
              • d.nutka1 Re: A propos...odplamiaczy 24.02.05, 18:59
                owca_czarna napisała:

                > d.nutka1 napisała:
                >
                > > skutecznym sposobem na czarne plamy od smoły na wełnianych okryciach owie
                > czek
                > > najlepiej znikają po uprzednim ich posmarowaniu masłem.
                >
                > i mam się odplamić?

                ty jesteś CAŁA czarna owieczka, więc jakiekolwiek odplamiacze jedynie
                zniszczyłyby największe zalety twojego ubarwienia naturalnego
                inna sprawa z owcą amarantową
                może przy farbowaniu na amarantowo jakieś plamki "powychodziły" na zewnątrz
                ofutrzenia

                >
                > > do prania wełenki najlepsza obecnie jest perła z lanoliną
                >
                > czy do utrwalania koloru tez jest jakaś perełka?
                >
                > czarna_owca

                na utrwalaczach kolorystyki to ja się już nie bardzo znam
                zwłaszcza na kolorystyce po przebarwieniu z użyciem środków nienaturalnych
                • owca_czarna Re: A propos...odplamiaczy 24.02.05, 19:23
                  d.nutka1 napisała:

                  > owca_czarna napisała:
                  >
                  > > d.nutka1 napisała:
                  > >
                  > > > skutecznym sposobem na czarne plamy od smoły na wełnianych okryciac
                  > h owie
                  > > czek
                  > > > najlepiej znikają po uprzednim ich posmarowaniu masłem.
                  > >
                  > > i mam się odplamić?
                  >
                  > ty jesteś CAŁA czarna owieczka, więc jakiekolwiek odplamiacze jedynie
                  > zniszczyłyby największe zalety twojego ubarwienia naturalnego
                  > inna sprawa z owcą amarantową
                  > może przy farbowaniu na amarantowo jakieś plamki "powychodziły" na zewnątrz
                  > ofutrzenia

                  ooo amarantowej to przydałoby sie odplamienie nie tylko runa ale i wybielenie
                  myśli smile)))) jej się harem owiec marzy, smile))

                  czarna_owca
                  • d.nutka1 Re: A propos...odplamiaczy 24.02.05, 19:33
                    owca_czarna napisała:

                    >
                    > ooo amarantowej to przydałoby sie odplamienie nie tylko runa ale i wybielenie
                    > myśli smile)))) jej się harem owiec marzy, smile))
                    >
                    > czarna_owca

                    no wiedziałam, ze jest takie słowo, ale jakby mnie jakaś zaćma na pamięć naszła
                    runo!
                    oczywiście, że runo!
                    czyli czeka nas wyprawa do amarantowego runa mormonów!
                    • owca_czarna Re: A propos...odplamiaczy 24.02.05, 19:40
                      d.nutka1 napisała:

                      > owca_czarna napisała:
                      >
                      > >
                      > > ooo amarantowej to przydałoby sie odplamienie nie tylko runa ale i wybiel
                      > enie
                      > > myśli smile)))) jej się harem owiec marzy, smile))
                      > >
                      > > czarna_owca
                      >
                      > no wiedziałam, ze jest takie słowo, ale jakby mnie jakaś zaćma na pamięć naszła
                      > runo!
                      > oczywiście, że runo!
                      > czyli czeka nas wyprawa do amarantowego runa mormonów!


                      tak tak d_nutko musimy złapać amarantową owcę i wybić jej z głowy harem, ma nas
                      przeciez dwiesmile))) starczy smile))

                      czarna_owca
                      • d.nutka1 Re: A propos...odplamiaczy 24.02.05, 19:51
                        owca_czarna napisała:

                        > tak tak d_nutko musimy złapać amarantową owcę i wybić jej z głowy harem, ma
                        nas
                        > przeciez dwiesmile))) starczy smile))
                        >
                        > czarna_owca

                        nooo
                        we dwie z taką jedną amarantową?
                        ciekawe jakie runo świat zobaczy, kiedy po czasie (ile owieczki potrzebują na
                        to cudaczne rozmnożenie czasu?)pokażemy światku forumowemu owoce naszego
                        wspólnego odplamiania z utrwalaniem kolorków ...runa oczywiście
                        czy ja już pisałam gdzieś tu czy tam jakie jest moje ubarwienie?
                        ubarwienie polityczne też opisałam?
                        • owca_czarna Re: A propos...odplamiaczy 24.02.05, 20:38
                          d.nutka1 napisała:

                          > owca_czarna napisała:
                          >
                          > > tak tak d_nutko musimy złapać amarantową owcę i wybić jej z głowy harem,
                          > ma
                          > nas
                          > > przeciez dwiesmile))) starczy smile))
                          > >
                          > > czarna_owca
                          >
                          > nooo
                          > we dwie z taką jedną amarantową?

                          A nie oglądala filmu "O Karol"? Tamtemu też chciało się haremu smile)))))))))!

                          > ciekawe jakie runo świat zobaczy,

                          zmierzwione od pstrych myśli

                          > czy ja już pisałam gdzieś tu czy tam jakie jest moje ubarwienie?
                          > ubarwienie polityczne też opisałam?

                          2 razy NIE

                          czarna_owca
                          • d.nutka1 Re: A propos...odplamiaczy nieskutecznych 24.02.05, 20:41
                            owca_czarna napisała:

                            > > czy ja już pisałam gdzieś tu czy tam jakie jest moje ubarwienie?
                            > > ubarwienie polityczne też opisałam?
                            >
                            > 2 razy NIE
                            >
                            > czarna_owca

                            a szkoda, że nie pisałam (choć coś mi kołacze, że jednak tak), bo moje
                            ubarwienie jest NIEPOWTARZALNE, a przez to nie do podrobienia
                            chyba że...trafi się wyjątkowy Tycjan smile
                            • d.nutka1 Re: A propos odplamiaczy skuteczniejszych w czasie 24.02.05, 21:03
                              d.nutka1 napisała:

                              > > 2 razy NIE
                              > >
                              > > czarna_owca
                              >
                              > a szkoda, że nie pisałam (choć coś mi kołacze, że jednak tak), bo moje
                              > ubarwienie jest NIEPOWTARZALNE, a przez to nie do podrobienia
                              > chyba że...trafi się wyjątkowy Tycjan smile

                              a było to tak
                              z indyczego jajka wykluła się wiewiórka, która potem przemieniła się w rudą
                              małpę aby za chwilę stać się kasztankiem nanizanym na drucik miedziany by potem
                              jako lisek kryć się po mysich norkach by wreszcie zacząć wydawać z siebie
                              przeróżne melodyjki z uwerturą kakofonii dźwięków bacha z lat jego głuchoty
                              który w bezsilności swojego wieku słyszał już jedynie nutkę d_
                              ostatnio jednak z kropką nie osnaczającą zakończenia odmlamiania na koloryt ...
                              sama jestem ciekawa jaki
          • owca_czarna Re: A propos sprzatania... 24.02.05, 18:36
            owca.amarantowa napisała:

            > zona od robot domowych

            spryciula z Ciebie owco amarantowa. a ile masz żon?
            kazda żona do czego innego stworzona? smile)))))

            czarna_owca
            • owca.amarantowa Re: A propos sprzatania... 24.02.05, 18:52
              no przeciez w Biblii stoi napisane, ze kobita do roboty ma sluzyc! A zon musze
              miec duzo, bo jedna mnie nie obsluzy - jestem Mormonemsmile. takie mam potrzeby
              dziwne.
              • owca_czarna do owcy amarantowej 24.02.05, 19:19
                owca.amarantowa napisała:

                > no przeciez w Biblii stoi napisane, ze kobita do roboty ma sluzyc! A zon musze
                >
                > miec duzo, bo jedna mnie nie obsluzy - jestem Mormonemsmile. takie mam potrzeby
                > dziwne.

                eee, amarantowa owco zabłąkana!! wrzuciłam do wyszukiwarki "mormon" i same
                strony porno wyszły. hehe może tam jaką sprzątaczke znajdziesz dla siebie, taką
                z anielskim włosem i powabnym głosem smile)))))))))

                smile)))))))

                czarna_owca
      • hasz0 Re: A propos sprzatania... 22.02.05, 22:58
        > Czego najbardziej nie lubicie robic?
        > Ja odkurzacsmile
        > Prasowacsmile
        > Pzyszywac guzikow smile
        > Myc podlogi smile
        > ukladac na polkachsmile
        >

        Lubię napastować!
        Najlepiej lubię napastować radio czarną pastą
        KIWI.
        Nie wolno pzy szywać! Wolno szywać bsy!
        Bo jak nie to...myc pod Logi.
        Ale najbardziej lubie układac na Polkach smile (się)
        • owca_czarna Re: A propos sprzatania... 22.02.05, 23:18
          hasz0 napisał:

          > > Czego najbardziej nie lubicie robic?
          > > Ja odkurzacsmile
          > > Prasowacsmile
          > > Pzyszywac guzikow smile
          > > Myc podlogi smile
          > > ukladac na polkachsmile
          > >
          >
          > Lubię napastować!
          > Najlepiej lubię napastować radio czarną pastą
          > KIWI.
          > Nie wolno pzy szywać! Wolno szywać bsy!
          > Bo jak nie to...myc pod Logi.
          > Ale najbardziej lubie układac na Polkach smile (się)

          najlepsze to te układanie na polce, oby tylko nie była za twarda, bo kości potem
          bolą smile))

          czarna_owca
          • hasz0 __O Dy do młodości...? Kudy? 22.02.05, 23:33
            Recipe.

            Kłaść na pólce polke miekkim brzuszkiem, udami i ...
            Potem sprawdzać nierówności i fałdy. Można lekko wygładzać...

            Ważne:
            Zażywac przed snem 2 godz. po jedzeniu!
            • marianna.rokita Re: __O Dy do młodości...? Kudy? 22.02.05, 23:38
              Rany tylko raz dziennie zazywac?

              No co ty!!!
              Ja tam jestem uzalezniona,zazywam najchetniej kilka razy dziennie smile
              • hasz0 Re: __O Dy do młodości...? Kudy? Na pudy??!!! 22.02.05, 23:44
                A rozmawiasz poza tym jednym razem z mężem?

                ....Jak za..dzwoooni...aaa....auto TAK!
                • hasz0 Napastowanie czarnego radia rózową pastą 23.02.05, 10:38
                  nie zmieni go na szczęście w radio kolor.
    • hymen Dzięki za fotkę :) 23.02.05, 11:19
      Taka akurat do ułożenia się politycznie i nic z tych reczy:
      > ja juz w telegraficznym skrocie streszczam :
      > 1.Wymyslilam nowy przepis na pstraga.Na slodko.Wlasnie zzrarlam resztke.
      > 2.Nie sprzatam, bo mi sie nie chce. Ale nie lubie Pronto smile
      > 3.Co do romansidel w WC lezy Danielle Steel. Na uprzyjemnienie pobytu smile
      > 4.Jestem niezadowolona z kremu do twarzy.
    • owca_czarna Trochę humoru :)))))))))))))) 24.02.05, 16:36
      W parku na lawce siedzi mloda atrakcyjna dziewczyna i czyta
      ksiazke. Dosiada sie do niej mlody chlopak. Chce ja poderwac.
      - Jaka ksiazke pani czyta?
      - "Geografie seksu".
      - I jaka jest glowna mysl tej ksiazki?
      - Ze najlepszymi kochankami sa Zydzi i Indianie.
      - Pani pozwoli ze sie przedstawie. Nazywam sie Mojzesz Winnetou.
      • ewa8a Re: Trochę humoru :)))))))))))))) 24.02.05, 16:42
        Dobry, a swoja drogą ciekawe czy to prawda. Świetny jest ten link marianny o
        wróbelku. Mój kot był bardzo zaniepokojony.
        • owca_czarna Re: Trochę humoru :)))))))))))))) 24.02.05, 20:31
          ewa8a napisała:

          > Dobry, a swoja drogą ciekawe czy to prawda. Świetny jest ten link marianny o
          > wróbelku. Mój kot był bardzo zaniepokojony.

          tylko ten wróbel tak niewyraźnie dzioba drzesad

          czarna_owca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka