marianna.rokita
03.04.05, 20:42
Temat jest wazny i nie swiadczy o lekcewazeniu smierci JP II - Wielkiego
Czlowieka.
Dzis w mediach padlo faktycznie,to o czym pisalam nie tak dawno.W srode lub
czwartek zbiera sie Kolegium Kardynalskie,ktorego przewodniczacym bedzie
Joseph Ratzinger. Skoro juz zostal przewodniczacym, to zapewne na Konklawe
zostanie Wielkim Elektorem ( mistrzem ceremonii wyboru nowego papieza ).
Ta rola w kosciele jest nazywana przez kardynalow "okrutnym zartem",poniewaz
do zwyczaju nalezy,ze Wielki Elektor na Konklawe nigdy nie zostaje wybrany
papiezem.Zazwyczaj jest to kardynal starszy wiekiem. Ratzinger ma juz 77 lat.
Ja chcialabym zeby Papiezem zostal Nigeryjczyk Arinza.Tak jak kiedys
rozmawialam z Kropeukiem, daloby to mozliwosc rozszezenia wplywow katolicyzmu
w islamskiej Afryce.Kropeuk ma w tej sprawe 100 procentowa racje.
Kto wedlug Was ma szanse? Ktorego z kardynalow chcielibyscie widziec na
miejscu JP II ?