danka.jp
23.07.02, 05:17
Dzień dobry!
To ja o poranku.
Zawsze dzień zaczynam od kawy.
Nie włączam ani radia, ani kompa.
Tylko dziś wyjątkowo, aby się przywitać.
Czas picia mojej porannej kawy jest czasem tylko dla mnie.
Dom i miasto jeszcze dosypia.
I pijąc swoją poranną kawę w ciszy i spokoju mam możliwość wyjątkowej okazji.
Okazji do posłuchania jak się budzę i jak wraz ze mną budzi się świat wokół
mnie.
Właściwie to jest odwrotnie.
To ja dobudzam się do świata wokół.
Kto z was, poranną godziną, nie pod „przymusem” wyprowadzenia psa lub
kupienia bułeczek przy okazji, pospacerował- ot tak sobie- po swoim mieście?
Chyba nieliczni.
Kto z was od rana nie jest ”przymuszony” sytuacją do wypowiedzenia choćby
jednego słowa?
I jest pięknie.
Pięknie do czasu.
Do czasu aż nadchodzi moment włączenia kompa i wizyty na FGW.
Na szczęście radia nie muszę już włączać.
Teraz dobudza się towarzyska część mojej natury więc mówię:
Moje Dzień dobry i miłego dnia.
Kawa, herbata czy komp?
Pozdrawiam serdecznie od „Perły Bałtyku” ku samiusieńkim Tatrom z Krakowem
po drodze.
Tak jak Wisła płynie po Polskiej Krainie.
Danka