Gość: Marsjan
IP: *.101.252.64.snet.net
20.08.02, 00:23
Podroz sentymentalna,jedna z ostatnich.
Moze to juz ostatni raz ten wielki czlowiek,nasz rodak byl w swoje
ojczyznie..czas jest nieublagany dla wszystkich,nawet dla papiezy.
Mozemy byc tylko dumni ze zylismy w tych czasach co ON