Gość: A.Uważny
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
08.07.01, 22:25
Dzisiaj w "Wiadomościach" o 19:30 nadano relację
z mitingu Platformy Wyborczej we
wspaniałych murach Politechniki Warszawskiej.
Usłyszeliśmy ciekawą wypowiedź Donalda Tuska.
Powiedział on ni mniej ni więcej, tylko że
"Platforma Obywatelska odebrała lewicy monopol
na mówienie o przyszłości bez odpowiadania
za przeszłość" (mogłem coś nieznacznie zmienić
- nie nagrywałem tego; sens na pewno był taki).
Uważam że wypowiedź ta jest głęboko słuszna
i uczciwa.
Istotnie, czołowi przedstawiciele P.O.
nie są nowicjuszami. W obecnej kadencji
Parlamentu pełnili (poza Olechowskim)
najwyższe funkcje państwowe:
Marszałka Sejmu i V-ce Marszałka Senatu,
Prezydenta największego miasta w Polsce.
J.M. Rokita był jednym z głównych
propagandzistów AWS, przewodniczącym Komisji
w Sejmie. Mieli zatem wielki wpływ na to,
co się przez te 4 lata działo.
Moim ulubieńcem jest Paweł Piskorski
- stuprocentowe "zwierzę polityczne"
jak mówi J.K. Bielecki.
Jest on akrobatą nie gorszym niż L. Miller:
najpierw był liberałem, potem namawiał UW
do połączenia się z partią związkowców - AWS,
potem do wyjścia z koalicji z AWS, w końcu
wyszedł z Unii i zawarł koalicję lokalną
w Warszawie ze znienawidzonymi Komuchami.
Zresztą nic w tym złego - jest niezłym prezydentem.
A jednocześnie większość tych Panów chce być traktowana
jak Ania z Zielonego Wzgorza:
mówią o wspaniałych planach na przyszłość,
nie chcąc odpowiadać za ostatnie 4 lata.
Dobrze że mają do siebie dystans i w przypływie
szczerości potrafią się do tego przyznać.