legal.alien
04.09.02, 08:12
Lew ucho to nie wszystko!!
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1001593.html
Nasza coreczka urodzila sie w zeszlym roku poza granicami Polski. Chcielismy
wyrobic jej paszport RP. Wymagania sa takie, ze zdjecie ma miec wymiary 4x5
cm, ma byc zrobione na lsniacym papierze i bron Boze nie moze byc zrobione na
Polaroidzie, albo aparatem cyfrowym. Okazalo sie, ze w kraju w ktorym
mieszkamy zdjecia paszportowe robi sie tylko i wylacznie technika Polaroid
lub cyfrowa. Zaden zaklad fotograficzny nie bawi sie w zdjecia paszportowe w
tradycyjnej technice. Poza tym miedzynarodowy standard zdjec paszportowych to
3.5x4.5 cm, a nie jak chca polskie urzedy 4x5cm. Zatelefonowalem do Ambasady
RP i spytalem o te wymagania. Urzedniczka kategorycznie potwierdzila, ze musi
byc na cienkim i lsniacym papierze i 4x5 i ma byc widac lewe ucho - u 2
miesiecznego dziecka!!!!!!!! Poszlismy po rozum do glowy. Polozylismy na
podlodze biale przescieradlo, na nim dziecko, no i zrobilem swoim aparatem
pare zdjec. Po wywowlaniu wybralismy najlepsze zrobilismy dodatkowe odbitki i
wycielismy w formacie 4x5 cm. Gdy dostalismy paszport okazalo sie, ze zdjecia
i tak przycieto do formatu 3.5x4.5 cm, czyli do standardu miedzynarodowego.
Jedna wielka kpina i utrudnianie zycia ludziom, ale oni nadal tkwia w starej
epoce. To nie wazne, ze ten paszport moze podrozowac 50% niemowlat w Europie,
ale przepis to przepis.