Gość: Krzys52
IP: *.proxy.aol.com
13.03.01, 09:49
....Autor artykulu pod powyzszym tytulem, omawiajac propozycje przeznaczania 2
procent z podatkow na wybrane cele (np. Koscioly), pozwolil sobie na
stwierdzenie, iz "dzis budzet nie finansuje Kosciolow". Co jest albo klamstwem,
albo tez swiadczy o kompletnym niezorientowaniu w temacie dziennikarza gazety
ktora winna podawac informacje prawdziwe. Kogo ten Michnik zatrudnia?!
....Oczywiscie w bledzie moge byc i ja, twierdzac cos wrecz przeciwnego. Ale
tylko w przypadku niewywiazywania sie panstwa z finansowych zobowiazen wobec
kk, ktore przyjelo ono na siebie podpisujac konkordat. Jak do tej pory jakos
nie slychac bylo, ze kk zrezygnowal z panstwowego finansowania chocby KUL, czy
PAT, czy placowki im S.Wyszynskiego. A moze finansowanie owo nie jest
finansowaniem z budzetu, i stad wzielo sie zapewnienie knysza(?) Moze panstwo
dysponuje srodkami poza-budzetowymi, ktorych jest jedynym tworca(?) Lub tez,
chodzilo knyszowi po prostu o to, ze budzet nie finansuje Kosciolow - i tu by
nie sklamal - lecz wylacznie Kosciol katolicki.
....Ponizej, w "

)____Wywiad ze zlodziejem" znajduje sie dosc dluga wyliczanka
wydatkow panstwa na Kosciol katolicki, dzieki ktorej widac jak na dloni, iz kk
niemal w calosci znajduje sie na utrzymaniu podatnika. Juz teraz. Bez tych
dwoch procentow.
....Nie bardzo rozumiem tylko jak to sie dzieje, ze kasa plynaca od podatnika
na kk jakos omija budzet - dzieki czemu knysz moze mowic o nie-finansowaniu kk
z budzetu. A knysz wie, tylko nie powie.
....Pomozcie!!!
..
.....K.P.