Gość: Nick
IP: *.sympatico.ca
17.12.02, 03:21
Trzynaście lat tzw. III Rzeczypospolitej (a naprawdę - przedłużenia PRL) są
czasem wolności dla czerwonych zbrodniarzy różnych okresów naszej historii.
Mają wysokie emerytury, wiodą dostatnie życie, chodzą spokojnie po ulicach
naszych miast. Ich niegdysiejsze ofiary tymczasem żyją na krawędzi
egzystencji, poniżane przez system neokomunistyczny. Ludzie są upokarzani,
tym bardziej że Instytut Pamięci Narodowej woli ścigać Polaków absurdalnie
oskarżanych o mordowanie Żydów, a śledztwa w sprawie komunistów - morderców
polskich robotników, działaczy niepodległościowych, członków partyzantki
antykomunistycznej - znajdują się na marginesie jego działalności. W sądach
procesy winnych Grudnia 1970, Grudnia 1981 r. ślimaczą się bez końca wskutek
kruczków prawnych stosowanych przez oskarżonych.
Co wy na to?