Dodaj do ulubionych

podatki wprowadzane zadnimi drzwiami

IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 08.01.03, 22:26
Piszę ten wątek, bo w dyskusji o biopaliwach pominięto jedną elementarną
rzecz: że to nie jest kwestia techniczna, tylko konstytucyjna.

Chodzi mianowicie o to, że wprowadzenie biopaliw spowoduje (jak mówią) wzrost
ich ceny. A więc każdy obywatel polski (i zagraniczny) DOPŁACI do kupowanego
paliwa, a oprócz tego dopłąci do wszystkiego, ponieważ koszty paliw wpływają
na ceny każdego produktu na rynku (chodzi np. o transport). Powoduje to zatem
także wzrost podatków pośrednich typu np. VAT.

Jest to zatem w istocie forma utajonego wprowadzenia kolejnego obciążenia
podatkowego przez klikę millera, głupola, kalinoskiego. Podobnie jest z
winietami drogowymi i abonamentem telewizyjnym. Jedna taka sprawa (opłaty
parkingowe w miastach) już została zanegowana przez Trybunał Konstytucyjny.

Bardzo proszę Panie i Panów o dołożenie swoich odkryć utajonych podatków.
bardzo mnie to ciekawi.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lady_hawk Pomylki i PIT-ach - korekta tez z grzywna 08.01.03, 22:58
      To jest fajne. I niech nikt mi nie mowi, ze to nie jest ukryta nowa doplata do
      podatkow. Przeciez blednie wypelniona deklaracja kazdemu moze sie zdarzyc.
      Jesli jest zanizona, po korekcie kara sa odsetki od niezaplaconej kwoty a
      bledow lepiej nie robic, bo kontrola znajdzie i ukaze.

      Nie widzialam tekstu, ale zdaje sie chodzi o dowolnosc i uznaniowosc. Od 1go
      stycznia 03. Komentarz zbedny chyba.

      pozdro!
      L_h
    • bykk Re: do Piotraq 08.01.03, 23:08
      Witaj Piotrze.
      Fakt,to już kolejna sprawa.
      Najlepsze,że millerki już srają się,bo pomysł Łpińskiego o te 0,25%,
      to chyba nie wejdzie w życie,bo się boją TK!
      Ciekawi fachowcy z millerków!
      A tak miało być cudownie,fachowo,sami specjaliści,nie to co jakieś nieudaczniki!
      Miller nawet już nie mówi,że powinien się podać do dymisji,bo Naród nie ufa!
      pozdrawiam
      hej!
    • Gość: mały Re: podatki wprowadzane zadnimi drzwiami IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 23:46
      Gość portalu: piotrq napisał(a):

      > Piszę ten wątek, bo w dyskusji o biopaliwach pominięto jedną elementarną
      > rzecz: że to nie jest kwestia techniczna, tylko konstytucyjna.
      >
      > Chodzi mianowicie o to, że wprowadzenie biopaliw spowoduje (jak mówią) wzrost
      > ich ceny. A więc każdy obywatel polski (i zagraniczny) DOPŁACI do kupowanego
      > paliwa, a oprócz tego dopłąci do wszystkiego, ponieważ koszty paliw wpływają
      > na ceny każdego produktu na rynku (chodzi np. o transport). Powoduje to zatem
      > także wzrost podatków pośrednich typu np. VAT.
      >
      > Jest to zatem w istocie forma utajonego wprowadzenia kolejnego obciążenia
      > podatkowego przez klikę millera, głupola, kalinoskiego. Podobnie jest z
      > winietami drogowymi i abonamentem telewizyjnym. Jedna taka sprawa (opłaty
      > parkingowe w miastach) już została zanegowana przez Trybunał Konstytucyjny.
      >
      > Bardzo proszę Panie i Panów o dołożenie swoich odkryć utajonych podatków.
      > bardzo mnie to ciekawi.
      >
      > pozdrawiam
      Kazda podwyżka płac bo to też wzrost kosztów a tym samym i cen i co sie z tym
      wiąże i VAT. W związku z tym proponuję obniżkę płac ( tylko przeciwnikom
      biopaliw)co zmniejszy ceny , a tym samym wlywy z tytułu VAT do budżetu co
      będzie przyczyną upadku rządu L.Milera.
      Proste jak cepy.
      • d_nutka Re: podatki wprowadzane zadnimi drzwiami 09.01.03, 07:49
        jak zrozumiałam intencje pomysłodawców ustawy o biopaliwach to pomijając
        warunki techniczne napędu samochodów(ich pracy i trwałości na tych biopaliwach)
        ideą jest ratowanie polskiego rolnictwa,a scislej tych co uprawiają rosliny
        oleiste.ułatwić ma to przejscie na niepełne dopłaty do rolnictwa częściowo
        kosztem polskiego społeczeństwa.
        a ja,głupia baba, nijak nie mogę zrozumieć dlaczego w gospodarce rynkowet do
        rolnictwa trzeba dopłacać.jest to przecież podstawowa9fundamentalna) część bytu
        społeczeństw i jeśli do niej dopłacamy to tym sposobem dopłacamy do wszystkiego
        innego.podobnie uważam za paranoję dopłaty do węgla i wszystkich innych bogactw
        naturalnych potrzebnych do bytowo-cywilizacyjnego istnienia narodów.
        a czy do złota i diamentów też się dopłaca?
        jeśli nie ,to dlaczego nie?
        też są to przecież dobra kopalniane
        Danka
        • pro100 Masz Danka rację 55% - 19% 09.01.03, 09:30
          d_nutka napisała:

          > jak zrozumiałam intencje pomysłodawców ustawy o biopaliwach to pomijając
          > warunki techniczne napędu samochodów(ich pracy i trwałości na tych
          biopaliwach)
          >
          > ideą jest ratowanie polskiego rolnictwa,a scislej tych co uprawiają rosliny
          > oleiste.ułatwić ma to przejscie na niepełne dopłaty do rolnictwa częściowo
          > kosztem polskiego społeczeństwa.
          > a ja,głupia baba, nijak nie mogę zrozumieć dlaczego w gospodarce rynkowet do
          > rolnictwa trzeba dopłacać.jest to przecież podstawowa9fundamentalna) część
          bytu
          >
          > społeczeństw i jeśli do niej dopłacamy to tym sposobem dopłacamy do
          wszystkiego
          >
          > innego.podobnie uważam za paranoję dopłaty do węgla i wszystkich innych
          bogactw
          >
          > naturalnych potrzebnych do bytowo-cywilizacyjnego istnienia narodów.
          > a czy do złota i diamentów też się dopłaca?
          > jeśli nie ,to dlaczego nie?
          > też są to przecież dobra kopalniane
          > Danka

          Masz Danusiu rację. A teraz posłuchaj innej racji. Nasz Wodzu Prowadź na Łunie
          (ten w komeżce i ze skrzydelkami) wyrwał przebrzydłej unii dopłaty bezpośrednie
          w wysokości 55% unijnych z czego 19% sami se możemy dopłacići, na co pan
          Kołodek, że tu mu kaktus gdzie się zgina te 19%. Faktycznie te dopłaty będą
          wyglądały tak, że w Polszcze 350 zł/ha a w UE 2800 zł/ha (uprawy pszenicy).
          Doplaty w gospodarstwach wielkotowarowych do tony: Polska 70zł (plon 5t/ha),
          Łunija 400 zł (plon 7t/ha). Przy kosztach nawozow, sr ochrony roślin maszyn,
          paliw Polska=UE, kto będzie w Polsce uprawiał pszenicę? Jedynie na
          samozaopatrzenie, dla kur. Informacja dodatkowa - ok 7 mln ha w Polsce jest
          (było?) obsiewanych pszenicą. Silnych gospodarstw towarowych ok 350tys. MUSZĄ
          uciekać w inne uprawy - może banany? Ciekaw jestem co dalej z przetwórstwem
          rolnym. Na naszym rynku (woj Pomorskie) skup generalnie już jest opanowany
          przez firmy niemieckie (Cordesmayer, Alfred Toepfer International, PZZ w
          Słupsku też już wykupione). Nie żebym był uprzedzony, podejrzewam, że pan
          senator patriota z PSL-u też będzie importował pszenicę. A dalej?

          pozd - anty
          • alfalfa Re: co dalej? 09.01.03, 09:59
            Może wreszcie rolnictwo będzie też płaciło podatki i ZUS na zasadach ogólnych?
            Tak jest w UE i tam rolnicy ponoszą koszty wyższe niż polscy rolnicy (proszę te
            wyższe koszty odjąć od dopłat wtedy wyjdziemy na prawdziwe różnice i możliwości
            konkurencji).
            • pro100 Re: co dalej? kaszana! 09.01.03, 10:22
              alfalfa napisał:

              > Może wreszcie rolnictwo będzie też płaciło podatki i ZUS na zasadach
              ogólnych?
              > Tak jest w UE i tam rolnicy ponoszą koszty wyższe niż polscy rolnicy (proszę
              te
              >
              > wyższe koszty odjąć od dopłat wtedy wyjdziemy na prawdziwe różnice i
              możliwości
              >
              > konkurencji).

              Alfabeta o czym mówisz? KRUS to dziś dla taksówkarzy głównie i innych bidoków
              na 2ha. Zlikwidujesz to cie taryfiarze zadziubią. Pełna składka ZUSowska
              właściciela w gospodarstwie 500 ha to ca 10zł/ha i nie ma oczym gadać. Żaden
              koszt. Nawozy ca 500 zł/ha, sr ochrony 400 zł/ha, kwalifikowany mat siewny 200
              zł/ha. Dane przybliżone dla pszenicy - wydajność 5-7 t/ha. Tak, że przestań
              bredzić facet.
              • d_nutka Re: co dalej? kaszana! 09.01.03, 10:35
                a może jak króliki przerzucimy się na marchewkę i sałatę?
                zamiast sałaty proponuję trawkę
                trawki podobno jeszcze nie importujemy
                jakaś uboga dieta mi wyszła.
                czego z żywnosci jeszcze nie importujemy?
                pytam się,bo chcę oszczędzić na dopłatach.
                jakoś mój samochód olej lubi tylko na patelni.
                • pro100 Re: co dalej? kaszana! 09.01.03, 10:54
                  d_nutka napisała:

                  > a może jak króliki przerzucimy się na marchewkę i sałatę?
                  > zamiast sałaty proponuję trawkę
                  > trawki podobno jeszcze nie importujemy
                  > jakaś uboga dieta mi wyszła.
                  > czego z żywnosci jeszcze nie importujemy?
                  > pytam się,bo chcę oszczędzić na dopłatach.
                  > jakoś mój samochód olej lubi tylko na patelni.
                  >
                  Proponuję lebiodę i szczaw. Będzie jak znalazł na bezrobociu.
                  Nawet przyjmując te biopaliwa w ilościach i procentach to załatwia c 700-800
                  tys ha z wypadnietych z pszenicy 7 mln ha.
                  • d_nutka Re: co dalej? Wietnam! 09.01.03, 10:57
                    pro100 napisał:

                    > d_nutka napisała:
                    >
                    > > a może jak króliki przerzucimy się na marchewkę i sałatę?
                    > > zamiast sałaty proponuję trawkę
                    > > trawki podobno jeszcze nie importujemy
                    > > jakaś uboga dieta mi wyszła.
                    > > czego z żywnosci jeszcze nie importujemy?
                    > > pytam się,bo chcę oszczędzić na dopłatach.
                    > > jakoś mój samochód olej lubi tylko na patelni.
                    > >
                    > Proponuję lebiodę i szczaw. Będzie jak znalazł na bezrobociu.
                    > Nawet przyjmując te biopaliwa w ilościach i procentach to załatwia c 700-800
                    > tys ha z wypadnietych z pszenicy 7 mln ha.


                    jakiej kory jest u nas najwięcej?
                    a może w myszy obrodziło bardziej?
                    • pro100 optymizm, pesymizm 09.01.03, 11:09
                      d_nutka napisała:
                      >
                      > jakiej kory jest u nas najwięcej?
                      > a może w myszy obrodziło bardziej?
                      Gość portalu: piotrq napisał(a):

                      > No i widzisz, tu jest problem. W sytuacji rozkłądu państwa szanse mają ruchy
                      > radykalne - ale nie te, które proponują ciężką pracę i samodzielne
                      decydowanie
                      > o swoim losie, tylko te, które obiecują zabranie pieniędzy bankom i rozdanie
                      > ich swołoczy, a potem powszechne wakacje dla wszystkich. Patrz przykłąd
                      > republiki weimarskiej: tam nie było wariantu prawica czy lewica, tylko która
                      > lewica. Dlatego nie widzę szansy objęcia władzy lege artis, zwłaszcza w
                      obliczu
                      >
                      > postępującej degradacji umysłowej i moralnej społeczeństwa. A jak i lepery u
                      > władzy zawiodą - co jest nieuniknione - to potem nie będzie już czego zbierać
                      z
                      >
                      > tego państwa, to po pierwsze, a po drugie po upadku kolejnej bzdury u steru
                      > państwa raczej widzę wariant wojny domowej niż dalszego funkcjonowania władzy
                      > wybieralnej.
                      >
                      >
                      > > A jeśli ludzie mają dostać po łapach by
                      > > ochłonąć - to lepiej zostać poza Mumią. Członkowstwo tylko przedłuży agoni
                      > ę
                      > > poprzez sypanie przez Brukselę kasą tu i ówdzie, na najbardziej wrzaskliwe
                      >
                      > > grupy czy związki.
                      >
                      > Dostanie po łapach niestety dotyczy kraju jako całości. Przy założeniu
                      > wyrzeczenia się ŁE, może być już tylko gorzej i nie widać ratunku. Po
                      pierwsze
                      > -
                      > to naturalny rynek zbytu dla produktów polskich, jak i nasz dla ich. Tylko
                      oni
                      >
                      > mogą nam podyktować cła zaporowe, jeśli nie jesteśmy w ŁE, a my im nie, bo
                      > jesteśmy na to za słabi. Z kolei import od nich się zmniejszy mało, tyle, że
                      > będzie droższy.
                      > Co do sypania kasą dla rolników, górników itd. - w ŁE zabrania się generalnie
                      > dotowania różnych gałęzi przemysłu poza rolnictwem (choć oczywiście są
                      wyjątki,
                      >
                      > któe sobie co mocniejsze państwa po cichutku załatwiają).
                      >
                      > > A jeśli Mumia się wywróci? Rozpuszczone dobrobytem i socjałem społeczeństw
                      > a
                      > > zachodnie raczej domagają się nowych przywilejów, nie dopuszczając do ptas
                      > ich
                      > > móżdżków konieczności wprowadzenia w ZSRE jakiegoś NEPu. Problem w tym, że
                      >
                      > oni
                      > > mają jeszcze trochę majątku do utracenia...
                      >
                      > Myślę, że Mumia się nie wywróci - z prostego powodu: oni potrafią jednak
                      liczyć
                      >
                      > i ich społeczeństwa potrafią liczyć pieniądze. Dowodem jest to, że jak już
                      > trwoga w poszczególnych krajach, to do Boga, czyli wybierają polityków
                      > prawicowych - nawet tacy kompletni debile jak Francuzi czy Niemcy. Jeżeli na
                      15
                      >
                      > lat w przód widzą kryzys systemów emerytalnych, to znaczy że umieją
                      przeiwdzieć
                      >
                      > zagrożenia. I nieunikniony jest proces sterowania Mumii w prawo, zwłaszcza w
                      > obliczu dodatkowych nakładów na kraje dołączające i finansowania mnożących
                      się
                      > szybko imigrantów-nierobów, u których zasiłek jest już tradycją rodzinną.
                      >
                      > > Owszem, ale czy widzisz w którymkolwiek z państw Mumii ruch polityczny na
                      > tyle
                      > > silny i zdecydowany, by obwieścić to tamtejszym tubylcom? To tak jak w nas
                      > zej
                      > > III Rzesz..., pardon, Rzeczpospolitej - wiadomo, co zrobić, by było
                      > dostatnio,
                      > > ale oporna materia ludzka nie ma ochoty zapierdalać na siebie, woli dać si
                      > ę
                      > > okradać w nadziei otrzymywania ochłapów, za rozrywkę mając flekowanie tych
                      > ,
                      > > którzy ich ciężką pracą utrzymują. Związku naturalnie między trudnościami
                      > > socjału a gnębieniem prywaciarzy nie widzą.
                      >
                      > Wiesz, pojawienie się takich ruchów jak Fortuyna, dość chyba niespodziana
                      > wygrana Berlusconiego w niejako tradycyjnie lewicujących Włoszech świadczą o
                      > tym, że ten ruch w prawo się zaczyna. Myślę że jest kwestią czasu (niezbyt
                      > długiego) powstanie lub odrodzenie radykalnych partii prawicowych i - co
                      > szczególnie ciekawe - przesunięcie się umiarkowanej lewicy w prawo (patrz
                      > przypadek tego pajaca Blaira), przy radykalizacji, ale i topnieniu lewactwa w
                      > postaci np. ruchów antyglobalistycznych. Jest tylko kwestia przeniesienia
                      tego
                      > na strukturę ponadnarodową.
                      > Co do twoich zarzutów co do zarazy moralnej z ŁE: nie przeczytałem jeszcze
                      > dokładnie o tym, ale zdaje się, że w kwestiach cywilnych prawo łunijne nie
                      > działa ogólnie, a każdy kraj ma swoje własne i niezależne ustawodawstwo - tu
                      > przywołuję przykłąd bliskiej memu sercu Irlandii. (poza - niestety - wymogiem
                      > niestosowania kary śmierci, ale zawsze można próbować to zmienić).
                      >
                      > Reasumując: Polska w tej chwili jako państwo przestaje działać, podstawowe
                      > struktury państwa i mechanizmy jego działania są w kompletnym rozkładzie - i
                      z
                      > tym się chyba obydwaj zgadzamy. Jest kwestia: jak je postawić na nogi. I jest
                      > to kwestia praktyczna, a z bólem serca przyznaję, że widzę rozwiązanie
                      > wyłącznie w rozwiązaniach z zewnątrz narzuconych z góry, zwłaszcza chodzi mi
                      o
                      > procedury administracyjne i sądowe, które to sprawy co tu dużo ukrywać w
                      > państwach Mumii załatwia się może nie tak prosto jak w Australii, ale prosto.
                      A
                      >
                      > w Polsce są to główne bariery zwłaszcza dla rozwoju gospodarczego, bo gdyby
                      nie
                      >
                      > organy wykonawcze i sądownicze państwa polskiego, uczciwe firmy by nie
                      padały,
                      > a złodziejskie majątki nie kwitły, a pieniądz miałby normalną prędkość
                      > rynkowego obiegu.
                      >
                      > No i się tak zastanawiam, co lepsze PRAKTYCZNIE, bo to już nie chodzi o to,
                      > czy ŁE jest dobra czy zła, tylko jak ratować własną dupę, a jak nie własną,
                      to
                      > przynajmniej wnuków albo dzieci.

                      i odpowiedź dla cholernego optymisty Piotraq
                      Jeśli myslisz, że inni załatwią coś za nas. Na socjal ktory u nich sie kończy
                      już sie nie załapiemy. A przykład Irlandii dowodzi, że tylko postępując WBREW
                      modelowi, procedurom unijnym można do czegoś dojść. Irlandia od dawna jest
                      obiektem ostrej krytyki Komisji Europejskiej (podatki), na razie udają że nie
                      słyszą i z uporem swoje. I tu znów do jakości klasy polityczno urzędniczej
                      wracamy. Masz w Polsce taką która trud intelektualny udźwignie analizy co w
                      danej sytuacji najkorzystniejsze dla kraju i na tyle sprawnej moralnie i
                      wykonawczo by to wykonać? (bedąc pod presją jak Irandia). Rurykowiczów winniśmy
                      sobie kupić, bo już nie wiem co?
                      A na procesy naprawy prawa nie będzie czasu gdyz Unia w postaci obecnej sie
                      rozsypie, co pewne, pytanie tylko kiedy (w mej ocenie kilka lat 4-7)? I
                      powstanie pytanie co dalej i po cóż żeśmy te żabe konsumowali? Powrót do punktu
                      wyjścia, czyli wyrżnięcie dupą o beton tylko parę lat straconych.

                      optymista to niedoinformowany pesymista - pozdr anty

                      • d_nutka Re: optymizm, pesymizm 09.01.03, 11:20
                        pro!
                        ale wyjście trzeba znaleźć!!!
                        nie ma innego wyjścia jak znaleść WYJŚCIE!
                        myśleć,myślec!
                        do skutku
              • alfalfa Re: co dalej? kaszana! 09.01.03, 11:22
                pro100 napisał:

                > Alfabeta o czym mówisz? KRUS to dziś dla taksówkarzy głównie i innych bidoków
                > na 2ha. Zlikwidujesz to cie taryfiarze zadziubią. Pełna składka ZUSowska
                > właściciela w gospodarstwie 500 ha to ca 10zł/ha i nie ma oczym gadać. Żaden
                > koszt. Nawozy ca 500 zł/ha, sr ochrony 400 zł/ha, kwalifikowany mat siewny
                200
                > zł/ha. Dane przybliżone dla pszenicy - wydajność 5-7 t/ha. Tak, że przestań
                > bredzić facet.

                KRUS do likwidacji, przecież to oczywiste (i może wreszcie podatek dochodowy).
                Dlaczego rolnik ("rolnik") ma być inaczej traktowany niż inny rodzaj
                działalności gosp. Z tą składką "pełną" to nie rozumiem o co Ci chodzi -
                500hax10pln/ha=5000pln - rocznie, miesięcznie, kwartalnie?? Ta wydajnośc to tez
                zdaje się trochę niższa - 3-5t/ha, zależy zresztą gdzie, w jakiej części
                Polski. Koszt pracy niższy, koszt energii niższy no i podobno jakośc żywności
                wyższa. Chyba da się sprzedać a ceny nie będą aż takie bardzo różne - zresztą
                kto to wie jakie będą? Są tacy co kupują to co najtańsze. Ja się kieruję
                jakością (w tym przypadku smakiem). Będę wierny polskim produktom.
                Poza tym - kto dopłaci górnikom, ups - im się już dopłaca, to może kolejarzom -
                o cholerka, znowu to samo... Komu się nie dopłaca??? Aaaaa, już wiem -
                stoczniowcom i lekarzom (im to można wogóle wcale nie pałcić a i tak siedzą w
                szpitalu i nawet nic nie jedzą).
                • d_nutka Re: co dalej? ___ symulacja 09.01.03, 11:34
                  ściąć wszystkie dotacje i dpłaty
                  i policzyć zaczynając od przysłowiowego ziemniaka
                  czy myszek za mało do policzenia?
                  • alfalfa Re: co dalej? ___ symulacja 09.01.03, 11:43
                    Ściąć? Jestem za. Tylko jak zmusić innych (o UE nie wspomnę, chociaż gdyby już
                    tam być i móc wspóldecydować to kto wie, ale choćby kowbojów z USA) do tego
                    samego? Za mało lotniskowców mamy.
                    • d_nutka Re: co dalej? ___ symulacja 09.01.03, 11:47
                      alfalfa napisał:

                      > Ściąć? Jestem za. Tylko jak zmusić innych (o UE nie wspomnę, chociaż gdyby
                      już
                      > tam być i móc wspóldecydować to kto wie, ale choćby kowbojów z USA) do tego
                      > samego? Za mało lotniskowców mamy.


                      a może myszek?
                      • d_nutka Re: co dalej? ___ symulacja 09.01.03, 11:54
                        d_nutka napisała:

                        > alfalfa napisał:
                        >
                        > > Ściąć? Jestem za. Tylko jak zmusić innych (o UE nie wspomnę, chociaż gdyby
                        >
                        > już
                        > > tam być i móc wspóldecydować to kto wie, ale choćby kowbojów z USA) do teg
                        > o
                        > > samego? Za mało lotniskowców mamy.
                        >
                        >
                        > a może myszek?


                        mam na myśli szare myszki a nie te białe co biegają od ucha do ucha.

                        dowcip(pewnie stary)o Ali
                        dlaczego mysz wpyszczona do jednego ucha nie wyjdzie drugim?
                        bo Ala ma kota
                        • alfalfa Re: myszki w głowie? 09.01.03, 12:44
                          Pani Danuto, widzę że humor dopisuje dzisiaj? Winszuję.
                          pzdr.
                • pro100 Re: co dalej? kaszana! 09.01.03, 11:48
                  alfalfa napisał:

                  > pro100 napisał:
                  >
                  > > Alfabeta o czym mówisz? KRUS to dziś dla taksówkarzy głównie i innych bido
                  > ków
                  > > na 2ha. Zlikwidujesz to cie taryfiarze zadziubią. Pełna składka ZUSowska
                  > > właściciela w gospodarstwie 500 ha to ca 10zł/ha i nie ma oczym gadać. Żad
                  > en
                  > > koszt. Nawozy ca 500 zł/ha, sr ochrony 400 zł/ha, kwalifikowany mat siewny
                  >
                  > 200
                  > > zł/ha. Dane przybliżone dla pszenicy - wydajność 5-7 t/ha. Tak, że przesta
                  > ń
                  > > bredzić facet.
                  >
                  > KRUS do likwidacji, przecież to oczywiste (i może wreszcie podatek
                  dochodowy).
                  > Dlaczego rolnik ("rolnik") ma być inaczej traktowany niż inny rodzaj
                  > działalności gosp.

                  Podatek dochodowy w rolnictwie? To cie wycałują. teraz jest rolny, płacisz od
                  hektara i nie ma zmiłuj się bo rok na stratach (pogoda). A na KRUS to dziś
                  głownie TARYFIARZOM zależy i parohektarowym.

                  Z tą składką "pełną" to nie rozumiem o co Ci chodzi -
                  > 500hax10pln/ha=5000pln - rocznie, miesięcznie, kwartalnie?? Ta wydajnośc to
                  tez
                  >
                  > zdaje się trochę niższa - 3-5t/ha,

                  piszę o tych 350tys gospodarstw TOWAROWYCH, tu na Pomorzu wydajności 5-7 t/ha
                  to norma, a klimat i gleby dla pszenicy nienadzwyczajne. Wielkopolska,
                  lubelskie powinno być więcej. Średnią ci robią drobni z wydajnościami 1,5-2,5
                  tony. Nic nie wkłada i nędznie zbiera.

                  zależy zresztą gdzie, w jakiej części
                  > Polski. Koszt pracy niższy, koszt energii niższy no i podobno jakośc żywności
                  > wyższa. Chyba da się sprzedać a ceny nie będą aż takie bardzo różne - zresztą
                  > kto to wie jakie będą? Są tacy co kupują to co najtańsze. Ja się kieruję
                  > jakością (w tym przypadku smakiem). Będę wierny polskim produktom.

                  Kosztem pracy możemy konkurować, energii (paliwa "rolnicze" barwione w UE) nie.
                  Podsumowując poziom dopłat i sposób rozdzielania zlikwiduje rolnictwo towarowe
                  (o czym NIEKTÓRZY negocjatorzy z UE z pewną nieśmiałością półgębkiem wspominali)
                  natomiast utrwali, wzmocni rozdrobnienie ziemi. Już wielu zastanawia się nad
                  kupnem kilku ha (niechaj leży) i kasowaniem dopłat do hektara. A podaż pewnie
                  będzie.
                  • alfalfa Re: co dalej? kaszana! 09.01.03, 12:29
                    Ja taki zboczony jestem, że czasem rolnicze programy oglądam. W którymś z tych
                    programów bawili się w ranking gospodarstw rolnych (tych produkcyjnych) w
                    różnych rejonach Polski i okazało się że np. w Wielkopolsce nagrodzili
                    (chyba "uściskiem ręki"smile farmera (bo rolnikiem to in chyba już nie jest) który
                    zatrudniał ponad setkę luda, produkował różnie - od zboża przez mleko do
                    jakichś szklarniowych hitorii. "Domek" pana farmera miał chyba z pięćset metrów
                    kwadrat, przed domkiem elegancki parking a na nim samochody rodzinki i
                    właściciela, chyba z dziesięć i wszystko klasa średnia wyższa. Podobnie inne
                    rejony Polski - różna skala i osiągnięcia ale jednak na poziomie. Zresztą jak
                    jadę przez Polskę (a często to robię) to widzę: wioska, kilka domów
                    odpicowanych, zadbane gosodarstwo, maszyny rolnicze i "się dzieje" a reszta
                    (większość) brud, smór i ubustwo. Czy to dziwne? Wg. mnie ani trochę. Tak jest
                    w każdym biznesie - jedni umieją a inni nie i tyle.
                    • d_nutka Re: co dalej? kaszana! 09.01.03, 12:43
                      czasem jest jednak jak w szołbiznesie i sporcie.
                      na sukces gwiazdy pracuje cały sztab ludzi i pieniądze.
        • Gość: babariba o ojcu Majora Majora IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 11:47
          ojciec Majora Majora z "Paragrafu 22" zyl z tego, ze NIESIAL lucerny. Za
          pieniadze, ktore dostawal od AMERYKANSKIEGO rzadu dokupowal kulejne akry, zeby
          NIESIAC lucerny na wiekszym coraz obszarze.
          A dzialo sie to wszystko w Ztanach zjednoczonych Ameryki Polnocnej w latach 20 -
          30 tych ubieglego wieku.
          Gospodarki rynkowej tam nie mieli, czy jak?...
          pzdr
          *******************************************************************************
          d_nutka napisała:

          > jak zrozumiałam intencje pomysłodawców ustawy o biopaliwach to pomijając
          > warunki techniczne napędu samochodów(ich pracy i trwałości na tych
          biopaliwach)
          >
          > ideą jest ratowanie polskiego rolnictwa,a scislej tych co uprawiają rosliny
          > oleiste.ułatwić ma to przejscie na niepełne dopłaty do rolnictwa częściowo
          > kosztem polskiego społeczeństwa.
          > a ja,głupia baba, nijak nie mogę zrozumieć dlaczego w gospodarce rynkowet do
          > rolnictwa trzeba dopłacać.jest to przecież podstawowa9fundamentalna) część
          bytu
          >
          > społeczeństw i jeśli do niej dopłacamy to tym sposobem dopłacamy do
          wszystkiego
          >
          > innego.podobnie uważam za paranoję dopłaty do węgla i wszystkich innych
          bogactw
          >
          > naturalnych potrzebnych do bytowo-cywilizacyjnego istnienia narodów.
          > a czy do złota i diamentów też się dopłaca?
          > jeśli nie ,to dlaczego nie?
          > też są to przecież dobra kopalniane
          > Danka
    • piotr.kowal Fundusz Koscielny 09.01.03, 14:37
      Nieruchomości zwrócone z naddatkiem , a my ciągle płacimy

      Piotr

      --------------------------------------------------------------
      Zwrócono Kościołowi ok. 400 nieruchomości zabudowanych i 42.000 ha gruntów
      rolnych oraz potwierdzono prawa do gruntów i nieruchomości, które pozostawały w
      gestii Kościoła. Obecnie Kościół ma 160.000 ha, o 5000 ha więcej niż przed
      wojną.

      Fundusz Kościelny, zreformowany w 1991 r., wynosił w pierwszym roku 2 miliony
      złotych, podczas gdy w 2001 r. już 92.280 tys. zł. Przyczyną tego był wzrost
      kosztów ubezpieczeń duchownych, na które jest głównie przeznaczony (w mniejszej
      mierze na ratowanie zabytkowych budowli sakralnych). 86% z tej kwoty otrzymuje
      Kościół katolicki
      ---------------------------------------------------------------------------

      kiosk.onet.pl/art.html?NA=2&ITEM=1071369&KAT=245
      • pro100 Re: Fundusz Koscielny 09.01.03, 15:16
        piotr.kowal napisał:

        > Nieruchomości zwrócone z naddatkiem , a my ciągle płacimy
        >
        > Piotr
        >
        > --------------------------------------------------------------
        > Zwrócono Kościołowi ok. 400 nieruchomości zabudowanych i 42.000 ha gruntów
        > rolnych oraz potwierdzono prawa do gruntów i nieruchomości, które pozostawały
        w
        >
        > gestii Kościoła. Obecnie Kościół ma 160.000 ha, o 5000 ha więcej niż przed
        > wojną.
        >
        > Fundusz Kościelny, zreformowany w 1991 r., wynosił w pierwszym roku 2 miliony
        > złotych, podczas gdy w 2001 r. już 92.280 tys. zł. Przyczyną tego był wzrost
        > kosztów ubezpieczeń duchownych, na które jest głównie przeznaczony (w
        mniejszej
        >
        > mierze na ratowanie zabytkowych budowli sakralnych). 86% z tej kwoty
        otrzymuje
        > Kościół katolicki
        > ---------------------------------------------------------------------------
        >
        > <a href="kiosk.onet.pl/art.html?
        NA=2&ITEM=1071369&KAT=245"target="_blank
        > ">kiosk.onet.pl/art.html?NA=2&ITEM=1071369&KAT=245</a>

        Żebyż to ziemia rolna była i coś się działo! Ale na przykładzie 107 ha w
        Słupsku, AWRSP Gdańsk "rzutem na taśmę" przekazała ziemię pod perspektywiczne
        budownictwo mieszkaniowe. Zarobek w sumie niewielki (sprzedali za 4 mln), bo
        sprzedaż pod przymusem (aferka "Stella Maris") i nie czekali odrolnienia i
        infrastruktury (za parę lat te 107 ha będzie wartać ca 50-70 mln hurtem) ale i
        tak do ziemi rolnej daaleekoo - 107 ha rolnej 300-400 tys zł
        • piotr.kowal Re: Fundusz Koscielny 09.01.03, 18:30
          pro100 napisał:

          >
          > Żebyż to ziemia rolna była i coś się działo! Ale na przykładzie 107 ha w
          > Słupsku, AWRSP Gdańsk "rzutem na taśmę" przekazała ziemię pod perspektywiczne
          > budownictwo mieszkaniowe. Zarobek w sumie niewielki (sprzedali za 4 mln), bo
          > sprzedaż pod przymusem (aferka "Stella Maris") i nie czekali odrolnienia i
          > infrastruktury (za parę lat te 107 ha będzie wartać ca 50-70 mln hurtem) ale
          > i tak do ziemi rolnej daaleekoo - 107 ha rolnej 300-400 tys zł

          Nie znam tych faktów, być moż źle cie rozumię,ale
          nie w tym problem co sie dzieje z oddaną ziemią,
          ale w tym ,że odszkodowania nalezne po bezprawnym zaborze ziemi
          są wypłacane po jej oddaniu.

          Piotr
          • pro100 Re: Fundusz Koscielny 10.01.03, 08:07
            piotr.kowal napisał:

            > pro100 napisał:
            >
            > >
            > > Żebyż to ziemia rolna była i coś się działo! Ale na przykładzie 107 ha w
            > > Słupsku, AWRSP Gdańsk "rzutem na taśmę" przekazała ziemię pod perspektywic
            > zne
            > > budownictwo mieszkaniowe. Zarobek w sumie niewielki (sprzedali za 4 mln),
            > bo
            > > sprzedaż pod przymusem (aferka "Stella Maris") i nie czekali odrolnienia i
            >
            > > infrastruktury (za parę lat te 107 ha będzie wartać ca 50-70 mln hurtem) a
            > le
            > > i tak do ziemi rolnej daaleekoo - 107 ha rolnej 300-400 tys zł
            >
            > Nie znam tych faktów, być moż źle cie rozumię,ale
            > nie w tym problem co sie dzieje z oddaną ziemią,
            > ale w tym ,że odszkodowania nalezne po bezprawnym zaborze ziemi
            > są wypłacane po jej oddaniu.
            >
            > Piotr
            Przyczynek osobliwy do zasady "bierz po stokroć za raz zabrane" i tyle
    • Gość: piotrq znalazłem nowy podateczek IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 09.01.03, 17:20
      a mianowicie przymus opłacania składki ubezpieczenia zdrowotnego na poczcie
      (prowizja 4,50 zł). To daje rocznie 51 zł. Jest to pozaprawny haracz
      obowiązkowy o chatrakterze daniny publicznej. A przecież przelewem z konta na
      konto jest bezpłatnie.

      Qrva, jak ja ich nienawidzę.
      • alfalfa Re: znalazłem nowy podateczek 09.01.03, 17:46
        Ejże, kto Cię zmusza do wysyłania "zdrowotnego" z poczty? Ja to robię z konta i
        tyle (inna sprawa że nie za darmo -3,6pln).
        pzdr.
        • Gość: piotrq w zusie kazali, inaczej nie przyjmują /nt IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 09.01.03, 17:56
      • Gość: babariba Re: znalazłem nowy podateczek IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 23:35
        Gość portalu: piotrq napisał(a):

        > a mianowicie przymus opłacania składki ubezpieczenia zdrowotnego na poczcie
        > (prowizja 4,50 zł). To daje rocznie 51 zł. Jest to pozaprawny haracz
        > obowiązkowy o chatrakterze daniny publicznej. A przecież przelewem z konta na
        > konto jest bezpłatnie.
        >
        > Qrva, jak ja ich nienawidzę.
        *************************************************************************
        to rob przelewy bezposrednio w banku, a najlepiej zaloz sobie konto w banku, w
        ktorym konto ma oddzial ZUS-u
        • Gość: piotrq Re: znalazłem nowy podateczek IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 10.01.03, 14:50
          Płacę dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne (z obrzydzeniem), ponieważ żyję z umów
          zleceń i honorariów. Na to zus daje takie specjalne blankieciki, które muszę
          wypełnić i zapłacić na poczcie. Dwa z tych czterech blankiecików idą do zusu,
          który przesyła jeden do kasy chorych. Kiedy pytałem, czy nie mogę przelewać
          tego z konta na konto, powiedzieli mi, że nie nie i nie. I że muszę to płącić
          na poczcie, takiej, co ma system jakiś do przyjmowania. Na innej nie. W banku
          też nie. W kasie zusu też nie. I w kasie kasy chorych też nie. Mam po prostu
          wspierać swoimi pieniędzmi Pocztę Polską, bo ona potrzebuje kasy.
          To tyle.
    • piotr.kowal Piotrze Q - no to jeszcze Konkordat 09.01.03, 18:26
      Cóżes tak obszedł łukiem FK?
      Powiesz cos na ten temat?
      Albo na temat konkordatu , czyli umowy miedzynarodowej zabezpieczającej
      finanse Koscioła Katolickiego?

      Piotr
    • Gość: piotrq Re: podatki wprowadzane zadnimi drzwiami IP: *.acn.waw.pl 09.01.03, 23:27
    • Gość: blabla Re: podatki wprowadzane zadnimi drzwiami IP: *.opole.dialup.inetia.pl 10.01.03, 23:05
      od marca ub.roku w mojej firmie przybyły obciązenia(jestem na ks.przych.-rozch.
      i podatnikiem vat,firme mam jako dodatkową,na utrzymaniu-zona,2 studiujacych
      synów)st.vat z 7 na 22%,to oznacza wzrost cen na ubożuchnym rynku,utrata ulgi
      podatkowej-500 zł na rok,kasa choryc12*110zł=ok.1300 po podatku,czyli to daje
      ok.2000 zywej gotówki,ale najlepsze to jest to,ze nie moge odliczac vatu od
      paliwa do cholery bedac jego podatnikiem,bo z oszczednosci mam jeden
      samochod,no ale dla naszych szalonych bosów to w firmie musi byc kilka aut,bo
      oni doskonale wiedza jak prowadzic na tym zabiedzonym rynku interesy,oni jak
      zwykle najlepiej wszystko wiedza,pora ,zeby po prezydencie wyjechal szanowny
      premier z min.finansów na warsztaty "jak ożywic gospodarke obnizajac podatki",i
      na to warto byłoby wydac winietki,bo to byłaby naprawde dobra inwestycja,na
      kształceniu jeszcze nikt nie stracił.,o ile do oszołomów jest w stanie coś
      dotrzec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka