d_nutka
06.02.03, 20:01
Perła jeszcze dziś rozmawiał telefonicznie z Tyu.
Przypadek sprawił, że byłam w tym samym czasie na drugiej linii.
Zdziwiłam się wielce i zapytałam Tyu jak może po tym wszystkim rozmawiać z
Perłą.
A co na to Tyu?
No wiesz, on chce się z tego wyplątać,też poczuł się wmanewrowany.
Tamta rozmowa, to były poranne godziny.
A efekt?
Dalsze HANIEBNE precjonowanie Tyu spokojny, że Tyu już nie może się odezwać
skutecznie przez Miriam zakneblowany.
Ten faks o którym tu się pisze jako o faksie Tyu do firmy Miriam, był faksem
wysłanym z zapytaniem do Gminy Żydowskiej czy faks z donosem jest znany
odpowiedzialnym za działanie Gminy osobom.
Faks z donosem zawierał wszystkie informacje zwrotne o nadawcy.
Przed wyslaniem faksu z zapytaniem Tyu odbył rozmowę telefoniczną z osobą
wymienioną w faksie jako osobę protestującą na zachowanie Tyu.
Pan ów, przewodniczący gminy i jednocześnie mąż? Miriam w rozmowie
telefonicznej zapewniał, że o takowym faksie nic nie wie.
I wtedy dopiero Tyu wysłał faks także z informacją, że pomówienie o
"kochanka" Pani M..może uzasadnić.
I tu popełnił wielki błąd,który jego desperacja tamtego dnia jednak tłumaczy.
Ja na forum podniosłam larum jeszcze przed odpowiedzią, już OFICJALNĄ z
Gminy, w której to odpowiedzi zarzuty względem niecnej postawy Tyu zostały
podtrzymane.
I wtedy do akcji wkroczył Perła.
Na priv do Tyu i na forum.
Na privie "uspokajał" Tyu, ze nie jest zamieszany w całą sprawę donosu i
uczyni wszystko aby sprawę załagodzić.
A CO ROBI TU?
To samo co zawsze od początku swojej "bliskości" z Miriam.
OCZERNIA Tyu wykorzystując prywatną korespondencję Miriam z Tyu z
zamierzchłych już czasów ich przyjaźni.
Panom nie muszę tego tłumaczyć. Panowie dobrze wiedzą czym bywa przyjaźń i
jej potrzeba nawet z kobietą.
Panowie WIEDZĄ.
Ale chamy i prostaki NIE WIEDZĄ.
I niestety część kobiet też nie wie.
Miriam na pewno nie wie.
Panowie!
To męska sprawa zakończyć z honorem tą sprawę.
Tyle tu było postów o HONORZE.
Nie godzi się bym ja , kobieta,wam o tym przypominała.
Tyu uczynił WSZYSTKO co mógł by chronić honor kobiety.
Ta kobieta swego czasu ZLEKCEWAŻYŁA jego przestrogi.
I co mamy?
Wszyscy widzimy.
Nurni!
W tobie ostatnia moja nadzieja.
Obroń honor Tyu i was wszystkich mężczyzn tu.
Niejaki Luka swego czasu napisał na forum do mnie, że HONOR, to sprawa męska
jest.
Powierzam więc ją wam.
Danka