Dodaj do ulubionych

Przestroga

IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 16:42

Gdzie w antyarabskim szale
Dziś podążasz,Ameryko?
Wiedz-przewodnik Twój,Izrael,
Zaprowadzi Cię donikąd.

Nie polegaj ślepo na nim
Opcję zmieni zdecydowanie,
Zważ ryzyko wojny,zanim
Sama się Columbią staniesz.

Nieopowiedzialne gesty
Wykonujesz nazbyt lekko...
Ameryko- czy Ci nie wstyd
Byc Szarona marionetką?
P.Cz.

Obserwuj wątek
    • jacek#jw Re: Przestroga - Ale dla kogo? 17.02.03, 16:53
      Gość portalu: f napisał(a):

      >
      > Gdzie w antyarabskim szale
      > Dziś podążasz,Ameryko?
      > Wiedz-przewodnik Twój,Izrael,
      > Zaprowadzi Cię donikąd.
      >
      > Nie polegaj ślepo na nim
      > Opcję zmieni zdecydowanie,
      > Zważ ryzyko wojny,zanim
      > Sama się Columbią staniesz.
      >
      > Nieopowiedzialne gesty
      > Wykonujesz nazbyt lekko...
      > Ameryko- czy Ci nie wstyd
      > Byc Szarona marionetką?
      > P.Cz.
      >

      Kiedy jest lepiej? Gdy Ameryka bije, czy gdy Amerykę biją?
      • bimi Re: Przestroga - Ale dla kogo? 17.02.03, 16:58
        jacek#jw napisał:

        > Kiedy jest lepiej? Gdy Ameryka bije, czy gdy Amerykę biją?

        Najlepiej jest oczywiście wtedy, gdy nikt nie bije nikogo.
        • jacek#jw Re: Przestroga - Ale dla kogo? 17.02.03, 17:01
          bimi napisał:

          > jacek#jw napisał:
          >
          > > Kiedy jest lepiej? Gdy Ameryka bije, czy gdy Amerykę biją?
          >
          > Najlepiej jest oczywiście wtedy, gdy nikt nie bije nikogo.

          Jasne, tyle, że zawsze było tak, że ktoś kogoś bił. Skąd więc pewność, że
          akurat wtedy jest najlepiej?
          • bimi Re: Przestroga - Ale dla kogo? 17.02.03, 17:32
            jacek#jw napisał:

            > bimi napisał:
            >
            > > jacek#jw napisał:
            > >
            > > > Kiedy jest lepiej? Gdy Ameryka bije, czy gdy Amerykę biją?
            > >
            > > Najlepiej jest oczywiście wtedy, gdy nikt nie bije nikogo.
            >
            > Jasne, tyle, że zawsze było tak, że ktoś kogoś bił. Skąd więc pewność, że
            > akurat wtedy jest najlepiej?

            Nie wiem czy zawsze. Teraz na przykład nie.
            Skąd pewność? Nie wiem. Ale przecież sam ją masz. smile
            • jacek#jw Re: Przestroga - Ale dla kogo? 18.02.03, 09:07
              bimi napisał:

              Ale przecież sam ją masz. smile

              I to jest właśnie ta pewność, z którą chcesz zaprowadzić pokój na świecie smile.
        • indris Re: Przestroga - Ale dla kogo? 17.02.03, 17:05
          "Lepiej źle o sobie mówić niż dobrze do siebie strzelać"
          (Hasło z manifestacji antywojennej w Berlinie 15.II.2003)
          • jacek#jw Re: Przestroga - Ale dla kogo? 17.02.03, 17:12
            indris napisał:

            > "Lepiej źle o sobie mówić niż dobrze do siebie strzelać"
            > (Hasło z manifestacji antywojennej w Berlinie 15.II.2003)

            Najpierw źle o sobie mówisz, później strzelasz.
          • Gość: f Re: Przestroga - Ale dla kogo? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 17:21

            Gdy szalony Koreańczyk
            z wielką bomba atomową
            na wojennej ścieżce tańczy-
            Wuj Sam tylko kreci głową.

            Najbeczelniej kpi Azjata
            z Wuja Sama i-co więcej
            zbrojny w nośnik śmierci lata,
            a Wuj Sam umywa rece.

            Choć by trzeba<z grubej rury>
            w czerwonego walnąć zbira-
            Wuj Sam nie chce awantury;
            wszak Korea to nie Irak

            Taka Wuja Sama rola,
            że do tego kraju strzela,
            który ma naftowe pola
            i jest blisko Izraela...

            P.Cz.

    • Gość: grabarz ha,ha,ha,ha,ha IP: *.vline.pl 17.02.03, 17:20
      Tylko jak wojny nie bedzie to Husajn nadal bedzie co roku mordowal tysiace
      Irakijczykow i jak ich wyzwolic bez wojny ? Tego lewicowcy nie mowia....a z
      ONZ,Prawami Czlowieka to Husajn sie nie liczy i nie
      bedzie.

      "Golabki pokoju" poprostu zostawiaja spolecznosci Irakijskiej terroryzm
      Husajna. A cywilow w wojnie zgineloby mniej niz Husajn morduje co roku sam.
      Przeciwnicy Husajna zachowuja sie jak ludzie,ktoryz uwazaja ,ze policja nie
      powinna strzelac do mafii terroryzujacej grupe
      ludzi....

      ps. Czerwoni chca podgryzc USA jako forpoczte Kapitalizmu,a
      Francja,Ruscy,Niemcy chca oslabic Imperium ,ktore z nimi wygralo.
      I takie to cele szczekania w imie "pokoju"...
      • bimi Re: ha,ha,ha,ha,ha 17.02.03, 17:38
        Gość portalu: grabarz napisał(a):

        > Tylko jak wojny nie bedzie to Husajn nadal bedzie co roku mordowal tysiace
        > Irakijczykow i jak ich wyzwolic bez wojny ? Tego lewicowcy nie mowia....a z
        > ONZ,Prawami Czlowieka to Husajn sie nie liczy i nie
        > bedzie.

        Mordował?
        Ostatnio, zdaje się powypuszczał wszystkich z więzień. Zostawił tylko
        izraelskich szpiegów i mordercó, którym rodziny ofiar nie zprebaczyły. Po
        cholerę miał by ich jeszcze teraz mordować?

        Jeśli już chodzi o mordowanie, to moze niech krewni prezydenta Busha przestaną
        to w końcu robić. Bo niektórzy z nich podpisują, co roku, więcej egzekucji, niż
        odbywa się w sumie w całym Iraku.
        • Gość: grabarz Re: ha,ha,ha,ha,ha IP: *.vline.pl 17.02.03, 20:26
          bimi
          napisał:


          >Mordował?

          G : Irakijczykow,Kurdow...


          > Ostatnio, zdaje się powypuszczał wszystkich z
          więzień.


          G : no wlasnie ostatnio...,aby ulagodzic opinie swiatowa,ze
          juz "dobry".....zwykla zagrywka polityczna,bez checi ataku USA NIGDY by tak nie
          zrobil.....


          Zostawił tylko
          > izraelskich szpiegów i mordercó, którym rodziny ofiar nie
          zprebaczyły.

          G : slusznie,akurat w tym
          wypadku !


          Po
          > cholerę miał by ich jeszcze teraz
          mordować?


          G : po to ,ze opozycja nawet bez wojny bedzie jeszcze bardziej chetna do
          obalenia jego
          rezimu.


          Jeśli już chodzi o mordowanie, to moze niech krewni prezydenta Busha
          przestaną to w końcu robić. Bo niektórzy z nich podpisują, co roku, więcej
          egzekucji, niż odbywa się w sumie w całym Iraku.


          G : ale nie jak Husajn na niewinnych ludziach tylko na pospolitych
          mordercach-kryminalistach. I dobrze Jankesi w tym przypadku robia !
        • Gość: magiczny Re: naiwny ? IP: *.echostar.pl 18.02.03, 09:44
          bimi napisał:

          > Gość portalu: grabarz napisał(a):
          >
          > > Tylko jak wojny nie bedzie to Husajn nadal bedzie co roku mordowal tysiace
          >
          > > Irakijczykow i jak ich wyzwolic bez wojny ? Tego lewicowcy nie mowia....a
          > z
          > > ONZ,Prawami Czlowieka to Husajn sie nie liczy i nie
          > > bedzie.
          >
          >
          > Mordował?
          > Ostatnio, zdaje się powypuszczał wszystkich z więzień. Zostawił tylko
          > izraelskich szpiegów i mordercó, którym rodziny ofiar nie zprebaczyły. Po
          > cholerę miał by ich jeszcze teraz mordować?
          >
          > Jeśli już chodzi o mordowanie, to moze niech krewni prezydenta Busha
          przestaną
          > to w końcu robić. Bo niektórzy z nich podpisują, co roku, więcej egzekucji,
          niż
          >
          > odbywa się w sumie w całym Iraku.

          Ty wierzysz w to co piszesz czy tez aby uniknac wojny chcesz wierzyc ze Sadam z
          masowego mordercy stal sie owieczka ? Albos inteligentny inaczej albo uczciwy
          intelektualnie inaczej

          • bimi Re: naiwny ? 18.02.03, 12:57
            Gość portalu: magiczny napisał(a):

            > Ty wierzysz w to co piszesz czy tez aby uniknac wojny chcesz wierzyc ze Sadam
            > z masowego mordercy stal sie owieczka ? Albos inteligentny inaczej albo
            > uczciwy intelektualnie inaczej

            Ani nie chcę w to wierzyć, ani nie wierze, ani nie zamierzam uwierzyć.

            Zdaję sobie natomiast sprawę z tego, ze przywódcy większości współczesnych
            krajów mają na swym sumieniu śmierć swoich obywateli. W tym mrównież przywódcy
            USA.
            Husajn jest nie bardziej niebezpieczny niż Busz. A ich polityczne waśnie mogą
            za sobą pociągnąć nieporównywalnie większą liczbę ofiar. Przede wszystkim
            dlatego, że obywateli wrogiego kraju morduje się dużo łatwiej niż swoich
            własnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka