Dodaj do ulubionych

Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego

14.02.07, 10:37
Co i rusz jako argument na rzecz chrześcijańskiego charakteru nazizmu, a
często jako dowód współdziałania Watykanu z NSDAP, przywołuje się napis na
klamrach żołnierzy Wehrmachtu.

Nie wiem kto pierwszy używał dewizy "Gott mit uns". Być może pierwszym był
król Szwecji Gustaw Adolf. Pewne jest, że była to oficjalna dewiza Cesarstwa
Niemieckiego i jako taka trafiła na klamry pasów żołnierzy cesarskich.
Oczywiście ta dewiza jest świadectwem sojuszu tronu z ołtarzem, ale
protestanckim ołtarzem.

Zachowanie tradycyjnego napisu na żołnierskich klamrach, w żadnym razie nie
jest dowodem chrześcijańskich korzeni nazizmu. Nazizm to ideologia
antychrześcijańska.
Obserwuj wątek
    • pozarski Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 10:48
      oleg3 napisał:

      > Co i rusz jako argument na rzecz chrześcijańskiego charakteru nazizmu, a
      > często jako dowód współdziałania Watykanu z NSDAP, przywołuje się napis na
      > klamrach żołnierzy Wehrmachtu.
      >
      > Nie wiem kto pierwszy używał dewizy "Gott mit uns". Być może pierwszym był
      > król Szwecji Gustaw Adolf. Pewne jest, że była to oficjalna dewiza Cesarstwa
      > Niemieckiego i jako taka trafiła na klamry pasów żołnierzy cesarskich.
      > Oczywiście ta dewiza jest świadectwem sojuszu tronu z ołtarzem, ale
      > protestanckim ołtarzem.
      >
      > Zachowanie tradycyjnego napisu na żołnierskich klamrach, w żadnym razie nie
      > jest dowodem chrześcijańskich korzeni nazizmu. Nazizm to ideologia
      > antychrześcijańska.
      >
      >
      Oleg,nie czytasz dokladnie albo ja nie pisze wyraznie.Nie twierdze,ze Niemcy
      wowczas byli zolnierzami krzyza(Hitler i wiekszosc bonzow byli nominalnymi
      katolikami,tzn nigdy nie wyszli z Kosciola i nie byli z listy skresleni). Mnie
      raczej chodzi o to,ze wplyw chrzescijanskiego antyjudaizmu byl istotnym,choc
      niedecydujacym,elementem wojny z Zydami.
      • oleg3 Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 10:55
        pozarski napisał:

        > wplyw chrzescijanskiego antyjudaizmu byl istotnym,choc
        > niedecydujacym,elementem wojny z Zydami.

        Ten "chrześcijański antyjudaizm" - cokolwiek by o nim myśleć i jakkolwiek go
        definiować - istniał setki lat. Dlaczegoż to dopiero SOCJALIZM (praktycznie)
        unicestwił Żydów na obszarze objętym swoją władzą?

        To jest podstawowe pytanie. Wskazywanie palcem na "chrześcijański antyjudaizm"
        to albo manowce albo oszustwo.
        • taras10 Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 11:25
          oleg3 napisał:

          > Ten "chrześcijański antyjudaizm" - cokolwiek by o nim myśleć i jakkolwiek go
          > definiować - istniał setki lat. Dlaczegoż to dopiero SOCJALIZM (praktycznie)
          > unicestwił Żydów na obszarze objętym swoją władzą?

          Wlasnie. Istnial dobre setki lat. I setki lat robil to samo: Wyprawy krzyzowe,
          pogromy w Rosji. Nie mowiac o wypedzeniu Zydow z Hiszpanii (koniec XV w.).
          Nie mowiac o Kielcach i Jedwabnym. Wspolnym mianownikiem tych dzialan byl
          chrzescijanski antyjudaizm.
          Pozarski pisze dobrze: byl to istotny element. I popatrz - nawet papiez sie nie
          odezwal. A mial tyle dywizji...

          > Wskazywanie palcem na "chrześcijański antyjudaizm"
          > to albo manowce albo oszustwo.

          W swietle powyzszego nie jest to oszustwo, a najprawdziwsza prawda.
          • oleg3 Tlen powoduje pożar 14.02.07, 11:49
            taras10 napisał:
            > W swietle powyzszego nie jest to oszustwo, a najprawdziwsza prawda.

            Udzielę ci bezpłatnej lekcji logiki.

            Twoje rozumowanie wygląda tak:
            Przychodzi Józek do stodoły Franka, wyciąga karnister, polewa słomę benzyną i
            przykłada zapałkę. Taras dowodzi, że przyczyną pożaru był tlen.
            • taras10 Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 12:03
              > Udzielę ci bezpłatnej lekcji logiki.
              >
              > Twoje rozumowanie wygląda tak:
              > Przychodzi Józek do stodoły Franka, wyciąga karnister, polewa słomę benzyną i
              > przykłada zapałkę. Taras dowodzi, że przyczyną pożaru był tlen.

              Aby skorzystac z bezplatnej lekcji logiki, musialbym zrozumiec powyzsza
              opowiastke.
              A nie rozumiem.
              • oleg3 Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 12:28
                taras10 napisał:
                > A nie rozumiem.

                Nic na to nie poradzę. Nie rozumiesz też innych moich postów, więc logiczną
                konsekwencją jest koniec dyskusji. Ty sobie monologuj, ja sobię poczytam albo
                pomonologuję.
              • danus01 Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 13:03
                taras10 napisał:

                > > Udzielę ci bezpłatnej lekcji logiki.
                > >
                > > Twoje rozumowanie wygląda tak:
                > > Przychodzi Józek do stodoły Franka, wyciąga karnister, polewa słomę benzy
                > ną i
                > > przykłada zapałkę. Taras dowodzi, że przyczyną pożaru był tlen.
                >
                > Aby skorzystac z bezplatnej lekcji logiki, musialbym zrozumiec powyzsza
                > opowiastke.
                > A nie rozumiem.

                nie dziwie ci sie,ze nie rozumiesz
                nie jestem specjalistka od pozarow
                ale chyba dobrze pamietam pewne doswiadczenie ze szkoly,ktore dowodzilo,ze tlen
                podtrzymuje pozar jedynienie.
                z antysemityzmem pewnie jest podobnie
                antyjudaizm chrzescijanski podtrzymuje antysemityzm
                • oleg3 Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 13:13
                  Dokładnie tak Pani Danuto
                  > antyjudaizm chrzescijanski podtrzymuje antysemityzm

                  Nie jest on (antyjudaizm chrześcijański) sprawcą holocaustu. Sprawcą holocaustu
                  jest socjalizm w wersji narodowej (niemieckiej).
                  • pozarski Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 13:17
                    oleg3 napisał:

                    > Dokładnie tak Pani Danuto
                    > > antyjudaizm chrzescijanski podtrzymuje antysemityzm
                    >
                    > Nie jest on (antyjudaizm chrześcijański) sprawcą holocaustu. Sprawcą
                    holocaustu
                    >
                    > jest socjalizm w wersji narodowej (niemieckiej).
                    >
                    >
                    Z toba Olegu rozmowa jest jak z obrazem.Tak i ja mysle i tak tez napisalem.Tak
                    tez pisze Danutka i Taras10.Ty natomiast probojesz nam (a przynajmniej mnie)
                    wmowic,ze to jedynie twoja(teraz tez Danusi) propozycja.
                    • taras10 Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 13:24
                      Ciesze sie, ze mam takie same poglady, jak Danutka, Oleg i Pozarski.
                      A czy myslacy racjonalnie ludzie moga miec inne poglady?
                    • oleg3 Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 13:25
                      pozarski napisał:

                      > Tak i ja mysle i tak tez napisalem.Tak tez pisze Danutka i Taras10.

                      Czytam to z pewnym zdumieniem. To dlaczego nie zajmujecie się oskarżaniem
                      socjalizmu o zbrodnie tylko wałkujecie odpowiedzialność "antyjudaizmu
                      chrześcijańskiego". Chciałbym zauważyć, że istnienie antyjudaizmu jest zupełnie
                      naturalne i było w historii powszechne. Nie tylko - jak wam się wydaje -
                      chrześcijańskiej historii.

                      Jest tak samo naturalne jak istnienie "judaizmu antychrześcijańskiego".
                      • pozarski Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 13:30
                        oleg3 napisał:

                        > pozarski napisał:
                        >
                        > > Tak i ja mysle i tak tez napisalem.Tak tez pisze Danutka i Taras10.
                        >
                        > Czytam to z pewnym zdumieniem. To dlaczego nie zajmujecie się oskarżaniem
                        > socjalizmu o zbrodnie tylko wałkujecie odpowiedzialność "antyjudaizmu
                        > chrześcijańskiego". Chciałbym zauważyć, że istnienie antyjudaizmu jest
                        zupełnie
                        >
                        > naturalne i było w historii powszechne. Nie tylko - jak wam się wydaje -
                        > chrześcijańskiej historii.
                        >
                        > Jest tak samo naturalne jak istnienie "judaizmu antychrześcijańskiego".
                        >
                        >
                        Dlatego,ze w rozpoczetym przeze mnie watku nie o tym byla mowa.Judaizm nie
                        zaczal swojej historii od antychrzescijanizmu,to chyba jest dla ciebie jasne?
                        Chrzescijanstwo natomiast tak.Niemiecki antysemityzm dbal o to,zeby noga 1 Zyda
                        nie pozostala na europejskiej(i nie tylko) ziemi;takich planow nie mial zaden
                        inny model socjalizmu.
                        • oleg3 Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 13:38
                          pozarski napisał:
                          >Judaizm nie zaczal swojej historii od antychrzescijanizmu,to chyba jest dla
                          >ciebie jasne?

                          Tak, STARSZY bracie.
                          Cieszę się, że rozumiesz intelektualną jałowość szukania odpowiedzi o źródła
                          holocaustu we wzajemnej (w pełni zrozumiałej) zadawnionej niechęci chrześcijan
                          i żydów. Obie grupy żyły w pewnej symbiozie przez kilkaset lat na polskiej
                          ziemi.
                          • pozarski Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 13:43
                            oleg3 napisał:

                            > pozarski napisał:
                            > >Judaizm nie zaczal swojej historii od antychrzescijanizmu,to chyba jest dl
                            > a
                            > >ciebie jasne?
                            >
                            > Tak, STARSZY bracie.
                            > Cieszę się, że rozumiesz intelektualną jałowość szukania odpowiedzi o źródła
                            > holocaustu we wzajemnej (w pełni zrozumiałej) zadawnionej niechęci
                            chrześcijan
                            > i żydów. Obie grupy żyły w pewnej symbiozie przez kilkaset lat na polskiej
                            > ziemi.
                            >
                            Olegu,to nieslychane jak my sie nie rozumiemy!Ja nie twierdze,ze
                            chrzescijanstwo jest przyczyna Shoah.Nigdy tego nie twierdzilem i watpie,czy
                            kiedykolwiek bede.Ja tylko mowie,ze ponad tysiacletnia tradycja
                            chrzescijanskiego antyjudaizmu pozwolila na stworzenie nieludzkiego obrazu
                            Zyda,a to zas pozwolilo aryjczykom na zaakceptowanie nieludzkiej ideologii. Nic
                            wiecej,BRACISZKU(bos mlodszy)
                            • oleg3 Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 13:58
                              pozarski napisał:
                              > Olegu,to nieslychane jak my sie nie rozumiemy
                              Istotnie. Na szczęście jeszcze nie obłożyliśmy się anatemą.

                              > tradycja
                              > chrzescijanskiego antyjudaizmu pozwolila na stworzenie nieludzkiego obrazu
                              > Zyda,

                              A była tysiącletnia tradycja kapitalisty-krwiopijcy? Nie było, a stworzono
                              obraz nieludzkiego kapitalisty-wyzyskiwacza, objęto tym pojęciem nawet
                              średniorolnego chłopa. Piszesz banialuki, jakbyś nie rozumiał istoty
                              totalitaryzmu. Wykreowanie wroga ludu to stosunkowo prosta robota.
                              • pozarski Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 14:15
                                oleg3 napisał:

                                > pozarski napisał:
                                > > Olegu,to nieslychane jak my sie nie rozumiemy
                                > Istotnie. Na szczęście jeszcze nie obłożyliśmy się anatemą.
                                >
                                > > tradycja
                                > > chrzescijanskiego antyjudaizmu pozwolila na stworzenie nieludzkiego obraz
                                > u
                                > > Zyda,
                                >
                                > A była tysiącletnia tradycja kapitalisty-krwiopijcy? Nie było, a stworzono
                                > obraz nieludzkiego kapitalisty-wyzyskiwacza, objęto tym pojęciem nawet
                                > średniorolnego chłopa. Piszesz banialuki, jakbyś nie rozumiał istoty
                                > totalitaryzmu. Wykreowanie wroga ludu to stosunkowo prosta robota.
                                >
                                >
                                >
                                >
                                Byla tysiacletnia tradycja bogacza krwiopijcy.Naprawde nic nowego pod sloncem.
                                Nie bede ci odwdzieczal komplementu(banialuki),ale i zan nie podziekuje.
                        • hymen Drobne nieścisłości. 14.02.07, 13:48
                          pozarski napisał:

                          > Dlatego,ze w rozpoczetym przeze mnie watku nie o tym byla mowa.Judaizm nie
                          > zaczal swojej historii od antychrzescijanizmu,to chyba jest dla ciebie jasne?
                          > Chrzescijanstwo natomiast tak.Niemiecki antysemityzm dbal o to,zeby noga 1
                          Zyda
                          >
                          > nie pozostala na europejskiej(i nie tylko) ziemi;takich planow nie mial zaden
                          > inny model socjalizmu.
                          >

                          Judaizm od początku istnienia chrześcijaństwa był anty chrześcijański. Celem
                          niemieckich socjalistów nie było wyniszczenie Żydów a wprowadzenie socjalizmu w
                          ich wersji na świecie.
                          • pozarski Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 13:53
                            hymen napisał:

                            > pozarski napisał:
                            >
                            > > Dlatego,ze w rozpoczetym przeze mnie watku nie o tym byla mowa.Judaizm ni
                            > e
                            > > zaczal swojej historii od antychrzescijanizmu,to chyba jest dla ciebie ja
                            > sne?
                            > > Chrzescijanstwo natomiast tak.Niemiecki antysemityzm dbal o to,zeby noga
                            > 1
                            > Zyda
                            > >
                            > > nie pozostala na europejskiej(i nie tylko) ziemi;takich planow nie mial z
                            > aden
                            > > inny model socjalizmu.
                            > >
                            >
                            > Judaizm od początku istnienia chrześcijaństwa był anty chrześcijański. Celem
                            > niemieckich socjalistów nie było wyniszczenie Żydów a wprowadzenie socjalizmu
                            w
                            >
                            > ich wersji na świecie.
                            Wg mnie mylisz sie,ale jesli tak nie uwazasz,to podaj mi jakis cytat,ktory by
                            sprostowal moje mylne stanowisko.Program partii narodowo-socjalistycznej byl
                            juz walkowany na aqua,ale nie program partii jest obrazem faktow historii 2
                            wojny, a historia raczej obrazem tego,co z programu partii zostalo
                            zrealizowane.
                            • hymen Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 14:27
                              pozarski napisał:

                              > Wg mnie mylisz sie,ale jesli tak nie uwazasz,to podaj mi jakis cytat,ktory by
                              > sprostowal moje mylne stanowisko.Program partii narodowo-socjalistycznej byl
                              > juz walkowany na aqua,ale nie program partii jest obrazem faktow historii 2
                              > wojny, a historia raczej obrazem tego,co z programu partii zostalo
                              > zrealizowane.

                              Cytat z czego, skoro program Ci nie pasuje? Socjaliści w wersji narodowej
                              uważali, że państwo, środki produkcji, bogactwa naturalne są własnością narodu
                              niemieckiego. Doprowadzenie do realizacji takiego postulatu wymaga podjęcia
                              odpowiednich działań. W pierwszej kolejności wysiedlano Żydów. Nie ma potrzeby
                              łączyć tego z chrześcijaństwem i historia temu nie przeczy. Łaskawsze
                              potraktowanie innych narodów niż żydowski nie stanowi powodów do stwierdzenia,
                              że napis na klamrze wojskowego pasa odzwierciedla naturę i oblicze nazizmu.
                          • taras10 Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 14:01
                            hymen napisał:

                            >Celem niemieckich socjalistów nie było wyniszczenie Żydów a wprowadzenie
                            >socjalizmu w ich wersji na świecie.

                            Ciekawe. A o konferencji w Wansee slyszales? Myslisz, ze to Hindusi
                            chcieli "ostatecznego rozwiazania kwestii zydowskiej"?
                            • hymen Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 14:19
                              Z konferencji w Wannsee wynika to co ja napisałem. A więc, to nie
                              chrześcijaństwo było podłożem "ostatecznego rozwiązania" a socjalizm. Socjalizm
                              w wersji niemieckiej polegał na "oddaniu środków produkcji w ręce narodu
                              niemieckiego". Taki był cel. Do konferencji metodą było wysiedlanie Żydów, od
                              konferencji postanowiono zastosować bardziej radykalne sposoby. Konferencja nie
                              zminiła stosunku socjalistów niemiecki do pozostałych podbitych narodów.
                              • taras10 Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 15:22
                                hymen napisał:

                                > Z konferencji w Wannsee wynika to co ja napisałem. A więc, to nie
                                > chrześcijaństwo było podłożem "ostatecznego rozwiązania" a socjalizm.

                                Dom wariatow. Ja nie odpowiadalem tobie na to, ze chrzescijanstwo bylo
                                podlozem "ostatecznego rozwiazania". Ja odpowiedzialem na ten twoj tekst:

                                "Judaizm od początku istnienia chrześcijaństwa był anty chrześcijański. Celem
                                niemieckich socjalistów nie było wyniszczenie Żydów a wprowadzenie socjalizmu w
                                ich wersji na świecie".

                                Zapytalem wiec w moim mailu, czy slyszales o konferencji w Wansee, gdzie
                                przyjeto plan totalnej likwidacji narodu zydowskiego. A wiec bylo to jednym z
                                celow niemieckich "socjalistow", co przeczy twojemu twierdzeniu.
                                Jesli dalej bedziesz mylil watki, platal sie w wypowiedziach, przestane
                                traktowac ciebie powaznie, bo to nie ma nic z dyskusja wspolnego.

                                • xiazeluka Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 15:39
                                  Balkon10, weź znajdź sobie w sieci zapis tej konferencji i podkreśl mi na
                                  czerwono, gdzie jest mowa o "totalnej likwidacji", bo ja tego nie widzę.
                                  • taras10 Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 15:48
                                    xiazeluka napisała:

                                    > Balkon10, weź znajdź sobie w sieci zapis tej konferencji i podkreśl mi na
                                    > czerwono, gdzie jest mowa o "totalnej likwidacji", bo ja tego nie widzę.

                                    Konferencja w Wannsee. 20 stycznia 1942 roku w willi przy Großer Wannsee 56/58
                                    w Berlinie zebrali się prominenci hitlerowskiej służby państwowej, którym
                                    przewodził Reinhard Heydrich. Tematem narady było praktyczne rozwiązanie
                                    kwestii żydowskiej, jak eufemistycznie określano planowane ludobójstwo.

                                    Reinhard Heydrich został upoważniony do podjęcia "wszelkich niezbędnych
                                    przygotowań do globalnego rozwiązania kwestii żydowskiej na europejskim
                                    obszarze wpływów niemieckich". "Ostateczne rozwiązanie europejskiej kwestii
                                    żydowskiej" dotyczyło około jedenastu milionów Żydów, którzy mieli być
                                    skierowani do prac na wschodzie. W tym celu trzeba było skoordynować działania
                                    wielu ministerstw i urzędów III Rzeszy. Dlatego też zwołano konferencję.

                                    Niemiecki tekst, omawiajacy konferencje brzmi:

                                    "Es dokumentiert mit erschreckender Deutlichkeit den Plan zur rationalisierten
                                    Ermordung aller europäischen Juden und die effektive Beteiligung des
                                    nationalsozialistischen Staatsapparates an diesem industrialisierten
                                    Völkermord".

                                    Dalem polski opis konferencji, poniewaz przypuszczam, ze niemieckiego nie znasz.
                                    Na czerwono nie podkreslam, ale dyskusje z toba koncze.
                                    • xiazeluka Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 17:03
                                      Balkon 10, wymień mi detalicznie tych "prominentów", z których najważniejszy
                                      był zaledwie szefem aparatu bezpieczeństwa, pozostali zaś należeli do wyższego
                                      i średniego aparatu administracyjnego kilku ministerstw. Tylko skończony idiota
                                      może twierdzić, że taki trzeciorzędny garnitur przedstawicieli władzy mógł
                                      podejmować decyzje o wymiarze kontynentalnym.

                                      Po drugie - dyskutowano dyslokację środowisk żydowskich, a nie ich
                                      wymordowanie, nie pada słowo na temat jakiegokolwiek zabijania, domniemanie,
                                      jakoby zwrot "ostateczne rozwiązanie" miałby oznaczać coś innego jest tylko
                                      teorią.

                                      Po trzecie - nigdy, nawet w okresie największego powodzenia militarnego III
                                      rzeszy, pod władzą tych obłąkanych lewicowców nie znajdowało się 11 mln Żydów.
                                      To są dane wzięte z sufitu, względnie wynikające ze sprzecznych definicji
                                      żydostwa.

                                      Po czwarte - współcześni historycy żydowscy nie przywiązują większej wagi do
                                      tej mało ważnej konferencji, jeden z nich nazwał nawet twierdzenie o
                                      nadzwyczajnej wadze obrad wannejskich per "głupie".
                                      • taras10 Re: Drobne nieścisłości. 15.02.07, 12:10
                                        xiazeluka napisała:

                                        > Po czwarte - współcześni historycy żydowscy nie przywiązują większej wagi do
                                        > tej mało ważnej konferencji, jeden z nich nazwał nawet twierdzenie o
                                        > nadzwyczajnej wadze obrad wannejskich per "głupie".

                                        Nie xiazeluka. To TY w swojej ignorancji nie przywiazujesz zadnej wagi do
                                        tej "malo waznej konferencji". Wspolczesni historycy zydowscy (i nie tylko oni,
                                        na szczescie) przywiazuja o g r o m n a wage do tej konferencji.
                                        Spraw, aby to co piszesz bylo wiarygodne. Nie zmyslaj, nie tworz nowej
                                        historii. Przeciez potrafisz rzeczowo pisac, przeciez masz wystarczajaco
                                        wiadomosci i intelektu, aby to co piszesz, mozna bylo traktowac powaznie.

                                        Materialy dla nauczycieli. Teksty zrodlowe.
                                        www.jewishinstitute.org.pl/index.php?lang=pl&dzial=16
                                        "Eksterminacja Żydów na ziemiach polskich w okresie okupacji hitlerowskiej.
                                        Zbiór dokumentów, zebrali i opracowali T. Berenstein, A. Eisenbach, A.
                                        Rutkowski, Warszawa 1957, s. 273 - 276"
                                        • xiazeluka Re: Drobne nieścisłości. 15.02.07, 12:44
                                          "Współcześni historycy" nie przywiązują większej wagi do tej konferencji już od
                                          dawna, od lat co najmniej kilkunastu, kiedy to ordotoksyjna wersja ustąpiła
                                          miejsca tzw. Nowemu Holokaustowi, który ciężar zbrodni przesuwa z obozów na
                                          Wschód - redukcja liczby ofiar w obozach wymusza ten krok.

                                          Po drugie - przeoczyłeś moje pytanie: jakim cudem trzeciorzędny garnitur
                                          urzędasów mógł podjąć samodzielnie decyzję o tak doniosłych konsekwencjach?
                                          Umiesz na to przekonująco odpowiedzieć? Sekretarz stanu Neumann miał więcej do
                                          powiedzenia od towarzysza Adolfa Hitlera?

                                          Po trzecie - powołujesz się na nowoczesnych histroyków jednocześnie stręcząc
                                          publikację z 1957 roku. Jesteś kretynem czy tylko mało spostrzegawczym
                                          lekkoduchem?
                                          • taras10 Re: Drobne nieścisłości. 15.02.07, 13:12
                                            xiazeluka napisała:

                                            > "Współcześni historycy" nie przywiązują większej wagi do tej konferencji już
                                            od dawna, od lat co najmniej kilkunastu, kiedy to ordotoksyjna wersja ustąpiła
                                            > miejsca tzw. Nowemu Holokaustowi, który ciężar zbrodni przesuwa z obozów na
                                            > Wschód - redukcja liczby ofiar w obozach wymusza ten krok.

                                            To nie powazni historycy nie przywiazuja wagi do roli i znaczenia konferencji w
                                            Wannsee. To ty i tacy jak ty.

                                            > Po drugie - przeoczyłeś moje pytanie: jakim cudem trzeciorzędny garnitur
                                            > urzędasów mógł podjąć samodzielnie decyzję o tak doniosłych konsekwencjach?
                                            > Umiesz na to przekonująco odpowiedzieć? Sekretarz stanu Neumann miał więcej
                                            > do powiedzenia od towarzysza Adolfa Hitlera?

                                            Oczywiscie. Konferencja w Wannsee planowala ludobojstwo. Autorem tego planu byl
                                            oczywiscie sam Hitler, ale trzeba byc glupcem aby nie wiedziec, ze fuhrer w
                                            zadnym wypadku nie mogl byc obecny na tej konferencji.

                                            > Po trzecie - powołujesz się na nowoczesnych histroyków jednocześnie stręcząc
                                            > publikację z 1957 roku. Jesteś kretynem czy tylko mało spostrzegawczym
                                            > lekkoduchem?

                                            Myslisz, ze publikacja Zydowskiego Instytutu Historycznego zostala odwolana?
                                            Myslisz, ze przestala byc aktualna? A zadzwon i zapytaj dla ciekawosci...
                                            Moglbym przytoczyc ci dziesiatki i setki wspolczesnych publikacji na temat
                                            konferencji w Wannsee. Rowniez tych z Internetu.
                                            Ale nie zrobie tego, poniewaz mam do czynienia z czlowiekiem o bardzo skrajnych
                                            pogladach. Wszelka dyskusja z toba jest marnotrawieniem mojego czasu.


                                            • xiazeluka Re: Drobne nieścisłości. 15.02.07, 13:39
                                              taras10 napisał:

                                              > To nie powazni historycy nie przywiazuja wagi do roli i znaczenia konferencji
                                              w Wannsee. To ty i tacy jak ty.

                                              A dlaczego poważni mieliby prsypisywać? Umiesz wydukać coś więcej poza
                                              frazesami?

                                              > Oczywiscie. Konferencja w Wannsee planowala ludobojstwo. Autorem tego planu
                                              byl
                                              > oczywiscie sam Hitler, ale trzeba byc glupcem aby nie wiedziec, ze fuhrer w
                                              > zadnym wypadku nie mogl byc obecny na tej konferencji.

                                              A niby to dlaczego "nie mógł"? Bo co? Niezależnie co uchwalonoby za jego
                                              plecami, to i tak jako szef państwa ponosił końcową odpowiedzialność. Skąd więc
                                              ta skromność?
                                              Po drugie: jeśli Adolf zaplanował zagładę i wydał rozkaz jej przeprowadzenia,
                                              to idiotyzmem jest twierdzenie, że na jakiejś konferencji decyzję tę
                                              podejmowano raz jeszcze. Zebrano paru wyrobników od czarnej roboty, przekazano
                                              życzenie Fuehrera i tyle - zebrani trzasnęli obcasami, ryknęli chórem "Jawohl!"
                                              i rzucili się do wykonywania polecenia. Sami więc żadnej decyzji nie
                                              podejmowali, a zatem skrajną głupotą jest Twoje twierdzenie, że w
                                              Wannsee "zaplanowano" i "zdecydowano" o czymkolwiek.
                                              I nie pisz, że "oczywiście" Hitler był autorem planu, bo żadnych dowodów na to
                                              nie ma.

                                              > Myslisz, ze publikacja Zydowskiego Instytutu Historycznego zostala odwolana?

                                              A jak się odwołuje publikacje? Możesz mi opisać model takiego postępowania, bom
                                              szczerze zaciekawiony?

                                              > Myslisz, ze przestala byc aktualna? A zadzwon i zapytaj dla ciekawosci...

                                              Ty podałeś linka, więc Ty odpowiadasz za konsekwencje. Masz maniery szulera,
                                              kolego.

                                              > Moglbym przytoczyc ci dziesiatki i setki wspolczesnych publikacji na temat
                                              > konferencji w Wannsee. Rowniez tych z Internetu.

                                              A ja miliony na temat bitwy pod Grunwaldem. Tylko co z tego? Historia jako
                                              nauka nie stoi w miejscu, ustalenia się zmieniają, pojawiają się nowe
                                              interpretacje, dane, fakty, nic nie stoi w miejscu. Z wyjątkiem Ciebie,
                                              utknąłeś w 1957 roku.
                                              Nowe publikacje więc nie przejmują się konferencją wannejską, ponieważ nie ma
                                              ona żadnego więkzego znaczenia.

                                              > Ale nie zrobie tego, poniewaz mam do czynienia z czlowiekiem o bardzo
                                              skrajnych
                                              > pogladach. Wszelka dyskusja z toba jest marnotrawieniem mojego czasu.

                                              Zdecydowane wyznanie gotowego na wszystko idioty.
                                • sz0k Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 16:52
                                  > Zapytalem wiec w moim mailu, czy slyszales o konferencji w Wansee, gdzie
                                  > przyjeto plan totalnej likwidacji narodu zydowskiego. A wiec bylo to jednym z
                                  > celow niemieckich "socjalistow", co przeczy twojemu twierdzeniu.

                                  Nie odróżniasz celów od środków służących do osiągnięcia tychże celów.
                                • hymen Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 21:12
                                  > hymen napisał:
                                  > Dom wariatow. Ja nie odpowiadalem tobie na to, ze chrzescijanstwo bylo
                                  > podlozem "ostatecznego rozwiazania". Ja odpowiedzialem na ten twoj tekst:
                                  >
                                  > "Judaizm od początku istnienia chrześcijaństwa był anty chrześcijański. Celem
                                  > niemieckich socjalistów nie było wyniszczenie Żydów a wprowadzenie socjalizmu
                                  w
                                  >
                                  > ich wersji na świecie".

                                  Ten mój tekst nie powstał w próżni. Temat został sformułowany w pierwszym
                                  poście wątku i tekst jest nie tylko odpowiedzią na wcześniejszy post ale
                                  również trzyma się kontekstu wątku. A jest też nim chrześcijaństwo jako
                                  integralny składnik ideologii hitlerowskiej.

                                  >
                                  > Zapytalem wiec w moim mailu, czy slyszales o konferencji w Wansee, gdzie
                                  > przyjeto plan totalnej likwidacji narodu zydowskiego. A wiec bylo to jednym z
                                  > celow niemieckich "socjalistow", co przeczy twojemu twierdzeniu.
                                  > Jesli dalej bedziesz mylil watki, platal sie w wypowiedziach, przestane
                                  > traktowac ciebie powaznie, bo to nie ma nic z dyskusja wspolnego.

                                  Nie ma w protokółach tej konferencji planu totalnej likwidacji narodu
                                  żydowskiego. Sformułowanie przytoczone przez Ciebie w innym wątku i mówiące o
                                  ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej nie jest dowodem na przyjęcie tam
                                  planu likwidacji Żydów. A teraz, zamiast zarzucać komuś pomyłki i plątanie
                                  wątków wykaż podjęcie decyzji o wymordowaniu Żydów na konferencji w Wansee.
                                  • taras10 Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 22:07
                                    hymen napisał:
                                    > Ten mój tekst nie powstał w próżni. Temat został sformułowany w pierwszym
                                    > poście wątku i tekst jest nie tylko odpowiedzią na wcześniejszy post ale
                                    > również trzyma się kontekstu wątku. > >

                                    Nie interesuje mnie, gdzie powstaja twoje teksty. Odpowiadam na konkretny tekst
                                    w konkretnym watku. Odpowiadam na to, co piszesz, trzymajac sie dokladnie
                                    twoich slow.

                                    > Nie ma w protokółach tej konferencji planu totalnej likwidacji narodu
                                    > żydowskiego. Sformułowanie przytoczone przez Ciebie w innym wątku i mówiące o
                                    > ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej nie jest dowodem na przyjęcie tam
                                    > planu likwidacji Żydów. A teraz, zamiast zarzucać komuś pomyłki i plątanie
                                    > wątków wykaż podjęcie decyzji o wymordowaniu Żydów na konferencji w Wansee.

                                    Zastanawiam sie,czy jestes ograniczonym facetem (nie chce pisac dosadniej), czy
                                    tylko grasz wariata. Pomijajac fakt, ze piszesz bzdury, to nie myslisz:
                                    Nawet jesli opis konferencji, ktory ci przeslalem po polsku i po niemiecku nie
                                    jest prawda (!?), to czy nie znasz historii unicestwienia calego narodu?
                                    Caly swiat uznaje, ze pomysl ten zostal przedyskutowany w Wannsee, ze wlasnie
                                    to miejsce bylo symbolem cynicznego ludobojstwa.
                                    Co chcesz chlopie udowodnic w tej dyskusji?
                                    • hymen Re: Drobne nieścisłości. 15.02.07, 09:08
                                      taras10 napisał:

                                      >
                                      > Nie interesuje mnie, gdzie powstaja twoje teksty. Odpowiadam na konkretny
                                      tekst
                                      > w konkretnym watku. Odpowiadam na to, co piszesz, trzymajac sie dokladnie
                                      > twoich slow.

                                      Nie kłam, bo to nie ładnie.

                                      >
                                      > > Nie ma w protokółach tej konferencji planu totalnej likwidacji narodu
                                      > > żydowskiego. Sformułowanie przytoczone przez Ciebie w innym wątku i mówią
                                      > ce o
                                      > > ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej nie jest dowodem na przyjęcie
                                      > tam
                                      > > planu likwidacji Żydów. A teraz, zamiast zarzucać komuś pomyłki i plątani
                                      > e
                                      > > wątków wykaż podjęcie decyzji o wymordowaniu Żydów na konferencji w Wanse
                                      > e.
                                      >
                                      > Zastanawiam sie,czy jestes ograniczonym facetem (nie chce pisac dosadniej),
                                      czy
                                      >
                                      > tylko grasz wariata. Pomijajac fakt, ze piszesz bzdury, to nie myslisz:
                                      > Nawet jesli opis konferencji, ktory ci przeslalem po polsku i po niemiecku
                                      nie
                                      > jest prawda (!?), to czy nie znasz historii unicestwienia calego narodu?
                                      > Caly swiat uznaje, ze pomysl ten zostal przedyskutowany w Wannsee, ze wlasnie
                                      > to miejsce bylo symbolem cynicznego ludobojstwa.
                                      > Co chcesz chlopie udowodnic w tej dyskusji?

                                      Nieco wcześniej pisałeś, że zawsze trzymasz się ściśle treści konkretnego
                                      tekstu w konkretnym wątku. I to w odpowiedzi na sugudestię zachowania
                                      kontekstu, a tu masz babo placek. Taras odwołuje się do kontekstu holokaustu.
                                      Mój drogi krętaczu, potraktuj tekst w sposób jaki zadeklarowałeś: "Odpowiadam
                                      na konkretny tekst w konkretnym watku. Odpowiadam na to, co piszesz, trzymajac
                                      sie dokladnie twoich slow." i napisz opierając się o prawdziwy protokół z
                                      konferencji, w którym miejscu jest tam napisane, że Żydzi jako naród mają być
                                      wymordowani.
                            • xiazeluka Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 14:21
                              A co takiego stało się na konferencji w Wannsee? I której - bo były dwie?
                              • hymen Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 14:31
                                Pewnie chodzi o tą z 20 stycznia 42 roku.
                                • xiazeluka Oczywiście 14.02.07, 15:13
                                  O tej drugie balkon10 w życiu nie słyszał.
                                  • taras10 Re: Oczywiście 14.02.07, 15:34
                                    xiazeluka napisała:

                                    > O tej drugie balkon10 w życiu nie słyszał.

                                    Napisalem "Wannsee" pomylkowo przez jedno "n". I choc jest to wazne dla
                                    historii miejsce, to wolalbym tej nazwy nie pisac ani przez jedno, ani przez
                                    dwa.
                          • danus01 Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 21:26
                            hymen napisał:

                            > Judaizm od początku istnienia chrześcijaństwa był anty chrześcijański. Celem
                            > niemieckich socjalistów nie było wyniszczenie Żydów a wprowadzenie socjalizmu
                            w
                            >
                            > ich wersji na świecie.

                            judaizn od poczatku istnienia chrzescijanstwa nie byl ANTY chrzescijanski a
                            jedynie zamknal sie w swoim judaizmie
                            judaizm przestal byc wtedy krzewicielem wiary w jedynego boga,bo ta misje
                            przejelo na siebie chrzescijanstwo.
                            to wlasnie wczesne chrzescijanstwo stalo sie antyjudaistyczne
                            • hymen Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 22:00
                              danus01 napisała:

                              > hymen napisał:
                              >
                              > > Judaizm od początku istnienia chrześcijaństwa był anty chrześcijański. Ce
                              > lem
                              > > niemieckich socjalistów nie było wyniszczenie Żydów a wprowadzenie socjal
                              > izmu
                              > w
                              > >
                              > > ich wersji na świecie.
                              >
                              > judaizn od poczatku istnienia chrzescijanstwa nie byl ANTY chrzescijanski a
                              > jedynie zamknal sie w swoim judaizmie
                              > judaizm przestal byc wtedy krzewicielem wiary w jedynego boga,bo ta misje
                              > przejelo na siebie chrzescijanstwo.
                              > to wlasnie wczesne chrzescijanstwo stalo sie antyjudaistyczne

                              To przekonanie nie wytrzymuje krytki. Judaizm jest i był zawsze teistyczny, co
                              oznacza wiarę w jednego boga. M.in polega to na nie uznawaniu boskości Jezusa,
                              a zwłaszcza jego matki. Chrześcijaństwo nie przejęło żadnej misji, a jest
                              odłamem wcześniejszej religii. Judaizm był od samego początku wrogi
                              chrześcijaństwu. A na marginesie rozmów o pewnej partii dodam, że judaizm dużo
                              gorzej sytuował kobiety niż jego chrześcijańska wersja. Całkiem nie tak dawno
                              przekonała się o tym pewna turystka z Kanady, która w Izraelu nieopatrznie
                              usiadła na nie przeznaczonym dla kobiet miejscu. Ortodoksi zwyczajnie ją
                              pobili.
                              • taras10 Re: Drobne nieścisłości. 14.02.07, 22:16
                                hymen napisał:

                                >To przekonanie nie wytrzymuje krytki. Judaizm jest i był zawsze teistyczny, co
                                oznacza wiarę w jednego boga. M.in polega to na nie uznawaniu boskości Jezusa,
                                a zwłaszcza jego matki. Chrześcijaństwo nie przejęło żadnej misji, a jest
                                odłamem wcześniejszej religii. Judaizm był od samego początku wrogi
                                > chrześcijaństwu.

                                Gdyby dzis pojawil sie jakis prorok i chcial odwiesc nas - chrzescijan od
                                naszej wiary, powiedzielibysmy mu: - Idz chlopie z Bogiem, my juz mamy nasza
                                wiare ponad dwa tysiace lat. Prawda?
                                Kiedy pojawil sie Jezus, Zydzi mieli swoja wiare juz ponad TRZY (!) tysiace lat.
                                Dlaczego wiec mieli pojsc za Jezusem?
                                Piszesz: "A zwlaszcza jego matki". A protestanci uznaja, ze Maria byla dziewica?
                                Nie. A protestanci uznaja Papieza? Nie. A protestanci uznaja sens celibatu? Nie.
                                A przeciez sa chrzescijanami.
                                Nie ucz, koles.
                                • hymen Re: Drobne nieścisłości. 15.02.07, 08:55
                                  taras10 napisał:

                                  > hymen napisał:
                                  >
                                  > >To przekonanie nie wytrzymuje krytki. Judaizm jest i był zawsze teistyczny
                                  > , co
                                  > oznacza wiarę w jednego boga. M.in polega to na nie uznawaniu boskości
                                  Jezusa,
                                  > a zwłaszcza jego matki. Chrześcijaństwo nie przejęło żadnej misji, a jest
                                  > odłamem wcześniejszej religii. Judaizm był od samego początku wrogi
                                  > > chrześcijaństwu.
                                  >
                                  > Gdyby dzis pojawil sie jakis prorok i chcial odwiesc nas - chrzescijan od
                                  > naszej wiary, powiedzielibysmy mu: - Idz chlopie z Bogiem, my juz mamy nasza
                                  > wiare ponad dwa tysiace lat. Prawda?
                                  > Kiedy pojawil sie Jezus, Zydzi mieli swoja wiare juz ponad TRZY (!) tysiace
                                  lat
                                  > .
                                  > Dlaczego wiec mieli pojsc za Jezusem?
                                  > Piszesz: "A zwlaszcza jego matki". A protestanci uznaja, ze Maria byla
                                  dziewica
                                  > ?
                                  > Nie. A protestanci uznaja Papieza? Nie. A protestanci uznaja sens celibatu?
                                  Nie
                                  > .
                                  > A przeciez sa chrzescijanami.
                                  > Nie ucz, koles.

                                  I coś udowodnił tymi pytaniami? Że protestanci od samego początku byli
                                  przyjaźnie nastawieni do katolików? Nonsens, kolego. Pojawienie się
                                  jakiegokolwiek proroka w dzisiejszych czasach nie dowodzi niczego z historii
                                  relacji judaizmu i chrześcijaństwa. Właśnie wcześniejsza tradycja judaizmu jest
                                  wystarczającym powodem wrogości do chrześcijaństwa.
                                • qwardian Re: Drobne nieścisłości. 15.02.07, 18:16
                                  taras10 napisał:

                                  Gdyby dzis pojawil sie jakis prorok i chcial odwiesc nas - chrzescijan od
                                  naszej wiary, powiedzielibysmy mu:

                                  Nie przypuszczasz, że spreparowalibyśmy mu fałszywy proces, torturowalibyśmy go
                                  i następnie skazalibyśmy na śmierć. Poza tym kłamiesz, albo masz słabe pojęcie
                                  o Judaiźmie, ponieważ Żydzi mieli swoich mesjaszy, po Chrystusie, którym nie
                                  uczynili żadnej krzywdy, np Sabataj Cwi, uznany przez wszystkich Żydów, a jak
                                  nie masz w tej materii nic do zaprezentowania to wrzuć w wyszukiwarkę Sabatay
                                  Zwi i uzyskasz informację.
                                  • taras10 Re: Drobne nieścisłości. 15.02.07, 20:12
                                    qwardian napisał:

                                    > taras10 napisał:

                                    > Gdyby dzis pojawil sie jakis prorok i chcial odwiesc nas - chrzescijan od
                                    > naszej wiary, powiedzielibysmy mu:

                                    qwardian napisal:

                                    Poza tym kłamiesz, albo masz słabe pojęcie o Judaiźmie, ponieważ Żydzi mieli
                                    swoich mesjaszy, po Chrystusie, którym nie
                                    > uczynili żadnej krzywdy, np Sabataj Cwi, uznany przez wszystkich Żydów, a jak
                                    > nie masz w tej materii nic do zaprezentowania to wrzuć w wyszukiwarkę Sabatay
                                    > Zwi i uzyskasz informację.

                                    Nie klamie, poniewaz jestes dla mnie wirtualna osoba, ktorej nie znalem, nie
                                    znam i nie zalezy mi na tym, by kiedykolwiek cie poznac. Nie mam w stosunku do
                                    twojej osoby zadnych emocji. W zwiazku z tym po co mialbym klamac?
                                    o Sabataju Zwi (zaloze sie o wszystko, co mam) slyszalem na dlugo przed toba i
                                    nawet pisalem pewna prace na jego temat.

                              • danus01 Re: coz za zlepek zdan 14.02.07, 22:24
                                hymen napisał:

                                >
                                > To przekonanie nie wytrzymuje krytki. Judaizm jest i był zawsze teistyczny,
                                co
                                > oznacza wiarę w jednego boga. M.in polega to na nie uznawaniu boskości
                                Jezusa,
                                > a zwłaszcza jego matki. Chrześcijaństwo nie przejęło żadnej misji, a jest
                                > odłamem wcześniejszej religii. Judaizm był od samego początku wrogi
                                > chrześcijaństwu. A na marginesie rozmów o pewnej partii dodam, że judaizm
                                dużo
                                > gorzej sytuował kobiety niż jego chrześcijańska wersja. Całkiem nie tak dawno
                                > przekonała się o tym pewna turystka z Kanady, która w Izraelu nieopatrznie
                                > usiadła na nie przeznaczonym dla kobiet miejscu. Ortodoksi zwyczajnie ją
                                > pobili.

                                powtarzam raz jeszcze
                                judaizm od chwili powstania chrzescijanstwa "zamknal sie w sobie".
                                byly jeszcze proby nawiazania wspolnych wiezow przez judeochrzescijan
                                jak sie okazalo-nieudane
                                ale to chrzescijanstwo chcac ugruntowac swoja pozycje lidera w wierze w jedynego
                                (mozesz nazywac w trojcy jedynego) stalo sie antyjudaistyczne
                                • hymen Re: coz za zlepek zdan 15.02.07, 09:00
                                  danus01 napisała:


                                  > powtarzam raz jeszcze
                                  > judaizm od chwili powstania chrzescijanstwa "zamknal sie w sobie".
                                  > byly jeszcze proby nawiazania wspolnych wiezow przez judeochrzescijan
                                  > jak sie okazalo-nieudane
                                  > ale to chrzescijanstwo chcac ugruntowac swoja pozycje lidera w wierze w
                                  jedyneg
                                  > o
                                  > (mozesz nazywac w trojcy jedynego) stalo sie antyjudaistyczne

                                  Nie. Chrześcijaństwo rozwinęło się poza Palestyną, właśnie ze względu na
                                  wrogość Żydów wobec nowej religii. Nie zmieni tego fakt, że chrześcijanie nie
                                  darzyli większą sympatią swoich starszych braci w wierze.
                                  • danus01 Re: coz za zlepek zdan 15.02.07, 10:00
                                    hymen napisał:

                                    > Nie. Chrześcijaństwo rozwinęło się poza Palestyną, właśnie ze względu na
                                    > wrogość Żydów wobec nowej religii. Nie zmieni tego fakt, że chrześcijanie nie
                                    > darzyli większą sympatią swoich starszych braci w wierze.

                                    nie mam dzis czasu na dyskusje
                                    wlasciwie to mialam nawet kompa dzis nie otwierac,ale tego twojego postu nie
                                    moge pozostawic bez odpowiedzi
                                    nawet dla niezbyt wglebionego w zagadnienie historii zydow powinno byc
                                    wiadome,ze w roku 70ne wybuchlo na terenie palestyny powstanie zydowskie bar
                                    kochby aby zrzucic jarzmo "okupacji" rzymskiej.
                                    powstanie upadlo i nastapil exoduz zydow z terenow na ktorych zamieszkiwali
                                    przez setki lat "jak u siebie" kultywujac i rozwijajac swoja kulture i religie
                                    oraz panstwowosc
                                    juz na obczyznie o kultywowaniu i rozwijaniu panstwowosci nie moglo byc mowy
                                    pozostala spajajaca ich religia i kultura,a ta byla obca otoczeniu.
                                    no i takim to sposobem-w wielkim skrocie-obcych i to takich,ktorzy "winni" byli
                                    smierci boga chrzescijan zaczeto nielubic. wniosek z tego- antyjudaizm byl
                                    wczesniejszy
                                    • pozarski Re: coz za zlepek zdan 15.02.07, 10:13
                                      danus01 napisała:

                                      > hymen napisał:
                                      >
                                      > > Nie. Chrześcijaństwo rozwinęło się poza Palestyną, właśnie ze względu na
                                      > > wrogość Żydów wobec nowej religii. Nie zmieni tego fakt, że chrześcijanie
                                      > nie
                                      > > darzyli większą sympatią swoich starszych braci w wierze.
                                      >
                                      > nie mam dzis czasu na dyskusje
                                      > wlasciwie to mialam nawet kompa dzis nie otwierac,ale tego twojego postu nie
                                      > moge pozostawic bez odpowiedzi
                                      > nawet dla niezbyt wglebionego w zagadnienie historii zydow powinno byc
                                      > wiadome,ze w roku 70ne wybuchlo na terenie palestyny powstanie zydowskie bar
                                      > kochby aby zrzucic jarzmo "okupacji" rzymskiej.
                                      > powstanie upadlo i nastapil exoduz zydow z terenow na ktorych zamieszkiwali
                                      > przez setki lat "jak u siebie" kultywujac i rozwijajac swoja kulture i religie
                                      > oraz panstwowosc
                                      > juz na obczyznie o kultywowaniu i rozwijaniu panstwowosci nie moglo byc mowy
                                      > pozostala spajajaca ich religia i kultura,a ta byla obca otoczeniu.
                                      > no i takim to sposobem-w wielkim skrocie-obcych i to takich,ktorzy "winni"
                                      byli
                                      >
                                      > smierci boga chrzescijan zaczeto nielubic. wniosek z tego- antyjudaizm byl
                                      > wczesniejszy


                                      Danusiu,Bar Kochba byl troche pozniej,ale poza tym,trzymam ci palce.
                                    • hymen To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 10:23
                                      danus01 napisała:

                                      > hymen napisał:
                                      >
                                      > > Nie. Chrześcijaństwo rozwinęło się poza Palestyną, właśnie ze względu na
                                      > > wrogość Żydów wobec nowej religii. Nie zmieni tego fakt, że chrześcijanie
                                      > nie
                                      > > darzyli większą sympatią swoich starszych braci w wierze.
                                      >
                                      > nie mam dzis czasu na dyskusje
                                      > wlasciwie to mialam nawet kompa dzis nie otwierac,ale tego twojego postu nie
                                      > moge pozostawic bez odpowiedzi
                                      > nawet dla niezbyt wglebionego w zagadnienie historii zydow powinno byc
                                      > wiadome,ze w roku 70ne wybuchlo na terenie palestyny powstanie zydowskie bar
                                      > kochby aby zrzucic jarzmo "okupacji" rzymskiej.
                                      > powstanie upadlo i nastapil exoduz zydow z terenow na ktorych zamieszkiwali
                                      > przez setki lat "jak u siebie" kultywujac i rozwijajac swoja kulture i religie
                                      > oraz panstwowosc
                                      > juz na obczyznie o kultywowaniu i rozwijaniu panstwowosci nie moglo byc mowy
                                      > pozostala spajajaca ich religia i kultura,a ta byla obca otoczeniu.
                                      > no i takim to sposobem-w wielkim skrocie-obcych i to takich,ktorzy "winni"
                                      byli
                                      >
                                      > smierci boga chrzescijan zaczeto nielubic. wniosek z tego- antyjudaizm byl
                                      > wczesniejszy

                                      Wniosek jest nie uzasadniony. W tym samym czasie Rzymianie urządzali sobie
                                      widowiska z chrześcijan na terenie całego imperium. Stosunek Rzymian do Żydów
                                      nie wyjaśnia relacji między religiami. Zresztą relacje między religiami z
                                      początów powstania chrześcijaństwa niewiele, a praktycznie nic nie wniosą do
                                      podjętego tu tematu, który ja zdefiniowałbym tak: Czy chrześcijaństwo nazistów
                                      było przyczyną śmierci większości Żydów podczas II wojny światowej.
                                      • taras10 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 11:02
                                        hymen napisal:

                                        >podjętego tu tematu, który ja zdefiniowałbym tak: Czy chrześcijaństwo nazistów
                                        >było przyczyną śmierci większości Żydów podczas II wojny światowej>.

                                        Albo taki temat: Czy przynaleznosc sowieckich zolnierzy do partii wplynela na
                                        rozwoj polskiej partyzantki w zimowych miesiacach 1944 roku.
                                        Smieszne? Chyba tak samo, jak temat, rzucony przez hymena.

                                        • hymen Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 11:14
                                          taras10 napisał:

                                          > hymen napisal:
                                          >
                                          > >podjętego tu tematu, który ja zdefiniowałbym tak: Czy chrześcijaństwo nazi
                                          > stów
                                          > >było przyczyną śmierci większości Żydów podczas II wojny światowej>.
                                          >
                                          > Albo taki temat: Czy przynaleznosc sowieckich zolnierzy do partii wplynela na
                                          > rozwoj polskiej partyzantki w zimowych miesiacach 1944 roku.
                                          > Smieszne? Chyba tak samo, jak temat, rzucony przez hymena.
                                          >

                                          To nie ja formułuję temat. Ja tylko próbuję oddać sens wszczętej tu dyskusji.
                                          Śmieszne jest to, że na pytanie o konkret zaczynasz biegać za mną po wątku wink))
                                        • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 11:23
                                          Dokladnie.Gdyby sie trzymac tematu,to przeciez odpowiedz jest jasna.Nie
                                          tylko,ze chrzescijanie(KK w duzym wiekszym stopniu,bo nie tylko concordat z
                                          hitlerem,ale Slowacja,Wlochy,Kroacja,Francja)przyczynilo sie posrednio i
                                          bezposrednio do Shoah to jeszcze po wojnie pomagalo zbrodniarzom w ucieczce z
                                          Europy.No,ale wtedy armia obroncow powie:a CIA?Tez pomagali.A Ruscy?A
                                          zbrodniarze w pozniejszym NRDowie?I dalej leca opowiastki i do tego zydokomuna
                                          i odszkodowania,i jest wielki misz masz,i kazdy piecze swoja pieczen.A przeciez
                                          nikt nie chce od Olega i Ksiecia,zeby na swoje watle barki wzieli wine za
                                          zbrodnie,tylko,zeby sprobowali zrozumiec druga strone.Oni sie nie musza
                                          konwertowac na judaizm,a jedynie zgodzic sie, ze istnieja wstydliwe fakty
                                          dotyczace ich kosciola i religii,a ktore dotycza bezposrednio jeszcze dzis
                                          zywych ludzi.
                                          • xiazeluka Dan Pozerski, "Kod Piusa da Himmlera" 15.02.07, 11:44
                                            Konkordat, towarzyszu Denikenie, to normalna umowa międzypaństwowa, którą z
                                            Watykanem zawarło wiele krajów, nie tylko III Rzesza. Okres miodowy był raczej
                                            krótki, ponieważ już w 1937 papież w swej encyklice skierowanej do niemieckich
                                            katolików potępił nazizm, co wywołało represje wobec duchowieństwa. Może
                                            wytłumaczysz zdumionym czytelnikom, na czym polega poparcie wyrażające się
                                            krytyką?

                                            Drugi rodział: Watykan pomagał w ucieczce zbrodniarzom. Dowodów Dan Pozerski
                                            przedstawić nie może, ponieważ nawet przy swoim przeciętym na pół IQ rozumie,
                                            że powoływanie się na "Nie" lub "Fakty i mity" to harakiri. A po co
                                            dowody? "Wszyscy wiedzą" przecież.

                                            W epilogu dramatyczne wołanie, by "zrozumieć drugą stronę". Ty jesteś
                                            przedstawicielem tej "drugiej strony" czy tylko samozwańczym uzurpatorem,
                                            towarzyszu Pozerski? Kimkolwiek byś nie był, to proponuję, abyś swoje głęboko
                                            humanistyczne zrozumienie rozciągnął i na drugą stronę - zgodnie z własnym
                                            wezwaniem - ponieważ wyciąganie do kogoś ręki przy jednoczesnym recytowaniu
                                            kłamstw w rodzaju "ty morderco mojej rodziny" grozi zerwaniem rokowań przed ich
                                            rozpoczęciem.
                                            Swoje bujdy opowiadaj biedakom w Kinszasie, towarzyszu Pozerski.
                                          • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 11:55
                                            pozarski napisał:
                                            > nikt nie chce od Olega i Ksiecia,zeby na swoje watle barki wzieli wine za
                                            > zbrodnie,tylko,zeby sprobowali zrozumiec druga strone.
                                            Co ja mam rozumieć? Napisz kilka precyzyjnych zdań.

                                            >zgodzic sie, ze istnieja wstydliwe fakty
                                            > dotyczace ich kosciola i religii,a ktore dotycza bezposrednio jeszcze dzis
                                            > zywych ludzi.
                                            Konkretnie jakie fakty. Twierdzenie rozumiane ogólnie jest bezwarunkowo
                                            prawdziwe. Dotyczy każdej instytucji, każdej religii, ba (praktycznie) każdego
                                            człowieka.
                                            • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 12:26
                                              oleg3 napisał:

                                              > pozarski napisał:
                                              > > nikt nie chce od Olega i Ksiecia,zeby na swoje watle barki wzieli wine za
                                              >
                                              > > zbrodnie,tylko,zeby sprobowali zrozumiec druga strone.
                                              > Co ja mam rozumieć? Napisz kilka precyzyjnych zdań.
                                              >
                                              > >zgodzic sie, ze istnieja wstydliwe fakty
                                              > > dotyczace ich kosciola i religii,a ktore dotycza bezposrednio jeszcze dzi
                                              > s
                                              > > zywych ludzi.
                                              > Konkretnie jakie fakty. Twierdzenie rozumiane ogólnie jest bezwarunkowo
                                              > prawdziwe. Dotyczy każdej instytucji, każdej religii, ba (praktycznie)
                                              każdego
                                              > człowieka.
                                              >
                                              >
                                              Zupelnie nieogolnie,kosciol w Kroacji aktywnie dzialal na polu rzezi Zydow.Byli
                                              nawet ksieza bioracy udzial w akcjach.Ksiadz Tiso na Slowacji.W zadnym
                                              katolickim kraju kosciol(kk,nie dwoch ksiezy w niemczech,ktorzy za to
                                              przyplacili zyciem) nie wystapil przeciwko nazistom,a ich obywatele byli
                                              aktywni w antyzydowskiej polityce.Petain,Vichy.To sa znane fakty i dyskusja o
                                              nich nie ma wg mnie zadnego sensu.Chcesz znac wiecej faktow, zacznij czytac
                                              materialy,ktore tego dotycza,ale ty chcesz sie ze mna i innymi Zydami po prostu
                                              prztykac,a ja na to nie mam ochoty.
                                              • xiazeluka Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 12:36
                                                "Ogólnie znanym faktem" jest to, towarzyszu Pozerski, że niektórzy Polacy to
                                                mordercy. Czy to oznacza, że wszyscy Polacy są mordercami?
                                                Inny "ogólnie znany fakt" to głupota niektórych policjantów. Czy wszyscy
                                                policjanci to debile?

                                                Co znaczy zdanie "KK nie wystąpił przeciw nazistom"? Zapomniałeś o encyklice z
                                                1937 roku? Jakie konkretnie metody miał podjąć prześladowany przez nazistów kk?
                                                Otworzyć drugi front w Rzymie?

                                                I na koniec uprzejmie zwracam uwagę, że jeśli ktoś powołuje się na "ogólnie
                                                znane fakty", a na wezwanie o konkretne napisanie co ma na myśli odsyła do
                                                niezidentyfikowanych materiałów, to dowodzi to wprost, że poza paroma
                                                obiegowymi plotkami o temacie nie ma zielonego pojęcia, a więc jest pełnym
                                                tupetu chamem-ignorantem.
                                                Wygaście jeszcze parę osób, na pewno wtedy zwyciężycie w dyskusji na "fakty",
                                                towarzyszu szpanerze.
                                                • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:13
                                                  xiazeluka napisała:

                                                  > Co znaczy zdanie "KK nie wystąpił przeciw nazistom"? Zapomniałeś o encyklice
                                                  z 1937 roku? Jakie konkretnie metody miał podjąć prześladowany przez nazistów
                                                  kk?



                                                  Taak, jawne wystąpienie to naprawdę szczyt odwagi, na którą kk stać jedynie w
                                                  obliczu obrony własnych interesów. A może wystarczyłoby chociaż powstrzymać się
                                                  od pozowania do takich fotografii :

                                                  www.nobeliefs.com/nazis.htm
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:29
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > xiazeluka napisała:
                                                    >
                                                    > > Co znaczy zdanie "KK nie wystąpił przeciw nazistom"? Zapomniałeś o encykl
                                                    > ice
                                                    > z 1937 roku? Jakie konkretnie metody miał podjąć prześladowany przez
                                                    nazistów
                                                    > kk?
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Taak, jawne wystąpienie to naprawdę szczyt odwagi, na którą kk stać jedynie w
                                                    > obliczu obrony własnych interesów. A może wystarczyłoby chociaż powstrzymać
                                                    się
                                                    >
                                                    > od pozowania do takich fotografii :
                                                    >
                                                    > www.nobeliefs.com/nazis.htm
                                                    >
                                                    KK wystapilo przeciez aktywnie przeciwko programowi eutanazji w Niemczech i
                                                    program ten zostal po tej interwencji wstrzymany.
                                                  • xiazeluka Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:51
                                                    pozarski napisał:

                                                    > KK wystapilo przeciez aktywnie przeciwko programowi eutanazji w Niemczech i
                                                    > program ten zostal po tej interwencji wstrzymany.

                                                    A przeciwno czemu wystąpiło USA? W ogóle nie wystąpiło, Ruswelt współpracował
                                                    przecież ramię w ramię z Adolfem.
                                                  • institoris1 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:52
                                                    pozarski napisał:


                                                    > KK wystapilo przeciez aktywnie przeciwko programowi eutanazji w Niemczech i
                                                    > program ten zostal po tej interwencji wstrzymany.

                                                    program T4 zostal wstrzymany jedynie formalnie, faktycznie zas byl kontynuowany do konca wojny z zachowaniem jeszcze scislejszej tajemnicy niz poprzednio. Faktem jest, ze po protestach ze strony niemieckiego KK zmalala ilosc ofiar- czy przyczyna byl sam protest KK, czy tez skierowanie wiekszosci "specjalistow" od eutanazji do nabierajacego wlasnie dynamiki procesu mordu na Zydach, mozna jedynie spekulowac.
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:54
                                                    institoris1 napisał:

                                                    > pozarski napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > KK wystapilo przeciez aktywnie przeciwko programowi eutanazji w Niemczech
                                                    > i
                                                    > > program ten zostal po tej interwencji wstrzymany.
                                                    >
                                                    > program T4 zostal wstrzymany jedynie formalnie, faktycznie zas byl
                                                    kontynuowany
                                                    > do konca wojny z zachowaniem jeszcze scislejszej tajemnicy niz poprzednio.
                                                    Fak
                                                    > tem jest, ze po protestach ze strony niemieckiego KK zmalala ilosc ofiar- czy
                                                    p
                                                    > rzyczyna byl sam protest KK, czy tez skierowanie wiekszosci "specjalistow" od
                                                    e
                                                    > utanazji do nabierajacego wlasnie dynamiki procesu mordu na Zydach, mozna
                                                    jedyn
                                                    > ie spekulowac.
                                                    Tak,tak,wiem,nawet chcialem dopisac - formalnie,ale porzeciez Olegowi&comp na
                                                    faktach nie zalezy,tylko na wlasnym widzimisie.
                                                  • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:57
                                                    pozarski napisał:
                                                    > Olegowi&comp na
                                                    > faktach nie zalezy,tylko na wlasnym widzimisie.

                                                    Przestaję Cię lubic, pozarski. Tak się nie dyskutuje. Gdy bezpoośrednio
                                                    poprosilem Cię o podanie faktów zwekslowałeś. Teraz sypiesz aluzjami. Po prostu
                                                    starasz się mnie oczernić.
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 14:01
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > pozarski napisał:
                                                    > > Olegowi&comp na
                                                    > > faktach nie zalezy,tylko na wlasnym widzimisie.
                                                    >
                                                    > Przestaję Cię lubic, pozarski. Tak się nie dyskutuje. Gdy bezpoośrednio
                                                    > poprosilem Cię o podanie faktów zwekslowałeś. Teraz sypiesz aluzjami. Po
                                                    prostu
                                                    >
                                                    > starasz się mnie oczernić.
                                                    >
                                                    >
                                                    Oleg,nie musisz mnie lubic,ale dyskusje z toba sa
                                                    nieprzeprowadzalne,przynajmnie na ten temat.Juz jakis czas temu proponowalem ja
                                                    zakonczyc,poniewaz jesli chodzi o fakty,nie ma porozumienia.Oczernic cie? - to
                                                    chyba niemozliwe.
                                                  • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 14:10
                                                    pozarski napisał:
                                                    > Oleg dyskusje z toba sa nieprzeprowadzalne,
                                                    > jesli chodzi o fakty,nie ma porozumienia

                                                    Ty nie podajesz faktów, Ty wypowiadasz opinie. Skoro to do Ciebie nie trafia,
                                                    to rzeczywiście szkoda klawiatury.
                                                  • qwardian Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 20:10
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Tak,tak,wiem,nawet chcialem dopisac - formalnie,ale porzeciez Olegowi&comp na
                                                    > faktach nie zalezy,tylko na wlasnym widzimisie.

                                                    A co do faktów, to przyjrzyjmy się uważniej jak reagowali na krzywdę z rąk sami
                                                    przedstawiciele żydowskich organizacji. Np. prawa norymberskie przyjęto z
                                                    prawdziwym entuzjazmem w środowisku żydowskim o czym świadczą wypowiedzi
                                                    Georga Kareskiego naczelnika "Revisionist" Zionist State Organization i Jewish
                                                    Cultural League, oraz byłego przedstawiciela Berlin Jewish Community, w
                                                    dzienniku Der Angriff w 1935 roku.
                                                    W podobnym tonie wypowiadali sięStephen S. Wise,prezydent Americańskiego Jewish
                                                    Congress i World Jewish Congress. Cytuję jego wypowiedź w czerwcu 1938 roku:

                                                    "I am not an American citizen of the Jewish faith, I am a Jew... Hitler was
                                                    right in one thing. He calls theJewish people a race and we are a race."

                                                    JA NIE JESTEM AMERYKANINEM ŻYDOWSKIEGO WYZNANIA. jA JESTEM ŻYDEM...HITLER MA
                                                    RACJĘ CO DO JEDNEGO. ON UWAŻA (NAZYWA) ŻYDÓW JAKO RASĘ I MY JESTEŚMY RASĄ.
                                                  • xiazeluka zamiast odsyłać innych do lektur 15.02.07, 13:49
                                                    ...warto samemu coś wiedzieć. Na przykład to, że kontakty dyplomatyczne
                                                    polegają między innymi na pozowaniu do fotografii. Pani rozumowanie to
                                                    klinicznie czysty pokaz rozumowania ahistorycznego: powojenną ocenę nazizmu
                                                    przenosi Pani na stosunki przedwojenne.
                                                  • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:57
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > ...warto samemu coś wiedzieć. Na przykład to, że kontakty dyplomatyczne
                                                    polegają między innymi na pozowaniu do fotografii.

                                                    Ależ ja tego wcale nie neguję. Czasami dla dobrych stosunków warto nawet trochę
                                                    poheilować.

                                                    www.nobeliefs.com/images/NaziPriestsSaluteHitler.jpg
                                                  • xiazeluka Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 15:03
                                                    Rozumiem. Machnięcie ręką świadczy o ścisłej współpracy. Hierarchowie KK
                                                    porozumiewali się z nazistami na migi szyfrem fizjologicznym, wskazujacy palec
                                                    wyprostowany z kułaka oznaczał "robimy, chłopaki, ostateczne rozwiązanie", a
                                                    oblizanie językiem warg "aj lawju Adolf".
                                                    Jest Pani niepoważna.
                                                  • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 15:30
                                                    xiazeluka napisała:
                                                    > Rozumiem. Machnięcie ręką świadczy o ścisłej współpracy

                                                    Czy ja wysnułam taki wniosek ?

                                                    > Jest Pani niepoważna.

                                                    Bez wątpienia. Heilowanie to przecież taki sympatyczny gest, księżulkowie
                                                    wyglądają przeuroczo, gdy unoszą w nim swoje pulchne łapki.
                                                  • xiazeluka Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 15:54
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > Czy ja wysnułam taki wniosek ?

                                                    Skądże. Daje Pani linki bez powodu.

                                                    > Bez wątpienia. Heilowanie to przecież taki sympatyczny gest, księżulkowie
                                                    > wyglądają przeuroczo, gdy unoszą w nim swoje pulchne łapki.

                                                    A czym to się różni od składania życzeń Piłsudskiemu po 1926 roku?
                                                  • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 17:22
                                                    Dałam link, by pokazać dowody PRZYJAŹNI, nie współpracy. Nie zaprzeczysz chyba,
                                                    że obopólna sympatia jest na tych zdjęciach widoczna. Chłopcy po prostu się
                                                    lubili, przyjaźń to ludzka rzecz, potrafię to zrozumieć.
                                                  • xiazeluka Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 17:32
                                                    W polityce nie ma przyjaźni, są tylko interesy - wspólne bądź rozbieżne.
                                                    Udawanie naiwnej jednak nieźle Pani wychodzi.
                                                  • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 18:53
                                                    xiazeluka napisała:


                                                    > W polityce nie ma przyjaźni, są tylko interesy - wspólne bądź rozbieżne.

                                                    Może i masz rację. Skoro, jak ustaliliśmy zdjęcia nie są dowodem współpracy,
                                                    jak mi wytłumaczyłeś – przyjaźni także nie, to wychodzi na to, że hitlerowców z
                                                    czarnymi łączyły jakieś interesy. Nie będę protestować.

                                                    > Udawanie naiwnej jednak nieźle Pani wychodzi.

                                                    Naiwna jednak jestem. Myślałam, że to szczera przyjaźń.
                                                  • xiazeluka Re: To jest nie na temat, Danusiu! 16.02.07, 09:48
                                                    Łączyły ich dokładnie te same interesy, które skłaniały Czemberlejna, Daladieee
                                                    i innych mniej ważnych osobistości do ściskania dłoni Adolfa.
                                                    Powtarzę: przed wojną reżim Adolfa nie różnił się specjalnie niczym od rządów
                                                    innych państw europejskich, II RP nie wyłączając. Nuncjusz watykański nie migał
                                                    się od podawania ręki Piłsudskiemu.
                                                  • sz0k Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 18:38
                                                    > Bez wątpienia. Heilowanie to przecież taki sympatyczny gest, księżulkowie
                                                    > wyglądają przeuroczo, gdy unoszą w nim swoje pulchne łapki.

                                                    Hihi, a ile to Żydów dzień w dzień heilowało radośnie w III Rzeszy??? Na
                                                    szczęście dobrze, że nie pozowali wtedy w myckach i z pejsami, bo przecież
                                                    ewunia nam by się tu z pożarskim zapowietrzyła i zemdlała jeszcze niedajboże...
                                                  • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 18:46
                                                    sz0k napisał:

                                                    > Hihi, a ile to Żydów dzień w dzień heilowało radośnie w III Rzeszy???

                                                    Pojęcia nie mam. Wątek wprawdzie nie jest o przyjaźni hitlerowsko-żydowskiej,
                                                    ale jesli masz jakieś ciekawe fotki, to dawaj, chętnie obejrzę.
                                                    Hihi.....
                                                  • sz0k Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 18:59
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > sz0k napisał:
                                                    >
                                                    > > Hihi, a ile to Żydów dzień w dzień heilowało radośnie w III Rzeszy???
                                                    >
                                                    > Pojęcia nie mam. Wątek wprawdzie nie jest o przyjaźni hitlerowsko-żydowskiej,
                                                    > ale jesli masz jakieś ciekawe fotki, to dawaj, chętnie obejrzę.
                                                    > Hihi.....
                                                    >

                                                    Może w tej książce paru znajdziesz:
                                                    www.kansaspress.ku.edu/righit.html
                                                    Mi raczej trudno na zdjęciu odróżnić Żyda od nie-Żyda, o ile nie jest w tym
                                                    swoim ortodoksyjnym przebranku, ale Tobie to pewnie przyjdzie z łatwością smile))
                                                  • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 19:28
                                                    > Tobie to pewnie przyjdzie z łatwością smile))

                                                    Nie bardzo rozumiem dlaczego miałbym być ekspertem w sprawach
                                                    antropologicznych. Zbyt wielu Żydów w swoim życiu osobiście nie poznałam, no
                                                    chyba, że miałabym iść tropem instrukcji ,,jak rozpoznać Żyda’’ Zdzisława
                                                    Raczkowskiego. Myślę, że Ty, Qwardian czy tez niejaka Sas lepiej poruszacie
                                                    się w temacie i rozpoznajecie Żydów bez problemu.

                                                    ,,III. Cechy antropologiczne
                                                    Z powodu mieszania się Żydów z nie-Żydami, cechy antropologicznie często
                                                    ulęgają zatarciu, nie można wiec ich uważać za kryterium absolutne i zawsze
                                                    nieomylne.
                                                    1. Wysklepiona górna powierzchnia czaszki (Urban, Oleksy, Borowski, Dziewulski,
                                                    Nowak-Jezioranski).

                                                    2. Jeśli poprowadzić prosta pozioma na wysokości czubka nosa, to u Polaków
                                                    przecina ona mniej więcej otwór ucha. U Żydów cale ucho znajduje się powyżej
                                                    tej linii.

                                                    3. U Żydów boczne luki czołowe maja większy promień krzywizny, niż u Słowian.

                                                    4. Żydzi mają płytsze oczodoły, a brwi nieco wyżej nad oczyma i w kształcie
                                                    luku.

                                                    5. Nos Żyda jest na ogół dłuższy, ma ostrzejszy szpic z profilu, zaś widziany z
                                                    przodu jest bardziej rozłożysty. Żydówki mają bardzo wąska przegrodę nosowa
                                                    miedzy oczami.

                                                    6. Odcinek miedzy nosem a górną wargą jest znacznie dłuższy, niż u Słowian.

                                                    7. Ucho u Żydów w dolnej części nie posiada opuszki, jest jakby po linii
                                                    prostej wrośnięte w głowę. U góry jest bardziej spiczaste, niż u Słowian.
                                                    Często uszy u Żydów są jakby zdegenerowane, nieproporcjonalni wielkie i
                                                    odstające (Urban, Mazowiecki) albo odwrotnie, malutkie i pokręcone.

                                                    8. Typowy Żyd idąc po linii prostej kołysze się na boki niczym kaczka
                                                    (Kwaśniewski, Oleksy).

                                                    9. U starszych Żydów ich cechy antropologiczne staja się bardziej wyraziste.
                                                    Np. satyryk Drozda. ‘’



                                                    Jesli mielibysmy rozpatrywać to zdjęcie :

                                                    www.kansaspress.ku.edu/images/righitmugshots.jpg

                                                    to mam wątpliwości, nie zgadza mi sie pkt 2 instrukcji, bo prosta pozioma
                                                    poprowadzona na wysokości czubka nosa przecina otwór ucha. ,,U Żydów cale
                                                    ucho znajduje się powyżej tej linii’’. Widzę także pewną niezgodność z pktem 6.
                                                    Przydałoby się zobaczyć z bliska opuszkę ucha.
                                                  • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 19:37
                                                    Nad tą postacią bym się poważnie zastanowiła. Nawet opuszki w uchu nie ma.

                                                    img.interia.pl/wiadomosci/nimg/Gosiu_1458266.jpg
                                                  • taras10 Gott mit Ihr! 15.02.07, 23:26
                                                    Przejrzalem wiekszosc korespondencji i zlapalem sie za glowe: Jesli to ma cos
                                                    wspolnego z cywilizowana dyskusja, to ja jestem Ksiaze Jarema Wisniowiecki.
                                                    Jedni atakuja Zydow, poniewaz sa - jesli nie antysemitami - to przynajmniej nie
                                                    bardzo przyjazni Zydom. Zydzi bronia sie, ale czasami tak nieudolnie, ze
                                                    przesadzaja w druga strone. Ktos pisze o chrzescijanach - dostaje odpowiedz o
                                                    myszce Micki. Ktos porusza temat niemieckiej winy za II wojne swiatowa -
                                                    dostaje momentalnie Beginem i jego dezercja z powrotem. Ktos (ja) uwaza, ze
                                                    konferencja w Wannsee byla uwertura do zbrodni - ktos odpowiada: masz dowody?
                                                    Przytaczam dowody. - To sa dowody??? - kwituje ktos. To klamstwo, ktore dawno
                                                    zostalo wykreslone z podrecznikow do nauczania historii w Ugandzie. Ja mam
                                                    dowody.
                                                    - A jakie? - A takie! I tutaj link do debilnej strony w USA, Australii albo
                                                    Mongolii.
                                                    Nie mam dowodow. Nie mam dowodow na nic. Ale nie chce dyskutowac z polglowkami,
                                                    ktorym musze udowadniac, ze Wannsee bylo "be", ze Holokaust byl "be", ze kazda
                                                    zbrodnia byla "be". Bo zebranie na konferencji w Wannsee - niewazne kto
                                                    reprezentowal na niej rzeszke, byla bardzo "be". I ze zadna z tych zbrodni nie
                                                    zostala przez porzadnych ludzi rewidowana. I nigdy nie bedzie.
                                                    W panelu dyskusyjnym wielu z nas moze spokojnie wygrac kazda dyskusje z wieloma
                                                    z nas. Ale tutaj nie sposob udowodnic nic komus, kto rznie glupa. Jest to
                                                    niemozliwe.
                                                    Bo on momentalnie zaatakuje myszka Micki. Albo innym kretynskim argumentem.
                                                    Gott mit Ihr!

                                                  • xiazeluka Balkon10 16.02.07, 09:51
                                                    Przestań histeryzować i zachowywać się jak pensjonarka, którą ktoś w tramwaju
                                                    przypadkowo musnął w zadek. Dostałeś precyzyjnie postawione pytanie - to się z
                                                    nim próbuj uporać lub zamknij paszczę. Pozowanie na właściciela moralności nie
                                                    wychodzi Ci najlepiej, zresztą masz tu sporą konkurencję.
                                                  • sz0k Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 19:57
                                                    Ewuniu czy zalanie mnie potokiem tego bezcelowego wywodu ma coś konkretnego na
                                                    rzeczy czy tylko tak po prostu uciekasz od tematu?

                                                    Przypominam, że to Ty chciałaś żebym Ci na zdjęciu pokazał hajlującego Żyda,
                                                    więc albo uważasz mnie za jasnowidza, albo czytającego ze zdjęć, który rozpozna
                                                    kim była matka fotografowanego, albo sama musisz posiadać jakąś wiedzę
                                                    pozwalającą ci rozpoznać pochodzenie tegoż.
                                                  • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 20:22
                                                    Od jakiego tematu ja niby uciekam ? To Ty stosujesz znaną metodę – a w Ameryce
                                                    biją Murzynów. Chciałeś mi pokazać, że w szeregach hitlerowskich byli także
                                                    Żydzi ? Przyjęłam do wiadomości, nie mam na ten temat żadnych informacji, bym
                                                    mogła polemizować. Byli tam także i Polacy, ale co to ma do rzeczy ?

                                                    > Przypominam, że to Ty chciałaś żebym Ci na zdjęciu pokazał hajlującego Żyda,

                                                    Ale on wcale nie heilował. Jestem rozczarowana.

                                                    > sama musisz posiadać jakąś wiedzę
                                                    pozwalającą ci rozpoznać pochodzenie tegoż.

                                                    Napisałam zatem, że nie mam, a przy okazji podsunęłam Ci ściągę, byś sam
                                                    próbował dociec na ile zdjęcie może być autentyczne, a Ty zamiast pobawić się
                                                    w antropologa nazywasz mój post bezcelowym wywodem.
                                                  • sz0k Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 21:03
                                                    Ewuniu droga, ja tylko pokazuję jakimi bezczelnie zakłamanymi i nieuczciwymi
                                                    dyskutantami jesteście.

                                                    Mogę je oczywiście zmienić, gdy stwierdzisz, że żydzi nie zrobili nic aby
                                                    powstrzymać Hitlera, a wręcz kolaborowali z nim w celu eksterminacji innych żydów.

                                                    Jesteś do tego zdolna, czy przez gardziołko nie przejdzie?

                                                    > Ale on wcale nie heilował. Jestem rozczarowana.

                                                    No cóż, moim zamiarem nie było pokazywanie Ci tego zdjęcia a jedynie
                                                    zasugerowanie abyś takich poszukała w książce do opisu której prowadził link.
                                                  • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 21:16
                                                    sz0k napisał:

                                                    > Ewuniu droga, ja tylko pokazuję jakimi bezczelnie zakłamanymi i nieuczciwymi
                                                    dyskutantami jesteście.

                                                    Możesz wyrażać się jasniej ? Na czym polega moja bezczelnośc, zakłamanie i
                                                    nieuczciwość ? I dlaczego zwracasz się do mnie per wy ?

                                                    > Mogę je oczywiście zmienić, gdy stwierdzisz, że żydzi nie zrobili nic aby
                                                    powstrzymać Hitlera, a wręcz kolaborowali z nim w celu eksterminacji innych
                                                    żydów.

                                                    Nic nie stwierdzę. Mam za mało informacji, by zabierać glos w tej sprawie.
                                                    Zapewne także i kolaborowali, w każdym społeczeństwie są kanalie. Ale CO TO
                                                    WSZYSTKO MA DO RZECZY ? Czy ja bronię jakiś kolaborantów ?????
                                                  • sz0k Tak właśnie myślałem. Nie pozdrawiam n/t 15.02.07, 22:35
                                                  • ewa8a Re: Tak właśnie myślałem. Nie pozdrawiam n/t 15.02.07, 23:16
                                                    O co Ci właściwie chodzi ?
                                                    Dziwnie się zachowujesz. Pod moim postem z linkiem do heilujących sukienkowych
                                                    wtrącasz jakieś wzmianki o pozujacych do zdjęć Żydach, na widok ktorych to
                                                    zdjęć ja mam padać zemdlona, tylko nie wiem za bardzo z jakiego powodu. Później
                                                    każesz mi rozszyfrowywac, czy żołnierz na zdjęciu jest Żydem, a kiedy
                                                    posłusznie usiłuję to zrobić, choć w dalszym ciagu nie rozumiem po co, jesteś
                                                    zniesmaczony moim ,,bezcelowym wywodem’’
                                                    Następnie twierdzisz, że jestem bezczelna, zakłamana i nieuczciwa i na dodatek
                                                    oznajmiasz mi, że mnie NIE POZDRAWIASZ ! Ja natomiast pozdrawiam, dobrej nocy
                                                    i bardziej logicznych postów zyczę.
                                                  • pozarski Ewo zagladnij 15.02.07, 23:37
                                                    do skrzynki.
                                                  • qwardian Ewa chce spać. 16.02.07, 08:40
                                                    ewa8a napisała:
                                                    Ja natomiast pozdrawiam, dobrej nocy

                                                    Pani prosiła o jakieś zdjęcia. Internet jest kopalnią, jeżeli chodzi o takie
                                                    rzeczy:

                                                    www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html
                                                    www.ushmm.org/uia-cgi/uia_doc/query/3?uf=uia_lmzJFA
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 17:55
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > xiazeluka napisała:
                                                    >
                                                    > > ...warto samemu coś wiedzieć. Na przykład to, że kontakty dyplomatyczne
                                                    >
                                                    > polegają między innymi na pozowaniu do fotografii.
                                                    >
                                                    > Ależ ja tego wcale nie neguję. Czasami dla dobrych stosunków warto nawet
                                                    trochę
                                                    >
                                                    > poheilować.
                                                    >
                                                    > www.nobeliefs.com/images/NaziPriestsSaluteHitler.jpg
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    Dzieki Ewo,jakie piekne zdjecie!
                                                  • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 18:44
                                                    Zdjęcie pochodzi z linku, który zamieściłam tutaj :

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=57311448&a=57388285


                                                    Otwórz go, a znajdziesz tam wiele bardzo ciekawych zdjęć.
                                                  • hymen Wystarczy trochę nienawiści, głupoty, uporczywości 16.02.07, 11:52
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > Taak, jawne wystąpienie to naprawdę szczyt odwagi, na którą kk stać jedynie w
                                                    > obliczu obrony własnych interesów. A może wystarczyłoby chociaż powstrzymać
                                                    się
                                                    >
                                                    > od pozowania do takich fotografii :
                                                    >
                                                    > www.nobeliefs.com/nazis.htm
                                                    >

                                                    żeby przekonywać wszystkich o tym, że:

                                                    Hitler kochał starców a oni jego:
                                                    www.adolfhitler.ws/index.php?module=My_eGallery&do=showpic&pid=713&orderby=titleA

                                                    Hitler był wielbicielem dzieci, a one jego:
                                                    www.adolfhitler.ws/index.php?module=My_eGallery&do=showpic&pid=703&orderby=titleA
                                                    www.adolfhitler.ws/index.php?module=My_eGallery&do=showpic&pid=697&orderby=titleA

                                                    Hitler był wielbicielem zwierząt, a one mu nawet hailowały nóżką:
                                                    www.adolfhitler.ws/index.php?module=My_eGallery&do=showpic&pid=696&orderby=titleA

                                                    ==============================

                                                    Ja tylko z jednego adresu skorzystałem, ludzie tworzący strony racjonalisty
                                                    napędzani są bardzo mocnymi motywacjami. Proszę spojrzeć na dział propagandy i
                                                    zobaczyć do czego nazizm odwoływał się w swojej retoryce:
                                                    www.adolfhitler.ws/index.php

                                                  • ewa8a Re: Wystarczy trochę nienawiści, głupoty, uporczy 16.02.07, 18:20
                                                    Ja, jako anonimowa osoba także mogłabym strzelić sobie fotkę w czułym uścisku
                                                    z Bin Ladenem i nie sądzę, by komuś przyszło do głowy rozgłaszać po świecie, że
                                                    Polacy popierają terrorystów. Ale co by było, gdybym taką fotkę zrobiła sobie,
                                                    będąc premierem polskiego rządu, a jeszcze do tego nakazałabym by do wspólnej
                                                    fotografii przyłączyli się moi ministrowie ?
                                                    To nieładnie Hymen, że stawiasz znak równości pomiedzy papieżem i podległym mu
                                                    duchowieństwem, a przypadkowym starcem, nieswiadomym dzieckiem czy też równie
                                                    nieświadomym psem. Rozumiem, że Twoją intencją jest usprawiedliwienie
                                                    postępowania Watykanu, ale to bardzo chybiony przyklad. Zdjęcia mi się
                                                    niestety nie otwierają, więc wierzę Ci na słowo.
                                                  • hymen Re: Wystarczy trochę nienawiści, głupoty, uporczy 18.02.07, 16:44
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > Ja, jako anonimowa osoba także mogłabym strzelić sobie fotkę w czułym
                                                    uścisku
                                                    > z Bin Ladenem i nie sądzę, by komuś przyszło do głowy rozgłaszać po świecie,
                                                    że
                                                    >
                                                    > Polacy popierają terrorystów. Ale co by było, gdybym taką fotkę zrobiła
                                                    sobie,
                                                    > będąc premierem polskiego rządu, a jeszcze do tego nakazałabym by do wspólnej
                                                    > fotografii przyłączyli się moi ministrowie ?

                                                    No to masz problem, bo do roku 1939 premierzy, ministrowie, w tym polscy,
                                                    robili sobie fotki bez skrupułów z Hitlerem, ba nawet powierzyli mu tworzenie
                                                    olimpiady w 36r.

                                                    > To nieładnie Hymen, że stawiasz znak równości pomiedzy papieżem i podległym
                                                    mu
                                                    > duchowieństwem, a przypadkowym starcem, nieswiadomym dzieckiem czy też równie
                                                    > nieświadomym psem. Rozumiem, że Twoją intencją jest usprawiedliwienie
                                                    > postępowania Watykanu, ale to bardzo chybiony przyklad. Zdjęcia mi się
                                                    > niestety nie otwierają, więc wierzę Ci na słowo.

                                                    Sprawdziłem, zdjęcia i link do stron o Adolfie otwierają się bez problemu.
                                                    Wyrzutów sumienia nie mam żadnych, w wątku oskarża się chrześciajaństwo o to,
                                                    że stanowiło motywację zbrodni hitleryzmu. Papież jest jedynie wyrazicielem
                                                    woli czy ikoną chrześcijaństwa jak wolisz.
                                                  • danus01 Re: Wystarczy trochę nienawiści, głupoty, uporczy 18.02.07, 17:00
                                                    hymen napisał:

                                                    > Papież jest jedynie wyrazicielem
                                                    > woli czy ikoną chrześcijaństwa jak wolisz.


                                                    chyba nie taki byl zamiar "jedynie" woli czy ikony chrzescijanstwa,kiedy padaly
                                                    slowa: "Piotrze,pas owieczki moje" i to powtorzony po trzykroc.pasterz za
                                                    owcami czy owce za pasterzem podozac maja?
                                                    nie ma wytlumaczenia religijnego dla Holocaustu
                                                  • hymen Re: Wystarczy trochę nienawiści, głupoty, uporczy 19.02.07, 09:52
                                                    danus01 napisała:

                                                    > chyba nie taki byl zamiar "jedynie" woli czy ikony chrzescijanstwa,kiedy
                                                    padaly
                                                    >
                                                    > slowa: "Piotrze,pas owieczki moje" i to powtorzony po trzykroc.pasterz za
                                                    > owcami czy owce za pasterzem podozac maja?
                                                    > nie ma wytlumaczenia religijnego dla Holocaustu

                                                    Nie ma. Holocaust nie miał podłoża religijnego.
                                                  • danus01 Re: Wystarczy trochę nienawiści, głupoty, uporczy 19.02.07, 15:17
                                                    hymen napisał:

                                                    > Nie ma. Holocaust nie miał podłoża religijnego.

                                                    wolisz aby to bylo tylko i wylacznie podloze rasistowskie
                                                    jak to 'uspokaja'twoje religijne sumienie to wierz w to rasistowskie tylko
                                                    podloze nadal
                                                    "zyd,cygan,murzyn,zoltek...chory psychicznie,niedorozwiniety
                                                    umyslowo ,kaleka...itd. itp."
                                                    nie,religia nie ma z tym nic wspolnego
                                                    to tylko dazenie do "czystosci rasy"
                                                    a ze przy okazji,tak pobocznie,ta "czysta rasa" bedzie katolicka...
                                                    bog tak chcial i chwala mu za to
                                                  • oleg3 Re: Wystarczy trochę nienawiści, głupoty, uporczy 19.02.07, 15:23
                                                    Bredzisz Danusiu,albo mówiąc elegancko pozostajesz w błędzie.

                                                    danus01 napisała:
                                                    > "czysta rasa" bedzie katolicka

                                                    Niemcy od czasów Reformacji są nie tylko katolikami. W II i III Rzeszy
                                                    dominowali protestanci. Katolicy stanowili około 1/3.
                                                  • danus01 Re: Wystarczy trochę nienawiści, głupoty, uporczy 19.02.07, 23:44
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > Bredzisz Danusiu,albo mówiąc elegancko pozostajesz w błędzie.
                                                    >
                                                    > danus01 napisała:
                                                    > > "czysta rasa" bedzie katolicka
                                                    >

                                                    odpowiadalam na post Hymena
                                                    nie zauwazyles ze moje bredzenie to byla kpina z tego,ze tak w zasadzie to
                                                    wedlug Hmena nikt nie odpowiada za holocaust
                                                    no nie calkiem niby tak
                                                    ci co odpowiadali zostali osadzeni i skazani a kosciolek nadal 'czysty'jest
                                                  • hymen Bredzisz Danka, a nie kpisz! 20.02.07, 08:12
                                                    danus01 napisała:

                                                    > oleg3 napisał:
                                                    >
                                                    > > Bredzisz Danusiu,albo mówiąc elegancko pozostajesz w błędzie.
                                                    > >
                                                    > > danus01 napisała:
                                                    > > > "czysta rasa" bedzie katolicka
                                                    > >
                                                    >
                                                    > odpowiadalam na post Hymena
                                                    > nie zauwazyles ze moje bredzenie to byla kpina z tego,ze tak w zasadzie to
                                                    > wedlug Hmena nikt nie odpowiada za holocaust
                                                    > no nie calkiem niby tak
                                                    > ci co odpowiadali zostali osadzeni i skazani a kosciolek nadal 'czysty'jest

                                                    Niemcy mordowali w pierwszej kolejności Rosjan nie Żydów. Znaczna część tych
                                                    Rosjan to prawosławni chrześcijanie. Według Twojego rozumu, Papież i katolicy
                                                    wielce temu radzi byli.
                                                  • ewa8a Re: Wystarczy trochę nienawiści, głupoty, uporczy 18.02.07, 18:15
                                                    hymen napisał:

                                                    >No to masz problem, bo do roku 1939 premierzy, ministrowie, w tym polscy,
                                                    robili sobie fotki bez skrupułów z Hitlerem, ba nawet powierzyli mu tworzenie
                                                    olimpiady w 36r.

                                                    Heilowali także ? A po wojnie ułatwiali przerzucanie zbrodniarzy za ocean ? W
                                                    czasie wojny, ani po wojnie kolaborujacy z hitlerowcami Pius XII, przywódca
                                                    panstwa, ktore przecież jest straznikiem moralności ani razu nie potepił
                                                    nazistowskich zbrodni, błogosławił, idące na front hitlerowskie wojska.
                                                    Wiedział co dzieje się w Europie, pozostawał głuchy na docierajace do niego
                                                    rozpaczliwe apele, przyjmował na audiencjach hitlerowskich zołnierzy.

                                                    > w wątku oskarża się chrześciajaństwo o to,
                                                    że stanowiło motywację zbrodni hitleryzmu.

                                                    Na podstawie ktorego postu twierdzisz, że chodziło o motywację ? Ja odnioslam
                                                    wrażenie, że jedni oskarżają Watykan o pójście ramię w ramię ze zbrodniczym
                                                    systemem, a drudzy – tacy jak Ty próbują go bronić i nie wiem, czy jest to
                                                    podyktowane ,,nienawiścią, głupotą czy uporczywością''.
                                                  • hymen Re: Wystarczy trochę nienawiści, głupoty, uporczy 19.02.07, 09:51
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > Na podstawie ktorego postu twierdzisz, że chodziło o motywację ? Ja
                                                    odnioslam
                                                    > wrażenie, że jedni oskarżają Watykan o pójście ramię w ramię ze zbrodniczym
                                                    > systemem, a drudzy – tacy jak Ty próbują go bronić i nie wiem, czy jest
                                                    > to
                                                    > podyktowane ,,nienawiścią, głupotą czy uporczywością''.

                                                    Jak na pójście ramię w ramię ze zbrodniczym systemem te parę fotek to za mało.
                                                    Również przerzucanie zbrodniarzy jest wątpliwym dowodem. Fotki nie
                                                    odzwierciedlają rzeczywistej polityki Watykanu i bardziej stanowią dowód na
                                                    totalitaryzm państwa nazistów niż na realną współpracę. Przerzucanie
                                                    zbrodniarzy do Ameryki nie było procederem systemowym. Według mnie nie
                                                    dostarczyłaś żadnego dowodu, na poparcie tezy o ścisłej współpracy w
                                                    zbrodniczym procederze Watykanu czy szeroko rozumianego kościoła katolickiego.
                                                    Jeśli chodzi o obronę, to nie miałbym nic przeciw temu, żeby skazano za
                                                    zbrodnie przeciw ludzkości księży, którzy takich zbrodni się dopuścili lub
                                                    ściśle przy nich współpracowali.
                                                    Mylnie też odbierasz mój udział w wątku. Podstawą wpisów jest dokonanie oceny
                                                    bądź sprzeciw wobec błędnych moim zdaniem ocen dotyczących charakteru
                                                    zbrodniczego systemu nazistowskiego.
                                              • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 12:40
                                                pozarski napisał:

                                                > Chcesz znac wiecej faktow, zacznij czytac
                                                > materialy,ktore tego dotycza,ale ty chcesz sie ze mna i innymi Zydami po
                                                > prostu prztykac,a ja na to nie mam ochoty.

                                                Moją winą jest to, że nie padam na kolana i nie wysłuchuje chciwie tego co Żyd
                                                ma do powiedzenia. Jak ja śmiem stawiać pytania, myśleć (!).

                                                Czego Ty właściwie chcesz? Bym przyjął żydowską wersję historii?

                                                Nie wszystko było tak, jak Ci się wydaje. Tzw. sojusznicy Hitlera niekoniecznie
                                                byli mordercami czy nawet nazistami.

                                                Nie wiem czy poniższa rewelacja jest prawdziwa, ale może warto pomyśleć.
                                                www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=29996
                                                • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 12:52
                                                  Ta wiadomosc juz tu byla.Widac byly agent securitates jest dla zwolennikow
                                                  teorii niewinnosci kosciola i papieza wiarygodniejszy od faktow.Dlaczego
                                                  myslisz,ze pogodzenie sie z pewnymi,nie dosc milymi dla katolika, faktami jest
                                                  rownoznaczne z padaniem na kolana przed Zydem?To jest wlasnie ten poziom
                                                  dyskusji,w ktorej nie chce brac udzialu.
                                                  • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 12:56
                                                    Z jakimi faktami ma się pogodzić katolik. Konkretnie.

                                                    Otóż jeżeli twierdzi się, że Watykan pomagał zbrodniarzom nazistowskim to nie
                                                    jest to fakt, tylko opinia. Faktem jest przykładowo: nuncjusz NN zorganizował
                                                    przerzut BB do Argentyny. I tak dalej. Fakt po fakcie.
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:00
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > Z jakimi faktami ma się pogodzić katolik. Konkretnie.
                                                    >
                                                    > Otóż jeżeli twierdzi się, że Watykan pomagał zbrodniarzom nazistowskim to nie
                                                    > jest to fakt, tylko opinia. Faktem jest przykładowo: nuncjusz NN zorganizował
                                                    > przerzut BB do Argentyny. I tak dalej. Fakt po fakcie.
                                                    >
                                                    No i co jest na koncu tego tunelu?Mozesz mi powiedziec dlaczego Watykan,mimo
                                                    nalegan komisji historycznej,ktora sam powolal,nie chce uwolnic wszystkich
                                                    dokumentow dotyczacych 2 wojny i Piusa XII?Wystarczy, Oleg.
                                                  • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:06
                                                    pozarski napisał:
                                                    >Wystarczy, Oleg.

                                                    Wydaje Ci się, że to sprytne zagranie pozwoli Ci przejąć inicjatywę? Zasosuję
                                                    wobec Izraela metodę, którą ty stosujesz wobec KK.

                                                    Faktem powszechnie znanym jest to, że Izrael powstał jako przekształcenie
                                                    organizacji terrorystycznych w narodowe państwo żydów. Państwo to przez cały
                                                    okres swojego istnienia stosuje terror wobec sąsiadów i własnych obywateli nie
                                                    będących żydami.
                                                  • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:34
                                                    Oluś, ty musisz nieco podciągnąć się z historii. Poczytaj, może dojdziesz do
                                                    tego, kto ma największe prawo do utworzenia swojego państwa na tym właśnie
                                                    terytorium.

                                                    >Państwo to przez cały
                                                    > okres swojego istnienia stosuje terror wobec sąsiadów

                                                    No popatrz, a ja myslałam, że zupełnie na odwrót.
                                                  • oleg3 Blondynka napisała 15.02.07, 13:41

                                                    > Oluś, ty musisz nieco podciągnąć się z historii. Poczytaj, może dojdziesz do
                                                    > tego, kto ma największe prawo do utworzenia swojego państwa na tym właśnie
                                                    > terytorium.

                                                    > >Państwo to przez cały
                                                    > > okres swojego istnienia stosuje terror wobec sąsiadów

                                                    > No popatrz, a ja myslałam, że zupełnie na odwrót.
                                                  • pozarski Cham wtracil swoje 3 zlamane grosze. 15.02.07, 13:43
                                                    oleg3 napisał:

                                                    >
                                                    > > Oluś, ty musisz nieco podciągnąć się z historii. Poczytaj, może dojdziesz
                                                    > do
                                                    > > tego, kto ma największe prawo do utworzenia swojego państwa na tym właśni
                                                    > e
                                                    > > terytorium.
                                                    >
                                                    > > >Państwo to przez cały
                                                    > > > okres swojego istnienia stosuje terror wobec sąsiadów
                                                    >
                                                    > > No popatrz, a ja myslałam, że zupełnie na odwrót.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • ewa8a Re: Cham wtracil swoje 3 zlamane grosze. 15.02.07, 13:46
                                                    Za wiele to on nie miał do wtrącenia. Jak zwykle zresztą.
                                                  • pozarski Re: Cham wtracil swoje 3 zlamane grosze. 15.02.07, 13:47
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > Za wiele to on nie miał do wtrącenia. Jak zwykle zresztą.
                                                    >
                                                    Tak,ale robi za rabina inaczej.
                                                  • ewa8a Re: Blondynka napisała 15.02.07, 13:44
                                                    Oluś, brunetka jestem.
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:35
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > pozarski napisał:
                                                    > >Wystarczy, Oleg.
                                                    >
                                                    > Wydaje Ci się, że to sprytne zagranie pozwoli Ci przejąć inicjatywę? Zasosuję
                                                    > wobec Izraela metodę, którą ty stosujesz wobec KK.
                                                    >
                                                    > Faktem powszechnie znanym jest to, że Izrael powstał jako przekształcenie
                                                    > organizacji terrorystycznych w narodowe państwo żydów. Państwo to przez cały
                                                    > okres swojego istnienia stosuje terror wobec sąsiadów i własnych obywateli
                                                    nie
                                                    > będących żydami.
                                                    >
                                                    >
                                                    Heheh.A to dobre!Tak strasznie ich gnebi,ze maja swoich przedstawicieli w
                                                    Knesecie i zyje ich w Izraelu ponad milion.Watykan co prawda jest panstwem,ale
                                                    jego rola ogranicza sie do siedziby KK,wiec jako spec od tych spraw pewnie
                                                    wiesz,ze nie mozesz porownywac panstwa z instytucja koscielna.Ale dobrze,zes
                                                    sprawe poruszyl,bo wlasnie o tym pisalem.Tematu Zydow i 2 wojny po prostu z
                                                    niektorymi ludzmi nie da sie poruszyc,bez ich aproposow nie na temat.
                                                  • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:44
                                                    pozarski napisał:
                                                    >Tematu Zydow i 2 wojny po prostu z
                                                    > niektorymi ludzmi nie da sie poruszyc,bez ich aproposow nie na temat.

                                                    Gdy zabrakło argumentów prowokujemy awanturę i ogłaszamy zwycięstwo w dyskusji.
                                                    Tak radził pewien mądry Żyd, po niemiecku.

                                                    Nie ze mną takie numery.
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:46
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > pozarski napisał:
                                                    > >Tematu Zydow i 2 wojny po prostu z
                                                    > > niektorymi ludzmi nie da sie poruszyc,bez ich aproposow nie na temat.
                                                    >
                                                    > Gdy zabrakło argumentów prowokujemy awanturę i ogłaszamy zwycięstwo w
                                                    dyskusji.
                                                    >
                                                    > Tak radził pewien mądry Żyd, po niemiecku.
                                                    >
                                                    > Nie ze mną takie numery.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    Ja nie wywolalem awantury,a przynajmniej tak nie uwazam.Agresje wprowadzasz ty
                                                    w ogole nie odnoszac sie do dyskusji na temat.A moze podalbys mi nazwiska tego
                                                    madrego Zyda?Jakis FAKT?
                                                  • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:51
                                                    pozarski napisał:

                                                    >A moze podalbys mi nazwiska tego
                                                    > madrego Zyda?

                                                    www.merlin.com.pl/frontend/towar/122752;jsessionid=F7B7B30A28BD16FE7CFAE7AD7C8D4D84.LB1
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:56
                                                    Nie chcialem link,tylko nazwisko.I jeszcze potwierdzenie z niezaleznego
                                                    zrodla,ze wspomniany przez ciebie Zyd jest rzeczywiscie madry.
                                                  • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:59
                                                    pozarski napisał:

                                                    > jeszcze potwierdzenie z niezaleznego
                                                    > zrodla,ze wspomniany przez ciebie Zyd jest rzeczywiscie madry

                                                    Sam sobie potwierdzaj.
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 14:03
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > pozarski napisał:
                                                    >
                                                    > > jeszcze potwierdzenie z niezaleznego
                                                    > > zrodla,ze wspomniany przez ciebie Zyd jest rzeczywiscie madry
                                                    >
                                                    > Sam sobie potwierdzaj.
                                                    >
                                                    I bylbym zapomnial o najwazniejszym:Czy aby ten Zyd jest Zydem?
                                                  • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 14:08
                                                    pozarski napisał:
                                                    >Czy aby ten Zyd jest Zydem?

                                                    Nie jestem ani rabinem ani urzędnikiem Rassenamt wiec tylko powtarzam co o nim
                                                    piszą. Podobno pochodził z żydowskiej rodziny.
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 14:10
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > pozarski napisał:
                                                    > >Czy aby ten Zyd jest Zydem?
                                                    >
                                                    > Nie jestem ani rabinem ani urzędnikiem Rassenamt wiec tylko powtarzam co o
                                                    nim
                                                    > piszą. Podobno pochodził z żydowskiej rodziny.
                                                    >
                                                    Bezwiednie,ale dajesz mi powody do dobrego humoru.To jak sie nazywal?
                                                  • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 14:11
                                                    Artur Schopenhauer
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 14:15
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > Artur Schopenhauer
                                                    >
                                                    Chyba zartujesz.Schopenhauer Zydem?To,ze madry,nie ulega watpliwosci,ale Zyd?
                                                    Moze tak jak Nietzsche byl Polakiem?
                                                  • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 14:45
                                                    Z przerażeniem myślę, że możesz mieć rację -smile)
                                                    Udało mi się tylko ustalić, że Schopenhauer pochodził z rodziny kupieckiej.
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 14:50
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > Z przerażeniem myślę, że możesz mieć rację -smile)
                                                    > Udało mi się tylko ustalić, że Schopenhauer pochodził z rodziny kupieckiej.
                                                    >
                                                    Nic sie nie martw,bo niby co mialby miec Schopenhauer z 2 wojna?Ale wlasnie
                                                    zamowilem glosny bestseller i podaje link do recenzji.To tylko na wszelki
                                                    wypadek,zupenie niezaleznie od wszystkiego:

                                                    www.houghtonmifflinbooks.com/booksellers/press_release/carroll/
                                                  • oleg3 Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 15:01
                                                    Nieźle:
                                                    James Carroll confronts the long and dark history of antisemitism in the Church
                                                    in Constantine’s Sword: The Church and the Jews (Houghton Mifflin; January 10,
                                                    2001). From the birth of Jesus to Constantine’s vision of the Cross, from the
                                                    Crusades to the Inquisition, from the Jewish ghettos to the Dreyfus Affair,

                                                    Od Jezusa do Dreyfusa. Ja tam wolę "Wojnę żydowską" Józefa Flawiusza.
                                                  • pozarski Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 15:12
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > Nieźle:
                                                    > James Carroll confronts the long and dark history of antisemitism in the
                                                    Church
                                                    >
                                                    > in Constantine’s Sword: The Church and the Jews (Houghton Mifflin; Januar
                                                    > y 10,
                                                    > 2001). From the birth of Jesus to Constantine’s vision of the Cross, from
                                                    > the
                                                    > Crusades to the Inquisition, from the Jewish ghettos to the Dreyfus Affair,
                                                    >
                                                    > Od Jezusa do Dreyfusa. Ja tam wolę "Wojnę żydowską" Józefa Flawiusza.
                                                    >
                                                    Lubisz zdrajcow?(to zart).Ok.Till next time.
                                                  • ewa8a Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:48
                                                    oleg3 napisał:
                                                    > Gdy zabrakło argumentów prowokujemy awanturę i ogłaszamy zwycięstwo w
                                                    dyskusji.

                                                    Albo nazywamy wszystkich ,,towarzyszami'', a następnie z poczuciem wyższości
                                                    opuszczamy plac boju.
                                                  • xiazeluka Re: To jest nie na temat, Danusiu! 15.02.07, 13:12
                                                    A możesz powiedzieć, dlaczego Wielka Brytania dotąd nie ujawniła wszystkich
                                                    dokumentów z okresu II wojny, np. o wypadku Sikorskiego lub Enigmie? Czyżby
                                                    Angole mordowali Żydów?
                                • qwardian Re: coz za zlepek zdan 15.02.07, 18:55
                                  judaizm od chwili powstania chrzescijanstwa "zamknal sie w sobie".

                                  Jezus i jego apostołowie mieliby odmienne zdanie na ten temat w „chwili
                                  powstania Chrześcijaństwa”, natomiast na dzień dzisiejszy wygląda to tak:

                                  Jątrzyć judzić jojczyć krakać lisić tuszyć suczyć! - szach0 05.02.07, 12:01
                        • sz0k Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 16:50
                          > Judaizm nie
                          > zaczal swojej historii od antychrzescijanizmu,to chyba jest dla ciebie jasne?

                          A w jaki sposób miałby to zrobić, jeśli nie było wtedy chrześcijaństwa, ignorancie?
                          • pozarski Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 16:54
                            sz0k napisał:

                            > > Judaizm nie
                            > > zaczal swojej historii od antychrzescijanizmu,to chyba jest dla ciebie ja
                            > sne?
                            >
                            > A w jaki sposób miałby to zrobić, jeśli nie było wtedy chrześcijaństwa,
                            ignoran
                            > cie?
                            Nie,no,ale ty jestes dupek!Oleg zrozumial ironie,ale ty nie potrafiles.Brawo
                            superinteligencie.
                            • sz0k Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 17:16
                              > Nie,no,ale ty jestes dupek!Oleg zrozumial ironie,ale ty nie potrafiles.Brawo
                              > superinteligencie.

                              O, tak, świetna ironia. Rozumiem, że dalszy ciąg (który mi ucięło) też:

                              > Chrzescijanstwo natomiast tak.Niemiecki antysemityzm dbal o to,zeby noga 1 Zyda
                              nie pozostala na europejskiej(i nie tylko) ziemi;takich planow nie mial zaden
                              inny model socjalizmu.

                              Socjalizm w wydaniu sowieckim był momentami porównywalnie "antysemicki" co ten
                              niemiecki. Mordowano tam Żydów masowo jak i za Hitlera i podobnie jak za niego
                              też inne narodowości: Ukraińców, Polaków, ect.
                              Problem takich głupich filosemitów i/lub bezczelnych szowinistów jak np. ty, czy
                              taras polega na tym, że nie rozumiecie tego co stara się wam wytłumaczyć oleg,
                              czy hymen - istoty i celu narodowego socjalizmu (w wydaniu niemieckim). Jako, że
                              jesteście yebnięci i otumanieni na punkcie Żydów, kreujecie wizję jakoby celem
                              samym w sobie nazizmu było mordowanie Żydów, wogóle cała II wojna światowa
                              wybuchła i toczyła się tylko po to żeby w Europie nie ostał się Żyd na Żydzie.
                              Dalsze konsekwencje tego są aż nad wyraz widoczne, gloryfikowanie,
                              hagiografowanie, deifikowanie wręcz holokaustu, cierpienia Żydów i Żydów wogóle
                              jako narodu, któremu z racji tego należą się jakieś niewyobrażalne i specjalne
                              przywileje. Bajdurzenia o odwiecznej, zakorzenionej w świadomości - nienawiści
                              gojów do Żydów, której holokaust i II wojna światowa były w zasadzie już tylko
                              oczywistą konsekwencją.
                              Takich sku..synów jak wy pożarski doskonale demaskuje niejaki Norman
                              Finkelstein w swojej książce "Holokaust Industry", którą z tego miejsca gorąco
                              ci polecam. Jako Żydowi powinieneś mu zaufać.
                              A teraz możesz mnie wygasić totalniacki szowinisto.
                              • pozarski Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 17:27
                                sz0k napisał:

                                > > Nie,no,ale ty jestes dupek!Oleg zrozumial ironie,ale ty nie potrafiles.Br
                                > awo
                                > > superinteligencie.
                                >
                                > O, tak, świetna ironia. Rozumiem, że dalszy ciąg (który mi ucięło) też:
                                >
                                > > Chrzescijanstwo natomiast tak.Niemiecki antysemityzm dbal o to,zeby noga
                                > 1 Zyda
                                > nie pozostala na europejskiej(i nie tylko) ziemi;takich planow nie mial zaden
                                > inny model socjalizmu.
                                >
                                > Socjalizm w wydaniu sowieckim był momentami porównywalnie "antysemicki" co ten
                                > niemiecki. Mordowano tam Żydów masowo jak i za Hitlera i podobnie jak za niego
                                > też inne narodowości: Ukraińców, Polaków, ect.
                                > Problem takich głupich filosemitów i/lub bezczelnych szowinistów jak np. ty,
                                cz
                                > y
                                > taras polega na tym, że nie rozumiecie tego co stara się wam wytłumaczyć oleg,
                                > czy hymen - istoty i celu narodowego socjalizmu (w wydaniu niemieckim). Jako,
                                ż
                                > e
                                > jesteście yebnięci i otumanieni na punkcie Żydów, kreujecie wizję jakoby celem
                                > samym w sobie nazizmu było mordowanie Żydów, wogóle cała II wojna światowa
                                > wybuchła i toczyła się tylko po to żeby w Europie nie ostał się Żyd na Żydzie.
                                > Dalsze konsekwencje tego są aż nad wyraz widoczne, gloryfikowanie,
                                > hagiografowanie, deifikowanie wręcz holokaustu, cierpienia Żydów i Żydów
                                wogóle
                                > jako narodu, któremu z racji tego należą się jakieś niewyobrażalne i specjalne
                                > przywileje. Bajdurzenia o odwiecznej, zakorzenionej w świadomości - nienawiści
                                > gojów do Żydów, której holokaust i II wojna światowa były w zasadzie już tylko
                                > oczywistą konsekwencją.
                                > Takich sku..synów jak wy pożarski doskonale demaskuje niejaki Norman
                                > Finkelstein w swojej książce "Holokaust Industry", którą z tego miejsca gorąco
                                > ci polecam. Jako Żydowi powinieneś mu zaufać.
                                > A teraz możesz mnie wygasić totalniacki szowinisto.
                                No jestes,kim jestes,nie moja sprawa.Wydaje ci sie tylko,ze ja nie rozumiem
                                Olega.Rzecz w tym,ze ty po prostu nie mozesz uwierzyc,ze tak,jakiego swiata
                                pragnal narodowy socjalizm przede wszystkim,to wlasnie swiata bez Zydow.To nie
                                jest powod do radosci albo jakiego zidiocialego poczucia wyzszosci dla Zydow.Ze
                                ty tego nie rozumiesz,nie dziwie sie,bo,jak napisalem,jestes dupek,ktory
                                uwaza,ze tylko i wylacznie twoje myslenie nadaje sens historii,podczas gdy
                                jest,na szczescie,akurat odwrotnie.
                                • sz0k Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 17:42
                                  > No jestes,kim jestes,nie moja sprawa.Wydaje ci sie tylko,ze ja nie rozumiem
                                  > Olega.Rzecz w tym,ze ty po prostu nie mozesz uwierzyc,ze tak,jakiego swiata
                                  > pragnal narodowy socjalizm przede wszystkim,to wlasnie swiata bez Zydow.

                                  Tylko, że gdyby kilkaset lat wcześniej to nie Żydzi, a dajmy na to Egipcjanie
                                  stracili swoje państwo i zostali zmuszeni do rozlezienia się po całej Europie
                                  (świecie) - utworzyli następnie bardzo liczne, silne i prężnie się rozwijające,
                                  ale jednocześnie niechętnie asymilujące się skupiska - to oni byliby głównym
                                  obiektem "zainteresowania" ze strony nazistów. Czy wtedy bredziłbyś coś o
                                  jakichś "chrześcijańskich korzeniach nienawiści do egipcjan"????
                                  Celem narodowych socjalistów z NSDAP nie było wymordowanie Żydów - ich celem
                                  było zapewnienie supremacji narodowi niemieckiemu. Pech ciał, że Żydzi jako
                                  naród wyjątkowo inteligentny, obrotny, stanowiący jednocześnie silną i liczną
                                  reprezentację w owym okresie (ale raczej nie identyfikującą się z narodem
                                  niemieckim jako takim, a starającą się wyróżnić i zachować odrębność) - stali
                                  się pierwszą i najbardziej oczywistą przeszkodą na drodze do osiągnięcia tego celu.
                                  Ich eliminacja była więc środkiem do osiągnięcia celu, a nie celem samym w sobie.
                                  Nie zapomnijmy, że Niemcy na celownik wzięli również inne narodowości (w tym
                                  Polaków) starając się ich albo wymordować, albo uczynić swoimi pariasami.
                      • taras10 Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 13:43
                        oleg3 napisał:

                        >To dlaczego nie zajmujecie się oskarżaniem
                        > socjalizmu o zbrodnie tylko wałkujecie odpowiedzialność "antyjudaizmu
                        > chrześcijańskiego".

                        Napisze od siebie.
                        Potepiam socjalizm w wydaniu nazistowskim i sowieckim. Gdyby dyskusja byla na
                        ten temat, to tak bym sie wypowiedzial.
                        W tej dyskusji biore udzial w kilku watkach i na ich temat sie wypowiadam.
                        Jeden z watkow, to - jak go nazwaliscie - "antyjudaizm chrzescijanski". Innymi
                        slowy wrogosc niektorych chrzescijan do Zydow. Nie podaje liczby, bo nie wiem -
                        ale przypuszczam, ze liczba ta jest bardzo duza jesli chodzi n.p. o Polske,
                        gdzie glownym winowajca rozprzestrzeniania tej wrogosci byl Kosciol.
                        Piszesz, ze istnienie "antyjudaizmu" jest zupelnie naturalne. Nie, nie jest to
                        naturalne, a juz z pewnoscia nie "zupelnie". A skoro dla ciebie jest to
                        naturalne, to widac, jaki jest twoj stosunek do tej sprawy. Przykro.
                        • oleg3 Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 14:06
                          taras10 napisał:

                          > Piszesz, ze istnienie "antyjudaizmu" jest zupelnie naturalne. Nie, nie jest
                          > to naturalne, a juz z pewnoscia nie "zupelnie".

                          Zapomniałes, że to samo pisałem o "antychrześcijańskim judaiźmie". Porównaj
                          tylko wzajemną wrogość katolików i prawosławnych, katolików i protestantów itd.


                          Pamiętasz jak zgodnie egzystowali katolicy i luteranie w XVI/XVIII w.? Wzajemne
                          prześladowania tych odłamów chrześcijaństwa to dopiero były jatki, żydów
                          chrześcijanie nigdy tak nie traktowali.

                          Niechęć do obcych, innych jest naturalnym stanem człowieka. Ja wiem, że w dobie
                          PC trudno się z tym pogodzić.
                          • pozarski Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 14:18
                            oleg3 napisał:

                            >
                            > Niechęć do obcych, innych jest naturalnym stanem człowieka. Ja wiem, że w
                            dobie
                            >
                            > PC trudno się z tym pogodzić.
                            >
                            O,tak!I to nie 3 razy,a 1000 razy.Absolutnie sie z tym zgadzam.Ale przeciez do
                            znudzenia sie powtarza,ze Zydzi na ziemi polskiej nie byli obcy.
                            • oleg3 Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 14:22
                              pozarski napisał:
                              > Ale przeciez do
                              > znudzenia sie powtarza,ze Zydzi na ziemi polskiej nie byli obcy.

                              Dla mnie nie byli obcy, ale ten pogląd nie był - i nie jest - powszechny. Nic
                              na to nie poradzimy.
                              • pozarski Re: Tlen powoduje pożar 14.02.07, 14:25
                                oleg3 napisał:

                                > pozarski napisał:
                                > > Ale przeciez do
                                > > znudzenia sie powtarza,ze Zydzi na ziemi polskiej nie byli obcy.
                                >
                                > Dla mnie nie byli obcy, ale ten pogląd nie był - i nie jest - powszechny. Nic
                                > na to nie poradzimy.
                                >
                                No wlasnie:Wyjatki potwierdzaja regule.Bog(?) zaplac za to.
        • pozarski Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 11:46
          oleg3 napisał:

          > pozarski napisał:
          >
          > > wplyw chrzescijanskiego antyjudaizmu byl istotnym,choc
          > > niedecydujacym,elementem wojny z Zydami.
          >
          > Ten "chrześcijański antyjudaizm" - cokolwiek by o nim myśleć i jakkolwiek go
          > definiować - istniał setki lat. Dlaczegoż to dopiero SOCJALIZM (praktycznie)
          > unicestwił Żydów na obszarze objętym swoją władzą?
          >
          > To jest podstawowe pytanie. Wskazywanie palcem na "chrześcijański
          antyjudaizm"
          > to albo manowce albo oszustwo.
          >
          >
          To by byla prawda,gdyby to byla prawda.Ale jakby na to nie patrzec,celem
          narodowego SOCJALIZMU bylo jednak wyczyszczenie swiata od "zydowskiej
          zarazy",podczas gdy kazdy inny socjalizm nie byl az tak ambitny.Znane sa
          przypadki czerwonych Ksiazat,ale niestety nieznane(poza czesto wymienianym
          przez obroncow twojej tezy Heydrichem,ktoremu nt nigdy zydowskiego pochodzenia
          nie "udowodniono")czarnych Ksiazat.No i fakt,ze w bolszewii, Zydzi skazani na
          smierc przez socjalizm czarny,z reguly uratowali swoje gole zycie.Nie
          wszyscy,jak i nie wszyscy nie Zydzi,ale jednak.Na koniec:Nie wmawiaj mi
          czegos,czego nie pisze.Ja nie twierdze,ze chrzescijanstwo bylo naczelna i
          podstawowa idea nazizmu,ani ze nazisci powolywali sie nan w swoich
          planach.Twierdze jednak,ze jego antyjudaizm(wina za smierc chrzescijanskiego
          boga,Jezusa)byl w tym procederze(morderstwo europejskich Zydow) pomocny.
          • oleg3 Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 11:51
            Schemat logiczny zarysowałem w poście do tarasa.
            • pozarski Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 11:55
              oleg3 napisał:

              > Schemat logiczny zarysowałem w poście do tarasa.
              >
              Przeczytalem,ale niestety nie przemawia do mnie.Logika niemieckiego
              przedsiewziecia w ostatniej wojnie jest zupelnie nowego,jeszcze nie
              nazwanego,rodzaju i po prostu musze stwierdzic,ze twoj opis nie jest zgodny z
              prawda.
              • oleg3 Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 12:01
                pozarski napisał:
                >po prostu musze stwierdzic,ze twoj opis nie jest zgodny z prawda.

                Doszło do samozapalenia stodoły?

                W jakim kraju Żydzi żyją (prawie) jak w raju? W jakim kraju wpływ
                chrześcijańskiej retoryki (może jeszcze filozofii) na życie publiczne jest
                największy? 2 X USA!
                • pozarski Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 12:06
                  oleg3 napisał:

                  > pozarski napisał:
                  > >po prostu musze stwierdzic,ze twoj opis nie jest zgodny z prawda.
                  >
                  > Doszło do samozapalenia stodoły?
                  >
                  > W jakim kraju Żydzi żyją (prawie) jak w raju? W jakim kraju wpływ
                  > chrześcijańskiej retoryki (może jeszcze filozofii) na życie publiczne jest
                  > największy? 2 X USA!
                  >
                  Z ta zasadnicza roznica,ze protestanckie tradycje amerykanskich chrzescijan
                  (Stary Testament)sa diametralnie rozne od tych w Europie(Nowy Testament).
                • taras10 Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 12:12
                  > Doszło do samozapalenia stodoły?

                  Wyjdz chlopie z tej stodoly. Tym bardziej, ze stodola zle mi sie kojarzy.

                  > W jakim kraju Żydzi żyją (prawie) jak w raju? W jakim kraju wpływ
                  > chrześcijańskiej retoryki (może jeszcze filozofii) na życie publiczne jest
                  > największy? 2 X USA!

                  Nie generalizuj. To jedna z waznych zasad w dyskusji. Nic tobie nie wiadomo o
                  tym, jak zyja Zydzi w USA. Zupelnie nic. Tak samo, jak nic nie wiesz o zyciu
                  Zydow w Izraelu czy w Rosji (a gwarantuje ci, ze duza grupa spolecznosci
                  zydowskiej w tych krajach zyje calkiem swietnie i nigdy stamtad wyjechac by nie
                  chciala).




          • xiazeluka Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 12:07
            ...od marksistowsko-leninowskiego. Można powiedzieć, że był to socjalizm z
            ludzką twarzą, przynajmniej w porównaniu z polpotyzmem, maoizmem czy
            stalinizmem. Likwidacja Żydów w Europie (a nie na całym świecie, towarzysz
            Adolf aż tak obłakany nie był) to naprawdę drobiazg w porównaniu z dwukrotną
            eksterminacją Ukrainy, gdzie zabijano (lub zostawiano na pewną śmierć)
            wszystkich po kolei, a nie tylko Żydów. Stalinizm nie definiował wrogów
            narodowo, stąd wymskło Ci się to głupie zdanie o Żydach uratowanych przez
            czerwoną odmianę socjalizmu. Zresztą nie do końca - rozprawa z żydowskimi
            lekarzami, wysiedlenia kilku nacji podważając anarodowość komunistów. Komuniści
            są po prostu sprytniejsi od tych tępych, ograniczonych teutońskich socjalistów
            spod znaku złamanego krzyża.

            Europejskich Żydów mordowali niemieccy socjaliści, a więc ludzie, którzy Boga
            odrzucają. Wychodzili z koncepcji rasistowskich i ekonomicznych, a nie
            religijnych, koleś.
            • taras10 Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 12:19
              xiazeluka napisała:
              > ...od marksistowsko-leninowskiego.

              Marksistowko-leninowski nie byl socjalizmem, a przynajmniej nie w praktyce.

              > Europejskich Żydów mordowali niemieccy socjaliści, a więc ludzie, którzy Boga
              > odrzucają. Wychodzili z koncepcji rasistowskich i ekonomicznych, a nie
              > religijnych, koleś.

              Hans, Kurt i Fritz, ktorzy strzelali, mordowali i odkrecali kurki z gazem byli
              socjalistami? Ciekawa teoria.
              • xiazeluka Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 12:33
                Marksizm-leninizm to ekstremalna odmiana socjalizmu. "Zwykli" socjaliście
                różnią się od tych wściekłych psów jedynie tym, że nie zabijają, a przynajmniej
                nie metodą publicznych egzekucji.

                Hans, Kurt i Fritz byli socjalistami, wyznawcami socjalizmu lub bezwolnymi
                sympatykami, względnie zastraszonymi tchórzami. Decydujące jest to, że
                wypełniali polecenia wydawane przez socjalistów. Co tu jest takiego ciekawego,
                balkon10?
                • taras10 Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 12:52
                  xiazeluka napisała:

                  > Hans, Kurt i Fritz byli socjalistami, wyznawcami socjalizmu lub bezwolnymi
                  > sympatykami, względnie zastraszonymi tchórzami. Decydujące jest to, że
                  > wypełniali polecenia wydawane przez socjalistów. Co tu jest takiego
                  ciekawego,
                  > balkon10?

                  Przede wszystkim ciekawy jest twoj zwischenruf "balkon10". Swiadczy o tym, ze
                  nie potrafisz rzeczowo dyskutowac. To po pierwsze.
                  Po drugie: Musisz sie zdecydowac, kim byli miliony zolnierzy niemieckich,
                  strzelajacych do niewinnych ludzi. Teraz widze, ze mogli nawet byc
                  zastraszonymi tchorzami, a nie socjalistami.
                  Wypelniali polecenia, wydawane przez socjalistow? Ja ci nawet powiem, przez
                  jakich socjalistow: przez takich samych Hansow, Kurtow i Fritzow.
                  Bo socjalisci z nich byli jak z koziej dupy traba.
                  Twoj blad w dyskusji polega na zlej definicji.
                  A wystarczy tylko zamienic slowo "socjalizm" na "narodowy socjalizm". Czyli po
                  prostu na "nazi" (nazional- sozialismus). I juz wiesz, gdzie jestesmy.
                  • xiazeluka Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 13:03
                    Nazywając Cię "balkon10", balkonie10, dowodzę, że nie potrafię dyskutować? To
                    dlaczego nie zakończyłeś postu na "po pierwsze (i ostatnie)"? Skorzystałeś
                    właśnie z wyświechtanej sztuczki początkujących forumowych kretynów, którzy nie
                    potrafiąc dyskutować, wyszukując sobie drogi ucieczki.

                    Po drugie: Miliony żołnierzy niemieckich robiły dokładnie to samo, co miliony
                    żołnierzy innych armii - strzelały do innych ludzi. Oczywiście miałeś coś
                    innego na myśli - chodziło Ci o mordowanie cywilów, czego nie potrafiłeś
                    umiejętnie wyłożyć znakami pisarskimi. Odpowiedź jest taka, jak wyżej - chyba,
                    że potrafisz przedstawić dowód na to, że każdy z tych milionów był aktywnym
                    chrześcijaninem. No i pomyśl sobie o konsekwencjach niewykonania rozkazu w
                    warunkach wojennych - trzeba było mieć naprawdę sporo odwagi, by zakwestionować
                    taki rozkaz jako nie mający charakteru służbowego i odmówić jego wykonania.
                    Przykład z życia: wymordowano ludność jakieś białoruskiej wiochy, pozostało
                    jedynie kilkadziesiąt dzieci, które zamknięto w miejscowej szkole. Przez kilka
                    godzin na wyższych szczeblach dowódczych przerzucano się odpowiedzialnością za
                    dokończenie pacyfikacji: dowódca piechoty uchylił się od zamordowania dzieci
                    uzasadniając to posiadaniem w jednostce licznych ojców, ktoś tam inny udawał,
                    że nie ma odpowiednich środków, wreszcie udało się znaleźć jakąś miejscową
                    jednostkę kolaborantów, którzy zabili te dzieci. Z ochotą i animuszem.
                    A teraz spróbuj wyciągnąć wnioski, półgłówku.***

                    Po trzecie: III Rzeszą władała Lewica w postaci narodowych socjalistów. Oni
                    wydawali polecenia, a nie Hans, Kurt i Fritz w mundurach szeregowców. Twój błąd
                    polega więc na udawaniu, że socjalizm narodowy to coś odmiennego zasadniczo od
                    socjalizmu internacjonalistycznego, tymczasem jest to ten sam socjalizm, jeno
                    różniący się odrobinę technicznie.

                    ***To złoty most, którym możesz wziąć wszystkie cztery nogi za pas.
                  • danus01 Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 13:08
                    taras10 napisał:

                    > A wystarczy tylko zamienic slowo "socjalizm" na "narodowy socjalizm". Czyli
                    po
                    > prostu na "nazi" (nazional- sozialismus). I juz wiesz, gdzie jestesmy.

                    bylam zbyt szybka
                    najpierw napisalam do Luki zamiast wczesniej przeczytac twoja odpowiedz
                  • dachs Czy mozliwy jest socjalizm nienarodowy? 14.02.07, 14:26
                    taras10 napisał:
                    > A wystarczy tylko zamienic slowo "socjalizm" na "narodowy socjalizm". Czyli po
                    > prostu na "nazi" (nazional- sozialismus). I juz wiesz, gdzie jestesmy.

                    Wlasnie nie bardzo wiadomo.
                    Kiedy Hitler tworzyl swoja partie, mial tylko jeden przyklad funkcjonujacego
                    socjalizmu przed oczami - Zwiazek Radziecki. W zasadzie wzystko bylo tam jak
                    trzeba, poza jednym - za duzo do powiedzenia mieli tam Zydzi. Tak to
                    przynajmniej wygladalo z zewnatrz i nie tylko Hitler dal sie na to nabrac.
                    Po doswiadczeniach z komunistami, Hitler odkryl jeszcze jedna slabosc
                    radzieckiego socjalizmu - wbudowane wen przekonanie o komunizmie jako najwyzszej
                    formie ustrojowej. Stad Hitler zaczal tworzyc nowa forme socjalizmu, pozbawiona
                    slabosci socjalistow "weimarskich", oparta na poszanowaniu wlasnosci prywatnej i
                    nastawiona narodowo. Najwieksza wartoscia byl narod niemiecki, otoczony wrogiem
                    swiatem (ktory narzucil im traktat wersalski, a swiatem rzadzili, zgodnie z jego
                    glebokim przekonaniem Zydzi (poglad, ktory i dzis znajduje swoich zwolennikow).
                    Datujacy sie z tamtego czasu podzial na "socjalizm" i "socjalizm narodowy"
                    przetrwal w swojej niezmienionej formie do dzis.
                    Przetrwal, mimo dowodow na scisla wspolprace obu jego form, mimo dowodow na
                    skrajnie nacjonalistyczna (wielkoruska) polityke narodowosciowa w ZSRR, mimo
                    doswiadczen z agresja jaka oba te ustroje cechowala, a co najdziwniejsze mimo
                    kiepsko ukrywanego antysemityzmu w "lepszym swiecie", ktory powinien chocby
                    Zydom otworzyc oczy, do dzis wiekszosc ludzi starannie rozgranicza te dwa
                    socjalizmy.
                    Tymczasem, socjalizm nienarodowy nie jest po prostu mozliwy.
                    • pozarski Re: Czy mozliwy jest socjalizm nienarodowy? 14.02.07, 14:32
                      dachs napisal:
                      Przetrwal, mimo dowodow na scisla wspolprace obu jego form, mimo dowodow na
                      > skrajnie nacjonalistyczna (wielkoruska) polityke narodowosciowa w ZSRR, mimo
                      > doswiadczen z agresja jaka oba te ustroje cechowala, a co najdziwniejsze mimo
                      > kiepsko ukrywanego antysemityzmu w "lepszym swiecie", ktory powinien chocby
                      > Zydom otworzyc oczy, do dzis wiekszosc ludzi starannie rozgranicza te dwa
                      > socjalizmy.
                      > Tymczasem, socjalizm nienarodowy nie jest po prostu mozliwy.
                      No,ze swej ideolo natury socjalizm mial byc wlasnie wyrazeniem internacjonalnej
                      solidarnosci proletariatu,ale kto(jako tako zdrowy na umysle) dzis tak mysli,po
                      takich doswiadczeniach?Niestety,i ja dziwie sie tym,ktorzy tak doswiadczeni
                      przez oba socjalizmy,dalej klepia te mantre.Nic sie na to nie poradzi(jak mowi
                      Oleg w troche innym kontekscie).
                    • piq błąd, Borsuk, lub niedopowiedzenie:... 14.02.07, 15:10
                      > Stad Hitler zaczal tworzyc nowa forme socjalizmu, pozbawiona
                      > slabosci socjalistow "weimarskich", oparta na poszanowaniu wlasnosci prywatnej
                      > i nastawiona narodowo.

                      Poszanowanie własności prywatnej w 3. reichu było deklaratywne, nie rzeczywiste.
                      Owszem, nie skołchozowano kraju, ale własność srodków produkcji była
                      kontrolowana przez partię, wolną konkurencję ograniczono, a duże firmy
                      przemysłowe, nazwałbym to, zmobilizowano, co było formą kontroli przez państwo.

                      Co do nastawienia narodowego: sowieci dość szybko po wzięciu w skórę na początku
                      wojny, kiedy setki tysięcy czerwonoarmistów szło w plen bez walki, zorientowali
                      się, że bez odwołania się do idei "matuszki Rasiji" przerżną wojnę, bo nie
                      stworzą odpowiedniego morale. Stąd wyraźne akcenty narodowe w slawnym
                      przemówieniu stalina, kiedy juz przestał zanieczyszczać majtki ze strachu.
                      • dachs Re: błąd, Borsuk, lub niedopowiedzenie:... 14.02.07, 18:33
                        piq napisał:

                        > Poszanowanie własności prywatnej w 3. reichu było deklaratywne, nie
                        > rzeczywiste.

                        Nawet deklaratywne uznanie to duzo wiecej niz programowe jej niszczenie.
                        Ale nie bylo deklaratywne. Nie bylo idelogocznie napedzanego wywlaszczania
                        chlopow, sklepikarzy, mlynarzy, rzemieslnikow. Wrecz przeciwnie, wartwy te byly
                        szczegolnie w ideologi nazistowskiej wyrozniane jako najwartosciowsze, gdyz
                        zwiazane z ziemia i ludem. W odroznieniu od wielkiego kapitalu, ktory od ziemi i
                        ludu sie oderwal, a bywal nawet kosmopolityczny.

                        > Owszem, nie skołchozowano kraju, ale własność srodków produkcji była
                        > kontrolowana przez partię, wolną konkurencję ograniczono, a duże firmy
                        > przemysłowe, nazwałbym to, zmobilizowano, co było formą kontroli przez
                        > państwo.

                        To sie zgadza, ale to jest dokladnie, ideologiczny szablon postepowania takze i
                        dzisiejszych socjalistow.
                        Nie nazywa sie to dzisiaj mobilizacja, ale oddanie firmy na laske i nielaske
                        zwiazkow zawodowych, czy trzymanie przez panstwo odpowiedniego pakietu akcji
                        owocuje takimi samymi skutkami.
                • danus01 Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 13:07
                  xiazeluka napisała:

                  > Hans, Kurt i Fritz byli socjalistami, wyznawcami socjalizmu lub bezwolnymi
                  > sympatykami, względnie zastraszonymi tchórzami. Decydujące jest to, że
                  > wypełniali polecenia wydawane przez socjalistów. Co tu jest takiego
                  ciekawego,
                  > balkon10?
                  >

                  a czemu Luko omijasz tu tak skrupulatnie okreslenie narodowi socjalisci,czyli
                  nazisci?
                  • xiazeluka Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 13:08
                    Ponieważ wszyscy socjaliści to hołota.
                    • danus01 Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 13:27
                      xiazeluka napisała:

                      > Ponieważ wszyscy socjaliści to hołota.
                      >

                      a ponoc niektorzy uwazaja,ze pierwszym socjalista na swiecie byl Jezus.
                      czy to On nie zachecal,aby bogaty dzielil sie z biednym ?
                      a nawet biedny z jeszcze biedniejszym?
                      malo tego
                      byl nawet za tym,zeby placic nalezne podatki dla rzadzacych
                      • oleg3 Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 13:31
                        danus01 napisała:
                        > czy to On nie zachecal,aby bogaty dzielil sie z biednym ?

                        Jak najbardziej. Ale socjalista zaleca coś zupełnie innego.
                      • xiazeluka Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 13:32
                        "Ponoć" i "niektórzy" to nie są argumenty, lecz okolice magla.
                        Ponadto myli Pani indywidualny przymus moralny z terrorem państwowym.
                        • danus01 Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 13:46
                          xiazeluka napisała:

                          > "Ponoć" i "niektórzy" to nie są argumenty, lecz okolice magla.

                          nie,to nie sa argumenty
                          ale czy plciowa przedstawicielka idiotek zawsze musi sie trzymac argumentow?
                          juz z natury swojej plciowosci nie ma takiego "argumentu" do trzymania

                          > Ponadto myli Pani indywidualny przymus moralny z terrorem państwowym.
                          >

                          nic nie pomylilam
                          terror panstwowy nie bierze sie z nieba,choc od dawna znane jest w europie
                          powiedzenie,ze "wszelka wladza od boga pochodzi".od czegos trzeba zawsze
                          zaczac,aby terror panstwowy byl mily poddanym.
                          • hymen Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 14:37
                            danus01 napisała:

                            > nic nie pomylilam
                            > terror panstwowy nie bierze sie z nieba,choc od dawna znane jest w europie
                            > powiedzenie,ze "wszelka wladza od boga pochodzi".od czegos trzeba zawsze
                            > zaczac,aby terror panstwowy byl mily poddanym.

                            W ten sposób można wyjaśnić pacyfikację Palestyny przez Izrael. Ale to
                            uproszczone wyjaśnienie.
                          • xiazeluka Re: Socjalizm niemiecki był mniej ambitny... 14.02.07, 15:15
                            Magla więc proszę łaskawie nie reklamować, nie ma takiej potrzeby.

                            Terror państwowy to taka hydra, która rozrasta się od samego swojego istnienia,
                            bez względu na poglądy innych stworzeń.
    • rimbalzo Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 11:47
      „ciągle jeszcze jestem ateistą , dzięki Bogu !“
      Luis Buñuel (hiszpanski reżyser)
    • babariba-babariba ponieważ wiedza moja jest na ten temat nikła... 14.02.07, 15:27
      ...dość, pozwalam sobie interesującą opinię cudzą do tej dyskusji wnieść.
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=historia&name=96
      • dachs Re: ponieważ wiedza moja jest na ten temat nikła. 14.02.07, 18:36
        "Przeglad" akurat w kwiestii pisania prawdy o religii nie jest specjalnym
        autorytetem.
        Rownie dobrze mozesz przytoczyc cos z Krzysia52. smile)
        • dachs Ale wpadlem. :(( 14.02.07, 18:40
          Odruch Pawlowa, tym razem u mnie. sad
          A powinienem wiedziec, ze jezeli Krzys napisal dwa razy cos prawdziwego, to i
          "Przeglad" moze choc raz. smile)
          • oleg3 Re: Ale wpadlem. :(( 14.02.07, 18:47
            Właśnie miałem Cię zapytać czy czytałeś ten tekst sad((
    • qwardian Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 22:22
      pozarski 14.02.07, 10:48 + odpowiedz
      Mnie raczej chodzi o to,ze wplyw chrzescijanskiego antyjudaizmu byl
      istotnym,choc niedecydujacym,elementem wojny z Zydami.

      Gwardian:
      O jaką to wojnę chodzi, bo na pewno nie o II wojnę światową, w której najwięcej
      chrześcijan zginęło po obydwu stronach, zaś Adolf Hitler w swojej ostatniej
      zarejestrowanej rozmowie stwierdził, że Niemcy okazali się słabsi od Słowian i
      dlatego naród niemiecki musi zginąć. Tym samym podał prawdziwą przyczynę kto
      był jego wrogiem i z kim walkę prowadził. Co do Niemców, NSDAP i jego stosunku
      do Żydów, wrzuć sobie na przeglądarkę Haavara Agreement i otrzymasz odpowiedź
      na prawdziwe relacje między tymi narodami.

      pozarski 14.02.07, 12:06 + odpowiedz
      Z ta zasadnicza roznica,ze protestanckie tradycje amerykanskich chrzescijan
      (Stary Testament)sa diametralnie rozne od tych w Europie(Nowy Testament).

      Qwardian:
      Protestanckie tradycje to kolonializm, nieludzkie traktowanie Indian w Płn.
      Ameryce (podczas kiedy katolicki kościół uznał Indian za ludzi i przyjął do
      swojej religii), protestantyzm to apartheid, a wcześniej jeszcze obozy
      koncentracyjne w RPA na miejscowych Boer’ach.Protestantyzm to prześladowanie
      katolików. Protestantyzm wreszcie to piece krematoryjne, bo to przecież nigdy
      z katolickich tradycji nie wyszło. To tyle co do wkładu protestantyzmu do
      chrześcijaństwa. A co do Niemców i jego protestantyzmu i katolicyzmu, na jego
      temat wypowiedział się Feliks Konieczny. Wypowiedział również kilka zdań na
      temat Żydów i ich etyki zbieżnej z niemiecką i protestancką. Porównajcie. My
      Polacy kierowaliśmy się naukami Watykanu. A Niemcy:

      W cywilizacji bizantyńskiej, która zapanowała w Niemczech od czasów Ottonów,
      jedna dziedzina, a mianowicie polityka, wyjęta jest spod etyki. Cesarz jest nad
      papieżem (cezaropapizm). Czyja władza tego religia. Polecenia legalnej władzy
      się wykonuje. Posłuszeństwo usprawiedliwia nieetyczność. Polityk musi być
      skuteczny. Prywatnie obowiązuje go etyka, ale w działalności politycznej nie.
      Fryderyk Wielki był wielki, bo był skuteczny. Tak samo Bismarck. Tak samo
      Hitler, póki był skuteczny. O etyczność ich polityki nikt nie pytał. Prawo ma
      jedynie służyć interesom państwa. Nie musi być etyczne.
      W cywilizacji żydowskiej to etyka wywodzi się z Prawa, z Zakonu. Prawo jest
      niezmienne. Liczy się litera Prawa, a nie intencja Ustawodawcy. Co zgodne z
      literą Prawa to etyczne. Decydują interpretacje. Są one różne na różne okazje.
      W rezultacie powstaje relatywizm etyki. Etyka sytuacyjna. Co innego obowiązuje
      w Palestynie, a co innego w diasporze. Co innego wobec Żydów, a co innego wobec
      gojów. Jeżeli dopuści się do mieszanki cywilizacyjnej, do równouprawnienia
      różnych cywilizacji, to nastąpi utrata drogowskazu, stan acywilizacyjny.
      Zwycięży to, co jest w danej chwili najwygodniejsze, najmniej wymagające.
      Dzieci uciekną do relatywizmu moralnego, uznają politykę bez etyki za normę,
      zasłonią się rozkazem przełożonego, we własnym sumieniu usprawiedliwią każde
      swoje postępowanie.
      • pozarski Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 22:38
        Przymus światopoglądowy był w Średniowieczu normą w chrześcijańskiej Europie i
        w krajach islamskich. Pogan siłą nawracano lub tępiono, heretyków tylko tępiono
        (choćby krucjata przeciw albigensom). (przepisane z webu) Wiec,nie tylko w
        Niemczech.Przyjecie chrztu przez Mieszka tez ochrzcilo plemiona zyjace pod jego
        knutem,ale nie wiem co mi chcesz udowodnic.Ostatnie slowa adolfa to byl jego
        testament,w ktorym slowa o slowianach,jako genetycznie silniejszej rasie nie
        ma ,ale za to jest odezwa do niemcow,zeby do ostatniego tchnienia walczyli z
        miedzynarodowym zydostwem.Na tym koncze nasza wymiane,bo ty potrzbujesz
        deklaracji ideowych,a ja mam to w nosie.
        • wikul Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 23:58
          pozarski napisał:

          > Przymus światopoglądowy był w Średniowieczu normą w chrześcijańskiej Europie
          i
          > w krajach islamskich. Pogan siłą nawracano lub tępiono, heretyków tylko
          tępiono
          >
          > (choćby krucjata przeciw albigensom). (przepisane z webu) Wiec,nie tylko w
          > Niemczech.Przyjecie chrztu przez Mieszka tez ochrzcilo plemiona zyjace pod
          jego
          >
          > knutem,ale nie wiem co mi chcesz udowodnic.Ostatnie slowa adolfa to byl jego
          > testament,w ktorym slowa o slowianach,jako genetycznie silniejszej rasie nie
          > ma ,ale za to jest odezwa do niemcow,zeby do ostatniego tchnienia walczyli z
          > miedzynarodowym zydostwem.Na tym koncze nasza wymiane,bo ty potrzbujesz
          > deklaracji ideowych,a ja mam to w nosie.


          Chce ci sie dyskutować z tym indywiduum ? Szkoda czasu.
          • pozarski Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 15.02.07, 00:30
            wikul napisał:

            >
            > Chce ci sie dyskutować z tym indywiduum ? Szkoda czasu.
            No,napisalem,ze nie chce,ale nie chcialem nie odpowiedziec.Taras dodal jeszcze
            od siebie,a q juz nie wrocil.
        • qwardian Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 15.02.07, 07:12
          Przymus światopoglądowy nie przeszkodził temu, że katolicka kultura wytworzyła
          najpiękniejsze dzieła architektoniczne jakie nasza planeta posiada. Tyczy się
          to również dzieł malarskich, rzeźby, złotnictwa i kowalstwa. Ten sam przymus
          nie zaszkodził temu, żeby Mikołaj Kopernik stworzył swoje dzieło, w tej samej
          cywilizacji katolickiej Leonardo da Vinci realizował projekty…
          Kto więcej niż katolicka Polska nie wie o nawracaniu siłą. To właśnie my Polacy
          wspólnie z nowo nawróconymi Litwinami pokonaliśmy fałszywych i intryganckich
          rycerzy posługujących się krzyżem.
          Owszem były również krucjaty rycerzy, którzy w życiu i walce kierowali się
          szlachetnymi pobudkami, a nie tanią żądzą chciwości. Walka była ich częścią
          życia, ale nawet przeciwnikowi i zmarłym wrogom okazywali szacunek i cześć.
          Jak to się ma do ateistycznych rewolucji, krwawych jatek bezimiennych ludzi,
          których rostrzeliwano masowo w tył głowy, pędzono na Gułak, topiono na Loarze,
          zamarzano głodem na Ukrainie?
          Jak to się może równać z protestanckimi metodami, żeby z ludzi uczynić
          niewolników i handlować nimi na targu jak towarem?

          Hitler do Speera w 1945 roku: “Niemiecki naród okazał się słabszy I przyszłość
          należy wyłącznie do mocniejszego wschodniego narodu”
          • ewa8a Pełne wiary, miłości i zaufania serduszko Qwardia 15.02.07, 13:25

            Twoje szczere, bezkrytyczne oddanie kościołowi jest doprawdy wzruszające.

            > Przymus światopoglądowy nie przeszkodził temu, że katolicka kultura
            wytworzyła najpiękniejsze dzieła architektoniczne jakie nasza planeta posiada.

            Skoro ta kultura opanowała na kilkanaście wieków Europę i rozpychając się
            łokciami zapewniła sobie wyłączność we wszystkich sferach życia, to naturalną
            konsekwencją tego działania jest jakiś dorobek, który powstał na kanwie
            kultur, które się stłumiło, a właściwie wytłukło. Trudno przewidzieć, jakie
            dzieła pozostawiłby po sobie świat antyczny, gdyby mógł bez zakłóceń się
            rozwijać.

            > Ten sam przymus nie zaszkodził temu, żeby Mikołaj Kopernik stworzył swoje
            dzieło, w tej samej cywilizacji katolickiej Leonardo da Vinci realizował
            projekty…

            Wyrzuciło z siebie ufne serduszko, zagłuszając mechanizm myślenia. Serduszko
            nigdy nie słyszało, że ,,ten przymus swiatopoglądowy’’ jednak niebywale
            przeszkadzał ? Za gloszenie teorii Kopernika ten i ów spłonął żywcem na
            stosie, a sam Kopernik uniknął śmierci, bo swoje dzieło wydał, bedąc już na
            łożu smierci. Leonardo rzeczywiście ,,realizował projekty’’, bo to dopiero
            renesans przyniósł jako taką odwilż, pozwalając przy okazji zaczerpnąć
            powietrza medycynie, dziedzinie nauki swietnie zapowiadającej sie od czasów
            Hipokratesa, na którą chrześcijaństwo polozyło łapę tak skutecznie, że na
            kilkanaście wieków ugrzęzła w mrokach zabobonów, leczenia za pomocą
            tajemniczych mikstur przy totalnej pogardzie dla zasad anatomii ( dokonywanie
            sekcji zwlok bylo przez koscioł zakazane), procesów, toczących się w ludzkim
            organizmie

            > Owszem były również krucjaty rycerzy, którzy w życiu i walce kierowali się
            szlachetnymi pobudkami, a nie tanią żądzą chciwości. Walka była ich częścią
            życia, ale nawet przeciwnikowi i zmarłym wrogom okazywali szacunek i cześć.


            No Gwardian, tu nie bede sie czepiać. Wiem , że zartujesz. Szlachetne pobudki
            za przyzwoleniem boskim oprócz oczywiście nawrócenia na jedynie słuszna wiare
            lub jej pogłębienie, etos rycerski, zdobycie nowego terytorium, a przy okazji
            ogromne dobra materialne. Szacunek i cześć –znamy, znamy. .... choćby z
            Antiochii, Nadrenii, czy ogromny szacunek, przekazany przy okazji
            ewangelizacji Indian, Prusów, muzułmanów w Hiszpanii i na Sycylii, Slowian
            połabskich czy też przy okazji pomniejszych krucjat, mających na celu pokazanie
            rodzimym heretykom gdzie powinno być ich miejsce.
            Co sądzisz o dzielnych rycerzach z krucjaty dziecięcej ?

            > Jak to się ma do ateistycznych rewolucji, krwawych jatek bezimiennych ludzi,
            których rostrzeliwano masowo w tył głowy, pędzono na Gułak, topiono na Loarze,
            zamarzano głodem na Ukrainie?

            Otóż tak samo się miało, a byłabym skłonna powiedzieć nawet, że jeszcze gorzej.
            Twoja religia uprawiała bezkarnie masowe ludobójstwo przez kilkaset lat
            swojej władzy absolutnej.
            • oleg3 Tow. Ewo 15.02.07, 13:33
              Nie mam ochoty na prostowanie wszystkich głupst, które powtarzacia za
              poradnikiem agitatora. Mam tylko jedno pytanie. Podajcie chociaż jedno
              nazwisko, które potwierdzi:
              > Za gloszenie teorii Kopernika ten i ów spłonął żywcem na
              > stosie,
              • pozarski Re: Tow. Ewo 15.02.07, 13:41
                oleg3 napisał:

                > Nie mam ochoty na prostowanie wszystkich głupst, które powtarzacia za
                > poradnikiem agitatora. Mam tylko jedno pytanie. Podajcie chociaż jedno
                > nazwisko, które potwierdzi:
                > > Za gloszenie teorii Kopernika ten i ów spłonął żywcem na
                > > stosie,
                >
                W poglądach przyrodoznawczych Bruno był jednym z pierwszych myślicieli, którzy
                docenili znaczenie teorii Kopernika...(z wiki)
                A jeden wystarczy?
                • oleg3 Re: Tow. Ewo 15.02.07, 13:46
                  Ja nie pytałem co Wikipedia napisała o G. Bruno. Ja pytałem o nazwisko osoby
                  skazanej na śmierć (na stosie) za głoszenie teorii kopernikańskiej. G. Bruno do
                  nich nie należy.
                  • pozarski Re: Tow. Ewo 15.02.07, 13:48
                    oleg3 napisał:

                    > Ja nie pytałem co Wikipedia napisała o G. Bruno. Ja pytałem o nazwisko osoby
                    > skazanej na śmierć (na stosie) za głoszenie teorii kopernikańskiej. G. Bruno
                    do
                    >
                    > nich nie należy.
                    >
                    Bruno nalezy miedzy innymi za to.
              • ewa8a Tow. Oluś 15.02.07, 13:42

                Był taki jeden heretyk, który w księdze Kopernika się rozmiłował i oprócz
                innych głupstw wygadywał bezczelnie, że Ziemia wiruje wokół Słońca. Może gdzieś
                ci sie obiło o uszy jego nazwisko ? Dla ułatwienia dodam, że nazywał się Bruno.
                • oleg3 Tow. blondynko 15.02.07, 13:47
                  G. Bruno nie został skazany za głoszenie teorii kopernikańskiej.
                  • ewa8a Re: Tow. blondynko 15.02.07, 13:50
                    Co wy tow. Oleg możecie na ten temat wiedzieć ?
            • qwardian Re: Pełne wiary, miłości i zaufania serduszko Qw 15.02.07, 14:34
              ewa8a napisała:
              Otóż tak samo się miało, a byłabym skłonna powiedzieć nawet, że jeszcze gorzej.
              Twoja religia uprawiała bezkarnie masowe ludobójstwo przez kilkaset lat
              swojej władzy absolutnej.

              Współczesny świat daje na to odpowiedź. My katolicy nie jesteśmy znienawidzeni
              przez społeczność międzynarodową, w przeciwieństwie np. do Żydów, czy
              Protestantów. Długoletnie wojny Polski z muzułmańską Turcją nigdy nie wywołały
              fali nienawiści między naszymi religiami, nawet wprost przeciwnie, czujemy się
              wspólnie solidarni.
              Czy jest jakaś synagoga, czy ewangelicki lub protestancki kościół, który warto
              odwiedzić ze względu na estetykę wyglądu ?
              Czy modernizm nie udowodnił, że świat sztuki zakończył się definitywnie wraz z
              początkiem ateizmu który wkroczył do naszych galerii artystycznych.
              A stare muzea i dzieła epoki naszego katolicyzmu przyciągają tłumy
              spontanicznie odwiedzających. Nie trzeba do tego fałszywej reklamy w mediach,
              zakłamanych reportaży i sztucznych relacji.

              > Twoje szczere, bezkrytyczne oddanie kościołowi jest doprawdy wzruszające.

              Nie widzę żadnej alternatywy, to wszystko.
      • taras10 Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 14.02.07, 22:40
        qwardian napisał:
        > Gwardian:
        > O jaką to wojnę chodzi, bo na pewno nie o II wojnę światową, w której
        najwięcej chrześcijan zginęło po obydwu stronach, zaś Adolf Hitler w swojej
        ostatniej zarejestrowanej rozmowie stwierdził, że Niemcy okazali się słabsi od
        Słowian >i dlatego naród niemiecki musi zginąć. Tym samym podał prawdziwą
        przyczynę kto był jego wrogiem i z kim walkę prowadził. Co do Niemców, NSDAP i
        jego stosunku do Żydów, wrzuć sobie na przeglądarkę Haavara Agreement i
        otrzymasz odpowiedź na prawdziwe relacje między tymi narodami.

        Nazwac powyzsze wypocinami nie mozna, bo nie odda to calej prawdy.
        Co w stanie goraczkowym mozna napisac? Oto melduje nam qwardian, ze to
        chrzescijanie poniesli najwieksze straty w II wojnie swiatowej. Wiadomosc
        cyniczna, bo chrzescijan tych najwiecej zginelo na polu walki, na ktore Zydzi
        nie mieli wstepu ze zrozumialych wzgledow. Zrozumialych, ale nie dla qwardiana.
        Bo wsrod tych chrzescijan byli tez Niemcy, nieprawdaz? Konczyc chyba nie musze.
        Nie wiem, gdzie qwardian przeczytal o "ostatniej zarejestrowanej" rozmowie
        fuhrera (chyba w swojej wyobrazni). Juz widze, jak psychopata w obecnosci Ewy
        Braun stwierdza fakt wygrania wojny przez Slowian (domyslam sie, ze pod tym
        slowem mial na mysli tylko i wylacznie Rosjan , bo przeciez nie Polakow).
        Kto byl prawdziwym wrogiem Hitlera? - A caly swiat, bez wyjatku. Smiesz watpic?
        Nie chce wchodzic na podana przez ciebie strone i czytac o "prawdziwych
        relacjach pomiedzy tymi narodami".
        To jest chore, tak jak caly twoj wklad w ta dyskusje.


        • qwardian Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 15.02.07, 07:15
          Hitler do Speera w 1945 roku: “Niemiecki naród okazał się słabszy I przyszłość
          należy wyłącznie do mocniejszego wschodniego narodu”

          Hitler to Speer 1945: "The (German) nation has proved to be the weaker, and the
          future belongs solely to the stronger eastern nation."

          home.alphalink.com.au/~radnat/kangarooreich/partfortytwo.html
          • taras10 Re: Gott mit uns - nie tylko do pozarskiego 15.02.07, 11:10
            qwardian napisał:

            > Hitler do Speera w 1945 roku: “Niemiecki naród okazał się słabszy I przys
            > złość
            > należy wyłącznie do mocniejszego wschodniego narodu”
            >
            > Hitler to Speer 1945: "The (German) nation has proved to be the weaker, and
            the
            >
            > future belongs solely to the stronger eastern nation."
            >
            > home.alphalink.com.au/~radnat/kangarooreich/partfortytwo.html

            Ale zrodlo...


            • hasz0 __________Faryzeusze dyskutujecie z faktami? 15.02.07, 12:53
              Polska jest areną ogniskującą niejednolitość cywilizacyjną
              bizantyńską, turańską i żydowską która nie mają wprawdzie ze sobą nic
              wspólnego, lecz łączą się w zwalczaniu cywilizacji łacińskiej
              dlatego, że jest historyczną polską cywilizacją.

              Stąd te to zdanie wroga polskości (nick nieprzypadkowy!)Tarasa10:

              "Nazwac powyzsze wypocinami nie mozna, bo nie odda to calej prawdy.
              "Co w stanie goraczkowym mozna napisac? Oto melduje nam qwardian, ze to
              chrzescijanie poniesli najwieksze straty w II wojnie swiatowej. Wiadomosc
              cyniczna, bo chrzescijan tych najwiecej zginelo na polu walki, na ktore Zydzi
              nie mieli wstepu ze zrozumialych wzgledow. Zrozumialych, ale nie dla qwardiana.
              Bo wsrod tych chrzescijan byli tez Niemcy, nieprawdaz? Konczyc chyba nie musze."

              #:
              Faryzeusz udaje, że nie wie nic o Beginie ani jak powstała armia izraelska
              z II Korpusu gen. Andersa dezerterzy z pełnym uzbrojeniem z Beginem zasilili
              szeregi żydowskich grup podziemnych. Te dezercje Żydów z polskich szeregów,
              zgodnie z tajnym zaleceniem gen. Andersa, nie były przez nasze władze wojskowe
              karane, choć Brytyjczycy starali się nakłonić Polaków do wyłapywania zbiegłych
              z wojska. Wiosną 1939 roku na zalesionych wzgórzach wokół Andrychowa w
              Beskidzie Małym Druga Rzeczpospolita szkoliła bojowców żydowskich, by z bronią
              w ręku wywalczyli swoje państwo. Trzymiesięczny kurs oficerski dla przyszłych
              dowódców żydowskiej armii był otoczony ścisłą tajemnicą. Żydzi szykowali się
              przecież do walki przeciwko narodowi, z którym przed II wojną światową związani
              byliśmy wojskowym sojuszem (Palestyna objęta była mandatem brytyjskim z
              ramienia Ligi Narodów). Państwo polskie musiało więc działać szczególnie
              ostrożnie. Jednak zachowane relacje uczestników tamtych wydarzeń pokazują, że
              sanacyjne rządy aktywnie pomagały Żydom pragnącym zbrojnie walczyć o swą
              ojczyznę. Wsparcie nie ograniczało się do szkoleń pod kierunkiem polskich
              sztabowców i zakupu broni. Polska dyplomacja w latach 30. prowadziła jawne
              działania na rzecz powstania żydowskiego państwa. W 1936 roku to właśnie z
              polskiej inicjatywy na forum Ligi Narodów odbyła się dyskusja na temat form
              sprawowania przez Wielką Brytanię mandatu nad Palestyną i polityki
              imigracyjnej.


              • szach0 _______Faryzeusze dyskutujecie z faktami? link 15.02.07, 12:58
                a tu link da faryzeusza Tarasa10:
                www.insomnia.pl/Powstanie_Pa%C5%84stwa_Izrael-t193155.html
                oczywiście dobry uczynek i prawda o nim MUSI byc ukarana
                taki obrazkiem
                Znowu rozrabiasz? Rozwiąż test, żeby opublikować post na forum

                Na forum nie wypada:
                kłamać
                pisać trzynastozgłoskowcem
                atakować rozmówców

                Kopernik był:
                astronomem
                kobietą
                piekarzem

                Dyskutując warto pamiętać:
                włączeniu komputera
                lekceważeniu zaczepek
                o umyciu zębów

                Pisanie WIELKIMI literami:
              • pozarski Re: __________Faryzeusze dyskutujecie z faktami? 15.02.07, 13:18
                Jesli to prawda,co piszesz o inicjatywie polskiej w LN,to przeciez wyplywala
                nie,jak piszesz, z sympatii dla Zydow,ale wrecz przeciwnie.Po smierci
                Pilsudzkiego owczesna wladza byla coraz aktywniejsza w antyzydowskiej polityce
                i dazyla do oczyszczenia Polski z Zydow.Taka dyskusja na lonie LN bylaby wiec
                absolutnie rozumna z punktu widzenia "interesu narodowego"(zwroc uwage na
                cudzyslow-to jest ironia)Polski.2 sprawa,to dezercja Begina.Begin nie
                zdezerterowal, tylko zostal z wojska zwolniony;byli inni,ktorzy faktycznie
                dezerterowali,a przyczyn bylo wiecej,niz sama chec pozostania w Palestynie.A po
                trzecie,Faryzeusze:

                The word Pharisees comes from the Hebrew פרושים prushim from פרוש parush,
                meaning a "detached" one, that is, one who is separated for a life of purity.
                (Ernest Klein, Comprehensive Etymological Dictionary of the Hebrew Language)
                The Pharisees were, depending on the time, a political party, a social
                movement, and a school of thought among Jews that flourished during the Second
                Temple Era (536 BCE–70 CE). After the destruction of the Second Temple, the
                Pharisaic sect was re-established as Rabbinic Judaism — which ultimately
                produced normative, traditional Judaism, the basis for all contemporary forms
                of Judaism, with the possible exception of the Karaites.
                To za przyczyna chrzescijanstwa do jezyka weszlo okreslenie faryzeusz,obludnik
                i naboznis.Jest to bledne okreslenie i taki inteligentny czlowiek jak
                ty,powinien o tym wiedziec.
                • szach0 ______dalej dyskutujesz z faktem? 15.02.07, 13:44
                  W 1943 roku Menachem Begin przybył wraz z polskimi oddziałami wojskowymi
                  do Palestyny, będącej pod brytyjskim mandatem. Begin wraz z wieloma
                  żydowskimi żołnierzami zdezerterował z Armii Polskiej i pozostał w
                  Palestynie.
                  www.izrael.badacz.org/historia/biografia_begin.html
                  • szach0 ____zobacz jak inni kombinują 15.02.07, 13:48
                    to zderzenie cywilizacji. KROPKA.
                    Jedynie katolicka uważa, że polityka ma być etyczna.
                    W mieszance cywilizacji wygrywa...no która?
                    Bardziej cywilizowana? Czy mniej?

                    www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=192901
                    • pozarski Re: ____zobacz jak inni kombinują 15.02.07, 13:58
                      szach0 napisał:

                      > to zderzenie cywilizacji. KROPKA.
                      > Jedynie katolicka uważa, że polityka ma być etyczna.
                      > W mieszance cywilizacji wygrywa...no która?
                      > Bardziej cywilizowana? Czy mniej?
                      >
                      > www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=192901

                      Haszu,zycze ci powodzenia w twojej krucjacie.
                  • pozarski Re: ______dalej dyskutujesz z faktem? 15.02.07, 13:51
                    szach0 napisał:

                    > W 1943 roku Menachem Begin przybył wraz z polskimi oddziałami wojskowymi
                    > do Palestyny, będącej pod brytyjskim mandatem. Begin wraz z
                    wieloma
                    > żydowskimi żołnierzami zdezerterował z Armii Polskiej i pozostał w
                    > Palestynie.
                    > www.izrael.badacz.org/historia/biografia_begin.html

                    Chyba zartujesz.Kiedy Begin dostal z Sadatem Nobla,polskie wladze w Londynie
                    przyznaly,ze Begin z wojska nie zdezerterowal.Sam czytalem,poniewaz natychmiast
                    odezwali sie Polacy,ktorzy zarzucili to Beginowi.Ot co.
                    • qwardian Re: ______dalej dyskutujesz z faktem? 15.02.07, 14:45
                      Generał Anders w książce "Bez ostatniego rozdziału" (wyd. III, London 1959,
                      wyd. Gryf,) na s. 176 napisał: "W Palestynie zaczęły się tłumne dezercje
                      żołnierzy żydowskiego pochodzenia, zaagitowanych przez organizacje żydowskie.
                      Ponad 3000 Żydów opuściło szeregi Korpusu. Około 1000 pozostało i brało udział
                      w późniejszych walkach. Nie zezwoliłem na poszukiwanie dezerterów (...). Nie
                      chciałem mieć pod dowództwem żołnierzy, którzy bić się nie chcą (...).
                      Uprzedziłem władze brytyjskie, że mogą mieć trudności z tak wielką liczbą
                      dezerterów żydowskich. Nie myliłem się, gdyż o ile mi wiadomo, na czele akcji
                      terrorystycznej w Palestynie stał dezerter z 2. Korpusu, kapral 5. dywizji
                      piechoty, Begin".

                      Anders nie miał problemu z tym, ale miało dowództwo brytyjskie, które dało mu
                      naganę. Tutaj widzisz jasną różnicę między ludzkim podejściem katolików, a
                      obsesyjnymi służbistami brytyjskimi. Dla mnie osobiści to wydaje się zabawne,
                      bo brytyjczycy okazali się wobec Polski takimi samymi dezerterami.
                • qwardian Re: __________Faryzeusze dyskutujecie z faktami? 15.02.07, 17:50
                  pozarski napisał:
                  The word Pharisees comes from the Hebrew פרושים prushim from
                  פרוש parush,
                  meaning a "detached" one, that is, one who is separated for a life of purity.
                  (Ernest Klein, Comprehensive Etymological Dictionary of the Hebrew Language)
                  The Pharisees were, depending on the time, a political party, a social
                  movement, and a school of thought among Jews that flourished during the Second
                  Temple Era (536 BCE–70 CE). After the destruction of the Second Temple, the
                  Pharisaic sect was re-established as Rabbinic Judaism — which ultimately
                  produced normative, traditional Judaism, the basis for all contemporary forms
                  of Judaism, with the possible exception of the Karaites.
                  To za przyczyna chrzescijanstwa do jezyka weszlo okreslenie faryzeusz,obludnik
                  i naboznis.Jest to bledne okreslenie i taki inteligentny czlowiek jak
                  ty,powinien o tym wiedziec.

                  Przepraszam, ale z tekstu w języku angielskim nic takiego nie wynika. Czy jest
                  gdziekolwiek zarejestrowane, kto pierwszy określenia słowa faryzeusz w sensie
                  obłudnika etc.? Z tekstu wynika, że była to partia polityczna, lub grupa
                  społeczna, w okresie II świątyni. Po zburzeniu drugiej świątyni sekta
                  faryzeuszy przyjęła nazwę judaizmu rabinicznego obowiązujący do dzisiaj. Biorąc
                  pod uwagę, że to język starohebrajski, przypuszczam, że pierwszy, kto użył
                  takiego określenia musiał być Żydem, niezadowolonym z porządków obowiązujących
                  w sekcie, ponieważ słowo to oznacza w hebrajskim "odsunięty, lub odseparowany
                  od czystości na życie". Pytanie zachodzi również, dlaczego faryzeusze (jak
                  zresztą wynika z tekstu), sami zmienili nazwę własnej sekty?
              • wikul Re: Faryzeusze dyskutujecie z faktami? 15.02.07, 23:58
                Koniecznie chcesz udowodnić że wyspecjalizowałeś sie w pisaniu do głupich
                tekstów jeszcze głupszych tytułów ?
    • benek231 "Argument z Klamrami" jest z kursa dla pocza :O)) 15.02.07, 15:26
      dla poczatkujacych, Oleg.

      O trwalych zwiazkach z nazizmem, i w spolpracy Watykanu z nazistami, najlepiej
      swiadczy udzial Watykanu i lokalnego kleru katolickiego w organizowaniu
      przerzutow zbrodniarzy wojennych do Argentyny, na przyklad. By uwiklac sie po
      wojnie w proceder az tak sliski nie same pieniadze musialy wchodzic w rachube.
      To byla czysta milosc.
      • oleg3 Re: "Argument z Klamrami" jest z kursa dla pocza 15.02.07, 16:05
        benek231 napisał:

        > dla poczatkujacych, Oleg.

        Marcq się ucieszy
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45828643&a=46520203



        > O trwalych zwiazkach z nazizmem, i w spolpracy Watykanu z nazistami, najlepiej
        > swiadczy udzial Watykanu i lokalnego kleru katolickiego w organizowaniu
        > przerzutow zbrodniarzy wojennych do Argentyny, na przyklad.

        A o czym świadczy udział w tym samym Amerykanów?
        • pozarski Re: "Argument z Klamrami" jest z kursa dla pocza 15.02.07, 16:33
          oleg3 napisał:

          > benek231 napisał:
          >
          > > dla poczatkujacych, Oleg.
          >
          > Marcq się ucieszy
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45828643&a=46520203
          >
          >
          >
          > > O trwalych zwiazkach z nazizmem, i w spolpracy Watykanu z nazistami, najl
          > epiej
          > > swiadczy udzial Watykanu i lokalnego kleru katolickiego w organizowaniu
          > > przerzutow zbrodniarzy wojennych do Argentyny, na przyklad.
          >
          > A o czym świadczy udział w tym samym Amerykanów?
          >

          Roznica jednak polega na tym,ze Amerykanie "zatrudniali" roznej masci nazi
          zbrodniarzy dla wlasnych politycznych rozgrywek przeciwko sssr,a co na swoja
          obrone ma Watykan,bastion chrzescijanskiej moralnosci?
          • oleg3 Re: "Argument z Klamrami" jest z kursa dla pocza 15.02.07, 16:42
            pozarski napisał:

            > Roznica jednak polega na tym,ze Amerykanie "zatrudniali" roznej masci nazi
            > zbrodniarzy dla wlasnych politycznych rozgrywek przeciwko sssr,a co na swoja
            > obrone ma Watykan,bastion chrzescijanskiej moralnosci?

            Nie wiem co na to Watykan, nie wiem nawet czy potwierdza te "przerzuty". Ale to
            jest zupełnie nie na temat.
            W przypadku USA z tych przerzutów nie wnioskujesz o wspólpracy z NSDAP.
            Logiczne jest zastosowanie tego schematu i do Watykanu. Myślenie nie boli.
            • pozarski Re: "Argument z Klamrami" jest z kursa dla pocza 15.02.07, 16:59
              oleg3 napisał:

              > pozarski napisał:
              >
              > > Roznica jednak polega na tym,ze Amerykanie "zatrudniali" roznej masci naz
              > i
              > > zbrodniarzy dla wlasnych politycznych rozgrywek przeciwko sssr,a co na sw
              > oja
              > > obrone ma Watykan,bastion chrzescijanskiej moralnosci?
              >
              > Nie wiem co na to Watykan, nie wiem nawet czy potwierdza te "przerzuty". Ale
              to
              >
              > jest zupełnie nie na temat.
              > W przypadku USA z tych przerzutów nie wnioskujesz o wspólpracy z NSDAP.
              > Logiczne jest zastosowanie tego schematu i do Watykanu. Myślenie nie boli.
              >
              To jest absolutnie nieslychane.Z toba sie mowi jak z obrazem.USA mialy swoj
              polityczny interes w tym,zeby Gehlen np robil dla nich w Niemczech i zeby na
              zoldzie miec paru naukowcow(von Braun np) i tuziny rybek,odpowiedzialnych za
              zbrodnie nie tylko na Zydach.To wiemy.Wiemy tez o Hudalu(ale nie tylko) z
              Watykanu,ktory to robil z wiedza hierarchow kk takze z mysla o bolszewii,ale
              nie baczac na zbrodnicza przeszlosc swojej klienteli.Nie widzisz roznicy?Mam
              wlasnie wrazenie,ze to tobie sie nie chce wykorzystac szarej masy,nie mnie.
              • oleg3 Re: "Argument z Klamrami" jest z kursa dla pocza 15.02.07, 17:11
                pozarski napisał:

                >Mam wlasnie wrazenie,ze to tobie sie nie chce wykorzystac szarej masy,nie mnie.

                I do czego wykorzystałeś szarą masę? Do twierdzenia, że jeżeli A,B,C robią to
                samo, to pochwalamy A i C, zaś B potępiamy.

                Zasatanawiam się czy Ty dyskutujesz czy robisz dyskutantów w konia.
                • pozarski Re: "Argument z Klamrami" jest z kursa dla pocza 15.02.07, 17:12
                  oleg3 napisał:

                  > pozarski napisał:
                  >
                  > >Mam wlasnie wrazenie,ze to tobie sie nie chce wykorzystac szarej masy,nie
                  > mnie.
                  >
                  > I do czego wykorzystałeś szarą masę? Do twierdzenia, że jeżeli A,B,C robią to
                  > samo, to pochwalamy A i C, zaś B potępiamy.
                  >
                  > Zasatanawiam się czy Ty dyskutujesz czy robisz dyskutantów w konia.

                  www.liberalslikechrist.org/Catholic/ChurchvsJews.html
                  • benek231 Skoro wcinasz sie Debilu w moja i Olega polemike 16.02.07, 03:36
                    to moglbys przynajmniej uzywac jakichs rozsadnych argumentow chamie jeden. Zanim
                    zamiescilem pierwszy istotny wpis w tym watku nasmarowales ponad 30 postow z
                    sieczka i plewami. Gdy tylko ja zagadnalem Olega jak nalezy to ty natychmiast
                    zaczales wymadrzac sie jak na oczywistosc. A gdzies ty byl przez tych 30 wpisow
                    przybledo, gdy pieprzyles trzy po trzy para pietnascie? Czemu wtedy taki madry
                    nie byles(?)

                    Ja nie mam tyle czasu co ty, stary pryku, zeby z nudow pisac na wage. Staraj sie
                    wiec moze nie zapaskudzac mi dyskusji z Olegiem czy kimkolwiek innym.

                    Twoj plan umizgiwania sie do Najmilszych, w zamian za tolerancje dla ciebie, ma
                    przynajmniej jedna slaba strone: nie uwzglednia mojej nietolerancji dla ciebie,
                    idioto.

                    • pozarski Re: Skoro wcinasz sie Debilu w moja i Olega pole 16.02.07, 11:11
                      benek231 napisał:

                      > to moglbys przynajmniej uzywac jakichs rozsadnych argumentow chamie jeden.
                      Zani
                      > m
                      > zamiescilem pierwszy istotny wpis w tym watku nasmarowales ponad 30 postow z
                      > sieczka i plewami. Gdy tylko ja zagadnalem Olega jak nalezy to ty natychmiast
                      > zaczales wymadrzac sie jak na oczywistosc. A gdzies ty byl przez tych 30
                      wpisow
                      > przybledo, gdy pieprzyles trzy po trzy para pietnascie? Czemu wtedy taki madry
                      > nie byles(?)
                      >
                      > Ja nie mam tyle czasu co ty, stary pryku, zeby z nudow pisac na wage. Staraj
                      si
                      > e
                      > wiec moze nie zapaskudzac mi dyskusji z Olegiem czy kimkolwiek innym.
                      >
                      > Twoj plan umizgiwania sie do Najmilszych, w zamian za tolerancje dla ciebie,
                      ma
                      > przynajmniej jedna slaba strone: nie uwzglednia mojej nietolerancji dla
                      ciebie,
                      > idioto.
                      >
                      Beniu drogi,o czym ty mowisz,slabomyslna istoto?
        • benek231 Re: "Argument z Klamrami" jest z kursa dla pocza 15.02.07, 18:37
          benek231 napisał:

          > dla poczatkujacych, Oleg.

          Marcq się ucieszy
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45828643&a=46520203



          > O trwalych zwiazkach z nazizmem, i w spolpracy Watykanu z nazistami, najlepiej
          > swiadczy udzial Watykanu i lokalnego kleru katolickiego w organizowaniu
          > przerzutow zbrodniarzy wojennych do Argentyny, na przyklad.

          A o czym świadczy udział w tym samym Amerykanów?

          ==
          Wiadomo. Amerykanie to amoralne swinie i sukinsyny. surprised))

          • szach0 Re: "Argument z Klamrami" jest z kursa dla pocza 15.02.07, 20:00
            W 1272 r po pozarze lewobrzeznego Wrocławia
            przebudowano Wrotizlę (Wrocław) na murowany. Książe Henryk rozkazał by
            wszystkie nowe domy i kościoły budowane były z kamienia. Sfinansowano je ze
            specjalnego podatku a Żydzi musieli dodatkowo oprócz pieniędzy oddać
            na to kamienne macewy.
            "Daj, ać pobruszę a ty poczywaj" - pierwsze polskie zdanie!
            Z 1268 roku! Wtedy właśnie Zydzi uciekali z Pragi do Wratizli z powodu masowych
            konwersji! Józef i Ezechiel sprzedali Sokolniki Henrykowi Brodatemu w 1203 roku
            był to zastaw pod pozyczkę, ponieważ obracali i handlowali pieniądzem.
            Ponieważ prawo mojżeszowe ZABRANIA Żydom mieszkać w pobliżu gojów
            to choć w Polsce NIGDY nie było nakazu mieszkania w gettach sami Zydzi
            zajmowali z reguły osobna dzielnicę miasta!

            Getto we Wrocławiu Wrotizli było ulokowane w poblizuzamku książecego
            Rabinergassel (do XIX w.)- w 1267 otrzymali "przywilej ochrony"
            tzw. "Schutzprivilegium"
            __________Patrz Norman Davies "Mikrokosmos"
            To poniżej to kolejny ANTYPOLONIZM zwany przez #-asza
            ASARMATYZMEM! Wstyd mości Pozarski!!!!

            1267 The Synod of Breslau decrees compulsory ghettos for Jews.

            1485 Jews are expelled from Warsaw and Cracow.

            1345 King John authorizes his subjects in Liegnitz and Breslau to destroy the
            Jewish cemeteries in order to use the tombstones to repair the city walls.

            1919 Newly independent Poland passes a law making Sunday a compulsory day of
            rest in Poland. The law is intended to force Jews to observe the Christian
            sabbath in addition to their own.

            1933-1939 The general consensus among the Catholic papers in Poland is that
            Jewish influence should be reduced in all areas of life, that the Polish and
            Jewish communities should be separated as much as possible, and that the most
            desirable option is mass emigration of the Jews from Poland. St. Maximilian
            Kolbe is an active promoter of antisemitic literature.

            1935-1936 The Polish Catholic Church gives full support to a government
            policy encouraging Jewish emigration from Poland.
            1936 Cardinal August Hlond, the primate of Poland, issues a pastoral
            letter, stating: "I warn you against that ethical attitude that is
            fundamentally and uncompromisingly anti-Jewish. It is contradictory to
            Catholic ethics. It is permissible to love your nation more than others, but
            it is not permissible to hate anyone. Not even the Jews. . . You should close
            yourselves to the harmful influence of Jewry. . . But you may not attack Jews,
            beat them, hurt them, slander them. In a Jew you should also respect and love
            a human being and your neighbor".
            • szach0 __________UWaGA! To antypolonizm czyli asarmatyzm 15.02.07, 20:02
              W 1272 r po pozarze lewobrzeznego Wrocławia
              przebudowano Wrotizlę (Wrocław) na murowany. Książe Henryk rozkazał by
              wszystkie nowe domy i kościoły budowane były z kamienia. Sfinansowano je ze
              specjalnego podatku a Żydzi musieli dodatkowo oprócz pieniędzy oddać
              na to kamienne macewy.
              "Daj, ać pobruszę a ty poczywaj" - pierwsze polskie zdanie!
              Z 1268 roku! Wtedy właśnie Zydzi uciekali z Pragi do Wratizli z powodu masowych
              konwersji! Józef i Ezechiel sprzedali Sokolniki Henrykowi Brodatemu w 1203 roku
              był to zastaw pod pozyczkę, ponieważ obracali i handlowali pieniądzem.
              Ponieważ prawo mojżeszowe ZABRANIA Żydom mieszkać w pobliżu gojów
              to choć w Polsce NIGDY nie było nakazu mieszkania w gettach sami Zydzi
              zajmowali z reguły osobna dzielnicę miasta!

              Getto we Wrocławiu Wrotizli było ulokowane w poblizuzamku książecego
              Rabinergassel (do XIX w.)- w 1267 otrzymali "przywilej ochrony"
              tzw. "Schutzprivilegium"
              __________Patrz Norman Davies "Mikrokosmos"
              To poniżej to kolejny ANTYPOLONIZM zwany przez #-asza
              ASARMATYZMEM! Wstyd mości Pozarski!!!!

              1267 The Synod of Breslau decrees compulsory ghettos for Jews.

              1485 Jews are expelled from Warsaw and Cracow.

              1345 King John authorizes his subjects in Liegnitz and Breslau to destroy the
              Jewish cemeteries in order to use the tombstones to repair the city walls.

              1919 Newly independent Poland passes a law making Sunday a compulsory day of
              rest in Poland. The law is intended to force Jews to observe the Christian
              sabbath in addition to their own.

              1933-1939 The general consensus among the Catholic papers in Poland is that
              Jewish influence should be reduced in all areas of life, that the Polish and
              Jewish communities should be separated as much as possible, and that the most
              desirable option is mass emigration of the Jews from Poland. St. Maximilian
              Kolbe is an active promoter of antisemitic literature.

              1935-1936 The Polish Catholic Church gives full support to a government
              policy encouraging Jewish emigration from Poland.
              1936 Cardinal August Hlond, the primate of Poland, issues a pastoral
              letter, stating: "I warn you against that ethical attitude that is
              fundamentally and uncompromisingly anti-Jewish. It is contradictory to
              Catholic ethics. It is permissible to love your nation more than others, but
              it is not permissible to hate anyone. Not even the Jews. . . You should close
              yourselves to the harmful influence of Jewry. . . But you may not attack Jews,
              beat them, hurt them, slander them. In a Jew you should also respect and love
              a human being and your neighbor".

            • benek231 Typowe w takich sytuacjach Hasza wpadanie w szOk 15.02.07, 23:09
              lata w kolko i wrzeszczy w celu zagluszenia prawdy przebijajacej sie przez
              pancerna skorupe indoktry.
              • qwardian Re: Typowe w takich sytuacjach Hasza wpadanie w s 16.02.07, 05:19
                W roku 1936 Kardynał August Hlond, prymas Polski, ogłosił list mszalny o
                następującej treści: "Ostrzegam was przed takim etycznym podejściem, które
                byłoby fundamentalnie i bezwarunkowo antyżydowskie. To jest niezgodne z
                katolicką tradycją. Można kochać swój naród bardziej niż inne, ale nie wolno
                nienawidzieć nikogo. Nawet Żydów... Powinniście odrzucać szkodliwy wpływ
                żydostwa... Ale nie wolno wam atakować Żydów, bić ich, ranić, zaczepiać. Żyda
                powinno się również respektować i kochać jak człowieka i sąsiada swego.

                In 1936 Cardinal August Hlond, the primate of Poland, issues a pastoral
                letter, stating: "I warn you against that ethical attitude that is
                fundamentally and uncompromisingly anti-Jewish. It is contradictory to
                Catholic ethics. It is permissible to love your nation more than others, but
                it is not permissible to hate anyone. Not even the Jews. . . You should close
                yourselves to the harmful influence of Jewry. . . But you may not attack Jews,
                beat them, hurt them, slander them. In a Jew you should also respect and love
                a human being and your neighbor".
                • danus01 Re: Typowe w takich sytuacjach Hasza wpadanie w s 16.02.07, 08:47
                  qwardian napisał:

                  > W roku 1936 Kardynał August Hlond, prymas Polski, ogłosił list mszalny o
                  > następującej treści: "Ostrzegam was przed takim etycznym podejściem, które
                  > byłoby fundamentalnie i bezwarunkowo antyżydowskie.

                  "etycznym podejsciem"?
                  dobrze przepisales?

                  To jest niezgodne z
                  > katolicką tradycją. Można kochać swój naród bardziej niż inne, ale nie wolno
                  > nienawidzieć nikogo. Nawet Żydów... Powinniście odrzucać szkodliwy wpływ
                  > żydostwa...

                  mozesz nieswiadomej czytelniczce rozwinac mysl Hlonda co to znaczy "szkodliwy
                  wplyw zydostwa" pamietajmy,ze bylo to w 36r i jeszcze zydokomuny w Polsce nie
                  bylo-jako wladzy

                  >Ale nie wolno wam atakować Żydów, bić ich, ranić, zaczepiać.

                  czyli w domysle....takie przypadki byly i jesli az sam prymas zabral glos w tej
                  sprawie....

                  Żyda
                  > powinno się również respektować i kochać jak człowieka i sąsiada swego.

                  a gdzie nauki chrzescijanskie w kazdym katolickim domu-od dziecka-o milosci
                  blizniego?

                  potem nastal czas Shoah
                  wielu Polakow ratowalo zydow wierni swemu czlowieczenstwu i naukom o milosci
                  blizniego-to prawda
                  mnie jednak zastanawia dlaczego antysemityzm,ktory widzial nawet juz prymas
                  Hlond w 36r przetrwal i ma sie trzyma sie nadal dzielnie.

                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3923332.html
                  pojawilo sie jednak cos nowego-naukowe?
                  rozroznic zaczeto antysemityzm od rasizmu
                  nie wiem czy dobrze zrozumialam te "naukowe" rozroznienie
                  antysemityzm-nie lubie zydow i to mi etycznie wolno
                  rasizm-uwazam zydow za cos gorszego(nawet do wytepienia zydow)-i tego mi
                  etycznie nie wolno
                  ile lat potrzeba aby znowu zatarla sie roznica pomiedzy antysemityzmem a
                  rasizmem?
                  moze mi Qwardianie odpowiesz?
                  a moze inny forumowy matematyk historyczny?
                  • hasz0 _______ciesz się Danusiu z antysemityzmu :-) 16.02.07, 10:33
                    wszystkie narody, które celują teraz w antysemityzmie, stały się
                    chrześcijańskie stosunkowo niedawno, czasem krwawo do tego zmuszone. Można
                    powiedzieć, że są one >źle ochrzczone<. Pod cienką warstewką chrześcijaństwa
                    pozostały one tym, kim byli ich przodkowie - politeistami na barbarzyński
                    sposób. Nie przezwyciężyły one jeszcze swej niechęci i urazu do nowej,
                    wymuszonej religii, i projektują je na źródło, z którego chrześcijaństwo do
                    nich dotarło" - na judaizm.
                    ......
                    Moim celem nie jest szerzenie paniki, lecz wskazywanie dowodów, które mają
                    potwierdzić spostrzeżenie, że skoro cały świat nienawidzi nas za to, że
                    jesteśmy Żydami, to możemy czerpać z tego jakąś konkretną przyjemność,
                    otwierając się na nauki i przesłanie judaizmu.
                    ......
                    Przebudzenie Żyda pochodzącego z zasymilowanej rodziny jest dzisiaj jednym z
                    wielu zadań, jakich dostarcza nam święto Szawuot. Jakimś sposobem może udać się
                    przekonanie naszych braci Żydów, że skoro nie da się uciec od bycia Żydem, to
                    pozostaje jedynie cieszyć się tym.
                    www.jewish.org.pl/index.php?module=pagesetter&func=viewpub&tid=2&pid=33
                    • danus01 Re: _______ciesz się Danusiu z antysemityzmu :-) 16.02.07, 16:02
                      hasz0 napisał:

                      > wszystkie narody, które celują teraz w antysemityzmie, stały się
                      > chrześcijańskie stosunkowo niedawno, czasem krwawo do tego zmuszone.

                      niedawno?
                      1000 lat dla Polski to cala jej panstwowosc

                      Można
                      > powiedzieć, że są one >źle ochrzczone<. Pod cienką warstewką chrześcija
                      > ństwa
                      > pozostały one tym, kim byli ich przodkowie - politeistami na barbarzyński
                      > sposób. Nie przezwyciężyły one jeszcze swej niechęci i urazu do nowej,
                      > wymuszonej religii, i projektują je na źródło, z którego chrześcijaństwo do
                      > nich dotarło" - na judaizm.

                      ?????
                      zrodlo projekcji judaizm?
                      niewykluczone
                      wszak te 10 przykazan tak trudno wprowadzic do codziennego zycia spolecznego

                      > ......
                      > Moim celem nie jest szerzenie paniki, lecz wskazywanie dowodów, które mają
                      > potwierdzić spostrzeżenie, że skoro cały świat nienawidzi nas za to, że
                      > jesteśmy Żydami, to możemy czerpać z tego jakąś konkretną przyjemność,
                      > otwierając się na nauki i przesłanie judaizmu.

                      nauka jako remedium na masochizm?
                      calkiem zbozna recepta

                      > ......
                      > Przebudzenie Żyda pochodzącego z zasymilowanej rodziny jest dzisiaj jednym z
                      > wielu zadań, jakich dostarcza nam święto Szawuot. Jakimś sposobem może udać
                      się
                      >
                      > przekonanie naszych braci Żydów, że skoro nie da się uciec od bycia Żydem, to
                      > pozostaje jedynie cieszyć się tym.

                      jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma...
                  • qwardian Re: Typowe w takich sytuacjach Hasza wpadanie w s 16.02.07, 10:49
                    danus01 napisała:

                    > mozesz nieswiadomej czytelniczce rozwinac mysl Hlonda co to znaczy "szkodliwy
                    > wplyw zydostwa" pamietajmy,ze bylo to w 36r i jeszcze zydokomuny w Polsce nie
                    > bylo-jako wladzy

                    Pani Danuto żydokomuna nie wzięła się z księżyca. To nie komuna stworzyła
                    Żydów, tylko Żydzi komunę. A zanim stworzyli to przecież już byli komunistami.
                    Ale w moim przynajmniej mniemaniu to wcale nie czyni ich dlatego złymi. Co
                    czyni ich złymi to jest to, że narzucają swój światopogląd innym. Ja nie mam
                    nic przeciwko Żydom, Stalinowcom i Hitlerowcom. Ja mam im to do zarzucenia, że
                    oni przychodzą ze swoimi genialnymi pomysłami do nas do Polaków. To miał pewnie
                    kardynał na myśli, tak mi się wydaje.
                    • hasz0 Re: Typowe w takich sytuacjach Hasza wpadanie w s 16.02.07, 11:13
                      ja nie mam Danusiu nic do Ciebie
                      a wręcz przeciwnie nawet Cię bardzo lubię i współczuję
                      jako komuś kto cierpi z nieznanego mi do końca powodu

                      ale na Opatrzność i Przeznaczenie czy nie możesz stanąć
                      czasami w mojej obronie gdy faryzeusze judzą i bezzasadnie atakują pomówieniami
                      mój naród?

                      Wykorzystując do tego nawet nieświadomą tego staruszkę, która
                      wykazała tak niepojęty dla Was
                      (przykładem to "spłacenie długu") heroizm w stosunku do obcych?
                      • danus01 Re: Typowe w takich sytuacjach Hasza wpadanie w s 16.02.07, 16:11
                        hasz0 napisał:

                        >
                        > ale na Opatrzność i Przeznaczenie czy nie możesz stanąć
                        > czasami w mojej obronie gdy faryzeusze judzą i bezzasadnie atakują
                        pomówieniami
                        > mój naród?
                        >

                        atakuja narod czy ciebie Haszu?
                        wiesz co Haszu
                        na oczy nie widzialam zydowskiego faryzeusza,ale w polskim ubranku narodowym
                        widzialam i slyszalam niejednego
                        przed ktorymi wiec moja mezna piers ma ciebie bronic?

                        > Wykorzystując do tego nawet nieświadomą tego staruszkę, która
                        > wykazała tak niepojęty dla Was
                        > (przykładem to "spłacenie długu") heroizm w stosunku do obcych?

                        nieswiadoma czego staruszka?
                        masz na mysli Pania Sendlerowa?
                        czyzbys suponowal,ze nie wiedziala co czyni?
                        a moze wiesz cokolwiek na temat "rachunku" jaki wystawila ratowanym przez
                        siebie dzieciom?
                    • taras10 Jak znowu zydokomuna... 16.02.07, 12:23
                      qwardian napisal:

                      <To nie komuna stworzyła Żydów, tylko Żydzi komunę.>

                      Ciekawe stwierdzenie. Komuna nie stworzyla tez Polakow (ani Belgow i Holendrow).
                      Modne na tych stronach jest rewidowanie przeszlosci - porewidujmy wiec.
                      Zydzi mieli ogromny liczebny udzial w tworzeniu komuny, sa to fakty.
                      Zydzi natomiast nie mieli zadnego wplywu na jej rozwoj i dalsze losy.
                      Kamieniew i Zinowiew sluchali Lenina i robili tak, jak Iljicz kazal. On byl dla
                      nich Bogiem, byl wszystkim. Potem juz bezwolnie podnosili rece, glosujac za
                      Stalinem. Jego oni nie szanowali, ale bali sie. Jak skonczyli - wiemy.
                      A wiec: brali udzial w tworzeniu komuny, ale nie mieli wplywu na jej ksztalt i
                      rozwoj.
                      Trockij byl ojcem Krasnoj Armii; on rzeczywiscie ja stworzyl. Ale Polak
                      Dzierzynski stworzyl CzeKa - wiec nie wiem, co gorsze.
                      Z wysokopostawionych osob ani Kirow, ani Ordzonikidze, ani Woroszylow - a
                      pozniej Molotow, Chruszczow i Mikojan - Zydami nie byli. Jedyny, ktory do konca
                      przetrwal w Politbiuro byl Kaganowicz. Nazywano go "krwawym Lazarzem", ale
                      podpisywal on wraz z innymi czlonkami PB wyroki, podsuniete przez Stalina.
                      Po 1953 roku Zydow (praktycznie) we wladzach Kompartii nie bylo.
                      W Polsce (na samym poczatku) byla "nadreprezentacja" Zydow w Biurze
                      Politycznym - ale nie oszukujmy sie: nie oni decydowali, bo decydowac jako
                      Zydzi nie mogli. Owszem, brali spory udzial w tworzeniu aparatu bezpieczenstwa
                      (wymyslonego przez Polaka Dzierzynskiego)i represjonowaniu Polakow, ale Zydow
                      przeciez tez - Zydzi nie mieli taryfy ulgowej.
                      W sumie genialny pomysl Stalina: Eksponowac Zydow - potem wszystko bedzie na
                      nich, a nie na nas. I my Polacy kupilismy ten kit, i do dzis
                      mowimy "zydokomuna".
                      Po 1968 roku Zydow w Polsce juz nie bylo. A szeregi PZPR zapelnila rekordowa
                      liczba Polakow...
                      Ale to tylko refleksja.





                      • taras10 Jaka znowu zydokomuna... 16.02.07, 12:25
                        Ma myc "Jaka", a nie "Jak".
        • benek231 Re: "Argument z Klamrami" jest z kursa dla pocza 16.02.07, 15:44
          benek231 napisał:

          > dla poczatkujacych, Oleg.

          Marcq się ucieszy
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45828643&a=46520203



          > O trwalych zwiazkach z nazizmem, i w spolpracy Watykanu z nazistami, najlepiej
          > swiadczy udzial Watykanu i lokalnego kleru katolickiego w organizowaniu
          > przerzutow zbrodniarzy wojennych do Argentyny, na przyklad.

          A o czym świadczy udział w tym samym Amerykanów?

          ==
          Wiadomo. Amerykanie to amoralne swinie i sukinsyny. surprised))




          ====
          Co do Marcqowej uciechy to on zdazyl juz poznac kiedys moj argument na rzecz
          zwiazkow Watykanu i katolicyzmu z nazistami.

          Pozwalam sobie na powtorke tego postu bo z jakichs powodow dziwne ruchy
          maskujace zaczely odbywac sei po jego zawieszeniu. Jedni Najmilsi podkreslaja i
          rozgrywaja a inni Najmilsi przysypuja smieciem z zupelnie innej tematyki.
          • szach0 __________fajne brednie :-) 16.02.07, 16:03
            Tras10:
            "Eksponowac Zydow - potem wszystko bedzie na nich, a nie na nas.
            I my Polacy kupilismy ten kit, i do dzis mowimy "zydokomuna"."

            #:
            smile piszesz to jako "Polak"?
            To przeczytaj www.naszawitryna.pl/jedwabne_1017.html

            Taras10:
            "Po 1968 roku Zydow w Polsce juz nie bylo. A szeregi PZPR zapelnila rekordowa
            liczba Polakow...Ale to tylko refleksja."

            #:
            I dlatego gminy zydowskie załozyli "polscy" oficerowie SB.
            • benek231 Ty mylisz wiare w Boga z wiara w ksiedza 16.02.07, 16:29
              czy twoj tato byl ksiedzem, ze masz do nich taki nabozny stosunek. Przeciez o
              tobie od dawna wiadomo, ze jestes swir na punkcie kleru i nie dopuszczasz
              jakiekolwiek jego krytyki, sadzac ze szkodzi to przenajswietszej panience. Ktos
              bardzo skrzywdzil cie na umysle.
            • taras10 Jaka tam "zydokomuna"... 16.02.07, 17:40
              szach0 napisał:

              > Tras10:
              > "Eksponowac Zydow - potem wszystko bedzie na nich, a nie na nas.
              > I my Polacy kupilismy ten kit, i do dzis mowimy "zydokomuna"."
              >
              >szach0 napisal:
              > smile piszesz to jako "Polak"?
              > To przeczytaj www.naszawitryna.pl/jedwabne_1017.html

              Pisze to jako Polak, poniewaz jestem Polakiem. Z krwi i kosci. Nie czytuje
              Nowaka i nie proponuje tobie czytania Grossa. Mimo, ze Grossa (choc moze byc
              kontrowersyjny) drukuja, a Nowak drukuje sam. I nie ksiazki, a broszury.

              Taras10:
              > "Po 1968 roku Zydow w Polsce juz nie bylo. A szeregi PZPR zapelnila rekordowa
              > liczba Polakow...Ale to tylko refleksja."

              > szach0 napisal:
              > I dlatego gminy zydowskie załozyli "polscy" oficerowie SB.

              Nie widze sensu w tym zdaniu. Gminy zydowskie tworzyli oczywiscie sami Zydzi
              przy pomocy i kontroli panstwa. Tak, jak Ukraincy, Bialorusini i Niemcy, ktorzy
              tworzyli wlasne organizacje i koscioly.
              Chcialem jedynie przekazac, ze ilosc Polakow - czlonkow partii w latach 70-tych
              osiagnela rekordowa liczbe 3,5 miliona (!). Bez Zydow.
              Wiec mowienie o "zydokomunie" jest delikatnie mowiac nieprawdziwe.
              Got my point?

              • qwardian Re: Jaka tam "zydokomuna"... 16.02.07, 21:33
                Żydokomuna obejmuje dość krótki, ale bardzo krwawy okres w historii Polski. Ale
                to nie jest najistotniejsze. Sama ideologia komunizmu zaczęła się już w wieku
                19 i z pewnością była młotem na kościół katolicki, co nam daje pewną wskazówkę,
                gdzie jej korzenie istniały. Dodaj do tego, że nazwano ją ideologią
                marksistowską, oraz że jej szczytem osiągnięć stały się obozy (Gulagi)
                zaprojektowane i stworzone przez dwóch żydowskich geniuszy Matveia Bermana i
                Naftalyego Frenkela i odpowiedź nasuwa się sama, bo pytanie brzmiało o ile się
                nie mylę:

                > Wiec mowienie o "zydokomunie" jest delikatnie mowiac nieprawdziwe.
                > Got my point?

                It certainly and undoubtly is a fact.
                • taras10 Re: Jaka tam "zydokomuna"... 16.02.07, 22:26
                  Szanowny qwardianie,
                  Piszesz: "Żydokomuna obejmuje dość krótki, ale bardzo krwawy okres w historii
                  Polski" (..)

                  Przyjeto jest mowic, ze Zydzi stanowili 30 procent tych, ktorzy wyrywali
                  Polakom paznokcie w krwawych latach powojennych.
                  Moje pytanie: jakiej narodowosci bylo pozostale 70 procent? Chyba, ze wolimy,
                  by paznokcie nam wyrywali Polacy, a nie Zydzi.
                  Dalej piszesz:

                  (..)"jej szczytem osiągnięć stały się obozy (Gulagi)zaprojektowane i stworzone
                  przez dwóch żydowskich geniuszy Matveia Bermana i Naftalyego Frenkela i
                  odpowiedź nasuwa się sama, bo pytanie brzmiało o ile się nie mylę:
                  >Wiec mowienie o "zydokomunie" jest delikatnie mowiac nieprawdziwe>".

                  Wiem, ze jestes bystrym i inteligentnym facetem, i ze ani chwili nie watpisz w
                  to, ze Berman, Frenkel i jeszcze wielu innych pol-analfabetow (a nie zadnych
                  geniuszy) wykonywali zadanie, jakie przed nimi postawilo Politbiuro (czyt.:
                  tow. Stalin). Wieksze szanse na wykonanie wlasnych pomyslow mial nasz rodak
                  Dzierzynski, ktory zasluguje na miano "krwawego Feliksa". On bowiem dzialal za
                  Lenina, a ten wierzyl - w przeciwienstwie do Stalina - swoim ludziom i dawal im
                  wieksza swobode dzialania.
                  Qwardianie, takie przyklady nic nie daja. Chcialem w swoim poscie zwrocic uwage
                  na to, ze 10 procent (!) spoleczenstwa polskiego bedac czlonkami PZPR popieralo
                  sraszliwy system. Mozna giac i naginac fakty i powiedziec, ze w tym czasie
                  Zydzi Michnik, Modzelewski, Blumsztajn i dziesiatki innych byli w opozycji i
                  siedzieli za to, ze chcieli wolnej Polski. Wiem, ze ten przyklad jest nie na
                  miejscu, ale jednak cos mowi.
                  Przestanmy rozprzestrzeniac mit o "zydokumunie". Badz jednym z pierwszych,
                  ktory zacznie odwracac ten krzywdzacy i nieprawdziwy mit.
                  Zydzi nacierpieli sie od komunizmu nie mniej od innych.
                  Najlepszym przykladem tego sa pamietniki Eugenii Ginzburg i Wasilija Grossmana.
                  Bywaj zdrow i niech ci sie dobrze powodzi!


                  • hasz0 ________________kłamstwa Tarasa i strusia agitacja 17.02.07, 09:36
                    Twojej tezie służącej uniwinnieniu zbrodniarzy, bagatelizowaniu faktów
                    i fałszywaniu historii

                    - o celowym eksponowaniu Zydów w hańbie zbrodniczej roli UB -

                    nie pomoże znajomość technik manipulacji i dyskryminowania autorów
                    dezawuujących oszustów, takich jak Gross, służących propagandzie fałszu i
                    mających za nic warsztat hitoryczny.

                    Zaprzecza Twej faryzejskiej tezie sam Berman w rozmowie z Teresą Torańską (por.
                    jej książkę "Oni"):

                    - "Zdawałem sobie jednak sprawę, że najwyższych stanowisk jako Żyd objąć albo
                    nie powinienem, albo nie mógłbym (...). Faktyczne posiadanie władzy nie musi
                    wcale iść z eksponowaniem własnej osoby. Zależało mi, żeby wnieść swój wkład,
                    wycisnąć piętno na tym skomplikowanym tworze władzy, jaki się kształtował, ale
                    bez eksponowania się. Wymagało to naturalnie pewnej zręczności."

                    Stoujesz cały czas znane ogólnie techniki manipulacji, którymi próbujesz
                    nieporadnie odrócic kota ogonem np tu: -
                    chwalisz Qurdiana -
                    "jesteś mądrym facetem" i nie watpisz
                    w to, ze Berman, Frenkel i jeszcze wielu innych pol-analfabetow (a nie zadnych
                    geniuszy) wykonywali zadanie, jakie przed nimi postawilo Politbiuro (czyt.:
                    tow. Stalin)."

                    Taras10:
                    - "Mozna giac i naginac fakty i powiedziec, ze w tym czasie Zydzi Michnik,
                    Modzelewski, Blumsztajn i dziesiatki innych byli w opozycji i siedzieli za to,
                    ze chcieli wolnej Polski. Wiem, ze ten przyklad jest nie na miejscu, ale jednak
                    cos mowi."

                    #:Taras10 niczym Jacek Kuroń, który stwierdził na sesji "Marzec 1968",
                    zorganizowanej w 1981 r. na Uniwersytecie Warszawskim, że nie wydaje mu się
                    ważne ilu było Żydów w UB.
                    A Żydzi stanowili co najmniej 90 procent kadr kierowniczych w stalinowskiej
                    bezpiece od Bermana i Romkowskiego do Brystygierowej i Fejgina.
                    Co nie preszkadza Tarasowi10 manipulować rozdzielając w czasie zbrodnie i
                    cierpienia:

                    Taras10:
                    "Przestanmy rozprzestrzeniac mit o "zydokumunie". Badz jednym z pierwszych,
                    ktory zacznie odwracac ten krzywdzacy i nieprawdziwy mit.Zydzi nacierpieli sie
                    od komunizmu nie mniej od innych."

                    #:
                    Niemal wszyscy faktyczni szefowie terroru ubeckiego w Polsce byli Żydami.
                    Zaprzeczanie faktom nie zmieni prawdy historycznej.
                    Jak można wybielić rolę Żydów w UB w stalinowskim Ministerstwie Bezpieczeństwa
                    Publicznego jesli wszyscy czołowi prominenci MBP (poza jednym ministrem-
                    figurantem Stanisławem Radkiewiczem) byli komunistami pochodzenia żydowskiego
                    zgodnie z zasadą Stalina wykorzystywania animozji narodowych do rządzenia.

                    Struś Taras10 sam wkłada głowę w pusty piasek socjologa komunistycznego
                    Grossa, dezawuując jego licznych krytyków i naiwnie zachęca innych do tej
                    strusiej taktyki w płonnej nadziei, ze jego manipulacja odniesie skutek dopóki
                    czytelnik nie pozna faktów.
                    11
                    • szach0 dialog z Torańską i...usunięcie z Wielkiej Encyklo 17.02.07, 09:52
                      Realizując za parawanem systemu komunistycznego skrajnie szowinistyczną
                      politykę żydowską i tępiąc najlepszych polskich patriotów, nie zważał na
                      konkretne zasługi represjonowanych w akcji ratowania Żydów. Bardzo wymowny pod
                      tym względem był taki oto dialog T. Torańskiej z Bermanem:

                      Torańska: - A zamykanie? Na przełomie 1948/1949 aresztowaliście członków AK-
                      owskiej Rady Pomocy Żydom "Zegota".

                      Berman: - No tak, objęło się szeroką gamą wszystkie organizacje związane z AK.

                      Torańska: - Proszę pana! UB, w którym wszyscy lub prawie wszyscy dyrektorzy
                      byli Żydami, aresztuje Polaków za to, że w czasie okupacji ratowali Żydów, a
                      pan twierdzi, że Polacy są antysemitami, nieładnie.

                      Berman: - Źle się stało. Na pewno źle się stało (T. Torańska "Oni", wyd.
                      podziemne "Przedświt", Warszawa 1985, s. 237).

                      Usunięty w maju 1956 r. z kierownictwa partii i rządu, ostatecznie uniknął
                      jakiejkolwiek kary (poza usunięciem go w maju 1957 r. ze składu KC i partii).
                      Przez wiele lat spokojnie pracował jako recenzent-konsultant w redakcji
                      historycznej partyjnego wydawnictwa "Książka i Wiedza". Co więcej, ten
                      największy zbrodniarz PRL-owski za rządów gen. Jaruzelskiego w grudniu 1983 r.
                      został odznaczony w Sejmie Medalem Krajowej Rady Narodowej.

                      Nawet po dziesięcioleciach Berman, krwawy morderca zza biurka, nie odczuwał
                      żadnych wyrzutów sumienia za zbrodnie popełnione (na Polakach - wtr. WK) przez
                      Żydów. Przeciwnie, dalej ich oskarżał... o antysemityzm. Z jakże celną ironią
                      opisał tę postawę Bermana (na tle prowadzonej z nim rozmowy przez T. Torańska)
                      żydowski dziennikarz z USA John Sack w książce "Oko za oko" (op.cit., s. 237):

                      Potem Jakub został wylany z pracy, wyrzucony z partii i usunięty z Wielkiej
                      Encyklopedii - tę serię nieszczęść Berman, ubrany w stary, szary sweter, sącząc
                      herbatę i z wdziękiem obierając pomarańczę z Izraela, przypisał w czasie
                      pogawędki, którą odbył w '1983 r. z należącą do "Solidarności" polską pisarką,
                      polskiemu antysemityzmowi.

                      - ...społeczeństwo polskie - powiedział Jakub, sącząc herbatę i obierając
                      wychudłymi palcami pomarańczę - "jest w swojej konsystencji bardzo
                      antysemickie".

                      - Pan to mówi? Pan? - obruszyła się kobieta z "Solidarności".

                      - Bo taka jest, niestety, prawda. Moją córkę wielokrotnie przezywano w szkole
                      śledziarą.

                      - I nie rozumie... - mówiła pisarka, która całymi godzinami musiała przypominać
                      mu, jak Urząd torturował Polaków, jak wyrywał im paznokcie, wycinał języki,
                      wypalał oczy, nie mówiąc iuż o tym, jak ich zabijał, po czym słuchała, jak
                      Jakub z uporem powtarza, że "Rewolucja to rewolucja". - I nie rozumie pan
                      dlaczego?

                      - Nie... - odpowiedział Jakub.

                      • danus01 Re: dialog z szachem,haszem,szachomacherem 17.02.07, 11:37
                        nie jest mozliwy
                        szach0 nie dialoguje
                        hasz0 nie lubi dialogu
                        szach0macher lubi dawac wirtualnego slownego mata -w swoim mniemaniu oczywiscie
                        bo nawet jak juz pionek przeciwnika jego pogladow z nim nie dyskutuje to
                        szachermacher mysli,ze wygral "prawde"
                        • taras10 Re: dialog z szachem,haszem,szachomacherem 17.02.07, 12:32
                          Rzeczywiscie - bardzo ciezko jest dyskutowac z ludzmi o tak skrajnych pogladach.
                          Szanuje moich rozmowcow i staram sie ich nigdy nie lekcewazyc. Jestem teraz
                          zajety, ale po poludniu postaram sie odpowiedziec na oba posty.
                          Zdaje sobie sprawe z tego, ze w tej dyskusji nikt nikogo nie przekona.
                          Ale zalezy mi na tym, aby inni czytajacy nas dostali jak najwiecej informacji
                          na ten temat.
                          • hasz0 ___znowu sobie zaprzeczasz 17.02.07, 14:08
                            twierdzisz, że uznajesz i czytasz Grossa, który manipuluje
                            źródłami ("swiadek nienaoczny" NKWDzista Waserstein, czmycha ze spotkania gdy
                            pytanie zada mu swiadek tamtych wydarzeń) a nie czytasz np. Nowaka, który
                            cytuje obie strony dialogu, przywołuje źródła wybitnych historyków żydowskich w
                            żaden sposób nie zaangażowanych politycznie ani finansowo)

                            Zmieniano nazwiska nie w celu ratowania swego zycia w sytuacji zagrożenia, ale
                            w celu oszukania obywateli podbitego państwa.
                            Dziwię się, że można brnąć w takie kompromitacje jak np. tu

                            Dance pozostały tylko argumenty "ad personam"
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=56296905&v=2&s=0
                            • danus01 Re: ___znowu sobie zaprzeczasz 17.02.07, 14:27
                              hasz0 napisał:

                              > Dance pozostały tylko argumenty "ad personam"
                              > <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=56296905&v=2&s=0"

                              podales link,ale ja tam nie znajduje moich argumentow "ad personam" do ciebie.
                              pomijajac wszelkie "ad personam" co mysle to napisze, ze z toba Haszu nie idzie
                              dyskutowac
                              ty zaciales sie na jednej plycie i to w dodatku na starym patefonie.
                              cierpliwie poczekam az tobie tez sie ta zgrzytajaca plyta znudzi
                              • hasz0 ___________sama wystarczająco przynudzasz 17.02.07, 14:59
                                > podales link, ale ja tam nie znajduje moich argumentow "ad personam" do
                                ciebie.
                                #: link nie był dla ciebie, bo odpowiedź nie była dla ciebiesmile
                                Przecież pisząc tylko o mnie "nawet gdy pomijasz "ad personam" nie wnosisz nic
                                do dyskutowanego tematu i nie potrzebujesz ani odpowiedzi ani linku!

                                TAK JAK TU:

                                > pomijajac wszelkie "ad personam" co mysle to napisze, ze z toba Haszu nie
                                idzie> > dyskutowac > ty zaciales sie na jednej plycie i to w dodatku na starym
                                patefonie. > cierpliwie poczekam az tobie tez sie ta zgrzytajaca plyta znudzi

                                Może te linki cię rozruszają?
                                Obronisz Brus-Wolińską jak "emerytka"?
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47404315&a=47404315
                                a może chcesz wiedzieć co to są skrajne poglądy?
                                www.naszawitryna.pl/ksiazki_105.html
                    • taras10 Haszowi i innym w odpowiedzi 17.02.07, 17:48
                      Berman i spolka byli bez watpienia zbrodniarzami.
                      Ale nie wiekszymi od nie-Zydow,ktorzy lapali, znecali sie i skazywali
                      zolnierzy AK na smierc.
                      Czy Helena Wolinska byla jedyna, ktora skazywala Polakow na smierc?
                      Nie, ale wyczuwam, ze ciebie nie interesuja Polacy znecajacy sie na
                      Polakach, ciebie interesuja tylko i wylacznie Zydzi.

                      Dlaczego nie wspominasz o Bierucie, Ochabie i Cyrankiewiczu, Gomulce i
                      Spychalskim? Sadzisz, ze oni nie mieli polskiej krwi na
                      swoich rekach? Dlaczego eksponujesz tylko osobe Bermana, ktory bez watpienia
                      byl oprawca? Dlaczego nie wspominasz o Polaku Rokossowskim? Ile
                      kontrowersyjnych rozkazow wydal ten czlowiek, bedac zwierzchnikiem
                      polskich sil zbrojnych?
                      Nie mam dobrych skojarzen jesli chodzi o dwoch polskich szlachcicow, a
                      mianowicie Dzierzynskiego i Jaruzelskiego. Pierwszy stworzyl aparat
                      represji, ktory nauczyl Zyda Bermana i pokazal mu, jak ta represja ma
                      wygladac. General walczyl z wlasnym narodem, a przedtem jeszcze bral
                      udzial w najezdzie na Czechoslowacje i atak na polskich robotnikow na
                      Wybrzezu. Nie chce nawet myslec o tym, co by to bylo, gdyby mial
                      zydowskie pochodzenie.
                      Moj pierwszy mail dotyczyl problemu "zydokomuny", jako pojecia
                      niezgodnego z prawda i krzywdzacego narod zydowski.
                      Pisalem juz o tym, ze pod koniec lat 70-tych 3,5 miliona Polakow (nie Zydow!)
                      bylo czlonkami PZPR. To oni - a nie Zydzi w tym okresie - swoja przynaleznoscia
                      do partii legalizowali ten straszliwy system. To Polacy, a nie Zydzi zarzadzali
                      bezpieka, jak rowniez wiezieniami, w ktorych bito i znecano sie na naszym
                      narodzie.

                      Piszesz:
                      "A Żydzi stanowili co najmniej 90 procent kadr kierowniczych w stalinowskiej
                      bezpiece".

                      Nie moge powaznie traktowac powyzszych danych. Przede wszystkim: kto
                      pozwolilby tak ogromnej liczebnie grupie Zydow zajmowac sie
                      represjonowaniem Polakow? Zauwaz rowniez, ze Zydzi po wojnie byli wszedzie, ale
                      byly stanowiska, ktorych nigdy nie zajmowali. Mowie o ministrach we wszystkich
                      resortach. Zydzi takich stanowisk nie mogli miec. Sam piszesz, ze Radkiewicz
                      byl ministrem nie-Zydem. Bo to nie bylo przypadkowe.
                      Wiem, skad bierzesz 90 procent. Taka liczbe wymienia J.R.Nowak.

                      Teraz:

                      Prof. Andrzej Paczkowski w 1995 roku przedstawil statystyki udzialu
                      osob narodowosci zydowskiej w komunistycznych organach bezpieczenstwa w
                      latach 1944-1956. Wedlug nich na 449 osob pracujacych w centrali
                      resortu bezpieczenstwa na stanowiskach od naczelnika wydzialu wzwyz
                      bylo 131 Żydów, czyli 29%.
                      I taka proporcja zachowala sie na wszystkich innych szczeblach.

                      Wiem, ze sa to niewygodne dla ciebie cyfry i wolisz sie trzymac Nowaka.
                      Ale Nowak nie jest autorytetem, a Paczkowski jest. I nie moglby sobie
                      pozwolic na falszowanie historii.
                      W zwiazku z tym mozna smialo powiedziec, ze trzydziestu procentom Zydow,
                      pracujacych w kierownictwie bezpieki, dzielnie pomagalo siedemdziesiat
                      procent Polakow.

                      Ja nie tylko ze nie wybielam Zydow-oprawcow, ja ich napietnuje. Ale nie
                      sposob - w rzeczowej dyskusji - przemilczec roli nie-Zydow.
                      Inaczej bedziemy niewiarygodni.
                      I to wszystko, co na ten temat mam do powiedzenia

                      Pozdrawiam Ciebie





                      • qwardian Re: Haszowi i innym w odpowiedzi 18.02.07, 17:50
                        Żydokomuna nie cechowała się tym, że była w stu procentach żydowska, tylko tym,
                        że była bardzo krwawa wobec Polaków. Na marginesie Ochab i ten kapo z KL
                        Auschwitz Cymerman (Cyrankiewicz), byli również Żydami. Żydokomuna trwała
                        stosunkowo krótko, bo od 1944 do 1956, ale jej zbrodnie są niewspółmierne
                        wyższe od tych po 1956 roku. Wypada tylko wspomnieć, że tow. Gomułka siedział w
                        pudle żydokomuny za NACJONALIZM! Tow. Moczara wyratowali z rąk żydokomuny
                        oficerowie radzieccy (był oskarżony w procesie Tataja o antysemityzm). Po roku
                        1956 represje spadły dramatycznie co wiązało się z czystką Żydów z wszystkich
                        urzędów. Więc tu jest odpowiedź na pytanie nurtujące kolegi Tarasa. Jeszcze raz
                        pojęcie odnosi się wyłącznie do tego okresu komuny i z takich a nie innych
                        powodów nazwano ją Żydokomuną.

                        Również chciałbym podziękować Haszowi za cytaty z książki "Oni", Torańskiej.
                        Mija prawie 20 lat kiedy będąc na paszporcie konsularnym w Polsce otrzymałem ją
                        i przeczytałem. Następnie pożyczano tą książkę ode mnie niezliczoną ilość razy,
                        poczym wsiąkła bezpowrotnie. Po jej przeczytaniu popadłem w wielką zadumę. Sam
                        fakt, że ci ludzie jeszcze żyli i istnieli wydawał się nierealny w latach 80-
                        tych. No i oczywiście wyjątkowo szczere wyznanie Jakuba Bermana, które
                        jednoznacznie wyjaśnia realia tamtego okresu:

                        - "Zdawałem sobie jednak sprawę, że najwyższych stanowisk jako Żyd objąć albo
                        nie powinienem, albo nie mógłbym (...). Faktyczne posiadanie władzy nie musi
                        wcale iść z eksponowaniem własnej osoby. Zależało mi, żeby wnieść swój wkład,
                        wycisnąć piętno na tym skomplikowanym tworze władzy, jaki się kształtował, ale
                        bez eksponowania się. Wymagało to naturalnie pewnej zręczności."
                        • danus01 Re: Haszowi i innym w odpowiedzi 18.02.07, 18:14
                          qwardian napisał:

                          > Żydokomuna nie cechowała się tym, że była w stu procentach żydowska, tylko
                          tym,
                          >
                          > że była bardzo krwawa wobec Polaków.

                          ile ty qwardianie miales lat w latach 45-56?
                          bo ja pamietam,ze wlasnie w srodku tych lat byl najwiekszy przyrost
                          demograficzny wsrod Polakow wlasnie.
                          no to gdzie ta "krwawa zydokomuna" dokonywala tych swoich zbrodni na narodzie
                          polskim?
                          aha
                          jeszcze jedno
                          nie jestem w 100% tego pewna,ale aborcje prawnie dopuszczono dopiero w roku 55
                          lub 56
                          • hasz0 Re: Haszowi i innym w odpowiedzi 18.02.07, 18:30
                            T10:
                            "Berman i spolka byli bez watpienia zbrodniarzami."
                            #:
                            Zgoda bo to fakt.

                            R10:
                            "Ale nie wiekszymi od nie-Zydow,ktorzy lapali, znecali sie i skazywali
                            zolnierzy AK na smierc.
                            #:
                            To już nie fakt a tylko Twoja subiektywna ocena bez odnisienia sie do liczb i
                            oceny stanowisk, motywacji i szczególnie wielkiej nadreprezantacji w stosunku
                            do ludności.

                            T10:
                            Nie, ale wyczuwam, ze ciebie nie interesuja Polacy znecajacy sie na
                            Polakach, ciebie interesuja tylko i wylacznie Zydzi.
                            #:
                            Nie! Bo mowa była o Twoim zaprzeczeniu istnienia żydokomuny.

                            T10:
                            Dlaczego nie wspominasz o Bierucie, Ochabie i Cyrankiewiczu, Gomulce i
                            Spychalskim? Sadzisz, ze oni nie mieli polskiej krwi na
                            swoich rekach? Dlaczego eksponujesz tylko osobe Bermana, ktory bez watpienia
                            byl oprawca? Dlaczego nie wspominasz o Polaku Rokossowskim? Ile
                            kontrowersyjnych rozkazow wydal ten czlowiek, bedac zwierzchnikiem
                            polskich sil zbrojnych?

                            #: Mylisz się co do Ochaba, Cyrankiewicza i Rokossowskiego.
                            • danus01 Re: Haszowi i innym w odpowiedzi 18.02.07, 20:04
                              hasz0 napisał:

                              > #: Mylisz się co do Ochaba, Cyrankiewicza i Rokossowskiego.

                              mam dla ciebie Haszu propozycje
                              moze krotsza bedzie lista wymienienia niezydow w tej zydokomunie
                              a jak nie znajdziesz takiego ani jednego to podaj liste niezydow walczacych z
                              zydokomuna po 68r
                              • taras10 Re: Haszowi i innym w odpowiedzi 18.02.07, 20:27
                                danus01 napisała:

                                > mam dla ciebie Haszu propozycje
                                > moze krotsza bedzie lista wymienienia niezydow w tej zydokomunie
                                > a jak nie znajdziesz takiego ani jednego to podaj liste niezydow walczacych z
                                > zydokomuna po 68r.

                                Danus,
                                hasza nie interesuja oprawcy narodu polskiego, zabojcy ksiedza Popieluszki,
                                gornikow z kopalni "Wujek" i setek innych polskich patriotow. Nie interesuje go
                                inwigilacja i znecanie sie sluzb bezpieczenstwa nad narodem polskim we
                                wszystkich latach komuny. Zbrodnie Jaruzelskiego i Kiszczaka wisza mu gleboko
                                (O, przepraszam! Co innego, gdyby byli Zydami (zydokomuna)).
                                Hasza nie interesuja zbrodniarze-Polacy, bo wtedy jego teoria o zydowskim
                                spisku padnie.
                                Twoje pytanie jest dobre, bo wedlug zrodel, z ktorych hasz korzysta, w Polsce
                                mieszka pare milionow Zydow, a najbardziej prominentni z nich, to Kwasniewski,
                                Walesa, Prymas Glemp - nie mowiac o Geremku, Komorowskim, Tusku i Rokicie.
                                Pomijajac oczywiscie Hanne Gronkiewicz-Waltz i obu braci Kaczynskich.
                        • taras10 Re: Haszowi i innym w odpowiedzi 18.02.07, 20:14
                          qwardian napisal:
                          >Żydokomuna nie cechowała się tym, że była w stu procentach żydowska, tylko tym,
                          >że była bardzo krwawa wobec Polaków>

                          Widze, ze ty sam oceniasz "zydokomune" i co ja cechowalo. Do twojej wiadomosci:
                          Dzialalnosc Zydow w UB uderzala rowniez w samych Zydow. Ale co ciebie to
                          obchodzi, ze rowniez Zydzi cierpieli, nieprawdaz?

                          >Na marginesie Ochab i ten kapo z KL Auschwitz Cymerman (Cyrankiewicz), byli
                          również Żydami>

                          qwardian, malo tego, ze jestes antysemita, to jestes rowniez nieukiem. Wez
                          siegnij do bardziej inteligentnych antysemitow: nawet J.R.Nowak wie, za zarowno
                          Edward Ochab, jak i Jozef Cyrankiewicz nie byli Zydami.
                          Lubie, jak o Gomulce i Moczarze piszesz "tow.". Odczuwam, ze kazdy, wedlug
                          ciebie, ma prawo byc oprawca - byle nie Zydzi. Krotko mowiac: wolisz, by cie
                          zbesztal glupi Polak, anizeli glupi Zyd, nieprawdaz?

                          Piszesz:
                          >Jeszcze raz pojęcie odnosi się wyłącznie do tego okresu komuny i z takich a
                          nie innych powodów nazwano ją Żydokomuną>.

                          qwardian, powtarzam jeszcze raz: jestes nieukiem. Pojecie "zydokomuna" powstalo
                          w koncu lat 20-tych ubieglego stulecia.

                          qwardianie, sa madrzy antysemici i sa antysemici glupi.
                          Czytaj madrych.
        • benek231 Re: "Argument z Klamrami" jest z kursa dla pocza 18.02.07, 21:22
          benek231 napisał:

          > dla poczatkujacych, Oleg.

          Marcq się ucieszy
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=45828643&a=46520203



          > O trwalych zwiazkach z nazizmem, i w spolpracy Watykanu z nazistami, najlepiej
          > swiadczy udzial Watykanu i lokalnego kleru katolickiego w organizowaniu
          > przerzutow zbrodniarzy wojennych do Argentyny, na przyklad.

          A o czym świadczy udział w tym samym Amerykanów?

          ==
          Wiadomo. Amerykanie to amoralne swinie i sukinsyny. surprised))
          • szach0 _________udowodniłeś swoje uprzedzenia do mnie 19.02.07, 20:09
            bo Danka nieraz czytała posty zaprzeczające Twoim pomówieniom....
            sad
            Taras10 napisał:
            Danus,
            hasza nie interesuja oprawcy narodu polskiego, zabojcy ksiedza Popieluszki,
            gornikow z kopalni "Wujek" i setek innych polskich patriotow. Nie interesuje go
            inwigilacja i znecanie sie sluzb bezpieczenstwa nad narodem polskim we
            wszystkich latach komuny. Zbrodnie Jaruzelskiego i Kiszczaka wisza mu gleboko
            (O, przepraszam! Co innego, gdyby byli Zydami (zydokomuna)).
            Hasza nie interesuja zbrodniarze-Polacy, bo wtedy jego teoria o zydowskim
            spisku padnie.
            Twoje pytanie jest dobre, bo wedlug zrodel, z ktorych hasz korzysta, w Polsce
            mieszka pare milionow Zydow, a najbardziej prominentni z nich, to Kwasniewski,
            Walesa, Prymas Glemp - nie mowiac o Geremku, Komorowskim, Tusku i Rokicie.
            Pomijajac oczywiscie Hanne Gronkiewicz-Waltz i obu braci Kaczynskich.

            • szach0 atakujesz kłamstwem sprostowanie nazywasz agresją 19.02.07, 20:16
              gdy punkt po punkcie skonfrontowaliśmy Twe tezy z faktami
              sięgasz nawet po isnsynuacje niezmiernie łatwe do zbicia
              posługując się wyszukiwarką i
              stosujesz na koniec argumenty "ad personam"

              o zabójcach Popiełuszki nie pisałem?
              o Wujku nie pisałem?
              o Jaruzelskim itd.?
              zapytaj Danuski!

              • szach0 i po prostu przeproś - potrafisz?/n 19.02.07, 20:17
              • taras10 Re: atakujesz kłamstwem sprostowanie nazywasz ag 19.02.07, 21:39
                szach0 napisał:

                > gdy punkt po punkcie skonfrontowaliśmy Twe tezy z faktami
                > sięgasz nawet po isnsynuacje niezmiernie łatwe do zbicia
                > posługując się wyszukiwarką i
                > stosujesz na koniec argumenty "ad personam"
                >
                > o zabójcach Popiełuszki nie pisałem?
                > o Wujku nie pisałem?
                > o Jaruzelskim itd.?
                > zapytaj Danuski!

                Wierze na slowo. Chodzi o to, ze pisales w innym kontekscie i przy zupelnie
                innej dyskusji. A powinienes konfrontowac innych zloczyncow ze zloczyncami -
                Zydami w jednym watku. Wtedy bedziesz wiarygodny.
                Zarowno Ty jak i qwardian jestescie wystarczajaco inteligentnymi i wrazliwymi
                ludzmi, aby nie generalizowac. Czytalem duzo Twoich watkow i watkow qwardiana,
                z ktorymi absolutnie sie zgadzalem. Ale bylo w nich mniej emocji, a wiecej
                rozsadku.
                • hasz0 Re: atakujesz kłamstwem sprostowanie nazywasz ag 20.02.07, 10:28
                  Sam byłem wielokrotnie op'r'dalnay (ostatnio przez piq-a)
                  za wstawianie pobocznych tematów do wątków.

                  Ty znowu - przyszpilony do muru - zamist uznać racje
                  chwytasz się niehonorowo
                  argumentacji
                  "ad personam"
                  a gdy Ci to wytknąłem proponujesz bym znowuż podpadł
                  piq-owi i naraził się na mega-OPR

                  co i tak mnie czeka
                  bo piszę o nim w nie Jego wątku...smile

                  Jak pogodzić ze sobą tyle sprzecznych wymagań różnych ludzi
                  - narzucanych przez nich zasad ze zwykłą prawdą i zwyczajną przyzwoitością
                  - której staram się byc wierny kilkadziesiat juz lat?

                  • hasz0 ___sparwdzałem forumowiczów w swoim domu 20.02.07, 10:30
                    a Ty?
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=57453222&a=57666124
                  • danus01 Re: atakujesz kłamstwem sprostowanie nazywasz ag 20.02.07, 18:16
                    hasz0 napisał:


                    > Jak pogodzić ze sobą tyle sprzecznych wymagań różnych ludzi
                    > - narzucanych przez nich zasad ze zwykłą prawdą i zwyczajną przyzwoitością
                    > - której staram się byc wierny kilkadziesiat juz lat?
                    >

                    Haszu
                    a coz to jest prawda?
                    czy taki watek byl juz kiedys na forum?
                    'zwyczajna przyzwoitosc'-to mniej wiecej wiem,czy tez wyobrazam sobie,co to
                    takiego.
                    ale prawda?
                    prawda czego?
                    prawda dla kogo?
                    prawda o kims?
                    prawda opinii?
                    ktos kiedys w historii o sobie powiedzial "jam jest prada"
                    jesli ty nie jestes tym kims,to skat u ciebie pewnosc,ze prawda jest po twojej
                    stronie?
                    lewej czy prawej?
                    bo chyba nie jestes ta prawda w centrum?
                    • hasz0 ____________Prawdziwe Dylematy Danusi 20.02.07, 18:50
                      o teorii prawdy - Dziwisz się "ale prawda?" a przyzwoitości sie nie dziwisz!
                      No to po kolei Danusiu:

                      > prawda czego?
                      #:zrozumienia rzeczywistości taką jak jest a nie takiej jaka przynosi korzyści
                      oszustom

                      > prawda dla kogo?
                      #: dla każdego uczciwego fałszerze wolą kłamstwa

                      > prawda o kims?
                      Też np. o fałszywych autorytetach w służbie oszustów

                      > prawda opinii?
                      #: opinia nie jest prawdą lecz przesądem

                      > ktos kiedys w historii o sobie powiedzial "jam jest prada"
                      #: bo przecież nie faryzeusze, którzy przekupili zdrajcę

                      > jesli ty nie jestes tym kims,to skat u ciebie pewnosc,ze prawda jest po
                      twojej stronie?
                      #: prawda (absolutyzm w teorii prawdy), dobro (absolutyzm etyczny), piękno
                      (absolutyzm estetyczny) mają charakter absolutny — są wieczne, niezmienne.
                      Relatywizm zmienia się jak moda. I przeczy sam sobie. W zalezności od
                      koniunktury, miejsca albo czasu jego głoszenia.
                      #:
                      Prawdę poznasz po tym, że jej elementy nie są nigdy ze sobą sprzeczne.

                      > lewej czy prawej?
                      # Prawda jest prawa a nie lewa. Nie mówimy "lewdziwy" ani "Lewy" człwoiek.

                      > bo chyba nie jestes ta prawda w centrum?
                      #: to zalezy od tego gdzie stoją kłamcy a gdzie prawdomówni.
                      • danus01 Re: ____________Prawdziwe Dylematy Danusi 20.02.07, 19:14
                        hasz0 napisał:

                        > Prawdę poznasz po tym, że jej elementy nie są nigdy ze sobą sprzeczne.
                        >

                        bo biale jest biale a czarne jest czarne
                        to jedyny prawdziwy absolut jaki znam
                        • hasz0 ____a białe w nocy? a czarne rozżarzone?/n 22.02.07, 11:16

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka