Dodaj do ulubionych

Sowiecka technika europejskiego programu

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.03, 22:47
Piotr Cieśliński 01-06-2003, ostatnia aktualizacja 02-06-2003 12:17

Nadchodzi dzień odkrycia całej prawdy o Marsie. Wkrótce dowiemy się, czy
wciąż okresowo płynie tam woda oraz ile lodu skrywa się w wiecznej
zmarzlinie skuwającej grunt. I najważniejsze - czy kiedykolwiek było tam
życie, a może wciąż jeszcze jest...

Od pewnego czasu sondy kursują między Ziemią i Marsem z regularnością
ekspresów. "Pociągi" odchodzą co 26 miesięcy. Wtedy bowiem planety są w
najlepszym położeniu i lot wymaga minimalnej ilości paliwa. Właśnie w
czerwcu tego roku wypada data kolejnego kursu.

Będzie tłoczno. Na Marsa chcą się zabrać aż trzy sondy: dwie amerykańskie i -
po raz pierwszy - europejska. Ich celem jest lądowanie na powierzchni
planety. Po co? Sondy, które już krążą po orbicie Marsa, przekazały nam
wielce intrygujące zdjęcia. Widać na nich puste doliny, kaniony i świeże
koryta, którymi - jak zaklinają się geologowie - jeszcze całkiem niedawno
mogły płynąć rzeki i strumienie, a także suche niecki, które mogły niegdyś
być dnem jezior i mórz. Inne obserwacje wskazują na dość świeżą działalność
wulkaniczną i wciąż rozgrzane wnętrze planety. Chcemy się przekonać
ostatecznie, czy nie jest to tylko złudzenie.

Europa rusza na planety

Europejska Agencja Kosmiczna, która dotychczas tylko podłączała się do misji
amerykańskich, postanowiła w końcu umieścić na Czerwonej Planecie własnego
wysłannika - sondę Mars Express. Ma ona wystartować w poniedziałek (2
czerwca) z kosmodromu Bajkonur o 19.45 naszego czasu na czubku rakiety Sojuz.

Za pół roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, sonda dotrze do celu.
Wejdzie na orbitę planety i co najmniej przez dwa lata będzie się
przypatrywała jej powierzchni i atmosferze. Jej radar może przeniknąć aż 3
km marsjańskiej skorupy w poszukiwaniu uwięzionej tam wody. Zaraz na
początku misji oddzieli się od niej lądownik Beagle-2 skonstruowany przez
Brytyjczyków (nazwany na cześć statku, którym podróżował i na którym
prowadził badania Karol Darwin, kiedy tworzył teorię ewolucji). Beagle-2
jest maleńki. Ma ledwie metr średnicy (nie wliczajac w to pięciu okrągłych
baterii słonecznych, które niczym platki kwiatu rozłożą się tuż obok), a
waży niecałe 50 kg. Nie ma kół ani gąsienic. Będzie stał tam, gdzie
wyląduje. Ruchomy będzie tylko wysięgnik, na którym brytyjscy uczeni
umieścili całą galerię przyrządów (kamery, spektrometr, sondy), a także
wiertło i "kreta" do zagłębiania się w grunt i skały.

Możliwość sięgnięciapod powierzchnię jest bowiem kluczowa. Beagle-2
zaopatrzono w mikrolabolatorium, które będzie szukało śladów życia.
Tymczasem surowe warunki panujące na Marsie sprawiają, że sama powierzchnia
niemal na pewno jest całkiem jałowa. Życie może kryć się tylko pod spodem.

Naukowcy przyjrzą się najpierw otoczeniu lądownika za pomocą panoramicznej
kamery, a potem wybiorą odpowiednie miejsce do penetracji. Sięgnie tam ramię
Beagle-2, a potem specjalna szlifierka zetrze pył i zwietrzały materiał, by
odsłonić gołą skałę. Będzie można się jej dokładnie przyjrzeć przez
mikroskop i zbadać, czy nie ma tam jakichś mikroorganizmów lub ich
skamielin. "Kret" umieszczony na końcu długiej sprężyny może zagłębiać się w
grunt i pobierać próbki (podobno nawet z głębokości 1,5 m!). Zostaną one
podgrzane i odparowane w specjalnych "kuchenkach", a spektrometr zmierzy w
nich zawartość różnych izotopów węgla. Na Ziemi żywe organizmy gromadzą
więcej węgla C-12 niż martwa natura.

Beagle będzie również szukać obecności metanu w atmosferze. Ten gaz jest
szczególnie czułym wskaźnikiem aktywności biologicznej. Jest bardzo
nietrwały - jeśli nie produkują go jakieś żywe istoty, nie ma szans, by
zachował się długo na Marsie.

Lądownik ma osiąść w wielkim basenie Isidis Planitia o średnicy 1600 km,
położonym na granicy wyżynnego południa i nizinnej północy Marsa. Płaski
basen jest bardzo dogodnym miejscem na lądowanie, a jednocześnie
interesującym obszarem badań. Jeśli na planecie krążyła kiedyś woda, to tam
musiały się zbiegać liczne spływające z gór rzeki, które znosiły organiczne
osady.

Amerykanie mają kółka

Beagle-2 kosztował ok. 60 mln dolarów. Bardzo niewiele jak na tak
skomplikowaną misję. Czy sobie poradzi? Amerykanie z niedowierzaniem kręcą
głowami. Nawet częściowy sukces byłby sensacją. Brytyjczycy nigdy wcześniej
nie konstruowali lądownika kosmicznego. - A my najlepiej wiemy, jakie to
trudne - mówi Bruce Murray, były szef Jet Propulskion Laboratory z Pasadeny,
gdzie powstaje większość amerykańskich sond planetarnych. Wprawdzie w 1997
roku Pathfinderowi udało się wylądować, ale już dwa lata później nie
powiodła się misja Polar Landera. Sondy lecące na Marsa tak często
przepadały, że naukowcy żartowali, iż czyha tam na nich wielki galaktyczny
potwór.

Amerykańskie lądowniki są dużo większe, cięższe i kilka razy droższe od
Beagle-2. Pierwszy ma ruszyć w drogę 8 czerwca, a drugi - 25 czerwca.
Wylądują w styczniu przyszłego roku. Będą to bliźniaczo podobne łaziki.
Każdy na swych sześciu kołach (niezależnie kierowanych i napędzanych) jest w
stanie przemierzyć dziennie do stu metrów. Po drodze będą badać skały,
niczym geologowie, oraz robić panoramiczne zdjęcia krajobrazu, jak turyści.
Dzięki komputerom i oprogramowaniu są bardzo samodzielne. Tylko raz dziennie
będą dostawały z Ziemi harmonogram prac, który następnie będą same
realizowały. Wielominotowe opóżnienie w łączności między Marsem i Ziemią
uniemożliwia bowiem bezpośrednie zdalne sterowanie.

Jeden z łazików osiądzie na równienie Meridiani Planum, gdzie wykryto
specyficzny minerał - hematyt (tlenek żelaza) - który na naszej planecie
zwykle powstaje w obecności wody. Drugiemu łazikowi przeznaczony jest krater
Guseva po przeciwnej stronie planety, który - jak się podejrzewa się - był
niegdyś wypełniony wodą.

Miejmy nadzieję, że tegorocznej licznej armadzie z Ziemi tajemnice Czerwonej
Planety nie będą się dłużej opierać. Polscy naukowcy z Centrum Badań
Kosmicznych PAN w Warszawie szczególnie dziś trzymają kciuki za start sondy
Mars Express, bo na jej pokładzie znajduje się wykonany przez nich
spektrometr (będzie analizował minerały na powierzchni, a także zapylenie
atmosfery). Siedem lat temu podobny polski przyrząd wylądował w Oceanie
Spokojnym wraz z rosyjską sondą Mars '96, której nie udało się zbyt daleko
odlecieć od Bajkonuru wskutek awarii rakiety

Bezpośrednia transmisja dzisiejszego startu sondy z Bajkonuru w internecie:
esa.capcave.com/esa/marsexpress/index.html . Początek o 19.15.

Więcej w internecie

* Misja NASA (łaziki):

mars.jpl.nasa.gov/mer/



* Misja europejska (Mars Express):

sci.esa.int/marsexpress/

www.esa.int/SPECIALS/Mars_Express/

www.beagle2.com/project/index.htm

mars.jpl.nasa.gov/express/

www.spaceflightnow.com/mars/marsexpress/030528overview.html



Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum


Obserwuj wątek
    • Gość: abc a gdzie polska "technika"? Siana zabraklo? IP: *.rdu.bellsouth.net 03.06.03, 23:38
      z jakiej pozycji sie nabijasz? Wy nawet zolnierzy nie macie za co wyslac do
      Iraku. Urusami ich dowieziecie?
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      ) Piotr Cieśliński 01-06-2003, ostatnia aktualizacja 02-06-2003 12:17
      )
      ) Nadchodzi dzień odkrycia całej prawdy o Marsie. Wkrótce dowiemy się, czy
      ) wciąż okresowo płynie tam woda oraz ile lodu skrywa się w wiecznej
      ) zmarzlinie skuwającej grunt. I najważniejsze - czy kiedykolwiek było tam
      ) życie, a może wciąż jeszcze jest...
      )
      ) Od pewnego czasu sondy kursują między Ziemią i Marsem z regularnością
      ) ekspresów. "Pociągi" odchodzą co 26 miesięcy. Wtedy bowiem planety są w
      ) najlepszym położeniu i lot wymaga minimalnej ilości paliwa. Właśnie w
      ) czerwcu tego roku wypada data kolejnego kursu.
      )
      ) Będzie tłoczno. Na Marsa chcą się zabrać aż trzy sondy: dwie amerykańskie i -
      ) po raz pierwszy - europejska. Ich celem jest lądowanie na powierzchni
      ) planety. Po co? Sondy, które już krążą po orbicie Marsa, przekazały nam
      ) wielce intrygujące zdjęcia. Widać na nich puste doliny, kaniony i świeże
      ) koryta, którymi - jak zaklinają się geologowie - jeszcze całkiem niedawno
      ) mogły płynąć rzeki i strumienie, a także suche niecki, które mogły niegdyś
      ) być dnem jezior i mórz. Inne obserwacje wskazują na dość świeżą działalność
      ) wulkaniczną i wciąż rozgrzane wnętrze planety. Chcemy się przekonać
      ) ostatecznie, czy nie jest to tylko złudzenie.
      )
      ) Europa rusza na planety
      )
      ) Europejska Agencja Kosmiczna, która dotychczas tylko podłączała się do misji
      ) amerykańskich, postanowiła w końcu umieścić na Czerwonej Planecie własnego
      ) wysłannika - sondę Mars Express. Ma ona wystartować w poniedziałek (2
      ) czerwca) z kosmodromu Bajkonur o 19.45 naszego czasu na czubku rakiety Sojuz.
      )
      ) Za pół roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, sonda dotrze do celu.
      ) Wejdzie na orbitę planety i co najmniej przez dwa lata będzie się
      ) przypatrywała jej powierzchni i atmosferze. Jej radar może przeniknąć aż 3
      ) km marsjańskiej skorupy w poszukiwaniu uwięzionej tam wody. Zaraz na
      ) początku misji oddzieli się od niej lądownik Beagle-2 skonstruowany przez
      ) Brytyjczyków (nazwany na cześć statku, którym podróżował i na którym
      ) prowadził badania Karol Darwin, kiedy tworzył teorię ewolucji). Beagle-2
      ) jest maleńki. Ma ledwie metr średnicy (nie wliczajac w to pięciu okrągłych
      ) baterii słonecznych, które niczym platki kwiatu rozłożą się tuż obok), a
      ) waży niecałe 50 kg. Nie ma kół ani gąsienic. Będzie stał tam, gdzie
      ) wyląduje. Ruchomy będzie tylko wysięgnik, na którym brytyjscy uczeni
      ) umieścili całą galerię przyrządów (kamery, spektrometr, sondy), a także
      ) wiertło i "kreta" do zagłębiania się w grunt i skały.
      )
      ) Możliwość sięgnięciapod powierzchnię jest bowiem kluczowa. Beagle-2
      ) zaopatrzono w mikrolabolatorium, które będzie szukało śladów życia.
      ) Tymczasem surowe warunki panujące na Marsie sprawiają, że sama powierzchnia
      ) niemal na pewno jest całkiem jałowa. Życie może kryć się tylko pod spodem.
      )
      ) Naukowcy przyjrzą się najpierw otoczeniu lądownika za pomocą panoramicznej
      ) kamery, a potem wybiorą odpowiednie miejsce do penetracji. Sięgnie tam ramię
      ) Beagle-2, a potem specjalna szlifierka zetrze pył i zwietrzały materiał, by
      ) odsłonić gołą skałę. Będzie można się jej dokładnie przyjrzeć przez
      ) mikroskop i zbadać, czy nie ma tam jakichś mikroorganizmów lub ich
      ) skamielin. "Kret" umieszczony na końcu długiej sprężyny może zagłębiać się w
      ) grunt i pobierać próbki (podobno nawet z głębokości 1,5 m!). Zostaną one
      ) podgrzane i odparowane w specjalnych "kuchenkach", a spektrometr zmierzy w
      ) nich zawartość różnych izotopów węgla. Na Ziemi żywe organizmy gromadzą
      ) więcej węgla C-12 niż martwa natura.
      )
      ) Beagle będzie również szukać obecności metanu w atmosferze. Ten gaz jest
      ) szczególnie czułym wskaźnikiem aktywności biologicznej. Jest bardzo
      ) nietrwały - jeśli nie produkują go jakieś żywe istoty, nie ma szans, by
      ) zachował się długo na Marsie.
      )
      ) Lądownik ma osiąść w wielkim basenie Isidis Planitia o średnicy 1600 km,
      ) położonym na granicy wyżynnego południa i nizinnej północy Marsa. Płaski
      ) basen jest bardzo dogodnym miejscem na lądowanie, a jednocześnie
      ) interesującym obszarem badań. Jeśli na planecie krążyła kiedyś woda, to tam
      ) musiały się zbiegać liczne spływające z gór rzeki, które znosiły organiczne
      ) osady.
      )
      ) Amerykanie mają kółka
      )
      ) Beagle-2 kosztował ok. 60 mln dolarów. Bardzo niewiele jak na tak
      ) skomplikowaną misję. Czy sobie poradzi? Amerykanie z niedowierzaniem kręcą
      ) głowami. Nawet częściowy sukces byłby sensacją. Brytyjczycy nigdy wcześniej
      ) nie konstruowali lądownika kosmicznego. - A my najlepiej wiemy, jakie to
      ) trudne - mówi Bruce Murray, były szef Jet Propulskion Laboratory z Pasadeny,
      ) gdzie powstaje większość amerykańskich sond planetarnych. Wprawdzie w 1997
      ) roku Pathfinderowi udało się wylądować, ale już dwa lata później nie
      ) powiodła się misja Polar Landera. Sondy lecące na Marsa tak często
      ) przepadały, że naukowcy żartowali, iż czyha tam na nich wielki galaktyczny
      ) potwór.
      )
      ) Amerykańskie lądowniki są dużo większe, cięższe i kilka razy droższe od
      ) Beagle-2. Pierwszy ma ruszyć w drogę 8 czerwca, a drugi - 25 czerwca.
      ) Wylądują w styczniu przyszłego roku. Będą to bliźniaczo podobne łaziki.
      ) Każdy na swych sześciu kołach (niezależnie kierowanych i napędzanych) jest w
      ) stanie przemierzyć dziennie do stu metrów. Po drodze będą badać skały,
      ) niczym geologowie, oraz robić panoramiczne zdjęcia krajobrazu, jak turyści.
      ) Dzięki komputerom i oprogramowaniu są bardzo samodzielne. Tylko raz dziennie
      ) będą dostawały z Ziemi harmonogram prac, który następnie będą same
      ) realizowały. Wielominotowe opóżnienie w łączności między Marsem i Ziemią
      ) uniemożliwia bowiem bezpośrednie zdalne sterowanie.
      )
      ) Jeden z łazików osiądzie na równienie Meridiani Planum, gdzie wykryto
      ) specyficzny minerał - hematyt (tlenek żelaza) - który na naszej planecie
      ) zwykle powstaje w obecności wody. Drugiemu łazikowi przeznaczony jest krater
      ) Guseva po przeciwnej stronie planety, który - jak się podejrzewa się - był
      ) niegdyś wypełniony wodą.
      )
      ) Miejmy nadzieję, że tegorocznej licznej armadzie z Ziemi tajemnice Czerwonej
      ) Planety nie będą się dłużej opierać. Polscy naukowcy z Centrum Badań
      ) Kosmicznych PAN w Warszawie szczególnie dziś trzymają kciuki za start sondy
      ) Mars Express, bo na jej pokładzie znajduje się wykonany przez nich
      ) spektrometr (będzie analizował minerały na powierzchni, a także zapylenie
      ) atmosfery). Siedem lat temu podobny polski przyrząd wylądował w Oceanie
      ) Spokojnym wraz z rosyjską sondą Mars '96, której nie udało się zbyt daleko
      ) odlecieć od Bajkonuru wskutek awarii rakiety
      )
      ) Bezpośrednia transmisja dzisiejszego startu sondy z Bajkonuru w internecie:
      ) (a
      href="http://esa.capcave.com/esa/marsexpress/index.html"target="_blank")esa.cap
      cave.com/esa/marsexpress/index.html(/a) . Początek o 19.15.
      )
      ) Więcej w internecie
      )
      ) * Misja NASA (łaziki):
      )
      ) (a
      href="http://mars.jpl.nasa.gov/mer/"target="_blank")mars.jpl.nasa.gov/mer/(/a)
      )
      )
      )
      ) * Misja europejska (Mars Express):
      )
      ) (a
      href="http://sci.esa.int/marsexpress/"target="_blank")sci.esa.int/marsexpress/(
      /a)
      )
      ) (a
      href="http://www.esa.int/SPECIALS/Mars_Express/"target="_blank")www.esa.int/SPE
      CIALS/Mars_Express/(/a)
      )
      ) (a
      href="http://www.beagle2.com/project/index.htm"target="_blank")www.beagle2.com/
      project/index.htm(/a)
      )
      ) (a
      href="http://mars.jpl.nasa.gov/express/"target="_blank")mars.jpl.nasa.gov/expre
      ss/(/a)
      )
      ) (a
      href="http://www.spaceflightnow.com/mars/marsexpress/030528overview.html"target
      ="_blank")www.spaceflightnow.com/mars/marsexpress/030528overview.html(/a)
      )
      )
      )
      ) Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum
      • Gość: +++Ignorant a gdzie polska 'technika'? Siana NIE zabraklo?TU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.03, 23:43
        Miejmy nadzieję, że tegorocznej licznej armadzie z Ziemi tajemnice Czerwonej
        ) Planety nie będą się dłużej opierać. Polscy naukowcy z Centrum Badań
        ) Kosmicznych PAN w Warszawie szczególnie dziś trzymają kciuki za start sondy
        ) Mars Express, bo na jej pokładzie znajduje się wykonany przez nich
        ) spektrometr (będzie analizował minerały na powierzchni, a także zapylenie
        ) atmosfery). Siedem lat temu podobny polski przyrząd wylądował w Oceanie
        ) Spokojnym wraz z rosyjską sondą Mars '96, której nie udało się zbyt daleko
        ) odlecieć od Bajkonuru wskutek awarii rakiety
        )
        • Gość: +++Ignorant POlska technika trwale uczestniczy a misjach Marsj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.03, 00:17
          Pierwsza sonda Mars Express Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) opuściła
          orbitę okołoziemską i wzięła kurs na Czerwoną Planetę - poinformował we wtorek
          w Moskwie fizyk Wasilij Moroz z Rosyjskiej Akademii Nauk.

          W projekcie uczestniczą również naukowcy polscy.

          "Najbardziej liczymy na to, że misja sondy Mars Express dostarczy nam
          informacji na temat obecności wody, a może i śladów życia na Marsie" -
          powiedział PAP zastępca dyrektora Centrum Badań Kosmicznych PAN prof. Janusz
          Zieliński.

          Sonda została wystrzelona w poniedziałek za pomocą rosyjskiej rakiety Sojuz-FG
          z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie o godzinie 19.45 czasu
          środkowoeuropejskiego.

          Przez 90 minut dwutonowa sonda znajdowała się na niskiej orbicie
          okołoziemskiej, po czym skierowano ją w stronę Marsa.

          Podróż w kierunku Czerwonej Planety zajmie sondzie, wartej 300 milionów euro,
          pół roku. Ma wejść na orbitę wokółmarsjańską 26 grudnia 2003 roku.

          Jest to 27. misja na Marsa w ogóle i trzecia, w której uczestniczą Polacy.

          Zdaniem prof. Andrzeja Jurewicza z Centrum Badań Kosmicznych PAN, ponieważ
          Polacy wzięli udział w budowie jednego z przyrządów, "mają dostęp, i to z
          dużym priorytetem, do wszystkich danych, jakie prześle sonda".

          Instrumenty sondy Mars Express zaprojektowano i zbudowano w różnych krajach
          należących do ESA lub współpracujących z agencją.

          Przyrząd z Polski to Planetarny Spektrofotometr Fouriera, skonstruowany w
          Centrum Badań Kosmicznych PAN przy współpracy międzynarodowej. Jego
          przeznaczenie to sondaże w podczerwieni atmosfery i powierzchni Marsa. Pozwoli
          to rozpoznać jej skład mineralogiczny i wykryć skały osadowe, tworzące się w
          marsjańskich morzach.

          Pierwsze dwie misje marsjańskie, w których uczestniczyli Polacy, to zakończone
          niepowodzeniem Phobos (1988 r.) i Mars-96 (1996 r.). Phobos 1 zamilkła po
          opuszczeniu Ziemi. Kontrolę nad Phobos 2 utracono, gdy zbliżyła się do Marsa.
          Sonda Mars-96 kilkanaście minut po starcie wpadła do Pacyfiku.

          wyślij link
          strona do druku


    • Gość: abc Polska czy Sowiecka to technologia? To samo? IP: *.rdu.bellsouth.net 04.06.03, 05:42
      Mylisz sie w zeznaniach? Najpierw piszesz o sowieckiej technologii, z pogarda.
      Potem o polskiej , ktora jest czescia tegoz lotu, z podziwem. przecuez polska
      technologia ma bardziej SOWIECKIE korzenie niz np. francuska.
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      ) Piotr Cieśliński 01-06-2003, ostatnia aktualizacja 02-06-2003 12:17
      )
      ) Nadchodzi dzień odkrycia całej prawdy o Marsie. Wkrótce dowiemy się, czy
      ) wciąż okresowo płynie tam woda oraz ile lodu skrywa się w wiecznej
      ) zmarzlinie skuwającej grunt. I najważniejsze - czy kiedykolwiek było tam
      ) życie, a może wciąż jeszcze jest...
      )
      ) Od pewnego czasu sondy kursują między Ziemią i Marsem z regularnością
      ) ekspresów. "Pociągi" odchodzą co 26 miesięcy. Wtedy bowiem planety są w
      ) najlepszym położeniu i lot wymaga minimalnej ilości paliwa. Właśnie w
      ) czerwcu tego roku wypada data kolejnego kursu.
      )
      ) Będzie tłoczno. Na Marsa chcą się zabrać aż trzy sondy: dwie amerykańskie i -
      ) po raz pierwszy - europejska. Ich celem jest lądowanie na powierzchni
      ) planety. Po co? Sondy, które już krążą po orbicie Marsa, przekazały nam
      ) wielce intrygujące zdjęcia. Widać na nich puste doliny, kaniony i świeże
      ) koryta, którymi - jak zaklinają się geologowie - jeszcze całkiem niedawno
      ) mogły płynąć rzeki i strumienie, a także suche niecki, które mogły niegdyś
      ) być dnem jezior i mórz. Inne obserwacje wskazują na dość świeżą działalność
      ) wulkaniczną i wciąż rozgrzane wnętrze planety. Chcemy się przekonać
      ) ostatecznie, czy nie jest to tylko złudzenie.
      )
      ) Europa rusza na planety
      )
      ) Europejska Agencja Kosmiczna, która dotychczas tylko podłączała się do misji
      ) amerykańskich, postanowiła w końcu umieścić na Czerwonej Planecie własnego
      ) wysłannika - sondę Mars Express. Ma ona wystartować w poniedziałek (2
      ) czerwca) z kosmodromu Bajkonur o 19.45 naszego czasu na czubku rakiety Sojuz.
      )
      ) Za pół roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, sonda dotrze do celu.
      ) Wejdzie na orbitę planety i co najmniej przez dwa lata będzie się
      ) przypatrywała jej powierzchni i atmosferze. Jej radar może przeniknąć aż 3
      ) km marsjańskiej skorupy w poszukiwaniu uwięzionej tam wody. Zaraz na
      ) początku misji oddzieli się od niej lądownik Beagle-2 skonstruowany przez
      ) Brytyjczyków (nazwany na cześć statku, którym podróżował i na którym
      ) prowadził badania Karol Darwin, kiedy tworzył teorię ewolucji). Beagle-2
      ) jest maleńki. Ma ledwie metr średnicy (nie wliczajac w to pięciu okrągłych
      ) baterii słonecznych, które niczym platki kwiatu rozłożą się tuż obok), a
      ) waży niecałe 50 kg. Nie ma kół ani gąsienic. Będzie stał tam, gdzie
      ) wyląduje. Ruchomy będzie tylko wysięgnik, na którym brytyjscy uczeni
      ) umieścili całą galerię przyrządów (kamery, spektrometr, sondy), a także
      ) wiertło i "kreta" do zagłębiania się w grunt i skały.
      )
      ) Możliwość sięgnięciapod powierzchnię jest bowiem kluczowa. Beagle-2
      ) zaopatrzono w mikrolabolatorium, które będzie szukało śladów życia.
      ) Tymczasem surowe warunki panujące na Marsie sprawiają, że sama powierzchnia
      ) niemal na pewno jest całkiem jałowa. Życie może kryć się tylko pod spodem.
      )
      ) Naukowcy przyjrzą się najpierw otoczeniu lądownika za pomocą panoramicznej
      ) kamery, a potem wybiorą odpowiednie miejsce do penetracji. Sięgnie tam ramię
      ) Beagle-2, a potem specjalna szlifierka zetrze pył i zwietrzały materiał, by
      ) odsłonić gołą skałę. Będzie można się jej dokładnie przyjrzeć przez
      ) mikroskop i zbadać, czy nie ma tam jakichś mikroorganizmów lub ich
      ) skamielin. "Kret" umieszczony na końcu długiej sprężyny może zagłębiać się w
      ) grunt i pobierać próbki (podobno nawet z głębokości 1,5 m!). Zostaną one
      ) podgrzane i odparowane w specjalnych "kuchenkach", a spektrometr zmierzy w
      ) nich zawartość różnych izotopów węgla. Na Ziemi żywe organizmy gromadzą
      ) więcej węgla C-12 niż martwa natura.
      )
      ) Beagle będzie również szukać obecności metanu w atmosferze. Ten gaz jest
      ) szczególnie czułym wskaźnikiem aktywności biologicznej. Jest bardzo
      ) nietrwały - jeśli nie produkują go jakieś żywe istoty, nie ma szans, by
      ) zachował się długo na Marsie.
      )
      ) Lądownik ma osiąść w wielkim basenie Isidis Planitia o średnicy 1600 km,
      ) położonym na granicy wyżynnego południa i nizinnej północy Marsa. Płaski
      ) basen jest bardzo dogodnym miejscem na lądowanie, a jednocześnie
      ) interesującym obszarem badań. Jeśli na planecie krążyła kiedyś woda, to tam
      ) musiały się zbiegać liczne spływające z gór rzeki, które znosiły organiczne
      ) osady.
      )
      ) Amerykanie mają kółka
      )
      ) Beagle-2 kosztował ok. 60 mln dolarów. Bardzo niewiele jak na tak
      ) skomplikowaną misję. Czy sobie poradzi? Amerykanie z niedowierzaniem kręcą
      ) głowami. Nawet częściowy sukces byłby sensacją. Brytyjczycy nigdy wcześniej
      ) nie konstruowali lądownika kosmicznego. - A my najlepiej wiemy, jakie to
      ) trudne - mówi Bruce Murray, były szef Jet Propulskion Laboratory z Pasadeny,
      ) gdzie powstaje większość amerykańskich sond planetarnych. Wprawdzie w 1997
      ) roku Pathfinderowi udało się wylądować, ale już dwa lata później nie
      ) powiodła się misja Polar Landera. Sondy lecące na Marsa tak często
      ) przepadały, że naukowcy żartowali, iż czyha tam na nich wielki galaktyczny
      ) potwór.
      )
      ) Amerykańskie lądowniki są dużo większe, cięższe i kilka razy droższe od
      ) Beagle-2. Pierwszy ma ruszyć w drogę 8 czerwca, a drugi - 25 czerwca.
      ) Wylądują w styczniu przyszłego roku. Będą to bliźniaczo podobne łaziki.
      ) Każdy na swych sześciu kołach (niezależnie kierowanych i napędzanych) jest w
      ) stanie przemierzyć dziennie do stu metrów. Po drodze będą badać skały,
      ) niczym geologowie, oraz robić panoramiczne zdjęcia krajobrazu, jak turyści.
      ) Dzięki komputerom i oprogramowaniu są bardzo samodzielne. Tylko raz dziennie
      ) będą dostawały z Ziemi harmonogram prac, który następnie będą same
      ) realizowały. Wielominotowe opóżnienie w łączności między Marsem i Ziemią
      ) uniemożliwia bowiem bezpośrednie zdalne sterowanie.
      )
      ) Jeden z łazików osiądzie na równienie Meridiani Planum, gdzie wykryto
      ) specyficzny minerał - hematyt (tlenek żelaza) - który na naszej planecie
      ) zwykle powstaje w obecności wody. Drugiemu łazikowi przeznaczony jest krater
      ) Guseva po przeciwnej stronie planety, który - jak się podejrzewa się - był
      ) niegdyś wypełniony wodą.
      )
      ) Miejmy nadzieję, że tegorocznej licznej armadzie z Ziemi tajemnice Czerwonej
      ) Planety nie będą się dłużej opierać. Polscy naukowcy z Centrum Badań
      ) Kosmicznych PAN w Warszawie szczególnie dziś trzymają kciuki za start sondy
      ) Mars Express, bo na jej pokładzie znajduje się wykonany przez nich
      ) spektrometr (będzie analizował minerały na powierzchni, a także zapylenie
      ) atmosfery). Siedem lat temu podobny polski przyrząd wylądował w Oceanie
      ) Spokojnym wraz z rosyjską sondą Mars '96, której nie udało się zbyt daleko
      ) odlecieć od Bajkonuru wskutek awarii rakiety
      )
      ) Bezpośrednia transmisja dzisiejszego startu sondy z Bajkonuru w internecie:
      ) (a
      href="http://esa.capcave.com/esa/marsexpress/index.html"target="_blank")esa.cap
      cave.com/esa/marsexpress/index.html(/a) . Początek o 19.15.
      )
      ) Więcej w internecie
      )
      ) * Misja NASA (łaziki):
      )
      ) (a
      href="http://mars.jpl.nasa.gov/mer/"target="_blank")mars.jpl.nasa.gov/mer/(/a)
      )
      )
      )
      ) * Misja europejska (Mars Express):
      )
      ) (a
      href="http://sci.esa.int/marsexpress/"target="_blank")sci.esa.int/marsexpress/(
      /a)
      )
      ) (a
      href="http://www.esa.int/SPECIALS/Mars_Express/"target="_blank")www.esa.int/SPE
      CIALS/Mars_Express/(/a)
      )
      ) (a
      href="http://www.beagle2.com/project/index.htm"target="_blank")www.beagle2.com/
      project/index.htm(/a)
      )
      ) (a
      href="http://mars.jpl.nasa.gov/express/"target="_blank")mars.jpl.nasa.gov/expre
      ss/(/a)
      )
      ) (a
      href="http://www.spaceflightnow.com/mars/marsexpress/030528overview.html"target
      ="_blank")www.spaceflightnow.com/mars/mars
      • Gość: +++Ignorant Bzdurzysz abcu, bo nie rozumiesz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.03, 12:37
        Sława!

        1. Próbnik wynosi postsowiecka rakieta
        2. Start jest z postsowieckiego kosmodromu


        Oczywiście, nie nic złego w wykorzystywania dobrych, niezawodnych i tanich
        rozwiązań...

        Ale pozowanie przez FraNie czy nawet całą ŁE na potęge i mocarstwo jest
        śmieszne...
        Gdy okazuje się, że nie sa oni w stanie samodzielnie wysłać rakiety...

        Gdziez te programy ( ponoć genialne) z Gujany, i niemieckie z Ghany..?

        Z czym oni zamierzaja podskakiwac do USA, bo przecież nawet tu widac
        zapóźnienie europki, gdy wszytko, co najważniejsze jest spoza FRaNi..?

        Bo próbnik z UK, zas sprzęt pomiarowy z Poslki, rakieta rosyjska, rosyjski
        kosmodrom i pewnie kontrola lotu...

        Jeszcze raz: wspólpraca jest dobra i dobrze, że taka sonda została wysłana,
        ale trabienie, że łE jest mocarstwem kosmicznym rangi USA czy Rosji jest
        nieporozumieniem, bo własne rakiety mają i Chińczycy i Japończycy, i to chyba
        nawet bardziej zaawansowane niż ŁE...

        Chyba nawet Indie swoje satelity wysyłały własnymi rakietami?


        Zatem gdzie równorzędność technologiczna FraNi?

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++

        PS Swoja droga aż szokuje że w tej ultrafuturystycznej dziedzinie sprawdzają
        się sprwadzają się rozwiązania sprzed 30 lat...


        Gość portalu: abc napisał(a):

        ) Mylisz sie w zeznaniach? Najpierw piszesz o sowieckiej technologii, z
        pogarda.
        ) Potem o polskiej , ktora jest czescia tegoz lotu, z podziwem. przecuez
        polska
        ) technologia ma bardziej SOWIECKIE korzenie niz np. francuska.
        ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
        )
        ) ) Piotr Cieśliński 01-06-2003, ostatnia aktualizacja 02-06-2003 12:17
        ) )
        ) ) Nadchodzi dzień odkrycia całej prawdy o Marsie. Wkrótce dowiemy się, czy
        ) ) wciąż okresowo płynie tam woda oraz ile lodu skrywa się w wiecznej
        ) ) zmarzlinie skuwającej grunt. I najważniejsze - czy kiedykolwiek było tam
        ) ) życie, a może wciąż jeszcze jest...
        ) )
        ) ) Od pewnego czasu sondy kursują między Ziemią i Marsem z regularnością
        ) ) ekspresów. "Pociągi" odchodzą co 26 miesięcy. Wtedy bowiem planety są w
        ) ) najlepszym położeniu i lot wymaga minimalnej ilości paliwa. Właśnie w
        ) ) czerwcu tego roku wypada data kolejnego kursu.
        ) )
        ) ) Będzie tłoczno. Na Marsa chcą się zabrać aż trzy sondy: dwie amerykańskie
        i -
        ) ) po raz pierwszy - europejska. Ich celem jest lądowanie na powierzchni
        ) ) planety. Po co? Sondy, które już krążą po orbicie Marsa, przekazały nam
        ) ) wielce intrygujące zdjęcia. Widać na nich puste doliny, kaniony i świeże
        ) ) koryta, którymi - jak zaklinają się geologowie - jeszcze całkiem niedawno
        ) ) mogły płynąć rzeki i strumienie, a także suche niecki, które mogły niegdyś
        ) ) być dnem jezior i mórz. Inne obserwacje wskazują na dość świeżą
        działalność
        ) ) wulkaniczną i wciąż rozgrzane wnętrze planety. Chcemy się przekonać
        ) ) ostatecznie, czy nie jest to tylko złudzenie.
        ) )
        ) ) Europa rusza na planety
        ) )
        ) ) Europejska Agencja Kosmiczna, która dotychczas tylko podłączała się do
        misji
        ) ) amerykańskich, postanowiła w końcu umieścić na Czerwonej Planecie własnego
        ) ) wysłannika - sondę Mars Express. Ma ona wystartować w poniedziałek (2
        ) ) czerwca) z kosmodromu Bajkonur o 19.45 naszego czasu na czubku rakiety
        Sojuz.
        ) )
        ) ) Za pół roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, sonda dotrze do celu.
        ) ) Wejdzie na orbitę planety i co najmniej przez dwa lata będzie się
        ) ) przypatrywała jej powierzchni i atmosferze. Jej radar może przeniknąć aż 3
        ) ) km marsjańskiej skorupy w poszukiwaniu uwięzionej tam wody. Zaraz na
        ) ) początku misji oddzieli się od niej lądownik Beagle-2 skonstruowany przez
        ) ) Brytyjczyków (nazwany na cześć statku, którym podróżował i na którym
        ) ) prowadził badania Karol Darwin, kiedy tworzył teorię ewolucji). Beagle-2
        ) ) jest maleńki. Ma ledwie metr średnicy (nie wliczajac w to pięciu okrągłych
        ) ) baterii słonecznych, które niczym platki kwiatu rozłożą się tuż obok), a
        ) ) waży niecałe 50 kg. Nie ma kół ani gąsienic. Będzie stał tam, gdzie
        ) ) wyląduje. Ruchomy będzie tylko wysięgnik, na którym brytyjscy uczeni
        ) ) umieścili całą galerię przyrządów (kamery, spektrometr, sondy), a także
        ) ) wiertło i "kreta" do zagłębiania się w grunt i skały.
        ) )
        ) ) Możliwość sięgnięciapod powierzchnię jest bowiem kluczowa. Beagle-2
        ) ) zaopatrzono w mikrolabolatorium, które będzie szukało śladów życia.
        ) ) Tymczasem surowe warunki panujące na Marsie sprawiają, że sama
        powierzchnia
        ) ) niemal na pewno jest całkiem jałowa. Życie może kryć się tylko pod spodem.
        ) )
        ) ) Naukowcy przyjrzą się najpierw otoczeniu lądownika za pomocą panoramicznej
        ) ) kamery, a potem wybiorą odpowiednie miejsce do penetracji. Sięgnie tam
        ramię
        ) ) Beagle-2, a potem specjalna szlifierka zetrze pył i zwietrzały materiał,
        by
        ) ) odsłonić gołą skałę. Będzie można się jej dokładnie przyjrzeć przez
        ) ) mikroskop i zbadać, czy nie ma tam jakichś mikroorganizmów lub ich
        ) ) skamielin. "Kret" umieszczony na końcu długiej sprężyny może zagłębiać się
        w
        ) ) grunt i pobierać próbki (podobno nawet z głębokości 1,5 m!). Zostaną one
        ) ) podgrzane i odparowane w specjalnych "kuchenkach", a spektrometr zmierzy w
        ) ) nich zawartość różnych izotopów węgla. Na Ziemi żywe organizmy gromadzą
        ) ) więcej węgla C-12 niż martwa natura.
        ) )
        ) ) Beagle będzie również szukać obecności metanu w atmosferze. Ten gaz jest
        ) ) szczególnie czułym wskaźnikiem aktywności biologicznej. Jest bardzo
        ) ) nietrwały - jeśli nie produkują go jakieś żywe istoty, nie ma szans, by
        ) ) zachował się długo na Marsie.
        ) )
        ) ) Lądownik ma osiąść w wielkim basenie Isidis Planitia o średnicy 1600 km,
        ) ) położonym na granicy wyżynnego południa i nizinnej północy Marsa. Płaski
        ) ) basen jest bardzo dogodnym miejscem na lądowanie, a jednocześnie
        ) ) interesującym obszarem badań. Jeśli na planecie krążyła kiedyś woda, to
        tam
        ) ) musiały się zbiegać liczne spływające z gór rzeki, które znosiły
        organiczne
        ) ) osady.
        ) )
        ) ) Amerykanie mają kółka
        ) )
        ) ) Beagle-2 kosztował ok. 60 mln dolarów. Bardzo niewiele jak na tak
        ) ) skomplikowaną misję. Czy sobie poradzi? Amerykanie z niedowierzaniem kręcą
        ) ) głowami. Nawet częściowy sukces byłby sensacją. Brytyjczycy nigdy
        wcześniej
        ) ) nie konstruowali lądownika kosmicznego. - A my najlepiej wiemy, jakie to
        ) ) trudne - mówi Bruce Murray, były szef Jet Propulskion Laboratory z
        Pasadeny,
        ) ) gdzie powstaje większość amerykańskich sond planetarnych. Wprawdzie w 1997
        ) ) roku Pathfinderowi udało się wylądować, ale już dwa lata później nie
        ) ) powiodła się misja Polar Landera. Sondy lecące na Marsa tak często
        ) ) przepadały, że naukowcy żartowali, iż czyha tam na nich wielki galaktyczny
        ) ) potwór.
        ) )
        ) ) Amerykańskie lądowniki są dużo większe, cięższe i kilka razy droższe od
        ) ) Beagle-2. Pierwszy ma ruszyć w drogę 8 czerwca, a drugi - 25 czerwca.
        ) ) Wylądują w styczniu przyszłego roku. Będą to bliźniaczo podobne łaziki.
        ) ) Każdy na swych sześciu kołach (niezależnie kierowanych i napędzanych) jest
        w
        ) ) stanie przemierzyć dziennie do stu metrów. Po drodze będą badać skały,
        ) ) niczym geologowie, oraz robić panoramiczne zdjęcia krajobrazu, jak
        turyści.
        ) ) Dzięki komputerom i oprogramowaniu są bardzo samodzielne. Tylko raz
        dziennie
        ) ) będą dostawały z Ziemi harmonogram prac, który następnie będą same
        ) ) realizowały. Wielominotowe opóżnienie w łączności między Marsem i Ziemią
        ) ) uniemożliwia bowiem bezpośrednie zdalne sterowanie.
        ) )
        ) ) Jeden z łazików osiądzie na równienie Meridiani Planum, gdzie wykryto
        ) ) specyficzny minerał - hematyt (tlenek żelaza) - który na naszej planecie
        ) ) zwykle powstaje w obecności wody. Drugiemu łazikowi przeznaczony jest
        krater
        ) ) Guseva po przeciwnej stronie planety, który - jak się podejrzewa się - był
        ) ) niegdyś wypełniony wodą.
        ) )
        ) ) Miejmy nadzieję, że tegorocznej licznej armadzie z Ziemi ta
        • Gość: abc Bzdurzysz abcu, bo nie rozumiesz... IP: *.rdu.bellsouth.net 04.06.03, 15:34

          Rozumie, ze chcesz ponizyc Francje, Niemcy. Ale z czym ty do gosci? Z kraju
          nedzy, eksportera taniej sily roboczej, podobnie do Meksyku? Zadluzonego u
          Niemiec, Francji? Kraju, ktoremu Zydzi pozwolili uszczknac czesc odszkodowan,
          a ten nadal rosnie w deficyty? Kraju ktory jest naszym wasalem, dzieki nam
          teraz swieci, a dzieki nam moze byc wrogiem, jesli noga mu sie pomknie?
          Zalosne to twoje pojecie patriotyzmu, choc sam patriotyzm nie jest tragiczny.
          Wiem tez , ze w USA patriotyzm innych nacji jest widziany z podejrzeniem, bo
          ograniczyc moze nasze pole manewru.Podobnie z religijnoscia innych narodow.
          Vide Francja. W tym swiecei jest miejsce dla jednego hegemona. Tym hegemonem
          nie jest Polska. Nie jestem przeciw twojemu patriotyzmowi. Tylko dlaczego ma
          byc on kosztem innych? Czyzbys tak slaby czul sie jako Polak? Jesli tak, to
          nawoluj rodakow do pracy, oszczedzania, uczenia sie w szkolach od kolebki do
          smierci, do podejmowania ryzyka i podnoszenia sie po niepowodzeniu. Do
          powolnej , ciaglej pracy nad budowa silnej, zamoznej Polski. Zyzce wam
          sukcesow.
          Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

          ) Sława!
          )
          ) 1. Próbnik wynosi postsowiecka rakieta
          ) 2. Start jest z postsowieckiego kosmodromu
          )
          )
          ) Oczywiście, nie nic złego w wykorzystywania dobrych, niezawodnych i tanich
          ) rozwiązań...
          )
          ) Ale pozowanie przez FraNie czy nawet całą ŁE na potęge i mocarstwo jest
          ) śmieszne...
          ) Gdy okazuje się, że nie sa oni w stanie samodzielnie wysłać rakiety...
          )
          ) Gdziez te programy ( ponoć genialne) z Gujany, i niemieckie z Ghany..?
          )
          ) Z czym oni zamierzaja podskakiwac do USA, bo przecież nawet tu widac
          ) zapóźnienie europki, gdy wszytko, co najważniejsze jest spoza FRaNi..?
          )
          ) Bo próbnik z UK, zas sprzęt pomiarowy z Poslki, rakieta rosyjska, rosyjski
          ) kosmodrom i pewnie kontrola lotu...
          )
          ) Jeszcze raz: wspólpraca jest dobra i dobrze, że taka sonda została wysłana,
          ) ale trabienie, że łE jest mocarstwem kosmicznym rangi USA czy Rosji jest
          ) nieporozumieniem, bo własne rakiety mają i Chińczycy i Japończycy, i to
          chyba
          ) nawet bardziej zaawansowane niż ŁE...
          )
          ) Chyba nawet Indie swoje satelity wysyłały własnymi rakietami?
          )
          )
          ) Zatem gdzie równorzędność technologiczna FraNi?
          )
          ) Pozdrawiam!
          )
          ) Ignorant
          ) +++
          )
          ) PS Swoja droga aż szokuje że w tej ultrafuturystycznej dziedzinie sprawdzają
          ) się sprwadzają się rozwiązania sprzed 30 lat...
          )
          )
          ) Gość portalu: abc napisał(a):
          )
          ) ) Mylisz sie w zeznaniach? Najpierw piszesz o sowieckiej technologii, z
          ) pogarda.
          ) ) Potem o polskiej , ktora jest czescia tegoz lotu, z podziwem. przecuez
          ) polska
          ) ) technologia ma bardziej SOWIECKIE korzenie niz np. francuska.
          ) ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
          ) )
          ) ) ) Piotr Cieśliński 01-06-2003, ostatnia aktualizacja 02-06-2003 12:17
          ) ) )
          ) ) ) Nadchodzi dzień odkrycia całej prawdy o Marsie. Wkrótce dowiemy się, czy
          ) ) ) wciąż okresowo płynie tam woda oraz ile lodu skrywa się w wiecznej
          ) ) ) zmarzlinie skuwającej grunt. I najważniejsze - czy kiedykolwiek było tam
          ) ) ) życie, a może wciąż jeszcze jest...
          ) ) )
          ) ) ) Od pewnego czasu sondy kursują między Ziemią i Marsem z regularnością
          ) ) ) ekspresów. "Pociągi" odchodzą co 26 miesięcy. Wtedy bowiem planety są w
          ) ) ) najlepszym położeniu i lot wymaga minimalnej ilości paliwa. Właśnie w
          ) ) ) czerwcu tego roku wypada data kolejnego kursu.
          ) ) )
          ) ) ) Będzie tłoczno. Na Marsa chcą się zabrać aż trzy sondy: dwie
          amerykańskie
          ) i -
          ) ) ) po raz pierwszy - europejska. Ich celem jest lądowanie na powierzchni
          ) ) ) planety. Po co? Sondy, które już krążą po orbicie Marsa, przekazały nam
          ) ) ) wielce intrygujące zdjęcia. Widać na nich puste doliny, kaniony i świeże
          ) ) ) koryta, którymi - jak zaklinają się geologowie - jeszcze całkiem
          niedawno
          ) ) ) mogły płynąć rzeki i strumienie, a także suche niecki, które mogły
          niegdyś
          ) ) ) być dnem jezior i mórz. Inne obserwacje wskazują na dość świeżą
          ) działalność
          ) ) ) wulkaniczną i wciąż rozgrzane wnętrze planety. Chcemy się przekonać
          ) ) ) ostatecznie, czy nie jest to tylko złudzenie.
          ) ) )
          ) ) ) Europa rusza na planety
          ) ) )
          ) ) ) Europejska Agencja Kosmiczna, która dotychczas tylko podłączała się do
          ) misji
          ) ) ) amerykańskich, postanowiła w końcu umieścić na Czerwonej Planecie
          własnego
          ) ) ) wysłannika - sondę Mars Express. Ma ona wystartować w poniedziałek (2
          ) ) ) czerwca) z kosmodromu Bajkonur o 19.45 naszego czasu na czubku rakiety
          ) Sojuz.
          ) ) )
          ) ) ) Za pół roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, sonda dotrze do celu.
          ) ) ) Wejdzie na orbitę planety i co najmniej przez dwa lata będzie się
          ) ) ) przypatrywała jej powierzchni i atmosferze. Jej radar może przeniknąć aż
          3
          ) ) ) km marsjańskiej skorupy w poszukiwaniu uwięzionej tam wody. Zaraz na
          ) ) ) początku misji oddzieli się od niej lądownik Beagle-2 skonstruowany
          przez
          ) ) ) Brytyjczyków (nazwany na cześć statku, którym podróżował i na którym
          ) ) ) prowadził badania Karol Darwin, kiedy tworzył teorię ewolucji). Beagle-2
          ) ) ) jest maleńki. Ma ledwie metr średnicy (nie wliczajac w to pięciu
          okrągłych
          ) ) ) baterii słonecznych, które niczym platki kwiatu rozłożą się tuż obok), a
          ) ) ) waży niecałe 50 kg. Nie ma kół ani gąsienic. Będzie stał tam, gdzie
          ) ) ) wyląduje. Ruchomy będzie tylko wysięgnik, na którym brytyjscy uczeni
          ) ) ) umieścili całą galerię przyrządów (kamery, spektrometr, sondy), a także
          ) ) ) wiertło i "kreta" do zagłębiania się w grunt i skały.
          ) ) )
          ) ) ) Możliwość sięgnięciapod powierzchnię jest bowiem kluczowa. Beagle-2
          ) ) ) zaopatrzono w mikrolabolatorium, które będzie szukało śladów życia.
          ) ) ) Tymczasem surowe warunki panujące na Marsie sprawiają, że sama
          ) powierzchnia
          ) ) ) niemal na pewno jest całkiem jałowa. Życie może kryć się tylko pod
          spodem.
          ) ) )
          ) ) ) Naukowcy przyjrzą się najpierw otoczeniu lądownika za pomocą
          panoramicznej
          ) ) ) kamery, a potem wybiorą odpowiednie miejsce do penetracji. Sięgnie tam
          ) ramię
          ) ) ) Beagle-2, a potem specjalna szlifierka zetrze pył i zwietrzały materiał,
          ) by
          ) ) ) odsłonić gołą skałę. Będzie można się jej dokładnie przyjrzeć przez
          ) ) ) mikroskop i zbadać, czy nie ma tam jakichś mikroorganizmów lub ich
          ) ) ) skamielin. "Kret" umieszczony na końcu długiej sprężyny może zagłębiać
          się
          ) w
          ) ) ) grunt i pobierać próbki (podobno nawet z głębokości 1,5 m!). Zostaną one
          ) ) ) podgrzane i odparowane w specjalnych "kuchenkach", a spektrometr zmierzy
          w
          ) ) ) nich zawartość różnych izotopów węgla. Na Ziemi żywe organizmy gromadzą
          ) ) ) więcej węgla C-12 niż martwa natura.
          ) ) )
          ) ) ) Beagle będzie również szukać obecności metanu w atmosferze. Ten gaz jest
          ) ) ) szczególnie czułym wskaźnikiem aktywności biologicznej. Jest bardzo
          ) ) ) nietrwały - jeśli nie produkują go jakieś żywe istoty, nie ma szans, by
          ) ) ) zachował się długo na Marsie.
          ) ) )
          ) ) ) Lądownik ma osiąść w wielkim basenie Isidis Planitia o średnicy 1600 km,
          ) ) ) położonym na granicy wyżynnego południa i nizinnej północy Marsa. Płaski
          ) ) ) basen jest bardzo dogodnym miejscem na lądowanie, a jednocześnie
          ) ) ) interesującym obszarem badań. Jeśli na planecie krążyła kiedyś woda, to
          ) tam
          ) ) ) musiały się zbiegać liczne spływające z gór rzeki, które znosiły
          ) organiczne
          ) ) ) osady.
          ) ) )
          ) ) ) Amerykanie mają kółka
          ) ) )
          ) ) ) Beagle-2 kosztował ok. 60 mln dolarów. Bardzo niewiele jak na tak
          ) ) ) skomplikowaną misję. Czy sobie poradzi? Amerykanie z niedowierzaniem
          kręcą
          ) ) ) głowami. Nawet częściowy sukces byłby sensacją. Brytyjczycy nigdy
          ) wcześniej
          ) ) ) nie konstruowali lądownika kosmicznego. - A my najlepiej wiemy, jakie to
          ) ) ) trudne - mówi Bruce Murray, były szef Jet Propulskion Laboratory z
          ) Pasadeny,
          ) ) ) gdzie powstaje większość amerykańskich sond planetarnych. Wprawdzie w
          1997
          • Gość: +++Ignorant Re: Bzdurzysz abcu, bo nie rozumiesz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.03, 16:44
            Sława!

            Ja cały czas uczę ich, że jak w starym szmocesie lepsze jest 2 g własnego
            interesu niż całe kilo roboty...

            A oni z uporem wpatrzeni sa o obcych, szukaja pracy w ŁE (sic!)

            Od wielu lat za JKM powtarzam, że nie warto jechać do Ameryki ale zrobić
            ameryke u nas!

            Natomiast jak już powiedziałem śmieszy mnie to europejskie pozowanie na potęgę

            technologiczną, bo przecież ruska rakietą, to my kosmonautę wysłaliśmy na
            długo przed europejczykami...

            I wysyłaliśmy tez aparaturę pomiarową i wysyłali i wysyłają np Ukraińcy...

            Zatem jest przekonany iż taka sonde możemy zbudować z Ukrainą i wysłać ja
            ruska rakietą...

            Inną sprawa jest, że tak jak FraNie żądają od USA statusu mocarstwowego, to
            jednocześnie wydaje im się że będziemy kontaktować się ze światem tylko za ich
            pozwoleniem...

            Bo jeśli to my mamy wyjednać w USA dla nich pozycje międzynarodową i jeszcze
            cicho pracować na potegę FraNi, to przecież znacznie lepiej robimy, że
            wpółpracujemy z USA na własne konto i własną odpowiedzialność.

            Wreszcie to oni są wojoniczy i oni rzucaja sie motyka na słońce
            przeciwstawiając USA i jeszcze żądaja tego samego samobójstwa od nas...

            Tu im Cimoszko celnie odpowiedział iż oni wcale nie konsultowali się z nami
            gdy prowadzili obstrukcję w RB...

            A przecież Niemcy maja tam status wcale nie wyższy niż Polska..
            Po drugie wydaje mi się, że również Franca jest po to w RB aby przedstawiać
            wolę nie tylko swoją ale i reprezentować inne kraje regionu...

            Zwróć uwagę na zupełnie odmienne podejście USA i FraNIe do sprawy.

            USA postepuja zgodnie z własnym interesem i pragmatycznie by rozwiązać
            problem, do czego zapraszają innych. Stąd tyle konsultacji z UK, Hiszpanią,
            Polską...
            I rzeczywiście przyjmowali sugestie mniejszych partnerów by ulatwić im zadanie.

            Natomiast FraNie zachowują sie Nabuchonodozor histerycznie, gdy ktoś im zmieni
            nawet przecinek...

            Bo USA sa krajem dojrzałym do swej roli gdyż wiedzą że wielkim mocarstwem mogą
            być tylko z sojusznikami...

            I rzeczywiscie na polu dyplomacji lepiej wyglądamy dzisiaj niż izolowane i
            wykpiwane FraNie, gdyż to my mamy właśna koalicję 20 krajów w naszej strefie,
            a sa wśród nich nawet takie, które nie poszłyby za USA, czy UK...

            Wmawiasz mi nacjnalizm, ale chyba nie jest on aż tak ślepy, gdy zauważam
            wielką potęgę Rosjan w kosmosie, bo przecież ruski wkład to nie tylko rakiety,
            gdy zawiodły promy, ale podstawowy udział w budowie ISSIS...

            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++

            PS I jeszcze jedno: FraNie nie podobaja mi się nie dlatego że maja własne
            zdanie, ze szukaja sami sojuszników...
            Ale dlatego, że wydaje im się, że mają etat międzynarodowy, który sprawia, że
            każdy musi przyklasnąć ich głupstwom i tu się bardzo osmieszyli...
            A przecież mieli szanse by siedzieć cicho!
            Nie skorzystali i teraz jedzą żabę...

            Gość portalu: abc napisał(a):

            )
            ) Rozumie, ze chcesz ponizyc Francje, Niemcy. Ale z czym ty do gosci? Z kraju
            ) nedzy, eksportera taniej sily roboczej, podobnie do Meksyku? Zadluzonego u
            ) Niemiec, Francji? Kraju, ktoremu Zydzi pozwolili uszczknac czesc
            odszkodowan,
            ) a ten nadal rosnie w deficyty? Kraju ktory jest naszym wasalem, dzieki nam
            ) teraz swieci, a dzieki nam moze byc wrogiem, jesli noga mu sie pomknie?
            ) Zalosne to twoje pojecie patriotyzmu, choc sam patriotyzm nie jest
            tragiczny.
            ) Wiem tez , ze w USA patriotyzm innych nacji jest widziany z podejrzeniem, bo
            ) ograniczyc moze nasze pole manewru.Podobnie z religijnoscia innych narodow.
            ) Vide Francja. W tym swiecei jest miejsce dla jednego hegemona. Tym hegemonem
            ) nie jest Polska. Nie jestem przeciw twojemu patriotyzmowi. Tylko dlaczego ma
            ) byc on kosztem innych? Czyzbys tak slaby czul sie jako Polak? Jesli tak, to
            ) nawoluj rodakow do pracy, oszczedzania, uczenia sie w szkolach od kolebki do
            ) smierci, do podejmowania ryzyka i podnoszenia sie po niepowodzeniu. Do
            ) powolnej , ciaglej pracy nad budowa silnej, zamoznej Polski. Zyzce wam
            ) sukcesow.
            ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
            )
            ) ) Sława!
            ) )
            ) ) 1. Próbnik wynosi postsowiecka rakieta
            ) ) 2. Start jest z postsowieckiego kosmodromu
            ) )
            ) )
            ) ) Oczywiście, nie nic złego w wykorzystywania dobrych, niezawodnych i tanich
            ) ) rozwiązań...
            ) )
            ) ) Ale pozowanie przez FraNie czy nawet całą ŁE na potęge i mocarstwo jest
            ) ) śmieszne...
            ) ) Gdy okazuje się, że nie sa oni w stanie samodzielnie wysłać rakiety...
            ) )
            ) ) Gdziez te programy ( ponoć genialne) z Gujany, i niemieckie z Ghany..?
            ) )
            ) ) Z czym oni zamierzaja podskakiwac do USA, bo przecież nawet tu widac
            ) ) zapóźnienie europki, gdy wszytko, co najważniejsze jest spoza FRaNi..?
            ) )
            ) ) Bo próbnik z UK, zas sprzęt pomiarowy z Poslki, rakieta rosyjska, rosyjski
            ) ) kosmodrom i pewnie kontrola lotu...
            ) )
            ) ) Jeszcze raz: wspólpraca jest dobra i dobrze, że taka sonda została
            wysłana,
            ) ) ale trabienie, że łE jest mocarstwem kosmicznym rangi USA czy Rosji jest
            ) ) nieporozumieniem, bo własne rakiety mają i Chińczycy i Japończycy, i to
            ) chyba
            ) ) nawet bardziej zaawansowane niż ŁE...
            ) )
            ) ) Chyba nawet Indie swoje satelity wysyłały własnymi rakietami?
            ) )
            ) )
            ) ) Zatem gdzie równorzędność technologiczna FraNi?
            ) )
            ) ) Pozdrawiam!
            ) )
            ) ) Ignorant
            ) ) +++
            ) )
            ) ) PS Swoja droga aż szokuje że w tej ultrafuturystycznej dziedzinie
            sprawdzają
            ) ) się sprwadzają się rozwiązania sprzed 30 lat...
            ) )
            ) )
            ) ) Gość portalu: abc napisał(a):
            ) )
            ) ) ) Mylisz sie w zeznaniach? Najpierw piszesz o sowieckiej technologii, z
            ) ) pogarda.
            ) ) ) Potem o polskiej , ktora jest czescia tegoz lotu, z podziwem. przecuez
            ) ) polska
            ) ) ) technologia ma bardziej SOWIECKIE korzenie niz np. francuska.
            ) ) ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
            ) ) )
            ) ) ) ) Piotr Cieśliński 01-06-2003, ostatnia aktualizacja 02-06-2003 12:17
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Nadchodzi dzień odkrycia całej prawdy o Marsie. Wkrótce dowiemy się,
            czy
            ) ) ) ) wciąż okresowo płynie tam woda oraz ile lodu skrywa się w wiecznej
            ) ) ) ) zmarzlinie skuwającej grunt. I najważniejsze - czy kiedykolwiek było
            tam
            ) ) ) ) życie, a może wciąż jeszcze jest...
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Od pewnego czasu sondy kursują między Ziemią i Marsem z regularnością
            ) ) ) ) ekspresów. "Pociągi" odchodzą co 26 miesięcy. Wtedy bowiem planety są
            w
            ) ) ) ) najlepszym położeniu i lot wymaga minimalnej ilości paliwa. Właśnie w
            ) ) ) ) czerwcu tego roku wypada data kolejnego kursu.
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Będzie tłoczno. Na Marsa chcą się zabrać aż trzy sondy: dwie
            ) amerykańskie
            ) ) i -
            ) ) ) ) po raz pierwszy - europejska. Ich celem jest lądowanie na powierzchni
            ) ) ) ) planety. Po co? Sondy, które już krążą po orbicie Marsa, przekazały
            nam
            ) ) ) ) wielce intrygujące zdjęcia. Widać na nich puste doliny, kaniony i
            świeże
            ) ) ) ) koryta, którymi - jak zaklinają się geologowie - jeszcze całkiem
            ) niedawno
            ) ) ) ) mogły płynąć rzeki i strumienie, a także suche niecki, które mogły
            ) niegdyś
            ) ) ) ) być dnem jezior i mórz. Inne obserwacje wskazują na dość świeżą
            ) ) działalność
            ) ) ) ) wulkaniczną i wciąż rozgrzane wnętrze planety. Chcemy się przekonać
            ) ) ) ) ostatecznie, czy nie jest to tylko złudzenie.
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Europa rusza na planety
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Europejska Agencja Kosmiczna, która dotychczas tylko podłączała się do
            ) ) misji
            ) ) ) ) amerykańskich, postanowiła w końcu umieścić na Czerwonej Planecie
            ) własnego
            ) ) ) ) wysłannika - sondę Mars Express. Ma ona wystartować w poniedziałek (2
            ) ) ) ) czerwca) z kosmodromu Bajkonur o 19.45 naszego czasu na czubku rakiety
            ) ) Sojuz.
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Za pół roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, sonda dotrze do
            celu.
            ) ) ) ) Wejdzie na orbitę planety i co najmniej przez dwa lata będzie się
            ) ) ) ) przypatrywała jej powierzchni i atmosferze. Jej radar może przeniknąć

            ) 3
            ) ) ) ) km marsjańskiej skorupy w pos
            • Gość: abc Zycze powodzenia. IP: *.rdu.bellsouth.net 04.06.03, 17:23
              nie idealizuj zadnego z potencjalnych ani biezacych przyjaciol. I pamietaj, ze
              bez Europy nie ma gospodarki polskiej, bo stamtad przychodzi kapital, rynek i
              granic nie zmienisz.
              Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

              ) Sława!
              )
              ) Ja cały czas uczę ich, że jak w starym szmocesie lepsze jest 2 g własnego
              ) interesu niż całe kilo roboty...
              )
              ) A oni z uporem wpatrzeni sa o obcych, szukaja pracy w ŁE (sic!)
              )
              ) Od wielu lat za JKM powtarzam, że nie warto jechać do Ameryki ale zrobić
              ) ameryke u nas!
              )
              ) Natomiast jak już powiedziałem śmieszy mnie to europejskie pozowanie na potęgę
              )
              ) technologiczną, bo przecież ruska rakietą, to my kosmonautę wysłaliśmy na
              ) długo przed europejczykami...
              )
              ) I wysyłaliśmy tez aparaturę pomiarową i wysyłali i wysyłają np Ukraińcy...
              )
              ) Zatem jest przekonany iż taka sonde możemy zbudować z Ukrainą i wysłać ja
              ) ruska rakietą...
              )
              ) Inną sprawa jest, że tak jak FraNie żądają od USA statusu mocarstwowego, to
              ) jednocześnie wydaje im się że będziemy kontaktować się ze światem tylko za
              ich
              ) pozwoleniem...
              )
              ) Bo jeśli to my mamy wyjednać w USA dla nich pozycje międzynarodową i jeszcze
              ) cicho pracować na potegę FraNi, to przecież znacznie lepiej robimy, że
              ) wpółpracujemy z USA na własne konto i własną odpowiedzialność.
              )
              ) Wreszcie to oni są wojoniczy i oni rzucaja sie motyka na słońce
              ) przeciwstawiając USA i jeszcze żądaja tego samego samobójstwa od nas...
              )
              ) Tu im Cimoszko celnie odpowiedział iż oni wcale nie konsultowali się z nami
              ) gdy prowadzili obstrukcję w RB...
              )
              ) A przecież Niemcy maja tam status wcale nie wyższy niż Polska..
              ) Po drugie wydaje mi się, że również Franca jest po to w RB aby przedstawiać
              ) wolę nie tylko swoją ale i reprezentować inne kraje regionu...
              )
              ) Zwróć uwagę na zupełnie odmienne podejście USA i FraNIe do sprawy.
              )
              ) USA postepuja zgodnie z własnym interesem i pragmatycznie by rozwiązać
              ) problem, do czego zapraszają innych. Stąd tyle konsultacji z UK, Hiszpanią,
              ) Polską...
              ) I rzeczywiście przyjmowali sugestie mniejszych partnerów by ulatwić im
              zadanie.
              )
              ) Natomiast FraNie zachowują sie Nabuchonodozor histerycznie, gdy ktoś im
              zmieni
              ) nawet przecinek...
              )
              ) Bo USA sa krajem dojrzałym do swej roli gdyż wiedzą że wielkim mocarstwem
              mogą
              ) być tylko z sojusznikami...
              )
              ) I rzeczywiscie na polu dyplomacji lepiej wyglądamy dzisiaj niż izolowane i
              ) wykpiwane FraNie, gdyż to my mamy właśna koalicję 20 krajów w naszej strefie,
              ) a sa wśród nich nawet takie, które nie poszłyby za USA, czy UK...
              )
              ) Wmawiasz mi nacjnalizm, ale chyba nie jest on aż tak ślepy, gdy zauważam
              ) wielką potęgę Rosjan w kosmosie, bo przecież ruski wkład to nie tylko
              rakiety,
              ) gdy zawiodły promy, ale podstawowy udział w budowie ISSIS...
              )
              ) Pozdrawiam!
              )
              ) Ignorant
              ) +++
              )
              ) PS I jeszcze jedno: FraNie nie podobaja mi się nie dlatego że maja własne
              ) zdanie, ze szukaja sami sojuszników...
              ) Ale dlatego, że wydaje im się, że mają etat międzynarodowy, który sprawia, że
              ) każdy musi przyklasnąć ich głupstwom i tu się bardzo osmieszyli...
              ) A przecież mieli szanse by siedzieć cicho!
              ) Nie skorzystali i teraz jedzą żabę...
              )
              ) Gość portalu: abc napisał(a):
              )
              ) )
              ) ) Rozumie, ze chcesz ponizyc Francje, Niemcy. Ale z czym ty do gosci? Z kraju
              ) ) nedzy, eksportera taniej sily roboczej, podobnie do Meksyku? Zadluzonego u
              ) ) Niemiec, Francji? Kraju, ktoremu Zydzi pozwolili uszczknac czesc
              ) odszkodowan,
              ) ) a ten nadal rosnie w deficyty? Kraju ktory jest naszym wasalem, dzieki nam
              ) ) teraz swieci, a dzieki nam moze byc wrogiem, jesli noga mu sie pomknie?
              ) ) Zalosne to twoje pojecie patriotyzmu, choc sam patriotyzm nie jest
              ) tragiczny.
              ) ) Wiem tez , ze w USA patriotyzm innych nacji jest widziany z podejrzeniem,
              bo
              ) ) ograniczyc moze nasze pole manewru.Podobnie z religijnoscia innych narodow.
              ) ) Vide Francja. W tym swiecei jest miejsce dla jednego hegemona. Tym
              hegemonem
              ) ) nie jest Polska. Nie jestem przeciw twojemu patriotyzmowi. Tylko dlaczego
              ma
              ) ) byc on kosztem innych? Czyzbys tak slaby czul sie jako Polak? Jesli tak, to
              ) ) nawoluj rodakow do pracy, oszczedzania, uczenia sie w szkolach od kolebki
              do
              ) ) smierci, do podejmowania ryzyka i podnoszenia sie po niepowodzeniu. Do
              ) ) powolnej , ciaglej pracy nad budowa silnej, zamoznej Polski. Zyzce wam
              ) ) sukcesow.
              ) ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
              ) )
              ) ) ) Sława!
              ) ) )
              ) ) ) 1. Próbnik wynosi postsowiecka rakieta
              ) ) ) 2. Start jest z postsowieckiego kosmodromu
              ) ) )
              ) ) )
              ) ) ) Oczywiście, nie nic złego w wykorzystywania dobrych, niezawodnych i
              tanich
              ) ) ) rozwiązań...
              ) ) )
              ) ) ) Ale pozowanie przez FraNie czy nawet całą ŁE na potęge i mocarstwo jest
              ) ) ) śmieszne...
              ) ) ) Gdy okazuje się, że nie sa oni w stanie samodzielnie wysłać rakiety...
              ) ) )
              ) ) ) Gdziez te programy ( ponoć genialne) z Gujany, i niemieckie z Ghany..?
              ) ) )
              ) ) ) Z czym oni zamierzaja podskakiwac do USA, bo przecież nawet tu widac
              ) ) ) zapóźnienie europki, gdy wszytko, co najważniejsze jest spoza FRaNi..?
              ) ) )
              ) ) ) Bo próbnik z UK, zas sprzęt pomiarowy z Poslki, rakieta rosyjska,
              rosyjski
              ) ) ) kosmodrom i pewnie kontrola lotu...
              ) ) )
              ) ) ) Jeszcze raz: wspólpraca jest dobra i dobrze, że taka sonda została
              ) wysłana,
              ) ) ) ale trabienie, że łE jest mocarstwem kosmicznym rangi USA czy Rosji jest
              ) ) ) nieporozumieniem, bo własne rakiety mają i Chińczycy i Japończycy, i to
              ) ) chyba
              ) ) ) nawet bardziej zaawansowane niż ŁE...
              ) ) )
              ) ) ) Chyba nawet Indie swoje satelity wysyłały własnymi rakietami?
              ) ) )
              ) ) )
              ) ) ) Zatem gdzie równorzędność technologiczna FraNi?
              ) ) )
              ) ) ) Pozdrawiam!
              ) ) )
              ) ) ) Ignorant
              ) ) ) +++
              ) ) )
              ) ) ) PS Swoja droga aż szokuje że w tej ultrafuturystycznej dziedzinie
              ) sprawdzają
              ) ) ) się sprwadzają się rozwiązania sprzed 30 lat...
              ) ) )
              ) ) )
              ) ) ) Gość portalu: abc napisał(a):
              ) ) )
              ) ) ) ) Mylisz sie w zeznaniach? Najpierw piszesz o sowieckiej technologii, z
              ) ) ) pogarda.
              ) ) ) ) Potem o polskiej , ktora jest czescia tegoz lotu, z podziwem. przecuez
              ) ) ) polska
              ) ) ) ) technologia ma bardziej SOWIECKIE korzenie niz np. francuska.
              ) ) ) ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
              ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Piotr Cieśliński 01-06-2003, ostatnia aktualizacja 02-06-2003 12:17
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Nadchodzi dzień odkrycia całej prawdy o Marsie. Wkrótce dowiemy się,
              ) czy
              ) ) ) ) ) wciąż okresowo płynie tam woda oraz ile lodu skrywa się w wiecznej
              ) ) ) ) ) zmarzlinie skuwającej grunt. I najważniejsze - czy kiedykolwiek było
              ) tam
              ) ) ) ) ) życie, a może wciąż jeszcze jest...
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Od pewnego czasu sondy kursują między Ziemią i Marsem z regularnością
              ) ) ) ) ) ekspresów. "Pociągi" odchodzą co 26 miesięcy. Wtedy bowiem planety są
              ) w
              ) ) ) ) ) najlepszym położeniu i lot wymaga minimalnej ilości paliwa. Właśnie w
              ) ) ) ) ) czerwcu tego roku wypada data kolejnego kursu.
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Będzie tłoczno. Na Marsa chcą się zabrać aż trzy sondy: dwie
              ) ) amerykańskie
              ) ) ) i -
              ) ) ) ) ) po raz pierwszy - europejska. Ich celem jest lądowanie na
              powierzchni
              ) ) ) ) ) planety. Po co? Sondy, które już krążą po orbicie Marsa, przekazały
              ) nam
              ) ) ) ) ) wielce intrygujące zdjęcia. Widać na nich puste doliny, kaniony i
              ) świeże
              ) ) ) ) ) koryta, którymi - jak zaklinają się geologowie - jeszcze całkiem
              ) ) niedawno
              ) ) ) ) ) mogły płynąć rzeki i strumienie, a także suche niecki, które mogły
              ) ) niegdyś
              ) ) ) ) ) być dnem jezior i mórz. Inne obserwacje wskazują na dość świeżą
              ) ) ) działalność
              ) ) ) ) ) wulkaniczną i wciąż rozgrzane wnętrze planety. Chcemy się przekonać
              ) ) ) ) ) ostatecznie, czy nie jest to tylko złudzenie.
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Europa rusza na planety
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Europejska Agencja Kosmiczna, która
        • Gość: abc Technologia to czesc lotow> Fundusze druga IP: *.rdu.bellsouth.net 04.06.03, 17:32
          i niezbedna. przyklad: udzial technologii rosyjskiej jest finansowany przez
          Amerykanow. Teraz, jak shuttle zamknieta, rosyjskie rakiety lataja za
          amerykanskie pieniadze. Bez tego nie ma Rosjan w przestrzeni. Nikt sam juz nie
          istnieje autarkicznie.
          Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

          ) Sława!
          )
          ) 1. Próbnik wynosi postsowiecka rakieta
          ) 2. Start jest z postsowieckiego kosmodromu
          )
          )
          ) Oczywiście, nie nic złego w wykorzystywania dobrych, niezawodnych i tanich
          ) rozwiązań...
          )
          ) Ale pozowanie przez FraNie czy nawet całą ŁE na potęge i mocarstwo jest
          ) śmieszne...
          ) Gdy okazuje się, że nie sa oni w stanie samodzielnie wysłać rakiety...
          )
          ) Gdziez te programy ( ponoć genialne) z Gujany, i niemieckie z Ghany..?
          )
          ) Z czym oni zamierzaja podskakiwac do USA, bo przecież nawet tu widac
          ) zapóźnienie europki, gdy wszytko, co najważniejsze jest spoza FRaNi..?
          )
          ) Bo próbnik z UK, zas sprzęt pomiarowy z Poslki, rakieta rosyjska, rosyjski
          ) kosmodrom i pewnie kontrola lotu...
          )
          ) Jeszcze raz: wspólpraca jest dobra i dobrze, że taka sonda została wysłana,
          ) ale trabienie, że łE jest mocarstwem kosmicznym rangi USA czy Rosji jest
          ) nieporozumieniem, bo własne rakiety mają i Chińczycy i Japończycy, i to chyba
          ) nawet bardziej zaawansowane niż ŁE...
          )
          ) Chyba nawet Indie swoje satelity wysyłały własnymi rakietami?
          )
          )
          ) Zatem gdzie równorzędność technologiczna FraNi?
          )
          ) Pozdrawiam!
          )
          ) Ignorant
          ) +++
          )
          ) PS Swoja droga aż szokuje że w tej ultrafuturystycznej dziedzinie sprawdzają
          ) się sprwadzają się rozwiązania sprzed 30 lat...
          )
          )
          ) Gość portalu: abc napisał(a):
          )
          ) ) Mylisz sie w zeznaniach? Najpierw piszesz o sowieckiej technologii, z
          ) pogarda.
          ) ) Potem o polskiej , ktora jest czescia tegoz lotu, z podziwem. przecuez
          ) polska
          ) ) technologia ma bardziej SOWIECKIE korzenie niz np. francuska.
          ) ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
          ) )
          ) ) ) Piotr Cieśliński 01-06-2003, ostatnia aktualizacja 02-06-2003 12:17
          ) ) )
          ) ) ) Nadchodzi dzień odkrycia całej prawdy o Marsie. Wkrótce dowiemy się, czy
          ) ) ) wciąż okresowo płynie tam woda oraz ile lodu skrywa się w wiecznej
          ) ) ) zmarzlinie skuwającej grunt. I najważniejsze - czy kiedykolwiek było tam
          ) ) ) życie, a może wciąż jeszcze jest...
          ) ) )
          ) ) ) Od pewnego czasu sondy kursują między Ziemią i Marsem z regularnością
          ) ) ) ekspresów. "Pociągi" odchodzą co 26 miesięcy. Wtedy bowiem planety są w
          ) ) ) najlepszym położeniu i lot wymaga minimalnej ilości paliwa. Właśnie w
          ) ) ) czerwcu tego roku wypada data kolejnego kursu.
          ) ) )
          ) ) ) Będzie tłoczno. Na Marsa chcą się zabrać aż trzy sondy: dwie amerykańskie
          ) i -
          ) ) ) po raz pierwszy - europejska. Ich celem jest lądowanie na powierzchni
          ) ) ) planety. Po co? Sondy, które już krążą po orbicie Marsa, przekazały nam
          ) ) ) wielce intrygujące zdjęcia. Widać na nich puste doliny, kaniony i świeże
          ) ) ) koryta, którymi - jak zaklinają się geologowie - jeszcze całkiem niedawno
          ) ) ) mogły płynąć rzeki i strumienie, a także suche niecki, które mogły
          niegdyś
          ) ) ) być dnem jezior i mórz. Inne obserwacje wskazują na dość świeżą
          ) działalność
          ) ) ) wulkaniczną i wciąż rozgrzane wnętrze planety. Chcemy się przekonać
          ) ) ) ostatecznie, czy nie jest to tylko złudzenie.
          ) ) )
          ) ) ) Europa rusza na planety
          ) ) )
          ) ) ) Europejska Agencja Kosmiczna, która dotychczas tylko podłączała się do
          ) misji
          ) ) ) amerykańskich, postanowiła w końcu umieścić na Czerwonej Planecie
          własnego
          ) ) ) wysłannika - sondę Mars Express. Ma ona wystartować w poniedziałek (2
          ) ) ) czerwca) z kosmodromu Bajkonur o 19.45 naszego czasu na czubku rakiety
          ) Sojuz.
          ) ) )
          ) ) ) Za pół roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, sonda dotrze do celu.
          ) ) ) Wejdzie na orbitę planety i co najmniej przez dwa lata będzie się
          ) ) ) przypatrywała jej powierzchni i atmosferze. Jej radar może przeniknąć aż
          3
          ) ) ) km marsjańskiej skorupy w poszukiwaniu uwięzionej tam wody. Zaraz na
          ) ) ) początku misji oddzieli się od niej lądownik Beagle-2 skonstruowany przez
          ) ) ) Brytyjczyków (nazwany na cześć statku, którym podróżował i na którym
          ) ) ) prowadził badania Karol Darwin, kiedy tworzył teorię ewolucji). Beagle-2
          ) ) ) jest maleńki. Ma ledwie metr średnicy (nie wliczajac w to pięciu
          okrągłych
          ) ) ) baterii słonecznych, które niczym platki kwiatu rozłożą się tuż obok), a
          ) ) ) waży niecałe 50 kg. Nie ma kół ani gąsienic. Będzie stał tam, gdzie
          ) ) ) wyląduje. Ruchomy będzie tylko wysięgnik, na którym brytyjscy uczeni
          ) ) ) umieścili całą galerię przyrządów (kamery, spektrometr, sondy), a także
          ) ) ) wiertło i "kreta" do zagłębiania się w grunt i skały.
          ) ) )
          ) ) ) Możliwość sięgnięciapod powierzchnię jest bowiem kluczowa. Beagle-2
          ) ) ) zaopatrzono w mikrolabolatorium, które będzie szukało śladów życia.
          ) ) ) Tymczasem surowe warunki panujące na Marsie sprawiają, że sama
          ) powierzchnia
          ) ) ) niemal na pewno jest całkiem jałowa. Życie może kryć się tylko pod
          spodem.
          ) ) )
          ) ) ) Naukowcy przyjrzą się najpierw otoczeniu lądownika za pomocą
          panoramicznej
          ) ) ) kamery, a potem wybiorą odpowiednie miejsce do penetracji. Sięgnie tam
          ) ramię
          ) ) ) Beagle-2, a potem specjalna szlifierka zetrze pył i zwietrzały materiał,
          ) by
          ) ) ) odsłonić gołą skałę. Będzie można się jej dokładnie przyjrzeć przez
          ) ) ) mikroskop i zbadać, czy nie ma tam jakichś mikroorganizmów lub ich
          ) ) ) skamielin. "Kret" umieszczony na końcu długiej sprężyny może zagłębiać
          się
          ) w
          ) ) ) grunt i pobierać próbki (podobno nawet z głębokości 1,5 m!). Zostaną one
          ) ) ) podgrzane i odparowane w specjalnych "kuchenkach", a spektrometr zmierzy
          w
          ) ) ) nich zawartość różnych izotopów węgla. Na Ziemi żywe organizmy gromadzą
          ) ) ) więcej węgla C-12 niż martwa natura.
          ) ) )
          ) ) ) Beagle będzie również szukać obecności metanu w atmosferze. Ten gaz jest
          ) ) ) szczególnie czułym wskaźnikiem aktywności biologicznej. Jest bardzo
          ) ) ) nietrwały - jeśli nie produkują go jakieś żywe istoty, nie ma szans, by
          ) ) ) zachował się długo na Marsie.
          ) ) )
          ) ) ) Lądownik ma osiąść w wielkim basenie Isidis Planitia o średnicy 1600 km,
          ) ) ) położonym na granicy wyżynnego południa i nizinnej północy Marsa. Płaski
          ) ) ) basen jest bardzo dogodnym miejscem na lądowanie, a jednocześnie
          ) ) ) interesującym obszarem badań. Jeśli na planecie krążyła kiedyś woda, to
          ) tam
          ) ) ) musiały się zbiegać liczne spływające z gór rzeki, które znosiły
          ) organiczne
          ) ) ) osady.
          ) ) )
          ) ) ) Amerykanie mają kółka
          ) ) )
          ) ) ) Beagle-2 kosztował ok. 60 mln dolarów. Bardzo niewiele jak na tak
          ) ) ) skomplikowaną misję. Czy sobie poradzi? Amerykanie z niedowierzaniem
          kręcą
          ) ) ) głowami. Nawet częściowy sukces byłby sensacją. Brytyjczycy nigdy
          ) wcześniej
          ) ) ) nie konstruowali lądownika kosmicznego. - A my najlepiej wiemy, jakie to
          ) ) ) trudne - mówi Bruce Murray, były szef Jet Propulskion Laboratory z
          ) Pasadeny,
          ) ) ) gdzie powstaje większość amerykańskich sond planetarnych. Wprawdzie w
          1997
          ) ) ) roku Pathfinderowi udało się wylądować, ale już dwa lata później nie
          ) ) ) powiodła się misja Polar Landera. Sondy lecące na Marsa tak często
          ) ) ) przepadały, że naukowcy żartowali, iż czyha tam na nich wielki
          galaktyczny
          ) ) ) potwór.
          ) ) )
          ) ) ) Amerykańskie lądowniki są dużo większe, cięższe i kilka razy droższe od
          ) ) ) Beagle-2. Pierwszy ma ruszyć w drogę 8 czerwca, a drugi - 25 czerwca.
          ) ) ) Wylądują w styczniu przyszłego roku. Będą to bliźniaczo podobne łaziki.
          ) ) ) Każdy na swych sześciu kołach (niezależnie kierowanych i napędzanych)
          jest
          ) w
          ) ) ) stanie przemierzyć dziennie do stu metrów. Po drodze będą badać skały,
          ) ) ) niczym geologowie, oraz robić panoramiczne zdjęcia krajobrazu, jak
          ) turyści.
          ) ) ) Dzięki komputerom i oprogramowaniu są bardzo samodzielne. Tylko raz
          ) dziennie
          ) )
          • Gość: +++Ignorant Re: Technologia to czesc lotow> Fundusze druga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.03, 17:39
            Sława!

            A kogo stać na wystrzeliwanie milardow w kosmos?

            Tu trzeba Wańkom przyznać iż dzięki swoim doświadczeniom z MIR stali
            niekwestionowanym liderem, bo pierwsze moduły ISIS sa też rosyjsk technologia
            za międzynarodowe ( gł USA) pieniądze...

            W zimnej wojnie miało znaczenie, kto pierwszy, lepszy itp prestiżowe bzdety,
            teraz liczą się koszty i efekty, a z tymi krucho...

            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++



            Gość portalu: abc napisał(a):

            ) i niezbedna. przyklad: udzial technologii rosyjskiej jest finansowany przez
            ) Amerykanow. Teraz, jak shuttle zamknieta, rosyjskie rakiety lataja za
            ) amerykanskie pieniadze. Bez tego nie ma Rosjan w przestrzeni. Nikt sam juz
            nie
            ) istnieje autarkicznie.
            ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
            )
            ) ) Sława!
            ) )
            ) ) 1. Próbnik wynosi postsowiecka rakieta
            ) ) 2. Start jest z postsowieckiego kosmodromu
            ) )
            ) )
            ) ) Oczywiście, nie nic złego w wykorzystywania dobrych, niezawodnych i tanich
            ) ) rozwiązań...
            ) )
            ) ) Ale pozowanie przez FraNie czy nawet całą ŁE na potęge i mocarstwo jest
            ) ) śmieszne...
            ) ) Gdy okazuje się, że nie sa oni w stanie samodzielnie wysłać rakiety...
            ) )
            ) ) Gdziez te programy ( ponoć genialne) z Gujany, i niemieckie z Ghany..?
            ) )
            ) ) Z czym oni zamierzaja podskakiwac do USA, bo przecież nawet tu widac
            ) ) zapóźnienie europki, gdy wszytko, co najważniejsze jest spoza FRaNi..?
            ) )
            ) ) Bo próbnik z UK, zas sprzęt pomiarowy z Poslki, rakieta rosyjska, rosyjski
            ) ) kosmodrom i pewnie kontrola lotu...
            ) )
            ) ) Jeszcze raz: wspólpraca jest dobra i dobrze, że taka sonda została
            wysłana,
            ) ) ale trabienie, że łE jest mocarstwem kosmicznym rangi USA czy Rosji jest
            ) ) nieporozumieniem, bo własne rakiety mają i Chińczycy i Japończycy, i to
            chyba
            )
            ) ) nawet bardziej zaawansowane niż ŁE...
            ) )
            ) ) Chyba nawet Indie swoje satelity wysyłały własnymi rakietami?
            ) )
            ) )
            ) ) Zatem gdzie równorzędność technologiczna FraNi?
            ) )
            ) ) Pozdrawiam!
            ) )
            ) ) Ignorant
            ) ) +++
            ) )
            ) ) PS Swoja droga aż szokuje że w tej ultrafuturystycznej dziedzinie
            sprawdzają
            ) ) się sprwadzają się rozwiązania sprzed 30 lat...
            ) )
            ) )
            ) ) Gość portalu: abc napisał(a):
            ) )
            ) ) ) Mylisz sie w zeznaniach? Najpierw piszesz o sowieckiej technologii, z
            ) ) pogarda.
            ) ) ) Potem o polskiej , ktora jest czescia tegoz lotu, z podziwem. przecuez
            ) ) polska
            ) ) ) technologia ma bardziej SOWIECKIE korzenie niz np. francuska.
            ) ) ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
            ) ) )
            ) ) ) ) Piotr Cieśliński 01-06-2003, ostatnia aktualizacja 02-06-2003 12:17
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Nadchodzi dzień odkrycia całej prawdy o Marsie. Wkrótce dowiemy się,
            czy
            ) ) ) ) wciąż okresowo płynie tam woda oraz ile lodu skrywa się w wiecznej
            ) ) ) ) zmarzlinie skuwającej grunt. I najważniejsze - czy kiedykolwiek było
            tam
            ) ) ) ) życie, a może wciąż jeszcze jest...
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Od pewnego czasu sondy kursują między Ziemią i Marsem z regularnością
            ) ) ) ) ekspresów. "Pociągi" odchodzą co 26 miesięcy. Wtedy bowiem planety są
            w
            ) ) ) ) najlepszym położeniu i lot wymaga minimalnej ilości paliwa. Właśnie w
            ) ) ) ) czerwcu tego roku wypada data kolejnego kursu.
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Będzie tłoczno. Na Marsa chcą się zabrać aż trzy sondy: dwie
            amerykańskie
            )
            ) ) i -
            ) ) ) ) po raz pierwszy - europejska. Ich celem jest lądowanie na powierzchni
            ) ) ) ) planety. Po co? Sondy, które już krążą po orbicie Marsa, przekazały
            nam
            ) ) ) ) wielce intrygujące zdjęcia. Widać na nich puste doliny, kaniony i
            świeże
            ) ) ) ) koryta, którymi - jak zaklinają się geologowie - jeszcze całkiem
            niedawno
            )
            ) ) ) ) mogły płynąć rzeki i strumienie, a także suche niecki, które mogły
            ) niegdyś
            ) ) ) ) być dnem jezior i mórz. Inne obserwacje wskazują na dość świeżą
            ) ) działalność
            ) ) ) ) wulkaniczną i wciąż rozgrzane wnętrze planety. Chcemy się przekonać
            ) ) ) ) ostatecznie, czy nie jest to tylko złudzenie.
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Europa rusza na planety
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Europejska Agencja Kosmiczna, która dotychczas tylko podłączała się do
            ) ) misji
            ) ) ) ) amerykańskich, postanowiła w końcu umieścić na Czerwonej Planecie
            ) własnego
            ) ) ) ) wysłannika - sondę Mars Express. Ma ona wystartować w poniedziałek (2
            ) ) ) ) czerwca) z kosmodromu Bajkonur o 19.45 naszego czasu na czubku rakiety
            ) ) Sojuz.
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Za pół roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, sonda dotrze do
            celu.
            ) ) ) ) Wejdzie na orbitę planety i co najmniej przez dwa lata będzie się
            ) ) ) ) przypatrywała jej powierzchni i atmosferze. Jej radar może przeniknąć

            ) 3
            ) ) ) ) km marsjańskiej skorupy w poszukiwaniu uwięzionej tam wody. Zaraz na
            ) ) ) ) początku misji oddzieli się od niej lądownik Beagle-2 skonstruowany
            przez
            )
            ) ) ) ) Brytyjczyków (nazwany na cześć statku, którym podróżował i na którym
            ) ) ) ) prowadził badania Karol Darwin, kiedy tworzył teorię ewolucji). Beagle-
            2
            ) ) ) ) jest maleńki. Ma ledwie metr średnicy (nie wliczajac w to pięciu
            ) okrągłych
            ) ) ) ) baterii słonecznych, które niczym platki kwiatu rozłożą się tuż obok),
            a
            ) ) ) ) waży niecałe 50 kg. Nie ma kół ani gąsienic. Będzie stał tam, gdzie
            ) ) ) ) wyląduje. Ruchomy będzie tylko wysięgnik, na którym brytyjscy uczeni
            ) ) ) ) umieścili całą galerię przyrządów (kamery, spektrometr, sondy), a
            także
            ) ) ) ) wiertło i "kreta" do zagłębiania się w grunt i skały.
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Możliwość sięgnięciapod powierzchnię jest bowiem kluczowa. Beagle-2
            ) ) ) ) zaopatrzono w mikrolabolatorium, które będzie szukało śladów życia.
            ) ) ) ) Tymczasem surowe warunki panujące na Marsie sprawiają, że sama
            ) ) powierzchnia
            ) ) ) ) niemal na pewno jest całkiem jałowa. Życie może kryć się tylko pod
            ) spodem.
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Naukowcy przyjrzą się najpierw otoczeniu lądownika za pomocą
            ) panoramicznej
            ) ) ) ) kamery, a potem wybiorą odpowiednie miejsce do penetracji. Sięgnie tam
            ) ) ramię
            ) ) ) ) Beagle-2, a potem specjalna szlifierka zetrze pył i zwietrzały
            materiał,
            ) ) by
            ) ) ) ) odsłonić gołą skałę. Będzie można się jej dokładnie przyjrzeć przez
            ) ) ) ) mikroskop i zbadać, czy nie ma tam jakichś mikroorganizmów lub ich
            ) ) ) ) skamielin. "Kret" umieszczony na końcu długiej sprężyny może zagłębiać
            ) się
            ) ) w
            ) ) ) ) grunt i pobierać próbki (podobno nawet z głębokości 1,5 m!). Zostaną
            one
            ) ) ) ) podgrzane i odparowane w specjalnych "kuchenkach", a spektrometr
            zmierzy
            ) w
            ) ) ) ) nich zawartość różnych izotopów węgla. Na Ziemi żywe organizmy
            gromadzą
            ) ) ) ) więcej węgla C-12 niż martwa natura.
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Beagle będzie również szukać obecności metanu w atmosferze. Ten gaz
            jest
            ) ) ) ) szczególnie czułym wskaźnikiem aktywności biologicznej. Jest bardzo
            ) ) ) ) nietrwały - jeśli nie produkują go jakieś żywe istoty, nie ma szans,
            by
            ) ) ) ) zachował się długo na Marsie.
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Lądownik ma osiąść w wielkim basenie Isidis Planitia o średnicy 1600
            km,
            ) ) ) ) położonym na granicy wyżynnego południa i nizinnej północy Marsa.
            Płaski
            ) ) ) ) basen jest bardzo dogodnym miejscem na lądowanie, a jednocześnie
            ) ) ) ) interesującym obszarem badań. Jeśli na planecie krążyła kiedyś woda,
            to
            ) ) tam
            ) ) ) ) musiały się zbiegać liczne spływające z gór rzeki, które znosiły
            ) ) organiczne
            ) ) ) ) osady.
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Amerykanie mają kółka
            ) ) ) )
            ) ) ) ) Beagle-2 kosztował ok. 60 mln dolarów. Bardzo niewiele jak na tak
            ) ) ) ) skomplikowaną misję. Czy sobie poradzi? Amerykanie z niedowierzaniem
            ) kręcą
            ) ) ) ) głowami. Nawet częściowy sukces byłby sensacją. Brytyjczycy nigdy
            ) ) wcześniej
            ) ) ) ) nie konstruowali lądownika kosmicznego. - A my najlepiej wiemy, jakie
            to
            ) ) ) ) trudne - mówi Bruce Murray, były szef Jet Propulskion Laboratory z
            ) ) Pasadeny,
            ) ) ) ) gdzie powstaje większość amerykańskich sond planetarnych. Wprawdzie w
            ) 1997
            ) ) )
            • Gość: abc Kiedys loty kosmiczne podniecaly wyobraznie ludzi IP: *.rdu.bellsouth.net 04.06.03, 17:47
              Teraz powoduja ziewanie. To nic innego niz zmarnowane pieniadze. Tutaj mowi sie
              o zlikwidowanie NASA. Oby! Ludzie musza najpierw przetrawic skutki "postepu
              technologicznego". Naiwnosc , ze to co nowe to dobre skonczyla sie, przynajmiej
              na zachodzie.
              Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

              ) Sława!
              )
              ) A kogo stać na wystrzeliwanie milardow w kosmos?
              )
              ) Tu trzeba Wańkom przyznać iż dzięki swoim doświadczeniom z MIR stali
              ) niekwestionowanym liderem, bo pierwsze moduły ISIS sa też rosyjsk technologia
              ) za międzynarodowe ( gł USA) pieniądze...
              )
              ) W zimnej wojnie miało znaczenie, kto pierwszy, lepszy itp prestiżowe bzdety,
              ) teraz liczą się koszty i efekty, a z tymi krucho...
              )
              ) Pozdrawiam!
              )
              ) Ignorant
              ) +++
              )
              )
              )
              ) Gość portalu: abc napisał(a):
              )
              ) ) i niezbedna. przyklad: udzial technologii rosyjskiej jest finansowany przez
              ) ) Amerykanow. Teraz, jak shuttle zamknieta, rosyjskie rakiety lataja za
              ) ) amerykanskie pieniadze. Bez tego nie ma Rosjan w przestrzeni. Nikt sam juz
              ) nie
              ) ) istnieje autarkicznie.
              ) ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
              ) )
              ) ) ) Sława!
              ) ) )
              ) ) ) 1. Próbnik wynosi postsowiecka rakieta
              ) ) ) 2. Start jest z postsowieckiego kosmodromu
              ) ) )
              ) ) )
              ) ) ) Oczywiście, nie nic złego w wykorzystywania dobrych, niezawodnych i
              tanich
              ) ) ) rozwiązań...
              ) ) )
              ) ) ) Ale pozowanie przez FraNie czy nawet całą ŁE na potęge i mocarstwo jest
              ) ) ) śmieszne...
              ) ) ) Gdy okazuje się, że nie sa oni w stanie samodzielnie wysłać rakiety...
              ) ) )
              ) ) ) Gdziez te programy ( ponoć genialne) z Gujany, i niemieckie z Ghany..?
              ) ) )
              ) ) ) Z czym oni zamierzaja podskakiwac do USA, bo przecież nawet tu widac
              ) ) ) zapóźnienie europki, gdy wszytko, co najważniejsze jest spoza FRaNi..?
              ) ) )
              ) ) ) Bo próbnik z UK, zas sprzęt pomiarowy z Poslki, rakieta rosyjska,
              rosyjski
              ) ) ) kosmodrom i pewnie kontrola lotu...
              ) ) )
              ) ) ) Jeszcze raz: wspólpraca jest dobra i dobrze, że taka sonda została
              ) wysłana,
              ) ) ) ale trabienie, że łE jest mocarstwem kosmicznym rangi USA czy Rosji jest
              ) ) ) nieporozumieniem, bo własne rakiety mają i Chińczycy i Japończycy, i to
              ) chyba
              ) )
              ) ) ) nawet bardziej zaawansowane niż ŁE...
              ) ) )
              ) ) ) Chyba nawet Indie swoje satelity wysyłały własnymi rakietami?
              ) ) )
              ) ) )
              ) ) ) Zatem gdzie równorzędność technologiczna FraNi?
              ) ) )
              ) ) ) Pozdrawiam!
              ) ) )
              ) ) ) Ignorant
              ) ) ) +++
              ) ) )
              ) ) ) PS Swoja droga aż szokuje że w tej ultrafuturystycznej dziedzinie
              ) sprawdzają
              ) ) ) się sprwadzają się rozwiązania sprzed 30 lat...
              ) ) )
              ) ) )
              ) ) ) Gość portalu: abc napisał(a):
              ) ) )
              ) ) ) ) Mylisz sie w zeznaniach? Najpierw piszesz o sowieckiej technologii, z
              ) ) ) pogarda.
              ) ) ) ) Potem o polskiej , ktora jest czescia tegoz lotu, z podziwem. przecuez
              ) ) ) polska
              ) ) ) ) technologia ma bardziej SOWIECKIE korzenie niz np. francuska.
              ) ) ) ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
              ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Piotr Cieśliński 01-06-2003, ostatnia aktualizacja 02-06-2003 12:17
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Nadchodzi dzień odkrycia całej prawdy o Marsie. Wkrótce dowiemy się,
              ) czy
              ) ) ) ) ) wciąż okresowo płynie tam woda oraz ile lodu skrywa się w wiecznej
              ) ) ) ) ) zmarzlinie skuwającej grunt. I najważniejsze - czy kiedykolwiek było
              ) tam
              ) ) ) ) ) życie, a może wciąż jeszcze jest...
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Od pewnego czasu sondy kursują między Ziemią i Marsem z regularnością
              ) ) ) ) ) ekspresów. "Pociągi" odchodzą co 26 miesięcy. Wtedy bowiem planety są
              ) w
              ) ) ) ) ) najlepszym położeniu i lot wymaga minimalnej ilości paliwa. Właśnie w
              ) ) ) ) ) czerwcu tego roku wypada data kolejnego kursu.
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Będzie tłoczno. Na Marsa chcą się zabrać aż trzy sondy: dwie
              ) amerykańskie
              ) )
              ) ) ) i -
              ) ) ) ) ) po raz pierwszy - europejska. Ich celem jest lądowanie na
              powierzchni
              ) ) ) ) ) planety. Po co? Sondy, które już krążą po orbicie Marsa, przekazały
              ) nam
              ) ) ) ) ) wielce intrygujące zdjęcia. Widać na nich puste doliny, kaniony i
              ) świeże
              ) ) ) ) ) koryta, którymi - jak zaklinają się geologowie - jeszcze całkiem
              ) niedawno
              ) )
              ) ) ) ) ) mogły płynąć rzeki i strumienie, a także suche niecki, które mogły
              ) ) niegdyś
              ) ) ) ) ) być dnem jezior i mórz. Inne obserwacje wskazują na dość świeżą
              ) ) ) działalność
              ) ) ) ) ) wulkaniczną i wciąż rozgrzane wnętrze planety. Chcemy się przekonać
              ) ) ) ) ) ostatecznie, czy nie jest to tylko złudzenie.
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Europa rusza na planety
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Europejska Agencja Kosmiczna, która dotychczas tylko podłączała się
              do
              ) ) ) misji
              ) ) ) ) ) amerykańskich, postanowiła w końcu umieścić na Czerwonej Planecie
              ) ) własnego
              ) ) ) ) ) wysłannika - sondę Mars Express. Ma ona wystartować w poniedziałek (2
              ) ) ) ) ) czerwca) z kosmodromu Bajkonur o 19.45 naszego czasu na czubku
              rakiety
              ) ) ) Sojuz.
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Za pół roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, sonda dotrze do
              ) celu.
              ) ) ) ) ) Wejdzie na orbitę planety i co najmniej przez dwa lata będzie się
              ) ) ) ) ) przypatrywała jej powierzchni i atmosferze. Jej radar może przeniknąć
              ) aż
              ) ) 3
              ) ) ) ) ) km marsjańskiej skorupy w poszukiwaniu uwięzionej tam wody. Zaraz na
              ) ) ) ) ) początku misji oddzieli się od niej lądownik Beagle-2 skonstruowany
              ) przez
              ) )
              ) ) ) ) ) Brytyjczyków (nazwany na cześć statku, którym podróżował i na którym
              ) ) ) ) ) prowadził badania Karol Darwin, kiedy tworzył teorię ewolucji).
              Beagle-
              ) 2
              ) ) ) ) ) jest maleńki. Ma ledwie metr średnicy (nie wliczajac w to pięciu
              ) ) okrągłych
              ) ) ) ) ) baterii słonecznych, które niczym platki kwiatu rozłożą się tuż
              obok),
              ) a
              ) ) ) ) ) waży niecałe 50 kg. Nie ma kół ani gąsienic. Będzie stał tam, gdzie
              ) ) ) ) ) wyląduje. Ruchomy będzie tylko wysięgnik, na którym brytyjscy uczeni
              ) ) ) ) ) umieścili całą galerię przyrządów (kamery, spektrometr, sondy), a
              ) także
              ) ) ) ) ) wiertło i "kreta" do zagłębiania się w grunt i skały.
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Możliwość sięgnięciapod powierzchnię jest bowiem kluczowa. Beagle-2
              ) ) ) ) ) zaopatrzono w mikrolabolatorium, które będzie szukało śladów życia.
              ) ) ) ) ) Tymczasem surowe warunki panujące na Marsie sprawiają, że sama
              ) ) ) powierzchnia
              ) ) ) ) ) niemal na pewno jest całkiem jałowa. Życie może kryć się tylko pod
              ) ) spodem.
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Naukowcy przyjrzą się najpierw otoczeniu lądownika za pomocą
              ) ) panoramicznej
              ) ) ) ) ) kamery, a potem wybiorą odpowiednie miejsce do penetracji. Sięgnie
              tam
              ) ) ) ramię
              ) ) ) ) ) Beagle-2, a potem specjalna szlifierka zetrze pył i zwietrzały
              ) materiał,
              ) ) ) by
              ) ) ) ) ) odsłonić gołą skałę. Będzie można się jej dokładnie przyjrzeć przez
              ) ) ) ) ) mikroskop i zbadać, czy nie ma tam jakichś mikroorganizmów lub ich
              ) ) ) ) ) skamielin. "Kret" umieszczony na końcu długiej sprężyny może
              zagłębiać
              ) ) się
              ) ) ) w
              ) ) ) ) ) grunt i pobierać próbki (podobno nawet z głębokości 1,5 m!). Zostaną
              ) one
              ) ) ) ) ) podgrzane i odparowane w specjalnych "kuchenkach", a spektrometr
              ) zmierzy
              ) ) w
              ) ) ) ) ) nich zawartość różnych izotopów węgla. Na Ziemi żywe organizmy
              ) gromadzą
              ) ) ) ) ) więcej węgla C-12 niż martwa natura.
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Beagle będzie również szukać obecności metanu w atmosferze. Ten gaz
              ) jest
              ) ) ) ) ) szczególnie czułym wskaźnikiem aktywności biologicznej. Jest bardzo
              ) ) ) ) ) nietrwały - jeśli nie produkują go jakieś żywe istoty, nie ma szans,
              ) by
              ) ) ) ) ) zachował się długo na Marsie.
              ) ) ) ) )
              ) ) ) ) ) Lądownik ma osiąść w wielkim basenie Isidis Planitia o średnicy 1600
              ) km,
              ) ) ) ) ) położonym na granicy wyżynnego południa i nizinnej północy Marsa.
              ) Płaski
              ) ) ) ) ) basen jest bardzo dogodnym miejscem na lądowanie, a jednocześnie
              ) ) ) ) ) interesującym obszarem badań. Jeśli na planecie krążyła kiedyś woda,
              ) to
              )
              • Gość: +++Ignorant Może już czas na komercyjne loty? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.03, 17:54
                Sława!

                Bo inaczej bedzie jak teraz ISSIS 100mld$ i nowegp prochu nie wymyslili...

                Zresztą telekomunikacja chyba jest głownym zastosowaniem satelitów?

                Pozdrawiam!

                Ignorant
                +++

                PS Tym bardziej widac genialnośc rsukich konstrukcji, bo nie dośc,żę są tańsze
                i spalaja naftę, więc bezpieczniejsze, to dodatkowo prostsze...
                Amerykanie może bez potrzeby lubią wszystko komplikować ( by szczycic się
                swoim wyrachowaniem?)
                Widać to nawet telefonach, gdy Nokie się po prostu używa do dzwonienia, to
                Motoroli trzeba sie uczyć...



                Gość portalu: abc napisał(a):

                ) Teraz powoduja ziewanie. To nic innego niz zmarnowane pieniadze. Tutaj mowi
                sie
                )
                ) o zlikwidowanie NASA. Oby! Ludzie musza najpierw przetrawic skutki "postepu
                ) technologicznego". Naiwnosc , ze to co nowe to dobre skonczyla sie,
                przynajmiej
                )
                ) na zachodzie.
                ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                )
                ) ) Sława!
                ) )
                ) ) A kogo stać na wystrzeliwanie milardow w kosmos?
                ) )
                ) ) Tu trzeba Wańkom przyznać iż dzięki swoim doświadczeniom z MIR stali
                ) ) niekwestionowanym liderem, bo pierwsze moduły ISIS sa też rosyjsk
                technologia
                )
                ) ) za międzynarodowe ( gł USA) pieniądze...
                ) )
                ) ) W zimnej wojnie miało znaczenie, kto pierwszy, lepszy itp prestiżowe
                bzdety,
                ) ) teraz liczą się koszty i efekty, a z tymi krucho...
                ) )
                ) ) Pozdrawiam!
                ) )
                ) ) Ignorant
                ) ) +++
                ) )
                ) )
                ) )
                ) ) Gość portalu: abc napisał(a):
                ) )
                ) ) ) i niezbedna. przyklad: udzial technologii rosyjskiej jest finansowany
                przez
                )
                ) ) ) Amerykanow. Teraz, jak shuttle zamknieta, rosyjskie rakiety lataja za
                ) ) ) amerykanskie pieniadze. Bez tego nie ma Rosjan w przestrzeni. Nikt sam
                juz
                ) ) nie
                ) ) ) istnieje autarkicznie.
                ) ) ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                ) ) )
                ) ) ) ) Sława!
                ) ) ) )
                ) ) ) ) 1. Próbnik wynosi postsowiecka rakieta
                ) ) ) ) 2. Start jest z postsowieckiego kosmodromu
                ) ) ) )
                ) ) ) )
                ) ) ) ) Oczywiście, nie nic złego w wykorzystywania dobrych, niezawodnych i
                ) tanich
                ) ) ) ) rozwiązań...
                ) ) ) )
                ) ) ) ) Ale pozowanie przez FraNie czy nawet całą ŁE na potęge i mocarstwo
                jest
                ) ) ) ) śmieszne...
                ) ) ) ) Gdy okazuje się, że nie sa oni w stanie samodzielnie wysłać rakiety...
                ) ) ) )
                ) ) ) ) Gdziez te programy ( ponoć genialne) z Gujany, i niemieckie z Ghany..?
                ) ) ) )
                ) ) ) ) Z czym oni zamierzaja podskakiwac do USA, bo przecież nawet tu widac
                ) ) ) ) zapóźnienie europki, gdy wszytko, co najważniejsze jest spoza FRaNi..?
                ) ) ) )
                ) ) ) ) Bo próbnik z UK, zas sprzęt pomiarowy z Poslki, rakieta rosyjska,
                ) rosyjski
                ) ) ) ) kosmodrom i pewnie kontrola lotu...
                ) ) ) )
                ) ) ) ) Jeszcze raz: wspólpraca jest dobra i dobrze, że taka sonda została
                ) ) wysłana,
                ) ) ) ) ale trabienie, że łE jest mocarstwem kosmicznym rangi USA czy Rosji
                jest
                ) ) ) ) nieporozumieniem, bo własne rakiety mają i Chińczycy i Japończycy, i
                to
                ) ) chyba
                ) ) )
                ) ) ) ) nawet bardziej zaawansowane niż ŁE...
                ) ) ) )
                ) ) ) ) Chyba nawet Indie swoje satelity wysyłały własnymi rakietami?
                ) ) ) )
                ) ) ) )
                ) ) ) ) Zatem gdzie równorzędność technologiczna FraNi?
                ) ) ) )
                ) ) ) ) Pozdrawiam!
                ) ) ) )
                ) ) ) ) Ignorant
                ) ) ) ) +++
                ) ) ) )
                ) ) ) ) PS Swoja droga aż szokuje że w tej ultrafuturystycznej dziedzinie
                ) ) sprawdzają
                ) ) ) ) się sprwadzają się rozwiązania sprzed 30 lat...
                ) ) ) )
                ) ) ) )
                ) ) ) ) Gość portalu: abc napisał(a):
                ) ) ) )
                ) ) ) ) ) Mylisz sie w zeznaniach? Najpierw piszesz o sowieckiej technologii,
                z
                ) ) ) ) pogarda.
                ) ) ) ) ) Potem o polskiej , ktora jest czescia tegoz lotu, z podziwem.
                przecuez
                ) ) ) ) polska
                ) ) ) ) ) technologia ma bardziej SOWIECKIE korzenie niz np. francuska.
                ) ) ) ) ) Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                ) ) ) ) )
                ) ) ) ) ) ) Piotr Cieśliński 01-06-2003, ostatnia aktualizacja 02-06-2003
                12:17
                ) ) ) ) ) )
                ) ) ) ) ) ) Nadchodzi dzień odkrycia całej prawdy o Marsie. Wkrótce dowiemy
                się,
                ) ) czy
                ) ) ) ) ) ) wciąż okresowo płynie tam woda oraz ile lodu skrywa się w wiecznej
                ) ) ) ) ) ) zmarzlinie skuwającej grunt. I najważniejsze - czy kiedykolwiek
                było
                ) ) tam
                ) ) ) ) ) ) życie, a może wciąż jeszcze jest...
                ) ) ) ) ) )
                ) ) ) ) ) ) Od pewnego czasu sondy kursują między Ziemią i Marsem z
                regularnością
                )
                ) ) ) ) ) ) ekspresów. "Pociągi" odchodzą co 26 miesięcy. Wtedy bowiem planety

                )
                ) ) w
                ) ) ) ) ) ) najlepszym położeniu i lot wymaga minimalnej ilości paliwa.
                Właśnie w
                )
                ) ) ) ) ) ) czerwcu tego roku wypada data kolejnego kursu.
                ) ) ) ) ) )
                ) ) ) ) ) ) Będzie tłoczno. Na Marsa chcą się zabrać aż trzy sondy: dwie
                ) ) amerykańskie
                ) ) )
                ) ) ) ) i -
                ) ) ) ) ) ) po raz pierwszy - europejska. Ich celem jest lądowanie na
                ) powierzchni
                ) ) ) ) ) ) planety. Po co? Sondy, które już krążą po orbicie Marsa,
                przekazały
                ) ) nam
                ) ) ) ) ) ) wielce intrygujące zdjęcia. Widać na nich puste doliny, kaniony i
                ) ) świeże
                ) ) ) ) ) ) koryta, którymi - jak zaklinają się geologowie - jeszcze całkiem
                ) ) niedawno
                ) ) )
                ) ) ) ) ) ) mogły płynąć rzeki i strumienie, a także suche niecki, które mogły
                ) ) ) niegdyś
                ) ) ) ) ) ) być dnem jezior i mórz. Inne obserwacje wskazują na dość świeżą
                ) ) ) ) działalność
                ) ) ) ) ) ) wulkaniczną i wciąż rozgrzane wnętrze planety. Chcemy się
                przekonać
                ) ) ) ) ) ) ostatecznie, czy nie jest to tylko złudzenie.
                ) ) ) ) ) )
                ) ) ) ) ) ) Europa rusza na planety
                ) ) ) ) ) )
                ) ) ) ) ) ) Europejska Agencja Kosmiczna, która dotychczas tylko podłączała
                się
                ) do
                ) ) ) ) misji
                ) ) ) ) ) ) amerykańskich, postanowiła w końcu umieścić na Czerwonej Planecie
                ) ) ) własnego
                ) ) ) ) ) ) wysłannika - sondę Mars Express. Ma ona wystartować w poniedziałek
                (2
                )
                ) ) ) ) ) ) czerwca) z kosmodromu Bajkonur o 19.45 naszego czasu na czubku
                ) rakiety
                ) ) ) ) Sojuz.
                ) ) ) ) ) )
                ) ) ) ) ) ) Za pół roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, sonda dotrze do
                ) ) celu.
                ) ) ) ) ) ) Wejdzie na orbitę planety i co najmniej przez dwa lata będzie się
                ) ) ) ) ) ) przypatrywała jej powierzchni i atmosferze. Jej radar może
                przeniknąć
                )
                ) ) aż
                ) ) ) 3
                ) ) ) ) ) ) km marsjańskiej skorupy w poszukiwaniu uwięzionej tam wody. Zaraz
                na
                ) ) ) ) ) ) początku misji oddzieli się od niej lądownik Beagle-2
                skonstruowany
                ) ) przez
                ) ) )
                ) ) ) ) ) ) Brytyjczyków (nazwany na cześć statku, którym podróżował i na
                którym
                ) ) ) ) ) ) prowadził badania Karol Darwin, kiedy tworzył teorię ewolucji).
                ) Beagle-
                ) ) 2
                ) ) ) ) ) ) jest maleńki. Ma ledwie metr średnicy (nie wliczajac w to pięciu
                ) ) ) okrągłych
                ) ) ) ) ) ) baterii słonecznych, które niczym platki kwiatu rozłożą się tuż
                ) obok),
                ) ) a
                ) ) ) ) ) ) waży niecałe 50 kg. Nie ma kół ani gąsienic. Będzie stał tam,
                gdzie
                ) ) ) ) ) ) wyląduje. Ruchomy będzie tylko wysięgnik, na którym brytyjscy
                uczeni
                ) ) ) ) ) ) umieścili całą galerię przyrządów (kamery, spektrometr, sondy), a
                ) ) także
                ) ) ) ) ) ) wiertło i "kreta" do zagłębiania się w grunt i skały.
                ) ) ) ) ) )
                ) ) ) ) ) ) Możliwość sięgnięciapod powierzchnię jest bowiem kluczowa. Beagle-
                2
                ) ) ) ) ) ) zaopatrzono w mikrolabolatorium, które będzie szukało śladów
                życia.
                ) ) ) ) ) ) Tymczasem surowe warunki panujące na Marsie sprawiają, że sama
                ) ) ) ) powierzchnia
                ) ) ) ) ) ) niemal na pewno jest całkiem jałowa. Życie może kryć się tylko pod
                ) ) ) spodem.
                ) ) ) ) ) )
                ) ) ) ) ) ) Naukowcy przyjrzą się najpierw otoczeniu lądownika za pomocą
                ) ) ) panoramicznej
                ) ) ) ) ) ) kamery, a potem wybiorą odpowiednie miejsce do penetracji. Sięgnie
                ) tam
                ) ) ) ) ramię
                ) ) ) ) ) ) Beagle-2, a potem specjalna szlifierka zetrze pył i zwietrzały
                ) ) materiał,
                ) ) ) ) by
                ) ) ) ) ) ) odsłonić gołą skałę. Będzie można się jej dokładnie przyjrzeć
                przez
                ) ) ) ) ) ) mikroskop i zbadać, czy nie ma tam jakichś mikroorganizmów lub ich
                ) ) ) ) ) ) skamielin. "Kret" umieszczony na końcu długiej
                • pijatyka Re: Może już czas na komercyjne loty? 05.07.24, 11:55


                  Mówisz - masz wink




                  • boomerang Re: Może już czas na komercyjne loty? 05.07.24, 12:49
                    domyśliłem się że ty za tym stoisz
                    • pijatyka Re: Może już czas na komercyjne loty? 10.07.24, 03:11
                      boomerang napisał:

                      > domyśliłem się że ty za tym stoisz


                      No i pudło - bo ja latam wyłącznie niekomercyjnie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka