Dodaj do ulubionych

turystyce w łeb

04.06.03, 11:37
Od przyszłego rząd wydłuża rok szkolny o tydzień. Widomo, że podczas tego
tygodnia dzieci niczego więcej nie nauczą sie, tym bardziej, że to ciepły
czerwiec jest.
Niby nic, a jednak. To poważny cios finansowy dla firm zajmujących się
organizacją turystyki dziecęcej jest. Wszyscy stracą. Przewoźnicy,
górale, "Kaszubi", muzea, lodziarnie. itd, itd. Znów mniejsze wpływy do
budżetu będą.
Minister Łybacka to kolejny minister z rządu Buzka jest, który rujnuje nasze
kieszenie. Bo nie tylko ci z turystyki stracą. Szkoły droższe o jeden tydzień
w utrzymaniu będą.
Po co zmieniac coś co od dziesiątków lat dobre jest?

Perła
Obserwuj wątek
    • Gość: siedem Re: turystyce w łeb IP: 213.216.66.* 04.06.03, 11:44
      oni ***** ******** są i to fakt jest. dzieci w stanach 2 razy krocej do szkoly
      chodzą a gdy z niej wyjda 10 razy wiecej zarabiaja i gdzie tu logika?

      5040
      • cs137 Re: turystyce w łeb 04.06.03, 11:49
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > oni ***** ******** są i to fakt jest. dzieci w stanach 2 razy krocej do
        szkoly
        > chodzą a gdy z niej wyjda 10 razy wiecej zarabiaja i gdzie tu logika?
        >
        > 5040

        No, no...uważaj trochę z tym dwa razy. Jako ojciec dwojga dzieci w wieku
        szkolnym w USA
        • Gość: siedem Re: turystyce w łeb IP: 213.216.66.* 04.06.03, 11:55
          cs137 napisała:

          > Gość portalu: siedem napisał(a):
          >
          > > oni ***** ******** są i to fakt jest. dzieci w stanach 2 razy krocej do
          > szkoly
          > > chodzą a gdy z niej wyjda 10 razy wiecej zarabiaja i gdzie tu logika?
          > >
          > > 5040
          >
          > No, no...uważaj trochę z tym dwa razy. Jako ojciec dwojga dzieci w wieku
          > szkolnym w USA
      • Gość: XXL Re: turystyce w łeb IP: *.echostar.pl 04.06.03, 11:57
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > oni ***** ******* są i to fakt jest. dzieci w stanach 2 razy krocej do szkoly
        > chodzą a gdy z niej wyjda 10 razy wiecej zarabiaja i gdzie tu logika?

        A taka, że 10% Amerykanów nie potrafi na mapie umiejscowić
        własnego państwa, a 50% Wielkiej Brytani czy Francji.
        O Polsce nie wspominając.

        A że zarabiają ??
        A kto ropę rozdaje w Iraku ???
        • Gość: snajper Re: turystyce w łeb IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 04.06.03, 12:01
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > A taka, że 10% Amerykanów nie potrafi na mapie umiejscowić
          > własnego państwa,

          A po co miało by umieć ? Czy ta umiejętność do cegoś może im się w życiu
          przydać ?

          > a 50% Wielkiej Brytani czy Francji.

          Tym bardziej ta umiejętność jest nieprzydatna.

          > O Polsce nie wspominając.
          >
          > A że zarabiają ??
          > A kto ropę rozdaje w Iraku ???

          A dlaczego akurat oni ? Losowanie było, czy też inne czynniki o tym,
          decydowały ?

          Snajper.
        • Gość: siedem Re: turystyce w łeb IP: 213.216.66.* 04.06.03, 12:03
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Gość portalu: siedem napisał(a):
          >
          > > oni ***** ******* są i to fakt jest. dzieci w stanach 2 razy krocej do szk
          > oly
          > > chodzą a gdy z niej wyjda 10 razy wiecej zarabiaja i gdzie tu logika?
          >
          > A taka, że 10% Amerykanów nie potrafi na mapie umiejscowić
          > własnego państwa, a 50% Wielkiej Brytani czy Francji.
          > O Polsce nie wspominając.



          ni i ****! ze nie potrafia. ja mialem w liceum kolezanke ktora londynu szukala
          kolo murmanska. jest teraz przedszkolanka, wciaz nie ma mozgu wiec swojego
          dziecka bym jej nie oddal. jezdzi za to autem za 40 tys co jest ogromnym
          sukcesem jak na przedszkolanke a sukces to jest wlasnie ta jednosta w ktorej
          wartosc czlowieka mierzymy.

          ropy i zydobuszewików w to nie mieszaj.

          5040
        • cs137 Re: turystyce w łeb 04.06.03, 12:13
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > A taka, że 10% Amerykanów nie potrafi na mapie umiejscowić
          > własnego państwa, a 50% Wielkiej Brytani czy Francji.
          > O Polsce nie wspominając.
          >
          No tak... ucząc na amerykańskim uniwersytecie, mogę podać nawt więcej takich
          przykładów. Z drugiej jednak strony, majć częste kontakty z Krajem, muszę
          powiedzieć, że wiedza przeciętnego Polaka o dzisiejszej Ameryce też pozostawia
          bardzo wiele do życzenia, mimo, że o Ameryce sie w polskich przekaziorach bez
          przerwy mówi...

          Parę dni temu, na przykład, na tym Forum kilka osób poważnie dyskutowało,
          kiedy został zniesiony wymóg, żeby Prezydent USA był wyznania
          chrześcijańskiego. Dowcip polega na tym, że taki wymóg nigdy przenigdy nie
          istniał.

          Lista podobnych przykładów ignorancji, którą mógłbym podać, jaet bardzo bardzo
          długa...

          Nazwe stanu, w którym mieszkam, Oregon, prawie każdy w Polsce zna ze
          słyszenia. Ale powiedzieć gdzie on się konkretnie znajduje, to mało już kto
          potrafi.

          Pzdr., Cs137
          • Gość: siedem Re: turystyce w łeb IP: 213.216.66.* 04.06.03, 12:21
            cs137 napisała:

            > Nazwe stanu, w którym mieszkam, Oregon, prawie każdy w Polsce zna ze
            > słyszenia. Ale powiedzieć gdzie on się konkretnie znajduje, to mało już kto
            > potrafi.

            kaz polskim swietnie wyksztalconym studentom pokazac na mapie gdzie jest buthan
            to 98% cie oczerni o to zes chemie z geografia pomylił...

            5040
            • Gość: JB Bo to Bhutan!! nt IP: *.inetia.pl 04.06.03, 12:41
              • Gość: XXL Re: Bo to Bhutan!! nt IP: *.echostar.pl 04.06.03, 12:46
                Synu, jak stwierdzisz, że zamiast tych 2 ludzi z przodu idzie 4
                to znaczy, że jesteś już pijany.

                Tato, tam jeden idzie..............
          • Gość: XXL Ignorancja a ignorancja..... IP: *.echostar.pl 04.06.03, 12:42
            cs137 napisała:

            > Parę dni temu, na przykład, na tym Forum kilka osób poważnie dyskutowało,
            > kiedy został zniesiony wymóg, żeby Prezydent USA był wyznania
            > chrześcijańskiego. Dowcip polega na tym, że taki wymóg nigdy przenigdy nie
            > istniał.

            Hmmmm, ja bardzo bym sobie życzył, aby kilu amerykanów dyskutowało
            na forum w USA na temat konstytucji RP.
            Ba, byłbym zachwycony nawet, gdyby wykazali pewną ignorację w zakresie
            paragrafów dotyczących powoływania naszego prezydenta.

            > Nazwe stanu, w którym mieszkam, Oregon, prawie każdy w Polsce zna ze
            > słyszenia. Ale powiedzieć gdzie on się konkretnie znajduje, to mało już kto
            > potrafi.

            Byłbym też zachwycony gdyby co 1000, ech co 100.000 amerykanin słyszał
            o województwie Łomżyńskim. O mape to już nie będę mówił......
            • Gość: siedem Re: Ignorancja a ignorancja..... IP: 213.216.66.* 04.06.03, 12:45
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > cs137 napisała:
              >
              > > Parę dni temu, na przykład, na tym Forum kilka osób poważnie dyskutowało,
              > > kiedy został zniesiony wymóg, żeby Prezydent USA był wyznania
              > > chrześcijańskiego. Dowcip polega na tym, że taki wymóg nigdy przenigdy nie
              >
              > > istniał.
              >
              > Hmmmm, ja bardzo bym sobie życzył, aby kilu amerykanów dyskutowało
              > na forum w USA na temat konstytucji RP.
              > Ba, byłbym zachwycony nawet, gdyby wykazali pewną ignorację w zakresie
              > paragrafów dotyczących powoływania naszego prezydenta.
              >
              > > Nazwe stanu, w którym mieszkam, Oregon, prawie każdy w Polsce zna ze
              > > słyszenia. Ale powiedzieć gdzie on się konkretnie znajduje, to mało już kt
              > o
              > > potrafi.
              >
              > Byłbym też zachwycony gdyby co 1000, ech co 100.000 amerykanin słyszał
              > o województwie Łomżyńskim. O mape to już nie będę mówił......


              dlatego tu i teraz pracujmy nad tym by Polska cokolwiek znaczyla.

              5040
    • perla_ "z rządu Millera" - ewidentny błąd mój jest 04.06.03, 11:46
      z rządu Millera powinno być, a nie z rządu Buzka
      • Gość: XXL Re: 'z rządu Millera' - ewidentny błąd mój jest IP: *.echostar.pl 04.06.03, 11:59
        perla_ napisał:

        > z rządu Millera powinno być, a nie z rządu Buzka

        Taaa, bo oni tacy podobni są.
        Można się pomylić..........
    • Gość: snajper Ostatni tydzień nauki. IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 04.06.03, 11:58
      W ostatnim tygodniu nauki dzieci i tak niczego się już nie uczą. To
      stwierdzenie przypomina mi stary kawał o pociągu:

      Jak wiadomo najbardziej niestabilny w składzie pociągu jest ostatni wagon.
      Najbardziej hałasuje i najszybciej ulega zniszczeniu. Jaka jest na to rada ?
      Nie dołączać do składu ostatniego wagonu.

      Podobnie jest z czasem nauki. Skoro dzieci w ostatnim tygodniu niczego się już
      nie uczą, skróćmy o ten tydzień rok szkolny. wink)

      Na podobnym pmyśle oparta jest także historia o patentach w fabryce ołówków.
      Ponieważ wiadomo, że nie sposób ołówka wypisać do końca i zawsze zostaje taki
      mały ogryzek, który wyrzucamy, pewien pracownik fabryki ołówków wpadł na pewien
      pomysł. Otóz wymyślił on, aby na końcu ołówka nie było grafitu. Oszczędności
      były wymierne (w tonach zaoszczędzonego gerafitu), a pracownik dostał nagrodę
      za oszczędnościowy pomysł racjonalizatorski. Ale po pewnym czasie inny
      pracownik wpadł na kolejny pomysł. Skoro w tej końcówce ołówka nie ma grafitu,
      to wszak możemy po prostu tej końcówki nie produkować. Oszczędności znów były
      wymierne (w tonach drewna) i kolejny pracownik załapał się na nagrodę za pomysł
      racjonalizatorski...

      Snajper.
      • Gość: siedem Re: Ostatni tydzień nauki. IP: 213.216.66.* 04.06.03, 12:09
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > W ostatnim tygodniu nauki dzieci i tak niczego się już nie uczą. To
        > stwierdzenie przypomina mi stary kawał o pociągu:
        >
        > Jak wiadomo najbardziej niestabilny w składzie pociągu jest ostatni wagon.
        > Najbardziej hałasuje i najszybciej ulega zniszczeniu. Jaka jest na to rada ?
        > Nie dołączać do składu ostatniego wagonu.
        >
        > Podobnie jest z czasem nauki. Skoro dzieci w ostatnim tygodniu niczego się
        już
        > nie uczą, skróćmy o ten tydzień rok szkolny. wink)
        >


        mamy teraz 30 stopni celcjusza nie wyobrazam sobie nauki teraz. za to w
        kwietniu czy w marcu i owszem

        5040
        • snajper55 Re: Ostatni tydzień nauki. 04.06.03, 12:15
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > mamy teraz 30 stopni celcjusza nie wyobrazam sobie nauki teraz. za to w
          > kwietniu czy w marcu i owszem

          W jesienią i wiosną roztopy utrudniają dotarcie do szkoły. Ulewne deszcze oraz
          przeziębienia zniechęcają do nauki. Zimą z kolei siarczyste mrozy nie pozwalają
          się nauce poświęcić, bo czasem nawet z domu wyjść nie sposób. Tak to już jest,
          że nie ma dobrej pory na naukę. wink)

          Pozdrawiam

          Snajper.
          • Gość: XXL Re: Ostatni tydzień nauki. IP: *.echostar.pl 04.06.03, 12:33
            snajper55 napisał:

            > Tak to już jest, że nie ma dobrej pory na naukę. wink)

            A niektórym to jeszcze do szkoły pod górkę jest......
    • Gość: AdamM Brawo, brawo!!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 12:24
      Myślę dokladnie tak samo. Co ważne dla Polski jest to dzieci od 5 lat do szkoly
      posylac (od 6 obowiązkowo), nie zas o tydzień wydłużąć uczenie co roku.
      Podpisuję się obiema rekami.

      A.
      • Gość: Medici Brawo, brawo!!!! x100 IP: *.autistici.org 04.06.03, 18:56
        O tak! Brawo! Wszak mierzymy sukces marka samochodu jaka
        jezdzi obywatel! Vide: przyklad z glupia przedszkolanka.

        Czym jezdzisz Adasiu?
    • Gość: borsuk o potrzebie starannego wyksztalcenia IP: 217.7.62.* 04.06.03, 13:01
      Pewien emerytowany nauczyciel matematyki zostal ochlapany na ulicy przez
      przejzdzajacy samochod.
      Samochod Mercedes klasy S zatrzymal sie raptownie, wyskoczyl z niego obwieszony
      zlotem od gory do dolu gosc i zawolal:
      - To Pan Profesor, jak mi przykro, garniturek zaraz do pralni, albo lepiej nie,
      nowy kupimy. Pan wsiada Panie Profesorze, jedziemy.

      Nauczyciel patrzy niepewnie.
      - To ty Franus?
      - Tak, Panie Profesorze. (Franus mowil przez duze P)
      - Ty przeciez zawsze taki glab z matematyki byles?
      - Tak, Panie Profesorze. No, pamieta Pan widze.
      - No to jak tys do tego wszystkiego doszedl?
      - Ach, bo ja handluje miesem. Przykladowo, za szesc kupie, za dziesiec
      sprzedam i tych czterech procent jakos sie zyje.


      borsuk
      • Gość: AdamM Hi, hi, hi IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 13:54
        Przecież to 40% smile Ale czy to ważne? Ważne, ze umie na siebie i rodzinę
        zarobić.

        A.
        • lisekrudy Re: Hi, hi, hi 04.06.03, 14:04
          Gość portalu: AdamM napisał(a):

          > Przecież to 40% smile Ale czy to ważne? Ważne, ze umie na siebie i rodzinę
          > zarobić.
          >
          > A.

          Uwielbiam, jak ktos potrafi tak klarownie wytlumaczyc dowcip!
          • Gość: AdamM A ja uwielbiam, jesli IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 14:09
            ktoś nie rozumie dowcipu i mówi wprost: "nie rozumiem o co tu chodzi". Ale
            jakże mało takich osób wśród nas.

            A.
          • andrzejg w związku z dowcipem 04.06.03, 14:20
            Sukces w handlu niekoniecznie musi iść w parze z wykształceniem.Tu liczy się
            przebojowość i wyczucie koniunktury.Starsze pokolenie poprzez wojnę nie miało
            szans na gruntowne wykształcenie i często na tak popularne dzis pytanie o
            wykształcenie pada odpowiedź -niepełne podstawowe.
            Moja ciocia miała takie , ponieważ wojna przerwała jej edukację , a czasy
            powojenne i zresztą nastawienie w jej domu nie sprzyjały do podjecia dalszej
            nauki.Jakże pozory mylą.Nie miała szansy , ale miała wrodzona inteligencję
            i szła przez życie jak burza.

            Chodziłem do średniej szkoły o profilu matematycznym.Dyrektor tej szkoły
            był zafascynowany olimpijczykami i w nich zapatrzony.W nich inwestował,
            a szkoła ta była praktycznie jego dziełem , a my bylismy jednym z pierwszych
            roczników.Działał bardzo skutecznie (zresztą do dziś) tak ,że w ogólnopolskich
            rankingach szkół nie jeden raz zajmowała ona pierwsze miejsce.Mamy kontakt
            ze szkołą , ponieważ chodziły i chodzą tam nasze dzieci.Jakże zmieniło się
            podejście dyrektora wobec średniaków i tych słabych.Okazało sie ,że to oni
            właśnie pootwierali firmy,porobili kariery i sa dumą szkoły,a olimpiczycy
            gdzieś zniknęli.Nie ma.Dlaczego?


            A.
            • dachs w związku z dowcipem w powazne tony uderzyles 04.06.03, 14:41
              andrzejg napisał:

              > Sukces w handlu niekoniecznie musi iść w parze z wykształceniem.

              Nawet rzadko kiedy idzie.
              Masz racje, najwazniejsza jest przebojowosc, ja bym ja nazwal
              przedsiebiorczoscia, bo w tym miesci sie i wyobraznia i odwaga i pracowitosc.
              I nie ma w tym nic zlego, ze taki czlowiek ma braki w wyksztalceniu.
              Zle, gdy zaczyna sie z wyksztalcenia szydzic, pokrywajac szyderstwem walsne
              braki.
              Zle takze, gdy wyksztalceni szydza z ludzi przedsiedbiorczych, pokrywajac tym
              wlasna niemoznosc poruszania na rynku.
              Bo jedni i drudzy sa sobie nawzajem bardzo potrzebni.

              pozdrawiam Cie
              • Gość: AdamM To takie oczywiste, IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 18:31
                a ilu się do tego stosuje. Ja prawie takich (oprócz siebie) nie znam.

                A.
            • Gość: cs137 Gdzie szukac olimpijczyka IP: *.client.attbi.com 04.06.03, 17:51
              andrzejg napisał:

              > ...,a olimpiczycy
              > gdzieś zniknęli.Nie ma.Dlaczego?
              >
              >
              > A.

              Szukaj na uniwersytetach. Na przyklad w Oregonie. Na UW sa cale krocie. Ale
              kto by sie tam chwalil jakims biednym profesorzyna, ktory z trudem wiaze
              koniec z koncem. Dzis to nie jest standard sukcesu.

              Pzdr., Cs137 ("Sedes z bakelitu")
        • pulbek Re: Hi, hi, hi 04.06.03, 14:13
          Gość portalu: AdamM napisał(a):

          > Przecież to 40% smile

          smile)
          • Gość: XXL Re: Hi, hi, hi IP: *.echostar.pl 04.06.03, 14:41
            pulbek napisał:

            > Gość portalu: AdamM napisał(a):
            > > Przecież to 40% smile

            > smile)

            Bystrzacha no nie ??
            Ale do handlu mięsem to się pewnie nie nadaje............
            • andrzejg Re: Hi, hi, hi 04.06.03, 14:45
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > pulbek napisał:
              >
              > > Gość portalu: AdamM napisał(a):
              > > > Przecież to 40% smile
              >
              > > smile)
              >
              > Bystrzacha no nie ??
              > Ale do handlu mięsem to się pewnie nie nadaje............


              sęk w tym ,że narzutu jest ok. 66.6 %

              A.
      • Gość: siedem heheh [bardzo prawdziwe] IP: 213.216.66.* 04.06.03, 14:10
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Pewien emerytowany nauczyciel matematyki zostal ochlapany na ulicy przez
        > przejzdzajacy samochod.
        > Samochod Mercedes klasy S zatrzymal sie raptownie, wyskoczyl z niego
        obwieszony
        >
        > zlotem od gory do dolu gosc i zawolal:
        > - To Pan Profesor, jak mi przykro, garniturek zaraz do pralni, albo lepiej
        nie,
        >
        > nowy kupimy. Pan wsiada Panie Profesorze, jedziemy.
        >
        > Nauczyciel patrzy niepewnie.
        > - To ty Franus?
        > - Tak, Panie Profesorze. (Franus mowil przez duze P)
        > - Ty przeciez zawsze taki glab z matematyki byles?
        > - Tak, Panie Profesorze. No, pamieta Pan widze.
        > - No to jak tys do tego wszystkiego doszedl?
        > - Ach, bo ja handluje miesem. Przykladowo, za szesc kupie, za dziesiec
        > sprzedam i tych czterech procent jakos sie zyje.
        >
        >
        > borsuk


        ja jako jedyny z kolega a 1 roku zdałem matematykę na 3,5 za pierwszym
        podejsciem. pozniej po kilku kiedy zmienilem kierunek i potrzebowalem wyliczyc
        optymalna powierzchnie okna korzystajac z delty i iksa z kwadratem to wylozylem
        sie jak dlugi. pol dnia chodzilem w traumie wstydzac sie kogokolwiek o to
        zapytac az zadzwonilem do mlodszego brata na drugi koniec Polski by on jako
        uczen szkoly sredniej w najwyzszej konfidencji zdradzil mi ta tajemnice. na co
        to komu potrzebne. s klasa sie liczy. bmw 750iL w wersji rzadowej a nie dwumian
        njutona.

        5040
    • perla_ humor zeszytów jest - biologia 04.06.03, 14:39
      Wilki zaliczamy do zwierząt zębatych

      Alkoholik nie może mieć dzieci, bo się trzęsie.

      Krowa to zwierze roślinobójcze.

      Ślimaki są jadalne ale tylko we Francji.

      Wszystkie grzyby są jadalne ale niektóre tylko jeden raz

      Koryto należy umyć po zjedzeniu Świn

      Wątroba była cały dzień śledziona

      Wczoraj w naszej klasie lekarz badał dzieci chore na higienę.

      Kangurzyca nosi dziecko w torebce

      Lekarz przed operacja myje ręce i pielęgniarki

      Choroby weneryczne są rozpowszechniane przez prasę, radio i telewizje.

      Wścieklizna można się zarazić jeśli się ugryzie wściekłego psa.

      Kameleon ma oczy, które mogą kręcić głowa dookoła

      Węgiel może być kamienny i brutalny

      Bakterie które roznazaja się prze kichanie, prowadza tryb życia koczowniczy

      Młodzież w stanie nietrzeźwym może spowodować potomstwo.

      Szczur jest bardzo inteligentny bo nie lubi zjadać trutki

      Układ oddechowy przechodząc przez nos i gardło wpada do żołądka

      Krowy, kozy i owce - to zwierzęta wymienne.

      Higiena to jest wtedy, kiedy myjemy się częściej niż musimy

      Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral

      U żaby kończyny przednie są dłuższe niż krótsze
      • perla_ Re: humor zeszytów jest - j. polski 04.06.03, 14:48
        Wieś była samo wystarczalna: kobiety dostarczały mleka, mięsa i skór.

        W komedii bohaterowie dążą do celu powodując śmierć, często zakończona
        szczęśliwie.

        Rudym spuścił manto Dyziowi w karecie, bo mu się spocił.

        U Zeromskiego ludzie dzielili zapałkę na czworo i tez im się zapalała.

        Konopnicka żyła od urodzenia aż po śmierć.

        Antek ciężko pracował rękami, a Borany językiem.

        Zenon kochał Elżbietę mimo, że był w ciąży z Justyna.

        Justyna jest mądrzejsza od Marty - nie gardzi chłopem.

        Ziebowicz wyrzucał sobie to, że popełnił samobójstwo.

        Harem to człowiek posiadający zbiór kobiet.

        Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego, aby później prosić o jej rękę.

        Zachowanie dzieci dalece odbiega od rzeczywistości.

        Jego trzyletni przyjaciel po ukończeniu studiów popełnił małżeństwo.

        Tatuś kupił stary samochód do spółki ze stryjem, którym dojeżdża do pracy.

        Lato spędzę w górach u kuzynek, z których zejdę dopiero po wakacjach.

        Będąc na drugim roku uniwersytetu, wybuchła wojna.

        Pijacy pod wpływem alkoholu często popełniają samobójstwo i nazajutrz nic nie
        pamiętają.

        Kasia to moja siostra cioteczna, Jurek też.

        Gdy wiosna umarła babcia automatycznie powiększył się metraż w mieszkaniu.

        Dziewczynka podbiegła do Karuska i położyła mu pysk na kolanach.

        Latarnik tak się zapalił do Pana Tadeusza, ze nie zapalił latarni.

        Jak Baska uciekała przed Tatarami, to piana leciała jej z pyska, nozdrza miała
        rozdęte, a uszy odłożyła po sobie.

        Krzyżacy mordowali, palili, i gwałcili starców, kobiety i dzieci.

        Twórców okresu pozytywizmu nazywano organistami.

        Robinson znęcał się nad kozami dojąc je.

        Robinson nie był na wyspie sam, ponieważ żył z papuga.

        Matka ze znachorka wsadzily Rozalke do pieca, a ona zamiast im pomoc umarla.

        Jacek Soplica mial wyrzuty po mordzie.

        Wokulski byl prawdziwym pozytywista, bo ciagle trzymal reke na swoim interesie.

        Konopnicka była czula na dole.

        Do uprawy roli Barbara nie nadawala się, wiec Bogumil sam ja uprawial.

        Dabrowska pisala cale noce dnie.

        Niedzwiedz ryknal jak zabity.

        W czasie akcji trafiaja go dwie kule, ktore po kilku godzinach nie daja znaku
        zycia.

        Owies stracil swoje walory odzywcze, od kiedy zlikwidowano kawalerie i konnice.

        Mial tak wielkie szczescie w milosci, ze zostal kawalerem.

        Po smierci Urszulki Kochanowski od trenu IX zaczyna powatpiewac w jej cnote.

        Poeta urodzil się czesciowo w Zaosiu, a czesciowo w Nowogrodku.

        Mickiewicz pisal poezje, a Slowacki wiersze.

        Mickiewicz spotykal wielu ludzi, od ktorych zawsze cos wynosil.

        Slowacki byl watly, bo odziedziczyl po ojcu pluca.

        Kochanowski stara się uderzyc w najczulsze miejsce szlachcica.

        Pan Szekspir opisal Hamleta i Oferme.

        Molier napisal komedie pod tytulem "Swintuszek".

        Najwybitniejszym polskim satyrem byl Ignacy Krasicki.

        Na lace lezala Zosia, a przez jej srodek plynal strumien...

        Mieszkała w kamienicy pani Kolichowskiej, ktora była stara, trzypiętrowa i
        obdrapana.

        Kochanowski tworzył pod grusza, gdzie mieszkal.

        Dziewczynka doiła krowę nad strumieniem. W wodzie odbijało się na odwrót...

        Kolumb zobaczyl u nagich Indian wisiorki ze szczerego zlota.

        Slimakowi na Placowce umarla zona ale on wytrwal na niej jeszcze 2 lata...

        Po wejsciu do pokoju w oczy rzucal się Kosciuszko z szabla w reku.

        Borany obudzil się martwy.

        Szlachcianki chcialy wychodzic za mezczyzn z dlugim drzewem genealogicznym.

        Kulturystami nazywamy tych ludzi, ktorzy uprawiaja jakis kult.

        Pod wplywem srodowiska jego aktywnosc spoleczna pograzyla się w bezczynnosci.

        W przyszlosci zostane ginekologiem, bo mam zamilowanie w tym kierunku.

        W czasie wakacji widzialam opere, ale z wierzchu.

        Gdy zabraklo kolejek to umarlo zycie towarzyskie na mrozie.

        W miastach ekologie zatruwaja ludzie rurami wydechowymi.

        Gdy dorosne, to chcialbym byc bramkarzem w lokalu gdzie graja striptisy.

        Stosunek chlopa do ziemi byl przywiazany.

        Obraz tego chlopa byl bardzo nedznie odziany.

        Zamozni chlopi nigdy nie wychodzili za maz za biednych tylko za siebie.

        Pomimo ze na niebie swiecil ksiezyc dzien byl smutny i ponury.

        Marynarzy o jednym oku nazywamy piratami.

        Eliza Orzeszkowa pisala o chlopach w calosci, jak leci bez ogrodkow.

        Baca bardzo dlugo gadal turystom, ze milczenie jest zlotem.

        W czasie mgly latarnik wyje na latarni i tym ostrzega okrety.

        Gorale robia kierpce z wlasnej skory.

        Konopnicka bardzo tesknila za chlopami.

        W "Weselu" panowie tanczyli z chlopami.

        " Chlopi " sa epopeja, ktora nalezy do grubych.

        Jagna wyszla za Boryne, bo mial pasujace do niej morgi.

        Gospodarz kupil koze razem ze swoja zona, ktora dawala bardzo duzo mleka.

        Obecnie mie ma juz przywiazania do ziemi i chlop do poludnia moze byc nawet
        robotnikiem.

        Jontek na swoim zegarze w chalupie znalazl wskazowki do zycia.

        Chlopi byli biedni, bo nie mieli pieniedzy ani ziemi i tylko lezeli ugorem.

        Dawniej chlop byl bity przez panow, a teraz juz nie ma panow.

        Religijnosc chlopow wzrasta w zaleznosci od pogody, zwlaszcza w czasie burzy.

        Chlopi pracowali na panskich polach od switu do rana.

        Na chlopa padaly ranne rosy i nie pytaly, czy mu zimno.

        Chlop strzelal, a Pan Bog nosil te kule, gdzie mu się zywnie podobalo.

        Olenka była sierota, poniewaz zmarl jej dziadek.

        Skawinski rozwinal paczke i zobaczyl lezacego pana Tadeusza.

        Skawinski nie zapalil latarni, poniewaz tak go zaciekawil "Pan Tadeusz", ze
        usnal.

        Wiadomo, ze medaliony sa pamiatka po osobach bliskich, najczesciej noszonych na
        szyjach.

        Przerazony pilot poczul, ze ma obciety ogon.

        Na tle szczekajacych psow poeta ukazuje milosc dwu kochajacych się osob plci
        odmiennej.

        Zagloba mial konia, pod ktorym się uginal.

        Jurek mial sliczna detonacje glosu.

        Doktor Obarecki byl jednostka, ktorej opadly rece.

        Nie mogac strawic czarnej polewki, Jacek ozenil się.

        Mickiewicz przebywajac w Paryzu z trudem usilowal powiekszyc swoja rodzine.

        Jagna cale zycie robila na pierzyne.

        Janko Muzykant ledwie zipal, ale zipal.

        Wiatr wial tak silny, ze powywracal dzwony na lewa strone.

        Sklodowska była kobieta niespotykanie wytrwala, o czym swiadczy zatruwanie się
        radem przez lat.
    • miss_mag Re: turystyce w łeb 04.06.03, 18:53
      Dwumiesieczne wakacje w lecie sa przezytkiem z czasow, kiedy dzieci, t.j.
      synowie, wracali ze szkol w lecie, aby pomoc rodzicom w zniwach. Precz z
      wakacjami!!! Zwlaszcza, ze dziatwa zapomina okolo 25% materialu wtluczonego
      do glow w minionym roku szkolnym. Serio, w niektorych okregach szkolnych w
      USA eksperymentuje sie z dwytygodniowymi wakacjami co 6 tygodni, tak, aby
      zachowac 180-dniowy obowiazek szkolny (tyle wynosi minimum dni, jakie dzieci w
      USA musza spedzic w szkole w jednym roku; niektore stany maja wiecej).
      Niedawno rozmawialam z kobieta, ktorej dzieci przez kilka lat byly w takim
      okregu i powiedziala mi, ze dzieci sa o wiele mniej zmeczone i zestresowane.
      • Gość: Perła nauczycielom w łeb IP: *.zin.lublin.pl 04.06.03, 20:05
        Mag, temat o stratach w turystyce jest. Mniejsza. W szkole oprócz dzieci
        również nauczyciele są. Sporo znajomych z tego fachu mam. Otóż jest to zawód
        wysokiego stresu, niskich gaż i wyjątkowej odpowiedzialności. Długa przerwa w
        pracy zbawienna dla nich jest.
        Chyba że, nie zależy nam na efektywności ich.

        Perła
        • miss_mag Re: nauczycielom w łeb 04.06.03, 21:01
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Mag, temat o stratach w turystyce jest.
          Wiem. Zreszta w "bezwakacyjnym" modelu straty w turystyce w Polsce bylyby
          jeszcze wieksze, bo kto by przyjechal w np. pozna jesienia nad morze.

          > Mniejsza. W szkole oprócz dzieci
          > również nauczyciele są. Sporo znajomych z tego fachu mam. Otóż jest to zawód
          > wysokiego stresu, niskich gaż i wyjątkowej odpowiedzialności. Długa przerwa
          > w pracy zbawienna dla nich jest.
          > Chyba że, nie zależy nam na efektywności ich.
          Akurat do modelu "bezwakacyjnego" tutaj pra nauczyciele, bo chca miec krotsze
          wakacje, ale czesciej, wlasnie w celu odstresowania. Tutaj nikt nie wie, co
          to sa wakacje dluzsze niz dwa tygodnie, wiec nie ma sprawy. Wiekszosc
          nauczycieli i tak pracuje w czasie wakacji, bo za wakacje im sie tutaj nie
          placi.
      • Gość: XXL Re: turystyce w łeb IP: *.echostar.pl 04.06.03, 20:10
        miss_mag napisała:

        > Dwumiesieczne wakacje w lecie sa przezytkiem z czasow, kiedy dzieci, t.j.
        > synowie, wracali ze szkol w lecie, aby pomoc rodzicom w zniwach. Precz z
        > wakacjami!!!

        Sadystka !!!!

        Zapomniał wół, jak cielęciem był.............
        • miss_mag Re: turystyce w łeb 04.06.03, 21:03
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > miss_mag napisała:
          >
          > > Dwumiesieczne wakacje w lecie sa przezytkiem z czasow, kiedy dzieci, t.j.
          > > synowie, wracali ze szkol w lecie, aby pomoc rodzicom w zniwach. Precz z
          > > wakacjami!!!
          >
          > Sadystka !!!!
          Prawidlowa ocena, matka jestem smile))

          > Zapomniał wół, jak cielęciem był.............
          Ech, to se ne vrati sad
          • Gość: XXL Re: turystyce w łeb IP: *.echostar.pl 04.06.03, 21:20
            miss_mag napisała:

            > > Sadystka !!!!
            > Prawidlowa ocena, matka jestem smile))

            A ja ojcem jestem, tyle, że pamięć mi jeszce dopisuje
            Odpukać....
            A zresztą co się nienajadłeś, to się nie naliżesz.
            Tydzień nie gra roli.

            > > Zapomniał wół, jak cielęciem był.............
            > Ech, to se ne vrati sad
            Taaa, walczmy o 8 godzinny dzień pracy dziecka.
            My to mamy zagwarantowane ustawą, a dzieci ????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka