mpsps
04.06.03, 16:17
Nie tak dawno, kilka lat temu zaledwie, w srodkach masowego przekazu toczyla
sie, byc moze nie tak zajadla jak teraz, lecz takze bardzo goraca dyskusja o
przystapieniu polski do NATO. Przedstawiano najgorsze scenariusze, szykowano
sie prawie do wojny z Rosja. Podnoszone wtedy argumenty brzmia dosyc podobnie
do tych gloszonych teraz. Wszystko to czynili ludzie, politycy tzw "prawicy"
ktorzy teraz sa przeciwko UE i przeciwstawiajac temu argument m. in.
przyjazni z USA i zbawiennej obecnosci Polski w NATO.
Panowie "ANTY", czy to brak konsekwecji, koniunkturalizm, czy tez zwykle
klamstwa z waszej strony?