bebokk
07.07.03, 13:26
tO JEST TAK : sąsiad Hans wspólnie z sąsiadem Wasylem napada na Zdzicha, bije
go, gwałci żonę, zabija dziecko, zabiera ziemię, traktuje jak niewolnika.
Potem Hans napada na Wasyla, ale dostaje wpie.dól.
Zdzicho pomaga wlać Hansowi i Hans parę razy dostaje w ryj.
Hans wyraża ogromne zdziwienie z faktu, że Zdzicho jest na niego zły i ma
pretensje o to, że Zdzicho mu oddał, bo w końcu przecież nic złego mu nie
zrobił, a jeżeli nawet, to przecież pod lufą pistoletu przeprosił.
Do tego jest wściekły, bo Zdzicho został wypędzony z częsci ziemi przez
Wasyla i Wasyl kazał mu wziąść sobie jako reompensatę kawałek pola od Hansa.
Hans nie ma pretensji do Wasyla, tylko żąda oddania ziemi i chce, zeby
Zdzicho go przeprosił za jego nieszczęścia.