Dodaj do ulubionych

O Powstaniu Warszawskim

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 10:17
Mysle, ze czas spedzony nad lekturą moze byc takim malym uklonem w stronę
tych, co oddali zycie za Polskę. Nie musialo do tego dojsc. Nie powinno do
tego dojsc. Ale zycie to nie tylko, a moze nawet rzadko kiedy, same sukcesy.
Niech PW bedzie dla nas nauczką - nauczką, z ktore powinno wynikac, ze
obowiazkiem kazdego normalnego czlowieka, a zwlaszcza tego, kto odpowiada za
zycie innych ludzi jest przewidywanie konsekwencji wlasnych decyzji. To
bardzo trudna umiejetnosc. Dostepna niewielu. Wymaga wielkiej sprawnosci
umyslu i woli pokonania impulsu do dzialania natychmiast. W mojej opinii ci,
ktorzy zadecydowali o wybuchu PW umiejetnosci tej nie posiadli i sa winni
konsekwencji PW.To ich obciaza krew setek tysiecy powstancow. Ale to juz
przeszlosc. Najlepsze co mozemy z nia zrobic to uszanowac pamiec poleglych i
uczyc sie na bledach odpowiedzialnych za to, co sie stalo. Niech nigdy wiecej
polska krew nie bedzie tym, czym szafuje sę zbyt latwo i pochopnie.

A.

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/specjal_030801/index.html
Obserwuj wątek
    • Gość: basia.s. Re: O Powstaniu Warszawskim IP: *.piechowice.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 15:29
      Choć oceny Powstania są i były krytyczne.Ale wysiłek walczących tam żołnierzy
      zasługuje na cześć i szacunek.Za 63 dni heroicznej walki za 20 tyś.zabitych
      powstańców za 180 tyś.zabitych cywilów, pochylam się w zadumie. W PW zginęło
      2 braci mojego ojca.














      l
      • gini Re: O Powstaniu Warszawskim 01.08.03, 15:36
        Nalezy tez potepic obrone Warszawy, obyloby sie bez wielu ofiar i bez zniszczen
        tak jak w Paryzu.

        • Gość: AdamM Czy mozesz IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 15:46
          sprecyzowac co wlasciwie chcesz powiedziec? Czy tez tak tylko piszesz, zeby cos
          napisac i przygadać?

          A.
        • Gość: eres Re: O Powstaniu Warszawskim IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 21:54
          gini napisała:

          > Nalezy tez potepic obrone Warszawy, obyloby sie bez wielu ofiar i bez
          zniszczen
          >
          > tak jak w Paryzu.

          Zapewne bardzo cierpisz, ze Wladyslawowi Sudnickiemu, Boleslawowi Piaseckiemu i
          innym polskim zdrajcom nie udalo sie stworzyc >>polskiego<< panstewka
          kolaboracyjnego na wzor petainowskiego Vichy.
          • gini Re: O Powstaniu Warszawskim 05.08.03, 22:00
            Gość portalu: eres napisał(a):

            > gini napisała:
            >
            > > Nalezy tez potepic obrone Warszawy, obyloby sie bez wielu ofiar i bez
            > zniszczen
            > >
            > > tak jak w Paryzu.
            >
            > Zapewne bardzo cierpisz, ze Wladyslawowi Sudnickiemu, Boleslawowi Piaseckiemu
            i
            >
            > innym polskim zdrajcom nie udalo sie stworzyc >>polskiego<< panstew
            > ka
            > kolaboracyjnego na wzor petainowskiego Vichy.


            Taa ja to szczegolnie cierpie z tego powodu Eres.Duzy upal w Szczecinie ?Skoro
            nie zalapales sarkazmu to znaczy,ze baaaardzo duzy.
            • rycho7 a co dala obrona Warszawy w 1939 roku? 11.08.03, 10:26
              gini napisała:

              > Gość portalu: eres napisał(a):
              >
              > > gini napisała:
              > >
              > > > Nalezy tez potepic obrone Warszawy, obyloby sie bez wielu ofiar i bez
              >
              > > zniszczen
              > > >
              > > > tak jak w Paryzu.
              > >
              > > Zapewne bardzo cierpisz, ze Wladyslawowi Sudnickiemu, Boleslawowi Piasecki
              > emu
              > i
              > >
              > > innym polskim zdrajcom nie udalo sie stworzyc >>polskiego<< pa
              > nstew
              > > ka
              > > kolaboracyjnego na wzor petainowskiego Vichy.
              >
              >
              > Taa ja to szczegolnie cierpie z tego powodu Eres.Duzy upal w Szczecinie ?
              Skoro
              > nie zalapales sarkazmu to znaczy,ze baaaardzo duzy.

              A co dala obrona Warszawy w 1939 roku? Oslonila strategicznie ucieczke 17
              wrzesnia 1939 roku rzadu polskiego przez Kuty (nie Zaleszczyki) do Rumunii?
              Pozwolila na doczekanie sie na wlaczenie sie aliantow do wojny? Starzynski
              uzgodnil ja ze Sztabem Generalnym?

              Rozumiem, ze wedlug Ani i tak wszystkiemu sa winni Niemcy. Bo zaatakowali. A
              celem Polakow nie powinno byc minimalizowanie strat wlasnych lecz ich
              maksymalizowanie. Mamy nowego Clausewitza. Ania von Brukselka.
        • rycho7 Do wladzy chocby po trupach PW 11.08.03, 10:13
          Aniu
          , ponioslas sromotna porazke w dyskusji odnosnie oceny rozkazu o
          rozpoczeciu Powstania Warszawskiego. Nie dosc, ze nie przekonalas mnie, ze
          rozkaz byl dobry lecz zmusilas do przemyslen i dodania oceny o zbrodniczosci
          tego rozkazu. Przede wszystkim nie przekonywalas o tym , ze rozkaz byl dobry.
          Zastosowalas nieuczciwa taktyke odwracania uwagi. Wmawialas mi wbrew prawdzie,
          ze ja staram sie wybielic Niemcow. Ja takiego zamiaru nigdy nie mialem. Ponadto
          to, iz nie mysmy zaczeli wojne nie pozbawia nas mozliwosci oceniania naszych
          dowodcow.

          Wez przykladowo pod uwage trzy bitwy: Jena, Austerlitz i Waterloo. Czy nie
          mozna ich oceniac poniewaz zaczela ta lub inna strona? Ja przykladowo nie wiem
          kto zaczal wojny napoleonskie. Lud Paryza burzac Bastylie? Austria
          przeciwstawiajac sie wybrykom ludu Paryza? Napoleon "broniac" republiki we
          Wloszech, jednym z krajow Habsburgow? Czy zwyciestwa pod Jena i Austerlitz sa
          skutkiem tego, ze wojne rozpoczela Austria? Dobrze ale co to ma wspolnego z
          kleska Prus pod Jena i Auerstadt? Jak widzisz Twoje rozumowanie, ze ocenianie
          dowodcow w bitwach jest wybielaniem strony rozpoczynajacej wojne prowadzi na
          manowce. Ja uwazam, ze uzywajac takiej argumentacji chcialas mnie sprowadzic na
          manowce. Po co? Aby cos ukryc, swiadomie lub nieswiadomie.

          A co chciala ukryc Ania w przypadku Powstania Warszawskiego? To przeciw komu
          Powstanie bylo skierowane. Wyszlo to jenak przy okazji Wegier. Wrogow bylo
          dwoch lub trzech. Zgodnie z przedwojenna polska doktryna wojenna wrogami byly
          Niemcy i ZSRR. W dniu 22 lipca 1944 roku doszedl trzeci "wrog" - konkurent do
          wladzy komunistyczny Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (PKWN). Czym byl rzad
          londynski? Byl klubem politycznym pozbawionym jakiejkolwiek legitymizacji
          demokratycznej. Po zamachu majowym w Polsce rzadzila sanacja (kolesie
          legionisci). Wybory byly przez nich mocno manipulowane. Opozycje zwalczano
          nawet wysylajac do obozu koncentracyjnego w Berezie Kartuskiej. Po klesce
          wrzesniowej stworzono na zasadzie kooptacji klub polityczny pod nazwa rzad. Do
          klubu zaproszono szerokie spektrum politykow z partii reprezentowanych w Sejmie
          przed wojna odsuwajac nadmiar sanacji. Jedyna partia nie zaproszona do rzadu
          londynskiego byli komunisci reprezentowani wczesniej w Sejmie a jednoczesnie
          zwalczani przez Stalina. Komunisci nie dopuszczeni do rzadu i do AK mogli i
          zorganizowali konkurencyjne struktury polityczne (PPR) i wojskowe (GL i AL) w
          kraju. Rzad londynski i AK uzyskiwaly pomoc finansowa od aliantow zachodnich a
          komunisci od alianta wschodniego. Mozliwosci poboru podatku w kraju byly bardzo
          ograniczone.

          Celem Powstania bylo przejecie stolicy od uciekajacych Niemcow i przywitanie w
          niej Sowietow z pozycji pelnoprawnych wladz. Powstanie wywolane zostalo w 10
          dni po utworzeniu PKWN. Dowodcy Powstania musieli miec juz wiadomosci o
          aresztowaniach wsrod AK w Lublinie. Nic mi nie wiadomo aby rozkaz powstania
          zawieral informacje o tym, ze wrogami poza Niemcami sa takze Sowieci i polscy
          komunisci. Dowodcy ukryli wiec przed zolnierzami swe prawdziwe cele. Ukryli to,
          ze z sowieckim wrogiem nie uzgodnili powstania pod wzgledem wojskowym
          (synchronizacja czasowa, kierunki wspolnych dzialan, wazne cele - przeprawy).
          Szczegolnego podkreslenia wymaga bardzo slabe przygotowanie Powstania
          Warszawskiego na Pradze, czyli tam gdzie najwazniejsze bylo zabezpieczenie
          mostow i umozliwienie przejecia ich przez Sowietow. Powstanie na Pradze trwalo
          3 dni, czyli o jeden dzien krocej niz przewidywany czas dotarcia Sowietow do
          Pragi. Ewentualny strategiczny cel Powstania nie zostal osiagniety. Nie zostal
          osiagniety poniewaz nie zostal uzgodniony wojskowo z Sowietami i PKWN.

          Smierc 180 tysiecy Warszawiakow zbrodniczo obciaza nie tylko Niemcow lecz takze
          tych, ktorzy wydali rozkaz o rozpoczeciu Powstania. Bohaterska postawa
          zolnierzy, cywilow i nizszych oficerow nie zdala sie na nic. Zbrodnarze nie
          przechwycili wladzy. Po jaltanskiej zdradzie mogli rzadzic przynajmniej tak
          dlugo jak Benesz (do 1948 roku). Benesz jednak nie zabawial sie w teorie dwoch
          wrogow. Byl lojalnym aliantem takze dla wschodniego sojusznika. Polska jak
          zwykle szukala przyjaciol daleko a wrogow blisko. Zbrodnia nawet nie osadzona
          pozostanie zbrodnia.

          Pozdrawiam
      • rycho7 nie klamac o Powstaniu Warszawskim 11.08.03, 10:16
        Gość portalu: basia.s. napisał(a):

        > Choć oceny Powstania są i były krytyczne.

        Krytyczne oceny rozkazu o rozpoczeciu PW nie sa ocenami samego Powstania,
        zolnierzy i cywilow bioracych udzial w Powstaniu. Klamstwa i manipulacje wokol
        tej sprawy obrazaja pamiec poleglych. Po co wiec klamstwa i manipulacje?
        Dyskutujemy o jakosci najwyzszych dowodcow. Nie o Powstaniu jako calosci i nie
        o wszystkich Polakach.
        • Gość: polishAM Re: nie klamac o Powstaniu Warszawskim IP: *.nas36.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.08.03, 10:38
          Nie było kłamstw i manipulacji. Była twarda walka, przegrana w wielkim stylu. Z
          piosenką, miłością i poczuciem obowiązku. Dlatego Niemcy uznali Powstańców
          Warszawskich za jeńców wojennych i dobrze ich traktowano. Ci którzy zginęli w
          niewoli to w większości w nalocie na Drezno z rąk aliantów. Cześć Powstańcom.
          • rycho7 sa klamstwa i manipulacje 11.08.03, 13:54
            Gość portalu: polishAM napisał(a):

            > Nie było kłamstw i manipulacji. Była twarda walka, przegrana w wielkim stylu.
            Z
            > piosenką, miłością i poczuciem obowiązku. Dlatego Niemcy uznali Powstańców
            > Warszawskich za jeńców wojennych i dobrze ich traktowano. Ci którzy zginęli w
            > niewoli to w większości w nalocie na Drezno z rąk aliantów. Cześć Powstańcom.

            Gdy dyskusja dotyczy sensownosci podjecia decyzji o rozpoczeciu Powstania to
            nie obejmuje oceny calego dalszego jego przebiegu. Pytanie brzmi, czy cale to
            pozniejsze ekstra wykonanie w ogole bylo potrzebne. Smierc 180 tysiecy ludzi,
            ewakuacja zolnierzy i mieszkancow, zburzenie miasta. Przegrane Powstanie bylo
            bardzo dobrze wykonana zupelnie niepotrzebna robota. Londyn i tak nie przejal
            wladzy. Przegrana byla totalna. Przegrana dla Londynu byla i bitwa i cala
            wojna. Co niby mialoby zmienic te fakty? Ze powstancy efektownie gineli? A po
            co gineli?
    • Gość: doku Kto szafował polską krwią? IP: *.chello.pl 05.08.03, 22:20
      Gość portalu: AdamM napisał(a):

      > Niech nigdy wiecej
      > polska krew nie bedzie tym, czym szafuje sę zbyt latwo i pochopnie.

      Co ma niby znaczyć ta insynuacja? Wiesz co to znaczy "szafować czyjąś krwią". W
      ten sposób sugerujesz, że dowództwo AK to nie byli Polacy.

      Stalin szafował polska krwią, np. pod Lenino. Napoleon szafował polska krwią.
      Możesz obwiniać obcych, ale nie masz prawa obwiniać tych, którzy własną krew
      przelewali. A może nie rozumiesz tego, że dowódcy nie walczą w pierwszej linii?
      • rycho7 pseudo-logika Doku 11.08.03, 10:36
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Co ma niby znaczyć ta insynuacja? Wiesz co to znaczy "szafować czyjąś krwią".
        W
        > ten sposób sugerujesz, że dowództwo AK to nie byli Polacy.

        Niby, ze Polacy nie moga szafowac polska krwia. Jak zwykle zalosny Doku_menda.
        Informuje, ze Polacy takze mogli i moga szafowac polska krwia. Szczegolnie gdy
        jest to krew nie wlasna szafujacego lecz innych Polakow (= miesa armatniego,
        wzorowo i patriotycznie wykonujacego rozkazy).
    • Gość: nurni dupny komentarz do swietnego dodatku________nt IP: 212.69.68.* 05.08.03, 22:51
    • Gość: polishAM Re: O Powstaniu Warszawskim IP: *.nas38.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.08.03, 03:28
      Oczywiście to była totalna klapa i klęska w naszym stylu, ale właśnie dlatego
      ja Polskę kocham i dlatego wolałbym zdychać z głodu w Polsce niż żyć w dostatku
      na zachodzie. Bo mu jesteśmy wiecznymi przegranymi i to mnie właśnie z Polską
      wiąże do śmierci. Powstanie Warszawskie w rezultacie okazało się wielką
      wygraną. Stalin podarował nam Białostockie (z Jedwabnem), które miało przypaść
      Ukrainie. Otrzymaliśmy Zaolzie od faszystowskich Słowaków i Kotlinę Kłodzką. To
      wszystko za osobistym wstawieniem się samego Stalina. Na dodatek Świnoujście z
      kawałkiem wyspy Uznam. W ten sposób Polska stała się beneficjatorem tej wojny i
      wielkim wygranym. Przedwojenne granice Polski doprowadziłyby do totalnej klęski
      i tragedii na miarę Bośni Hercegowiny. Brawo Powstańcy Warszawcy i Ci którzy
      przeprawili się przez Wisłę wspomagając powstańców. Brawo Warszawiacy.
      • rycho7 Zapewnili oni udzial delegacji PKWN w Poczdamie? 11.08.03, 10:46
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > Stalin podarował nam Białostockie (z Jedwabnem), które miało przypaść
        > Ukrainie.

        Dzieki temu uniknelismy sporow o korytarz przez Bialorus.

        > Otrzymaliśmy Zaolzie od faszystowskich Słowaków

        W zamian za Spisz i unie czechoslowacka. Dzieki temu Czechy w swej kostytucji
        nie musialy uznac istnienia narodu Slaskiego na tak zwanym Slasku Austriackiem
        (=Zaolzie).

        > i Kotlinę Kłodzką.

        Od Niemcow Sudeckich i zapewne Bawarii.

        > To
        > wszystko za osobistym wstawieniem się samego Stalina.

        Wstawial sie zazwyczaj nad ranem polska wodka od Baczynskiego.

        > Na dodatek Świnoujście z
        > kawałkiem wyspy Uznam.

        Zgodnie z wola Anglikow pozostawiajac Stettin Niemcom.

        > W ten sposób Polska stała się beneficjatorem tej wojny i
        > wielkim wygranym. Przedwojenne granice Polski doprowadziłyby do totalnej
        klęski
        > i tragedii na miarę Bośni Hercegowiny. Brawo Powstańcy Warszawcy i Ci którzy
        > przeprawili się przez Wisłę wspomagając powstańców. Brawo Warszawiacy.

        Ale co to ma wspolnego z PW? Zapewnili oni udzial delegacji PKWN w Poczdamie?
        Walczac przeciwko PKWN (22.07.44) od 01.08.44?
        • Gość: polishAM Re: Zapewnili oni udzial delegacji PKWN w Poczdam IP: *.nas36.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.08.03, 11:07
          polishAM - "Otrzymaliśmy Zaolzie od faszystowskich Słowaków"

          Rycho - "W zamian za Spisz"

          O jaką część Spiszu chodziło. Naprawdę nie wiem. Kotlina Kłodzka należała do
          Niemców Sudeckich, ale otrzymaliśmy ją kosztem Czechow, bo im ją początkowo przy
          dzielono. Słowo Anglik wywołuje u mnie konwulsje i wymioty więc nie będę
          komentował Szczecina. Oczywiście Powstanie Warszawskie i jego spektakularna
          klęska spowodowała, że sympatia była po stronie polskiej. W Poczdamie strona
          brytyjska(tu ryk jelenia eeeeyyyy i splunięcie), próbowała protestować, ale
          sprawa była przesądzona. Polska dostała wszystko gdzie nasi żołnierze wbili
          biało-czerwone pale graniczne. Powstańcy przetarli drogę i polska delegacja
          dostała prawo głosu w Poczdamie. Musielibyście widzieć minę Brytyjczyków
          (eeeyyy i splunięcie).
          • rycho7 kpie sobie geograficznie 11.08.03, 12:00
            Gość portalu: polishAM napisał(a):

            > polishAM - "Otrzymaliśmy Zaolzie od faszystowskich Słowaków"
            >
            > Rycho - "W zamian za Spisz"
            >
            > O jaką część Spiszu chodziło. Naprawdę nie wiem. Kotlina Kłodzka należała do
            > Niemców Sudeckich, ale otrzymaliśmy ją kosztem Czechow, bo im ją początkowo
            prz
            > y
            > dzielono.

            Nie wiedzialem, ze Zaolzie (czesc Slaska Austriackiego po 1840) byla
            kiedykolwiek slowacka. Slowacja byla i owszem zawsze na wschod od Frydek
            Mistek. Oczywiscie od czasu gdy zdobyli ja Wegrzy gdzies okolo 908 roku.
            Wczesniej byla to Wielka Morawa. Oczywiscie jezeli bedziesz pisal zgodnie z
            tryndem wspolczesnego nacjonalizmu slowackiego to nie bylo Wielkiej Morawy lecz
            Wielka Slowacja (chyba az do Jihlavy).

            Kotlina Klocka (Glatz) nalezala przypadkiem przez 1000 lat do Czech. Chyba nie
            bala uwazana nawet za czesc Slaska. NIe wiem czy to Sudety. Poniewaz po
            niemiecku Sudety byly tylko na poludniu tych gor. Na polnocy to byly Karkonosze
            i inne takie. Niemcom sudeckim mozna bylo zabrac tylko to co na poludniu. Z
            polnocy zabieralo sie jedynie Slazakom. A Glatz to Czechy.

            > Oczywiście Powstanie Warszawskie i jego spektakularna
            > klęska spowodowała, że sympatia była po stronie polskiej.

            Szczegolnie sympatia Stalina. Oszczedzono mu trudu NKWD w de-anty-komunizacji.
            To duza ulga.

            > W Poczdamie strona
            > brytyjska(tu ryk jelenia eeeeyyyy i splunięcie), próbowała protestować, ale
            > sprawa była przesądzona.

            Rozumiem, ze te protesty to w uznaniu Powstania. Typowo brytyjskie.

            > Polska dostała wszystko gdzie nasi żołnierze wbili
            > biało-czerwone pale graniczne.

            Mowisz o tych sk....synach z polskojezycznych oddzialow komunistycznych. Ze tez
            smieli cokolwiek wbijac bez pokropku kapelanow z Londynu. Mowisz, ze to byli
            Wasi zolnierze. Mocno sie deklarujesz. Chyba jednaj obrazasz pamiec tych
            Powstancow Warszawskich, ktorzy walczyli przeciw tej swoloczy. Chyba
            przynajmniej czesc takich politycznie swiadomych byla.

            > Powstańcy przetarli drogę i polska delegacja
            > dostała prawo głosu w Poczdamie.

            Mowisz o tych co przez Pruszkow pojechali sobie do Niemiec? Alez ta droge
            przecieralo o wiele wiecej Polakow przez cala okupacje. To sie nazywalo
            wyjezdzaniem na roboty. Za I Rzeczpospolitej nazywalo sie "na saksy" (czyli do
            Saksonii).

            > Musielibyście widzieć minę Brytyjczyków
            > (eeeyyy i splunięcie).

            To nasz ukochany aliant (=przyjaciel z daleka). Obecnie milosc nam sie znacznie
            wydluzyla za Altantyk.

            Pozdrawiam
            • Gość: polishAM Re: kpie sobie geograficznie IP: *.tnt33.ewr3.da.uu.net 18.08.03, 01:36
              Ja przepraszam Rycho, ale nie trzymam obecnie mapy Czech i Slowacji. Przyznasz
              jednak, ze na poludniu potraktowano nas bardzo elegancko. Kotlina Klodzka
              zostala nam podarowana na osobista interwencje Stalina. Protesty Wielkiej
              Brytani dotyczyly naszych Ziem Odzyskanych. Nazwanie zolnierzy Armii Ludowej S-
              kurwysynami to jedynie niezrozumienie rzeczywistosci tamtych czasow z Twojej
              strony. Bez tego wojska nie byloby polskich Ziem Odzyskanych. Poniewaz
              pudrowane sukinsyny z Wielkiej Brytani sprzedaly nasz kraj, usuneli Gen.
              Sikorskiego, a nastepnie zmienily front uzgodniony w Jalcie. Spojrz Rycho na
              zimna rzeczywistosc. Zostalismy sprzedani jak tania dziwka i jedyne co nam
              pozostalo to Rosja Radziecka. Albo rozmiar Ksiestwa Warszawskiego.
    • Gość: Zdrowy Re: O Powstaniu Warszawskim IP: *.am.poznan.pl 11.08.03, 08:12
      Gość portalu: AdamM napisał(a):

      > Mysle, ze czas spedzony nad lekturą moze byc takim malym uklonem w stronę
      > tych, co oddali zycie za Polskę. Nie musialo do tego dojsc. Nie powinno do
      > tego dojsc. Ale zycie to nie tylko, a moze nawet rzadko kiedy, same sukcesy.
      > Niech PW bedzie dla nas nauczką - nauczką, z ktore powinno wynikac, ze
      > obowiazkiem kazdego normalnego czlowieka, a zwlaszcza tego, kto odpowiada za
      > zycie innych ludzi jest przewidywanie konsekwencji wlasnych decyzji. To
      > bardzo trudna umiejetnosc. Dostepna niewielu. Wymaga wielkiej sprawnosci
      > umyslu i woli pokonania impulsu do dzialania natychmiast. W mojej opinii ci,
      > ktorzy zadecydowali o wybuchu PW umiejetnosci tej nie posiadli i sa winni
      > konsekwencji PW.To ich obciaza krew setek tysiecy powstancow. Ale to juz
      > przeszlosc. Najlepsze co mozemy z nia zrobic to uszanowac pamiec poleglych i
      > uczyc sie na bledach odpowiedzialnych za to, co sie stalo. Niech nigdy wiecej
      > polska krew nie bedzie tym, czym szafuje sę zbyt latwo i pochopnie.
      >
      > A.
      >
      > www.rzeczpospolita.pl/dodatki/specjal_030801/index.html


      Szamnowny Panie AdamieM, ze tak powiem sąsiedzie,

      Ja uważam, ze za wymordowanych polskich oficerów w Katyniu i innych miejscach
      Rosji odpowiadają polscy dowódcy,którzy ponoszą odpowiedzialność za swe
      decyzje !
      • Gość: polishAM Re: O Powstaniu Warszawskim IP: *.nas36.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.08.03, 08:26
        Masz na myśli oczywiście ministra spraw zagranicznych Becka (Żyda), który robił
        wszystko żeby nie doprowadzić do ugody z hitlerowskimi Niemcami. Można go winić
        za porażkę. Nie można również zapomnieć, że naczelnikami obozów w których
        przebywali polscy jeńcy byli Żydzi. Również egzekutorami byli Żydzi.
        • Gość: Sąsiad Re: O Powstaniu Warszawskim IP: *.am.poznan.pl 11.08.03, 08:39
          Gość portalu: polishAM napisał(a):

          > Masz na myśli oczywiście ministra spraw zagranicznych Becka (Żyda), który
          robił
          >
          > wszystko żeby nie doprowadzić do ugody z hitlerowskimi Niemcami. Można go
          winić
          >
          > za porażkę. Nie można również zapomnieć, że naczelnikami obozów w których
          > przebywali polscy jeńcy byli Żydzi. Również egzekutorami byli Żydzi.

          Sąsiedzie ,
          mam dokładnie na myśli to co napisałem, a nie to co Ty sądzisz, że miałem na
          myśli.
          Pozdrowienia
          • Gość: polishAM Re: O Powstaniu Warszawskim IP: *.nas36.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.08.03, 08:49
            Miałeś na myśli konkretne osoby i nazwiska. Teraz już rozumiem. Na pewno chodzi
            o udokumentowany i zarejestrowany udział Żydów w morderstwie katyńskim-w
            izraelskim Ma’aviv 27 lipca 1971 roku artykuł Yehoshua Sorokina. Zeznanie
            Świadka Abraham Vidro, który potwierdził wyznania innych świadków Żydów,
            Leutenanta Alexa Suslowa i Symona Tichonowa. Ci mówili, że niektórzy żołnierze
            rosyjscy popełniali samobójstwa na miejscu zbrodni strzelając do siebie i
            rzucając się do masowego grobu przygotowanego dla polskich żołnierzy. Wcześniej
            zaprzyjaźnili się z polskimi jeńcami. Komendanci obozów w Kozielsku,
            Starobielsku, Ostaszkowie byli Żydami (Reichman, Mierkulow, Urbanowicz).
            Osobiście rostrzeliwali członkowie mińskiego komisariatu, Lew Rybak, Chaim
            Finberg, Abraham Borisowicz każdy z nich Żydem. Również Zurbin był Żydem.
      • rycho7 mordowanie jencow wojennych sojusznika? 11.08.03, 10:54
        Gość portalu: Zdrowy napisał(a):

        > Ja uważam, ze za wymordowanych polskich oficerów w Katyniu i innych
        miejscach
        > Rosji odpowiadają polscy dowódcy,którzy ponoszą odpowiedzialność za swe
        > decyzje !

        Przeginasz do bolu. Jezeli chcesz analizy to uwzglednij mozliwoas podpisania
        sojuszu z ZSRR w 1939 roku. Oraz udzial ZSRR w kampanii wrzesniowej lub brak
        wrzesnia 1939 roku. Czy Hitler w 1939 roku zdecydowalby sie na wojne z ZSRR?
        • Gość: Sojusznik Re: mordowanie jencow wojennych sojusznika? IP: *.am.poznan.pl 11.08.03, 13:14
          rycho7 napisał:

          > Gość portalu: Zdrowy napisał(a):
          >
          > > Ja uważam, ze za wymordowanych polskich oficerów w Katyniu i innych
          > miejscach
          > > Rosji odpowiadają polscy dowódcy,którzy ponoszą odpowiedzialność za swe
          > > decyzje !
          >
          > Przeginasz do bolu. Jezeli chcesz analizy to uwzglednij mozliwoas podpisania
          > sojuszu z ZSRR w 1939 roku. Oraz udzial ZSRR w kampanii wrzesniowej lub brak
          > wrzesnia 1939 roku. Czy Hitler w 1939 roku zdecydowalby sie na wojne z ZSRR?


          Rycho,
          nic nie zmieni faktu, że za ich męczęńską smierć odpowiadająich polscy
          dowódcy !, którzy za grosz nie mieli odpowiedzialności !! Z historii wiadomo,
          ze naczelny wódz nakazał "z sowietami nie walczyć....sowietów !!! i to był ten
          błąd za który zapłacili życiem polscy oficerowie i żółnierze
          • rycho7 mordowanie idiotow i idiotami 11.08.03, 13:35
            Gość portalu: Sojusznik napisał(a):

            > rycho7 napisał:
            > > Przeginasz do bolu. Jezeli chcesz analizy to uwzglednij mozliwoas podpisan
            > ia
            > > sojuszu z ZSRR w 1939 roku. Oraz udzial ZSRR w kampanii wrzesniowej lub br
            > ak
            > > wrzesnia 1939 roku. Czy Hitler w 1939 roku zdecydowalby sie na wojne z ZSR
            > R?
            >
            >
            > Rycho,
            > nic nie zmieni faktu, że za ich męczęńską smierć odpowiadająich polscy
            > dowódcy !, którzy za grosz nie mieli odpowiedzialności !! Z historii wiadomo,
            > ze naczelny wódz nakazał "z sowietami nie walczyć....sowietów !!! i to był
            ten
            > błąd za który zapłacili życiem polscy oficerowie i żółnierze

            W pierwszycm rzedzie odpowiada Twoj manipulatorski charakter. Wymyslasz jakas
            bzdure i chcesz aby z nia dyskutowac. Tak sie sklada, ze za jencow odpowiada
            ten, ktory ich wzial do niewoli. Czy zrobiliby to Niemcy czy Sowieci to i tak
            odpowiedzialni prwnie byli Sowieci. Bo wzieli ich do niewoli i nie dotrzymali w
            obozie jenieckim do konca wojny. Jest to tak prosta konstrukcja prawna, ze juz
            nic prostszego nie da sie wymyslec. Cala zabawa z Katyniem byla mozliwa bo
            pominieto wstepny aspekt prawny. Mieszanie tu polskich dowodcow tez nic nie da.
            Gdy polscy dowodcy ich wzieli do niewoli to sa za nich odpowiedzialni. Nie
            wzieli ich do niewoli to kazdy idiota moze sobie wymyslic dowolna teorie.
            Natomiast kazdy normalny wie co sadzic o teoriach idiotow. Kropka.
            • Gość: Kropka Re: mordowanie idiotow i idiotami IP: *.am.poznan.pl 11.08.03, 13:49
              rycho7 napisał:

              > Gość portalu: Sojusznik napisał(a):
              >
              > > rycho7 napisał:
              > > > Przeginasz do bolu. Jezeli chcesz analizy to uwzglednij mozliwoas pod
              > pisan
              > > ia
              > > > sojuszu z ZSRR w 1939 roku. Oraz udzial ZSRR w kampanii wrzesniowej l
              > ub br
              > > ak
              > > > wrzesnia 1939 roku. Czy Hitler w 1939 roku zdecydowalby sie na wojne
              > z ZSR
              > > R?
              > >
              > >
              > > Rycho,
              > > nic nie zmieni faktu, że za ich męczęńską smierć odpowiadająich polscy
              > > dowódcy !, którzy za grosz nie mieli odpowiedzialności !! Z historii wiado
              > mo,
              > > ze naczelny wódz nakazał "z sowietami nie walczyć....sowietów !!! i to by
              > ł
              > ten
              > > błąd za który zapłacili życiem polscy oficerowie i żółnierze
              >
              > W pierwszycm rzedzie odpowiada Twoj manipulatorski charakter. Wymyslasz jakas
              > bzdure i chcesz aby z nia dyskutowac. Tak sie sklada, ze za jencow odpowiada
              > ten, ktory ich wzial do niewoli. Czy zrobiliby to Niemcy czy Sowieci to i tak
              > odpowiedzialni prwnie byli Sowieci. Bo wzieli ich do niewoli i nie dotrzymali
              w
              >
              > obozie jenieckim do konca wojny. Jest to tak prosta konstrukcja prawna, ze
              juz
              > nic prostszego nie da sie wymyslec. Cala zabawa z Katyniem byla mozliwa bo
              > pominieto wstepny aspekt prawny. Mieszanie tu polskich dowodcow tez nic nie
              da.
              >
              > Gdy polscy dowodcy ich wzieli do niewoli to sa za nich odpowiedzialni. Nie
              > wzieli ich do niewoli to kazdy idiota moze sobie wymyslic dowolna teorie.
              > Natomiast kazdy normalny wie co sadzic o teoriach idiotow. Kropka.

              Zeby z trzech zdań robić zaraz teorię to trzeba być Rychem !!
              Powiadam za męczęńską smierć polskich oficerów i żółnierzy odpowiadają dowódcy !
              Gdyby walczyli z armią sowiecką to byliby jeńcami wojennymi !
              • rycho7 staja sie jencami wojennymi niezaleznie czy walczy 11.08.03, 14:02
                Gość portalu: Kropka napisał(a):

                > Gdyby walczyli z armią sowiecką to byliby jeńcami wojennymi !

                Wzieci do niewoli przez wojska sowieckie wkraczajace na polskie terytorium
                panstwowe staja sie jencami wojennymi niezaleznie czy walczyli czy poddali sie
                bez walki. Prawo tak mowi. Po co tworzysz jakas wirtualny rzeczywistosc. My tu
                dyskutujemy o realu.
                • Gość: Kropka Re: staja sie jencami wojennymi niezaleznie czy w IP: *.am.poznan.pl 11.08.03, 15:11
                  rycho7 napisał:

                  > Gość portalu: Kropka napisał(a):
                  >
                  > > Gdyby walczyli z armią sowiecką to byliby jeńcami wojennymi !
                  >
                  > Wzieci do niewoli przez wojska sowieckie wkraczajace na polskie terytorium
                  > panstwowe staja sie jencami wojennymi niezaleznie czy walczyli czy poddali
                  sie
                  > bez walki. Prawo tak mowi. Po co tworzysz jakas wirtualny rzeczywistosc. My
                  tu
                  > dyskutujemy o realu.

                  Real Rychu , twierdzi , ze nie będąc z kimś w stanie wojny staje się ten ktoś
                  jeńcem wojennym, a nie np.internowanym !!
                  A tak wogóle to dyskutuje o reality show !
                  Jak wiadomo Rosjanie wojny nie wypowiedzieli !, a naczeny wódz wydał rozkaz " z
                  sowietami nie walczyć " !! i co co ? jak skończyli ??? To wina dowódców !
                  • rycho7 Re: staja sie jencami wojennymi niezaleznie czy w 12.08.03, 16:12
                    Gość portalu: Kropka napisał(a):

                    > Jak wiadomo Rosjanie wojny nie wypowiedzieli !

                    I co wkroczyli 17 wrzesnia tak sobie i odbyli pare parad ludnsoci cywilnej? I
                    czolgow i zolnierzy nie wprowadzili. Konwencje genewskie
                    wymagaja "wypowiedzenia wojny"? A jak bez wypowiedzenia tluka sie dwie armie to
                    jest mordobicie pod budka z piwem a nie bitwa. No i co ze nie wypowiedzieli?
                    Okazali brak dobrego wychowania przy rozpoczynaniu wojny. A wojna z chamami to
                    juz nie wojna.

                    > a naczeny wódz wydał rozkaz " z
                    > sowietami nie walczyć " !!

                    No bo jak 17 wrzesnia rzad dal dyla to po co mial zolnierz ginac? Dla
                    przyjemnosciu Kropy?

                    i co co ? jak skończyli ??? To wina dowódców !

                    Stalin kazal oficerow (inteligentow) rozstrzelac. Byla to zbrodnia. Zolnierzy
                    kazal reedukowac na Syberii. Zdrowsi pozniej dotarli do Monte Cassino. Wychodzi
                    na to, ze wina dowodcow bylo to, ze byli elementem niepewnym klasowo. Nie
                    rokowali nadziei na reedukacje w gulagach. To wina dowódców ! Trza bylo sie nie
                    uczyc. A przy okazji wielki mocarz Stalin rozstrzelal 14 tysiecy dowodcow. A w
                    Warszawie zginelo 180 tysiecy. Co to znaczy kawalerska fantazja. Czy tam ktos z
                    dowodcow byl kawalerzysta?
          • gandalph Re: mordowanie jencow wojennych sojusznika? 12.08.03, 11:20
            Gość portalu: Sojusznik napisał(a):

            > rycho7 napisał:
            >
            > > Gość portalu: Zdrowy napisał(a):
            > >
            > > > Ja uważam, ze za wymordowanych polskich oficerów w Katyniu i innych
            > > miejscach
            > > > Rosji odpowiadają polscy dowódcy,którzy ponoszą odpowiedzialność za s
            > we
            > > > decyzje !
            > >
            > > Przeginasz do bolu. Jezeli chcesz analizy to uwzglednij mozliwoas podpisan
            > ia
            > > sojuszu z ZSRR w 1939 roku. Oraz udzial ZSRR w kampanii wrzesniowej lub br
            > ak
            > > wrzesnia 1939 roku. Czy Hitler w 1939 roku zdecydowalby sie na wojne z ZSR
            > R?
            >
            >
            > Rycho,
            > nic nie zmieni faktu, że za ich męczęńską smierć odpowiadająich polscy
            > dowódcy !, którzy za grosz nie mieli odpowiedzialności !! Z historii wiadomo,
            > ze naczelny wódz nakazał "z sowietami nie walczyć....sowietów !!! i to był
            ten
            >
            > błąd za który zapłacili życiem polscy oficerowie i żółnierze
            Pleciesz bzdury!! Rydz zrobił to, co należało zrobić. W żadnym przypadku nie
            wolno było wywołać wrażenia, że Polska jest w stanie wojny z Sowietami.
            Dlaczego? Żeby to wyjaśnić, potrzebny byłby cały wykład z dziedziny prawa
            międzynarodowego.
            No i chyba tylko na bezczelność zakrawa fakt obarczania winą polskiego
            dowództwa za to, że Sowieci nie przestrzegali żadnych konwencji, nie tylko w
            odniesieniu do polskich jeńców zresztą.
        • Gość: Sztuka Re: mordowanie jencow wojennych sojusznika? IP: *.icpnet.pl 11.08.03, 20:01
          rycho7 napisał:

          > Gość portalu: Zdrowy napisał(a):
          >
          > > Ja uważam, ze za wymordowanych polskich oficerów w Katyniu i innych
          > miejscach
          > > Rosji odpowiadają polscy dowódcy,którzy ponoszą odpowiedzialność za swe
          > > decyzje !
          >
          > Przeginasz do bolu. Jezeli chcesz analizy to uwzglednij mozliwoas podpisania
          > sojuszu z ZSRR w 1939 roku. Oraz udzial ZSRR w kampanii wrzesniowej lub brak
          > wrzesnia 1939 roku. Czy Hitler w 1939 roku zdecydowalby sie na wojne z ZSRR?


          Rycho się zgiął do bólu , jakby nie istniała umowa Polsko -Rosyjska , a nigdy
          nie słyszałem aby ją Stalin wypowiedział !
          Zatem za śmierć tych polskich oficerów i żołnierzy odpowiadają dowódcy, ktorzy
          wydali zgodnie z tą umową rozkaz " z sovietami nie walczyć !" . Gdby nie ten
          głupi rozkaz to nie byłoby tylu zamordowanych !
          • gandalph Re: mordowanie jencow wojennych sojusznika? 12.08.03, 11:24
            Gość portalu: Sztuka napisał(a):

            > rycho7 napisał:
            >
            > > Gość portalu: Zdrowy napisał(a):
            > >
            > > > Ja uważam, ze za wymordowanych polskich oficerów w Katyniu i innych
            > > miejscach
            > > > Rosji odpowiadają polscy dowódcy,którzy ponoszą odpowiedzialność za s
            > we
            > > > decyzje !
            > >
            > > Przeginasz do bolu. Jezeli chcesz analizy to uwzglednij mozliwoas podpisan
            > ia
            > > sojuszu z ZSRR w 1939 roku. Oraz udzial ZSRR w kampanii wrzesniowej lub br
            > ak
            > > wrzesnia 1939 roku. Czy Hitler w 1939 roku zdecydowalby sie na wojne z ZSR
            > R?
            >
            >
            > Rycho się zgiął do bólu , jakby nie istniała umowa Polsko -Rosyjska , a nigdy
            > nie słyszałem aby ją Stalin wypowiedział !
            > Zatem za śmierć tych polskich oficerów i żołnierzy odpowiadają dowódcy,
            ktorzy
            > wydali zgodnie z tą umową rozkaz " z sovietami nie walczyć !" . Gdby nie ten
            > głupi rozkaz to nie byłoby tylu zamordowanych !
            A ci co walczyli to niby nie ginęli (w niewoli ma się rozumieć, nie chodzi mi o
            tych, co na polu walki...)
          • rycho7 Re: mordowanie jencow wojennych sojusznika? 12.08.03, 16:21
            Gość portalu: Sztuka napisał(a):

            > Rycho się zgiął do bólu , jakby nie istniała umowa Polsko -Rosyjska , a nigdy
            > nie słyszałem aby ją Stalin wypowiedział !
            > Zatem za śmierć tych polskich oficerów i żołnierzy odpowiadają dowódcy,
            ktorzy
            > wydali zgodnie z tą umową rozkaz " z sovietami nie walczyć !" . Gdby nie ten
            > głupi rozkaz to nie byłoby tylu zamordowanych !

            Polscy dowodcy podjeli zla decyzje o rozpoczeciu Powstania Warszawskiego
            poniewaz w jej wyniku Niemcy zabili 180 tysiecy Polakow i zburzyli wielkie
            miasto. Rozumiesz o czym pisze? Malo Ci bylo mordow Niemieckich i Sowieckich?
            To sie ciesz ze glupoota jeszcze tych dopadla.
    • slon2002 Idioci, ktorzy zniszczyli Warszawe... 11.08.03, 15:18
      Kiedys ich popieralem, aby dokuczyc czeronym pajakom.
      Czasy sie zmienily.
      Dzisiaj uwazam, ze ich zryw byl oznaka idiotyzmu
      politycznego i zbrodnia na ludnosci Warszawy.
      Ale po co ta cala dyskusja, tych idiotow juz prawie nie ma.
      Wymarli.
      Szkoda, ze nikt im tego nie powiedzial wczesniej.
      Popieram zdanie Czeslawa Milosza dot. powstania
      warszawskiego.
      • Gość: Wojenny Re: Idioci, ktorzy zniszczyli Warszawe... IP: *.am.poznan.pl 11.08.03, 15:21
        Proponuję sąd wojenny nad dowódcami powstania. A na ławników proponuję
        rosyjskie politbiuro ( no bo czyż to nie oni posyłali do boju Rosjan).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka