ku_ba2
22.01.08, 06:34
*
Ponoć w świecie teraz hossa, co unosi postać Grossa
*
Ponad innych ludzi masę i dostarcza niezłą kasę
*
Bowiem by potwierdzić racje, Gross wymyśla „rewelacje”
*
A „Sasiedzi” oraz „Strach” od nich aż pękają w szwach!
*
Jest tam Polak-żydożerca - zły, okrutnik i bez serca
*
Co już za niewielką kasę, mógł wydawać Żydów masę
*
I pożerał tak jak leci, co dzień sto żydowskich dzieci
*
Sam czytałem, daję słowo, że je zjadał na surowo!
*
Tak więc Gross wypełnia lukę między kłamcą i nieukiem
*
Według tej zasady pisze - „Tyle wiem, co gdzieś usłyszę
*
Byle o Polaków winie” - bo to czytać pragną w gminie!
*
I niech świat się nie zamyka, na los Żyda – nieszczęśnika.
*
Sam Jan Tomasz, jako Żyd, stworzył też właściwy mit
*
Wymęczono go szalenie za żydowskie pochodzenie
*
I po „marcu”, w kwietniu może, przepędzono gdzieś za morze
*
Do dziś dzień przez to rozpacza dusza Żyda i tułacza
*
A tu teraz inne racje, potwierdzają rewelacje
*
Że prawdziwy Żyd to musi, po żydowskiej być mamusi
*
Jednym słowem ojca żyda, mieć tu na nic się nie przyda
*
Bez żydowskiej matki swojej. Nie masz takiej - jesteś gojem!
*
I z rodzinnych koligacji, zapach niesie się sensacji
*
Bo w rodzinnym domu Grossów, tylko ojciec z owych osób
*
Żydem był, no a do tego Polką była żona jego!
*
Polka była matką Jana - rewelacja niesłychana.
*
Drogi Janie, taki wstyd, Ty nie jesteś żaden Żyd!
*
Na nic „rewelacje” Twoje. Ot, po prostu jesteś gojem!
*
W tej wstydliwej sytuacji, wobec oczywistych racji
*
Pozostaje, daję słowo, dzieci zjadać na surowo
*
Kostki chrupać z bólem serca, tak jak Polak-żydożerca.
*
Może wkrótce ktoś przeczyta -„Tomasz Gross – antysemita”
yarrok.salon24.pl/index.html