v_2
02.10.08, 19:54
W świetle dzisiejszych zeznań Jaruzelskiego ( a i poprzednich
opowieści niekoniecznie przed sądem 0 jednoznacznie wynika, ze 27
lat temu państwo o nazwie ówczesnej ZSRR groziło Polsce ( suwerennej
wg Jaruzelskiego ) napaścią zbrojną. U naszych suwerennych granic
stały dywizje Armii Czerwonej a w bazach wojskowych w naszego
niepodległego państwa czerwonoarmiści przygotowywali się do napaści.
Jednym słowem- wojna! I od tej wojny z ZSRR uratował nas Jaruzelski!
Przyjmując taki tok rozumowania należy czym prędzej ( rząd jak
rozumiem ) zbadac możliwośc pociągnięcia do odpowiedzialności
funkcjonariuszy byłego ZSRR, którzy opracowywali plan agresji.
Jaruzelski może byc koronnym swiadkiem- wszakże bez końca wskazuje
na ZSRR jako potencjalnego agresora. Może jakiś międzynarodowy
trybunał mógłby rozsądzic sprawę RP vs Rosja? Może należa nam sie
jakieś odszkodowania a Jaruzelskiemu specjalna extra order? Ciekawe
swoją drogą czy zwrócił radzieckie odznaczenia....