d_nutka
19.10.03, 08:40
VOX i ja
„Uslysz co mowie: podnies sie Perli i przestan rozpaczac. Nie jestes
smiertelnie ranna, choc teraz tak myslisz. Masz siniaki, ale to wszystko, od
tego sie nie umiera."
Nie wiem, czy nie jesteś już śmiertelnie ranna, ale wiem, że od takich ran
można umrzeć.
"Nie przekonasz nikogo do swojej prawdy, kazda strona ma wlasna i musisz to
zaakceptowac.
A chyba juz teraz nie masz zludzen, osadzili Cie , tylko chca bys jeszcze
przez chwile pociagnela ten dramat, podoba im sie Twoja rozpacz, jest taka
intrygujaco nienormalna i niemoralna. Chca bys nasycila ich glod taniej
sensacji, to forum potrzebuje troche akcji, nie zrobisz im chyba zawodu, co?
Na przyklad wymykajac sie zmorom, godzac sie z tym co sie stalo, co boli, ale
minie, dopuszczajac do glosu mysl, ze znajdziesz jeszcze swoje miejsce na
ziemi, ze tyle jest rzeczy do zrobienia, tyle slow do napisania. Najpierw
beda
lzami bolu, ale gdzies tam rosna juz te dajace ukojenie, a nawet te dajace
radosc. Radosc jeszcze bedzie Twoja. Ale teraz wstan i otrzep ubranie. I
zapomnij o koszmarach. Sen mara. A Ty zyj i pisz. Taki los.”
Droga Perli
Poznałyśmy się pewnego upalnego dnia sierpnia. Było nas wtedy troje.
Potem byłyśmy już tylko we dwie. Wiele godzin jeszcze. Wiele godzin rozmowy.
I po naszym rozstaniu wrócił mi smutek. Smutek wynikający z troski o ciebie,
czy sobie poradzisz z tym co mocno boli. Nie wiedziałam wtedy jeszcze co tak
bardzo ciebie boli, ale twój ból i bezsilność były dla mnie widoczne.
Podzieliłam się swoją troską o ciebie z uczestnikiem naszego wspólnego
spotkania. I martwiliśmy się oboje i oboje nie mogliśmy tobie pomóc.
Mogliśmy tylko być obok ciebie, ale tylko tyle ile sami potrafiliśmy.
„Teraz w bezsilnym bolu obwiniasz caly swiat,
robisz sobie wrogow, rozdajesz ciosy na oslep, dajesz pole do popisu osobom
pragnacym zwrocic na siebie uwage cudzym kosztem. Juz nawet wiedza, kto chce
Cie teraz calowac w szyje.”
Podobne słowa usłyszałam od naszego wspólnego przyjaciela, kiedy to ja w
bezsilnym bólu robiłam sobie wrogów, rozdając ciosy na oślep. Przyczyna
mojego bólu i mojej bezsilnosci była inna, ale skutek i reakcja podobna do
twojej.
„I jeszcze jedno: branie odwetu to zly pomysl. Odbiera szanse na
sprawiedliwosc, o ktorej nie mamy nawet pojecia, a ktora dzieje sie
codziennie
i dotyczy kazdego z nas. A swiat jest jaki jest, taki jak zawsze byl. Nie
zmienia tego pojawienie sie wirtualu. To tylko slepe narzedzie wykorzystywane
przez ludzi, ktorzy nie sa ani lepsi ani gorsi niz wtedy, gdy nie bylo sieci.”
A cóż to za odwet, VOX-ie w wykonaniu Perli?
Krzyk bólu jest odwetem?
Mówienie o swojej krzywdzie jest wstydem?
Krzyk o sprawiedliwość jest „odbieraniem szansy na sprawiedliwość”?
A może niektórym się już wydaje, że krzyk bólu i rozpaczy też trzeba
ucywilizować i ubrać w odpowiednie formy- miłe dla uszu słuchaczy?
„Moze to, co Cie spotyka przekuje sie na jakies potrzebne doswiadczenie
zyciowe, taka musisz miec nadzieje, jak zreszta my wszyscy. Tak jest chyba
rzeczywsicie,podobno wszystko jest do czegos tam w koncu potrzebne.
Pozdrawiam Perli.”
Perli!
Krzycz ile dusza twoja zapragnie.
Krzyk jest lepszy niż śmierć, nawet jak od tego krzyku ktoś miałby ogłuchnąć.
I niech twój krzyk zagłuszy głośne szepty wszystkich tutejszych tchórzliwych
szczurów.
d_nutka
z ulubioną w dzieciństwie bajeczką dziadka do orzechów