cs137
30.10.03, 09:57
Błagam, wyszujcie mnie stąd, Zacni Forumowicze!
Wariactwo i p.....lenie w kółko o tym samym stało się już tutaj nie do
zniesienia. Od razu, rozumiem, podniesie sie na to zarzuy, ze ja sam
uprawiam wariactwo i p.....lenie najgorsze ze wszystkich. Dobrze! Sam to z
chęcią potwierdzę. Ale tym bardziej to uzasadnia potrzebę wyszczucia mnie.
Sam odejśc nie potrfię, bo bywanie tutaj weszło mi w nałóg. Muszę was prosic
o skuteczną pomoc i w wyszczuciu widzę taki mozżliwy ratunek.
Akurat ponoć jest rocznica wyszczucia forumowicza o nicku Tyu. Dobrze sie
składa, rocznica to może być swietna okazja do kolejnego aktu wyszczucia.
Wyszczucie, wiadomo, może przynieśc moc satysfakcji wyszczuwającym, ale dla
wyszczutego to straszliwy cios w jego godnośc. Z jednym wyjątkiem!
Mianowicie, gdy się kogoś wyszczuje z domu wariatów. Wtedy i wyszczuwający
się mogą cieszyć, i wyszczuty też, no bo kosztem zdeptanej godności jednak
uzyskał cos bardziej wartościowego, czyli wydostanie sie z wariatkowa.
Zatem