Dodaj do ulubionych

__________nie lepiej byście zajęli się prawnikami?

22.02.09, 17:35
ludzie tracą majątki, traca życie.....
nie ostrezga sąd żony, ze wypuscza bandytę na przepustkę...

nie osrzega przez pól roku rzad, że spekulanci robią cuda z ich
oszczędnościami....

a wy sobie tu dyskutujecie o bredniach pie'rdząc na aquanecie zza
granicy: "Polska to obciach"

tylko wam # robi kupy
Obserwuj wątek
    • pan.scan Nie wyjechałbyś na jakąś misję, Papuasom 22.02.09, 17:41
      robić wykłady z tzw. "IV RP"?
      • hasz0 _______Nie wyjechałbyś na misję do Azraela? 22.02.09, 19:35
        By tam odbrązowiać Azraelitę i Matkę Kurkę?

        Podam Ci temat:

        Dlaczego PO osłabia kontrolna funkcję Banku Centralnego
        wrzutkami do ustaw...

        a Ty zwalasz winę na prezydenta, szkalując Go że nie podpisuje
        ustaw szkodników i podnózkowych spekulantów globalnych?

        orka2.sejm.gov.pl/Debata6.nsf/main/4BCE5A40
        Dlaczego nie odpowiadasz na pytania hipokryto o kpt. Schaperra
        skazanego w Niemczech za zbrodnie, w których Iwanik z Kuleszą
        i Kieresem traktowali go jako świadka rzekomo polskich zbrodni?

        • hasz0 Papuasi są chętnie widziani od Kazimierza Wlk w Po 23.02.09, 08:02
          lsce.

          Czytałm ich niepisane zasady współżycia społecznego!
          • jaceq Re: Papuasi są chętnie widziani od Kazimierza Wlk 23.02.09, 10:09
            Ale Przedpremier Tysiąclecia (Prawo i Sprawiedliwość), efektowny
            wieszak na hełm strażacki, bożyszcze blond-elektoratu, Atrakcyjny
            Kazimierz, nie przebił Kazimierza Wielkiego?
        • jaceq Skrzypek 23.02.09, 09:47
          do filharmonii!!!
          • hasz0 __Kuczyński! ______________Kucaj przed Kucem! 23.02.09, 09:59
            A nie przed balcerowiczem!

            ---------ZGADNIJ KTO TAK PSIOCZY NA DZIEŁO UCZNIÓW NAUCZYCIELA SOROSA
            SASCHA/BALCEROWICZA...

            Nie patrz na tytuł....i nie wyciągaj takich samych wniosków
            jak ten dureń, co sie sam nadział na własny wybór - choć zręczam
            czytał (nie po warsiawsku; - czytać) będziesz z przyjemnoscią
            dopóki Cię refleksaj nie najdzie...taka jak mnie

            Pamietasz jak opisywałem z obszernymi cytatami skad w Polszcze
            znalazł się Saschs i kto zatrzymała Balcerowicza tuż przed wyjzadem
            na kolejne stypendium Faulbreita?

            A zdarzyło sie to w restauracyjce w Paryżu ...

            ------
            W czwartek bank inwestycyjny Goldman Sachs oświadczył, że zakończył
            spekulacje na spadek walut w regionie Europy Wschodniej i
            zrealizował z niej prawie 8 % zysków. Muszę powiedzieć, że czytając
            ten komunikat; bezczelny, tchnący radością ze spekulacyjnego skoku
            na kasę niemal wpadłem we wściekłość. Rynek to jeden z największych
            wynalazków ludzkości, którego niczym zastąpić się nie da. Ma on
            ogromny wkład w postęp, jakiego ludzie dokonali odkąd dwie gromady
            spotkały się na polanie, żeby wymienić skóry na krzemienie.
            Ale rynek to jest także żerowisko dla ekonomicznych hien, sępów,
            szakali (do diabła chyba obrażam te zwierzęta) i innych zbirów,
            korzystających z wolności gospodarowania i wymieniania. Należą do
            nich także różnego rodzaju spekulanci, czasami pełniący rolę
            pożyteczną, ale częściej pasożytujący na ludzkiej ufności,
            niewiedzy, chęci lepszego życia i nabijający sobie kabzy kosztem
            nieszczęść innych. I ten Goldman z tym komunikatem, jako taki zbir
            mi się objawił. Ale nie ma się co na takich złościć, trzeba im
            ograniczać pola działania. Tym razem zgodnie z regułami gry
            podprowadzili nam kupę pieniędzy, ale to dlatego, że mogli
            pasożytować na naszym złotym oraz na walutach innych krajów regionu
            najbiedniejszego w Europie. I z tego powodu mniej odpornego na
            działanie cynicznych, chciwych sępów ze świata znacznie bogatszego.
            Nie mogliby tego robić, gdyby Polska była w strefie euro, bo nie tak
            łatwe jest chybotanie walutą tak wielkiego organizmu, jak euroland.
            Koszty obecnych zaburzeń na naszym rynku walutowym, za które wszyscy
            płacimy, to jest kara, oby nie okazała się bardzo duża, za
            zaprzepaszczenie przez rząd Prawa i Sprawiedliwości najlepszego
            czasu, żeby wspólną europejską walutę przyjąć. Nie wierzę niestety,
            by ta przykra nauczka dała coś do myślenia ludziom, głównie z PiS,
            myślącym schematami świata z lat 30-tych XX wieku, gotowych bronić
            zaściankowego wyobrażenia o niepodległości Polski, do ostatniej
            złotówki nie skonsumowanej jeszcze przez Goldman Sachsa i innych
            spekulantów.
            I jeszcze jedno; nie wolno - w tym czasie gospodarczych zaburzeń,
            szczególnie atrakcyjnym dla amatorów ogrywania innych - wierzyć na
            słowo analitykom i ekspertom ich raportom i komunikatom, jeśli tylko
            są związani z bankami, funduszami inwestycyjnymi, firmami
            konsultingowymi, czy organizacjami biznesowymi. Wobec przekazu z
            tych źródeł trzeba zachować maksymalną czujność i nieufność, bo mogą
            w nim być manipulacje nastawione na kształtowanie sytuacji
            sprzyjającej temu, by ktoś na niej zarobił, a ktoś inny stracił. W
            szczególności podejrzane są idące z tego kierunku głosy
            udramatyczniające sytuację gospodarczą, demonizujące kryzys,
            oczywiście poważny, i naciskające rząd, by obficiej sięgał do
            kieszeni obywateli w celu wsparcia także tych, co całą tę zawieruchę
            wywołali nieopamiętaniem w chciwości i pogardą dla ludzi dającym się
            łatwo naciągać na buble finansowe. Słusznie przestrzegał przed tym
            premier w przemówieniu czwartkowym.
            Gdy zaś chodzi o złotego, to jedna interwencja zapewne nie odwróci
            presji na obniżanie jego wartości, ale była ona słuszna i
            zasługiwała na uznanie, a nie falę wydziwiania i marudzenia, często
            podbudowaną niewiedzą. W odróżnieniu od interwencji bankowej, która
            wyczerpuje rezerwy i dlatego jest bardzo ryzykowna, sprzedaż
            leżących na koncie rządowych euro - i tak do zamiany na złote i
            wydania na unijne projekty - była dobrym interesem i przy okazji
            przyhamowała spadek złotego. Przeżywamy ciężki czas nie ze swojej
            winy. Jesteśmy w rwącym nurcie. Można mieć różne opinie o ekipie
            sterników, także najgorsze. Ale nie ma możliwości ich zmiany, nie ma
            na łajbie zmienników. Więc trzeba tym sternikom nie przeszkadzać,
            nie bujać tym na czym wszyscy płyniemy. Jak dopłyniemy to wściekli
            na rząd go rozliczą. Albo nie.
            Bo to jest najlepsza z możliwych dziś ekip. Nie ma innej lepszej,
            nawet gdyby jutro były wybory. Ekipa lewicowa póki co nie istnieje,
            choć mogłaby być alternatywą. Ale na lewicy panuje rozgariasz i
            trzeba powiedzieć także wiele populizmu, takiego nachalnego czasem
            podlizu publice, żeby tylko drgęły w górę sondaże,a one nie chcą.
            Ekipa PiS nie ma programu pokonania kryzysu, lecz zatopienia “łodzi”
            w długach i w jeszcze cięższym kryzysie, a ponadto powrotu do
            szaleństw IV RP. Nie ma żadnej zmiany w Prawie i Sprawiedliwości.
            Jest wyłącznie maskarada; od wymuszonego języka Prezesa do
            wyretuszowanych pań, które go otaczają. Ekipa PO i PSL jest dziś
            najlepsza-trzeźwa, dobrze postrzegana na zewnątrz, bez obsesjonatów,
            a oni są w polityce najgorsi, rozumiejąca naturę kryzysu,
            ograniczenia państwa, a zarazem wrażliwa na ludzkie dole i niedole.
            We francuskiej komedii pasażerowie pytają, czy w tym samolocie jest
            pilot? Nie mamy komedii, lecz dramat, ale w samolocie jest pilot. I
            to niezły.


            • hasz0 Widziałeś go w 'pilotce" symbolu celu do jakiego z 23.02.09, 10:04
              mierzamy koszącym kursem?

              Pero Pero bilans wyjdzie nam na zero!
              • jaceq Re: Widziałeś go w 'pilotce" symbolu celu do jaki 23.02.09, 10:11
                Znaczy kogo, Goldmana w pilotce? Czy Goldbauma? Czy Goldschwantza?
            • jaceq Dobrze, Haszu 23.02.09, 10:06
              ale napisz, tak szczerze: wstydzisz się skąd pochodzi ten spam,
              który wklejasz?


              PS. Oczywiście protestuję przeciwko wycinaniu Twoich uroczych
              kreskówek przez forumową milicję.
              • hasz0 _________sparwdzę jutro ale dziś spójrz na 24.02.09, 10:52
                to...
                _______________
                www.polskieradio.pl/krajiswiat/archiwum/TematTygodnia/art.aspx?aid=294&s=TematTygodnia

                rozmawiałem z karskim w Lublinie ostatnim jego przyjeździe do polski
                na UMSC
                w gronie kilkunastu osób...

                Nic bezpośredniego kontaktu nie zastąpi.
                Zadna forumowa pseudopolemika...
                trzeba zobaczyć...na własne oczy. Zrozumieć innego człowieka...

                Wtedy pozbywasz sie nienawiści ..wynikłej nie tylko z niewiedzy
                ale z ograniczoności wyobraźni...
                Widziałem miny rektorów i dziekanów ludzi madrych,
                prawników...dziennikarza i dziennikarki ale te były zupełnie inne

                miny ksiedza(poslkiego koscioła) i miny kilku zwyczajnych
                starszych osób pamietających tamte czasy...

                www.polskieradio.pl/krajiswiat/archiwum/TematTygodnia/art.aspx?aid=294&s=TematTygodnia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka