Dodaj do ulubionych

Tolerancja mlodych rosnie

16.04.09, 08:06
jak wynika z badan UJ

tinyurl.com/cqqs8h
Spada niechec do mniejszosci narodowych.

I bardzo dobrze

PF
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Zadziwiające jest, że tyle ludzi myli pojęcia 16.04.09, 08:16
      Akceptacja jak zwykle mylona jest z tolerancją.
      I tak tolerujemy nieakceptując i akceptujemy kiedy
      nie musim y tolerować. Sondaż dotyczy akceptacji a nie tolerancji.
      • polski_francuz Slowa tolerancja 16.04.09, 08:24
        uzyl dziennikarz Rzepy. Ale i ja sie pod slowem podpisuje. Tolerancja znaczy tez
        akceptacja innych. Innych etnia, pochodzeniem czy religia.

        Jak dla mnie sa to slowa dosc rownowazne.

        PF



        • taziuta Re: Slowa tolerancja 16.04.09, 08:28
          polski_francuz napisał:

          > ... Tolerancja znaczy tez akceptacja innych. Innych etnia,
          > pochodzeniem czy religia.

          Za wiki:

          "Tolerancja nie oznacza akceptacji (por. łac. acceptatio -
          przyjmować, sprzyjać) czyjegoś zachowania czy poglądów. Wręcz
          przeciwnie, tolerancja to poszanowanie czyichś zachowań lub poglądów
          mimo że nam się one nie podobają."

          pl.wikipedia.org/wiki/Tolerancja_(socjologia)
          • polski_francuz Re: Slowa tolerancja 16.04.09, 10:15
            Dzieki za wyjasnienia. Rozumiec slowo, ktorego sie uzywa to wazna rzecz.

            PF
      • pozarski Re: Zadziwiające jest, że tyle ludzi myli pojęcia 16.04.09, 08:28
        Jak by nie bylo, starzy podtrzymuja ogien nietolerancji i
        nieakceptacji,co widac i na tym forum. A akceptacja winy
        wspolczesnych Zydow za smierc Xesusa wzrosla u mlodych o polowe. Jak
        to sie ma do zwiekszonej tolerancji?wink
        • hasz0 Czy Talmud zaleca pluć na krzyż? 16.04.09, 08:54
          Religia judaistyczna narodziła się jako wyznanie opierające się na
          Objawieniu, a u jej podstaw leżała wiara w jednego i jedynego Boga.
          Jednak, co podkreślał Feliks Koneczny, w starożytności
          uniwersalistyczne pojęcie Boga ulegało zmianom, zwłaszcza wśród
          ludu, gdzie traktowano Go jako boga plemiennego, z którym zawarto
          przymierze. Wypełnienie przez lud warunków owego przymierza, miało
          zapewnić mu wszelką przychylność opatrzności ze szkodą dla innych
          narodów. To materialistyczne, zdaniem Konecznego, pojmowanie
          przymierza miało zrodzić charakterystyczną kontraktowość religii
          żydowskiej, często podkreślaną przez badaczy dziejów żydowskich jako
          źródło późniejszych, świeckich sukcesów handlowych.

          Koneczny wyodrębnił na tej podstawie istnienie dwóch religii u
          starożytnych Żydów – oficjalnej, monoteistycznej, zakładającej wiarę
          w Boga uniwersalnego, którą wyznawali kapłani, prorocy i część
          społeczeństwa, zbliżona do świątyń oraz ludowej, opartej na wierze w
          Boga plemiennego (monolatria). Ta druga często przeradzała się w
          bałwochwalstwo. Monolatria właśnie miała, według Konecznego, stać
          się podłożem cywilizacji żydowskiej. Cywilizacja ta była zatem
          sakralną – Religię rozszerzono dogmatycznie na sprawy niereligijne,
          spisano to, wcielono do ksiąg świętych i nigdy nikt nie sprzeciwił
          się temu.

          Proces ten następował w dobie działalności Mojżesza, po którym
          pozostała Tora, czyli prawo święte, płynące bezpośrednio z bożego
          przykazu. Wciągnięcie do religii spraw świeckich m. in. prawa
          karnego, cywilnego, wszelkich urządzeń społecznych czy przepisów
          dotyczących gospodarki rolnej i hodowlanej oraz podporządkowanie ich
          świętemu prawu wytworzyło kolejną cechę cywilizacji żydowskiej – jej
          prawniczość. Koneczny zauważył też, że prawo, które wykształciło się
          u Żydów, nie było aposterioryczne, a więc wysnute z doświadczenia i
          dostosowywane do pojęć etycznych (sankcjonujące stosunki tworzące
          się w sposób naturalny), lecz aprioryczne, powstałe z odgórnie
          powziętego planu, dostosowujące rzeczywistość do konkretnego
          wymagania.

          Drugim źródłem religii i cywilizacji żydowskiej, obok Tory, stał się
          powstały między II a VI w. po Chrystusie Talmud. Powstawał jako
          efekt komentowania przez ogromną liczbę rabinów praw Tory. Można
          śmiało powiedzieć, jako nie ma takiej rzeczy na ziemi ni niebie, o
          którejby tam nie dysputowano, lecz zawsze wyłącznie tylko ze
          stanowiska sakralnego. Są to komentarze do Zakonu, czyniące go
          jeszcze bardziej szczegółowym. Nie ma takiego zakamarka życia,
          któryby nie był ujęty przez talmud, w kluby przepisów, rzekomo od
          Jehowy pochodzących. Władysław Studnicki stwierdził, że Talmud oraz
          wynikające z niego rządy rabinów, skutecznie przeciwdziałały
          asymilacji ludności żydowskiej żyjącej w diasporze z narodami wśród
          których żyli.

          Tymczasem, ok. XI lub XII wieku, wyłoniło się trzecie źródło religii
          żydowskiej – Kabała. Jej genezy upatruje się od nauki o tajemnych
          mocach liter świętego alfabetu hebrajskiego do której dołączono
          przejętą od Greków gematrię – polegającą na dopasowaniu do każdej
          głoski alfabetu specyficznej liczby i działaniu nimi. Miało to
          służyć m. in. odnalezieniu liczby Boga. Paul Johnson stwierdził, że
          źródłem nurtu kabalistycznego w judaizmie były, najkrócej ujmując,
          ludowe przesądy. Żydzi praktykowali białą i czarną magię. Wykonywali
          sztuczki z ogniem, zmuszali ptaki by przestawały latać, a później
          latały znów, wywoływali dobre i złe duchy podczas ceremonii, które
          czasem trwały całymi nocami, następnie pozbywali się ich przez
          okadzanie. Wpadali w transy. Organizowali seanse.

          To podejście do zagadnień religijnych nie ograniczało się tylko do
          mas ludowych. Przemawiało także do klas wyższych, gdzie przybierało
          formę mistycyzmu. Kabała była zatem ezoteryczną (wewnętrzną) stroną
          judaizmu, w odróżnieniu od jego strony egzoterycznej (zewnętrznej),
          którą reprezentuje Talmud. Jako pewna szczególna wiedza o Bogu,
          przekazywana ustnie i w tajemnicy, miała umożliwić wtajemniczonym
          bezpośrednie z Nim porozumienie lub odkrycie bożego planu. Heiko
          Haumann nie zgadza się jednak na traktowanie nurtu kabalistycznego
          jako czysto mistycznego. W jej (tzn. Kabały – przyp. Ł.K.) ścisłym
          powiązaniu z religią i religijnymi przykazaniami, w jej szczególnej
          filozofii, widać wyraźnie elementy racjonalistyczne, łączące się z
          wpływami o charakterze mistycznym.

          Przejawem działania spisków żydowskich w okresie średniowiecza były
          dla Giertycha m.in. wystąpienia sekty Albigensów czy działalność
          Zakonu Templariuszy. Działalność Albigensów (Katarów), rzeczywiście
          stanowiła zagrożenie dla społecznego ładu opartego na religii
          katolickiej, ale Giertych nie poparł swojej tezy żadnymi
          przesłankami, mającymi ukazać wpływ żydowski na postulaty tej sekty.
          Inaczej z Zakonem Templariuszy. Członkowie tego zakonu mieli podczas
          pobytu na Bliskim Wschodzie ulec wpływowi syryjskiej, muzułmańskiej
          sekty Izmaelitów (Izmailitów), przechowującej w swym łonie elementy
          pogańskie, żydowskie i gnostyckie a zorganizowanej w stopnie
          wtajemniczenia, hierarchicznie. Po osiedleniu się w Europie,
          wewnątrz zakonu miał pozostać ów uformowany na Wschodzie gnostycki
          ośrodek konspiracji o obliczu antykościelnym i antychrześcijańskim.

          Ta wewnętrzna gnostycka konspiracja miała być głównym powodem kasaty
          zakonu. Decyzja ta spowodowała, zdaniem Giertycha, podcięcie wpływów
          żydowskich w chrześcijańskiej Europie. Natomiast tajna struktura
          oparta na stopniach wtajemniczenia została wykorzystana przez inne
          tajne stowarzyszenia np. "Różokrzyżowców". Można domyśleć się,
          że "żydowski" wpływ na działalność Albigensów miał polegać, według
          Giertycha, na, przejętym ze Wschodu, gnostyckim charakterze
          szerzonych przez nich zasad.

          Pierwszym zwycięstwem polityki żydowskiej w Europie było, dla
          Giertycha pojawienie się i ugruntowanie reformacji. Ona również
          miała być dziełem tajnych związków, które potrafiły istniejące w
          Kościele samorodne fermenty i samorzutną opozycję germańskiej
          północy przeciwko Rzymowi umiejętnie podsycić i wyzyskać.

          Początków tajnych związków ("judaizujących") w Polsce upatrywał
          Giertych w czasach ostatnich Jagiellonów. Dwór wawelski miał
          być "silnie podminowany" przez tajne związki związane z ruchem
          reformacyjnym oraz włoskim humanizmem. Także otoczenie królowej Bony
          stało się centrum owych związków a ich wpływ uwidocznić się miał w
          doprowadzeniu do sekularyzacji zakonu krzyżackiego i utworzenia w
          jego miejsce protestanckiego państwa.
          ---------
          Francuski władca, aby położyć rękę na bogactwie zakonu, brutalnie go
          zlikwidował, jednocześnie zastraszając Ojca Świętego. Po wielu
          latach templariusze zostali uniewinnieni, a dowody ich niewinności
          niedawno zostały opublikowane przez Watykan. W tym świetle
          powtarzanie wymuszonych na torturach zeznań o rzekomym
          antychrześcijaństwie czy satanizmie templariuszy niespecjalnie różni
          się od nazywania bandytami powojennych niepodległościowców
          walczących z komunistami w krajach oddanych Wielkiemu Językoznawcy
          na żer.
          ---
          odkryto s archiwach watykanskich slad dokumentu papieza z czasow
          procesu templariuszy w ktorym nuewinnial ich z wszystkich zarzutow.
          Jedynym wyjatkiem byl zarzut o plucie na krzyz, ktore praktykowano
          aby uniknac tortur od muzulmanow i pozornie przejsc na islam. Papiez
          zakazal tego, poza tym stwierdzil ze zaden z zarzutow nie potwierdzi
          sie.
          Oczywiscie Filip zrobil jak chcial - a chcial zagrabic majatek
          zakonu.
          www.prawica.net/node/14348

    • polski_francuz Tolerancja 16.04.09, 08:27
      nie kieruje sie zasada wymiany. I bardzo dobrze.

      Allez, tyle slow ... na ten ranek.

      Musze do roboty.

      Trzymta sie Amerloki. Wpiszcie sie jeszcze na watek qwardiana o Detroit -
      podobny temate tolerancji.

      PF
    • perla niech rośnie, ale rozum 16.04.09, 09:04
      polski_francuz napisał:

      > Spada niechec do mniejszosci narodowych.


      a kiedy ona w Polsce była, ta niechęć?
      Zdarzały się u nas różne hece ale jakiś większych konfliktów nie było. Choćby z
      tego powodu, że nie ma z kim. Bo nie ma mniejszości u nas.
      Mam wrażenie jakbyś chciał na siłę wepchnąć do Polski kilka milionów Murzynów i
      Arabów. Najlepiej prosto z Afryki. Bo tak poprawniej by było.
      Tylko nie wiem po co? Czy musimy mieć mniejszości? Czy to obowiązek jest?
      Rzeczpospolita była wieloetniczna i wielokulturowa. Zarówno pierwsza jak i
      druga. I obydwie znikły z mapy.
      Ja tam nie mam nic przeciw aby się u nas ktoś tam osiedlał. Ale widząc
      wieloletnie doświadczenie krajów zachodnich w tej materii wolałbym aby Arabowie
      i czarni, i w ogóle muslim, omijali nas bo ich nie da się zintegrować. To do
      nich tubylcy mają się przystosować, a nie oni do tubylców.
      Polityka imigracyjna powinna biznesem być. Przyjmować tych co zintegrują się, a
      nawet jak zachowają swą tradycję nie będą nas tym epatować. Pół miliona Żydów w
      Polsce nie stanowiło by problemu większego bo nie są misyjni. Pół miliona muslim
      to już poważny problem będzie. A pół miliona Ruskich, Ukraińców i Niemców w
      ogóle problemu nie stanowiłoby.
      Onegdaj absztyfikant napisał ciekawą notkę, że on boi się, że jak Polska będzie
      już bogata to muslim z unii zwali nam się na kark.
      Zastanowiłem na tym się. Polska już jest dość bogata aby kąskiem dla imigrantów
      być. Mamy niższe gaże niż na zachodzie, ale tylko trochę. To nie jest już
      przepaść jak za komuny. Mamy gorszą infrastrukturę drogowo autostradową, ale to
      juz buduję się lub w zaawansowanych planach jest. Za 10 lat będzie po tym
      problemie. Mamy gorszą infrastrukturę komunikacyjną w miastach, ale i to
      niebawem rozwiązane będzie. A poza tym mamy w sklepach te same towary co na
      zachodzie. Mamy te same samochody. Mamy te same usługi. Słowem, mamy prawie to
      wszystko już aby imigranci muslim ruszyli na nas. A jednak nie ruszają. Czemu?
      Ano dlatego, że w Polsce nie ma tego co tak naprawdę oni kochają, czyli socjalu.
      W Polsce musi budkę z kebabem otworzyć i pracować, inaczej klops jest. To i po
      cholerę im tu osiedlać się? Absztyfikant myli więc się, Polska może dowolnie
      bogata być i dopóki nie będzie miała socjalu dla nich, to oni tu nie osiedlą
      się. Osiedlają u nas tylko ci się, co gotowi są pracować, i to we własnym biznesie.
      Ostatnio jakiś fiński minister jak zobaczył raport nt. muslim u nich, to
      powiedział, że oni w zasadzie zżerają lwią część socjalu, oraz przodują w
      przestępstwach. Na marginesie, w Europie są więzienia, gdzie 100% osadzonych to
      muslim są. To są mega problemy społeczne. Po co nam kłopoty? Już jeden osobnik
      potrafi zaburzyć spokój a co mówić o tłumie takich? Np. jak u nas kilka lat temu
      aresztowano ortodoksyjnego Żyda, który tu z pielgrzymką przyjechał, a który to
      jakiś brzydki postępek uczynił, to on zmorą wiezień był. Nikt go nie chciał u
      siebie trzymać, bo on powołał się na jakieś tam prawo i zażądał koszernego
      jedzenia. Bądź naczelnikiem więzienia i kombinuj dla jednego osadzonego
      specjalne żarcie, w większości z Israela bo on tylko uznawał takie jakie uznawał
      jego cadyk. To i naczelnicy więzień podrzucali go sobie wzajemnie.
      A wracając do imigrantów. Oni socjalu chcą, a w jakim są kraju to ich mniej
      obchodzi właśnie.
      • hasz0 _rośnierozum->talmudycznej akceptacji sprzeczności 16.04.09, 09:19
        Pół miliona Żydów w
        Polsce nie stanowiło by problemu większego bo nie są misyjni.

        ####################________-a contrario_______------->>>>>>>

        Po co nam kłopoty? Już jeden osobnik potrafi zaburzyć spokój a co
        mówić o tłumie takich? Np. jak u nas kilka lat temu
        aresztowano

        ortodoksyjnego Żyda,

        który tu z pielgrzymką przyjechał, a który to jakiś brzydki postępek
        uczynił, to on zmorą wiezień był. Nikt go nie chciał u siebie
        trzymać, bo on powołał się na jakieś tam prawo i zażądał koszernego
        jedzenia. Bądź naczelnikiem więzienia i kombinuj dla jednego
        osadzonego specjalne żarcie, w większości z Israela bo on tylko
        uznawał takie jakie uznawał jego cadyk. To i naczelnicy więzień
        podrzucali go sobie wzajemnie.
        • perla żadna sprzeczność 16.04.09, 09:27
          nie zrozumiałeś. Pół miliona Żydów w Polsce to o wiele mniejszy problem niż pół
          miliona muslim. Różnica taka jak między katarem a nowotworem. I to i to to
          choroba jest, ale skala liczy się właśnie.
          • goldbaum Re: żadna sprzeczność 16.04.09, 10:02
            perla napisał:

            > Pół miliona Żydów to o wiele mniejszy problem niż pół miliona muslim.

            Opowiedz to Ukraincom albo Rosjanom.


            "Przy 2-procentowym udziale Zydow w ogole ludnosci Rosji 39% komisarzy czeka
            stanowili Zydzi. Na Ukrainie ich odsetek wynosil nawet 75%."
            "W siedmiosobowym biurze politycznym bolszewikow bylo czterech Zydow: Trocki,
            Kamenjew, Ziowjew, Sokolnikow"
            "Wysoki odsetek Zydow wsrod tworcow komunizmu nie ograniczal sie tylko do
            Rosji. W 1924 sposrod 6 przywodcow partii komunistycznej 4 a wiec dwie trzecie
            bylo Zydami. W Wiedniu wsrod 137 Austro-marksistow bylo 81 czyli 60% Zydow."
            "Mord dokonany na carze Mikolaju II i jego rodzinie zostal zlecony przez Zyda
            Jakoba Swerdlowa i wlasnorecznie wykonany przez Zyda Chaimowica Jurowskiego"

            Dalej w artykule opisy zamachow terrorystycznych przeprowadzonych przez Zydow
            i wypowiedzi o koniecznosci "eliminacji" 10 milionow Rosjan, "fizycznej
            eliminacji burzuazji" itd. itd.
          • melord Re: żadna sprzeczność 16.04.09, 12:47
            perla napisał:

            > nie zrozumiałeś. Pół miliona Żydów w Polsce to o wiele mniejszy problem niż pół
            > miliona muslim. Różnica taka jak między katarem a nowotworem. I to i to to
            > choroba jest, ale skala liczy się właśnie.

            jedni i drudzy byliby problemem....niech zostanie tak jak jest
            wielokulturowosc II RP byla dla polski duzym obciazeniem i doprowadzalo do
            tragedii jak na wolyniu

            • hasz0 O tym NIKT tu nie chce wiedzieć a pomników UPA 16.04.09, 12:52
              coraz więcej
              • rycho7 Re: O tym NIKT tu nie chce wiedzieć a pomników 16.04.09, 13:48
                hasz0 napisał:

                > UPA coraz więcej

                Komponuja sie dobrze obok pomnikow Ognia i Lupaszki. Swojskie takie.
      • obserwator-z-boku Re: niech rośnie, ale rozum 16.04.09, 17:28
        perla napisał: (miedzy innymi......................)

        "Mamy gorszą infrastrukturę komunikacyjną w miastach, ale i to
        niebawem rozwiązane będzie."

        Tak jest w naszej ukochanej stolicy...............:
        tiny.pl/z73p
        Ale na pewno w Lublinie jest lepiej..............smile




    • goldbaum Jak sie mlodzi zestarzeja to im sie zmniejszy 16.04.09, 09:59
      ta tolerancja.

      Czyli zostanie wszystko jak bylo.
      • polski_francuz Re: Jak sie mlodzi zestarzeja to im sie zmniejszy 16.04.09, 10:17
        Cos w tym jest. Jak poznaja innych innymi slowysmile

        PF
        • hasz0 Mniejsza Tolerancja oznacza większą trwałość!Mecha 16.04.09, 10:28
          nika dawno to potwierdziła!
          alternation.pl/article_85_Brandkommando_-_Achtung,_Achtung_der_Kommunismus_Kommt.htm

          Michnik, będąc w Australii, nazwał Polaków stadem baranów, którym
          można dowolnie manipulować i rządzić.

          Tak samo okreslił Polaków Wałęsa w Stanach Zjednoczonych.

          Dlatego tak ważną rolę w kształtowaniu opinii młodych są media,
          zawłaszczone przez obce noepolskie koncerny
          które wraz tymi, które przejęli nasi starsi bracia w niewierze
          jak Michnik czy Urban..itp. KTÓRE WRAZ z ...nie piszę z kim bo zaraz
          BAN...na Aquie...ale wiecie kto ten od Miecia...
          atakują na wszystkie sposoby zaróno sponsorów jak Radio Mayja.

          Nasz dziennik.
          • hasz0 Perło! znasz ich ze szkoły? To co mozesz wiedzieć? 16.04.09, 10:36
            Koledzy z "Gottwalda" | Drukuj |
            Korzenie tego „towarzystwa” nie wywodzą się z okresu Solidarności,
            więzy między jego nieformalnymi członkami zawiązano jeszcze w
            czasach szkoły średniej, w większości w latach 60. i 70., w liceum
            im. Klementa Gottwalda (czeskiego komunisty) przy ul. Nowowiejskiej
            w Warszawie (dziś nosi ono imię Staszica).
            Utworzono je w 1951 r.

            Było to jedyne wówczas liceum w Warszawie, gdzie nie było religii.

            Chodziły do niego przeważnie dzieci stalinowskich aparatczyków,
            prokuratorów wojskowych, oficerów politycznych, zamieszkujących
            pobliskie wojskowe bloki w rejonie ulic Nowowiejska, Piękna,
            Filtrowa.

            Najważniejsza była niespotykana w zwykłych polskich szkołach
            specyficzna jednolitość społeczno-materialno-światopoglądowa
            środowiska uczniowskiego: większość dzieci była z domów
            komunistycznych, często związanych rodzinnie lub środowiskowo z
            komunistycznym establishmentem.

            Dzieci te nie chodziły do kościoła, a ich status społeczno-
            materialny był stosunkowo wysoki.

            W Gottwaldzie powstał Klub Poszukiwania Sprzeczności. Należeli do
            niego m.in.

            Adam Michnik, Helena Łuczywo, Jan Lityński, Jan Tomasz Gross (autor
            znanej książki „Sąsiedzi”wink, Seweryn Blumsztajn, Józef Zieleniec
            (późniejszy minister spraw zagranicznych Czech w latach 90. w
            rządzie Vaclava Klausa) czy Józef Blass, późniejszy prezes funduszu
            emerytalnego w USA.

            Klub Poszukiwaczy Sprzeczności – nieformalny klub dyskusyjny
            członków ZMS, został założony w 1962 r. przez Adama Michnika. Część
            bywalców znała się jeszcze z okresu, kiedy należeli do kręgu drużyn
            walterowskich (tzw. czerwone harcerstwo), któremu patronował Jacek
            Kuroń.

            „Walterowcy” to potoczna nazwa powstałej w 1955 r. organizacji
            młodzieżowej, nazwanej od pseudonimu Karola Świerczewskiego Hufcem
            Walterowskim. Miała ona na celu stworzenie w Polsce drużyn na wzór
            radziecki.

            Młodzież wychowywana w tych hufcach została odcięta od tradycji
            przedwojennego skautingu.


            Drużyny walterowskie były używane m.in. podczas akcji tzw.
            rozkułaczania zamożniejszych chłopów.

            Do Gottwalda chodziły tak znane osoby jak prof. Michał Kleiber (były
            minister nauki i informatyzacji),

            Wanda Rapaczyńska (wówczas Gruber), prezes Agory, Jerzy Woźnicki
            (były rektor Politechniki Warszawskiej), Józef Wajncier (dziś
            Wancer) – obecny prezes zarządu BPH PBK, który, podobnie jak wielu
            gottwaldowców, wyjechał z Polski w 1968 r.,

            Marek Borowski, Karol Modzelewski, Allan Starski – scenograf,
            zdobywca Oscara. Niektórzy z wychowanków liceum działali potem w
            środowisku KOR i Solidarności. Dziś część z nich skupia się wokół
            Agory.
            Niedawno gazeta „Puls Biznesu” opisała podejrzane transakcje
            absolwenta Gottwalda, Józefa Blassa.

            Blass był konsultantem, któremu amerykański GTech za zdobyty w 2001
            r. wart blisko 300 mln dol. kontrakt z Totalizatorem Sportowym
            zapłacił 20 mln dol. „Puls Biznesu” ujawnił, że „w stanie Teksas
            prowadzone jest śledztwo w sprawie dziwnych umów konsultingowych,
            podpisywanych na świecie przez GTech, lidera na rynku systemów
            informatycznych dla branży hazardowej.

            Największą umowę podpisano z Józefem Blassem, bliskim znajomym
            Wiktora Markowicza, założycielem i byłym prezesem GTechu (obaj są
            matematykami, wyjechali z Polski w latach 60.). Umowa dotyczy
            doradztwa przy zdobyciu przez GTech dziesięcioletniego kontraktu na
            obsługę online sieci lottomatów państwowego Totalizatora Sportowego”.

            Amerykanie sprawdzają, za co GTech zapłacił Blassowi 20 mln dol.
            Kluczową informacją może okazać się dotarcie do dwóch ludzi, których
            Blass zatrudnił w naszym kraju do, jak to określił, „monitorowania
            polskiego rządu”.


            Blass zna się dobrze z polskimi politykami zarówno z lewicy, jak i
            prawicy, w tym m.in. z Aleksandrem Kwaśniewskim (w 1999 r.
            Kwaśniewski wręczył mu Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski). W
            lutym 2006 r. Blass spotkał się z Lechem Kaczyńskim jako polski
            emigrant znany z udzielania pomocy opozycji demokratycznej przed
            1989 r. Według „PB” prezydent Kaczyński poznał Blassa w 1999 r. w
            USA podczas zorganizowanej przez Blassa konferencji naukowej
            poświęconej 10. rocznicy „okrągłego stołu”. Byli na niej m.in.
            Aleksander Kwaśniewski i Adam Michnik.

            W spotkaniu Lecha Kaczyńskiego z Blassem w lutym 2006 r. brał też
            udział m.in. prof. Michał Kleiber, były minister nauki i
            informatyzacji w rządzie SLD, dziś jeden z doradców społecznych
            prezydenta Kaczyńskiego. Kleiber to kolega z klasy Blassa w XIV
            Liceum im. Klementa Gottwalda. Jak ustalił „PB”, Kleiber i Blass
            działają w spółce Bunge Mathematical Institute (BMI), polskiej
            placówce naukowej założonej w marcu 2006 r. przez Bunge,
            największego na świecie producenta tłuszczów roślinnych – choć
            Kleiber zaprzecza, że łączą ich jakieś interesy. W Polsce Bunge jest
            większościowym akcjonariuszem Kruszwicy, ma też 50 proc. udziałów w
            Ewico (dawnej Kamie Foods). Wkrótce dzięki fuzji z kontrolowanymi
            przez Jerzego Staraka (też absolwenta Gottwalda) Olvitem i Olvitem-
            Pro koncern utworzy największą w Polsce firmę produkującą tłuszcze
            roślinne z przychodami ponad 1,5 mld zł.

            Prezesem spółki jest Michał Kleiber, a szefem rady nadzorczej Józef
            Blass. Jak pisze „PB” na stronie internetowej, brat Józefa Blassa,
            Piotr (wyjechał z Polski w 1968 r., dziś wykłada w USA matematykę),
            były niezależny kandydat na gubernatora Florydy, wymienia Michała
            Kleibera w gronie kilkunastu najbliższych „przyjaciół i
            współpracowników” rodziny Blassów, obok m.in. Jana Lityńskiego i
            Marka Borowskiego.
            (OT)
            • rycho7 Re: Perło! znasz ich ze szkoły? To co mozesz wied 16.04.09, 10:47
              hasz0 napisał:

              > Koledzy z "Gottwalda"

              Co Haszu mialoby z tego wynikac?

              1. Nie kwestionuje istnienia szkoly, skladu jej absolwentow, korzeni
              absolwentow.
              2. Wolny rynek polega na wykorzystywaniu swoich pozytywow.
              Znajomosci sa pozytywem. Po to sa elitarne szkoly na calym swiecie.

              Jakie mordy Haszu popierasz wzorem bohaterstwa Nila, ...
          • rycho7 Re: Mniejsza Tolerancja oznacza większą trwałość! 16.04.09, 10:39
            hasz0 napisał:

            > przejęli nasi starsi bracia w niewierze jak Michnik czy Urban..itp.

            Opisz nam laskawie przejecie GW i NIE. Bedzie nowa radocha.
            • hasz0 _nie wiesz za jakimi czołgami przybyli z rodzinami 16.04.09, 10:51
              jawnie nieautentyczne. Autorami byli głównie niedawni
              współpracownicy komunizmu. Ich współpraca była tak głęboka, że nie
              uświadamiali sobie, że po przejściu do tzw. opozycji nadal pozostają
              duchowo wierni sowietyzmowi.

              Problem polega na tym, że PZPR była polskim dzieckiem NKWD i
              NSDAP. Każdy członek tej partii, a także każdy człowiek
              współpracujący z systemem, stawał się w ten sposób współpracownikiem
              (wykorzystywał dorobek) NKWD i NSDAP. Główną winą pisarzy peerelu
              nie było nawet samo uwikłanie we współpracę z totalitaryzmem, ale
              udawana nieświadomość tej zależności, a szczególnie wypieranie się
              jej. Odmowa przyznania się współudziału w zbrodni zdrady narodu,
              państwa i literatury, wikłała pisarzy w fundamentalne,
              unicestwiające ich twórczość kłamstwo.

              Problem z literaturą współczesną polega na tym, że dzieło musi
              być szczere. Pisarz polski musi więc szczerze się przyznać do
              współpracy z PZPR, NKWD czy Gestapo (SB) – jeżeli z nimi
              współpracował - choćby tylko po to, żeby podwyższyć jakość swego
              dzieła. Dopóki artyści ukrywać będą i zaprzeczać swemu wyborowi
              (choćby „przymusowemu”wink akcesu do świata totalitarnej
              antycywilizacji, dopóty ich dzieło będzie skażone nieusuwalnym
              kłamstwem (trzeba pamiętać, że pisarze akceptujący realny socjalizm,
              byli elementem przygotowań do podboju Zachodu, czyli rozciągnięcia
              antycywilizacji na całą ludzkość).

              Jeżeli pisarz uznał, że został, jako Polak, zdradzony przez
              Zachód i dlatego musi współpracować z PZPR (SB-KGB), to koniecznie
              powinien to napisać. Iwaszkiewicz położył się do trumny w mundurze
              górnika i większość swego dzieła zakopał głęboko pod ziemią.
              Brandysowie nie przyznali się do współudziału w systemie ludobójstwa
              i skazani zostali na nierzeczywistość. Z katolika i komunisty
              Andrzejewskiego została gnijąca miazga. Dzieło artystów peerelu
              sczezło. Jeżeli jeszcze w III RP wydaje się, że trwa, to tylko
              dlatego, że trwa państwo SB.

              Pisarze, oczywiście, nie tkwią w tym kłamstwie sami. Kłamstwo
              jest płodne i rozradza kłamstwo. Dopóki Polacy w ogóle nie przyznają
              się do masowej współpracy z totalitaryzmem, dopóty będą skazani na
              literacką drugorzędność. Będą wychwalać literacki fałsz i karmić się
              niedorzecznością.

              „Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem i nadczłowiekiem, -
              liną nad przepaścią./…/ Mężnym, niedbającym o nic, drwiącym i
              gwałtownym – takim chce nas mieć mądrość: ona jest kobietą i kochać
              zdoła tylko wojownika.” Gombrowicz znał te zdania z Zaratustry.


              Sytuację zamknięcia się KOR w nierzeczywistym świecie
              naprawy „realnego socjalizmu” dobrze oddaje postać Jerzego
              Andrzejewskiego, który dawniej już wystąpił z PZPR i teraz
              przystąpił do Komitetu. Andrzejewski był kłamcą już przed wojną
              (Gombrowicz nigdy nie uwierzył w jego katolicyzm) i dlatego łatwo
              został kłamcą komunistycznym. Przechodząc z PZPR do „opozycji”
              pozostawał w świecie ideowej miazgi. Prezentowanie tej miazgi jako
              heroicznej samoświadomości nadal pozostawało typowym peerelowskim
              kłamstwem. Wydałem „Miazgę” jako pomoc dla Chojeckiego uznając, że
              miernota literacka książki kompensowana jest opiniotwórczym
              znaczeniem wydania jej w tzw. drugim obiegu. Mieszczańsko-urzędniczy
              czytelnik miał zrozumieć, ze skoro nawet Andrzejewski wypiął się na
              kulturę oficjalną, to znaczy, że komuna jest już w całkowitym
              uwiądzie i rozpadzie. Pełną groteskowość związku literatury peerelu
              z PZPR ukazał Jarosław Iwaszkiewicz, który kazał się pochować w
              mundurze górnika, licząc na nie zmniejszanie wydań swych książek.

              Wybiegając nieco w treści tego referatu chcę wskazać na
              kontynuację syndromu Jerzego Andrzejewskiego w dziele Andrzeja
              Wajdy.

              Andrzejewski był autorem książki „Popiół i diament”, którą
              należy oceniać nie tylko na podstawie jej treści, ale i przez
              lekturę książki Krzysztofa Kąkolewskiego „Diament znaleziony w
              popiele”. W zmienionych po Październiku`56 warunkach politycznych
              Andrzejewski był współautorem scenariusza głośnego filmu w reżyserii
              Wajdy.

              Pamiętajmy, że Andrzejewski był w II RP pisarzem katolickim i
              patriotycznym, a Wajda dzieckiem ofiary Katynia. Obaj stali się
              chętnymi propagandystami w służbie Stalina i Bieruta. W czasie
              organizowanej przez Berię i Bermana „odwilży”, obaj stali się
              beneficjentami zmian. W Sierpniu`1980 Andrzejewski już nie żył, ale
              do Stoczni Gdańskiej przybył Wajda, witany z sympatią jako
              reżyser „Człowieka z marmuru”. Przeprowadziłem z nim wywiad dla
              pisma strajkowego „Solidarność”. Szybko okazało się, że nie mamy o
              czym rozmawiać, bo Wajda pozostaje przypezetpeerowskim reformistą.
              Po strajku Wajda nakręcił fałszywy, socrealistyczny film „Człowiek z
              żelaza”, a w roku 1988 został członkiem Komitetu Obywatelskiego przy
              Lechu Wałęsie. Jako aktywista „okrągłego stołu” i artysta
              posiadający dobre kontakty w ambasadzie sowieckiej, w roku 1989
              organizował Adamowi Michnikowi rozmowy z ludźmi Kremla.

              W ostatnich latach Wajda przygotowywał wraz z Rywinem
              nakręcenie filmu o Katyniu. Po aferze Rywina projekt ten się na
              szczęście opóźnia, ale nadal wisi nad nami groźba, że powstanie
              dzieło równie skłamane co poprzednie filmy Wajdy – jakiś
              andrzejewsko-żukrowski „Lotny popiół pokolenia w żelaznym kanale”.
              Wajda nie powinien robić filmu o Katyniu, bo był zbyt blisko tej
              linii w polskiej literaturze, której symbolami są Adolf Rudnicki z
              nowelą „Major Hubert z Armii Andersa” czy Tadeusz Borowski z „Muzyką
              w Herzenburgu”. Samo bycie dzieckiem ofiary sowietyzmu nie wystarcza
              za legitymację do autorstwa takiego filmu. Sowieci zamordowali też
              ojca Wojciecha Jaruzelskiego, który jednak wyparł się go i został
              sowieckim janczarem. To na szczęście nieliczne przypadki, ale znam
              dzieci katyńczyków, które poniżyły się członkostwem PZPR, a nawet
              agenturą SB.

              Mam poczucie istnienia ścisłego podobieństwa pomiędzy niechęcią
              Andrzejewskiego wobec Gombrowicza i omijaniem Gombrowicza przez
              Wajdę i korowską lewicę laicką. Strony pozostają sobie obce z wielu
              ważnych powodów, ale choćby dlatego, że Gombrowicza po prostu nie
              można sobie wyobrazić jako chwalcę sowietyzmu. Każdy kto takim
              chwalcą był, musi wobec Gombrowicza odczuwać niechęć, jaką
              dobrowolny niewolnik odczuwa na widok człowieka wolnego i ze swojej
              wolności dumnego.



              WZZ jako przełom w walce z komunizmem



              Jesienią 1977 roku KOR zaczął grzęznąć w mętnym błotku programu
              ewolucji. Dlatego wiosną 1978 r. zdecydowałem się na założenie w
              Gdańsku – miejscu grudniowego ataku robotników na siedziby władz –
              Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. Powodzenie WZZ było wspaniałe.
              Wkrótce do Komitetu zapukał szekspirowski Falstaff i gombrowiczowski
              Henryk – Lech Wałęsa. W październiku przyszła rewelacyjna wiadomość
              z Rzymu o wyborze Wojtyły na papieża. Zrozumiałem, że sprawy
              polityczne zostały już w Polsce rozstrzygnięte. Wybuch rewolucji był
              kwestią nieodległego czasu. Założenie WZZ 29 kwietnia 1978 r. i
              wybór papieża-Polaka 16 października 1978 r. okazały się
              ustanowieniem narzędzia i woli zbiorowej obalenia komunizmu.

              Postawały problemy intelektualne, świadomościowe i duchowe.
              Przyszedł czas Gombrowicza.


              „Jeśli chcecie aby pocisk daleko zaleciał, musicie lufę
              kierować do góry”. Tego zdania nie napisał Clausewitz czy Sun Tsy.
              To artyleryjska rada Gombrowicza o skutecznej walce z komunizmem.
              Uznałem, że swoja armatę wymierzę naprawdę wysoko i nabiję ją samym
              Gombrowiczem. NOWa wydawała „Na probostwie w Wyszkowie”, a ja
              wypuszczałem „Kosmos” i zeszyty „Dziennika”.

              Wydałe
              • hasz0 ____________GW-no________________ 16.04.09, 10:52
                Oto (piszą stare kroniki) jeden z babilońskich królów, pragnąc
                zhańbić pojmanych do niewoli wodzów, zaprosił ich na biesiadę, gdzie
                nieszczęśnikom podano talerz… hm… jak by to rzec… talerz, o, talerz…
                nie, za nic nie powiem, jaka ohyda i hańba widniała na owym talerzu
                zemsty, przemocy i upokorzenia. O zgrozo zgróz, jak mówi Poe!
                Pojmani wodzowie byli mężami w pełnym znaczeniu tego słowa
                wytrawnymi, którzy z niejednego pieca chleb jedli – widząc tedy, iż
                wszelki opór byłby złamany torturą, o to już tylko się troszczyli
                aby, w obieżach tej wstrętnej przygody, uratować swą cześć rycerską,
                droższą im nad wszystko. Postanowili oni zjeść to co im dano, ale
                nie chcieli, aby zhańbiło ich to co będą jedli. I podczas gdy jeden,
                spożywając ową rzec straszną, wybuchnął ordynarnymi wyzwiskami,
                opowiadał sprośne anegdoty i śpiewał takież piosenki, a jadł jak
                cham, jak wieprz, jak ordynus (gdyz pragnął własną ordynarnością
                opancerzyć się przeciw tej ordynarności), drugi jadł mądrze,
                rozumnie, ba, intelektualnie nawet, jadł z pełną świadomością
                Zagadki Bytu, z najgłębszym znawstwem wszelkich tajników natury i
                tak, mądrze i głęboko jedząc, usiłował Rozumem wzbić się ponad
                talerz... Inny zasię wydął pierś i jadł jak bohater, jak męczennik
                Sprawy, a nawet zaśpiewał pieśń patriotyczną i krzyczał: honor! Lecz
                inny starał się jeść z prostotą… normalnie… naturalnie… jakby to był
                szpinak, jakby to, panie, bo ja wiem, co robić, trzeba zjeść, nie da
                rady, z życie jest życiem. Ale inny jeszcze popadł w najstraszliwsze
                szały, w najdziwniejsze, mistyczne i metafizyczne gesty i zaklęcia,
                którymi chciał przeobrazić siebie oraz swe jedzenie w Coś Innego,
                przetoczyć siebie w inny wymiar i stać się czymś ponad i poza… A
                inny próbował jeść pozytywnie i jadł, szukając dodatniego sensu,
                jadł po obywatelsku, , z przekonaniem, że spełnia swój obowiązek i
                że jednostka musi poświęcić się dla Zbiorowości. Niestety! Niestety!
                Daremny trud! Próżny wysiłek! Cokolwiek by nie uczynili – g…! I
                jakiekolwiek by nie były ich zaklęcia – g…! I wbrew wszystkiemu g…,
                g…, g…! Wiec znowu szukają! Znów w inne popadają konwulsje! Innych
                próbują Sposobów Jedzenia! Lecz g…, g…, g…! I znowu szukają min,
                sposobów, postaw! Lecz g…!”


              • rycho7 Re: _nie wiesz za jakimi czołgami przybyli z rodz 16.04.09, 11:04
                hasz0 napisał:

                > jawnie nieautentyczne

                1. Wiem za jakimi czolgami przybyli. Powinni byli zostawic nas na
                pastwe hitlerowcow. Tu zgoda. Zysk dla ludzkosci.

                2. Jakie konstruktywne czyny proponujesz? Co ma z tego wynikac? To
                jest kolejne, wielokrotne powtorzenie pytania. Milczenie obnaza
                Twoja mataczaca powierzchownosc.
                • hasz0 Ajaki zysk ma wynikać z Twego szydzenia dezertera? 16.04.09, 12:25
                  dla Polski?

                  Rostkowski przynajmniej wymyślił dla siebie
                  (i dla nielicznych - mordo Ty moja)
                  niższe spłaty kredytu, zaciagniętego w poprzednim kraju
                  w obcej walucie spałacanym silniejszym złotym
                  z gaży Ministra po przyjeciu platynowego kredytu
                  przez Ministerstwo Finansów

                  a Ty popierajac PO tracisz w czaie przyjazdu do rodziny.

                  IQ=?

                  • rycho7 Re: Ajaki zysk ma wynikać z Twego szydzenia dezer 16.04.09, 13:37
                    hasz0 napisał:

                    > dla Polski?

                    Wielokrotnie juz Ci sklerotyku pisalem. Glosowanie nogami polega na
                    tym, ze Polske pozbawiam zyskow. Nie place Polsce podatkow. Ani
                    dochodowego, ani VAT, bo zakupow dokonuje poza Polska.

                    Tak wyrazam swoje poglady na teokracje pospolita od rzeczy.

                    Tobie w szczegolnosci nie doplacam do ZUS. I o to biega "patrioto".

                    Rozsadni patrioci zabiegaja o jednosc a nie o wykluczanie.
        • dana33 Re: Jak sie mlodzi zestarzeja to im sie zmniejszy 16.04.09, 15:03
          napewno cos w tym jest, rozdetek....
          jak sie poznaje takiego polskiego francuza, to ani tolerancji, ani
          akceptacji nie ma....
    • cyniol Re: I jeszcze jedno: 16.04.09, 14:11
      Polska popełniła śmiertelny błąd w swej historii podejmując decyzję o przyjęciu
      wypędzonych ze wszystkich krajów Żydów. Katolickie kraje pozbywające się Żydów
      miały ku temu swoje podstawy i kierowały się nie uprzedzeniami, lecz ciężkimi
      doświadczeniami. Polska przyjmując ten ciężar, po latach zapłaciła wielką cenę -
      cenę zniszczenia kraju.

      W obecnej chwili dbajmy zatem o daną nam przez Historię szansę względnej
      homogeniczności naszego Narodu. Dbajmy, bo są siły, które pragną destrukcyjnych
      zmian - zmiany granic, zmiany własności, zmiany struktury społecznej, zmiany
      religii… Naród jednak, prowadzony przez Midrasze i różne Jego Eminencje, szykuje
      sobie kolejną pętlę.
      • perla Re: I jeszcze jedno: 16.04.09, 14:17
        cyniol napisał:

        > Polska popełniła śmiertelny błąd w swej historii podejmując decyzję o przyjęci
        > u
        > wypędzonych ze wszystkich krajów Żydów.


        nie było wyjścia. Nikt ich nie chciał i nie mieli gdzie podziać się. Nie
        przyjęcie ich równało się ze zniszczeniem tego narodu.


        Katolickie kraje pozbywające się Żydów
        > miały ku temu swoje podstawy i kierowały się nie uprzedzeniami, lecz ciężkimi
        > doświadczeniami. Polska przyjmując ten ciężar, po latach zapłaciła wielką cenę
        > -
        > cenę zniszczenia kraju.

        przesadzasz. Oni też przyczynili się do rozwoju kraju, szczególnie w II
        Rzeczpospolitej.
        Choć ich zmowy w handlu rzeczywiście zastanawiające są właśnie.
        • hasz0 ______________________________Re: I jeszcze jedno: 16.04.09, 14:34
          tacy jak €-posłowie głosujacy przeciwko
          uhonorowaniu Pileckiego oraz ich mocodawcy
          ideowi

          powinni wybrac sobie Madagaskar z dala od Europy

          by nie agitowali za pozbawianiem Polaków emerytur

          Okradaj Frajerów Elegancko
        • cyniol Re: I jeszcze jedno: 16.04.09, 14:53
          perla napisał:


          >
          > przesadzasz. Oni też przyczynili się do rozwoju kraju, szczególnie w II
          > Rzeczpospolitej.
          > Choć ich zmowy w handlu rzeczywiście zastanawiające są właśnie.

          Zmowy nie tylko w handlu. Bilans strat i zyskow jest niekorzystny dla Polski.

          W 1918 r. Państwo Polskie stało się faktem. Zawiedzeni upadkiem budowy
          Judeopolonii Żydzi, na konferencji w Wersalu robili wszystko, co możliwe, żeby
          jak najbardziej ograniczyć obszar odradzającej się po zaborach RP. Już
          12.XI.1918 r. przywódca syjonistów, Izaak Gruenbaum złożył u J. Piłsudskiego
          żądanie stworzenia w suwerennym państwie polskim żydowskiego rządu z
          separatystyczną konstytucją.


          Pomysł budowy Judeopolonii pojawił sie raz jeszcze po 1939 r. Tak o tym pisał w
          1942 roku genialny prof. F.Koneczny:
          „Hitleryzm przeszedł na antysemityzm. To nic. Ludwik XIV tępił protestantyzm we
          Francji a protegował go w Niemczech. Za cenę utworzenia Judeopolonii mogliby
          żydzi śmiało udzielić hitleryzmowi absolucji ze wszystkich prześladowań w
          Niemczech. Czekali, pełni miłej nadziei nowego najazdu niemieckiego na Polskę;
          gigantycznego interesu powtórnej wojny powszechnej i wznowienia robót około
          Judeopolonii.”

          Po 1944 r. Polska miała być żydowską republiką ZSRR. Na przeszkodzie stanęli
          jednak polscy komuniści (Gomułka, Moczar i inni) – czy dlatego antysemici? Nigdy
          w szkołach o tym nie uczono – dlaczego? Dlaczego słowu „nacjonalizm” różni
          polityczni i „humanistyczni” degeneraci chcą przypisać znaczenie słowa
          „szowinizm”. Niektóre polityczne i medialne elementy dopuszczają polski
          patriotyzm (np. L. Kaczyński, Radio Maryja), ale budowę narodu i narodowego
          państwa, czyli nacjonalizm chcą całkowicie Polakom uniemożliwić – dlaczego?
        • dana33 Re: I jeszcze jedno: 16.04.09, 15:01
          nie przekrecaj faktow historycznych, perliczkowaty...
          polska nie przyjela wypedzonych zydow europy, tylko polska,
          potrzebujac zydow, dala im prawa wieksze, niz te ktore im dala
          pozostala europa i w ten sposob zydzi znalezli sie w polsce....

          i tak prawde mowiac, to polska tylko wygrala na tym, bo gdzie sie
          nie spojrzysz, na jaka dziedzine zycia polskiego w okresie tych juz
          prawie 1000 lat, to zydzi dolozyli wszedzie swoja cegielke...
          • cyniol Re: I jeszcze jedno: 16.04.09, 15:20
            Nie przekrecaj faktow historycznych Dana.



            „Jeśliby Bóg nie dał nam tego kraju za schronienie, los Żydów byłby nie do
            zniesienia.” – tak pisał w XVI w. rabin Mojżesz Isserless – za „Co Polska dała
            światu” – J.R. Nowak, tom 1, s.21.

            „…przypuszczalnie Polska uratowała Żydów od całkowitego wyniszczenia (w okresie
            Średniowiecza i Odrodzenia – D.K.)” – żydowski historyk Barnett Livinoff „The
            Burning Bush. Antisemitism and World Historyk” (Londyn 1988, s.90)
            • dana33 Re: I jeszcze jedno: 16.04.09, 15:39
              ja nie przekrecam.
              ty nie chcesz prawdy widziec.
              ale to twoj problem, nie moj....
          • perla jak to - "Polska potrzebowała Żydów"? 16.04.09, 15:41
            a niby po co Rzeczpospolita miałaby ich chcieć?
            Na żołnierza się nie nadawali.
            Przyjechali jako wypędzeni to i zostali tutaj. Przecież wtedy nie było polityki
            imigracyjnej.
            Ja myślę, że ich traktowano z początku jak Cyganów. Do miast nie wpuszczano bo
            bano się masowych kradzieży. A ziemi im nie dawano uprawiać, bo bano się, że
            nagle znikną jak Cyganie bez śladu w trakcie żniw.
            Ale oni pozostali tutaj, i z czasem wszelkie zakazy ustąpiły. Żydzi dostali
            potężną autonomię w Rzeczpospolitej, np. mieli własne sądy i więzienia. Mieli
            drukarnie, i nie musieli się bić o Rzeczpospolitą na wojnach.
            Oczywiście, wnieśli sporo. Myślę, że bilans ogólny z ich pobytu tu, lekko
            dodatni jest właśnie.


            dana33 napisała:

            > nie przekrecaj faktow historycznych, perliczkowaty...
            > polska nie przyjela wypedzonych zydow europy, tylko polska,
            > potrzebujac zydow, dala im prawa wieksze, niz te ktore im dala
            > pozostala europa i w ten sposob zydzi znalezli sie w polsce....
            >
            > i tak prawde mowiac, to polska tylko wygrala na tym, bo gdzie sie
            > nie spojrzysz, na jaka dziedzine zycia polskiego w okresie tych juz
            > prawie 1000 lat, to zydzi dolozyli wszedzie swoja cegielke...
            • dana33 Re: jak to - "Polska potrzebowała Żydów"? 16.04.09, 15:58
              oh perliczkowaty.....
              ten krol boleslaw nie byl w ciemie bity i wiedzial dobrze co robi, a
              przede wszystkim to myslal o rozwoju polski.... zydzi byli pisaci i
              czytaci, wyksztalceni, doskonalymi bankowcami, ktorzy wiedzieli, jak
              rozwinac i zabezpieczyc godspodarke polska...potrzebni do rozwoju
              polski bardzo...
              zaprosil... zydzi doszli do wniosku, ze bedzie im w polsce lepiej,
              niz w innych kraja, w ktorych byli dyskryminowani, od czasu do czasu
              wyrzucani, zawsze traktowani jak trzecia kategoria obywateli...
              statut kaliski obil ci sie o uszy, perliczkowaty?

              ale, jak to mowi historia zydow:
              miejsca, w ktorycg zydom bylo najlepiej, sa rowniez miejscami, w
              ktorych zydow spotkal najwieksze tragedie....
              • perla zaprosił 16.04.09, 17:10
                znaczy jak, ogłoszenie w prasie dał? smile
                Wzmianka o pierwszych Żydach na terenach Polski mówi oberwańcach, którzy
                handlarzami niewolników byli. Wywozili Słowian na zachód i do Arabów.
                Potem, wszystkie fale imigracyjne Żydów do Polski związane były bezpośrednio z
                prześladowaniami w innych krajach. Tak było od XI do XVII wieku. Nikt ich tu nie
                zapraszał, ale faktycznie przywileje dostawali. Mieli farta do polskich królów.
                Polskę określano: "niebo dla szlachty, czyściec dla mieszczan, piekło dla
                chłopów i raj dla Żydów"
                Żydzi się w Polsce rozwijali, a nawet powstawały nowe trendy, np. chasydyzm.
                Faktem też jest, że kilka razy bili się, jak choćby u boku Kościuszki, choć
                raczej woleli płacić niż do wojska iść.
                Gdyby nie sympatia polskich władców, dziś by nie było żydostwa, a przynajmniej w
                takiej postaci. Władcy polscy wydawali edykty, które zabraniały rozpowszechniać
                antysemickie treści. Ba! była kara śmierci za niesłuszne oskarżenie Żyda. Chyba
                Zygmunt Stary mianował szlachcicem pierwszego Żyda. Królowie wydawali dekrety
                zabraniające chrześcijanom wchodzić do dzielnic żydowskich.
                W innych krajach Żydzi nawet nie mogli pomarzyć o tym.
                Natomiast co do największych tragedii jest. To naturalne jest. Skoro tu
                najwięcej Żydów było, to tu największe tragedie musiały być. Ale zauważ, że te
                tragedie związane były z najazdami na Polskę. To Iwan Groźny kazał potopić
                wszystkich Żydów jak wjechał na pewne tereny Rzeczpospolitej. Kozacy podczas
                buntu zabili wszystkich Żydów na Ukrainie, coś około 50 tys. No a potem Adolf do
                nas zawitał...
                Pozytywne relacje polsko żydowskie załamały się gdy pojawił się komunizm jako
                ideologia. Żydzi, którzy w większości parali sympatią do komunizmu, zostali
                uznani za wroga wewnętrznego, i faktycznie na przełomie XIX i XX wieku doszło do
                kilku pogromów tu, choć przypominam, że nadal Polski ze swoją władzą nie było.
                Zresztą wtedy to Żydzi serio zaczęli myśleć o Palestynie i masowo emigrować do
                Ameryki.
                Nie wiem co żydostwo widziało w komunizmie, ale popierając ten system musieli
                liczyć się z tym, iż stracą dobre relacje z Polakami właśnie.
                • rycho7 oberwance z wyzszych sfer 16.04.09, 17:40
                  perla napisał:

                  > Wzmianka o pierwszych Żydach na terenach Polski mówi oberwańcach,
                  > którzy handlarzami niewolników byli.

                  Interesy prowadzili z Mieszkiem I i jego przodkami. Tak sie wlasnie
                  ksieciunio wzbogacil az zachcialo mu sie koronacji. Mieszko (Misco z
                  Miscovcov) na dodatek musial towar ciagnac albo do Pragi albo do
                  Magdeburga. W Przemyslu z Pieczyngami tez szlo.
                • dana33 perliczkowaty..... 16.04.09, 17:43
                  pozwolisz, ze zignoruje twoj poscik...
                  jak bedziesz gotowy rozmawiac jak cywilizowany czlowiek, to moze
                  mozna porozmawiac... natomiast jak ty o oberwancach, to ja napewno
                  nie zejde do twojego poziomu i nie napisze, ze jak zydzi juz pisali
                  i czytali, to polacy z skorze naokolo bioder po polach latali...
                  zaj mir gezunt...
                  • perla uciekłaś 16.04.09, 23:02
                    z tematu. Ale wyobraź sobie handlarza niewolników z 10 wieku. Czyż to nie
                    oberwaniec jbył, mimo iż Żyd to był?
                    Czyżby nasza israelska Dama tak zapamiętała się w szowinizmie i nie akceptowała
                    faktu historycznego, że Żyd tysiąc lat temu handlarzem niewolników był, a tym
                    samym oberwańcem?
                    Sądzę, że nie o to chodzi. Nasza Dama nie może przełknąć innego faktu. Faktu, iż
                    Rzeczpospolita tak naprawdę zapewniła ciągłość żydostwu.
                    Przecież Polska dla Damy sprowadza się li tylko do ciemnego chłopa z 2 wś, który
                    to chłop zaczajał się z siekierą na Żyda w stodole, w której ukrywał owego Żyda,
                    który z kolei forsę miał.
                    Dama widzi w tym polski antysemityzm, co bzdurą jest, gdyż ów chłop zbyt ciemny
                    był, aby rozumieć co to antysemityzm jest. On wtedy, gdy nie było praw i sądów,
                    wyrżnął by siekierką w każdego, jeżeli taki forsę by miał. W Ruskiego, Francuza,
                    Szweda, Niemca, Polaka, Świadka Jehowy, Murzyna, i w sąsiada.
                    Tak dane33, was w Israelu spajał nurt nienawiści do Polski. Ale ten nurt co
                    najmniej od 20 lat nieaktualny jest. Dziś w Israelu więcej ludzi mówi po rusku
                    niż po polsku. Dlatego ochłoń. Swoją drogą, to niezła zbieranina z całego świata
                    tam u was zebrała się. Niemniej życzę najlepszego właśnie.
                    • dana33 nie ucieklam, tylko zwyczajnie 16.04.09, 23:57
                      odmawiam duskutowania z toba na tym poziomie...

                      nu, wygadales sie..... ulzylo ci? git...
                      a teraz lulu....
          • goldbaum Zara bedzie znow morda w kubel 16.04.09, 17:02
            dana33 napisała:


            > polska nie przyjela wypedzonych zydow europy, tylko polska,
            > potrzebujac zydow, dala im prawa wieksze, niz te ktore im dala
            > pozostala europa

            Jakis dowod, ze ktos w Polsce "potrzebowal" tych zydow? Wypowiedz ktogos z
            decydentow?

            Jak zwykle ZERO faktow, czyli bedzie morda w kubel.

            > i tak prawde mowiac, to polska tylko wygrala na tym,

            Zwlaszcza niepowtarzalnymi na skale europejska rozbiorami i demoralizacja
            spoleczenstwa - z swiatowego mocarstwa do popychadla sasiadow, w kilka zaledwie
            wiekow, bezposrednio polaczonych z imigracja mas zydowskich do Polski.

            To dopiero zbiego okolicznosc smile
      • ariadna-enta Re: I jeszcze jedno: 16.04.09, 15:04
        oj cyniol
        twój strach przed Zydami jest wręcz komiczny
        nie moge pojęć ,że można z takim fanatyzmem wierzyć,ze są az tak żli
        i niebezpeizcni dla świata
        chętnie byś pewnei tę pętlę na ich karku zacisnął
        prawda?
        to jest chore
        • cyniol Re: I jeszcze jedno: 16.04.09, 15:23
          ariadna-enta napisała:

          > oj cyniol
          > twój strach przed Zydami jest wręcz komiczny
          > nie moge pojęć ,że można z takim fanatyzmem wierzyć,ze są az tak żli
          > i niebezpeizcni dla świata
          > chętnie byś pewnei tę pętlę na ich karku zacisnął
          > prawda?
          > to jest chore

          masz racje, twoje zaklamanie jest choresmile


          Posądzenie o antysemityzm pojawia się niemal automatycznie, jeżeli ktoś użyje
          określenia typu: żydokomuna, żydomasoneria (zamiennie judeomasoneria),
          żydoliberalizm, powszechne żydowskie media, żydowskie w większości banki,
          rządzący Polską Żydzi itp. Przy czym oskarżający nie zadają sobie najmniejszego
          trudu, żeby dociec, czy te określenia są, czy nie są zasadne, prawdziwe.

          To nasze Polskie Państwo jest już bardzo chore i pewnie, dlatego różni szubrawcy
          i antypolskie kundle depczą nasze wartości bezkarnie.

          Z zarzutem antysemityzmu możemy się spotkać, gdy przytaczamy fakty historyczne
          ukazujące Żydów w prawdziwym świetle.

          Na ogół młodzież szkolna zna powieściową twórczość B. Prusa. Jednak już niewiele
          osób mogłoby powiedzieć coś więcej na temat jego „Kronik warszawskich”, w
          których opisywał żydowskie manifestacje z początku XX wieku w Warszawie na
          Krakowskim Przedmieściu. Żydowscy manifestanci nosili transparenty z hasłami:
          „Precz z krzyżem”, „Precz z białą gęsią” – odniesienie do naszego godła
          narodowego. Był to ich społeczny wkład w budowę żydowskiego państwa na ziemiach
          Polski. Taką właśnie propozycję, budowy Judeopolonii złożyli Niemcom w 1914 r.
          • ariadna-enta Re: I jeszcze jedno: 16.04.09, 15:34
            tak jesteś chory
            ale nic nie możesz na to poradzić,to sie nadeje tylko do leczenia
            nie nazwę cię antysemitą bo się boisz paniczniew tego słowa
            ty po prostu całym soba nienawidzisz Zydów za to,ze w ogole istnieją


            • cyniol Re: I jeszcze jedno: 16.04.09, 23:47
              ariadna-enta napisała:

              > tak jesteś chory
              > ale nic nie możesz na to poradzić,to sie nadeje tylko do leczenia
              > nie nazwę cię antysemitą bo się boisz paniczniew tego słowa
              > ty po prostu całym soba nienawidzisz Zydów za to,ze w ogole istnieją
              >

              Tak jestes chora. Nienawidzisz Polakow, jeszcze nigdy nie napisalas jednego
              dobrego slowa o Polakach i Polsce. Masz racje, ze nie uzywasz slowa antysemita,
              poniewaz smieje sie juz z tego okreslenia caly swiatsmile Przeszkadzaja mi jedynie
              szabesgoje, takie jak ty. Bezwstydne sprzedwaczyki, dzialajace na szkode Polski
              i chore z nienawisci do Polakow.

          • dana33 Re: I jeszcze jedno: 16.04.09, 15:46
            "Współczesne oblicze antysemityzmu w naszym kraju łączy się ze
            skandalicznym brakiem wiedzy na temat samych Żydów: ich kultury i
            obyczajowości, zwyczajów, religijności, doktryny religijnej.
            Większość z dzisiejszych ideologicznych antysemitów nigdy na własne
            oczy nie widziała Żyda, w ich rozumieniu tzw. żydostwo łączy się
            nierozerwalnie z komunizmem, stąd też w różnych skrajnych
            wypowiedziach pojawiających się od czasu do czasu w przestrzeni
            publicznej najczęstszym antysemickim określeniem jest uniwersalne
            słowo - wytrych "żydokomuna"
            - tę łatkę można przykleić każdemu
            przeciwnikowi politycznemu."
            wiadomosci.polska.pl/specdlapolski/article.htm?id=145666
      • off_nick Dlaczego Cyniolku nie 16.04.09, 16:14
        cyniol napisał:


        podajesz źródła swoich przemyśleń,żródła,w którym kard.Dziwisza nazywa się *kościelnym Jewrejem*?
        Wstydzisz się?


        Dla zainteresowanych:

        Kościelny Jewrej
    • benek231 Re: Tolerancja mlodych rosnie? 16.04.09, 16:14
      "Badaczy zaskoczyła duża liczba tzw. odpowiedzi ucieczkowych typu: „trudno
      powiedzieć”. Więcej niż dziesięć lat temu. – Coś tu nie tak z wychowaniem
      obywatelskim młodych – komentuje dr Michał Bilewicz z Centrum Badań nad
      Uprzedzeniami UW."
      =======

      Jak na moj nos to po "ucieczkowa odpowiedz" siegaja zdajacy sobie sprawe, iz ich
      poglad jest bardzo niepoprawny politycznie. Uciekajac do np. "trudno powiedziec"
      czlowiek nie zdradza swego pogladu, a jednoczesnie nie wychyla sie z nadmierna
      szczeroscia.
      No coz, takze polska mlodziez "nabiera oglady".
      • dana33 Re: Tolerancja mlodych rosnie? 16.04.09, 16:22
        taaaaaaak..... bibula... tolerancja.... akceptacja...
        dzieci beda takie, jak rodzice... tak to jest w zyciu....
        uprzedzone, bez wiedzy, zaklamane, cytujace bibule jako zrodlo
        prawdy.... wybielanie sytuacji roznymi ankietami....

        nic tylko tolerancja i akceptacja....
        • benek231 Re: Tolerancja mlodych rosnie? 16.04.09, 16:39
          Zgadza sie - jak rodzice. Czyli jednak dom i mleko matki.
          Wielu moich kolegow to wyssalo. Co na duza skale wyszlo na jaw po 1990r dopiero,
          gdyz komuna - co by o niej zlego nie powiedziec - nie edukowala jednak w
          antysemityzmie czy innej bigoterii. Wrecz przeciwnie.
          W latach 90ch szaleli debile pokroju J*M, ciagnac za soba duzo niedouczonej
          mlodziezy, z wyniesionym z domu wirusem antysemityzmu. Usilowali przywrocic
          przedwojenne klimaty - wyniesione z opowiesci rodzicow i dziadkow. Ci sami
          ludzie przycichli jakby ostatnio, ale to nie znaczy ze zmienili poglady. Po
          prostu nauczyli sie skrywania ich.
          • dana33 Re: Tolerancja mlodych rosnie? 16.04.09, 17:03
            to skrywanie, benek, nie trwa wiecznie.... predzej czy pozniej wylazi
            z czlowieka... i nie ma znaczenia, czy po tygodniu, czy po 10
            latach... wylazi....
            tak to juz jest.....
            • benek231 Re: Tolerancja mlodych rosnie? 16.04.09, 17:27
              dana33 napisała:

              > to skrywanie, benek, nie trwa wiecznie.... predzej czy pozniej wylazi
              > z czlowieka... i nie ma znaczenia, czy po tygodniu, czy po 10
              > latach... wylazi....
              > tak to juz jest.....
              ================
              Ano czym skorupka...

              Totalny brak dystansu. Przytacza taki jeden z drugim antypolskie postawy czesci
              Zydow w zaborze rosyjskim czy/i niemieckim i bez wnikania w geneze powyzszych
              obraca je przeciwko wspolczesnym Zydom.

              Tymczasem nie moze zaskakiwac poparcie czesci owczesnych Zydow udzielane
              zaborcom, jako ze w Cesarstwie, w swietle prawa, znajdowali sie na rowni z
              Polakami. Ich obawy dot. oczekujacej ich utraty rownej pozycji w przyszlym
              panstwie polskim nie byly takie znow nieuzasadnione. Dzialali wiec we wlasnym
              interesie - coz w tym dziwnego.
              No - oprocz statusu interesujacej ciekawostki historycznej - i jakie ma to
              znaczenie dzisiaj ....(?)

              • rycho7 Re: Tolerancja mlodych rosnie? 16.04.09, 17:36
                benek231 napisał:

                > No - oprocz statusu interesujacej ciekawostki historycznej - i
                > jakie ma to znaczenie dzisiaj ....(?)

                Zrozumialem, zastosuje to w stosunku do roczczen o 65 miliardow USD.
                • benek231 Re: Tolerancja mlodych rosnie? 16.04.09, 17:40
                  rycho7 napisał:

                  > benek231 napisał:
                  >
                  > > No - oprocz statusu interesujacej ciekawostki historycznej - i
                  > > jakie ma to znaczenie dzisiaj ....(?)
                  >
                  > Zrozumialem, zastosuje to w stosunku do roczczen o 65 miliardow USD.
                  =============
                  No to jest juz chyba za trudne dla mnie (???????) wink
              • dana33 Re: Tolerancja mlodych rosnie? 16.04.09, 17:49
                dokladnie...
                bez sprawdzenia, bez zastanowienia sie, bez zrozumienia zupelnego..
                ale szczesliwe toto ze "dokopalo".... nie widzac, ze dokopuje
                sobie...
                sa narody, ktore cenia wysoko wplyw swoich mniejszosci na rozwoj i
                rozkwit ich kraju.... a sa takie, co wlasnie na odwrot... tylko nie
                mysla milimetr dalej, gdzie by byli dzisiaj, jesli wlasnie nie wklad
                tej mniejszosci...
                ale nic sie nie zmieni, benku... bo dokladnie jak piszesz... czym
                skorupka za mlodu....
                • benek231 Re: Tolerancja mlodych rosnie? 16.04.09, 19:48
                  W kontekscie zydowskiej troski o wlasny interes (poparcie dla zaborcow)
                  przypomina Rycho7 o 65 miliardach dolarow ktorych domagaja sie zydowscy
                  spadkobiercy bylych wlascicieli majatkow w Polsce.

                  A gdyby to byli polscy spadkobiercy? Co wtedy? Czy w ich przypadku takze naganna
                  bylaby troska o wlasne interesy?

                  Wiem, ze Rycho koso ustawiony jest w stosunku do koscielnych odzyskow i
                  odszkodowan, wiec nieco dziwie sie jego podejsciu, bo kler katolicki "swoj"
                  kawal tego czerwonego sukna juz wyrwal, czyli pozostaje rowne traktowanie
                  wszystkich chetnych.

                  Moj kolega zabuzanin mial kiedys nadzieje na wyrwanie od panstwa odszkodowania
                  za wysiedlenie ich z tamtych terenow. Dlzczego nie zwrocisz sie do Zwiazku
                  Radzieckiego - spytalem. Przeciez oni zabrali majatek waszej rodzinie, a nie
                  Polska. Wiecej nie podpalal sie juz na te odszkodowania, przy mnie.
                  • rycho7 klamiesz klecho na etacie podszywki 16.04.09, 21:04
                    benek231 napisał:

                    > domagaja sie zydowscy spadkobiercy bylych wlascicieli majatkow w
                    Polsce.

                    Tekst godny kapo z polskiego obozu koncentracyjnego.

                    Przypomne wiec co twierdze w tej sprawie.

                    1. Spadkobiercom w Polsce naleza sie ich majatki. Albo w ramach
                    dziedziczenia ustawowego albo na podstawie testamentu. Nie ma innych
                    legalnych roszczen.

                    2. Ty bezczelny kretaczu i judkowy pomiocie usilujesz sugerowac, ze
                    czyjas wlasnosc moze ukrasc nie bedacy spadkobierca ustawowym lub
                    testamentowym bandyta z racji przynaleznosci rasowej, narodowej,
                    religijnej. W Polsce 65 miliardow USD czeka na spadkobiercow. Na
                    bandytow czekaja krematoria. Przekaz to swoim kumplom z hewry. Za
                    zanieczyszczenie Bialorusi 400 bombami atomowymi cele znajdzie 13
                    000 rakiet wodorowych.
                  • rycho7 parcela w centrum Warszawy 16.04.09, 21:13
                    benek231 napisał:

                    > zydowscy spadkobiercy bylych wlascicieli majatkow

                    Akurat taki przypadek. Pomagam w zwrocie pewnej wspanialej dzialki w
                    centrum Warszawy. Nie mam najmniejszych zastrzezen do etnicznosci
                    spadkobiercow. Ale oni sa autentycznie spadkobiercami. Religijnych
                    oszustow gotow jestem udusic golymi rekami.
                  • pan.scan Re: Tolerancja mlodych rosnie? 16.04.09, 21:43
                    Te "65 miliardów" to mit krążący po Patriotycznym Narodku. Wzięło się z dawnych wyliczeń Światowgo Kongresu Żydów mienia żydowskiego pozostawionego w PL, zarekwirowanego na mocy dekretu Franka z 1940 i przejętego przez komunę jako tzw. "mienie opuszczone" czy znacjonalizowanego na mocy dekretów PKWN a utrwalonego przez działalność Rydzyka, TW J.R.Nowaka i innych Prawdziwych Polaków.
                    Podobne wyliczenia, indykatywnie, kilka lat temu zrobił rząd Izraela, wyszło mu 30 miliardów dol.-oczywiście nie stanowi to żadnych podstaw do roszczeń.

                    Ministerstwo Skarbu, które odpowiada z urzędu za ten problem, szacowało 2-3 lata wstecz, że ustawą odszkodowawczą objęto by ok. 3 tys. Żydów, obecnych obywateli PL i ich spadkobierców oraz (w tej liczbie)spadkobiercy tych, którzy na 1/9/39 mieli polskie obywatelstwo (bo to jest kryterium), w przeciwienstwie do poprzedniej ustawy zawetowanej przez Kwacha, gdzie liczyło się obywatelstwo polskie aktualne na 31.12.1997.
                    Szacuje się,że kwota odszkodowań dla w/w wyniosłaby 3-5 mld złotych przy całości roszczeń wynikajacych z dekretów Bieruta i PKWN ok. 200mld złotych.

                    Żydów, spadkobierców tych z 1939 reprezentuje Claims Conference, organizacja żydowska zawiadująca mieniem z roszczeń,odszkodowań, rewindykacji itd., która jest stowarzyszona z Ogólnopolskim Porozumieniem Organizacji Rewindykacyjnych. OPOR zrzesza kilkanaście polskich organizacji roszczeniowych i jako "czapa" nad całym tym towarzystwem reprezentuje poszkodowanych w negocjacjach z rządem.
                    Na takich samych zasadach jak żydowski Claims Conference działa Kongres Polonii Amerykańskiej, reprezentujacy wydmuchanych przez komunę Polonusów z USA. NB - czy zauważyłeś by ktokolwiek z Prawdziwków-Jedwabników podnosił problem odszkodowań dla potomków etnicznie polskiej emigracji?

                    Prawdziwi Polacy często podają jako argument wrodzonej żydowskiej chciwości załatwioną sprawę odszkodowań wypłacanych przez rząd PRL rządom niektórych państw zachodnich, w tym USA. Dotyczy to jednakże odszkodowania wobec obywateli tych państw (w tym i żydowskiego pochodzenia) za mienie, które pozostawili oni w Polsce po 1/9/39, a które zostało przejęte przez reżim komunistyczny.

                    Mienie zabużańskie podlega zwrotowi odszkodowania przez RP w wys. 20 procent jego wartości.

                    Linki mogę podać, gdyby ktoś nie wierzył.

                    PS. Rydzykowi się kwota powiększyła do ok. 100 miliardów, zapewne wskutek wzrostu kursu dolara...

                    Swego czasu miałem ciekawą korespondencję z pajacem Michalkiewiczem, który nawoływał poprzez swoich posłów do dania Żydom roszczeniowego odporu, nawet miał czy ma na swej stronie gotowe druki; zapytany przeze mnie o kwoty i przyparty do muru wyznał, że nie wie jakie one dokładnie są, ale są to z pewnością takie, które podaje Finkelstein. Kiedy mu podlinkowałem wyliczenia Min.Skarbu zamknął się i już więcej nie odpowiedział.
                    • rycho7 suwerennosc judkow na truchle Judeopolonii 16.04.09, 22:18
                      pan.scan napisał:

                      > tzw. "mienie opuszczone"

                      Jako podsycacz mitomanii wyjasnij komu przypada "mienie opuszczone".
                      Czy przypada mordercom z Jedwabnego czy Narodowi Wlascicielowi
                      Wszechswiata? Bo ja mam caly czas zludzenie, ze zgodnie z prawem
                      panstw cywilizowanych (nie Izraela) przypada panstwu na terytorium
                      ktorego zostalo "opuszczone".

                      > dawnych wyliczeń Światowgo Kongresu Żydów mienia żydowskiego
                      pozostawionego w PL

                      Jakie mondralo Światowy Kongres Żydów ma prawo do mienia naleznego
                      spadkobiercom? Po co robi "wyliczenia"?

                      > przy całości roszczeń wynikajacych z dekretów Bieruta i PKWN ok.
                      200mld złotych.

                      Pomscimy ruchawke Szeli. Chlopi z ziemia z reformy do krematoriow.
                      Gratuluje doskonalej zabawy.
                      • marksistowski jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy 16.04.09, 22:22
                        Mohery i włoscianie - kosy na sztorc
                      • pan.scan Re: suwerennosc judkow na truchle Judeopolonii 17.04.09, 07:08
                        rycho7 napisał:

                        >
                        > Jako podsycacz mitomanii wyjasnij komu przypada "mienie opuszczone".
                        > Czy przypada mordercom z Jedwabnego czy Narodowi Wlascicielowi
                        > Wszechswiata? Bo ja mam caly czas zludzenie, ze zgodnie z prawem
                        > panstw cywilizowanych (nie Izraela) przypada państwu na terytorium
                        > ktorego zostalo "opuszczone".

                        Spadkobiercom bez względu na obywatelstwo i miejsce zamieszkania lub Skarbowi Państwa jeśli spadkobiercy nie zgłoszą się na wezwanie sądu w określonym terminie dla udokumentowania prawa do dziedziczenia spadku.Tak określa to obowiązujacy w PL Kodeks Postępowania Cywilnego.
                        Mienie opuszczone to w myśl dekretu Bieruta z marca '46 mienie przechodzące na SP bez obciążeń i ex lege w nstp. przypadkach:

                        "1. Rzeszy Niemieckiej i byłego Wolnego Miasta Gdańska;
                        2. obywateli Rzeszy Niemieckiej i byłego Wolnego Miasta Gdańska z wyjątkiem osób narodowości polskiej lub innej przez Niemców prześladowanej;
                        3. niemieckich i gdańskich osób prawnych z wyłączeniem osób prawnych prawa publicznego (gdyż majątek tych osób przechodził na własność polskich spółek prawa publicznego);
                        4. spółek kontrolowanych przez obywateli niemieckich lub gdańskich albo przez administrację niemiecką lub gdańską;
                        5. osób zbiegłych do nieprzyjaciela;
                        6. wierzytelności i inne prawa należne osób lub spółek, wobec których zastosowano konfiskatę mienia".

                        Dekretami Franka z 1939 i stycznia oraz lipca 1940 własność żydowska skonfiskowana przez Niemców zawierała się w punktach 1-4, ale jako późniejsze "mienie opuszczone" nie dotyczyła przejętego w latach 1940-1944 przez powierników polskich od Niemców i prawnie później zalegalizowanego mienia, które było (choć nie musiało) być znacjonalizowane przez komunistów. W samym tylko dystrykcie warszawskim Niemcy przejęli 14.300 domów, z czego 3.800 w Warszawie.

                        Państwo ma do wyboru wprowadzenie ustawowej restytucji mienia, w tym przypadku zwróci ok. 20% wartości jego wartości i to rozłożone w latach, bądź akceptować długotrwałe dla spadkobiercy postępowanie sądowe ale skutkujące nakazem zwrotu 100% wartości mienia wraz z utraconymi korzyściami i ewent. odsetkami. Wskutek opieszałości państwa w spełnieniu ustawowego zadośćuczynienia w rekompensacie mienia zawłaszczonego przez komunistów (przypadek j.w. oraz to z nacjonalizacji rodzimego przemysłu i nieruchomości oraz reformy rolnej) przed sądami toczą się sprawy z prywatnych pozwów na zwrot przez SP ok. 40 mld złotych, zaś w 2007 przyznano z tego tytułu ok. 3 mld zł odszkodowań.

                        > Jakie mondralo Światowy Kongres Żydów ma prawo do mienia naleznego
                        > spadkobiercom? Po co robi "wyliczenia"?

                        A kto mówi o jakichkolwiek "prawach"? Suwerenem w PL jest naród, prawo stanowi Sejm "i żadne krzyki oraz płacze nie pomogą". Wyliczenia robi się dla lobbowania, podbijania stawki w negocjacjach, nacisku poprzez media (jak zrobił to przed laty ŚKŻ z owymi 65 miliardami przy okazji pierwszej ustawy rekompensacyjnej zawetowanej przez Kwacha)itd.
                        Identyczne prawo ma OPOR wyceniając wg swojej metody mienie zabużańskie czy tzw. "mienie warszawskie".
                        • rycho7 padlina Medrcow Syjonu 17.04.09, 09:22
                          pan.scan napisał:

                          > Wyliczenia robi się dla lobbowania, podbijania stawki w
                          negocjacjach

                          Lech Mamrotek w jarmulce czyni swa reelekcje niemozliwa. Wlasnie
                          przez takie "lobbowanie". Wyjasnij jak autentyczni spadkobiercy
                          podbijaja stawke przed sadem potwierdzajac spadek. Sad przyzna im
                          nalezne z doplata od pogorzelcow w Kamieniu Pomorskim? Za rasowa
                          nieslusznosc pogorzelcow, a spalonych szczegolnie? Masz mentalnosc
                          wyskrobkow z piecow krematoryjnych wyszarpujacych kase od potomkow
                          hitlerowcow. Dlatego musisz polaczkow zaliczyc do hitlerowcow.
                          Dostarczasz zalaczniki do falszywki Ochrany.
                          • pan.scan Pomyśl nieco a nie bluzgaj, skoro nie pojmujesz. 17.04.09, 09:39
                            Albo czekasz indywidalnie 10 lat na 100 procent spadku plus ewent. dodatki
                            bądź dostajesz kasę ustawowo jako poszkodowany - z 15% jak chciało państwo
                            zrobiło się za gnojarka 20% po lobbingu organizacji, zaś w lutym 2007- 100
                            procent jak chce OPOR, prawdopodobnie żeby stanęło na 30-40%. Trudne do
                            zrozumienia?

                            rycho7 napisał:
                            Wyjasnij jak autentyczni spadkobiercy podbijaja stawke przed sadem
                            potwierdzajac spadek.
                            • rycho7 Re: Pomyśl nieco a nie bluzgaj, skoro nie pojmuje 17.04.09, 09:44
                              pan.scan napisał:

                              > Albo czekasz indywidalnie 10 lat na 100 procent spadku

                              Jestem cierpliwy. Czekamy juz ponad 60 lat. Zapewniam Cie, ze
                              odbiore 100%. Ostrzegalem.
                    • benek231 Co ten Rycho taki nerwowy? :) 17.04.09, 07:04
                      Najzupelniej przypadkowo polaczylem wspomniane 65 miliardow ze spadkobiercami
                      praw do roszczen, nie wiedzac, ze to nie o spadkobiercow biega tylko jakas inna
                      grupe...

                      Mnie chodzilo jednak o pryncypia a nie detal. W ich mysl spadkobiercom
                      zydowskiego pochodzenia przysluguje takie samo prawo do roszczen jak
                      spadkobiercom pochodzenia polskiego. To jest zasada fair play - gdyby ktos
                      mialwatpliwosci. Mowie o tym zdajac sobie sprawe z aktywnosci indywiduow
                      przeroznych ktorych zdaniem Zydzi, co najwyzej, moga dostac po ryju - w ramach
                      odwdzieczania sie im za aktywnosci antypolskie, oraz ich historycznie wredny
                      charakter.

                      Ja podchodze do tego problemu tak jak w cywilizowanym swiecie zwyklo zalatwiac
                      sie te sprawy, czyli w oparciu o prawa wlasnosci oraz prawa spadkowe. Wredny
                      charakter, lichwa, antypolskie postawy... obchodza mnie tu tyle co zeszloroczny
                      snieg, przy czym o wychodzenie roszczeniom naprzeciw niech sie martwia
                      odpowiednie kompetentne instytucje. Nie sledze tej problematyki wiec nie wiem
                      co, kto, i na ile, niemniej, jako sie rzeklo, to sa detale ktore mnie tu nie
                      kreca, gdyz o pryncypia mi idzie.

                      Na poczatku przelomu, jeszcze zanim kk mi podpadl, zdecydowanie wystepowalem,
                      gdzie tylko sie dalo, przeciwko zwrotom dla kk, spodziewajac sie lawiny roszczen
                      samego kk, a w dalszej kolejnosci innych kosciolow, organizacji, mniejszosci...i
                      diabli wiedza kogo jeszcze. Dla biednej zlupionej Polski lepiej - moim zdaniem
                      - bylo nie placic zadnych odszkodowan. Tak bylo fair - to bylo rowne traktowanie.

                      Gdy jednak kk zaczal wyrywac kase na wyscigi, jakby obawiajac sie, ze moze
                      zabraknac, uznalem, ze w nowej rzeczywistosci zasada fair play
                      usatysfakcjonowana zostac moze jedynie gdy (sluszne) roszczenia wszystkich
                      zainteresowanych zostana zalatwione. W jaki sposob, przez kogo - to juz nie moja
                      glowa.

                      Odnosnie Twojego pytania o odszkodowania dla Polakow, to niestety nie wiem, bo z
                      Polonia nie przebywam raczej. Polacy z ktorymi sie przyjaznie o niczym podobnym
                      nie napomykali.

                      Dziekuje za material. Teraz wiem nieco wiecej niz wczoraj surprised))
                      • rycho7 lzesz tajny katolu 17.04.09, 09:10
                        benek231 napisał:

                        > Najzupelniej przypadkowo polaczylem wspomniane 65 miliardow ze
                        spadkobiercami

                        Znasz swoje miejsce w szeregu wiec nie wciskaj nam "przypadkowosci".
                        Sadzisz, ze Ci bosowie odpala czastke z tego riketu.

                        Przez ponad rok unikalem Cie omijajac szerokim lukiem jak w
                        przyslowiu. Pamiec mi oslabila czujnosc. Dziekuje za przypomnienie
                        Twej wrednosci. Bez odbioru.
                        • hasz0 _____________wredne to na maxa Bravo R7! 17.04.09, 09:16
                          Możesz mnie wyzywać do woli!
                          masz wieczną dyspensę u mnie!
                          POZDRAWIAM
                          Hasz
                        • benek231 I choć padało/ choć było ślisko... 17.04.09, 17:13
                          Popatrz no na liste powyzej, a zuwazysz moze jak to ty za mna snules sie
                          - jak to smrod po gaciach.

                          Zalozny jestes w tych swoich teatralnych demonstracjach. sad
                          Ciagle w wieku niedojrzewania... sad
    • rusek11 aha 16.04.09, 17:00
      63% rusofobow w polsce,he
      • 1zorro-bis Tolerancja mlodych rosnie! 16.04.09, 17:16
        ale ty, "polski francuz" to sie juz do mlodych nie zaliczasz. I stad masz
        problem.....
        • polski_francuz Mlody duchem 16.04.09, 18:27
          i oprocz tego mlodziez wokol.

          I ciesze sie na te mlodziez tolerancyjna, chociaz obawiam sie ze im, po lepszym
          poznaniu, przejdzie.

          PF
      • marouder.eu Efekt uboczny PiSdokracji po prostu:)/nt 16.04.09, 18:25

    • obserwator-z-boku Re: Tolerancja mlodych rosnie 16.04.09, 17:41
      Chcesz sciezke dla siebie i swoich nowych "rodakow" wydeptac.......?

      Ciebie i tobie podobnych musi sie NIESTETY tolerowac,ale nikt nie
      zmusi mnie do akceptowania ciebie..............!



      • 1zorro-bis Re: Tolerancja mlodych rosnie 16.04.09, 18:20
        panie "bserqwator boczny"....Pan tez do staruchow nalezysz?
        • polski_francuz Obserwator-z-boku 16.04.09, 18:25
          to nick dany pod ktorym przeklina juz na calego.

          Jak Mrs Hyde and Mrs Hyde worse...

          A "dam" sie o wiek nie pyta panie zorro.

          PF
          • 1zorro-bis Re: Obserwator-z-boku 16.04.09, 21:33
            to "polski francuz" to DAMA????
          • dana33 Re: Obserwator-z-boku 16.04.09, 21:52
            przeciez napisalam, ze uwielbiam twoje posty, rozdetek...
            obserwator z boku to napewno ja... smile
    • marksistowski Dmuchajcie murzynki, arabki i chinki..... 16.04.09, 21:22
      ... wtedy ludzie bedą jednego koloru i nietolerancja zniknie.
      Ja całe zycie w pocie czoła pracowałem dla tolerancji
    • marksistowski Płakac a płacic tolerancyjnie polaczki? 16.04.09, 21:56
      Polaczki mowia ze kryzys i pieniedzy nie mają? Co za slowianskie
      kłamczuszki. A po co wam MFW dał Plosce 20 miliardow dolarow linii
      kredytowej? A no wziąć polaczki 20 miliardow zaliczki z MFW i dac
      Izrealitkowi jako zaliczkę z wasz dlug holocaustowy!!! Resztę
      dlugu holocaustowego zapłaci polaczkowe następne pokolenie. No w
      podskokach polaczki , bo jak nie ,to wam starsi bracia w wierze macą
      przyłożą.
    • qwardian Re: Tolerancja mlodych rosnie 16.04.09, 21:56
      W Polsce akceptować należy Żyda z Biblią, bo tego religia od nas
      wymaga i to się wydaje naturalne. Żydokomunie natomiast po
      Leonardowemu, można ze spokojem kopa dać, te nurty i bzdęty, które
      nam zaserwowali i ludzkości nadają się do kubła i co najlepsze
      wpuściły ich samych w maliny, z czego wcale nie powinniśmy sie
      ukradkiem cieszyć. Tragedia pozostaje tragedią dla ludzi, którzy są
      w jakiś sposób uporządkowani i przewidywalni nawet jeżeli kierują
      się jedynie własnym interesem. Tolerancja, dywersyfikacja,
      poprawność polityczna, sprawiła, że Izrael nie może się obejść bez
      murów i drutów kolczastych, a przedmieścia Paryża, co tu ukrywać
      stały się slumsami. I tam ta tolerancja wybucha coraz to większymi
      zamieszkami...
      A teraz odpowiedzcie mi kto taki los im na ich własnej ziemii
      zgotował...
      • 1zorro-bis A ktory "cenzor" tutaj zak posty wycina? 17.04.09, 07:53
        bo codziennie ich po kilka znika....
      • hasz0 ________________________IQ?_moral e?_______________ 17.04.09, 08:42
        Dzialali wiec we wlasnym interesie - coz w tym dziwnego.

        (Idzie o Zydów popierających agresorów rozbierajacych Polskę!)
        ---------------------------------------------------------------------
        -----
        że można z takim fanatyzmem wierzyć,ze są az tak żli (Żydzi)
        i niebezpeizcni dla świata
        chętnie byś pewnei tę pętlę na ich karku zacisnął
        prawda?
        to jest chore
        ---------------------------------------------------------------------
        ------
        Czyli jednak dom i mleko matki.
        Wielu moich kolegow to wyssalo. Co na duza skale wyszlo na jaw po
        1990r dopiero,
        gdyz komuna - co by o niej zlego nie powiedziec - nie edukowala
        jednak w
        antysemityzmie czy innej bigoterii. Wrecz przeciwnie.
        W latach 90ch szaleli debile pokroju J*M, ciagnac za soba duzo
        niedouczonej
        mlodziezy, z wyniesionym z domu wirusem antysemityzmu. Usilowali
        przywrocic
        przedwojenne klimaty - wyniesione z opowiesci rodzicow i dziadkow.
        Ci sami
        ludzie przycichli jakby ostatnio, ale to nie znaczy ze zmienili
        poglady. Po
        prostu nauczyli sie skrywania ich.
        ---------------------------------------------------------------------
        -------itd itp.

        słowa "miłości do polaczków" narodu, który opluwają na Całym Świecie
        w swoim mediach
        przykładem Ted Turner w swoim CNN...opisywałem perfidne
        wyszydzanie "polskiego sapera"
        ...i zamilczanie najlepszego polskiego wykrywacza min na swiecie
        wykorzystanego przez Aliantów w II WŚ.
        O rozpracowaniu V2, teorii gen. radaru prof.Groszkowskiego i
        protoptypu przed 39 r.
        ENIGMA, D303, 4 najwiekszej Armii Sprzymerzonej wydudkanej przez
        Zyda Roosvelta wraz z Polską dla Stalina. O Katyniu...
        Pileckim ...AK...i oszczerstwach szkoda gadać
        ------------------------
        a potem Scana prawnicze wywody JAKBY SIE NIC NIE STAŁO......

        ########################################################

        to JAKBY ODWROTNA NAGRODA kogoś kogoś, kto uratował ich swiat
        przez 10 WIEKÓW a w ostatniej agonii tego ICH ŚWIATA oddał
        heroicznie życie najlepszych
        z polskiego narodu....i w nagrodę za ten MEGARATUNEK, NIESPOTYKANY,
        UNIKALNY W HISTORII
        SWIATA......dla ograbienia....perfidnym prawniczym szwindlem!!!!!!!!!
        OKRAŚĆ, SPOTWARZYĆ, ZDRADZIĆ, OCZERNIĆ ..odczekujac ROWNO 70 lat gdy
        pokolenie zdradzonego dobroczyńcy wymrze....

        to POKOLENIE, które było mordowane w kazamatach UB-owskich przez ich
        ziomali, terroryzowane totalitarnym zbrodniczym systemem, wywózkami
        na Sybir, nacjonalizacją,
        komunizacją, inwigilacją, żelazną kurtyną, pustymi sklepami,
        rozkułaczaniem trójkami Kuronia
        i osądzane mordercza przez Michnika....które pamiętało wymmiera...

        ostani zujący Sybiracy DOPIERO po 20 latach odznaczeni byli WCZORAJ
        przez kartofla...
        na nieludzkeij ziemi przetrwało ich z PÓŁTORA MILIONA niewielu parę
        % ledwie
        wywiwzieni w 1940 - 45 a moze i potem wracali po 53 i wiele lat
        potem...

        Dzis prawnik, historyk SCAN uzywa sobie szyderstwem prawa...
        BEZCZELNĄ HUCPĄ nazywa emeryta Moczarem...Mieciem.....
        ale nie stanął oko w oko jak obrażany przez niego z uzbrojonymi
        moczarowcami!

        On ma pełen ryj gnojówki piczej i pluje! Reszta (prócz Rycha7 i dwu
        jeszce Polaków)
        milczy!

        Coz was za naród?
        ----------------------------------------------nawet komunistów nie
        rozróżniają debile
        cóz dopiero zakamuflowanych polityków "prawicowych"....

        "W połowie 1950 roku funkcjonariusz UB Józef Fleischfarb, znany
        lepiej pod nazwiskiem Światło, aresztował Mariana Spychalskiego, w
        następnym roku Władysława Gomułkę. Był to wynik walki wewnętrznej,
        która zaczęła się już po kilku latach sprawowania władzy między
        komunistami krajowymi a komunistami sowieckimi, z Bierutem na czele,
        którzy byli przeważnie agenturą sowiecką."
        -------------
        Brzydzę się Waszymi "Wadami", których nawet nie staracie się ukryć
        cóz dopierow yweliminować!

        na skalę miliardów $ .....


    • cyniol Re: Obcosc Zydow w Polsce 18.04.09, 13:30
      Świadkiem historii obcości Żydów wobec Polski, mimo wielowiekowego pobytu na
      ziemiach polskich, jest laureat literackiej nagrody Nobla, za twórczość w języku
      żydowskim, Icaak Baszewis Singer (1904-1991). Baszewis vel Bashevis napisał na
      ten temat artykuł 17 września 1944 roku w nowojorskim żydowskim piśmie
      „Forverts”, pod pseudonimem Iccok Warszawski i użył tytułu: „Jews and Poles
      Lived Together for 800 Years But Were Not Integrated,” („Żydzi i Polacy żyli
      razem przez 800 lat, ale nie zintegrowali się”wink. Naturalnie Polacy byli
      gospodarzami we własnym kraju i uważali Żydów za gości na polskiej ziemi.

      Bashevis napisał: „Rzadko kiedy Żyd w Polsce uważał, że powinien nauczyć się
      polskiego języka; rzadko kiedy Żyd interesował się historią Polski lub polskimi
      sprawami politycznymi”. Co do Polski w latach 1918-1939, pisał że „Nawet w kilku
      ostatnich latach było rzadkością, żeby Żyd mówił dobrze po polsku. Z pośród
      trzech milionów Żydów, żyjących wówczas w Polsce, dwa i pół miliona nie
      potrafiło napisać najprostszego nawet listu po polsku i wymawiali bardzo źle
      polskie słowa. Dla setek tysięcy Żydów w Polsce, język polski był równie obcy
      jak język turecki.”

      Dwadzieścia lat później, 20 marca 1964, znowu w artykule w piśmie „Forvarrts”,
      Bashevis napisał: „Moje usta były nieprzyzwyczajone do wymowy dźwięków polskich
      miękkich spółgłosek. Moi przodkowie mieszkali w Polsce kilka wieków, ale w
      rzeczywistości byłem jakby cudzoziemcem, miałem oddzielny język, inny świat
      ducha i inną religię. W tej nienaturalnej sytuacji, często myślałem o wyjeździe
      do Palestyny.”

      Kulturalnie i lingwistycznie Bashevis Singel był takim typowym Żydem polskim,
      jacy mieszkali w Polsce centralnej lub na kresach wschodnich, w zaborze
      rosyjskim (1762-1918). Isaak Bashevis Singel jest uważany przez wielu za
      „Szekspira literatury w języku żydowskim”. Język ten był nazywanym przed wojną
      żargonem niemieckim „Yiddish” i był używany zamiast języka hebrajskiego, którym
      Żydzi w Polsce nie umieli mówić, prawdopodobnie ponieważ wielu z nich pochodziło
      od nawróconych na Judaizm Turkmenów-Chazarów.

      Bashevis urodzony w Warszawie, umiał mówić i pisać po żydowsku i zaczął się
      uczyć języka polskiego dopiero w wieku lat piętnastu. Według niego samego,
      przedtem język polski był dla niego równie obcy jak język chiński.

      • rycho7 Re: Obcosc Zydow w Polsce 18.04.09, 16:01
        cyniol napisał:

        > żargonem niemieckim „Yiddish” i był używany zamiast języka hebrajsk
        > iego, którym Żydzi w Polsce nie umieli mówić, prawdopodobnie
        > ponieważ wielu z nich pochodziło od nawróconych na Judaizm Turkmenów-Chazarów.

        Nie dokladnie tak. Niemiecki byl jezykiem miast nie tylko polskich lecz
        wiekszosci miast srodkowej Europy. Zydzi mieszkali w gettach w miastach.

        Jezykiem mojzeszowych "Chazarow" byl raczej juz zanikly "kanaa" (nie pamietam
        dokladnie nazwy) bedacy jezykiem odslowianskim. Jezyk wymarl wraz z rzeziami
        Zydow dokonywanymi przez Tatarow, Rosjan, Ukraincow - ludy odwiecznie pozbawione
        antysemityzmu. Tu podpowiedz wlasciwego pojednania. Brak Semitow (Arabow) to nie
        ma antysemityzmu.

        Jezykiem Zydow (Sefardim) miast zachodniej Europy byl ladino (romanski).

        Nie sadze aby Zydzi czuli sie obco w niemieckojezycznych miastach. Przykladowo w
        Lodzi.
    • cyniol Re: GW zablokowala Iskry 18.04.09, 13:32
      kiedy zamieszcza sie link do tekstu, to wowczas pojawia sie Wykryto spamsmile Po
      usunieciu linku, wiadomosc przechodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka