Dodaj do ulubionych

Rewizja w celu zabezpieczenia....

20.12.03, 20:18
Niezłe rzeczy się już dzieją.

U nas w Zielonaj Górze i okolicach była ostatnio akcja z szukaniem pirackich
programów. Łazili po prywatnych mieszkaniach z nakazami, wrypywali sie ludziom
do chaty, sprawdzali czy ci maja Windowsa, a jak tak to zabierali kompa.
Całego - nie, że tylko twardy dysk.
Nie trzeba być jednak bardzo bystrym prawnikiem, zeby wiedzieć że używanie
pirackich programów, albo skopiowanych na lewo filmów, czy muzyki nie jest w
Polsce przestępstwem. A już na pewno nie podlega to żadnej karze.
Dziś więc wygląda na to, że Policja i prokuratura zrobiła całą akcję z
zabieraniem ludziom kompów zupełnie nielegalnie. Szczegół, że miało to miejsce
miesiąc po tym jak Miller z Gatesem uścisneli sobie dłonie. A w sklepach
komputerowych zabrakłow Windowsów i officów.
To był moim zdaniem przekręt na grube miliony.
Szczególnie, że ludzie naprawdę chodzili przetraszeni i chcieli płacić te
kary, które wymyśliła prokuratura. A były to kwoty fantastyczne: "100zł za
każdy film, 7zł za mp3 i 3xcena za kazdy program" smile
Moim zdniame niektórzy z tych ludzi, którym zabrali kompy, mogliby sie sądzić
o odszkodowania.
A prasa tylko opisywała akcje policji - w ogóle nie pouczała ludzi o ich prawach.

Teraz za to dowiaduję się, że glinarze włazili ludziom do chaty z tymi swoimi
nakazami prokuratorskimi, dorywali się do kompa i przeglądali pliki, a na
koniec wszystko zabierali, w celu... Sam w sumie nie wiem. Chyba:
zabezpieczenia dowodu piractwa, przeciwko dystrybutorom smile
Buehehe. To może niech Miller założy sobie neostradę pościąga programy, muzyke
i filmiki z sieci i niech u niego zabezpieczają. I Kwachu moze mu pomóc ze
swoją rodziną.
Bo ja psów do chaty wolę nie wpuszczać.

info.onet.pl/845138,11,item.html
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 20:50
      bimi napisał:

      > Nie trzeba być jednak bardzo bystrym prawnikiem, zeby wiedzieć że używanie
      > pirackich programów, albo skopiowanych na lewo filmów, czy muzyki nie jest w
      > Polsce przestępstwem. A już na pewno nie podlega to żadnej karze.

      Jest to w Polsce przestępstwo i podlega oczywiście karze.

      Snajper.
      • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 20:53
        snajper55 napisał:

        > bimi napisał:
        >
        > > Nie trzeba być jednak bardzo bystrym prawnikiem, zeby wiedzieć że używanie
        > > pirackich programów, albo skopiowanych na lewo filmów, czy muzyki nie jest
        > w
        > > Polsce przestępstwem. A już na pewno nie podlega to żadnej karze.
        >
        > Jest to w Polsce przestępstwo i podlega oczywiście karze.

        smile Następny. Czasem mam kurcze wrażenie, ze wy się porozumiewacie telepatycznie.
        A możesz zacytować paragraf?
        • snajper55 Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 21:00
          bimi napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > bimi napisał:
          > >
          > > > Nie trzeba być jednak bardzo bystrym prawnikiem, zeby wiedzieć że używanie
          > > > pirackich programów, albo skopiowanych na lewo filmów, czy muzyki nie jest
          > > > w Polsce przestępstwem. A już na pewno nie podlega to żadnej karze.
          > >
          > > Jest to w Polsce przestępstwo i podlega oczywiście karze.
          >
          > smile Następny. Czasem mam kurcze wrażenie, ze wy się porozumiewacie telepatycz
          > nie.
          > A możesz zacytować paragraf?

          Ależ proszę bardzo:

          Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega
          karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
          § 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy
          program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

          Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub
          pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega
          karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

          W języku potocznym to się nazywa złodziejstwo i paserstwo.

          Snajper.
          • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 21:16
            snajper55 napisał:

            > § 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy
            > program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

            A jak myślisz, bystrzacho, po cholerę ktos tam dopisał "w celu osiągnięcia
            korzyści majątkowej"? Żeby ładnie wyglądało?
            Nie biedaku - żaby zakazać piractwa i uzywania pirackich programów w firmach.
            Kazde dziecko o tym wie.


            > Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub
            > pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,
            > podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

            Czyli co? Zakazuje się kupowania pirackich programów.
            A tego przecież nikt nie robi. Każdy dostaje. smile
            • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 21:19
              bimi napisał:

              > Nie biedaku - żaby zakazać piractwa i uzywania pirackich programów w firmach.

              "piractwa" - w sensie sprzedazy "nie-swojego" programu
            • snajper55 Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 21:41
              bimi napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > § 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy
              > > program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
              >
              > A jak myślisz, bystrzacho, po cholerę ktos tam dopisał "w celu osiągnięcia
              > korzyści majątkowej"? Żeby ładnie wyglądało?
              > Nie biedaku - żaby zakazać piractwa i uzywania pirackich programów w firmach.
              > Kazde dziecko o tym wie.

              Po to, aby handlowanie pirackimi programami było przestępstwem.

              > > Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub
              > > pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,
              > > podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
              >
              > Czyli co? Zakazuje się kupowania pirackich programów.
              > A tego przecież nikt nie robi. Każdy dostaje. smile

              Każdy paser dostaje gorący towar w prezencie i za to jest zamykany.

              Snajper.
              • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 21:52
                snajper55 napisał:

                > bimi napisał:
                >
                > > snajper55 napisał:
                > >
                > > > § 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuj
                > e cudzy
                > > > program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
                > >
                > > A jak myślisz, bystrzacho, po cholerę ktos tam dopisał "w celu osiągnięcia
                > > korzyści majątkowej"? Żeby ładnie wyglądało?
                > > Nie biedaku - żaby zakazać piractwa i uzywania pirackich programów w firma
                > ch.
                > > Kazde dziecko o tym wie.
                >
                > Po to, aby handlowanie pirackimi programami było przestępstwem.

                No mówię przecież. Ale kto mówi o handlowaniu?


                > > > Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa
                > lub
                > > > pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukryci
                > a,
                > > > podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
                > >
                > > Czyli co? Zakazuje się kupowania pirackich programów.
                > > A tego przecież nikt nie robi. Każdy dostaje. smile
                >
                > Każdy paser dostaje gorący towar w prezencie i za to jest zamykany.

                smile
                A jak to się ma do "nabywa lub pomaga w jej zbyciu", panie filozofie?
                • snajper55 Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 22:01
                  bimi napisał:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  > > bimi napisał:
                  > >
                  > > > snajper55 napisał:
                  > > >
                  > > > > § 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uz
                  > yskuj
                  > > e cudzy
                  > > > > program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
                  > > >
                  > > > A jak myślisz, bystrzacho, po cholerę ktos tam dopisał "w celu osiągn
                  > ięcia
                  > > > korzyści majątkowej"? Żeby ładnie wyglądało?
                  > > > Nie biedaku - żaby zakazać piractwa i uzywania pirackich programów w
                  > firma
                  > > ch.
                  > > > Kazde dziecko o tym wie.
                  > >
                  > > Po to, aby handlowanie pirackimi programami było przestępstwem.
                  >
                  > No mówię przecież. Ale kto mówi o handlowaniu?
                  >
                  >
                  > > > > Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego n
                  > abywa
                  > > lub
                  > > > > pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej u
                  > kryci
                  > > a,
                  > > > > podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
                  > > >
                  > > > Czyli co? Zakazuje się kupowania pirackich programów.
                  > > > A tego przecież nikt nie robi. Każdy dostaje. smile
                  > >
                  > > Każdy paser dostaje gorący towar w prezencie i za to jest zamykany.
                  >
                  > smile
                  > A jak to się ma do "nabywa lub pomaga w jej zbyciu", panie filozofie?


                  Widzę, że nie rozumiesz zależności tych paragrafów. Spróbuję ci ją wytłumaczyć.
                  Pierwszy mówi, że kopiowanie programów i sprzedawanie ich jest przestępstwem.
                  Drugi - że przestępcą jest ten, co nabywa program uzyskany w wyniku
                  przestępstwa, a więc na przykład program nielegalmie skopiowany. Tak więc każdy
                  nabywca pirackiego oprogramownia jest przestępcą.

                  Snajper.
                  • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 22:17
                    snajper55 napisał:

                    > bimi napisał:
                    >
                    > > snajper55 napisał:
                    > >
                    > > > bimi napisał:
                    > > >
                    > > > > snajper55 napisał:
                    > > > >
                    > > > > > § 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnion
                    > ej uz
                    > > yskuj
                    > > > e cudzy
                    > > > > > program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
                    > > > >
                    > > > > A jak myślisz, bystrzacho, po cholerę ktos tam dopisał "w celu o
                    > siągn
                    > > ięcia
                    > > > > korzyści majątkowej"? Żeby ładnie wyglądało?
                    > > > > Nie biedaku - żaby zakazać piractwa i uzywania pirackich program
                    > ów w
                    > > firma
                    > > > ch.
                    > > > > Kazde dziecko o tym wie.
                    > > >
                    > > > Po to, aby handlowanie pirackimi programami było przestępstwem.
                    > >
                    > > No mówię przecież. Ale kto mówi o handlowaniu?
                    > >
                    > >
                    > > > > > Art. 291. § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronion
                    > ego n
                    > > abywa
                    > > > lub
                    > > > > > pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do
                    > jej u
                    > > kryci
                    > > > a,
                    > > > > > podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
                    > > > >
                    > > > > Czyli co? Zakazuje się kupowania pirackich programów.
                    > > > > A tego przecież nikt nie robi. Każdy dostaje. smile
                    > > >
                    > > > Każdy paser dostaje gorący towar w prezencie i za to jest zamykany.
                    > >
                    > > smile
                    > > A jak to się ma do "nabywa lub pomaga w jej zbyciu", panie filozofie?
                    >
                    >
                    > Widzę, że nie rozumiesz zależności tych paragrafów. Spróbuję ci ją wytłumaczyć.
                    >
                    > Pierwszy mówi, że kopiowanie programów i sprzedawanie ich jest przestępstwem.

                    Tylko, że sprzedawanie.


                    > Drugi - że przestępcą jest ten, co nabywa program uzyskany w wyniku
                    > przestępstwa, a więc na przykład program nielegalmie skopiowany. Tak więc
                    > każdy nabywca pirackiego oprogramownia jest przestępcą.

                    Wróć do pierwszego. I pomyśl o tych, co nie kupuja programów, ale kupiują sobie
                    od kolegi, lub sciągają z sieci. Ci co kupują to margines. O ile wogóle są tacy
                    frajerzy.

                    A najlepiej przestań pierdolic, bo nie mam czasu.
                    A jak chcesz sie odnieść do innych części wątku (np. tego, ze glinarze mogą
                    jutro przyjść ci do chaty i grzebac w kompie) to zapraszam.
                    • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 22:19
                      > ale kupiują sobie od kolegi

                      miało być "kopiują"
                    • snajper55 Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 23:21
                      bimi napisał:

                      > A najlepiej przestań pierdolic, bo nie mam czasu.

                      To po co tu pierdolisz ?

                      > A jak chcesz sie odnieść do innych części wątku (np. tego, ze glinarze mogą
                      > jutro przyjść ci do chaty i grzebac w kompie) to zapraszam.

                      Mogą. Takie jest prawo.

                      A na koniec:

                      USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
                      (Dz. U. z dnia 23 lutego 1994 r.)

                      Art. 79. 1. Twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa
                      majątkowe, zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłacenia
                      w podwójnej, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysokości
                      stosownego wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia; twórca może również żądać
                      naprawienia wyrządzonej szkody, jeżeli działanie naruszającego było zawinione.

                      Snajper.
                      • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 21.12.03, 11:10
                        snajper55 napisał:

                        > bimi napisał:
                        >
                        > > A najlepiej przestań pierdolic, bo nie mam czasu.
                        >
                        > To po co tu pierdolisz ?

                        A tylko odpowiadam na pytania i prostuje twoje kłamstwa.


                        > > A jak chcesz sie odnieść do innych części wątku (np. tego, ze glinarze mog
                        > ą
                        > > jutro przyjść ci do chaty i grzebac w kompie) to zapraszam.
                        >
                        > Mogą. Takie jest prawo.

                        Prawo? Chyba bezprawie.
                        Z tego, co sie orientuję prokurator może wydać nakaz przeszukania tylko na
                        podstawie podejrzenia o przestępstwo. Ale niepodejrzenia kogokolwiek, tylko
                        podejrzenia osoby, której chatę chce przeszukac.
                        A tutaj mieliśmy do czynienia z wydawaniem nakazów i bezprawnym zawłaszczaniem
                        prywatnych komputerów w celu zebezpieczenia dowodów przestępstwa... popełnionego
                        przez kogoś innego.
                        Nie mówiąc juz o tym, że gdy glinarze zabierali kompy to mówili cos zupełnie
                        innego. Ale w końcu ktoś zmędrzał, bo pewnie się pzrestraszył, ze obywatele
                        zaczną skarżyc prokuraturę i POlciją o oszustwo. Całkiem zresztą słusznie.


                        > A na koniec:
                        >
                        > USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
                        > (Dz. U. z dnia 23 lutego 1994 r.)
                        >
                        > Art. 79. 1. Twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa
                        > majątkowe, zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłacenia
                        > w podwójnej, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysokości
                        > stosownego wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia; twórca może również żądać
                        > naprawienia wyrządzonej szkody, jeżeli działanie naruszającego było zawinione.

                        Te przepisy mają tylko znaczenie w procesach cywilnych. Prokuratorowi i policji
                        nic o nich. A już na pewno nie mogą się na nie powoływać wrypując ci się do
                        chaty. Bo nie są "twórcami".

                        Coś jeszcze?

                        Snajper, a kto ci powiedział, że granie w domu w quake'a ściągnietego z sieci to
                        przestępstwo? Sam ześ to wymyślił?
                        • snajper55 Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 21.12.03, 18:20
                          bimi napisał:

                          > snajper55 napisał:
                          >
                          > > bimi napisał:
                          > >
                          > > > A najlepiej przestań pierdolic, bo nie mam czasu.
                          > >
                          > > To po co tu pierdolisz ?
                          >
                          > A tylko odpowiadam na pytania i prostuje twoje kłamstwa.

                          Które ? Może te z cyferkami na początku ? To artykuły z Kodeksu Karnego.

                          > > > A jak chcesz sie odnieść do innych części wątku (np. tego, ze glinarz
                          > e mog
                          > > ą
                          > > > jutro przyjść ci do chaty i grzebac w kompie) to zapraszam.
                          > >
                          > > Mogą. Takie jest prawo.
                          >
                          > Prawo? Chyba bezprawie.
                          > Z tego, co sie orientuję prokurator może wydać nakaz przeszukania tylko na
                          > podstawie podejrzenia o przestępstwo. Ale niepodejrzenia kogokolwiek, tylko
                          > podejrzenia osoby, której chatę chce przeszukac.

                          Zgadza się. Po prostu się nie orientujesz.

                          > A tutaj mieliśmy do czynienia z wydawaniem nakazów i bezprawnym zawłaszczaniem
                          > prywatnych komputerów w celu zebezpieczenia dowodów przestępstwa...
                          popełnioneg
                          > o
                          > przez kogoś innego.

                          Przez właściciela komputera.

                          > Nie mówiąc juz o tym, że gdy glinarze zabierali kompy to mówili cos zupełnie
                          > innego. Ale w końcu ktoś zmędrzał, bo pewnie się pzrestraszył, ze obywatele
                          > zaczną skarżyc prokuraturę i POlciją o oszustwo. Całkiem zresztą słusznie.
                          >
                          >
                          > > A na koniec:
                          > >
                          > > USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
                          > > (Dz. U. z dnia 23 lutego 1994 r.)
                          > >
                          > > Art. 79. 1. Twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie pra
                          > wa
                          > > majątkowe, zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłac
                          > enia
                          > > w podwójnej, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysoko
                          > ści
                          > > stosownego wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia; twórca może również żą
                          > dać
                          > > naprawienia wyrządzonej szkody, jeżeli działanie naruszającego było zawini
                          > one.
                          >
                          > Te przepisy mają tylko znaczenie w procesach cywilnych. Prokuratorowi i
                          policji
                          > nic o nich.

                          A kto oskarża w procesach cywilnych ? Nie prokurator ?

                          > A już na pewno nie mogą się na nie powoływać wrypując ci się do
                          > chaty. Bo nie są "twórcami".

                          Kto nie są twórcami ? Prokuratorzy ? Nie są.

                          > Coś jeszcze?
                          >
                          > Snajper, a kto ci powiedział, że granie w domu w quake'a ściągnietego z sieci
                          t
                          > o
                          > przestępstwo? Sam ześ to wymyślił?

                          Już ci cytowalem paragrafy. Już zapomniałes ? sad(

                          snajper.
                          • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 21.12.03, 19:46
                            Po co kłamiesz?
                            Po co wprowadzisz ludzi w błąd? Myślisz, że oni są głupsi niż ty? Obawiam się,
                            ze to raczej niemożliwe.

                            Przecież z paragrafów, które zacytowałeś wyraźnie wynika, że nie ma takiego
                            przestepstwa jak uzywanie ściągiętego z internetu, albo przegranego od kolegi
                            programu, filmu czy muzyki, w celach nie służących dorabianiu się.
                            A żadengo innego nie znalezłeś.

                            Możesz sobie dalej twierdzic, że czarne jest białe, albo że głupie jest mądre.
                            Ale naszej wspólnej rzeczywistości i tak tym nie zmienisz. Co najwyzej swoją.
                            Z tym, że nam to nie zrobi większej różnicy, bo wygląda na to, że i tak już
                            żyjesz w wirtualnej.
                            A rzeczywistoś ta jest taka, że nasi rządzący kombinują teraz jak usprawiedliwić
                            swoją bezprawna akcję z zabieraniem ludziom komputerów, na wypadek jakby
                            niektórzy z pokrzywdzonych chcieli jednak pójśc z tym do sądu.
                            Na co wskazuje przytoczony przez mnie w pierwszym poscie tekst.
                            • snajper55 Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 22.12.03, 15:36
                              > Po co kłamiesz?
                              > Po co wprowadzisz ludzi w błąd? Myślisz, że oni są głupsi niż ty? Obawiam się,
                              > ze to raczej niemożliwe.

                              Możliwe. Ty jesteś tego przykładem.

                              > Przecież z paragrafów, które zacytowałeś wyraźnie wynika, że nie ma takiego
                              > przestepstwa jak uzywanie ściągiętego z internetu, albo przegranego od kolegi
                              > programu, filmu czy muzyki, w celach nie służących dorabianiu się.
                              > A żadengo innego nie znalezłeś.

                              Nieprawda. Choćby ten, który już cytowałem:

                              Art. 79. 1. Twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa
                              majątkowe, zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłacenia
                              w podwójnej, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysokości
                              stosownego wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia; twórca może również żądać
                              naprawienia wyrządzonej szkody, jeżeli działanie naruszającego było zawinione.

                              > Możesz sobie dalej twierdzic, że czarne jest białe, albo że głupie jest mądre.
                              > Ale naszej wspólnej rzeczywistości i tak tym nie zmienisz. Co najwyzej swoją.
                              > Z tym, że nam to nie zrobi większej różnicy, bo wygląda na to, że i tak już
                              > żyjesz w wirtualnej.

                              Ja twierdzę, że czarne jest czane, a białe jest białe, za to ty masz jakieś
                              wątpliwości.

                              > A rzeczywistoś ta jest taka, że nasi rządzący kombinują teraz jak usprawiedli
                              > wić swoją bezprawna akcję z zabieraniem ludziom komputerów, na wypadek jakby
                              > niektórzy z pokrzywdzonych chcieli jednak pójśc z tym do sądu.
                              > Na co wskazuje przytoczony przez mnie w pierwszym poscie tekst.

                              A rzeczywistość jest taka, że każdy przestępca znajduje sobie tysiące
                              usprawiedliwień, aby wykazać jaki to on jest niwinny. Więzienia są pełne
                              niesłusznie skazanych. Niesłusznie w ich mniemaniu.

                              Snajper.
                              • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 22.12.03, 18:28
                                snajper55 napisał:

                                > Nieprawda. Choćby ten, który już cytowałem:
                                >
                                > Art. 79. 1. Twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa
                                > majątkowe, zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłacenia
                                > w podwójnej, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysokości
                                > stosownego wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia; twórca może również żądać
                                > naprawienia wyrządzonej szkody, jeżeli działanie naruszającego było zawinione.

                                Weź się Snajper lepiej schowaj się w buty. Nie masz pojęcia o prawie.
                                Nie rozumiesz nawet różnicy pomiędzy prawem cywilnym a karnym i próbujesz tu
                                jeszcze zgrywać znawcę. I twierdzisz uparcie, że powyższy paragraf świadczy o
                                tym, że uzywając Windowsa bez licencji popełnia się przestępstwo. smile
                                Wiec to upowaznia prokuratora, zeby komus zabrać komputer...

                                Może sie w Wyborczej zatrudnisz? Tam teraz potrzebują takich młodych, bezmyślnie
                                posłusznych i nia zadających pytań matołów.
      • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 21:27
        snajper55 napisał:

        > Jest to w Polsce przestępstwo i podlega oczywiście karze.

        Snajper, a chciałbyś, żeby to było przestępstwo?
        • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 21:27
          bimi napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Jest to w Polsce przestępstwo i podlega oczywiście karze.
          >
          > Snajper, a chciałbyś, żeby to było przestępstwo?

          I podlegało karze...
          A tak dużej, jak teraz, czy większej?
          • snajper55 Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 21:52
            bimi napisał:

            > bimi napisał:
            >
            > > snajper55 napisał:
            > >
            > > > Jest to w Polsce przestępstwo i podlega oczywiście karze.
            > >
            > > Snajper, a chciałbyś, żeby to było przestępstwo?
            >
            > I podlegało karze...
            > A tak dużej, jak teraz, czy większej?

            Dużej ? Wielkość kary określa sąd. W każdym przypadku indywidualnie.

            Snajper.
        • snajper55 Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 21:49
          bimi napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Jest to w Polsce przestępstwo i podlega oczywiście karze.
          >
          > Snajper, a chciałbyś, żeby to było przestępstwo?

          To jest przestępstwo, więc moje chęci nie mają tu nic do rzeczy.

          Snajper.
          • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 21:56
            snajper55 napisał:

            > bimi napisał:
            >
            > > snajper55 napisał:
            > >
            > > > Jest to w Polsce przestępstwo i podlega oczywiście karze.
            > >
            > > Snajper, a chciałbyś, żeby to było przestępstwo?
            >
            > To jest przestępstwo, więc moje chęci nie mają tu nic do rzeczy.

            Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że twoja głupota to przestępstwo.
            Więc moje chęci nie mają tu nic do rzeczy.
            • snajper55 Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 20.12.03, 22:06
              bimi napisał:

              > Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że twoja głupota to przestępstwo.
              > Więc moje chęci nie mają tu nic do rzeczy.

              Widzę, że konceptu zabrakło, więc po epitety się siega. smile)

              Snajper.
      • Gość: kapral Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... IP: *.icpnet.pl 21.12.03, 17:46
        Snajper, czyszczący kible na kompanii, słucha przy tej robocie muzyki z radia,
        zresztą nie tylko on również zółnierze załatwiający swą potrzebę również !!
        Powiem wprost, snajperek oferma kompanijna to przestępca ! I podlega karze !!
        Za karę bedzie czyścił kible do końca swojego głupiego zywota !
    • Gość: obywatel Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 11:16
      znaczy się, że i od gatesa sld bierze w łapę - oni są genialni smile
      • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 21.12.03, 11:36
        Gość portalu: obywatel napisał(a):

        > znaczy się, że i od gatesa sld bierze w łapę - oni są genialni smile

        Chciałbym, żeby tak było.
        Obawiam się jednak, że umówili się raczej na procent od kasy zgarniętej za
        sprzedaż programów w czasie tej akcji. I ewentulanie kolejnych.
        A to by oznaczało, ze zarówno SLD, jak i sam Gates wzięli kase od Polaków,
        którzy przestraszyli się tego, że Policja im przyjdzie do domu i zabierze
        komputer. Więc zapłacili haracz.

        Moim zdaniem Policja (lub rząd) powinna teraz opublikować liczby - ile softu
        Microsoftu sprzedano na skutek tej akcji, w stosunku do np. podobnego okresu
        ubiegłego roku. Wtedy byśmy wiedzieli.
        Bo inaczej to nie będą mogli pochwalić się skucesem. Wszak wszystkich "domowych
        piratów" też już chyba wypuścili.
    • bimi Re: Rewizja w celu zabezpieczenia.... 22.12.03, 13:12
      To jest sobre - sonda z chip.pl

      "W związku ze ściganiem osób udostępniających pliki MP3 i DivX:
      1. przestanę używać programów typu KaZaA
      2. nie będę udostępniał plików, ale zamierzam je pobierać
      3. polskich internautów nikt nie będzie ścigał"
      smile

      Brakuje chyba:
      4. pierdolę was

      No, ale i tak na opcję nr 1. jest teraz 8%.
      Snajper, przyznaj się - już głosowałeś.
    • indris Domniemanie niewinności JESZCZE jest ? 22.12.03, 13:24
      Jeżeli policja znajdzie u mnie radio bez dowodu zakupu, to czy może oskarżyć
      mnie o kradzież radia ? Jeżeli tak, to może mnie oskarżyć równiez o kradzież
      spodni, które teraz ma na sobie, bo paragonu tez nie mam.
      Podobnie jest z oprogramowaniem. To oskarżyciel musi mi udowodnić, że dostałem
      je nielegalnie. Sugestia GW, że muszę przechowywać faktury, jest sprzeczna z
      podstawową zasadą polskiego i światowego prawa - domniemaniem niewinności.
      Chyba, że na użytek komputerowy tę zasadę zawieszono. Ale wtedy okazałoby się
      ża rację mieli marksiści, gdy twwierdzili, że prawo jest instrumentem wielkiego
      kapitału.
      • bimi Re: Domniemanie niewinności JESZCZE jest ? 22.12.03, 13:34
        indris napisał:

        > Jeżeli policja znajdzie u mnie radio bez dowodu zakupu, to czy może oskarżyć
        > mnie o kradzież radia ? Jeżeli tak, to może mnie oskarżyć równiez o kradzież
        > spodni, które teraz ma na sobie, bo paragonu tez nie mam.
        > Podobnie jest z oprogramowaniem. To oskarżyciel musi mi udowodnić, że dostałem
        > je nielegalnie. Sugestia GW, że muszę przechowywać faktury, jest sprzeczna z
        > podstawową zasadą polskiego i światowego prawa - domniemaniem niewinności.
        > Chyba, że na użytek komputerowy tę zasadę zawieszono. Ale wtedy okazałoby się
        > ża rację mieli marksiści, gdy twwierdzili, że prawo jest instrumentem
        > wielkiego kapitału.

        Nie ma co mieszać w to marksistów. Każdy widzi, że tak przecież jest.
        • indris Kogo w to mieszać ? 22.12.03, 13:40
          O marksistach pisałem w kontekście debaty intelektualnej. Ale w kontekście
          PRAWNYM może warto w to wmieszać Trybunał Konstytucyjny ? Podobno RP jest
          państwem prawa i jakieś tego gwarancje są jednak zapisane.
          • bimi Re: Kogo w to mieszać ? 22.12.03, 13:44
            indris napisał:

            > O marksistach pisałem w kontekście debaty intelektualnej. Ale w kontekście
            > PRAWNYM może warto w to wmieszać Trybunał Konstytucyjny ? Podobno RP jest
            > państwem prawa i jakieś tego gwarancje są jednak zapisane.

            To weź idź do Trybunału i powiedz mu, żeby się tym zajął.
            Albo poproś jednego z posłów - na pewno się zgodzi.
    • Gość: Perła obszar ochrony IP: *.blue-net.com.pl 22.12.03, 13:51
      Producenci oprogramowania muszą być chronieni. To nie ulega wątpliwości.
      Problemem jest obszar ochrony. Uważam, że każdy program pracujący na twardym
      dysku lub w sieci w firmie, musi mieć licencję od producenta.
      W domu powinno być dozwolone posiadanie programów bez licencji w celach
      edukacyjnych. Jeżeli program lub pliki zainstalowane są celach zarobkowych i
      rozrywki to też powinny być legalne.
      • bimi Re: obszar ochrony 22.12.03, 13:56
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Producenci oprogramowania muszą być chronieni. To nie ulega wątpliwości.
        > Problemem jest obszar ochrony. Uważam, że każdy program pracujący na twardym
        > dysku lub w sieci w firmie, musi mieć licencję od producenta.
        > W domu powinno być dozwolone posiadanie programów bez licencji w celach
        > edukacyjnych. Jeżeli program lub pliki zainstalowane są celach zarobkowych i
        > rozrywki to też powinny być legalne.

        No i tak własnie jest.
        Problem w tym, że Policja i prokuratura (oraz Snajper) nagle zaczęły udawać, że
        jest inaczej.
        • bimi Re: obszar ochrony 22.12.03, 13:58
          > Problem w tym, że Policja i prokuratura (oraz Snajper) nagle zaczęły udawać, że
          > jest inaczej.

          Sorry - zapomiałem o najwazniejszym.
          No i oczywiście media.
        • snajper55 Re: obszar ochrony 22.12.03, 14:45
          bimi napisał:

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Producenci oprogramowania muszą być chronieni. To nie ulega wątpliwości.
          > > Problemem jest obszar ochrony. Uważam, że każdy program pracujący na tward
          > > ym dysku lub w sieci w firmie, musi mieć licencję od producenta.
          > > W domu powinno być dozwolone posiadanie programów bez licencji w celach
          > > edukacyjnych. Jeżeli program lub pliki zainstalowane są celach zarobkowych i
          > > rozrywki to też powinny być legalne.
          >
          > No i tak własnie jest.
          > Problem w tym, że Policja i prokuratura (oraz Snajper) nagle zaczęły udawać,
          > że jest inaczej.

          Tak rzeczywiście jest i dlatego ścigani są ci, co mają nielegalne programy
          zainstalowane w celach zarobkowych lub rozrywki.

          Snajper.
          • orionek A ja chcę linuxa! Za którego nie trzeba płacić... 22.12.03, 16:23
            ...haraczu!
            I nie chcę żadnego programu, którego dystrybutor nie ujawnia kodu źródłowego ani
            nie bierze odpowiedzialności za szkody spowodowane niestabilnością programu i
            błędami w nim zawartymi, nie płaci ludziom odszkodowań za czas zainwestowany np
            w poznanie działania pakietu ofice, którego nędzy i zawodności doświadcza się
            często z wielkim opóźnieniem i na który jesteśmy skazani, bo ktoś kiedyś Polsce
            narzucił MS jako standard...
            W starych dobrych czasach ochronie podlegały (były przyznawane patenty) tylko na
            to, co nie miało cech standardu i co było ujawnione.
            Wg tej zasady Bil Gates nie ma prawa ścigać nikogo, i zapłatę za programy bierze
            bezprawnie, bo on kodów źrodłowych nie ujawnia.
            Orion
          • bimi Re: obszar ochrony 22.12.03, 18:44
            snajper55 napisał:

            > bimi napisał:
            >
            > > Gość portalu: Perła napisał(a):
            > >
            > > > Producenci oprogramowania muszą być chronieni. To nie ulega wątpliwoś
            > ci.
            > > > Problemem jest obszar ochrony. Uważam, że każdy program pracujący na
            > tward
            > > > ym dysku lub w sieci w firmie, musi mieć licencję od producenta.
            > > > W domu powinno być dozwolone posiadanie programów bez licencji w cela
            > ch
            > > > edukacyjnych. Jeżeli program lub pliki zainstalowane są celach zarobk
            > owych i
            > > > rozrywki to też powinny być legalne.
            > >
            > > No i tak własnie jest.
            > > Problem w tym, że Policja i prokuratura (oraz Snajper) nagle zaczęły udawa
            > ć,
            > > że jest inaczej.
            >
            > Tak rzeczywiście jest i dlatego ścigani są ci, co mają nielegalne programy
            > zainstalowane w celach zarobkowych lub rozrywki.

            A ta "rozrywka", to skąd ci się wzięła? Serce ci ją podpowiedziało? Tym razem
            powołasz się na jakiś paragraf z Katechizmu?
    • bimi Sprawa przycichła... 10.01.04, 12:25
      Do tej pory nikt nie ustalił jakim prawem, ani na czyje zlecenie działała
      prokuratura, gdy występowała do tepsy o listę ludzi którzy mają Neostrade lub
      SDI a potem przyłaziła im do domu i zabierała komputer...
      I już chyba nikogo to nie obchodzi. A na pewno nie obchodzi to żadnych gazet.

      Ostatnie informacja na ten temat pochodzi sprzed miesiąca:
      "Po doniesieniach Gazety o zbiorowej psychozie wywołanej nalotami policji na
      prywatne mieszkania w poszukiwaniu nielegalnych programów Rzecznik Praw
      Obywatelskich zwróci się do prokuratora krajowego o wyjaśnienia
      [...]
      - Najprawdopodobniej skierujemy wystąpienie do prokuratora krajowego, który może
      przedstawić zasadność i legalność działań prokuratury. Odpowiedni wniosek
      podpisał dzisiaj Rzecznik Praw Obywatelskich - powiedział nam w środę Marek
      Łukaszuk, dyrektor zespołu prawa karnego biura Rzecznika."

      Calość newsa tutaj (podobno cytat z Wyborczej, ale na gazeta.pl nie znalazłem):
      www.sktv.boo.pl/komentarz.php?nr=71

      Dobre jest też to - wypowiedź Komisarza Piotra Bieniaka:
      tank.boo.pl/pliki/m1807246.mp3
      "...Policjant może również żądać dobrowolnego oddania, rzeczy za stosownym
      pokwitowaniem" smile
      To chyba apropos tego dlaczego Policjanci kradli ludziom komputery.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka