Dodaj do ulubionych

volksdeutsch

19.08.09, 08:28
czy to w dalszym ciągu jest obraźliwy epitet?

A.
Obserwuj wątek
    • szach0 ____________Chwalebny kierunek odwracania uwagi! 19.08.09, 08:33
      forum.gazeta.pl/forum/w,13,99076301,99162564,Bronie_ci_byc_wrednym_oszczerca_i_oblesnym_chamem_.html
      • andrzejg Re: ____________Chwalebny kierunek odwracania uwa 19.08.09, 08:36
        ???

        po prostu jestem ciekaw zdania innych forumowiczów, bo po naczytaniu
        sie opowieści o Ślązakach i ich dziejach wojennych i powojennych
        sprawa obraźliwości tego słowa stała sie dla mnie nie tak oczywista.
        Przynajmniej nie tak jednoznaczna i nie do kazdego.

        Cos Cie uwiera?

        A.
        • pozarski Re: ____________Chwalebny kierunek odwracania uwa 19.08.09, 08:53
          Dla tych,co podpisali volksliste chyba nie jest? Przecie chcieli to podpisali.
          Nie chcieli,to nie podpisali i poniesli czasem tego tragiczne
          konsekwencje,niestety. Taki normalny szmalcownik nie musial nic podpisywac,a zyl
          jak paczek w masle tak czy siak.
        • szach0 _________________Tak! Udawanie głupka albo durnia! 19.08.09, 08:54
          Od wielu lat

          dawno temu

          i NIE RAZ

          _________WRACAŁEM DO TEGO TEMATU______________
          poplatanych życiorysów i dramatów ludzi pogranicza
          dając wiele przykładów jak Górny Sląsk jest nierozumiany przez
          resztę Polski. AG jak Borsuk ze "Smętkiem"

          ....udajecie durniów prowokacyjnie odwracajac kota ogonem!
          Nie czytałeś mego postu o kawalerze

          Żelaznego Krzyża i Virtuti Militari - w tej kolejności
          w Armii Andersa?

          forum.gazeta.pl/forum/w,13,99114691,99163221,_Wybacz_Ale_bede_szczery_.html
          • szach0 Pytanie:Dlaczego sugerowałeśże to ja podałem listę 19.08.09, 09:07
            volksdojczów z nazwiskami swojej rodziny a nie OSZCZERCY Rycha7
            CO BYŁO
            OCZYWISTE W TWOIM ZARZUCIE
            bo Rycho podająć link i tezę z TWIERDZENIEM nie zadawał
            wcale pytania ale żądał potwierdzenia swoich poprzednich oszczerstw
            z kilku POPRZEDNICH WĄTKÓW z piczą TEZĄ!

            - tak jak teza o kłamstwie iż nie opowiadano mi o Wiedniu,
            którą ci zresztą powtarzałem tuz po niej.

            Sygnaturki tez nie widzisz? ja sie tam podpisałem z Pozdrowieniem?
            • andrzejg Re: Pytanie:Dlaczego sugerowałeśże to ja podałem 19.08.09, 09:14
              Jeszcze raz i powoli

              odniosłem sie do wypowiedzi spod tego linku
              forum.gazeta.pl/forum/w,13,99114691,99117130,_Czy_nie_wystraczy_Ci_tak_jawne_oszustwo_.html

              a tu jest moje dalsze wyjasnienie

              forum.gazeta.pl/forum/w,13,99114691,99163843,Re_Wybacz_Ale_bede_szczery_.html

              Prościej juz nie potrafię.


              Zaczynam szukać drugiego dna w Twoich śmiesznych zarzutach co do
              moich wypowiedzi. Skoro podałeś listę ludzi , którzy nie podpisali
              volkslisty i ponieśli za to traqgiczne konsekwencje i na tej liście
              nie znalazłem Lazarów....


              A.
              • piq andrzejug, IQ=? haszenieczka... 19.08.09, 12:01
                ...nie pozwala mu rozumieć. Więc nie zadawaj sobie trudu tłumaczenia się z
                własnych słów, bo to: 1. nic nie da, 2. on to i tak wywróci na nice, bo to łgarz
                (patrz jego twierdzenia, jakoby mi tłumaczył kwestie walutowe; było dokładnie
                odwrotnie), 3. to płaksa rozmazana, na dodatek bez honoru, więc zawsze ci będzie
                robił zarzuty, wyrzuty i oskarżenia.

                Odpuść sobie zatem tłumaczenie się. Sens odzywania się do tadzieńka zawiera się
                w tym, co odkrył rycho7 długo przede mną: nie ma sensu z #eńkiem rozmawiać,
                można co najwyżej się nim brzydko bawić. Co jest proste, bo jego IQ=? jest
                dalece niewystarczające, żeby wytrzeć nos po kolejnym seansie mazania się, a co
                dopiero logicznie myśleć. Dlatego zresztą jest zawsze zasmarkany.
                • szach0 __________jeszcze bruździsz?____________parszywcu? 19.08.09, 12:41
                  !*
                  ________Co to za "zabawa" grupowa stada, w ktorej
                  NAGMINNIE wycinane są moje riposty?

                  a wraże, KONKRETNE zarzuty dotyczace spraw istotnych
                  a nie jakichś bzdur typu; - "herb, saga, Wiedeń, fotka" -
                  są całkowicie pomijane
                  - a te bzdury PUNKTOWANE - bo służą do poniżania rozmówcy
                  ?

                  Przytoczył jak zawsze
                  haniebnie link NIE TEN
                  - ale taki, gdy przytaknąłem mu dla świętego spokoju...nauczony
                  wcześniejszymi obelgami w polemice o kursach walut i spekulacji tymi
                  kursami!

                  W tamtym zalinkowałem BANKOWE WARTOSCI KURSÓW $ i € i zł!

                  __RZECZYWISTOSĆ i EMPIRIA a nie piczy pokazała kto z nas
                  mial rację!___liberałowie jak cudaki rok udawali że nie am kryzysu!

                  _____Bo to przeczyło ich teoriom! I kłamstwom!_______

                  Poza tym co najważniejsze! Piczy od piewrszego psotu używa chamstwa
                  i wyzwiskowych obelg jak dureń

                  - oczekując ....przeprosin!
                  ZAWSZE co chcrakterystyczne -> cudzym imieniu!!
                  tak jak ze "zdziewką-1000rekordzistką"
                  Tak było z herbem! Gdyby nie pyskował...nie poczekałbym
                  _______by WSZYSCY MOGLI ZOBACZYĆ NA ILE GNOJÓWKOWEGO chamstWA
                  GO STAĆ!________ BO TYLKO JA WIDZIAŁEM W PRÓZNYM BUFONIE
                  NAGIEGO króla profesjonalizmu od wszystkiego.

                  Od epoki Gierka po terroryzm i cudowne remedium gospodarcze.
                  _______Chamstwo wyszło jak oliwa!_________
                  • piq To ja się jeszcze pochwalę, #-eńku,... 19.08.09, 14:48
                    ...że w zalinkowanym przeze mnie wątku, w którym dziękczynisz mi za rozjaśnienie
                    mroków twojego umysłu, opowiadam się takoż za tym, żeby popyt wewnętrzny był jak
                    największy, bo eksport jest tylko jedną nogą, i to glinianą (moi dyskutanci
                    pukali się po głowach). Dzisiaj popyt wewnętrzny ratuje polską gospodarkę przed
                    kryzysem. Obalam tam również mit, że bank centralny jest w stanie manipulować
                    (obronić) kursem złotówki, co znalazło potwierdzenie przy spekulacyjnym ataku na
                    złotówkę w tym roku. Kurczę, okazałem się genialny już w 2005 roku, w wieku
                    zaledwie 46 lat.

                    Rzeczywistość i empiria pokazała, #-eńku, że to JA miałem rację i mam ją nadal.
                    Ja wiem, że czytając mądre rzeczy kompletnie ich nie rozumiesz, bo twoje IQ jest
                    stanowczo przereklamowane.

                    Wtedy, #-eńku, byłeś mądrzejszy oraz jeszcze nie skompromitowany przez siebie
                    samego i nie zdezawuowałeś sobie doszczętnie własnej wiarygodności głupimi
                    łgarstewkami.

                    No i - co z tym pytaniem rycha7? Odpowiedzże, koteczku. Pisałem ci już, że
                    prawda cię wyzwoli.
                    • rycho7 Re: To ja się jeszcze pochwalę, #-eńku,... 19.08.09, 16:44
                      piq napisał:

                      > opowiadam się takoż za tym, żeby popyt wewnętrzny był jak największy

                      O ile pamietam, to pomysl ten pierwszy skutecznie zastosowal Henry Ford. Nie
                      potrzebowal do tego nawet makroskali calej ekonomii kontynentu.

                      > Obalam tam również mit, że bank centralny jest w stanie manipulować
                      > (obronić) kursem złotówki, co znalazło potwierdzenie przy spekulacyjnym ataku

                      Spekulantami sa w stanie manipulowac jedynie szamani od ekonomii, czyli
                      Zjednoczone Sily Psychiatrow i ich Pacjentow z sali Zablockiego. Organizacyjnie
                      szpitale takie sa nazywane gieldami.
                    • hasz0 ________Re: To ja się jeszcze pochwalę, #-eńku,... 21.08.09, 06:14
                      Obrażanie i wyzwywanie godne menela + pyszałkowata psudo-mądrość
                      = to cała picza natura!

                      Ilutruje to chocby takie zdanie
                      nie wspominając piczej ROCZNEJ AGREJI WYZWISKOWEJ, z uzyciem
                      wszelkich możliwych słowników rynsztokowo-Grossowych-Maleszkowatych:

                      ####################################################################
                      "powoływano nawet Żydów, bo jako jedyni w okolicy potrafili pisać i
                      czytać"
                      ####################################################################
                      _____IQ picze = jak koń, ktorego widac ponizej!

                      ____ Popyt "węwnetrzny" w hipermarekatach?........???!!!!
                      cebula holenderska, kartofle egipskie, marchew belgijska,
                      dział ogrodowy niemiecki a reszta chińska?

                      Klamstwo to nawet we wczorajszym programie Jaworowicz
                      zdemaskowano pokazujacjak "picza Polska" niszczy polskich handlowców
                      a nawet tych emerytów z emeryturą 600 zł nasyłajac na nich straż,
                      by pilnowali interesów hipermarketów z obcymi zatrutymi chemią
                      warzywami. Wraca przedwojenna wojna żydowsko-polska w handlu.

                      Co do interwencji banku to akurat akcja banku pomogła ustabilizować
                      kurs złotego. Wtedy gdy rząd został do tego zmuszony!!!

                      I to nawet pomimo dziecinnego "błędu" (????czy naprawdę błędu?)
                      gdy Tuski podał wartośc kursu od jakiego będzie interweniował.
                      Rostowski rozpaczliwie musiał przyspiesyć interwencję.

                      Waluty na Litwie, Łotwie i Estonii które są ściśle przywiązane do
                      euro (łotewski łat może się wahać o plus minus 1 proc. w stosunku do
                      wyznaczonego kursu, a kursy wymiany litewskiego lita i estońskiej
                      korony na euro są stałe)pokazały DOBITNIE
                      że takiej polityki pieniężnej nie mogły wykonać!

                      "np. podnosząc stopy procentowe, bo o tym w praktyce decyduje
                      Europejski Bank Centralny. - Estoński bank centralny w zasadzie nie
                      panował nad tym, co się dzieje w Estonii - mówi Marek Tiits. Aby
                      walczyć z inflacją, kraje bałtyckie muszą wykorzystywać elementy
                      polityki fiskalnej. Estoński minister finansów Ivari Padar rozważa
                      wprowadzenie nowych podatków, np. od sprzedaży luksusowych
                      samochodów i działalności prowadzącej do zanieczyszczenia
                      środowiska"

                      Na temat FOKSTROTOWY ODPOIADAŁEM PRZED PICZYMI BEZCELNYMI
                      prowokacjami. Zapytaj choćby Pozarskiego, ktoremu odp. jako 3-mu
                      w osobnej kolejności wredny pomawiaczu i oszczerco, broniacy honoru
                      Begina!

                      Moja rodzina nie pracowała róznież w burdelu piczym w Krakowie!
                      • pozarski ________Re: To ja się jeszcze pochwalę, #-eńku,.. 21.08.09, 06:24
                        picuś napisal,a #u przywolal:
                        > "powoływano nawet Żydów, bo jako jedyni w okolicy potrafili pisać i
                        > czytać"

                        Tak tak, to perelka picusia. Gdybys jeszcz Haszu potrafil kojarzyc jak normalny
                        czlowiek!wink
                      • rycho7 Hasz zbawca Wolynia 21.08.09, 06:46
                        hasz0 napisał:

                        > ###################################################################
                        > "powoływano nawet Żydów, bo jako jedyni w okolicy potrafili pisać i
                        > czytać"
                        > ###################################################################

                        Wlasnie taka byla Twoja Haszu Polska sanacyjna. Moja rodzina stacjonowala w
                        garnizonach takze na wschodzie. Wiec wiem z relacji rodzinnych. Za dobre serce
                        dla miejscowych moj dziadek zasluzyl na "obelge" socjalisty. Za traktowanie
                        Ukraincow i Bialorusow jak ludzi. A to przeciez dla haszystow wylkuczone bydlo.

                        > ____ Popyt "węwnetrzny" w hipermarekatach?........???!!!!
                        > cebula holenderska, kartofle egipskie, marchew belgijska,
                        > dział ogrodowy niemiecki a reszta chińska?

                        A kto zabrania autochtonom produkowac tanio? Godnosc i wdziek osobisty?

                        > Co do interwencji banku to akurat akcja banku pomogła ustabilizować
                        > kurs złotego. Wtedy gdy rząd został do tego zmuszony!!!

                        Notoryczny klamco, pamietam, ze to rzad PO-interweniowal wbrew PiSuarowemu bankowi.

                        > Moja rodzina nie pracowała róznież w burdelu piczym w Krakowie!

                        Znamienne jest to ograniczenie "piczym". Byly przeciez takze inne.

                        > Na temat FOKSTROTOWY ODPOIADAŁEM PRZED PICZYMI BEZCELNYMI
                        > prowokacjami.

                        Zyd Freud Cie Haszu opetal? Faktycznie odpowiadales prowokacjami slowosraczki. A
                        wystarczyloby prawda wyzwalajaca.
                      • piq ty, #-eńku, kochasz mity,... 21.08.09, 16:41
                        ...a nie fakty, bo mity sprawiają, że możesz je dowolnie selekcjonować i
                        uzyskiwać na własny użytek bezpieczną psychologicznie wizję świata, w której ty
                        (a więc oczywiście Polska) dostałeś w tyłek nie z własnej winy, tylko z winy
                        jakichś obcych.

                        Odnośnie hipermarketów: Polacy wydają z pieniędzy na życie w małych sklepikach
                        50% pieniędzy (Czesi 24%), żywność kupują w sklepach w okolicy, w hipermarketach
                        najczęściej proszki do prania, środki czystości, papier toaletowy. Klęska
                        (wolnorynkowa!) hipermarketów w Polsce spowodowała, że wycofały się niektóre
                        wielkie sieci, a pozostałe wydały ciężkie miliardy, żeby się na rynku polskim
                        ratować - zwłaszcza wprowadzając produkty miejscowe i regionalne oraz
                        podwyższając jakość. Walmart wygląda na to, że w ogóle zrezygnował z wejścia do
                        Polski.

                        Klęskę hipermarketów widać gołym okiem: bezpośredni producenci sprzedają żywnośc
                        na targach i we własnych sklepach znacznie poniżej ceny hipermarketowej (np.
                        znakomita sieć Szubryta). Hipermarkety zyskują tylko wtedy, kiedy inne sklepy są
                        zamknięte, np. w niedzielę wieczorem wracający z łikędów jadą tam kupić coś do
                        jedzenia.

                        Tak więc twoje mity o hipermarketach mają słabe pokrycie w faktach. Po efekcie
                        nowości ludzie do sklepów wielkopowierzchniowych chodzą niechętnie po żarcie. Ja
                        z żarcia w hipermarkecie kupuję: oliwę, czasem kawę, mleko i ser ze Skały koło
                        Krakowa (bo gdzie indziej go nie ma, a jest super) - chyba że kupię u babusi na
                        placu, mrożone warzywa na patelnię na kilogramy (polskie z Kwidzynia), w zimie
                        owoce cytrusowe. Jeżeli to narusza w jakikolwiek sposób interesy polskich
                        producentów, to muszą jednak powstać plantacje oliwek i mandarynek na Mazowszu,
                        bo inaczej się nie da.

                        Interwencja na rynku walutowym była żadna: wymieniono 130 mln ojro z funduszy
                        unijnych. Interwencja banku centralnego lub minfinu była wykluczona, ponieważ
                        dzienne obroty na złotówce w lutym/marcu to 2 mld ojro (130 mln to zaledwie 6-7%
                        obrotów), a minfin miał wszystkiego do dyspozycji 3 mld. Trwałe umocnienie
                        złotego wzięło się z czynników dowodzących stabilności polskiego rynku, a więc
                        sławnej ścieżki kredytowej oraz absolutnej wypłacalności zarówno banków, jak i
                        budżetu - a nie z interwencji finansowej banku centralnego czy też minfinu. Nie
                        licząc szantażyku wobec największych spekulantów (pracodawcy Kazia). Skuteczna
                        interwencja finansowa była niemożliwa, wymagałaby wydania co najmniej 1/4 rezerw
                        walutowych w krótkim terminie (a nie wiadomo, co potem) przy prawdopodobnie
                        niewielkiej skuteczności, czego dowodzi przykład Rosji, kraju o gigantycznych
                        rezerwach walutowych, których wielka część została zmarnowana na nieskuteczne
                        interwencje.

                        A zatem jak się na czymś nie znasz, #-eńku, to nie podskakuj, bo fakty zawsze
                        będą przeciwko tobie.
          • dachs Re: _________________Tak! Udawanie głupka albo du 19.08.09, 12:06
            szach0 napisał:

            > Od wielu lat
            >
            > dawno temu
            >
            > i NIE RAZ
            >
            > _________WRACAŁEM DO TEGO TEMATU______________
            > poplatanych życiorysów i dramatów ludzi pogranicza
            > dając wiele przykładów jak Górny Sląsk jest nierozumiany przez
            > resztę Polski. AG jak Borsuk ze "Smętkiem"

            Nawet nie mogę powiedzieć, że mijasz się z prawdą, bo istotnie wracałeś do
            "poplatanych życiorysów i dramatów ludzi pogranicza".
            Szczególną wrażliwość i zrozumienie, wykazywałeś zwłaszcza w kontekście dziadka
            w Wehrmachcie.
            Przykre to, że mimo wiedzy jaką rzeczywiście posiadasz, tak łatwo potrafisz ją
            odrzucić, gdy trzeba bronić interesów PiSu.
            • szach0 _______To samo co z piczym ....... 19.08.09, 12:52
              Nie zauważyłęś stałej MANIERY wmawiania ciązy księdzu?
              ......
              zbyt wielka horda niestety nie pozwala do końca
              wybić zębów każdemu wilczkowi!


              Powtarzanie goebelsowske po raz 100 ....
              resztą sfory, ktora zbierając się do kupy
              - po ucieczce w popłochu znowu wraca z wylizanymi nawzajem ranami
              by..
              ujadać na nowo w tym samym tonie!

              Ile razy mam prostować? "Smetka" czytałem!
              prof. Winczorka znałem co znowu piczy mi zarzucał
              choc ...jest autorem słów "bardzo złym objawem są kłótnie"

              ############################################################
              Ząb-Sugerowanie - że atakowałem "dziadka" wybiłem już Scanowi!

              Jeszcze mu japa krwawi.......

              Atakowałem KŁAMCĘ CUDAKA który jak zeznawała rodzina znał prawdę
              a PR podrzucał nawet w Anglii podrabiane ręcznie świstki
              dla zaklamanej wersji wybielającej...

              NAPRAWDĘ NIE PAMIĘTASZ FOTO I LINKÓW TYCH PAPIERKÓW Z ANGLII
              ktore odkrył jakiś obrońca PRAWDY?
              • dachs Re: _______To samo co z piczym ....... 19.08.09, 13:31
                akurat zanim napisałem ten post pogrzebałem w archiwum co pisałeś jako hasz i
                haszszchmat i znalazłem 57 postów na temat dziadka. Za innymi Twoimi trollami
                nie chciało mi sie uganiać.
                Częstotliwość z jakiej dawałes upust swojej paranoi na ten temat, pozostaje w
                jaskrawej z sprzeczności z deklaracjami o zrozumieniu sytuacji mniejszości
                polskich w państwie niemieckim.
    • rycho7 Re: volksdeutsch 19.08.09, 09:28
      andrzejg napisał:

      > czy to w dalszym ciągu jest obraźliwy epitet?

      Obrazliwe i karalne (AK) bylo podpisanie Volkslisty w Generalnej Guberni. Takich
      przypadkow bylo malo wobec 2 milionow Polakow w Rzeszy.

      W Generalnej Guberni nie podpisanie Volkslisty nie grozilo represjami niemieckimi.

      W Generalnej Guberni Volksdeutsche z reguly wspolpracowali z Niemcami przeciwko
      Polakom. W Rzeszy raczej wspolpracowali z wywiadem AK.

      Jest to obrazliwy epitet na bazie 2% przypadkow. Prawdziwa Polska
      lze-rzeczywistosc. Saczowskie dziedzictwo Mnietka Morela.
      • szach0 _________Masz Rysia7 jak na dłoni! AG jeszcze masz 19.08.09, 09:29
        wątpliwości co piczej manipulacji?

        OTO LINK
        forum.gazeta.pl/forum/w,13,99085998,99085998,Volkslista_w_Zaglebiu.html
        • andrzejg Re: _________Masz Rysia7 jak na dłoni! AG jeszcze 19.08.09, 09:49
          jesteś ofiarą własnego niechlujstwa

          Rzeczywiście napisał to Rycho (włącznie z linkiem)
          ale...ileż razy Ci pisałem,ze cytaty należy odpowiednio zaznaczać
          Niechluj jesteś i nie narzekaj ,że dostajesz po dupsku

          A.
          • rycho7 Re: _________Masz Rysia7 jak na dłoni! AG jeszcze 19.08.09, 09:55
            andrzejg napisał:

            > jesteś ofiarą własnego niechlujstwa

            Zobacz jak sie obecnie podpisuje nasz prorok.
          • szach0 ____pewnie jak sie jest oportunistą można w sforze 19.08.09, 10:05
            wilków na antypolskiej Aquie to ugryźć za boku - jaka to sztuka?
            Nie czytałeś dalszego ciągu postu?
            ........................
            Nie rozumujesz?.........nie kojarzysz?

            ............
            ______tak sam sobie KOPIESZ W DUPS"KO?

            .....
            dziwne tylko to, że uciął cytat DOKŁADNEI w m,miejscu wktórym
            było to już oczywiste!
            Nie ze mną te nr bruner...ale dupsko sobie ładnie skopałeś sam
      • eres2 Re: volksdeutsch 20.08.09, 01:48
        Rycho7: Obrazliwe i karalne (AK) bylo podpisanie Volkslisty w
        Generalnej Guberni.

        eres: Miano folksdojcz było i jest pejoratywne; w Generalnym
        Gubernatorstwie należało ono do najbardziej obraźliwych inwektyw.
        Myślę, że na obszarach stanowiących niegdyś GG – i nie tylko tam -
        jest ono nadal paskudną inwektywą.
        Osoby, które DVL (Deutsche Volksliste) podpisały (w GG), nie były
        przez sądownictwo podziemia karane. Karani – nierzadko wyrokami
        śmierci - byli ci folksdojcze, którzy swoją działalnością szkodzili
        polskiemu społeczeństwu. Jeden z pierwszych wyroków śmierci wykonano
        na folksdojczu, na znanym polskim aktorze - Igo Symie (7.3.1941 r.).
        Ale karani w GG byli i ci Polacy, którzy wprawdzie formalnie takiej
        listy nie podpisali, ale kolaborując z okupantem szkodzili swoim
        współobywatelom (polscy policjanci „granatowi”, agenci, delatorzy,
        szmalcownicy).
        Na kolaborantów wydawano nie tylko wyroki śmierci, stosowano też i
        różne formy infamii. Oburzenie społeczności warszawskiej w latach
        okupacji budziło zachowanie znanej aktorki Marii Malickiej, a
        zwłaszcza aktora Adolfa Dymszy. Malicka, której Polska i Warszawa
        dały przecież wszystko, utrzymywała bliskie kontakty z agentem
        Wydziału Propagandy J. Horvathem i innymi oficerami niemieckimi.
        Dymsza urządzał zaś w swoim mieszkaniu pijatyki w towarzystwie
        Niemców. Oboje zhańbili się występowaniem w legalnych teatrzykach.
        Głośna w Warszawie była publiczna kara chłosty wymierzona 13.5.44.
        r. w teatrze „Maska” dyrektorowi teatru „Komedia” Józefowi
        Grodnickiemu i o jednoczesnym ostrzyżeniu Witolda Zdzitowieckiego,
        kierownika artystycznego „Maski”. Postawiono im zarzut
        wyrządzania „szkody polskiemu życiu zbiorowemu” oraz
        zachowania „ubliżającego godności obywatelskiej i artystycznej
        aktorów polskich”.
        Trzeba dodać, że dla uzyskania statusu folksdojcza nie wystarczyło
        okazanie tylko samej woli, wnioskodawca musiał spełniać określone
        wymogi, które były przez Niemców skrupulatnie sprawdzane i
        analizowane. O tym słów kilka: 12.IX.1940 r. ukazał się tajny
        okólnik Himmlera dot. spraw selekcji narodowościowej, a 7.III.1941
        r. weszło w życie rozporządzenie Himmlera (z dn. 4.III.41) o
        niemieckiej liście narodowej i obywatelstwie niemieckim na obszarach
        wschodnich, ustanawiające instytucję niemieckiej listy narodowej -
        Deutsche Volksliste (DVL) na obszarach polskich wcielonych do
        Rzeszy. To rozporządzenie Himmlera oraz tajne postanowienia
        wykonawcze ministra Fricka z dn. 13.III. tego samego roku ustalały
        różne stopnie przynależności państwowej, wprowadzając zasadę
        podziału ludności na cztery grupy. Do I grupy – Reichsdeutsche -
        zaliczono Niemców z pochodzenia, którzy do wybuchu wojny aktywnie
        pracowali na rzecz Rzeszy i otwarcie przyznawali się do
        niemieckości. Byli to tzw. aktywni Niemcy. Do II grupy DVL –
        Volksdeutsche - desygnowano Niemców z pochodzenia, którzy
        kultywowali swe tradycje tylko w domu i środowisku zamieszkania,
        zachowując niemieckość. Byli to tzw. bierni Niemcy.
        Osoby
        zaliczone do DVL grup I i II korzystały z najwyższego stopnia
        obywatelstwa niemieckiego i posiadały dowody osobiste (Ausweis der
        Deutschen Volksliste) barwy niebieskiej. Nazwiska o brzmieniu
        polskim osób grup I i II częstokroć ulegały – na życzenie samych
        zainteresowanych, bądź za namową władz - zniemczeniu (np. Król na
        Kroll, Majewski na Meier itp.).

        Rycho7: Takich przypadkow bylo malo wobec 2 milionow Polakow w
        Rzeszy.

        eres: W efekcie realizacji przez Gauleiterów osławionego
        rozporządzenia Himmlera z dn. 4.III.41 r. takich nowo-kreowanych
        Niemców polskiego pochodzenia (Volksdeutsche i Eingedeutschte), było
        na obszarze inkorporowanym do Rzeszy łącznie ok. 3.5 miliona. Dodam
        kilka liczb obrazujących skutki polityki zniemczania Polaków: wg
        niemieckiego historyka Heinricha Jaenecke na obszarach wcielonych do
        Rzeszy liczba osób objętych grupą I i II niemieckiej listy narodowej
        (DVL) sięgała 1 miliona, objętych grupą III 1,3 miliona, a grupą IV
        83000.
        Mimo stosowanych przez Niemców zachęt bądź presji, na obszarze
        Polski inkorporowanym do Rzeszy (każdy z gauleiterów stosował własne
        metody) zniemczaniu oparło się 6 milionów Polaków.
        Polski historyk Józef Milewski podaje zbliżone proporcje na Pomorzu
        Gdańskim (Gau Danzig-Westpreussen). Tak więc na przykładzie
        Starogardu, który liczył wiosną 1943 r. 18638 mieszkańców - osób w
        grupach I i II było 3714 (19,9 %), w grupie III 14085 (75,5 %),
        natomiast Volkslisty nie podpisało nieledwie 801 Polaków. W stosunku
        do ogółu Polaków liczba wpisanych do III grupy stanowiła 94,6 %.
        Spośród zniemczonych Polaków do niemieckiego wojska wcielono
        praktycznie całą męską populację w wieku poborowym (Wehrpflichtige).
        Wg historyków niemieckich w niemieckich formacjach militarnych w
        czasie II w. św. służyło ok. 250 tys. Polaków (ci z listy II grupy
        DVL - Volksdeutsche i z listy III grupy DVL - Eingedeutschte).
        Żołnierze niemieccy określali tych swoich polskich Kameraden
        pogardliwie "Beutekameraden" (zdobyczni towarzysze broni).

        Rycho7: W Generalnej Guberni nie podpisanie Volkslisty nie
        grozilo represjami niemieckimi.

        eres: Rozporządzenia Himmlera z dn. 4.III.41 r. miało brzmienie: „o
        niemieckiej liście narodowej i obywatelstwie niemieckim na obszarach
        wschodnich, ustanawiające instytucję niemieckiej listy narodowej -
        Deutsche Volksliste (DVL) na obszarach Polski wcielonych do
        Rzeszy.”

        Nie dotyczyło ono więc Generalnego Gubernatorstwa. Na terenie GG
        osoby niemieckiego pochodzenia musiały czynić starania o przyznanie
        im statusu Niemca (DVL grupy I lub II).

        Rycho7: W Generalnej Guberni Volksdeutsche z reguly
        wspolpracowali z Niemcami przeciwko Polakom.
        W Rzeszy raczej wspolpracowali z wywiadem AK. Jest to obrazliwy
        epitet na bazie 2% przypadkow.

        eres: Na terenach Polski wcielonych do III Rzeszy podziemie
        niepodległościowe było szczątkowe, a dopatrywanie się współpracy
        podziemia z folksdojczami można uznać za skrajny absurd.
        Ostatnie zdanie Twojego postu jest niezrozumiałe, zechciej proszę
        wyjaśnić istotę owych 2%.
        • rycho7 absurdalnosc funkcjonowania wywiadu AK? 20.08.09, 07:36
          eres2 napisał:

          > eres: Na terenach Polski wcielonych do III Rzeszy podziemie
          > niepodległościowe było szczątkowe, a dopatrywanie się współpracy
          > podziemia z folksdojczami można uznać za skrajny absurd.

          Wiekszosc informacji jakie trafialy do wywiadu brytyjskiego pochodzila od
          wywiadu Armii Krajowej. Wywiad AK dzialal nie tylko na obszarze Generalnej
          Guberni lecz takze w Rzeszy. Najlepsze informacje mogli wywiadowi dostarczac
          Reichsdeutsche i Volksdeutsche. Osoby spoza listy narodowosciowej nie byly przez
          Niemcow dopuszczane do informacji wrazliwych.

          To ze wydaje Ci sie absurdalne nie oznacza zgodnosci z faktami. Anglicy
          dotychczas nie udostepnili archiwow MI-6 z okresu II WS.

          Archiwa Zarzadu II Sztabu Glownego Armii Krajowej zostaly ukryte, dotychczas nie
          odnalezione lub zniszczone. Agenci wywiadu AK do dzis ukrywaja swa tozsamosc.

          > Ostatnie zdanie Twojego postu jest niezrozumiałe, zechciej proszę
          > wyjaśnić istotę owych 2%.

          Chodzilo mi o Volksdeutschow z Generalnej Gubernii. Znikoma liczbe wobec tych
          pozostalych w Rzeszy.
    • polski_francuz Po polsku 19.08.09, 09:28
      volksdeutsch znaczy tyle co oportunista, ten co z wiekszoscia zawsze idzie, ten
      co sie silniejszym latwo poddaje.

      W naszej narodowo-macho-z koniami-na-czolgi mentalnosci to jest obelga, jak
      najbardziej.

      PF

      • szach0 _____________z tym, żę mnie nie dotyczy 19.08.09, 09:35
        bo zbyt wiele na ten temat tu napisałem
        - nie podle i nie prostacko inwektywą ale na żywotnych przykladach
        zywych ludzi!

        To co wspólnie robicie - to PROSTACKIE UPRASZCZANIE
        za pomoca mnożenia koślawych i nieporadnych
        ZAKLAMANYCH PRZEZ PROPAGANDĘ BOLSZEWIKÓW
        STEREOTYPÓW ZAŚIANKOWEGO KATOLSKIEGO POLSKA PATRIOTY

        RO WSTY I CHAŃBA!

        wybacz PF ale
        POWTARZANIE BŁAZENADY wAJDY Z lOTNEJ
        jest nie tylko nieprawdziwe ale wpisuje się w ten sam syndrom!
        jest przykladem
        • szach0 albo złej woli albo nieprzemyślenia sprawy przez l 19.08.09, 09:38
          udzi, którzy sie z tym nie zetknęli!


          Temat jak nabardziej powinien ujrzeć swiatło dzienne byle nie
          był obrobiony przez dinozaurów familii rodem KPP obecnie GW.


          Bo wychodzi taki PO-Tworek
          i nadaje sie do Tworek
          • rycho7 Re: albo złej woli albo nieprzemyślenia sprawy pr 19.08.09, 09:49
            szach0 napisał:

            > Temat jak nabardziej powinien ujrzeć swiatło dzienne byle nie
            > był obrobiony przez dinozaurów familii rodem KPP obecnie GW.

            Ja Haszu wyraznie Ciebie prosze o wyjasnienia. Przepraszam, dotychczas nie
            wiedzialem zes z "familii rodem KPP obecnie GW". To tak zle dla obywatela III
            Rzeszy ur. 1945?
        • szach0 _____Skąd brać siłę Syzyfa by PO-prostować ich IQ? 19.08.09, 09:43
          ..o złej woli już nie pomnę...

          #################################################################
          Kanał I w poniedziałek wieczorem podał, że konkurs wygrała Monika
          Pyrek. Natomiast radio Echo Moskwy we wtorek rano przekonywało, że
          złoto przypadło Radwańskiej, która jest tenisistką.
          • szach0 Re: _____Skąd brać siłę Syzyfa by PO-prostować ic 19.08.09, 09:44
            Niemcy zepsuli Monice Pyrek święto!
            Monika Pyrek długo płakała po dekoracji najlepszych tyczkarek i
            niestety nie były to łzy radości. Organizatorzy berlińskich
            mistrzostw świata zaliczyli wielką wpadkę. Przedstawili Polkę
            jako... brązową medalistkę. Pyrek długo nie chciała wejść na
            podium. "To nie fair" - płakała tyczkarka.
            • polski_francuz Masz 100 % racje 19.08.09, 10:02
              Rycho powinien sie pokajac za ten typowo-niemiecki brak dobrej organizacji
              powodujacej lzy polskiej atletki...smile

              PF
              • szach0 co wymagać od narodu który mysli że mur się obalił 19.08.09, 10:07
                ____________SAM__________?
                • szach0 _____________Schroeder ,Sternberg. KatarzynaII 19.08.09, 10:12
                  oni mają coś z Dzingis Chana
                  i carów Rosji
                  ________PODOBNA CYWILIZACJA_________

                  patrz prof. F. Koneczny

                  " Sternberg po rozgromieniu wojsk gen Kołczaka w 1920 roku
                  przedostał się do Mongolii, gdzie stworzył Korpus Azjatycki potem
                  obwołał się nawet dyktatorem tego kraju. Jego politycznym celem było
                  zjednoczenie ludów mongolskich i stworzenie państwa odwołującego się
                  do imperium Czyngis-chana."
                • polski_francuz Re: co wymagać od narodu który mysli że mur się o 19.08.09, 10:13
                  To samo co o innym, ktory mysli ze sam komune obalil.

                  Mozna tez zaakceptowac ciut megalomanstwa od kazdego narodusmile

                  PF

                  • szach0 ____________ale nie tyle co Niemcy albo Rosjanie? 19.08.09, 10:29
                    Ruscy sądumni ze swojego mocarstwa
                    podobnie jak Niemcy ze swojej cywilizacji i kultury!

                    Ale jak to mierzyć skutkami w historii pańtwa dla sąsiadów?
                    Zwierzeniami obywatela pod hipnozą albo w pijanym transie?

                    Z bloga
                    "W Moskwie cena kawy espresso -15 pln, piwo jasne 20 pln. Podobnie z
                    cenami na żywność. Skończyły się czasy gdy za złotówki można było tu
                    żyć jak pan. To efekt potężnej korupcji i mafii która kontroluje
                    wszystkie bazary i bazarki w mieście. Rolnik, który chciałby tu
                    sprzedawać swoje wyroby, nie przeżyłby w zdrowiu jednego dnia. By
                    otworzyć supermarket też trzeba sporo odpalić.
                    Kłopoty są z tym tak duże, że nawet IKEA zapowiedziała zamrożenie
                    inwestycji.
                    Ceny w Moskwie zabiją i zauważył to premier Putin, który zabrał się
                    do sprawy z swoistą manierą. Pojechał do upermarketu “Perekrjostek”i
                    nawsadzał spanikowanej obsłudze, że za drogo.

                    Właścicielem supermarketu jest zresztą b. gen KGB, więc miał
                    satysfakcję, że mógł nawymyślać byłemu zwierzchnikowi. Ten
                    zapowiedział solennie że cena ca łopatkę wieprzową spadnie. I…
                    następnego dnia łopatka zniknęła z asortymentu. A właściciel sklepu
                    stwierdził , że został źle zrozumiany. A oto ten historyczny
                    supermarket."

                    https://grafika.redakcja.pl/oc.obiekt2.aspx/380/0/OC/7f87fb03-
8bdf-4c20-b4f6-7022ace0d4d3_20090709060212_Imga0007.jpg
                    -
                    Mam nadzieje, ze wyjasnisz nam jak to bylo w Saczowie z podpisaniem
                    Volkslisty i praca dla Armii Krajowej. Ilu emisariuszy z Londynu
                    wydaliscie ksiezom katolickim?
                    • szach0 _PO___obroniła kawałek Rosji i + kawałek Niemiec 19.08.09, 10:31
                      _______taka mieszanka wybuchowa.....

                      Z Krakowa do Gdańska nie przez Toruń
                      ale przez Berlin.

                      No i efekty są! Dobre ....dla nielicznych.
              • rycho7 Niemcy w grodzie Jaxy z Kopienicy? 19.08.09, 12:56
                polski_francuz napisał:

                > Rycho powinien sie pokajac za ten typowo-niemiecki brak dobrej organizacji

                Brandenburgia to wojenna zdobycz Prusakow zakaly Niemcow. Jest jeszcze dzielnica
                Koepenick w glownym miescie biskupstwa lubuskiego Piastow. Prawdziwe Niemcy sa
                na zachod o Laby.
                • szach0 _________sam sobie przeczysz prawdziwki Niemcy? 19.08.09, 13:09
                  a od kiedy toto istnieje .... jako państwo?
                  ......
                  • rycho7 Re: _______sam sobie przeczysz prawdziwki Niemcy? 19.08.09, 13:30
                    szach0 napisał:

                    > a od kiedy toto istnieje .... jako państwo?

                    Tak na powaznie to od Karola Wielkiego jeszcze przed 800 ne. Gdybys nie
                    wiedzial, to Frankowie byli Germanami. Dlatego wlasnie po Wilhelmie Zdobywcy
                    normanska szlachta w Anglii mowila po francusku.

                    W najbardziej formalnym sensie to Niemcy sa od 1870 roku. A jezyk niemiecki
                    zaczal sie ksztaltowac od Lutra.

                    W Niemczech nie funkcjonuje pojecie poprawnosci niemieckiej. Kazdy jest Niemcem,
                    tyle, ze "nie stad". Polonia niemiecka to tez Niemcy, "nie stad" bo znad Wisly,
                    terenow osadnictwa szwabskiego.

                    Prawdziwkami Niemieckim moga ewentualnie byc Hanowerczycy, ale to raczej dla
                    niech wstydliwa przypadlosc. Ogorki kwaszone bez soli i przypraw.

                    Ja czulbym sie zaszczycony gdyby sie okazalo, ze pochodze z Fruszkiej Gory,
                    terenow osadnictwa frankonskiego na polnoc od Syrmskiej Mitrowicy. Jakies 50
                    kilometrow od moich Obodrytow i Nowego Sadu.
    • piq volksdeutsch, andrzejug, jako słowo... 19.08.09, 12:23
      ...został negatywnie naznaczony w prlu, bo nawet w podstawówce w lekturach
      szkolnych zawsze folksdojcz był draniem.

      W rzeczywistości było różnie. Znam przykład doktora B. z miejscowości K., który
      dostał rozkaz od miejscowego AK, żeby podpisał folkslistę; dzięki temu
      wyznaczono go burmistrzem, a w jego urzędzie wyrobiono niezliczone lewe
      dokumenty dla ukrywających się Polaków i Żydów. Historię tę znam, bo cała moja
      rodzina z tamtych okolic była zaprzysiężona w konspiracji i z nim współpracowała.

      Po wojnie miał duże nieprzyjemności, ale na szczęście na tamtym terenie była
      dobra współpraca AK z BCh, więc bechowcy za niego u władzy ludowej poręczyli.

      Zdarzało się, że Polacy o niemiecko brzmiących nazwiskach dostawali rozkaz
      podpisania folkslisty, zwłaszcza na prowincji dawało im to możliwość pracy w
      amtach i efektywnej pracy dla Polski podziemnej.

      Wiele sukcesów wywiadu AK wzięło się z informacji od folksdojczów, a nawet
      reichsdojczów, m.in. w sprawie Peenemünde.
      • perla Re: volksdeutsch, andrzejug, jako słowo... 19.08.09, 12:54
        rząd londyński wydał dyrektywę namawiającą Polaków do podpisywania volklisty na
        terenach wcielonych do Rzeszy. Dlatego też, większość tych ze Ślaska czy Pomorza
        Chodziło o zachowanie substancji polskiej na tych terenach właśnie.
        • szach0 w 1m zgodniście trza bębnić o VDj nie stoczniach 19.08.09, 13:15
          Qfa jakie to GRUBYMI NICMI SZYTE
          • dachs Z sygnaturki Hasza 19.08.09, 13:41
            "Mam nadzieje, ze wyjasnisz nam jak to bylo w Saczowie z podpisaniem
            Volkslisty i praca dla Armii Krajowej. Ilu emisariuszy z Londynu
            wydaliscie ksiezom katolickim?"

            Nie sledziłem od początku, ale odnisłem wrażenie, że dyskusja na temat
            Volkslisty w Saczowie zaczęła sie od deklaracji Hasza, jacy to dzielni byli jego
            przodkowie odmawiając jej podpisania.
            Następnie (o ile dobrze chwytam chronologię) Rycha zamieścił listę mieszkańców
            Saczowa represjonowanych za to, ze nie podpisali.
            Na liście widać żadnego Lazara.
            Nie znaczy to, że Lazarowie akurat podpisali, nie znaczy też, że bohatersko się
            przed podpisaniem bronili.
            To w ogóle nic nie znaczy. Mogli mieć szczęście, mogli być Reichsdeutschami,
            mogli ich Niemcy po prostu nie chcieć, jako zbyt odległych od ideału Germanina.
            Ale najbardziej prawdopodobna wydaje mi się wersja, iz to agenci Platfromy
            Obywatelskiej usunęli dzielnych Lazarów z listy ofiar hitleryzmu.
            • piq aż takim gnojkiem to # nie jest,... 19.08.09, 15:26
              ...zaczęło się chyba od wynalezienia przez rycha7, że Sączów był od 1939 roku w
              rajchu, a nie w gg, i od stwierdzenia przez niego, że wpisywanie się na
              folkslistę było wymuszane represjami zgodnie z prawodawstwem 3. rajchu. W tym
              kontekście rycho7 zapytał tadzieńka, czy - skoro on sam rodyłsia w 1944/45 roku
              - jego przebywająca tam bez wątpienia rodzina podpisywała coś. WYnalazł także
              listę represjonowanych z tego terenu, na której nie ma ani jednego Lazara.

              Tadzieniek osiwisie obiecał zbiorczą odpowiedź i do tej pory jej unika z
              nieznznych powodów, choć mu rycho7 rzucał linę ratunkową. W tle wrócił dziadzio
              tuskowy, rzecz jasna.

              Jeszcze dalej w tle jest rzecz jasna "prawdziwe Polactwo" oraz cóż to właściwie
              takiego. To gwoli wyjaśnienia sytuacji.
              • dachs gnojkiem to # w ogóle nie jest,... 19.08.09, 16:11
                ale się ciągle tak strasznie chwali, iż pomyslałem, że i tym razem wyciągnał coś
                z chwalebnej przeszłości. smile
                • hasz0 Re: gnojkiem to # w ogóle nie jest,...no 19.08.09, 16:28
                  napisałem NO
                  żeby zadowolić Prawdziwych Polaków
                  i angielskojęzycznych 2-ma literami zamiast 4-ma
                  jak to niektóre narody mają w zwyczaju.

                  Owszem odpowiedzialem i to wielokrotnie.
                  Ale nie mam zwyczaju przeszkadzać nikomu podczas
                  odbywania czynności fizjologicznych. Cocby to sie nawet współcześnie
                  nazywało obszczymurkowaniem allbo gnojarkowaniem.

                  Co do V-listy i jej podpisywania z autopsji i rozmów rodzinnych jak
                  i z LOKALNYM Heimatem - miało to miejsce ale po drugiej stronie
                  Brynicy. Tam też był zaciag mobilizacyjny.

                  Mam wielu znajomych służących na fronyach II WŚ w Wermachcie.
                  Mam nawet kilku w rodzinie. To ci co wżenili się w Piekarach albo w
                  Tarn. Górach , Świerkalńcu itp
                  Po tej stronie Brynicy nie znam nikogo ani nigdy nie słyszałem o
                  jakijś służbie w wojsku. Natomiast wielu było w Auswitz.
                  W tym dwu braci mego Ojca.
                  • hasz0 tu jest mapa brynica jest zaraz za Tapkowicami 19.08.09, 16:39
                    Nizdarą przed Bizją (dochodzi do niej droga 912) i Swierklańcem

                    mapy.eholiday.pl/mapa-saczow-bobrowniki-bedzin.html
                    • hasz0 a Pyrzowice to letnisko choć pyrz rosnie nadal 19.08.09, 16:41

                      • hasz0 w Siemoni urodził sie ojciec Miodka zas syn w Tarn 19.08.09, 16:44
                        Górach.
                        Piczy niech se obejrzy Zagłebie i Sląsk
                        gdzie herb nic a nic nie znaczy.
                        Ino to co potrafisz.
                        • hasz0 Radzę ci pod dobroci tak się tam nie zachowywać 19.08.09, 16:46
                          ja na aquie nawet anonimowo
                          • andrzejg Re: Radzę ci pod dobroci tak się tam nie zachowyw 19.08.09, 17:55
                            hasz0 napisał:

                            > ja na aquie nawet anonimowo

                            ?????????????

                            mają cos do ukrycia?
                            Bo wiesz.Jak ktos ma czyste ręce to co najwyżej wzruszy ramionami

                            A.
                  • rycho7 zalozmy, ze wierze Haszowi 19.08.09, 16:58
                    hasz0 napisał:

                    > Co do V-listy i jej podpisywania z autopsji i rozmów rodzinnych jak
                    > i z LOKALNYM Heimatem - miało to miejsce ale po drugiej stronie
                    > Brynicy. Tam też był zaciag mobilizacyjny.

                    Pytania dodatkowe: Czy ci z Saczowa byli obywatelami Rzeszy? Czy tych z Saczowa
                    obowiazywaly prawa Rzeszy? Czy dla Saczowa bylo odrebne prawo?

                    Czym ci z Saczowa zasluzyli sie Rzeszy? Praca w kopalniach? Nadzorem pracy
                    niewolniczej tych spoza Rzeszy?

                    > Po tej stronie Brynicy nie znam nikogo ani nigdy nie słyszałem o
                    > jakijś służbie w wojsku. Natomiast wielu było w Auswitz.

                    Poniewaz nie napisales w jakim charakterze to przypomne czym szalenie
                    zdenerwowalem Cs137. Jest taki kawal, ze moj dziadek tez zginal w polskim obozie
                    koncentracyjnym. Spadl po pijaku z budki wartowniczej.

                    > W tym dwu braci mego Ojca.

                    IQ=? Przy selekcji? Hasz napisal byli. Czyli nie napisal zgineli. Byli od 1940
                    do 1945 dla podreperowania zdrowia?
                • sz0k ja pie..., podziwiam was 19.08.09, 17:25
                  Myślałem, że tylko rysiek (co zrozumiałe przez wzgląd na jego psychikę) jest
                  wstanie czytać hasza...
                  • andrzejg no normalnie szok 19.08.09, 17:47
                    sz0k napisał:

                    > Myślałem, że tylko rysiek (co zrozumiałe przez wzgląd na jego
                    psychikę) jest
                    > wstanie czytać hasza...
                    >

                    a Hasz miał Cię za pobratymca

                    a Rycho , to w ogóle Was mylił (jeśli się nie mylę)

                    A.
                    • sz0k Re: no normalnie szok 19.08.09, 17:49
                      andrzejg napisał:

                      > sz0k napisał:
                      >
                      > > Myślałem, że tylko rysiek (co zrozumiałe przez wzgląd na jego
                      > psychikę) jest
                      > > wstanie czytać hasza...
                      > >
                      >
                      > a Hasz miał Cię za pobratymca

                      Nie wiem, nie czytam go.

                      > a Rycho , to w ogóle Was mylił (jeśli się nie mylę)

                      Rysio jest wariatem więc wszystko jest możliwe.
                      • andrzejg Re: no normalnie szok 19.08.09, 17:54
                        to podyskutuj z Haszem
                        Jak odrzucić wszystkie ad personam i pitolenie
                        to czasami mozna wyciągnąc jakąs ciekawostkę.

                        Teraz np. wciągnęło mnie poznawanie wojennej historii Polski
                        a w szczególnosci Śląska, gdzie to wszystko było powikłane jak diabli
                        a to dzięki Haszowi i Rychowi

                        A.
                        • sz0k Re: no normalnie szok 19.08.09, 18:03
                          andrzejg napisał:

                          > to podyskutuj z Haszem

                          Dowcipne.
                          • andrzejg Re: no normalnie szok 19.08.09, 18:07
                            sz0k napisał:

                            > andrzejg napisał:
                            >
                            > > to podyskutuj z Haszem
                            >
                            > Dowcipne.
                            >

                            smile

                            Haszeniek się załamie
                            Został mu tylko ten z IQ=48 cm

                            A.
      • eres2 Re: volksdeutsch, andrzejug, jako słowo... 20.08.09, 00:23
        piq::...został negatywnie naznaczony w prlu, bo nawet w
        podstawówce w lekturach szkolnych zawsze folksdojcz był draniem.

        eres: Folksdojcze, czyli Polacy, którzy uzyskali status Niemca, o
        przyznanie którego intensywnie zabiegali, byli oczywistymi
        zdrajcami. Zwłaszcza, że większość z nich swoją działalnością w
        czasie niemieckiej okupacji szkodziła polskiemu społeczeństwu. Stąd
        pejoratywność określenia.
        Powoływanie się na PRL i szkółkę jest dość infantylne.

        piq::...W rzeczywistości było różnie. Znam przykład doktora B. z
        miejscowości K., który dostał rozkaz od miejscowego AK, żeby
        podpisał folkslistę; dzięki temu
        wyznaczono go burmistrzem, a w jego urzędzie wyrobiono niezliczone
        lewe
        dokumenty dla ukrywających się Polaków i Żydów. Historię tę znam, bo
        cała moja rodzina z tamtych okolic była zaprzysiężona w konspiracji
        i z nim współpracowała. Po wojnie miał duże nieprzyjemności, ale na
        szczęście na tamtym terenie była dobra współpraca AK z BCh, więc
        bechowcy za niego u władzy ludowej poręczyli.

        eres: Myślę, że powyższa relacja dotyczy jakiegoś lokalnego mitu,
        jakich wiele.
        Dla uzyskania statusu folksdojcza (II grupa DVL) nie wystarczyło
        okazanie samej woli (tym bardziej tej ..na „rozkaz” AK),
        wnioskodawca musiał spełniać ściśle określone wymogi, które były
        przez Niemców skrupulatnie sprawdzane i analizowane. Do II grupy
        DVL – Volksdeutsche - desygnowano Niemców z pochodzenia, którzy
        kultywowali swoje tradycje w domu i w środowisku zamieszkania,
        zachowując niemieckość.
        A swoją drogą skąd to przypisywanie polskim niepodległościowcom -
        członkom Batalionów Chłopskich - jakichś szczególnych przywilejów,
        czy wręcz komitywy z „władzą ludową”?! Członkowie BCh byli przez
        peerelowską ubecję traktowani na równi z członkami AK, jak wiadomo -
        wrogo.

        piq: Zdarzało się, że Polacy o niemiecko brzmiących nazwiskach
        dostawali rozkaz podpisania folkslisty, zwłaszcza na prowincji
        dawało im to możliwość pracy w amtach i efektywnej pracy dla Polski
        podziemnej.

        eres: Jest to oczywista nieprawda. Byłoby to sprzeczne z tajnym
        okólnikiem Himmlera (z dn.12.IX.1940 r.) dot. spraw selekcji
        narodowościowej oraz jego rozporządzeniem z dn. 4.III.41 r. o
        niemieckiej liście narodowej i obywatelstwie niemieckim na obszarach
        wschodnich.
        Bywało, że owo „niemiecko brzmiące” nazwisko, a tym bardziej
        niemieckie pochodzenie, stawało się zgubne dla polskiego obywatele.
        Za przykład może posłużyć los braci Bursche. Zarówno ks. bp Juliusz,
        duchowny Kościoła Ewangelickiego, jak i dwaj jego bracia zostali
        przez Niemców zamęczeni, ponieważ nie chcieli wyrzec się polskości.

        piq: Wiele sukcesów wywiadu AK wzięło się z informacji od
        folksdojczów, a nawet reichsdojczów, m.in. w sprawie Peenemünde.

        eres: Myślę, że była to wyłącznie zasługa wywiadu AK i umiejętności
        pozyskiwania przezeń tajnych informacji od Niemców, a nie od woli
        ich udzielania polskiemu podziemiu przez jakowyś rzekomo
        sprzyjających Polakom Niemców.
        • pozarski Re: volksdeutsch, andrzejug, jako słowo... 20.08.09, 01:03
          eres2 napisał:

          Piq, jak zwykle, okazuje sie byc zwyklym picem.wink)
          • piq Re: volksdeutsch, andrzejug, jako słowo... 20.08.09, 23:30
            Pozerski, jak zwykle, nie ma nic do powiedzenia. Zwłaszcza, że dostał ode mnie
            srodze w skórę już kilka razy. Albowiem pozerski nie ma dość inteligencji,
            wiedzy, nie umie argumentować, np. uważa swoje przekonania za argumenty, i - jak
            każdy frustrat - nie może zapomnieć porażek. Co tu manifestujesz, pozersiu.

            A teraz zapełnij swoim tłuszczem fotel z Ikei i zatop się we łzach. Oczywiście
            to, co tu napisałem o tobie, świadczy niezbicie o moim antysemityzmie. Heheh
        • rycho7 eres2: wywiad AK zalazkiem Mossadu 20.08.09, 07:53
          eres2 napisał:

          > eres: Myślę, że była to wyłącznie zasługa wywiadu AK i umiejętności
          > pozyskiwania przezeń tajnych informacji od Niemców

          Po wykluczeniu Polakow z sukcesow pozostaje Gestapo i zydowskie Gestapo jako
          baza oficerow wywiadu AK. Ten watek przypadkowo dotychczas nie byl zazydzony.

          Pytanie do Eresa: ilu Polakow przesladowanych przez Niemcow uratowali Zydzi? W
          tym ilu uratowali ksiezy katolickich? Lub ewangelickich?
          • hasz0 ___tnę coraz głębiej skalpelem polski mózg i serce 20.08.09, 08:31
            a przy okazji IQ i sumienie.
            • rycho7 samookaleczenie 20.08.09, 08:47
              hasz0 napisał:

              > tnę coraz głębiej skalpelem polski mózg i
              > a przy okazji IQ i sumienie.

              Mnie wylkuczylesz na szczescie z posiadania "polskiego mózgu, IQ i sumienia".

              W ramach W Trojcy Jedynego wziales ostry przedmiot od Macierewicza "malpy z
              brzytwa".

              Pochlastasz sie jak to u grypsery w zwyczaju.

              A tak przy okazji w jakie roli stryjkowie byli w polskim obozie koncentracyjnym.
              Znowu chcesz mnie zmusic do szukania? Grypsowali czy szprechali?
              • rycho7 Reichsdeutsche Lazar von Ratibor 20.08.09, 09:03
                rycho7 napisał:

                > Znowu chcesz mnie zmusic do szukania?

                Przeoczyles lze-herbowo tego kuzyna?
                Kanzlei Lazar,
                ktory uwaza sie za
                Raciborzanina.

                Czy nie sadzisz, ze powinien wspolpracowac ze Steinbach i Pavelkou aby odzyskac
                ojcowizne?
                • rycho7 Prawdziwie Polskie imiona Lazarow 20.08.09, 09:29
                  rycho7 napisał:

                  > Znowu chcesz mnie zmusic do szukania?

                  Ginter Lazar - piłkarz Unii
                  Racibórz, król strzelców polskiej drugiej ligi z 1962 roku.

                  Bernhard
                  Lazar


                  No i wreszczie najukochanszy dla Hasza IQ=? nie odrozniajacego imion od nazwisk:
                  Od 8 listopada 1826 roku właścicielem Zabrza jest starosta bytomski,
                  hrabia Karol Lazar Henckel
                  von Donnersmarck
                  , co potwierdza szlachectwo naszego blazna_enorma.jpg.
                  • rycho7 Lazarowie uratowani przez haszystow 20.08.09, 09:35
                    Lazar Edelstein oraz Lazar
                    Blumenfeld
                    , wspoltwórcy gminy zydowskiej w Tarnowskich Gorach.
                    • rycho7 Re: Lazarowie uratowani przez haszystow 20.08.09, 09:49
                      Hasz szlachetnie urodzony po rabinie
                      Lazar,
                      Jakob
                      .

                      Haszowi rodzinka nie zaplacila okupu wiec obszczekuje:
                      Die
                      Lazar-Gruppe
                      "Die Firma Labatra ist zu 100 % im Besitz der Familie Lazar,
                      zu der auch die Unternehmen KBM Labatra Verzollung, Klaudia Lazar Sped. GmbH
                      Hamm sowie die Lazar Vertrieb und Logistik GmbH Hamm gehören."
                      • hasz0 ___________________ Welcome to The Lazarus Project 20.08.09, 14:44
                        Founded in 1998, the Lazarus Project was the first non-profit to
                        provide housing and support services to the homeless men in the
                        Roseville area. Założona w 1998 r., Lazarus Project był pierwszym
                        non-profit, do świadczenia mieszkaniowe i usługi wsparcia dla
                        bezdomnych mężczyzn w Roseville obszarze. Today it has grown to
                        become a leader in providing new and innovative services to men and
                        women in Placer County who are homeless or are at risk of becoming
                        homeless. Dziś jest uprawiany stać się liderem w dostarczaniu nowych
                        i innowacyjnych usług dla kobiet i mężczyzn w Placer County
                        bezdomnych, którzy są lub są narażone na ryzyko stania się
                        bezdomnymi. The mission of the Lazarus Project is to provide housing
                        and support services to men and women in need with the ultimate goal
                        of helping them achieve self-sufficiency. Misja z Łazarza projektu
                        jest zapewnienie mieszkania i usługi wsparcia dla mężczyzn i kobiet
                        w potrzebie z ostatecznym celem pomagając im osiągnąć
                        samowystarczalność.
                        • hasz0 Lazara Project___ 20.08.09, 14:50
                          https://www.lazarusprojectinc.org/pix/lazarus_logo2.gif

                          My mate LAZARA STORM (Model, Actress, Dancer) needs a white BLONDE
                          HAIRED hot female for a shoot this friday. Fee £120 for four hours
                          work only!!! If your intrested PLEASE write on here asap!!!27 lipca
                          o 13:40Amy lubi to.
                          www.myspace.com/lazarastorm
                          https://modelmayhm-
3.vo.llnwd.net/d1/avatars/1/0/7/9/2/8/3/1079283916_m.jpg
                          • hasz0 Re: Lazara Project___ 20.08.09, 14:57
                            Model
                            Kirstie Howells

                            ______Lazara Storm has 90 friends________
                            modelmayhm-3.vo.llnwd.net/d1/avatars/1/2/2/1/7/7/3/1221773918
                            https://modelmayhm-
3.vo.llnwd.net/d1/avatars/1/0/7/9/2/8/3/1079283916_m.jpg
                            http://twitter.com/mblazar72/status/3077429855
                            www.buzzfeed.com/lazartaxon
                            • hasz0 Lazar French Socialist Party 20.08.09, 14:58
                              La Repubblica - Włochy | Czwartek, 27. Listopad 2008
                              Marc Lazar on the troubles of the Left
                              In view of the in-fighting in the French Socialist Party (PS),
                              political expert Marc Lazar sees Europe's entire Left at a
                              crossroads in its history. It must reinvent itself, writes the
                              Italian daily La Repubblica. "The majority of the PS wants the party
                              to reorient itself along the lines of classical socialism. This
                              entails the stigmatisation of any attempt at forming an alliance
                              with the centre, which has already borne fruits at a local
                              level. ... Meanwhile, Gordon Brown's most recent anti-crisis
                              measures in England stand in contradiction to the direction taken by
                              New Labour. The SPD [Social Democratic Party of Germany] has been
                              penalised for its coalition policy with the CDU/CSU, the Christian
                              Democrats, and is now struggling under pressure from the new Left.
                              Consequently it is now turning its back on [former chancellor
                              Gerhard] Schröder's agenda and banking on a more 'social' policy.
                              Apparently Labour and the SPD, the authors of the revisionist and
                              renewal policies of the Left in the 1990s, have reached the end of
                              the cycle they called the Third Way. ... They have an identity
                              problem, a problem with their political projects because they are
                              now called on to give their reformism, or socialism, a genuine and
                              inspiring content. The European Left has suffered many election
                              defeats, but above all it has lost its intellectual superiority. Now
                              it needs to focus on regaining it."

                              » Dalsze informacje (Link zewnętrzny, włoski)
                              Więcej z przeglądu prasy na temat » Polityka wewnętrzna, »
                              Światopogląd, » Niemcy, » Francja, » Wielka Brytania, » Włochy
                              Wszystkie dostępne teksty » Marc Lazar

                              » Cały przegląd prasy z dnia Czwartek, 27. Listopad 2008
                              • hasz0 <a href="http://www.goldenline.pl/mariola-lazar" target="_blank"&# 20.08.09, 15:01
                                Mariola Lazar
                                Wolny strzelec, poszukuję miejsca dla siebie smileobecnie szukam pracy
                                Miejscowość:Warszawa
                                Województwo:mazowieckie
                                Branże:Finanse/Ekonomia
                                Księgowość/Audyt/Podatki
                                Ubezpieczenia

                                French Socialist Party
                                • szach0 ____________Polacy zdegenerowany naród? 20.08.09, 16:31
                                  ...karmią słonie w ZOO jabłakami z nabitymi gwaździami!
                                  ...Tusk i Po ma poparcie 50% narodu
                                  ...chodzą jeść do Mac Donalda.
                                  ...godzą się na to żeby Polacy płacili kontrybucję Anglii, Francji
                                  Włochom, Hiszpani lub Niemcom za to że te kraje są lepiej rozwinięte
                                  od Polski - choć to mniej nasza niż ich w różnym stopniu wina.
                                  ...bardziej wierzą zagranicznym doradcom
                                  ...pozwalają pisać histoeię Polski obcym...itd
                                  • szach0 Rysiu7 sprawdziłeś nazwiska straży na wieżyczkach? 20.08.09, 16:32

                                    • rycho7 Re: Rysiu7 sprawdziłeś nazwiska straży na wieżycz 20.08.09, 17:41
                                      szach0 napisał:

                                      >

                                      Ja Haszu wiem co robila moja rodzina. Nie musze sie czegokolwiek wstydzic. I w
                                      tym sie roznimy.

                                      Ty jak zarazy unikasz odpowiedania na pytania, ktore prowokujesz swym
                                      uwielbieniem dla polityki wykluczania.

                                      Ja jestem Polak-nieprawdziwy i nie musze robic za Wzor Moralny. Wystarczy, ze
                                      wezmiesz ksiazki i encyklopedie aby poczytac o mojej rodzinie. Oni po prostu
                                      dobrze wykonywali swoja robote, jak przystalo na niemieckich rzemieslnikow, a w
                                      przywislu robia za bohaterow.

                                      Moj dziadek siedzial w oflagu. Nazwiska straznikow mnie nie interesuja. Czym
                                      sobie zaluzyli na moj czas?

                                      Podobie ma sie sprawa z Moabitem i Stuthoff.

                                      Po Powstaniu Warszawskim bylo wiele roznych obozow. Poniewaz byla to Generalna
                                      Gubernia wiec nikt nie zmuszal do podpisywania Volkslisty. Juz pisalem, ze w
                                      1940 musieli uciekac z Reichu. Masz w swej durnocie cos konkretniejszego?

                                      Doprawdy nie prosciej byloby:
                                      1. Nie robic za Prawdziwego Polaka.
                                      2. Odpowiedziec uprzejmie na pytania, zgodnie z prawda.
                                      • piq ja mam z #-em problem;... 20.08.09, 23:45
                                        ...gdyby to, co napisał, stwierdził ktoś inny, to nie miałbym problemu z
                                        zakończeniem sprawy. Jednak ponieważ pisze to #, znany łgarz, to muszę wszystko
                                        sprawdzać.

                                        I nadal mam wątpliwości: Sączów (Sonnschau) w Oberschlesien, w landkreisie
                                        Bendsburg, należał na 100% do rajchu, bo jest wymieniony na liście miejscowości
                                        landkreisu. Co rodzi pytanie: a co do volkslisty ma Brynica i jak rozwiązywano
                                        np. pobór do wojska? Czy Sonnschau był na specjalnych prawach?
        • piq odp. RS2:... 20.08.09, 23:24
          > eres: Folksdojcze, czyli Polacy, którzy uzyskali status Niemca, o
          > przyznanie którego intensywnie zabiegali, byli oczywistymi
          > zdrajcami. Zwłaszcza, że większość z nich swoją działalnością w
          > czasie niemieckiej okupacji szkodziła polskiemu społeczeństwu. Stąd
          > pejoratywność określenia.
          > Powoływanie się na PRL i szkółkę jest dość infantylne.

          Zwracam ci uwagę, że podpisywanie volkslisty nie oznaczało z definicji
          współpracy z aparatem represji. Twoje kategoryczne stwierdzenie "większość
          szkodziła polskiemu społeczeństwu" domaga się dowodu źródłowego. Mógłbyś jakiś
          przytoczyć? Z moich informacji wynika, że poza 1. grupą, czyli rajchsdojczami,
          folksdojcze mogli od 1945 roku występować o weryfikację i rehabilitację przed
          sądami grodzkimi. W latach 50. wszystkich folksdojczów 2., 3. i 4. grupy
          niezrehabilitowanych dotychczas zrehabilitowano grupowo.
          Przypominam również oczywistość, że o ile w GG określenie "folksdojcz" było
          pejoratywne, to w zachodnich i północnych częściach państwa polskiego poza GG
          folksdojczem mógł (lub musiał) być każdy.
          No i trzeba wziąć pod uwagę, że w czasie wojny folkslisty podpisało 2 mln
          obywateli polskich.

          > eres: Myślę, że powyższa relacja dotyczy jakiegoś lokalnego mitu,
          > jakich wiele.
          Nie rozumiem, na jakiej podstawie podważasz tę relację, którą słyszałem
          wielokrotnie od osób bezpośrednio zainteresowanych. Dr. B. leczył ludzi jeszcze
          po wojnie i wszyscy wiedzieli, że to przyzwoity, uczciwy i dobry człowiek.
          Jeżeli myślisz tak, jak myślisz, to źle myślisz, kolego. Zwłaszcza że z domu
          moich dziadków, gdzie było swego rodzaju centrum organizacyjne ZWZ w okolicy,
          odprawiono w różne miejsca iluś takich ludzi z załatwionymi w urzędzie przez dr.
          B. dokumentami. W tym Żydów.

          Pomijanie relacji bezpośrednich świadków w tej sprawie jest błędem
          metodologicznym. Zwłaszcza, że nikt nie ma problemu z powoływaniem się na
          relacje bezpośrednich świadków choćby np. w dokumentach IPN. Dezawuowanie
          przytoczonych przeze mnie faktów świadczy albo o twojej złej woli, albo o
          nierzetelności intelektualnej, albo - w najlepszym wypadku - niezręczności
          argumentacyjnej.

          Co do reszty z tego akapitu: dr B. miał niemieckie nazwisko, jeszcze jego
          rodzice mówili lepiej po niemiecku niż po polsku, byli Austriakami. Nie było
          problemu z uzyskaniem wpisu na folkslistę, nie wiem tylko, której kategorii.
          Członkowie BCH nie byli przez władzę ludową traktowani na równi z AK, a
          zwłaszcza tuż po wojnie na terenach, gdzie BCh były silne. Operujesz dość
          naiwnymi uproszczeniami. Poczytaj sobie na ten temat, bo ruch chłopski nie był
          jednolity, nie całe BCh zaakceptowało i wykonało połączenie z AK. Uzupełnij
          wiedzę o powojenne rozgrywki polityczne o władzę, w tym dlaczego komuniści jak
          ognia unikali zadarcia z chłopami.

          Muszę stwierdzić, że na razie wypisałeś ogólniki, które mogą się podobać temu
          durniowi pozerskiemu, natomiast nie mają wielkiej wartości jako argumenty.

          W następnym akapicie sam sobie, kolego RS, przeczysz.

          > eres: Jest to oczywista nieprawda. Byłoby to sprzeczne z tajnym
          > okólnikiem Himmlera (z dn.12.IX.1940 r.) dot. spraw selekcji
          > narodowościowej oraz jego rozporządzeniem z dn. 4.III.41 r. o
          > niemieckiej liście narodowej i obywatelstwie niemieckim na obszarach
          > wschodnich.

          Tutaj masz jakąś nadzwyczajną wiarę w niemiecki ordnung. Otóż naginano przepisy,
          żeby zarejestrować folksdojczów, z co najmniej trzech powodów: potrzeby
          mobilizacyjne armii, piekielne braki w obsadzie administracji (na wschodnich
          terenach dawnej RP odnotowano przypadki, że do służby w administracji
          okupacyjnej powoływano nawet Żydów, bo jako jedyni w okolicy potrafili pisać i
          czytać) oraz sprawozdawczość, ulubioną dziedzinę każdego lewicowego państwa.

          Na niekorzyść twoich twierdzeń świadczą przypadki folksdojczów o czysto polskich
          nazwiskach, choć nie wiem, jak liczne, podobnie jak o nazwiskach czeskich (sporo
          Czechów za czasów Austro-Węgier pracowało na kolei i osiedlali się w
          miasteczkach-węzłach kolejowych).

          > Bywało, że owo „niemiecko brzmiące” nazwisko, a tym bardziej
          > niemieckie pochodzenie, stawało się zgubne dla polskiego obywatele.
          > Za przykład może posłużyć los braci Bursche. Zarówno ks. bp Juliusz,
          > duchowny Kościoła Ewangelickiego, jak i dwaj jego bracia zostali
          > przez Niemców zamęczeni, ponieważ nie chcieli wyrzec się polskości.
          No i widzisz, kolego, oddajesz celny strzał we własne kolano. Jak wiadomo
          podstawową zasadą etyczną jest to, że nie wolno od nikogo wymagać heroizmu.
          Dlatego iluś ludzi podpisywało folkslistę choćby z tego powodu, który wymieniłeś
          powyżej. Poza tym mógł to być: oportunizm, możliwość wyżywienia z kart
          niemieckich (może nie wiesz o tym, ale w Polsce czasów okupacji panował
          administracyjnie narzucony głód), słabość charakteru czy cokolwiek innego.

          A to już jest totalna bzdura:
          > eres: Myślę, że była to wyłącznie zasługa wywiadu AK i umiejętności
          > pozyskiwania przezeń tajnych informacji od Niemców, a nie od woli
          > ich udzielania polskiemu podziemiu przez jakowyś rzekomo
          > sprzyjających Polakom Niemców.

          Właściwie nie powinienem tego komentować, bo to bzdura wierutna. Nawet abprall
          ci powie, że podstawą pozyskiwania informacji przy braku obecnej wyrafinowanej
          techniki, a nawet też i dzisiaj, są źródła osobowe. Takie źródła albo się
          pozyskuje, albo stwarza. Wywiad AK, jako najlepszy wywiad 2. w.ś., robił i
          jedno, i drugie. Jakoś nie widziałem w zbiorach Muzeum AK czy WP satelitów
          szpiegowskich z kotwicą czy też U-2. Stwarzanie agentury poprzez kierowanie w
          miarę możliwości na folkslisty jest i było najprostszym i najskuteczniejszym
          rozwiązaniem. Podobnie z agenturą w urzędach, potrzebną np. do legalizacji.

          Chcę jeszcze zwrócić uwagę na jeszcze jedną bzdurę: gdzieś dalej twierdzisz, że:
          > Ale karani w GG byli i ci Polacy, którzy wprawdzie formalnie takiej
          listy nie podpisali, ale kolaborując z okupantem szkodzili swoim
          współobywatelom (polscy policjanci „granatowi”, agenci, delatorzy,
          szmalcownicy). <

          Otóż mitem jest jakaś liczność i powszechność wykonywania wyroków sądów
          podziemnych, to po pierwsze. A po drugie zwracam uwagę na fakt (kiedyś
          udowodniłem to pozerskiemu), że bycie policjantem granatowym nie było
          kolaboracją i za to nikogo nie karano. Karano kolaborantów spośród policji
          granatowej, którzy pojawiali się zwłaszcza w późniejszym werbunku, którzy
          wystąpili z chęcią i czynnie przeciwko obywatelom polskim, a zwłaszcza przeciwko
          państwu polskiemu. Dodatkowo ok. 30% policji granatowej (przymusowo
          zmobilizowanej przez Niemców pod karą śmierci) było zaprzysiężonych. Proponuję
          ci na ten temat doczytać, i to sporo.
          • pozarski Re: odp. RS2:... 20.08.09, 23:36
            newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2008-10/msg02900.html

            Zakoncze slowami Juliana Kulskiego, przyjaciela Stefana Starzynskiego,
            zamordowanego przez Niemcow prezydenta Warszawy i czlowieka z
            chwalebna karta w historii Polski, ktory, wbrew instrukcjom nie opuscil
            Warszawy we wrzesniu 1939 r. Kulski, tez legionista jak Starzynski,byl
            wtedy jednym z wiceprezydentow Warszawy, a pozniej, ze zgoda podziemia,
            byl komisarycznym burmistrzem Warszawy podczas okupacji.

            Kulski (urodzony w Warszawie 5 XII 1892, zmarl tamze 18 VIII 1976)
            mial wielkie doswiadczenie i wojskowe i milicyjne. Doskonale byl obeznany
            z postawa, zachowaniem sie i sprawami policji granatowej. Sam otrzymal
            pomoc od granatowego gdy mu grozilo aresztowanie i uwiezienie w zwiazku
            z nielegalna produkcja dokumentow i kart aprowizacyjnych przez Drukarnie
            Miejska i innym jeszcze "przestepstwem politycznym".

            Tak pisal o nich po wojnie, w 1964 r.:

            Tzw. policja granatowa, ktora w potocznej
            nomenklaturze okresu okupacyjnego nie zasluzyla
            sobie zbiorowo na zachowanie przedwojennej nazwy
            (policji polskiej) wymaga, pomimo heroizmu
            jednostek, postawienia w rzedzie organow
            pomocniczych dla hitlerowskiego aparatu terroru.
            • pozarski Re: odp. RS2:... 20.08.09, 23:45
              Ciekawostką jest to,ze poza anekdotycznymi,zaslyszanymi od dziadkow i babc
              opowiastkami nie masz picu nic do powiedzenia, nie liczac swojego slow potoku. W
              przeciwienstwie do eresa,ktory kazde swoje stwierdzenie popiera udokumentowanymi
              zrodlami. Pic zawsze bedzie picem.wink
              • piq pozeeeeerski, myślisz, że mnie to rusza... 21.08.09, 00:02
                ...co ty bełkoczesz? Przecież nie dorastasz mi do odcisku na pięcie. Bełkocz
                sobie na zdrowie, pozerski, i ćwicz mózg - zaznaczam tylko, że walenie głową o
                ścianę nie jest ćwiczeniem mózgu.
                • pozarski Re: bieeeeedaczku, rozjuszyles sie? 21.08.09, 00:07
                  piq napisał:

                  Picu picu dziedzicu.wink))
            • piq pozerski, nie chce mi się... 21.08.09, 00:00
              ...tego z tobą przerabiać jeszcze raz. Masz tu link do tego wątku, w którym
              dostajesz w skórę, i sobie przypomnij:

              forum.gazeta.pl/forum/w,13,58517509,,do_tyu_o_postach_jest.html?s=0
              Mogę uznać to zdanie:
              > postawienia w rzedzie organow
              > pomocniczych dla hitlerowskiego aparatu terroru.
              ...bo merytorycznie nic nie zmienia ani nie znaczy, grubasku. Podobnie kolej,
              telefonia i administracja.

              Oddzielną rzeczą jest zachowanie degeneratów w szeregach policji granatowej,
              zwłaszcza z późniejszych uzupełnień. Podobnie jak oddzielną rzeczą od Żydów jest
              zachowanie żydowskich degeneratów w gettach. To prościutka i słuszna analogia,
              którą nawet taki prostaczek jak ty powinien zrozumieć.
              • pozarski Re: pozerski, nie chce mi się... 21.08.09, 00:05
                Dokladnie o tym mowie,picu. Poza inwektywami i wsluchaniem sie w swoj potok
                slow, nie masz nic do powiedzenia, mondralo. Roznica miedzy policja polska,ktora
                mordowala Zydow (czytales dziennik Stroopa?), a zydowska jest tak zasadnicza,ze
                twoje porownanie jedynie rzuca wlasciwe swiatlo na ciebie samego. Splyn do
                kanalow,gdzie spotkasz w sciekach swojego padruge zenka. Tam sie tytlaj w
                guanie,ktore tak lubisz.wink
                • piq ech, jednak nie zrozumiałeś,... 21.08.09, 02:29
                  ...okazuje się, że nawet prosta analogia jest poza zasięgiem twojego umysłu. No
                  cóż, przeceniłem cię, grubasinko, co oczywiście czyni mnie natychmiast naziolem
                  i zwierzęcym antysemitą.
                  • pozarski Re: ech, picu,picu 21.08.09, 05:47
                    Dlugo sie meczyles i przewracales z boku na bok? Biedaczku. Idz,pobaw sie
                    fekaliami z przyjaciolmi.wink
          • eres2 Re: odp. RS2, odp.piq'owi (cz I ) 24.08.09, 00:22
            piq: Zwracam ci uwagę, że podpisywanie volkslisty nie oznaczało z
            definicji współpracy z aparatem represji. Twoje kategoryczne
            stwierdzenie "większość szkodziła polskiemu społeczeństwu" domaga
            się dowodu źródłowego. Mógłbyś jakiś przytoczyć?
            eres: A czy miast zadawania naiwnych pytań, nie lepiej częściej
            sięgać po historiografię albo/i zapytać ludzi starszych, tych z
            pokolenia eresa, którzy poznali folksdojczów z autopsji? Z
            powyższego wynika, że nie istota spodlenia się folksdojczów, owych
            zdradzieckich byłych polskich obywateli, nie ich rzeczywiste
            współdziałanie z hitlerowskim najeźdźcą ma dla Ciebie znaczenie,
            Ciebie interesuje jedynie jakaś wydumana „definicja współpracy”.
            Na konferencji w Głównej Kwaterze Hitlera w dniach pomiędzy 8 a 10
            września 1939 r. Himmler polecił zorganizować Selbstschutz,
            instytucję przeznaczoną do zwalczania ludności polskiej, a zwłaszcza
            realizującą internowanie i likwidowanie polskich przywódców
            intelektualnych.
            Rozporządzeniem Himmlera, Reichsführera SS, z 7
            października 1939 powołano Selbstschutz jako organizację policji
            podległą SS.
            Selbstschutz był rodzajem milicji utworzonej z folksdojczów, z
            miejscowych Niemców
            w wieku od 17 do 45 lat.
            Większość zaplanowanych przez hitlerowców akcji prowokacyjnych
            została wykonana, a po wybuchu wojny agresor nieustannie nasilał
            terror wykorzystując
            dokładnie i sumiennie wszelkie instrukcje i listy proskrypcyjne oraz
            dopuszczając się na ich podstawie niezliczonych mordów, a jednym z
            organów wykonawczych był ów osławiony Selbstschutz, którego
            pomorski przywódca, jeszcze przed wybuchem wojny bezkarnie
            lustrujący paramilitarne oddziały Volksdeutschów w Polsce,
            Ludolf von Alvensleben (były adiutant Himmlera), w „uznaniu zasług” –
            już na początku 1940 r. udekorowany został przez samego Gauleitera
            Alberta Forstera Wielkim Krzyżem Gdańskim.
            Z chwilą opanowania przez Niemców Bydgoszczy, rejonu podbydgoskiego
            oraz Pomorza, sprawa osławionej prowokacji bydgoskiej stała się
            argumentem do masowej eksterminacji ludności polskiej.
            Przeprowadzały ją wraz z Wehrmachtem liczne formacje policji
            działające w ramach tzw. Operacji Tannenberg, a przede wszystkim
            Selbstschutz, złożony z miejscowych folksdojczów
            pod
            komendą von Alvenslebena.
            Po rozwiązaniu Selbstschutzu, wielu jego członków pełniło inne,
            niemniej aktywne role, m. in. funkcjonariuszy NSDAP, jako tzw.
            Blockleiterzy (najmniejsze ogniwo nazistowskiej partii).
            Inna rola folksdojczów:
            Witold Hryniewiecki pisząc o wysiedlaniu polskich chłopów w Gminie
            Kotlickiej („My z Zamojszczyzny”wink stwierdza: „Wkrótce doszło do
            nieludzkiego wysiedlania Zamojszczyzny. Akcja wysiedleńcza
            rozpoczęła się w nocy z 27 na 28 listopada 1942 r.. Od tego dnia
            oddziały niemieckiej policji, zwykle wczesnym rankiem, otaczały
            naraz kilka wiosek, poczym przystępowały do samej akcji. […] Do
            opustoszałych domostw, które jeszcze nie zdążyły zatracić świeżych
            śladów bytności ewakuowanych właścicieli, przywożono innymi drogami
            nasiedleńców Volksdeutschów, których sprowadzono z obozu w
            Łodzi.”

            piq: Z moich informacji wynika, że poza 1. grupą, czyli
            rajchsdojczami, folksdojcze mogli od 1945 roku występować o
            weryfikację i rehabilitację przed sądami grodzkimi. W latach 50.
            wszystkich folksdojczów 2., 3. i 4. grupy niezrehabilitowanych
            dotychczas zrehabilitowano grupowo.
            eres: Twoje informacje wzięte są żywcem z Wikipedii. Osoby, które
            podpisały DVL nie były jednako traktowane we wszystkich
            województwach stanowiących podczas okupacji któryś z
            niemieckich „gau’ów” (zresztą każdy z Gauleiterów stosował własne
            metody zniemczania Polaków). W sposób zróżnicowany traktowano ich
            nawet w ramach jednego województwa. Np. w Grudziądzu niektórych
            folksdojczów II grupy DVL skazywano na roboty przymusowe (np. 2 lata
            pracy fizycznej w gospodarstwie rolnym) innych więziono, a jeszcze
            innych przekazywano miejscowej placówce NKWD (W mieście tym istniał
            w r. 1945 sowiecki łagier z „rodziny” „GUŁAG”wink, spośród których
            część wywieziono w głąb ZSRR.

            piq: Przypominam również oczywistość, że o ile w GG
            określenie "folksdojcz" było pejoratywne, to w zachodnich i
            północnych częściach państwa polskiego poza GG
            folksdojczem mógł (lub musiał) być każdy.
            eres: Na obszarach Polski inkorporowanych do Rzeszy folksdojczem
            ani „mógł”, ani też „musiał” być każdy. W GG pod mianem folksdojcz
            był Niemiec o statusie odpowiadającym grupom I lub II DVL
            obowiązujących na obszarach wcielonych do Rzeszy. Natomiast na
            tychże obszarach przez określenie Volksdeutscher oznaczało
            jednoznacznie Niemca wpisanego do grupy II DVL.
            Miano „folksdojcz” było także na obszarach wcielonych określeniem
            pejoratywnym; jedni spośród mieszkańców wpisanych na DVL w grupach
            III i IV uważali się za „lepszych Polaków” od tych z grupą II, inni
            czuli się gorszymi Niemcami niż ci z grupą II. Ale jedni i drudzy
            traktowali swoich sąsiadów z grupą II co najmniej z głęboką
            niechęcią, często z pewnym lękiem.
            • eres2 odp. RS2, odp.piq'owi (cz I I) 24.08.09, 00:24
              piq: No i trzeba wziąć pod uwagę, że w czasie wojny folkslisty
              podpisało 2 mln obywateli polskich.
              eres: Liczby 2 mln (Wikipedia) czy 2,2 mln (historyk Czesław Łuczak)
              Polaków, którzy znaleźli się na DVL są znane.
              Według prof. Józefa Buszko: niemieckie listy narodowościowe (DVL)
              grup I i II podpisało w Polsce 780 tys. osób, a grup III i IV około
              2,5 mln. osób. Według spisu ludności z roku 1931 język niemiecki
              jako ojczysty deklarowało 741 tys. obywateli II RP, co stanowi
              wielkość zbliżoną do określonej przez prof. Buszko liczby Niemców
              wpisanych do grup I i II DVL.
              Najbardziej przekonywująca jest liczba 2,7 miliona osób podana przez
              niemieckiego historyka Heinricha Jaenecke („Polen - Träumer, Helden,
              Opfer. Geschichte einer rebellischen Nation”wink, zważywszy, że archiwa
              niemieckie są w tym względzie znacznie bardziej obszerne, a zawarte
              w nich dane bardziej precyzyjne od naszych. Według Jaenecke na
              obszarach Polski wcielonych do Rzeszy liczba osób objętych grupą I i
              II listy narodowej (DVL) sięgała 1 miliona, objętych grupą III - 1,6
              miliona, a grupą IV - 83000.
              Na zbliżone proporcje liczbowe istniejące na Pomorzu Gdańskim (Gau
              Danzig-Westpreussen) wskazuje polski historyk Józef Milewski
              („Kociewie w latach okupacji hitlerowskiej”wink. Na przykład w
              Starogardzie, który liczył wiosną 1943 r. 18638 mieszkańców, osób w
              grupach I i II DVL było 3714 (19,9 %), w grupie III 14085 (75,5 %).
              Natomiast Volkslist nie podpisało nieledwie 801 Polaków. W stosunku
              do ogółu Polaków liczba wpisanych do III grupy stanowiła 94,6 %.
              Podobnie - wg Milewskiego – kształtowały się liczby w odniesieniu do
              powiatu tczewskiego: na listach DVL grup I i II było 30%
              mieszkańców, na listach III i IV było 65%. Liczba Polaków nie
              wpisanych na listy DVL wynosiła 3%.
              Nie inaczej przedstawiała się sytuacja na wsi Pomorza Gdańskiego.
              Np. w dwóch dużych wsiach proporcje przedstawiały się następująco
              (lato 1942 r.): Wieś Lubichowo, liczące 2472 mieszkańców: Niemcy
              (grupy I – IV) 2124 mieszkańców (86%), Polacy 348 mieszkańców (14%).
              Wieś Zelgoszcz licząca 1423 mieszkańców: Niemcy (grupy I – IV) 1137
              osób (80%), Polacy 286 mieszkańców (20%).
              Mniejsze różnice między historykami odnośnie wielkości występują w
              kwestii liczebności Polaków w siłach zbrojnych hitlerowskich
              Niemiec. Historycy szacują, że w czasie II wojny światowej do
              Wehrmachtu wcielono ok. 200000-250000 przedwojennych obywateli
              polskich. Dodając do tego 150000 etnicznych Polaków-obywateli III
              Rzeszy, okazuje się, że na ok. 17 893 200 żołnierzy armii
              niemieckiej (tyle bowiem przewinęło się przez Wehrmacht w latach
              1939-1945) aż 350000-400000 było Polakami, a więc ponad 2%!.
              Spośród tej liczby ok. 85000 polskich żołnierzy Wehrmachtu znalazło
              się w polskim wojsku, w II Korpusie – najczęściej trafiwszy
              uprzednio do alianckiej niewoli, bądź zdezerterowało z Wehrmachtu.
              Natomiast zaledwie 3000 spośród 60000 Polaków wziętych do niewoli
              przez Armię Czerwoną trafiło do Ludowego Wojska Polskiego.

              piq: Otóż mitem jest jakaś liczność i powszechność wykonywania
              wyroków sądów
              podziemnych, to po pierwsze.
              eres: Jaką liczbę wyroków śmierci wydanych przez sądy podziemia
              należy wg Ciebie nazwać mitem?
              Z pracy prof. Leszka Gondka „Polska karząca 1939-1945”: Na mocy
              sądów podziemnych zlikwidowano konfidentów i agentów: rok 1943: w
              styczniu – 50 osób, w lutym – 16, w marcu – 20, w maju 126, w
              czerwcu – 187, w lipcu 119, w sierpniu 102, we wrześniu 171, w
              październiku – 132, w listopadzie – 257, w grudniu – 66,rok 1944: w
              styczniu – 68 osób, w lutym – 88, w marcu – 74, w kwietniu - 92, w
              maju - 169, w czerwcu – 287 osób.
              Ogółem na podstawie wyroków w okresie od stycznia 1943 r. do czerwca
              1944 r. zlikwidowano 2015 agentów i konfidentów (1246 w ciągu 1943
              r. i 769 w ciągu pierwszych 6 miesięcy 1944 r.). Dane te nie
              obejmują kwietnia 1943 r. i okresu od lipca 1944 r. (m. in.
              Powstania Warszawskiego) do rozwiązania AK w styczniu 1945 r..
              W czasie Powstania Warszawskiego wydano co najmniej 51 wyroków
              śmierci, z których wykonano około 35. […] Jeśli dodamy jeszcze około
              100-200 wykonanych wyroków śmierci CSS-ów, otrzymamy szacunkową
              liczbę około 2500 wyroków śmierci sądów podziemnych (WSS-ów i CSS-
              ów), wykonanych przez podziemie w okresie okupacji. Oczywiście
              pamiętać trzeba, że liczba wydanych wyroków była znacznie wyższa od
              wykonanych.
              […] Szacunkowo przyjąć można, że zawieszono do czasu odzyskania
              niepodległości liczbę spraw równą liczbie wydanych wyroków śmierci.
              Otrzymamy zatem następujące wskaźniki: około 2500 wykonanych akcji
              wyrokowych, zapewne około 3000-3500 wydanych wyroków śmierci i
              zapewne około 5000 spraw rozpatrywanych przez sądy podziemne”.
              • g-48 Re: Eres 24.08.09, 00:30
                Piszesz znowu duzo i glupio!
                Powiedz mi jak to bylo ?Przychodziles do Amtu i na twoje polecenie
                dawali ci Volkslista 1,2 ,3 czy 4!
                Robisz sie madry ze az w d..ie szczypi.
            • eres2 Re: odp. RS2, odp.piq'owi (cz III ) 24.08.09, 00:29
              piq: A po drugie zwracam uwagę na fakt, że bycie policjantem
              granatowym nie było kolaboracją i za to nikogo nie karano. Karano
              kolaborantów spośród policji
              granatowej, którzy pojawiali się zwłaszcza w późniejszym werbunku,
              którzy
              wystąpili z chęcią i czynnie przeciwko obywatelom polskim, a
              zwłaszcza przeciwko państwu polskiemu. Dodatkowo ok. 30% policji
              granatowej przymusowo zmobilizowanej przez Niemców pod karą śmierci)
              było zaprzysiężonych. Proponuję ci na ten temat doczytać, i to sporo.
              eres: A ja proponuję Tobie, abyś dał sobie spokój z głoszeniem
              o „granatowych” swoich fantasmagorii i zainteresował się faktami. Z
              ich ogromu zamieszczam niżej tylko kilka (bez słowa komentarza z
              mojej strony, choć z racji moich przeżyć w okupowanej Warszawie
              mógłbym dodać i skomentować niejeden fakt):
              Prof. Leszek Gondek „Polska karząca 1939-1945”: „W
              rozplakatowanej na terenie regionu krakowskiego czarnej liście
              policji granatowej (zawierającej 38 nazwisk) pisano: >>Kierownictwo
              Walki Cywilnej rozesłało do wszystkich posterunków policji
              granatowej wezwanie, w którym przypomniało funkcjonariuszom policji
              ich obowiązki względem Narodu i Państwa Polskiego. Ponieważ nie
              wszyscy policjanci zastosowali się do powyższego wezwania, ogłaszamy
              pierwszą czarną listę przestępców policyjnych, którzy czynami swymi
              okryli się hańbą. Są wśród nich zaprzedani wrogowie zdrajcy, którzy
              jak psy gestapowskie tropią członków organizacji
              niepodległościowych. Są podli mordercy, którzy z zimną krwią
              strzelają do niewinnych obywateli Państwa Polskiego i rodaków. Są
              zwykli złodzieje, którzy na dworcach kolejowych, kolejkach i drogach
              okradają nas ze środków żywności. Są szantażyści, wymuszający od
              Polaków okupy, są łapownicy, opryszki, zbiry, katy i wszelkiego
              rodzaju kanalie, od których społeczeństwo polskie odwraca się ze
              wzgardą […]. Społeczeństwo polskie z niezmierną ulgą przyjmie
              wszelkie wiadomości o wyrokach śmierci wykonanych na zbrodniarzach w
              imieniu Rzeczpospolitej przez Sądy Specjalne, a wykonywanych karnie
              przez plutony egzekucyjne polskich sił podziemnych […]<<.
              […] Służalczy wobec okupanta administracyjny aparat funkcyjny –
              policjanci, urzędnicy, sołtysi, wójtowie itd. wespół ze
              zdemoralizowanym elementem handlowym – wyczerpał 54,5% orzeczonych
              przez sądy podziemne kar śmierci. Jako prawidłowość odnotowujemy
              fakt, iż 21,5% wyroków przypadło na policjantów”.
              Historyk Marek Jan Chodakiewicz („Żydzi i Polacy 1918-1955”wink:
              „Policja polska brała udział w Zagładzie w takim sensie, że jej
              członkowie mieli rozkaz uzupełniać działania nazistów, głównie
              pilnować gett i wyłapywać uciekinierów. Jedno ze sprawozdań
              Delegatury Rządu informuje, że udział polskich policjantów w
              tropieniu Żydów >>jest dość znaczny<<. Zdarzało się nawet, że
              poszczególni funkcjonariusze zabijali pojedynczych Żydów. Niektórzy
              czynili to, aby przypodobać się Niemcom, inni – z przekonań własnych.
              […]Niektórzy funkcjonariusze policji polskiej traktowali Żydów jako
              źródło dochodu. [...] Zdarzało się jednak również, że
              funkcjonariusze wymuszali pieniądze od Żydów, a mimo to wydawali ich
              Niemcom”.
              Pierwsze 5 stronic osławionego raportu SS-Brigadeführera Jürgena
              Stroopa
              dot. pacyfikacji powstania w getcie warszawskim - „Es
              gibt keinen jüdischen Wohnbezirk in Warschau mehr!” - zawierają
              pełen wykaz poległych i rannych w walkach pacyfikacyjnych . Wymienia
              się tam ich z imienia, nazwiska, daty urodzenia, rodzaju formacji i
              stopnia. Pośród esesmanów, żołnierzy Wehrmachtu i formacji
              kolaboranckich („Trawniki-Männer”wink widnieją także wszystkie dane
              poległych polskich policjantów granatowych, którzy w liczbie ok. 160
              brali zbrojny udział w pacyfikacji powstania. A ów wykaz
              zatytułowany jest następująco: „Fuer den Führer und für ihr
              Vaterland sind im Kampf bei der Vernichtung von Juden und Banditen
              im ehemaligen jüdischen Wohnbezirk in Warschau gefallen: [...]” (Za
              Wodza i ich ojczyznę polegli w walce związanej z niszczeniem Żydów i
              bandytów w byłej żydowskiej dzielnicy mieszkalnej w Warszwie: [...]).
              Adam Czerniaków („Dziennik getta warszawskiego”wink: „17 XI 41 -
              Rano Gmina. O 7:30 na terytorium więzienia wykonano egzekucję.
              Obecni byli prokurator, Schoen, Szeryński, Przymusiński, 32
              policjantów polskich. Komenderował Kaczmarek. Asystował Szeryński.
              Auerswald nadjechał po egzekucji. Lichtenbaum przygotował drewnianą
              ścianę. Rabin niedołężny.”
              Emanuel Ringelblum („Kronika getta warszawskiego”wink (o tym
              samym dramatycznym zdarzeniu – wyrok na ośmiu osobach, których
              jedyną „winą” było wyjście poza obszar getta): ”Wszelkie
              przygotowania zmuszona była czynić Żydowska Służba Porządkowa.
              Porządkowi wyprowadzili każdego z osobna z celi, przywiązywali do
              słupków, a następnie zawiązywali im oczy. Egzekucji dokonali
              policjanci granatowi. Niektórzy powiadają, że kandydaci zgłosili się
              ochotniczo. Auerswald spóźnił się na egzekucję, powiedział:
              >>Schade, zu spät<<. […] Jedna z sześciu kobiet była żebraczką, inna
              matką trojga dzieci, a jeszcze inna miała 16 lat […].”
              Z. Klukowski („Dziennik z lat okupacji Zamojszczyzny”wink: Pod
              datą 22 X 1942 r.: „Wciąż jeszcze trwa tropienie Żydów. Obcy
              żandarmi i SS-owcy wyjechali wczoraj. Dziś działają >>nasi<<
              żandarmi i granatowi policjanci, którym kazano zabijać na miejscu
              każdego złapanego Żyda. Rozkaz ten wykonują bardzo gorliwie. Od rana
              zwożą furmankami z różnych stron miasta, najwięcej z żydowskiej
              dzielnicy >>Zatyły<<, trupy zabitych Żydów. Na kirkucie kopią duże
              doły i tam grzebią… W ciągu całego dnia wynajdywano Żydów w
              najrozmaitszych kryjówkach. Rozstrzeliwano ich na miejscu lub
              odprowadzano na kirkut i tam zabijano.”

              Na koniec jeszcze jedno. W polemice ze mną poprzestań Piq’u na
              argumentach, nie sięgaj po metafory z knajackiego żargonu w
              rodzaju „strzelanie w kolano”.

              • rycho7 Re: odp. RS2, odp.piq'owi (cz III ) 24.08.09, 07:29
                eres2 napisał:

                > z racji moich przeżyć w okupowanej Warszawie

                Odpowiadasz wybitnie stronniczo. Zagadnienie 3 milionow Volksdeutschow na
                terenach wlaczonych do Rzeszy zamieniasz w traume holocaustu Narodu Wybraniego.
                Chcesz wybielic zydowskie sluzby porzadkowe kosztem granatowych policjantow?
                Przezyles w szeregach zydowskiego Gestapo?

                Kazdy chcial przezyc, takze ci, ktorzy pod grozba smierci musieli kontynuowac
                przedwojenna sluzbe w policji. Czyzby Ciebie skierowali przymusowo do Gestapo?
                Sadzisz, ze akta zaginely? Brystygierowa ukryla je w Izraelu. Wystarczy, ze
                judki je ujawnia.
                • pozarski Re: odp. RS2, odp.piq'owi (cz III ) 24.08.09, 08:35
                  Ty rychujku jako ofiara zydowskiego gestapo jestes na niemieckiej rencie?
                  Gratuluje cwaniactwa,rychuju.
                  • g-48 Re: odp. RS2, odp.piq'owi (cz III ) 24.08.09, 11:01
                    Ty dorabiasz sobie do renty na Moderacji kapowaniem:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,654,99165671,99165671,Czy_publikacja_danych_osobowych.html
                    Dooooooooobra szkola Danusi!
                    • janonet4 Re: odp. RS2, odp.piq'owi (cz III ) 24.08.09, 11:43
                      tsk polkom to sie wszytko niepodaba ,NIEMCY, rosjanie ,zydzi TYLKO
                      ZE MNIE sie niepodaje polacy za dewotyzm deblizm ,atysemityzm i tak
                      by wymieniac bez konca ,i tak sie dzieje od 966 roku ciekawe czym to
                      sie skaczy!!!!
                    • dachs Re: odp. RS2, odp.piq'owi (cz III ) 24.08.09, 14:06
                      A Ty lubisz, jak się podaje Twoje dane osobiste? To może je sam tu podaj,
                      zamiast chować się pod nickiem
                      • g-48 Re: odp. RS2, odp.piq'owi (cz III ) 24.08.09, 14:58
                        A Ty lubisz, jak się podaje Twoje dane osobiste? To może je sam tu
                        podaj,
                        > zamiast chować się pod nickiem
                        Dane osobiste nie pochodza z nikad ktos je tam wypisal.Jezeli chodzi
                        o tego durnia pozarskiego i mauruderai Dane to mozesz przy odrobinie
                        cierpliwosci poskladac ich zyciorys z drobiazgami.
                        • dachs Re: odp. RS2, odp.piq'owi (cz III ) 25.08.09, 08:08
                          g-48 napisał:

                          > Dane osobiste nie pochodza z nikad ktos je tam wypisal.Jezeli
                          > chodzi o tego durnia pozarskiego i mauruderai Dane to mozesz przy
                          > odrobinie cierpliwosci poskladac ich zyciorys z drobiazgami.

                          Wiem, ale mnie to nie obchodzi. To jest taka niemodna, konserwatywna
                          śmiesznostka. Ułomność prawie - w dzisiejszych czasach. Ale da się z tym zyć
              • piq gratuluję, eres, fantastyczna robota,... 24.08.09, 15:41
                ...podziwiam twoją rzetelność. Dla wyjaśnienia: bycie folksdojczem z pewnością
                nie jest chwalebne. Z drugiej jednak strony ja staram się zrozumieć bardzo
                przeciętnego człowieka w czasie okupacji, postawionego wobec wyborów typu:
                zachowujesz swój dom, ale podpisujesz folkslistę, albo zachowujesz godność
                narodową i won. Jestem zwolennikiem poglądu, niezbyt zresztą dyskusyjnego, że
                nie wolno od ludzi wymagać postaw heroicznych. To jest nieetyczne. Z opowieści
                moich drugich dziadków, którzy mieszkali na terenach przyłączonych do Rzeszy
                wiem, że ludzie ratowali swój dobytek podpisując folkslisty (było tam sporo
                potomków urzędników austriacko-węgierskich). Czy mogę mieć o to do nich
                pretensje? Nie mam do tego moralnego prawa. Mogli ratować swoje dzieci przed
                wyniszczającą pracą przymusową (mój ojciec jako 13-latek zapieprzał w tartaku,
                ważył trzydzieści kilka kilo i dostał gruźlicy). Czy miałbym prawo winić moich
                dziadków, gdyby ratując swoich 4 synów i dom podpisali folkslistę (jeden
                wywieziony do Niemiec na roboty, jeden w obozie pracy w Auschwitz, mój ojciec -
                wiadomo, czwarty był mały i niedożywiony)?

                Zatem wyjaśniwszy to, muszę stwierdzić, że odrobiwszy ogromną pracę wskazałeś na
                szczególne przypadki, nie przekonując mnie do swoich tez. Przykłady: kilka
                tysięcy (2-3?) wyroków wykonanych z mocy wyroku Państwa Polskiego wobec (jak
                ostrożnie zakładam) kilkuset tysięcy ludzi, którym się to należało, to chyba
                znikoma liczba; podobnie kilkuset granatowych policjantów skazanych za
                kolaborację spośród 10 tys. weryfikowanych po wojnie, a 17 tys. w służbie w
                czasie wojny to też znikomy odsetek. I tak dalej. Podziwiam twoją skrupulatność,
                ale nie przekonałeś mnie, bo jednostkowe przypadki nie obrazują tendencji. Jako
                kosmita mógłbym na podstawie lądowania w wiosce w Ghanie stwierdzić, że wszyscy
                ludzie mają ciemną skórę. Tylko że to nieprawda.

                Pozdrawiam
    • qwardian Re: volksdeutsch 20.08.09, 17:42
      Model
      Kirstie Howells


      Przyglądam się tej kobiecie, osoby o czarnej karnacji zyskują sporo
      urody dzięki z europejskim nosem. Takie moje spostrzeżenie.

      I zaraz uciekam stąd...

    • benek231 Kaczor powinien udekorowac fokstrotow, po prostu 21.08.09, 00:16
      jakims wielkim i barwnym orderem. Z kolorowymi wstazkami, oraz za dzielnosc.

      A juz szczegolnie jednego z nich. Badz jego potomka. surprised))
      • hasz0 ________zalewa oczka "samowykluczonym" polaczkom? 21.08.09, 06:18
        ________Mentalnie samowykluczonym? ...dopowiem!________
        Na ich własne życzenie!

        forum.gazeta.pl/forum/w,13,99162548,99248923,_Re_To_ja_sie_jeszcze_pochwale_enku_.html?wv.x=2
        • hasz0 _________________ZÓŁĆ?__GWnianna? ________________ 21.08.09, 06:19
          forum.gazeta.pl/forum/w,13,99162548,99248923,_Re_To_ja_sie_jeszcze_pochwale_enku_.html?wv.x=2
      • rycho7 Re: Kaczor powinien udekorowac fokstrotow, po pro 21.08.09, 06:34
        benek231 napisał:

        > jakims wielkim i barwnym orderem. Z kolorowymi wstazkami, oraz za dzielnosc.

        Nie jest to zly pomysl w stosunku do tych ktorzy pozostali w Polsce. Order za
        represje ze strony takich idoli Kretyna jak Morel.

        Ja mam mozliwosc posluchac o tych represjach od tych, ktorzy uciekli do Reichu.
        Najpierw Ruskie nie pozwalali uciekac fachowcom. Pozniej zydokomuna znecala sie
        nad Szwabami.

        Melchior Wankowicz pisal w "Na tropach Smetka", ze przez 700 lat marzyli o
        powrocie do Macierzy. Po zaznaniu mentalnosci Kretyna Mazurzy masowo zwiali do
        Reichu w latach 70-tych XX wieku. To Kretynie sluszna linia Partii i ludu
        pracujacego miast i wsi.
        • hasz0 ____________IQ i "wnioskowanie" R7______ 21.08.09, 06:59
          ___________Stajnia Augiasza IQ Aquanetu!__________

          R7:
          Melchior Wankowicz pisal w "Na tropach Smetka", ze przez 700 lat
          marzyli o> powrocie do Macierzy. Po zaznaniu mentalnosci Kretyna
          Mazurzy masowo zwiali do > Reichu w latach 70-tych XX wieku. To
          Kretynie sluszna linia Partii i ludu > pracujacego miast i wsi."
          • hasz0 2: ____________IQ i "wnioskowanie" R7______ 21.08.09, 07:03
            Nats dowód na IQ i percepcję R7:

            "
            A kto zabrania autochtonom produkowac tanio? Godnosc i wdziek
            osobisty?

            > Co do interwencji banku to akurat akcja banku pomogła
            ustabilizować > kurs złotego. Wtedy gdy rząd został do tego
            zmuszony!!!

            Notoryczny klamco, pamietam, ze to rzad PO-interweniowal wbrew
            PiSuarowemu bankowi.

            HASZC########:
            Czy moj zarzut dotyczył KTO interweniował mizeroto matactwa?

            Czy dotyczył skuteczności interwencji podważanej przez piq-a
            identyczną metodą jak twoja?
            • rycho7 Hasz jezuicko przymulasty 21.08.09, 09:18
              hasz0 napisał:

              > ################################################################
              > Zamieściłem mapkę Sączowa z Brynicą, która wpada Przemszy
              > = granica Sląska i Zagłębia. Swierklaniec był niemiecki
              > Sączów leżał w II RP 4 km od granicy.

              Widze, ze oczekuje sie od Ciebie Haszu zbyt trudnego zadania. Czy to efekt
              stosowanej przez Ciebie metody jezuickiegto zamulania? Tak sie przymulules?

              > Czy Sonnschau był na specjalnych prawach?"

              Czy Sonnschau mial szanse lezec przy granicy II RP. Czy w II RP bylo wymagane
              podpisane Volkslisty dla potwierdzenia obywatelstwa?

              Nie motaj, nie matacz, nie pomawiaj, nie klam. Odpowiedz na pytania powtorzone
              wielokrotnie, dostateczna ilosc razy.
        • benek231 Takze fokstrotom tytuly hrabiowskie nadane byc 21.08.09, 07:25
          winny, oraz biskupie - jesli nie ksiazece.

          Ze tez cholera wczesniej nie przyszlo mi do glowy, zupelnie jakbym naprawde
          sadzil, ze Rychow7 zadowolic mozna jakims tandetnych orderem - nawet jesli
          chlebowym. Najmocniej przepraszam Rycho za ten nietakt oraz grubianstwo, no bo
          rzeczywiscie zniewagi dopuscilem sie wobec samego serca i kwiatu patriotyzmu
          polskiego.

          Nawiasem mowiac nie pilem do Ciebie, Rycho, jakze bym smial, lecz do tego
          drugiego cymbala. No ale stol ma niestety to wlasnie do siebie, ze podstawia
          noge gdy zabe kuja. surprised)

          A ja, w uznania porywie pozwole sobie mianowac Ciebie rotmistrzem smile
          • rycho7 Re: Takze fokstrotom tytuly hrabiowskie nadane by 21.08.09, 08:53
            benek231 napisał:

            > Rychow7 zadowolic mozna jakims tandetnych orderem

            Masz problem z czytaniem. Po prostu nie czytasz. Gdybys czytal to
            1. Dowiedzialbys sie, ze moja rodzina musiala uciekac z Reichu aby nie byc
            zaliczona do Reichdeutschow (I kategoria, zamiast IV, ktora sie onanizujesz).
            2. Podtrzymalem TWOJ pomysl z orderem aby PRZEPROSIC za szalbierstwa TWOICH
            zydowskich idoli.

            > A ja, w uznania porywie pozwole sobie mianowac Ciebie rotmistrzem

            Nie musisz. Moja rodzina od wiekow ma naleznie tytuly. Raczej zajmowala sie
            artyleria i nosila znacznie godniejszy tytul Burgman'a. Rozliczac to ja moglbym
            sie jedynie z niemiecka arystokracja za przekrety feudalne okolo roku 1500.

            > zniewagi dopuscilem sie wobec samego serca i kwiatu patriotyzmu
            > polskiego.

            Ja swoim potomkom wbijam gdy sie tylko da, aby nie popelniali bledow przodkow i
            nie zostawali polskimi bohaterami. Wlasnie pod wplywem Kretynow, szabesgojow,
            syjonistow i haszystow.
            • benek231 Niestety nie moge mianowac Ciebie bombardierem 21.08.09, 15:54
              rycho7 napisał:

              >
              > Masz problem z czytaniem. Po prostu nie czytasz. Gdybys czytal to
              > 1. Dowiedzialbys sie, ze moja rodzina musiala uciekac z Reichu aby nie byc
              zaliczona do Reichdeutschow (I kategoria, zamiast IV, ktora sie onanizujesz).

              *Oczywiscie, ze mam problem z... czytaniem kretynizmow. Ale tez, piszac swoje
              nie atakowalem nikogo personalnie, lecz w zartobliwy sposob przedstawilem swoja
              opinie o fokstrotach. Toba jednakze rzucilo tak jakby Twoi przodkowie (skoro juz
              tak twierdzisz) dali dyla z Reichu, gdyz tak naprawde obrazili sie na wladze,
              ktora chciala im dac IV kategorie zamiast pierwszej. Ciekawe...
              Jesli nie Ciebie to dotyczylo to powinienes byl siedziec cicho... No chyba, ze
              jak to glupi prosto z lozka wyrwales do komputera, zapomniawszy przyjac swe
              niebieskie proszki.

              Tak naprawde to Wasz fokstrotowy problem jest dosc zlozony, znaczy roznie
              bywalo. Ja na przyklad znalem taka pania ktora bedac jeszcze ciepla wdowa po
              Reich_Niemcu, z bardzo niemieckim nazwiskiem, nie przyjela volkslisty, pomimo
              szykanowania. Czy mozna powiedziec, ze jej sie udalo, ze ja delikatnie
              potraktowali? Pewnie tak, bo duzo zalezalo od miejsca zamieszkaia, oraz
              swiniowatosci danego szkopka, zajmujacego sie przekonywaniem. No ale co ja tam
              wiem, skoro nie mam podobnych tradycji rodzinnych...

              Dalej jak zwykle u Ciebie lecialo w stylu:

              "Zdolna jestem nieslychanie,
              Najpiekniejsze mam ubranie,
              Moja buzia tryska zdrowiem,
              Jak cos powiem to juz powiem..."

              wiec pozwole sobie to pominac...



              > > A ja, w uznania porywie pozwole sobie mianowac Ciebie rotmistrzem
              >
              > Nie musisz.

              *Wiem. Ale moge jeszcze mianowac Cie koniem tego rotmistrza, lub tez jego... butem.
              Kretynku.
              • rycho7 Re: Niestety nie moge mianowac Ciebie bombardiere 21.08.09, 17:37
                benek231 napisał:

                > ktora chciala im dac IV kategorie zamiast pierwszej. Ciekawe...

                Rzeczywistosc jest niedostepna dla Twojej wiedzy i wyobrazni. Mnie latwo
                sprawdzic przykladowo w wikipedii. Ale jak to my szatany zachowuje dla siebie ma
                tozsamosc.

                > Jesli nie Ciebie to dotyczylo to powinienes byl siedziec cicho...

                Nie widze powodu aby nie korygowac Kretynow. Dasz mi w ryj? Wiecej nie potrafisz.

                > Tak naprawde to Wasz fokstrotowy problem jest dosc zlozony

                Gdybys poczytal ostatnio watki na ten temat to nie musialbys wysilac swej
                oryginalnosci. Wszystko jest dokladnie na temat tej zlozonosci.

                > *Wiem. Ale moge jeszcze mianowac Cie koniem tego rotmistrza

                Kazdy orze jak moze. Na wiecej Cie nie stac. Burgman to odpowiednik polskiego
                kasztelana. Ja Ci odpowiadam na Twoje durne zaczepki. Nie rozpoczynam watkow o
                wspanialosci mojej i mojej rodziny. Swoich Heimatow w polowie Europy tez nie
                bede sie wstydzic. A juz napewno nie przed szabesgojem.
                • benek231 Re: Niestety nie moge mianowac Ciebie bombardiere 21.08.09, 18:04
                  rycho7 napisał:

                  Ja swoim potomkom wbijam gdy sie tylko da, aby nie popelniali bledow przodkow i
                  nie zostawali polskimi bohaterami.

                  *Powiedzial Rycho7 i wyjechal do Niemiec... by w mysl swych madrosci zostac
                  bohaterem niemieckim.

                  Wiesz, Kretynku, to co powiedzialem kiedys Goldbaumowi o podlozu jego
                  antysemickich kompleksow dotyczy takze Ciebie, jeslis nie zauwazyl. Ty po prostu
                  nie masz wyboru jak znalezc kogos "gorszego" od wlasnych panow, notorycznych
                  wrogow Polski i Polakow, ktorym jako Polak wyslugujesz sie, niestety.
                  Porzadny Polak nie moglby mieszkac wsrod Niemcow.


                  Mnie latwo sprawdzic przykladowo w wikipedii.

                  *Niewatpliwie nie bylo tez trudno wpisac co pasowalo smile
                  No Ty jestes bardzo wytrwaly w budowaniu wlasnej legendy, Kretynku.
                  >
                  >
                  *A poderwales sie rzeczywiscie tak jakby rodzice Twoi wypieli sie na oferowana
                  im IV kategorie, gdyz liczyli na Ia.
                  W takiej sytuacji nie pozostaje Ci nic innego jak dopisac w Wikipedii Legionowy
                  watek historii Twojego rodu. To teraz bardzo na czasie.
                  • rycho7 Re: Niestety nie moge mianowac Ciebie bombardiere 21.08.09, 19:23
                    benek231 napisał:

                    > Porzadny Polak nie moglby mieszkac wsrod Niemcow.

                    Nieuwaznie czytasz. Ja nie jestem ani porzadny Polak, ani porzadny Niemiec.
                    Wystarczy, ze zgodnie z moim sumieniem jestem porzadnym czlowiekiem.

                    Dyskusja dotyczy Prawdziwych Polakow, tworu owijania w bawelne jedynie slusznego
                    Polaka-katolika. Tak wyszlo szydlo z worka Twojego udawanego ateizmu. Ale ta
                    bzdura juz od dawna sie nie zajmuje. Teraz bedziesz mnie przymuszal do jedynosci
                    polskosci w katolstwie. Muzykalnie wole ewangelikow. Mozesz ich do woli obrazac
                    za opor przed nazizmem. Nazizm katolicki to Twoj raj.

                    > *Niewatpliwie nie bylo tez trudno wpisac co pasowalo smile
                    > No Ty jestes bardzo wytrwaly w budowaniu wlasnej legendy, Kretynku.

                    Ty wiesz lepiej na slepo. Paradne.

                    > *A poderwales sie rzeczywiscie tak jakby rodzice Twoi wypieli sie na oferowana
                    > im IV kategorie, gdyz liczyli na Ia.

                    Masz racje. Co z takim mozna zrobic?

                    > W takiej sytuacji nie pozostaje Ci nic innego jak dopisac w Wikipedii Legionowy
                    > watek historii Twojego rodu. To teraz bardzo na czasie.

                    Wystarcza mi wersja maksymalnie zblizona do prawdy. O ile prawde da sie w
                    calosci zglebic.

                    Ale Twoje perrorowanie nie omieszkam powtorzyc potomstwu. Nigdy wiecej
                    frajerstwa. Niech Kretyni placa najemnikom.
                    • benek231 Re: Niestety nie moge mianowac Ciebie bombardiere 21.08.09, 20:41
                      rycho7 napisał:

                      Ja swoim potomkom wbijam gdy sie tylko da, aby nie popelniali bledow przodkow i
                      nie zostawali polskimi bohaterami.

                      *Powiedzial Rycho7 i wyjechal do Niemiec... by w mysl swych madrosci zostac
                      bohaterem niemieckim.

                      Wiesz, Kretynku, to co powiedzialem kiedys Goldbaumowi o podlozu jego
                      antysemickich kompleksow dotyczy takze Ciebie, jeslis nie zauwazyl. Ty po prostu
                      nie masz wyboru jak znalezc kogos "gorszego" od wlasnych panow, notorycznych
                      wrogow Polski i Polakow, ktorym jako Polak wyslugujesz sie, niestety. Swiadomosc
                      powyzszego powoduje u ciebie bardzo powazny dyskomfort psychiczny, ktory musisz
                      sobie jakos kompensowac. W Twoim przypadku, jest to znalezienie w ofiarach
                      narodu mordercow, wsrod ktorego tak milo zyje sie Tobie, Polakowi, negatywow
                      przynajmniej tego samego rzedu co przynalezace do wybranego przez Ciebie narodu
                      mordercow.
                      Porzadny Polak nie moglby mieszkac wsrod Niemcow.

                      --Wystarczy, ze zgodnie z moim sumieniem jestem porzadnym czlowiekiem.

                      *Himmler tez pewnie tak myslal.


                      Mnie latwo sprawdzic przykladowo w wikipedii.

                      >
                      *Niewatpliwie nie bylo tez trudno wpisac co pasowalo smile
                      No Ty jestes bardzo wytrwaly w budowaniu wlasnej legendy, Kretynku.
                      >
                      > Ty wiesz lepiej na slepo. Paradne.

                      *Czyzby? Przeciez (prawie?) wszyscy maja tu ubaw po pachy z Twojego ciaglego
                      defilowania, puszenia sie, nadymania, i walenia fajerkami. Bez przerwy obnosisz
                      sie a to z przewagami wlasnego rodu, albo wlasnymi. Ja wiem, ze wynika to z
                      Twoich wewnetrznych problemow i troche nawet mi Ciebie szkoda, ale jest jak
                      jest. Pyszny jestes, i napecznialy, niczym Mussolini na trybunie.
                      Tylko jakze zalosny zarazem...
                      >
                      > > *A poderwales sie rzeczywiscie tak jakby rodzice Twoi wypieli sie na
                      oferowana im IV kategorie, gdyz liczyli na Ia.
                      >
                      > Masz racje. Co z takim mozna zrobic?
                      >
                      *A co mozna zrobic z facetem, w ktorego wnetrzu po raz kolejny zdemaskowano
                      zadnego sukcesow i pochwal szczylka(?)

                      > > W takiej sytuacji nie pozostaje Ci nic innego jak dopisac w Wikipedii
                      Legionowy watek historii Twojego rodu. To teraz bardzo na czasie.
                      >
                      > Wystarcza mi wersja maksymalnie zblizona do prawdy. O ile prawde da sie
                      wcalosci zglebic.

                      *No to dopisz chociaz, ze wprawdzie nie jestes porzadnym Polakiem, ale za to
                      porzadnym czlowiekiem jak najbardziej. Niech mi bedzie zal Ciebie raz jeszcze,
                      Kretynku.
                      • rycho7 Re: Niestety nie moge mianowac Ciebie bombardiere 21.08.09, 21:36
                        benek231 napisał:

                        > Wiesz, Kretynku

                        Zapomnialem Ci napisac, ze nie bede dalej z Toba wymienial postow. Poprawiam
                        sie. Nawet dalej nie czytam. Kretyni nie potrafia.
                        • benek231 Re: Niestety nie moge mianowac Ciebie bombardiere 21.08.09, 22:00
                          rycho7 napisał:

                          > benek231 napisał:
                          >
                          > > Wiesz, Kretynku
                          >
                          > Zapomnialem Ci napisac, ze nie bede dalej z Toba wymienial postow. Poprawiam
                          sie. Nawet dalej nie czytam. Kretyni nie potrafia.

                          *No prosze, jak Cie dotknelo, Kretynku. surprised))

                          A ja bede pisal. Sam chciales. A czytac beda inni, czyli w sumie same korzysci,
                          szwabska lachudro.
                          Powinienes byl zastanowic sie trzy razy zanim na mnie napadles, ze swoim
                          "genialnym" planem w pustaku - bo przeciez nie dalem sie nabrac, ze to o
                          fokstrotow chodzilo. No to dostaniesz popalic. Zasluzyles sobie, smieszna istotko.


        • dachs Suma IQ Krzysia z Haszem < IQ skinów 21.08.09, 07:50
          Od czasu do czasu przemaszerowują przez różne niemieckie miasta tzw. neonaziści,
          czyli socjaliści o zabarwieniu narodowym.
          Zwykle taki przemarsz ogranicza się do żądania wyrzucenia z Niemiec
          cudzoziemców, ale czasem - jak już wszechniemieckość do niemożliwości przyprze -
          także pod hasłem odzyskania tzw. Niemiec Wschodnich, czyli "rdzennych" terenów
          niemieckich „zagrabionych” przez Polskę. Co ciekawe, wszechniemiecke łysole,
          zwykle bijące już za cień obcego akcentu, traktują tych, ledwie po niemiecku
          dukających, Ślązaków, jak rodowitych Niemców.
          No i patrzcie ludzie, a mówią, że skiny takie tępe niby są. Nawiasem mówiąc –
          słowiańskich Serbów Łużyckich też siłą nie przypisują do Polski.
          Niby móżdżek mały, IQ podobno mają mniejzze od Hasza, a wiedzą gdzie ich interes.
          • rycho7 moja obodrycka krew 21.08.09, 09:03
            dachs napisał:

            > wszechniemiecke łysole

            Hitler w wyborach 1933 najwiekszy procent glosow dostal w Meklemburgii, na
            terenach chronicznego bezrobocia do dzis. Gdyby Hasz mial cokolwiek w swej
            pustce czaszki to moglby sie ze mnie nabijac.

            > zwykle bijące już za cień obcego akcentu, traktują tych, ledwie po niemiecku
            dukających, Ślązaków, jak rodowitych Niemców.

            Ktorych Slazakow? Zazwyczaj gdy slysze w Niemczech Schlesier'ow to mowia tak
            czysto w Hochdeutsch jak Hanowerczycy.

            Nazisci z Meklemburgii powinni mowic Platem. Dla nich to moze nie jest obcy
            akcent, ale czy aby niemiecki? Hasz chcial mnie juz "obrazac" porownaniem z
            Voss'em, poeta Platu.

            > a wiedzą gdzie ich interes.

            Po tym sie rozpoznaje Niemca.
            • dachs Re: moja obodrycka krew 21.08.09, 11:25
              rycho7 napisał:

              > Ktorych Slazakow? Zazwyczaj gdy slysze w Niemczech Schlesier'ow to
              > mowia tak czysto w Hochdeutsch jak Hanowerczycy.

              Może znasz drugie pokolenie... ja znam wielu, którzy mówią znacznie gorzej ode mnie

              > Po tym sie rozpoznaje Niemca.

              Po tym poznaje sie IQ. smile
          • pozarski Re: Suma IQ Krzysia z Haszem < IQ skinów 21.08.09, 10:51
            W Cechach uwaza sie,ze Luzyczanie to ich krewni. Maja tam rozne organizacje
            popierajce Luzyczan. Np tę:
            www.slovane.ic.cz/forum/viewtopic.php?f=16&p=2670
            A jak zwiazki z Polska?
            • dachs Re: Suma IQ Krzysia z Haszem < IQ skinów 21.08.09, 11:28
              pozarski napisał:

              > W Cechach uwaza sie,ze Luzyczanie to ich krewni. Maja tam rozne organizacje
              > popierajce Luzyczan. Np tę:
              > www.slovane.ic.cz/forum/viewtopic.php?f=16&p=2670
              > A jak zwiazki z Polska?
              Nic mi nie wiadomo o jakichkolwiek ruchach wyzwolenia Łużyc i przyłączenia ich
              do polskiej macierzy. smile
              Może Hasz zawiąże taki we Wrocławiu?
              • pan.scan Nie ma potrzeby, Hasz aktywnie już działa 21.08.09, 11:46
                www.owp.com.pl/index.php?option=com_contact&task=view&contact_id=6&Itemid=7


                "Obóz Wielkiej Polski pozostaje w pełnej solidarności z naszymi
                słowiańskimi Braćmi. Jeśli władze RFN pozostaną nieczułe na protesty
                Łużyczan, za słowami pójdą czyny i wyprawimy się pod niemiecką ambasadę w
                Warszawie".
                www.owp.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=95&Itemid=1
                • szach0 ______PO-wycinali posty?? PO-gadali? tylko o czym? 21.08.09, 14:42
                  O moich rodzicach, rodzinie, ciotkach, stryjach, kuzynkach? kuzynach?
                  jak to w
                  K___________U______________L___________T__________U___________R

                  kampf
                  wypada
                  kulurkampf wana Aquie na całego! + syjonizm + banderowcy-pogrobowcy
                  Українсь. Пов. Арміi
                  Juszczenka + Kaczyński wspólnie potępili 27 kwietnia akcję
                  "Wschód" w 2007 r.:
                  - "winowajcą tej operacji był totalitarny reżim komunistyczny

                  Faktycznie decyzję w sprawie podjęcia Akcji "Wisła" podjęło Biuro
                  Polityczne KC PPR i w wyniku akcji wojskowej rozbito siły UPA w
                  liczbie 1 500 ludzi (17 sotni), oraz uwięziono 2 900 członków OUN,
                  przesiedlenia objęły ponad 140 tysięcy osób cywilnych.


                  Akcja „Wisła” nie była jednak polską specjalnością

                  jak to usiłuje nam WMÓWIĆ SCAN
                  (identycznie wyciął z KONTEKSTU akcję bolszewików prowokacji w
                  Kielcach!)
                  w październiku 1947 władze ZSRR przeprowadziły Akcję „Z” (Zachód)

                  ANALOGICZNIE DO AKCJI W Polsce = "WSCHÓD" (póżniej"Wisła,
                  w wyniku której z terenu Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki
                  Radzieckiej wysiedlono na wschód ponad 76 tysięcy Ukraińców,
                  oskarżonych o sprzyjanie UPA.


                  Tak się róznicuje dziś winę i karę, ofiary i kata!
                  https://i.wp.pl/a/f/jpeg/22833/libya_britain_lockerb_piot.jpeg
                  • rycho7 Volkslista Hasza? 21.08.09, 14:56
                    szach0 napisał:

                    > O moich rodzicach, rodzinie, ciotkach, stryjach, kuzynkach? kuzynach?

                    Stale Haszu brak jasnosci? Podpisali czy nie podpisali? Nie musieli? Nie bylo
                    watpliwosci?

                    > kulurkampf

                    Reformy jozefinskie. Placzesz, ze Was nie dotknely w Ksiestwie Siewierskim?
                    Zaczepiasz, to moze i ta kwestie wyjasnij. Kolchoz musial zabrac katabasowi w
                    Sonnschau?
                  • szach0 Pytam__Który z "iq" zdef. po nowemy wyciął posty? 21.08.09, 15:03
                    Które przygważdżały piczo piskorsko-wężowe matactwa?
                    .........
                    ___________Tak sie polemizuje?_____________

                    Mają pozostać tylko te moje posty, które pasują pyszałkom?
                    .........rzygać mi się chce od kilku dni ...gdy siadam do KL.

                    Borsuk sprostował na chwilę ten piczy amok i już sądziłem, ze reszta
                    się chociaz na chwilę zastanowi nad kondycją swojego IQ i
                    swojej osobistej kultury

                    moze przypomną sobie moje stare apele...
                    .......ale gdzie tam....przed chwilą widziałem na drodze
                    stada takich piczków za kierownicami!

                    Podczas wyprzedzania do Olesnicy moze 1km przed radarem jeden taki
                    sam pazerny i zazdrosny pyszałek i egocentryk jak na Aquie

                    ..zatrąbił za mną podczas mego manewru wyprzedzania. Tyle co
                    nadjechał bo zjeżdżając na lewy pas przed wyprzedzaniem miałem z
                    tyłu pusto....

                    Nie przeszkodziło mu to, ze zjechałem na prawy pas ...
                    Dałem se spokój tak jak z Wami! Ale za jakąś chwilę jest ta pierdoła
                    wlecze sie bo nie umie wyprzedzić...no to zatrąbiłem...
                    zobaczę reakcję.....STANĄŁ!!!!!!!!!
                    Podszedł. Otwarłem drzwi i słucham jakby Rysia z piqiem...
                    ...Mówię spokojnie:
                    - "ależ ja też potrzebuję wyprzedzić!"

                    .........Usłyszałem jakie auto powinienem sobie kupić...i cały
                    rysio-piczy monolog jaki znacie od lat!

                    __________W ogóle nie na temat!________

                    Odpowiedziałem widząć takie samo IQ jednym słowem:
                    _________________- "Spier'dalaj!____

                    Wsiadł dos wojego i choć tak się spieszył....jechał ze 3 - 4 min
                    bardzo bezpiecznie ok. 10 km/h ...
                    _________Jest w tym WASZYM ZDANIEM jakaś logika?___________

                    Widzicie chociaż asymetrię IQ?
                    • szach0 weź se poczytaj gazetę pseudopolską albo niemieck 21.08.09, 15:13

                      a ode mnie się odp.peeruj! Pijarowo!
                      Chcesz jaki link?
                      To masz!
                      miasta.gazeta.pl/krakow/1,42699,2733344.html
                      • szach0 Re: weź se poczytaj gazetę pseudopolską albo niem 21.08.09, 15:17
                        CHCESZ BLOG?
                        maryla.salon24.pl/35882,jedna-z-wstydliwych-tajemnic-prl-obozowe-dzieje-swietochlowic
                        "Salomon Morel, byli nagradzani i odznaczani za lojalną dla Moskwy
                        służbę. Pobierają wysokie emerytury, cieszą się dobrą opinią
                        sąsiadów, maja dobry status materialny, wykształcili swoje dzieci,
                        które dostawały za PRL "punkty za pochodzenie", wysyłali je na
                        zagraniczne stypendia, szykowali na "nowe otwarcie".

                        "Nowe Otwarcie" to umowa Okrągłego Stołu i
                        gwarancje "nietykalności".

                        Do jesieni 2005 roku skrzętnie przestrzegane przez sygnatariuszy
                        porozumienia.

                        "Gruba kreska" i akt miłosierdzia pierwszego rządu Tadeusza
                        Mazowieckiego zapewniły im 16 spokojnych, tłustych lat.

                        Ich ofiary płaciły dalej - płacą do dzisiaj.
                        https://www1.ipn.gov.pl/dokumenty/zalaczniki/1-6320_g.jpg
                        https://www1.ipn.gov.pl/dokumenty/zalaczniki/1-6321_g.jpg
                        https://www1.ipn.gov.pl/dokumenty/zalaczniki/1-6326_g.jpg
                        Czekamy na obiecane prawo i sprawiedliwość.

                        Prawo karzące za zbrodnie i sprawiedliwość bardziej symboliczną -
                        orzeczenie winy i odebranie polskich odznaczeń i uprawnień do
                        wysokich emerytur dla funkcjonariuszy moskiewskiej władzy.

                        Ich ofiary wciąż czekają na sprawiedliwość.
                        • rycho7 Re: weź se poczytaj gazetę pseudopolską albo niem 21.08.09, 15:23
                          szach0 napisał:

                          > "Salomon Morel, byli nagradzani i odznaczani za lojalną dla Moskwy
                          > służbę.

                          Napisz jasno. Skrzywdzil Twoich za autochtonizm? Za 4 km do granicy II RP? Czy
                          za to zes sie urodzil w Sonnschau w III Rzeszy? Roztrzaskal Ci glowke o beton i
                          od tego czasu cierpisz?
                          • szach0 _S.............J = rozumiesz? brakuje dużo liter/n 21.08.09, 15:28

                    • rycho7 Re: Pytam__Który z "iq" zdef. po nowemy wyciął po 21.08.09, 15:14
                      szach0 napisał:

                      > Widzicie chociaż asymetrię IQ?

                      Od dziecinstwa mam swiadomosc, ze naleze do gornych 10%. Traktuje to jako
                      zobowiazanie a nie jako placet na autorytet. To jest ta asymetria w stosunku do
                      haszystow.

                      > Borsuk sprostował na chwilę ten piczy amok

                      Ja potrafie przeczytac i zrozumiec co pisze Borsuk. Nie musisz klamac.

                      > moze przypomną sobie moje stare apele...

                      Tak Haszu, przypominam, ze mam sie wstydzic, glownie mej nieprawdziwej
                      polskosci. Tyle, ze gdzie w tym wstyd?

                      > stada takich piczków za kierownicami!

                      Ja nie mam lusterek nastawionych na narcyza w srodku samochodu. Mam inne obserwacje.

                      Niestety niczego nie zrozumialem z tej niekomunikatywnej slowosraczki. Bez
                      czytania wiem, ze Hasz cierpi za miliony. Nic wiecej.

                      > ...Mówię spokojnie:

                      Musi kupie sobie gaz pieprzowy na take egzemplaze. Zatrzymac na drodze?
                      • szach0 To Ty z piq-iem zatrzymujecie dyskusję tak jak ten 21.08.09, 15:22
                        dureń na drodze.
                        Spieszy się i trąbi bez potrzeby!
                        Nie dość, ze nie trąbi na blokujących drogę to jeszcze sam
                        staje przede mną ZATRZYMUJĄC MNIE
                        i ma czas na pyskówki, obrażanie, zazdrość o BMW...
                        = itp rady miejskiego głupka.
                        • szach0 wiesz że teraz ja mam wiecej czasu niż Ty i piczy! 21.08.09, 15:24
                          PO TO ŻEBY POSTRONNI ZOBACZYLI WAS W PRAWDZIWYM SWIETLE!
                          • rycho7 Re: wiesz że teraz ja mam wiecej czasu niż Ty i p 21.08.09, 17:16
                            szach0 napisał:

                            > PO TO ŻEBY POSTRONNI ZOBACZYLI WAS W PRAWDZIWYM SWIETLE!

                            Ilosc zamienisz w jakosc? Jak Goebels? Zamulisz jezuicko?

                            Madrej glowie dosc dwie slowie. Prawda wyzwalajaca moze zawierac sie w krotkich
                            zolnierskich slowach. Nie musi byc lawina slowosraczki.

                            Mieszkancy Sonnschau byli obywatelami III Rzeszy? Obowiazywalo ich prawo III
                            Rzeszy? Byli zobowiazani zadeklarowac swa kategorie obywatelstwa? Ile czasu
                            potrzebujesz na odpowiedz? 1000 lat jak Twoj Vaterland?
                        • szach0 Re: To Ty z piq-iem zatrzymujecie dyskusję tak ja 21.08.09, 15:27
                          Pytam Ciebie i piczego dlaczego wycięliscie moje posty?

                          Demaskujace Twoje i Picze nonsensy
                          o banku i interwencji na rynku?

                          Dlaczego nie krytykujecie Scana za jego kłamstwa i oszczerstwa
                          w temacie akcji "Wschód" (potem nazwanej "Wisla" zsynchronizowanej z
                          moskiewską akcją Zachód na Ukrainie?)

                          _________Dlaczego WSZYSCY SZKODZICIE Polsce?
                          • piq zapamiętaj sobie, #-uniu, raz na zawsze:... 21.08.09, 15:37
                            ...nigdy w życiu nie wyciąłem i nie wytnę żadnego postu. Jestem absolutnie
                            ortodoksyjnym zwolennikiem swobodnej dyskusji i wolności wypowiedzi, i tak już
                            pozostanie do śmierci mojej amen.

                            A poza tym wbij sobie w miejsce, gdzie powinien być mózg, że Polska to nie to
                            samo, co ty. Prostowanie twoich zmyśleń nie jest szkodzeniem Polsce, tylko
                            prostym dążeniem (asymptotycznym) do prawdy.
                            • szach0 najpierw wyprostuj sobie sumienie, kulturę a potem 21.08.09, 16:14
                              ______IQ iw
                              wiedzę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                              ###########
                              T o JEST właściwa kolejność - uwierz mi jako starszemu o 20 lat!

                              Mogę sobie być wg was najgłupszym pod słońcem!

                              Po tym żałosnym eksperymencie w jakim nie z mojej inspiracji tak
                              ochoczo uczestniczycie - nic co napiszecie nie ma dla mnie
                              najmniejszego znaczenia.

                              W 1989 miałeś 25 lat. Epoka Bieruta, Ochaba, Gomułki, Gierka...
                              to dla takich to samo Chrobry czy Sobieski.

                              I dlatego nie mozesz zrozumieć, ze zmiana w 1957
                              była głębsza niż ta pozorowana w 1989.

                              Co prawda szybko została zneutralizowana.
                              Ale podziały i różnice pozostały!
                              Dziś JUŻ tak jak i wtedy przez kilkanascie tygodni
                              nie idą po linii _______komuch - niekomuch________
                              ale____________________ uczciwy/nieuczciwy!

                              M.In. taki piczy, r7 i scan przyczynił się do tego nowego podziału
                              gdzie obelgi komuch, bolszewik, volksdojcz, TW...kapuś, donosiciel
                              przestały cokolwiek znaczyć.

                              W kontekscie tego, zę w Powstaniu 1956 roku Gomułka potrafił się
                              postawić Chruszczowowi.

                              "Chruszczow na lotnisku urządził przywódcom PZPR karczemną awanturę.
                              zażądał odłożenia plenum a Gomułka postawił na swoim, plenum
                              rozpoczęło wczoraj rano obrady i zawiesiło je do 18.00, na czas
                              rozmów z delegacją sowiecką.

                              Gdy Chruszczow po rosyjsku wsieka się Ochab mówi do Chruszczowa
                              nagle:

                              - "A wy to uzgadniacie z nami, jaki macie skład Biura Politycznego
                              czy KC?". Osłupiały Chruszczow śmieje się: "Nu czto wy, czto wy!".

                              Czołgi rdzieckie doszły w rejon Łodzi i Włocławka. Sowiecki dowódca
                              polskiej armii marszałek Konstanty Rokossowski tłumaczy, że to dawno
                              zaplanowane manewry, ale Chruszczow wtrąca, że dla ZSRR nie jest
                              żadnym problemem wysłanie wojsk do Polski.

                              Ochab odpowiada, że Polacy będą się bronić. Chruszczow poleca
                              sowieckiemu ministrowi obrony marszałkowi Żukowowi odwołać rzekome
                              manewry wojskowe.
                              Gdy do sporu włącza się Mołotow, w pół słowa przerywa mu Gomułka:

                              - "Wy, towarzyszu Mołotow, nie macie tutaj nic do gadania. Naród
                              polski pamięta wasze wystąpienie na Radzie Najwyższej Związku
                              Radzieckiego o tym, że bękart Wersalu przestał istnieć".

                              Mołotow cichnie.

                              Chruszczow ciągle atakuje. Odcina mu się głównie Gomułka. W pewnej
                              chwili mówi:

                              - "W porządku, towarzyszu Chruszczow, powiedzieliście swoje. A teraz
                              ja powiem swoje, ale zrobię to przed mikrofonami Polskiego Radia. Co
                              wy na to?".
                              ###################################################################

                              Pokaż mi piczku JEDNEGO TAKIEGO wśród liberałów.
                              • szach0 _______ najpierw wyprostuj sobie sumienie, kulturę 21.08.09, 16:22
                                i zachowuj się tak jak ludzie jak normalny człowiek a nie


                                _____________NADCZŁOWIEK_________________!!!!!!!!!!
                                _________Qr'va mac czy Ty cokolwiek rozumiesz?________
                                .....................co tu piszę?
                                .........
                                Zmiana dla Polaków PRZED 1956 ____________po 1956 roku
                                Była istotniejsza niż ta po 1989__________-

                                NIE ZAPOMNĘ NIGDY TEGO WSTYDU!!!!!!!!!!!!!!
                                TAKIEJ HAŃBY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                TEGO CO MI UCZYNILISCIE WY Sqrv'skndkk%332178#%%ki
                                PRAWIE DO 1993 roku!!!!!!!

                                ............dopiero zewnętrzne okoliczności i przypadek,

                                szczęśliwy traf z Dyzmą.......ci było JESZCZE qr'va mać większą
                                hańbą........i tak to trwa do dziś........pacanku żałosny jesteś.

                                Ktoś jak dziś słyszę w radio na najwyższym stołku blokowal
                                i blokuje nadal wiedzę uniemożliwiającą wyjasnienie sparw śmierci
                                generałów...m.in. Papały.....

                                ....mam wyjasniać takim miernotom jak ja sie czuję?
                                • szach0 widzisz ciulu ja nigdybym nie napisał do pracy 21.08.09, 16:30
                                  ani do cudzej rodziny kapusiowatego maleszkowatego listu
                                  w haniebnym celu.

                                  To co ci mendo pozowliłem to nie sznatażyk przymilny
                                  dla zaspokojenia swego gnojówkowatego EGO
                                  ale pytanie tak było czy nie?

                                  I KONIEC! Tyle każdy z WASZYM WYSOKIM IQ potrafi chyba zrozumieć?
                                  .............bo że amator został w międzyczasie prezesem
                                  to albo ostatni jołop albo jedynie maleszka potrafi
                                  "nie zauważyć" i wykorzystać do POSTĘPU!!!!!!!!

                                  Liberałowie potrafią użyć podstępu wobec emeryta pizdzielcu!
                                  Ale w sprawie F!^ offsetu czy Twojej mendo tarczy...o
                                  mmoże kyrfa będziesz mi tu gnojókował
                                  zamaist się pokajać?
                                  • szach0 pyatj tera o mego Ojca Sw. pamieci......to zlasuję 21.08.09, 16:31
                                    taką mendę na prawdziwa gnojówkę!
                                    Bo już wystarczajaca il. razy odpowiedizałem.
                                  • piq sam chciałeś, żebym napisał... 21.08.09, 16:47
                                    ...do A. Lazara i ty mi podałeś nazwisko i namiary (przecież ja nic o nim nie
                                    wiedziałem i nie paliłem się do tego). A że on odpisał zgodnie ze stanem
                                    faktycznym, to twoja klęska, #-eńku. Pewnie myślałeś, że nie napiszę. Ale, jak
                                    to w starym kawale, # prosił, prosił, aż wyprosił. Własną porażkę.
                                    • piq Sonczów (Sonnshau)... 21.08.09, 16:51
                                      ...jest na liście miejscowości landkreisu Bendsburg (Będzin) będącego częścią
                                      rajchu. Zatem pytanie rycha7 ma podstawy faktyczne i historyczne. Powtarzam ci,
                                      nie ma sensu buntować się przeciw faktom.
                                      • hasz0 Lista "faktów" piczo-ryszardzich to 30-latek PZPR 21.08.09, 17:05
                                        bolszewik i 1 sekretarz jednoczesnie TW, .. Goebels, Stalin, Hitler
                                        Cygan, Rumun oraz Zyd-Moczar...
                                        syn Wermachtu ale i dupcynger, nieudacznik, popraniec który się
                                        NICZEGI NIE DOROBIŁ


                                        oprócz tego jest BENEFICJENTEM PZPR i SBNICZEGO NIE POTRAFI
                                        orocz kapusiowania i zadroszczenia innym IQ , nie powodzenia
                                        oraz uznania wśród tych ktorzy go znają...itp.
                                        #######################################################
                                        Na twoim miejscu bym się zastrzelił w 2 sec. ale dzisiaj tacy robią
                                        kariery
                                        • rycho7 czy Lazarowie podpisali Volksliste? 25.08.09, 07:37
                                          hasz0 napisał:

                                          > bolszewik

                                          Jeszcze nie dowiedzialem sie jak Prawdziwym Polakiem jest Hasz. Czy to
                                          kiedykolwiek nastapi?
                          • rycho7 Re: To Ty z piq-iem zatrzymujecie dyskusję tak ja 21.08.09, 17:42
                            szach0 napisał:

                            > Pytam Ciebie i piczego dlaczego wycięliscie moje posty?

                            Bo my sa szatany, same zlo. Nie wiesz?

                            Przestan idioto pomawiac. Nie wycinam i nie wycinalem. Nie mam takich mozliwosci
                            ani ochoty.

                            > Dlaczego nie krytykujecie Scana za jego kłamstwa i oszczerstwa
                            > w temacie akcji "Wschód" (potem nazwanej "Wisla"

                            1. Nie sledze postow Scana na ten temat.
                            2. Nie zgadzam sie z klamstwami Hasza na ten temat i inne tematy.

                            > _________Dlaczego WSZYSCY SZKODZICIE Polsce?

                            Bo Ty Haszu ja sobie zawlaszczyles. Na Twoje nie bede robil. Proste.
                        • andrzejg Re: To Ty z piq-iem zatrzymujecie dyskusję tak ja 21.08.09, 17:10
                          szach0 napisał:

                          zazdrość o BMW...


                          buhahahahaha
                          wyszło szydło z worka


                          NIe dość ,ze kupujesz u Niemca , to jeszcze modlisz się do BMW
                          buhaha

                          A.
                    • andrzejg Re: Pytam__Który z "iq" zdef. po nowemy wyciął po 21.08.09, 17:07
                      ciekawy kierowca jesteś
                      Nie chciałbym takiego spotkac na drodze

                      To co opisujesz w życiu mi się nie zdarzyło...aby kierowca wysiadał
                      z wozu???Przecież wystarczy środkowy palec.Nie wystarczyło?
                      Albo on był szczególny, albo Ty

                      A.
                  • andrzejg Re: ______PO-wycinali posty?? PO-gadali? tylko o 21.08.09, 17:22
                    plączesz się Tadziu, oj plączesz się
                    ale wierzę Ci ,ze ....no..to co pisałeś
                    ze Twoja rodzina nie służyą w Wehrmachcie

                    A.
                    • rycho7 Re: ______PO-wycinali posty?? PO-gadali? tylko o 21.08.09, 19:49
                      andrzejg napisał:

                      > ze Twoja rodzina nie służyą w Wehrmachcie

                      Inne mozliwosci nie sa lepsze.

                      Luftwafe
                      U-boty (lacznosc, sonary)
                      WafenSS
                      Gestapo
                      ...
                      Niestety Hasz woli pozostawiac watpliwosci.

                      Ujawnienie stanowisk nadzoru w kopalniach tez jest rydzykowne. Jest to wielce
                      prawdopodobne jak i inne fabryki zbrojeniowe. Ich naturalna kontynuacja jest
                      wspolpraca z Morelami przy nadzorze niewolnikow UB w kopalniach i zbrojeniowce.

                      Problemem Hasza jest zawezanie drozek do struny fortepianowej na 10 pietrze.
                      Wykluczanie chodzacych wlasnymi drogami.
    • andrzejg suma sumarum 21.08.09, 17:30
      muszę się przyznać,ze powodem mojego pytania były wczesniejsze
      dyskusje pomiędzy Haszem i ...resztą...z głównym udziałem Rycha.
      Zaczęłem się zastanawiać nad wielkim ptriotyzmem Hasza, nad jego
      PRAWDZIWOŚCIĄ, zresztą polska.Sam nie czułem sie taki, ale wobec
      takiego przeciwnika nalezy jedynie zmilknąć.

      Pierwszy zgrzyt nastąpił, gdzy wzór Prawdziwego Polaka nie podał mi
      definicji tegoż.Nu...jak mam się dostosować.

      a potem się zaczęło.Rycho skumał ui skojarzył gdzie i co jest
      z Sączowem,

      I tak od tej pory Hasz się miga od odpowiedzi , a reszta...'reszta'
      drąży.Drąży i drąży, az mozna stracić poczucie tożsamości narodowej

      Haszu ratuj
      Wykaż ,że Twoi prziodkowie dali Ci prawo do szermowania tytułem
      Prawdziwego Polaka

      A.

      • nie2006 Re: suma sumarum 21.08.09, 18:49
        andrzejg napisał:

        > Wykaż ,że Twoi prziodkowie dali Ci prawo do szermowania tytułem
        > Prawdziwego Polaka

        Ci rumuńscy?
      • rycho7 doswiadczeni przez los bardziej sobie cenia 21.08.09, 19:05
        andrzejg napisał:

        > mozna stracić poczucie tożsamości narodowej

        To jest Twoj wybor. Lepiej gdy bardziej swiadomy. Lepiej dla Ciebie a nie dla
        nacjonalistow.

        To jest szersze zagadnienie roznic miedzy obywatelstwem a tozsamoscia narodowa.
        Obywatel Rzeczpospolitej moze miec tozsamosc tatarska lub woloska.

        > Wykaż ,że Twoi prziodkowie dali Ci prawo do szermowania tytułem
        > Prawdziwego Polaka

        Akurat zyciowe przejscia dokonywania trudnych wyborow daja wieksze prawo do
        czucia sie Polakiem. Czucie sie Polakiem "prawdziwszym" dowodzi, ze ten ktos
        wyborow nie musial dokonywac i niczego z tego nie rozumie. To jest kazus Hasza
        lecz watpie aby byl to problem jego rodziny w poprzednim pokoleniu. Hasz wyplul
        rozum za mlodu. Zostalo mu lze-IQ=?. Pokolenie jego ojca na polskosc musialo
        ciezko zapracowac.
        • benek231 Odezwal sie ten naprawde doswiadczony hehe 21.08.09, 21:43
          rycho7 napisał:

          Hasz wyplul rozum za mlodu. Zostalo mu lze-IQ=?

          *A jakie IQ zostalo ateiscie uczeszczajacemu na niedzielne swiete msze - "bo czy
          to komu zaszkodzilo?"

          Chyba tylko doswiadczonemu upadkiem na glowke, z kolyski. surprised)
          • rycho7 pomowieniowa bratnia dusza Hasza 21.08.09, 22:05
            benek231 napisał:

            > *A jakie IQ zostalo ateiscie uczeszczajacemu na niedzielne swiete msze

            Rozumiem, ze pozostaly Ci juz jedynie pomowienia o chodzenie na msze.

            Generalnie nie chodze na msze. Natomiast jak chce poznac nowa spolecznosc to
            poswiecam na poczatku pare lub kilka niedziel. Wyjatkowo szybko mnie to nudzi.
            My szatany nie boimy sie swieconej wody. Jakos tak nie odczuwam wstretu przed
            bywaniem na publicznych imprezach. O ile nie jest to ulubiona rozrywka Kretynow
            naparzanie sie sztachetami.

            Rozumiem, ze nie pojmiesz jak jalowe jest odpieranie pomowien. Jak Ci tak
            wygodnie to mozesz mnie calowac w d.pe (przez bibulke) jak biskupa lub jakiego
            krzysia52.

            Bez odbioru.
            • benek231 Re: pomowieniowa bratnia dusza Hasza 21.08.09, 22:35
              rycho7 napisał:

              > benek231 napisał:
              >
              > > *A jakie IQ zostalo ateiscie uczeszczajacemu na niedzielne swiete msze
              >
              > Rozumiem, ze pozostaly Ci juz jedynie pomowienia o chodzenie na msze.
              >
              > Generalnie nie chodze na msze. Natomiast jak chce poznac nowa spolecznosc to
              poswiecam na poczatku pare lub kilka niedziel.

              *To nie jest pomowienie lecz przypomnienie togo czym sam sie niegdys chwaliles,
              by pozyskac sympatie dominujacych tu wtedy koscielnych.

              Tu natomiast zazwyczaj zajmujesz sie obnoszeniem swej wlasnej swietnosci choc
              masz wielkie pole do popisu jako antyklerykal, ktorym wypadaloby Ci byc - gdybys
              byl ateista. Tymczasem antyklerykalizm - choc powinien - zupelnie Ciebie nie
              interesuje. W warunkach polskich ateista ktory wzbrania sie przed
              antyklerykalizmem jest po prostu zalosny. Czyli caly Ty: zeszfabiony fokstrot w
              arystokratycznych pretensjach. sad

              Oczywiscie nieslowny, bo miales nie odpowiadac juz na moje posty, lajzo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka