Dodaj do ulubionych

To po prostu nerwica

18.05.12, 21:53
Może mnie zlinczujecie, weszłam tutaj przypadkowo i uważam, że zespół to po prostu początki nerwicy. U mnie nerwica i depresja trwająca kilka lat zaczęła się wyłącznie od objawów jelitowych - gazy, wzdęcia straaaaszne, szybkie, słyszalne ruchy jelit - masakra. Lęk przed tym był taki, że powoli bałam się gdziekolwiek wyjść, z kimkolwiek spotkać. Jak się potem okazało, po prostu objawy generował lęk przed sytuacjami społecznymi, typu: spotkanie z ludźmi. Oczywiście nie zdawałam sobie z tego sprawy i leczyłam jelito u lekarza rodzinnego. Odkąd wyleczyłam nerwicę i depresję nie mam najmniejszych objawów ze strony układu pokarmowego, jak też ze strony innych układów. Dlatego osobiście radziłabym osobom z tym uciążliwym schorzeniem udać się od razu do psychologa/psychoterapeuty. Ja zrobiłam to bardzo późno i męczyłam się tym samym bardzo długo. Wg mnie to typowa doległość psychosomatyczna. Układ pokarmowy bardzo łatwo reaguje na emocje, biegunka ze strachu, zaparcie ze spychania złości - brzmi śmiesznie, ale to prawda. Po wyleczeniu nerwicy długo cierpiałam na zaparcia. Odkąd "odblokowałam się" na psychoterapii, mam trawienie jakbym jadła dziennie 0,5 błonnika. To nie żadne tajemnicze bakterie, tylko psychika! Powodzenia!
Obserwuj wątek
    • blue_malinkaaa Re: To po prostu nerwica 20.05.12, 09:17
      Też tak uważam,na swoim własnym przykładzie.
      • ania.r.j Re: To po prostu nerwica 20.05.12, 09:54
        Miałam podobne odczucia, od dwóch miesięcy zażywam mirtrazapinę 45 mg.
        Jest troszkę lepiej, ale dalej mam objawy nerwicowe.Może to leczenie nie jest wystarczające.
        Jakie miałyście objawy, jak dlugo się leczyłyście i jakimi lekami.
        Będę wdzięczna za każdą wskazówkę.
        Pozdrawiam
        • domza2 Re: To po prostu nerwica 20.05.12, 16:28
          Ja od razu u lekarza rodzinnego powiedziałam, że chyba potrzebuję do psychologa, ale że to było dawno, psycholog nie taki znowu popularny, więc lekarka stwierdziła, że po prostu mam taki zespół i dała jakieś syropy. Ale ja czułam, że to nie pomaga... Z czasem było coraz gorzej (nerwica stale nabiera tempa i zwiększa obszar swego działania, czyli działania lęku), aż w końcu po wielu latach zaczęłam chodzić na psychoterapię oraz brać leki antydepresyjne. Może to źle, ale nie wierzę w działanie żadnych leków. Moim zdaniem zbyt szybkie ruchy jelit powoduje pobudzenie, które pojawia się w specyficznych dla każdego sytuacjach. jeden jak ja boi się sytuacji, w której są ludzie, więc dolegliwości będzie odczuwał w kościele, sklepie, autobusie, inny ma lęk przed czymś innym i tam odezwie się jelito.
          Uważam, że najgorsze to strata czasu na leczenie jelita u lekarza rodzinnego. Bo nerwica karmi się czasem - rośnie jak śnieżna kula i gdy zwlekamy z jej leczeniem, staje się coraz trudniejsza do wyleczenia.
          U mnie jelito to był początek nerwicy. Gdy rozwinęła się ona już na dobre, objawy jelitowe niejako słabły, a pojawiły się nowe - jeszcze gorsze (drżenie rąk i całego ciała, ataki paniki itd.). Niemniej jednak przez 10 lat zawsze czułam jak pracuje mój układ pokarmowy, a teraz nic - uczucie wiecznie pustego i płaskiego brzucha, idealne wypróżnienia, a jestem po ciężkim leczeniu innej choroby, nie mam specjalnej diety! Naprawdę trzeba uderzyć od strony psychiki, życzę wytrwałości i pozdr!
        • domza2 Re: To po prostu nerwica 20.05.12, 16:32
          Acha, ja przeszłam długą psychoterapię, w sumie u 2 terapeutów, razem ok. 3 lata i brałam leki antydepresyjne, po których poprawa była natychmiastowa. Lek brałam ponad rok, w czasie brania funkcjonowałam całkiem normalnie ( z brzuchem włącznie). PO odstawieniu leków objawy nerwicowe juz nie wróciły, ale psychoterapię kontynuowałam jeszcze długo. MOim zdaniem nerwica jest w pełni wyleczalna przy zastosowaniu koniecznej farmakoterapii ( u niektórych nie jest to koniecznie, ale jak już nie mozna funkcjonować to trzeba sobie pomóc lekami) i wnikliwej psychoterapii. Tylko połaczenie tych 2 metod daje wyniki. pozdr
          • blue_malinkaaa Re: To po prostu nerwica 31.05.12, 14:10
            To co ja zaobserwowałam to tak:Jeżeli mam okres lęków i napadów paniki,miewam biegunki,wręcz czuję jak to wszystko w czasie lęku szybko zaczyna buzować w jelitach i przesuwać się w dół po czym jest biegunka(może nie tyle biegunka co luźny stolec)i ból brzucha,który ustępuje po wypróżnieniu...Jak mam okres spokojny to mam zaparcia i wzdęcia...wiem,że te biegunki są na pewno na tle nerwowym nie trudno to zauważyć,jak sobie poradzę z lękiem biegunki odchodzą:)Poza tym jestem po psychoterapii która pomogła mi uświadomić pewne rzeczy,jednak mam ciągle problem ze złością,która umiejscowiła się w żołądku i jelitach.Obecnie nie stać mnie na następną terapię,ale może kiedyś znowu spróbuje...
            • ania.r.j Re: To po prostu nerwica 31.05.12, 19:29
              Od 3 miesięcy zażywam Mirtrazapinę, ale dalej mam problem z jelitami. Też mam problem z lękiem, ale nie mam biegunek. U mnie jest lęk przed bólem, jedzeniem, to wszystko tak się wzajemnie nakręca. Od przyszłego tygodnia zaczynam psychoterapię, bo już naprawdę sobie z tym wszyskim nie radzę.
              Myślę, że gdyby psychotropy mialy pomóc to efekty bylyby już widoczne.

              • blue_malinkaaa Re: To po prostu nerwica 31.05.12, 21:07
                Ja nie znam tego leku,nie wiem jak działa,kiedyś brałam Asentrę lek ogólnie na plus,teraz jestem bez leków,nic nie biorę,ale mam zawsze w szufladzie Hydroksyzyne 10 mg w razie czego chociaż jak do tej pory nie musiałam korzystać z jej pomocy,sama potrafie się wyciszyć...Nerwica to najgorsze co mogło mnie spotkać....jeżeli lek nie działa to skonsultuj się z lekarzem,można zwiększyć dawkę,lub zmienić na inny,psychoterapia jest ok.warto z niej skorzystać,jedyny minus to koszty i oby pomogła...Ja chodziłam 3 lata.
                • ania.r.j Re: To po prostu nerwica 01.06.12, 09:06
                  Bylam u lekarza, bo czuję, że nerwica zaczyna rządzić moim życiem.
                  Moja lekarka ma dziwne podejście, jest tak przekonana o skuteczności tego leku, że nie jest chętna przepisać mi czegoś jeszcze. Ostatecznie zgodzila się dołączyć mi Venlafaksynę.
                  Jednak nie wypisała od razu recepty, znów muszę czekać na wizytę i jeszcze powiedzialą, że dobre samopoczucie zależy od nas samych.

                  Ja też tak mam, że zlość i lęk czuję w jelitach, w dodatku ostatnio drżą mi ręce, nie mogę się skupić na żadnej czynności, nic mnie nie cieszy.

                  • blue_malinkaaa Re: To po prostu nerwica 01.06.12, 21:34
                    ania.r.j napisała:

                    > Bylam u lekarza, bo czuję, że nerwica zaczyna rządzić moim życiem.
                    > Moja lekarka ma dziwne podejście, jest tak przekonana o skuteczności tego leku
                    > , że nie jest chętna przepisać mi czegoś jeszcze. Ostatecznie zgodzila się dołą
                    > czyć mi Venlafaksynę.
                    > Jednak nie wypisała od razu recepty, znów muszę czekać na wizytę i jeszcze powi
                    > edzialą, że dobre samopoczucie zależy od nas samych.
                    >
                    > Ja też tak mam, że zlość i lęk czuję w jelitach, w dodatku ostatnio drżą mi ręc
                    > e, nie mogę się skupić na żadnej czynności, nic mnie nie cieszy.
                    >



                    To, jak się czujemy zależy od nas samych to prawda,wszystko jest w naszej głowie,myśli wpływają na nasze samopoczucie,wiem,ze trudno czasem myśleć pozytywnie,ale jest to możliwe,trzeba ćwiczyć,zastępować negatywne myśli pozytywnymi...Nie lękać się wszystkiego,myśleć racjonalnie,nic nam nie grozi,żadne niebezpieczeństwo,to wszystko tylko nasze myśli powodują....Jak pójdziesz do lekarza poproś o inny lek,niech lekarka przestanie być taka pewna co do tego leku,bo każdy jest inny,na każdego inaczej działa dany lek.
                    • ania.r.j Re: To po prostu nerwica 01.06.12, 23:05
                      Tak, masz rację, ale tak trudno pozbyć się złych nawyków w sposobie myślenia.
                      Mam nadzieję, że psychoterapia tutaj coś pomoże.
                      No i te bóle jelit, czuję się tym już tak zmęczona.
                      Dzisiaj dostałam L glutaminę, chcę ją przetestować, jest często stosowana w Stanach właśnie na IBS, można poczytać na tamtejszych forach.
    • rogalin45 Re: To po prostu nerwica 18.12.12, 02:26
      laicy poniewaz przyczyna nerwicy byly jelita pierwotnie niestety medycyna woli faszerowac ludzi narkotykami niz wyleczyc przyczyne
    • ulas123 Re: To po prostu nerwica 07.03.13, 21:24
      Może warto wykluczyć inne przyczyny?
      Ja chorowałam 5 lat, dzięki Xifaxanowi i probiotykom jestem na najlepszej drodze do zdrowia, nie mam bóli, gazów, biegunki, wzdęć itp. Tez brano pod uwagę czynniki psychiczne...
      Ja tylko nie rozumiem jak ta choroba ma mieć tło psychiczne jak jest na nią zarejestrowany antybiotyk?
      Kiedyś uważano, że wrzody żołądka to też " z nerwów"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka