Dodaj do ulubionych

moj przypadek

20.08.12, 21:54
witam
ogólnie odkąd pamiętam zawsze towarzyszył mi stres
już nawet w szkole podstawowej ciągle bolał mnie brzuch , rodzice myśleli że symuluje żeby nie chodzić do szkoły. nie ma się co dziwić bo badania nic nie wykazały różnego rodzaju . później był psycholog i też wszystko ok. z czasem wszystko minęło
przez okres gimnazjum też dużo się stresowałem ponieważ uczęszczałem do dość 'niepopularnej' szkoły ,gdzie chodziło dużo tzw. patologii. popadłem tez w konflikt z uczniami z tej szkoły. ogólnie strach mi było do niej chodzić. z roku na rok gorzej tylko. pobolewał mnie czasem brzuch ,itd ale nie zwracałem na to większej uwagi gdyż wiedziałem że to normalnie przy stresie.
później była szkoła średnia, ogólnie bez większych stresów. nagle w połowie tej szkoły w wieku ok 18 lat co raz częściej bolał mnie brzuch , głowa , stolec tylko i wyłącznie wodnisty albo miękki. nigdy 'normalny'. pojawia się krew na papierze podczas podcierania.męczyłem się troche z tym ale w końcu po paru miesiącach postanowiłem porozmawiać o tym z rodzicami. lekarz jeden ,drugi ,trzeci, w końcu wizyta w szpitalu . kolonoskopia wykazała że mam ogólnie podrażnione jelita ,że dieta itd . trzymałem dietę ale dużej poprawy nie było. w końcu prywatnie do gastrologa który powiedział że może być to zespół jelita drażliwego...albo bakteria bakteria helikobakter. badania krwi na nią i wykazało że ją mam. leczenie itd , trochę pomogło wiec już nie zwracałem na to większej uwagi.
później tylko lekkie czy średnie bóle brzucha po ciężkim jedzeniu ,przejedzeniu ,itd
do czasu...
aż dostałem grypy żołądkowej(jelitówki) , męczyła mnie strasznie . po niej 2 dni głodówki i tydzień lekkiej diety. czułem się źle ciągle. mdłości ,uczucie duszności ,ucisk w klatce piersiowej ,zgaga , bóle głowy tak przez 2 tygodnie... w końcu dostałem takiego ucisku w klatce piersiowej , serce waliło jak szalone , oblałem się zimnym potem cały , myślałem że dostane zawału. wtedy do szpitala w szpitalu kroplówka ,prześwietlenie , badania krwi ogólne i do domku. pani doktor powiedziała że może to od wysiłku wcześniejszego większego ,do tego upały ,itd
od tamtego czasu dzień w dzień ból brzucha, przelewanie się, okropny ból głowy ,zgaga , zawroty głowy, ciągle jakiś niepokój czuje... nie było dnia (a mineło ok 3 miesiące) żeby mnie nie bolała głowa , brzuch i zgaga czasami odpuszczają.
zacząłem się wszystkiego obawiać, ciągle jakieś leki...
nic nie pomaga , wyrzuciłem z diety mleko ,ostre rzeczy ,tłuste i większej poprawy nie ma...

nie wiem czy to ma jakieś znaczenie ale od zawsze pamiętam że przeżywałem wszystko zbyt mocno , np.
1. jak jakąś wycieczka strach że coś się stanie mi czy najbliższym
2. miałem dziwną fobie że musiałem powtarzać niektóre czynnosci kilka razy (przeważnie 5 razy , nie wiem czemu) bo inaczej mi to spokoju nie dawało ,i bałem się że jeśli tego nie zrobię to coś się złego stanie
3. zawsze nisko siebie ceniłem , byłem raczej nieśmiały ,wolałem stać z boku , nie wychylać się nigdy
4. zawsze wiedziałem że coś mogłem lepiej zrobić
5. ciągle myślałem tylko co by tu zrobić żeby rodzina była ze mnie dumna i przez to ciągle się frustrowałem

teraz te rzeczy niby minęły...

nie wiem co robić , najbardziej dokuczliwy jest ból głowy , z chodzeniem 4-5razy do toalety już się przyzwyczaiłem ale głowa jest niedozniesienia...




Obserwuj wątek
    • katalizatorxfd Re: moj przypadek 24.08.12, 16:50
      dodam że ból brzucha jest kłujący , raz z lewej raz z prawej strony. ponownie pojawiła się krew na papierze podczas podcierania. świeża krew, na pewno . z okolic odbytu bo jak przyłożę papier toaletowy tam to krew wsiąka w papier.
      często mam też nagłe parcie na stolec, mam dosłownie 15-20 min na skorzystanie z toalety.
      nasilają się napływy ciepła w całym ciele

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka