gasiaga
15.01.05, 22:01
Od dwóch lat cierpię na straszliwe wzdęcia. Nie mogę nic zjeść bo automatycznie mój brzuszek zmienia się w balonik, a wewnątrz zaczyna się istna rewolucja (przelewanie burczenie itp) Nie działają na mnie żadne leki, a uwierzcie mi próbowalam już wszystkiego. Ostatnimi czasy w moim życiu pojawił się ktoś... Jest dla mnie bardzo ważny. Jednakże on nic nie wie o mojej chorobie. A ja się strasznie wstydze moich dolegliwości (czuje się strasznie nieatrakcyjna, gruba itp). Z tego powodu unikam wszelkiego rodzaju zbliżeń, bo nie wyobrażam sobie aby mój ukochany mógł zobaczyć mój wielgachny brzuch A niestety moj "balonik" to nieodzowna część mojego życia.
Pomóżcie!!! Jak wy radzicie sobie z tym problemem, to dla mnie naprawde ważne... z gory dzieki pozdrawiam i zdrówka życze pa