Dodaj do ulubionych

IBS to psyche i nic więcej

19.07.06, 13:58
IBS dał mi półtora miesiąca "przepustki". Szczęście w życiu osobistym
sprawiło, że mogłam jeść i pić wszystko [no może z wyjątkiem kawy]. Objadałam
się lodami, zagryzałam je czereśniami, popijałam piwem i wszystko było w
porządku. Nawet podróż zagraniczna była prawdziwą przyjemnością, miejscowe
smakołyki pożerałam w obłędnych ilościach. Niestety, wystarczyła mi chandra
związana z tzw. ścieżką zawodową i koniec zabawy. Spodziewałam się powrotu
IBS-u w każdym momencie, ale i tak...jakoś smutno. To tak jakby wrócić do
pierdla i dalej odbywać karę dożywocia. Tylko zdrowa głowa może nas uzdrowić,
moi drodzy.
Obserwuj wątek
    • asia23bb eee gdzie tam 19.07.06, 14:32
      Oj, oj, oj...obawiam sie, ze Twoja teoria nie jest tak calkiem prawdziwa.
      Jakby tak bylo, wystarczylaby psychoterapia i po wszystkim...Lekarze badaja to
      od dawna i nie potrafia dojsc przyczyny, gdyby byla taka prosta, chyba by na to
      wpadli?
      Ale oczywscie, super dla Ciebie, ze mialas wolny i szczesliwy okres..Gratuluje.
      Mnie sie to nigdy nie przydarzylo:((
      pzdr
      • kaja3004 Re: eee gdzie tam 19.07.06, 14:36
        Być może przyczyna jest inna, ale tak czy inaczej mózg steruje wszystkimi
        funkcjami w organizmie i wszystko zaczyna się w głowie.
    • kaja3004 Re: IBS to psyche i nic więcej 19.07.06, 14:34
      Miałam to samo po powrocie do pracy. Zgadzam sie z Tobą, zdrowa psychika to
      warunek wyjścia z IBS.
      • antidotumm Re: IBS to psyche i nic więcej 19.07.06, 14:53
        A jam mnie i enterolowi pomoglo kolo magnetyczne bez psychoterapii (tez ja
        mialam, zerowe efekty) to co?
        Podloze choroby moze byc rozne!
        • kaja3004 Re: IBS to psyche i nic więcej 19.07.06, 15:01
          o ile wiem, to Marta nie pozbyła sie zupełnie IBS.
          • ragazza4 Re: IBS to psyche i nic więcej 19.07.06, 17:10
            Ho, ho, nie wiedziałam że wywołam taką dyskusję;}. Może rzeczywiście zbytnio
            sprawę uprościłam. Zapewne natura IBS-u jest bardziej złożona niż mi się
            wydaje. Jednak z punktu widzenia osoby, która doświadczyła tzw. remisji nie
            stosując żadnych metod leczenia, jestem skłonna twierdzić, że główną przyczyną
            jest wadliwe funkcjonowanie psychiki. Na poparcie swojej tezy odsyłam do
            wypowiedzi tych forumowiczów, którym pomagały kuracje antydepresantami. Koła
            magnetycznego nie stosowałam, ale przypomnę że na forum pojawiały się
            wątpliwości czy antidotumm w ogóle miała IBS [bez urazy]
            • enterol250 Re: IBS to psyche i nic więcej 19.07.06, 19:13
              zgadzam sie z ragazza. tzn nie (tylko) dlatego, ze ja lubie, ale po prostu mam
              podobne odczucia i doswiadczenia. the truth jest pewnie out there, hehe.

              pozdro,
              marta
              • paszczak44 Re: IBS to psyche i nic więcej 19.07.06, 19:30
                Pole magnetyczne pomogło Antidotum i Sis. i jeszcze trochę Mamajul.
                Ja próbowałem prądów diadynamicznych, ale niestety nie pomogły.
              • ragazza4 Re: IBS to psyche i nic więcej 19.07.06, 20:50
                Dzięki za wsparcie i za okazywaną sympatię. Jak najbardziej ją odwzajemniam;]
                • ragazza4 Re: IBS to psyche i nic więcej 19.07.06, 20:51
                  To miało być do enterolki
                • enterol250 do ragazzy 20.07.06, 21:15
                  :)
          • mamajul1 Re: IBS to psyche i nic więcej 19.07.06, 20:29
            z wlasnego doswiadczenia wiem ze stan psychiczny ma zasadnicze znaczenie jesli
            chodzi o stan moich jelit.Byl taki czas w moim zyciu ze bardzo duzo robilam dla
            siebie ,w moim zawiazku ukladalo sie cudownie i wtedy prawie zapomnialam o
            IBS.Ale zauwazylam tez ze duzy stres zwiazany z czyms innym rowniez powodowal
            chwilowe uspokojenie,tak jakbychodzilo o odwrocenie uwagi od jelit.Nie wiem o
            co w tym wszystkim chodzi ale kupilam sobie dzis balsam kapucynski i bede
            probowac.Moze pomoze!!
    • 5_monika Re: IBS to psyche i nic więcej 20.07.06, 17:48
      wg mnie to też psyche, sprawdziłam na sobie, tyle że nie jest łatwo uporać się
      ze swoimi problemami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka