stanislawski7
30.12.06, 16:57
Ciekawy jestem waszej opinii i spostrzeżeń dot. picia czarnej kawy.
Otórz dawniej piłem jej sporo i często miałem silne kurcze jelita grubego i
biegunki. Od czasu rozpoczęcia leczenia antydepresyjnego postanowiłem nie pić
kawy i udawało mi sie to dość długo ok. pół roku.Od tego czasu coraz rzadziej
miałem bóle jelita a z czasem zanikły niemal całkowicie biegunki. I wszystko
wydawałoby się ,że jest w miarę dobrze, lecz przez 2 kolejne dni skusiłem się
ponownie na wypicie małej czarnej..i co się okazało..wróciła biegunka.
Dziś już nie piłem kawy i ponownie mam spokój. Chciałbym wiedzieć jak to jest
u Was czy możecie bez przykrych i zaostrzonych dolegliwości pić czarną kawę?
Czy kawa bardzo podrażnia śluzówkę żołądka i tak bardzo drażni jelito grube,
że to może tak jak w moim przypadku powodować biegunkę? Jakie jest Wasze
doświadczenie w tej sprawie i czy sami pijecie kawę i czy nie ma ona nic
wspólnego z IBS-em? Pozdrawiam.