Dodaj do ulubionych

Szukam przyczyn

28.07.07, 00:54
Jestem kolejną osobą dotkniętą tą chorobą. Czytałem prawie wszystkie wasze
posty na temat zespołu jelita drażliwego i na ich podstawie stwierdzam iż u
mnie występuje albo jakieś bardzo zaawansowane stadium tej choroby albo po
prostu nie jest to jedyna choroba układu pokarmowego jaką mam (podejrzewam że
mam też refluks żołądkowy). Komfort życia jest praktycznie zerowy. Dziennie
załatwiam się 5 razy, czasem nawet częściej, mam biegunki i zaparcia na
przemian, a także połączenie jednego z drugim. Często mylnie odbieram gazy
jako potrzebę załatwienia potrzeby fizjologicznej, przez co latam do wc bardzo
często bez oczekiwanego skutku. Nie zauważyłem na tym forum takich
dolegliwości jak bezdech i kołatanie serca, które u mnie potrafią wystąpić
właśnie przez stres który z kolei nasila się przez objawy zespołu jelita
drażliwego. Kiedy lekarz np przesłuchuje mnie to słyszę że mam przerywany
oddech i nic na to nie mogę poradzić(jest to coś na tle nerwowym, ale tak
jakby zupełnie niezależne ode mnie). Najgorsze jest to że nie czuję potrzeby
załatwienia się tak jak zdrowy człowiek, który może godzinkę przetrzymać, mój
organizm sygnalizuje potrzebę potężnym bólem podbrzusza/brzucha i daję mi
maksymalnie 5-8 minut na znalezienie miejsca na załatwienie potrzeby. W
związku zaś z refluxem występuje u mnie pieczenie na końcu przełyku i (na
szczęście bardzo rzadko) cofanie treści żołądkowej. Kiedy miałem robione
badania potrzebne do wydania prawa jazdy, to akurat wtedy kiedy lekarz
obsłuchiwał mi serce dostałem moje serce zaczęło wariować, po czym lekarz
stwierdził że jeśli chcę mieć prawo jazdy wydane bezterminowo muszę mu pokazać
wyniki badania serca. Miałem USG oraz UKG, ani jedno ani drugie nie wykryło
żadnych nieprawidłowości, miałem mieć też badanie wysiłkowe, ale tak wyszło że
akurat był strajk lekarzy i olałem to badanie, zresztą wiem że jestem daleko w
tyle za innymi rówieśnikami jeśli chodzi o wytrzymałość, tylko że ten brak
wytrzymałości miał swój początek wtedy kiedy pojawił się ZJD. W dodatku kiedy
się załatwiam, lub uchodzą ze mnie nagromadzone gazy to smród nie da się
porównać do niczego innego jak do gnijących resztek pokarmowych, czasem mam
też takie wrażenie że jak nic nie będę długo jadł to poprzednia rzecz jaką
zjadłem nigdy ze mnie nie wyjdzie, będzie we mnie leżeć i gnić, dopóty dopóki
wreszcie czegoś nie zjem

Odnośnie tego tematu mam do was parę pytań, z których mam nadzieję cokolwiek
wyniknie:

1. Kiedy jesteście na jakimś spotkaniu z przyjaciółmi/imprezie to wasze objawy
ZJD zanikają? (w moim przypadku zanikają, o ile zazwyczaj 5 razy dziennie
biegam zrobić kupę, to kiedy np idę z kumplami na grilla to przez cały dzień
się praktycznie nie załatwiam, dopiero kiedy wracam do domu nachodzi mnie
potrzeba)

2. Czy macie coś takiego jak uczucie niepełnego wypróżnienia(nawet gdy macie
biegunkę)? (ja mam, ostatnim razem kiedy miałem egzamin na studiach pierwszy
raz do wc poszedłem przed egzaminem i czułem że nie załatwiłem się do końca bo
po prostu nie mogłem, więc podczas egzaminu który trwał godzinę byłem w wc
jeszcze 2 razy, na szczęście u mnie na studiach nauczyciele nie stosują
żadnych restrykcji co do wychodzenia do toalety)

3. Czy ktoś z was ma także bezdech lub kołatanie serca/arytmie przy sytuacjach
stresowych? (jako bezdech mam na myśli coś takiego że np zatrzymujecie oddech
na jakiś czas, lub kiedy akurat coś mówicie macie przerywany oddech(zdanie
urwane w połowie tak jakby was duszność złapała))

4. Czy mieliście jakieś urazy strefy jelita grubego/cienkiego/żołądka lub
kręgosłupa(ponieważ kręgosłup to przewód dla wszystkich nerwów naszego ciała
toteż dla tego o niego także pytam, mam na myśli urazy mechaniczne, ja jak
byłem mały miałem wypadek na placu zabaw taki że miałem pęknięte żebro
położone najniżej po lewej stronie, przyjąłem tak potężne uderzenie że przez
półtora minuty nie mogłem złapać oddechu, uraz kręgosłupa także miałem na
siłowni, po tym urazie przez 2 tygodnie praktycznie nie mogłem chodzić, a ból
tego odcinka kręgosłupa czasami wraca bez żadnej przyczyny).

5. Wiem dobrze że objawy tej choroby nie pozwalają żyć normalnie dlatego
my(chorzy na ZJD) unikamy imprez, wycieczek, wypadów z kolegami/koleżankami
przesiadując ten czas w domu, jak to jest z wami i jak jest z waszą
aktywnością fizyczną(ja praktycznie zapuściłem korzenie w domu a jeśli chodzi
o aktywność fizyczną to jest z nią u mnie kiepsko od kąd poszedłem na
studia(na których nie ma w-f'u - i tu od razu napiszę że przez ZJD mam bardzo
osłabioną kondycję, kiedy chodziłem do podstawówki moja kondycja była w
porządku, dopiero kiedy poszedłem do szkoły średniej i pojawiły się pierwsze
objawy ZJD wtedy zacząłem odstawać od reszty, często po większym wysiłku
miałem nudności))

6. Jak wam się w ogóle życie układa, czy macie problemy w kontaktach np z
rodzicami, lub rówieśnikami w szkole/na studiach. (ja z rodzicami nigdy nie
miałem dobrego kontaktu, mojego tatę zawszę chyba będę kojarzył z tym który
tylko karci za złe a za dobre nie nagradza, zupełny brak zrozumienia to jest
to na co natykałem się przy każdym kroku w swoim życiu)

Mam nadzieję że w tym wątku podzielicie się odpowiedziami na te pytania i może
uda się na ich podstawie wyciągnąć jakieś wnioski.
Obserwuj wątek
    • neodemon Re: Szukam przyczyn 28.07.07, 00:59
      Miało być:
      Kiedy miałem robione
      badania potrzebne do wydania prawa jazdy, to akurat wtedy kiedy lekarz
      obsłuchiwał mi serce zaczęło ono wariować...

      Szkoda że nie ma edycji na tym forum.
    • enterol250 Re: Szukam przyczyn 28.07.07, 12:09
      Neodemon, odpowiedzi na Twoje pytania poniżej, a najpierw moje konkluzje
      odnośnie Twojego postu. Piszesz o kołataniu serca i innych reakcjach nerwicowych
      - wiele osób to ma, i to nie tylko w związku z zjn, to po prostu częsta reakcja
      nerwicowa u mniej odpornych osób. Sama też tego doświadczam w silnym stresie.
      Odnośnie wypróżniania - co to znaczy, że miewasz zaparcie i biegunkę
      jednocześnie? Z czymś takim się nie zetknęłam. Odnośnie zaparć - jeśli czujesz,
      że gniją w Tobie resztki pokarmowe, to W ŻADNYM WYPADKU nie powinieneś jeść!
      Powoduje to zaleganie toksyn. Polecam głodówkę, conajmniej jednodniową (sama
      woda mineralna niegazowana).

      Ok, obiecane odpowiedzi:

      > 1. Kiedy jesteście na jakimś spotkaniu z przyjaciółmi/imprezie to wasze objawy
      > ZJD zanikają?
      Objawy mam niezależnie od sytuacji. Ostatnio dzięki jodze i specjalnej diecie
      dolegliwości bardzo złagodniały - tutaj szczegóły:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13008&w=65877578&a=66204007
      Wcześniej objawy pojawiały się niezależnie od sytuacji (a zależnie od
      spożywanych pokarmów), choć faktem jest, że w stresie wyraźnie sie nasilały.

      > 2. Czy macie coś takiego jak uczucie niepełnego wypróżnienia(nawet gdy macie
      > biegunkę)?
      Już nie (joga). Ale owszem, to był jeden z moich największych problemów (i
      pojawiał się również przy biegunce).

      > 3. Czy ktoś z was ma także bezdech lub kołatanie serca/arytmie przy sytuacjach
      > stresowych?
      Zdarza się.

      > 4. Czy mieliście jakieś urazy strefy jelita grubego/cienkiego/żołądka lub
      > kręgosłupa?
      Kiedyś brat uderzył mnie huśtawką w głowę, ale to chyba inna bajka, hehe. A
      poważnie(j), żadnych urazów mechanicznych kręgosłupa nie doświadczyłam.

      5. Wiem dobrze że objawy tej choroby nie pozwalają żyć normalnie dlatego
      > my(chorzy na ZJD) unikamy imprez, wycieczek, wypadów z kolegami/koleżankami
      > przesiadując ten czas w domu, jak to jest z wami i jak jest z waszą
      > aktywnością fizyczną?
      Ameryki nie odkryłam, choć prywatną owszem - joga uratowała mi życie (sory za
      patos), dzięki niej powoli acz systematycznie wracam do ludzi (i siebie).

      > 6. Jak wam się w ogóle życie układa, czy macie problemy w kontaktach np z
      > rodzicami,
      Z rodziną w ogóle najlepiej wychodzi się na zdjęciu, nie wiedziałeś? ;) Ok, wiem
      do czego zmierzasz, i tak, niska samoocena wyniesiona z domu nie wpływa
      pozytywnie na leczenie jakichkolwiek dolegliwości.

      Ok, a teraz gorąco polecam ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13008&w=57167372
      Pozdrówki.
        • tysia_19 Re: Szukam przyczyn 31.07.07, 09:35
          U mnie sytuacja wygląda bardzo podonie tzn biegunka równocześnie z zaparciem
          ale mój lekarz twierdzi ze to poprostu niemożliwe i że napewno symuluje.
          Ciekawe tylko po co miałabym sobie wiecej kłopotów robić :-)
          A co do kontaktów z rodzina i znajomymi to chyba zalezy w głownej mierze od
          tego na kogo trafimy z rodziną to rzeczywiście najlepiej wychodzi się na
          zdjęciach a znajomi przynajmniej w moim wypadku ,byli kiedy byłam zdrowa teraz
          chyba"pouciekali" ode mnie .
          • martysia75 Re: Szukam przyczyn 01.08.07, 15:39
            Bardzo się cieszę, że znalazłam to forum bo niby czytałam o tej chorobie sporo
            ale miałam wrażenie, że jestem jedyną cierpiącą na to osobą. O takich objawach z
            jakimi się zmagamy raczej nie opowiada się w towarzystwie. Bardzo mnie
            interesuje przyczyna choroby głównie ze względu na możliwości leczenia, bo jeśli
            jest to uwarunkowane psychologicznie to porządna terapia powinna rozwiązać
            sprawę u znacznej części chorych. Jednak obawiam się, że medycyna nie bardzo
            może znaleźć uwarunkowania organiczne co jednak nie oznacza, że one nie
            istnieją. Zazdroszczę szczerze tym którym objawy nie towarzyszom wśród
            znajomych, ja mam ich trochę ale strasznie mi głupio się wykręcać od wspólnych
            wyjść, spotykam się najchętniej u mnie w domu, a gdy u kogoś to prawie nigdy nic
            nie jem, co pewnie mogą sobie różnie interpretować. A wyświadczenie komuś
            przysługi polegającej na podwiezieniu go samochodem napawa mnie przerażeniem.
            Miałam to szczęście, że zaczęłam chorować już na studiach, zdążyłam więc poznać
            trochę ludzi, męża ale teraz też jest mi ciężko. Mam poczucie, że bardzo dużo
            tracę zarówno zawodowo jak towarzysko.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka