04.12.03, 15:09
Co roku, tuz przed zima, jakims cudem wprowadzaja mi sie do mojego domu
myszy.Niestety, tylko do mnie - sasiedzi nie maja z tym problemow.
Myszy owe zakladaja gniazda w roznych zaskakujacych mnie miejscach - dzis
przykladowo chcialem ubrac rankiem dawno nieuzywane buty gumowe i z trudem
wciskajac stope w zesztywnialy z zimna obuw syntetyczny natknalem sie
paluchem na martwe cialo gryzonia.
Nie bede zakladal lapek na myszy, bo nie mam osobowosci mysliwego. Sumienie
nie pozwala mi rozsypywac po katach trutki, bo uwazam za niegodne zerowanie
na czyms uczuciu glodu celem uzyskania personalnych korzysci.Z drugiej
strony nie moge w nocy spac slyszac przemykajace truchcikiem myszy: moja
mama zawsze przed snem opowiadala mi bajke o Popielu.Teraz boje sie, ze i
mnie moze spotkac podobny los.
Co mam zrobic? Ratunku...
Obserwuj wątek
    • ouimet Re: myszy 04.12.03, 20:04
      Zaangazowac spec-firme,albo zostac PopielemII...
    • usia.t Re: myszy 04.12.03, 21:29
      moja rada- kot
      • adas49 Re: myszy 06.12.03, 15:44
        Niestety, posiadanie kota w domu jest wykluczone.Jestem uczulony na siersc
        zwierzat futerkowych.Wywoluje ona u mnie krosty, notabene niezwykle
        intensywnie swedzace.
        Czy naprawde nie ma innych,bezkrwawych sposobow na pozbycie sie gryzoni?
        Nie wyobrazam sobie zupelnie swiat Bozego Narodzenia w takiej nerwowej
        atmosferze...

        • 0kowita Re: myszy 06.12.03, 16:42
          Czy wstrętna, nacjonalistyczna i rzucająca "mięsem" baba może się wypowiedzieć
          w tym wątku ?????????
          Spróbuję.

          W dzieciństwie mieszkałam na wsi, w starym domu. Myszy.. szczególnie na
          jesień... to była plaga.Myszy wspinające się po zasłonach, wybiegające z
          szuflad....to była codzienność. Obżarte koty nawet na nie nie reagowały,
          dziesiątki łapek nie wybiły wszystkiego.Trucizny się nie używało gdyż zdechła
          gdzieś za szafą mysz potrafiła zasmrodzić....zanim się ją znalazło.... cały dom.

          I co ? I nic.
          Nie widziałam myszy od lat....... nie pamiętam ilu. Może żal ?
          • adas49 Re: myszy 06.12.03, 16:47
            ...a do mnie myszy, psy i kobiety lgna (niestety) jak do miodu z krolewskiej
            pasieki...

            • 0kowita Re: myszy 06.12.03, 17:24
              adas49 napisał:

              > ...a do mnie myszy, psy i kobiety lgna (niestety) jak do miodu z krolewskiej
              > pasieki...
              >

              ..... a do Ciebie ...co ? lgną ? Czy o to chodzi ?

              ..myszy to nie wiem,
              ..psy lgną tylko do dobrych ludzi (tu należałoby wstawić obrazek "szok"... ale
              tu go nie ma )
              .. kobiety lgną ? niestety ?.... bożesztymoj !!!(też obrazek "szok")!!
              • adas49 dlaczego lgna... 06.12.03, 17:58
                U kobiet zawsze mialem powodzenie, od malenkosci tak bylo.Moze dlatego, ze
                kazda kobieta jest dla mnie jak ogrod,o ktory trzeba dbac, pielegnowac, by
                kwitl jak najdluzej.....
                • 0kowita Re: dlaczego lgna... 06.12.03, 20:22
                  Taaak ? (szok)
                  I wszystkie tak lubią zamiatać i obierać ziemniaki ? (zdziwiony)(powątpiewanie)
                  • adas49 lgna...nadal. 07.12.03, 16:45
                    0kowita napisała:
                    > Taaak ? (szok)
                    > I wszystkie tak lubią zamiatać i obierać ziemniaki ? (zdziwiony)
                    (powątpiewanie)

                    Mysle, ze cos w sobie mam.
                    Ale wracajac do tematu myszy - pytam sie powaznie...
                    Myslalem, zeby jakiegos "stracha na myszy" postawic przed domem, ale nie mam
                    pomyslu,kogo taka kukla powinna przypominac, bo byc odrazajaca dla gryzoni...
                    • 0kowita Re: lgna...nadal. 07.12.03, 20:10
                      A gdyby tak myszki zostały poinformowane, że kontaktujesz się z tak
                      paranoidalnym miejscem jak forum Jasło ? Może byłoby to dla nich wystarczająco
                      odstraszające.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka