picie nie dzięki

10.05.03, 21:28
hmm ostatnio słyszałem od koleżanki słowa:"Nie wiem, ale w naszej klasie
istnieje obowiązek picia, ponieważ potem jesteś dyskryminowany". Te słowa
wstrząsnęły mna mocno, naprawdę ponieważ poczułem się oprawcą drogiej nam
wszystkim koleżanki z krzyżem na piersiach. Nie wiem dlaczego niektóre osoby
zmuszają się do chlania na pokaz, aby pokazać , że nie są "słabiakami". Ja
osobiście jak mam chęć (ostatnio coraz żadziej)to pije i nie dlatego, żeby
popisać się mocną głową tylko aby polepszyć sobie humor. Dlatego apel do
wszystkich podobnych do cnotliwej koleżanki U.: Przestańcie się wygłupiać -
jest mi wasz żal ponieważ widać, że pijecie na przymus albo dla szpanu.
Nauczcie się, że niezawsze solidaryzowanie się z grupą daje wymierne
korzyści - przykład kolegi S.
P.s. wiem, że ta wypowiedz zabrzmi mędrkowato, ale taka miała być.
Pozdrawiam DRINKERS_PL
P.S. Jeszcze po kielonie
    • xavier11 Re: picie nie dzięki 11.05.03, 13:12
      Dyskryminacja alkoholowa? Interesująca teoria :)
      • deithwen777 Re: picie nie dzięki 11.05.03, 16:20
        eeee tam jak ja nie chce pic to nie pije i jakos nikt mnie nie przesladuje z
        tego powodu. Kolezanka U. tworzy teorie a la moja Pani B. od geografii
        (spiskowa teoria dziejow ;)
        • sapon1 Re: picie nie dzięki 11.05.03, 20:18
          A to dopiero!!! jeśli o to chodzi to trzeba przyznać, że jestem tania w
          utrzymaniu bo żeby mieć dobry humor wcale nie potrzebuję alkoholu ;)
    • bonk_ts Re: picie nie dzięki 12.05.03, 18:23
      Ech...
      Poczułem sie w obowiązku zabrania głosu w sprawie owej, "uderz w stół a nozyce
      sie odezwą..." ;)
      Otóż nie uważam żeby ktoś był dyskryminowany z powodu abstynencji, wprost
      przeciwnie! Ja tam nikogo nie dyskryminuje... ;)
      Osoba może być wyśmiewana gdy uważa sie za "mocną głowe" , a jak przyjdzie co
      do czego to pada jak bąk...
      Jako właściel głowy słabej , piję sobie z rzadka i delikatnie - aby kontrol
      mieć cały czas. :)))
      Co do picia zwanego szpanerskim , nie jest to zbyt rozpowszechniony zwyczaj ,
      dla szpanu to sie raczej pali czy cuś...
      Piosenka na koniec....
      "Dobry chłopak był i malo pił , to dobry chłopak był i mało pił" (KnŻ)
      • kasztann44 Re: picie nie dzięki 13.05.03, 20:22
        Ha! dobry temat, ja jako koles ktory nie stroni od alkoholu, uwazany przez
        wielu (nieslusznie) za ochlejmorde, nie raz potrafilem w bardzo goracej
        sytuacji odmowic picia,czy to wodki czy wina, wazne jest kiedy mozna sie napic
        a kiedy nie, jednak osoby ktore uwazaja tych ktorzy nie pija lub po prostu nie
        moja na to ochoty, sa dla mnie zwyklymi smieciami (====>>> B.D) PoZDrO
        • gacus2 Re: picie nie dzięki 15.05.03, 13:53
          Troche juz mi od liceum minelo, ale zawsze fajnie powspominac sobie te, ww
          porownaniu z obecnym studenckim zyciem, beztroske:-))))
          Co do picia: ja osoba pijaca niemalo, acz okazjonalnie zawsze staralem sie
          osoby niepijace na danej imprezie traktowac normalnie. Nie chca- ich sprawa.
          Swoja droga niektore imprezy byly na tyle denne, ze pozostawalo sie tylko
          upic...A dyskryminacja alkoholowa? Moze kolezanka o ktorej piszesz Xavier, z
          jednej strony jest ze stali, a z drugiej strony boi sie o swoja silna wole...
          • deithwen777 Re: picie nie dzięki 15.05.03, 17:43
            tiaaa jest ze stali i to nierdzewnej :P
          • bonk_ts Re: picie nie dzięki 15.05.03, 17:55
            gacus2 napisał:


            > jednej strony jest ze stali, a z drugiej strony boi sie o swoja silna wole...

            A`propos silnej woli , troche nie na temat - jak śpiewa Pidzama Porno - "Moja
            silna wola , pierwsza lepsza kurew - puszcza sie i łajdaczy..."
            To Tyle... :D
          • xavier11 Re: picie nie dzięki 16.05.03, 09:33
            gacus2 napisał:

            > Moze kolezanka o ktorej piszesz Xavier, z
            > jednej strony jest ze stali, a z drugiej strony boi sie o swoja silna wole...

            Małe sprostowanie: to djasmo napisał o tej koleżance.
            • gacus2 Re: picie nie dzięki 16.05.03, 16:35
              No tak masz racje. Ta orleanska to kolezanka djasma:-P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja