djasmo
10.05.03, 21:28
hmm ostatnio słyszałem od koleżanki słowa:"Nie wiem, ale w naszej klasie
istnieje obowiązek picia, ponieważ potem jesteś dyskryminowany". Te słowa
wstrząsnęły mna mocno, naprawdę ponieważ poczułem się oprawcą drogiej nam
wszystkim koleżanki z krzyżem na piersiach. Nie wiem dlaczego niektóre osoby
zmuszają się do chlania na pokaz, aby pokazać , że nie są "słabiakami". Ja
osobiście jak mam chęć (ostatnio coraz żadziej)to pije i nie dlatego, żeby
popisać się mocną głową tylko aby polepszyć sobie humor. Dlatego apel do
wszystkich podobnych do cnotliwej koleżanki U.: Przestańcie się wygłupiać -
jest mi wasz żal ponieważ widać, że pijecie na przymus albo dla szpanu.
Nauczcie się, że niezawsze solidaryzowanie się z grupą daje wymierne
korzyści - przykład kolegi S.
P.s. wiem, że ta wypowiedz zabrzmi mędrkowato, ale taka miała być.
Pozdrawiam DRINKERS_PL
P.S. Jeszcze po kielonie