letalin
10.02.04, 21:05
Silnik seryjnie wyposażony w takie dwa gaźniki (alfa romeo). Samochód
paliwożerny , ale jednocześnie ciekawy i prawie zabytek. Jeśli ma ze mną
zostać to musi zacząć jeździć na gazie.
Moi miejscowi fachowcy nigdy tego nie robili. Mówią coś o specjalnych
mieszalnikach i konieczności montażu jakichś silników krokowych(???) żeby
mieszanka na wyższych obrotach była dość bogata. Podobno nie można mieć w
takim układzie parownika sterowanego podciśnieniem , a samochód nie ma chyba
żadnej elektroniki mogącej tym sterować ( poza bezstykowym zapłonem z
modułem elektronicznym). Mam mały zamęt w tych wszystkich opiniach i
potrzebuję jakiegoś objaśnienia: Czy to w ogóle możliwe, Czy odbywa się bez
kaleczenia gaźników ( remontowałem to ustrojstwo za koszmarne pieniądze) ???