husasia 07.06.05, 10:31 Ponoć wczoraj był w TVN program o pracujących mamach. Widziała któraś z Was? Jeśli tak, napiszcie proszę jakie macie wrażenia. Ciekawa jestem czy nasze obawy przed wystąpieniem w tym programie były uzasadnione. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karolcia44 Re: Rozmowy w toku 07.06.05, 10:54 Program był całkiem interesujący. Odebrałam go nie jak informację o kobietach, które przez pracę, np. zaniedbują swoje dzieci lecz przeciwnie jak przez to cierpią (choć powody tej pracy nie zawsze mnie przekonywały). Nie przekonała mnie zwłaszcza pani, która chciała oddać dziecko (mimo iż miała już dwoje) i wróciła do pracy zaraz po porodzie.Jakoś mimo wszystko wydaje mi się, że mogła to w inny sposób załatwić. Poza tym patrząc na własną sytuację, gdy urodziłam córkę i po macierzyńskim nie mogłam wrócić do pracy, kwoty, które były podawane jako niewystarczające do utrzymania się bardzo mnie śmieszyły. Żyłam za o wiele mniejsze ale ten czas teraz wspominam jako mimo wszystko bardzo szczęśliwy i tych chwil z maleństwem nie oddałabym za żadne pieniądze. Odpowiedz Link
beata32 Re: Rozmowy w toku 07.06.05, 12:12 > Program był całkiem interesujący. Odebrałam go nie jak informację o kobietach, > które przez pracę, np. zaniedbują swoje dzieci lecz przeciwnie jak przez to > cierpią (choć powody tej pracy nie zawsze mnie przekonywały). Progtramu nie oglądałam. Ale mam pytanie czy było o kobietach, które 'zostawiły' dziecko z opiekunką czy z babcią i poszły do pracy i dobrze im z tym? Strasznie nie lubię takiego podejścia, że jako mama idę do pracy wyłącznie bo muszę i koniecznie z tego powodu cierpię i muszę się tłumaczyć dlaczego poszłam, a nie siedzę z dzieckiem 3 lata? Czy naprawdę nie da się jednego z drugim z pomocą rodziny i pracodawcy pogodzić? Odpowiedz Link
husasia Re: Rozmowy w toku 07.06.05, 12:46 Podobne pytanie zadałam dziennikarzowi, który rozesłał do nas zaproszenia do udziału w programie. Odpowiedział, że oczywiście wie, że mamy godzące pracę z dziećmi są ale ich interesuje pokazanie problemów, jakie taka sytuacja ze sobą niesie. Widocznie taka jest filozofia tego programu. Prawda znana od dawna - takie spokojne życie jest nudne i do telewizji się nie nadaje. Odpowiedz Link
karolcia44 Re: Rozmowy w toku 07.06.05, 14:11 Napisałam wcześniej, że temat nie był "dogłębnie potraktowany" Ale wcale nie jest powiedziane, że nie będzie następnego mówiącego o kobietach spełnionych i zawodowo i macierzyńsko. A te kobiety akurat chyba do cierpiących należały i dlatego jakoś nie byłam przekonana co w takim wypadku jest ważniejsze. Jeżdżę do pracy sama ale jakoś nie ciepię mimo, że mam małe dziecko. Wiem, że nic mu w tym czasie nie brakuje i rekompensuję to kiedy indziej a w domu bym już nie wytrzymała...Mam pracę, która mnie niezbyt satysfakcjonuje zawodowo i finansowo ale siedzenie w domu to nie dla mnie i dlatego pracuję. Gdybym jednak "cierpiała" bo zbyt mało czasu poświęcam dziecku i uznałabym, że jest mu to potrzebne to bym się mocno zastanowiła co lepsze: te pare groszy więcej czy moje i dziecka samopoczucie. Odpowiedz Link
constancja Re: Rozmowy w toku 07.06.05, 10:57 Ja widziałam, i nasze obawy były uzasadnione...myślę,że kobiety, które zgodziły sie wystąpić nie zdawały sobie sprawy, że zacznie się je osądzać oraz, że w trakcie programu zmieni się tok rozmowy i to one będą te winne. Mnie osobiście rozdrażnił ten program, natomiast nie rozczarował...jak był płytki tak i został. Zaskakująca jest dla mnie Ewa Drzyzga...kiedyś myślałam, że jest bardziej obiektywna, po wczorajszym programie odniosłam wrażenie, że poddała się agresywnej strukturze programu. No ale może właśnie polega na tym jej praca... Generalnie NIE PODOBAŁO MI SIĘ Odpowiedz Link
bedada Re: Rozmowy w toku 07.06.05, 11:43 Niestety nie oglądałam.A czy któraś z koleżanek forumek zgodziła się na występ w tym programie? Odpowiedz Link
asia823 Re: Rozmowy w toku 07.06.05, 20:25 Witam. Oglądałam ten odcinek rozmów w toku, zresztą jak i ostatnio wszystkie inne. Chcę wam powiedzieć, ze razem z męzem występowaliśmy w programie niedawno i mamy bardzo ciekawe doświadczenie za sobą. W studio wygląda to całkiem inaczej i nie trzeba się obawiać wystąpienia akurat w tym programie ponieważ cała ekipa realizacyjna jest super. Jeżleli chodzi o ten odcinek to poprostu zauważyłam ze istnieje dyskryminajcja i to na całej linii. Kobiety mają cały czas mniejsze szanse na utrzymanie pracy poprzez to,że rodzą dzieci i starają się wychować je na mądrych ludzi. Odpowiedz Link
asia823 Re: Rozmowy w toku 07.06.05, 20:25 Witam. Oglądałam ten odcinek rozmów w toku, zresztą jak i ostatnio wszystkie inne. Chcę wam powiedzieć, ze razem z męzem występowaliśmy w programie niedawno i mamy bardzo ciekawe doświadczenie za sobą. W studio wygląda to całkiem inaczej i nie trzeba się obawiać wystąpienia akurat w tym programie ponieważ cała ekipa realizacyjna jest super. Jeżleli chodzi o ten odcinek to poprostu zauważyłam ze istnieje dyskryminajcja i to na całej linii. Kobiety mają cały czas mniejsze szanse na utrzymanie pracy poprzez to,że rodzą dzieci i starają się wychować je na mądrych ludzi. Odpowiedz Link
karolcia44 Re: Rozmowy w toku 07.06.05, 11:50 Nie odebrałam ten program jako zwalanie winy na matki pracujące. Wręcz przeciwnie jako użalanie się nad ich rzadkimi kontaktami z dziećmi i też było mi ich szkoda (obojętne dlaczego tak się stało). Z kolei Drzyzga nie była obiektywna, gdyż stała po ich stronie i widoczne było, że, np. nie wierzy pracodawcy. Wydaje mi się, że odbiór tego programu mógł być bardzo różny. Temat dla mnie osobiście b. interesujący faktycznie nie został "dogłębnie" potraktowany ale tego akurat się spodziewałam. Odpowiedz Link
wana Re: Rozmowy w toku 09.06.05, 16:07 Program był nieco jednostronie zrealizowany, przecież są takie mamy i ojcowie, którzy godzą pracę z wychowaniem dzieci, dzieląc się obowiązkami. Oczywiście, nie zawsze się tak udaje, ale jednak czasem jak się chce, to można - sama jestem tego przykładem. Ale swoją drogą zmroziła mnie tamta panienka, która wprost powiedziała, że nie zatrudniłaby matki i młodej dziewczyny, takiej przed trzydziestką, bo MOŻE być gorszym pracownikiem...!!! Pozdrawiam wana Odpowiedz Link