ksiezniczka29
30.10.05, 23:09
Za 2 tygodnie kończy się mój urlop macierzyński. Już od miesiąca pracuję w
domu (przez komórkę i neta). Mój "zarząd" już w dwa miesiące po porodzie
oczekiwał ode mnie powrotu do pracy. Zgodziłam się na częściowe wykonywanie
pracy w domu. Wiem już od kolegów z działu jak bardzo będę miała
przechlapane,tym bardziej, że część osób planuje odejście z firmy i raczej nie
będzie lekko. Boję sie jak będzie, tym bardziej, że to niewielka prywatna
firma, w której od pracowników wymaga się na maxa. Poza tym karmię piersią i
chcialabym to robić jak najdłużej.I już tęskię za misiem. Pocieszcie...