damska solidarność w pracy

17.07.06, 14:10
dlaczego nic takiego nie ma miejsca (moja obserwacja) a może ma tylko ja nie
mam szczęścia. Kobiety się wzajemnie zwalczają, nie wspierają się. A potem
się dziwimy, że awansują mężczyźni. A jakie są Wasze obserwacje i
doświadczenia?
M.
    • mmmmm Re: damska solidarność w pracy 17.07.06, 14:22
      moje są identyczne obok mnie kilka zgranych męskich zespołów i
      przeambitne konkurujące na smierć i życie koleżanki
      to jest smutne , konkurujące nawet wtedy kiedy wcale nie muszą (!)
      dlaczego ?
    • kaja3004 Re: damska solidarność w pracy 18.07.06, 11:37
      Ja również mam w tym temacie niezbyt przyjemne doświadczenia. Po powrocie z
      macierzyńskiego pracuję na szczęscie w męskim zespole i dzieki temu mam komfort
      psychiczny. A z koleżankami z innych dzialów spotykam sie tylko w przerwach na
      pogaduchy. I tak jest najlepiej.
      • kubbik1 Re: damska solidarność w pracy 22.07.06, 19:57
        Witam
        A ja mam to szczescie ze u mnie w pracy...jest babska solidarnosc...co prawda
        jestesmy tylko dwie na paru facetow.
        Ale jakos tak od poczatku sie dogadujemy i po babsku rozumiemy...fajne to !!!
        Co prawda facetow tez mamy w porzadeczku 9rozwniez szefow) ale nie to jak
        solidarnosc jajników:))
        Pozdrawiam
    • anete Re: damska solidarność w pracy 24.07.06, 12:04
      Tak skąd ja to znam, u mnie w pracy jest identycznie. Kobiety są straszne i
      dlatego zawsze lepiej rozumiałam się z facetami i wolałam z nimi się przyjaźnić
      a nie z kobietami, które na wszelkie sposoby wzajemnie się zwalczają.
      • aparatka1984 Re: damska solidarność w pracy 22.08.06, 14:54
        hmm no wlasnie,dlaczego tak jest?
        i ja wole pracowac z mezczyznami, z nimi lubie umawiac sie do kina.. jesli z
        kobietami to najlepiej zeby towarzystwo bylo mieszane..
        ale mi tu raczej chodzi o to ze .. ja prawie nie mam o czym porozmawiac z moimi
        kolezankami z pracy!-mimo ze sa na wysokim poziomie itp...
    • kania_kania Re: damska solidarność w pracy 22.08.06, 15:40
      W moim zawodzie (informatyka) ogolnie niewiele jest kobiet.

      Ale z tymi kilkoma, ktore do tej pory spotkalam mialam dobre kontakty. Moze
      dlatego, ze nie musialysmy rywalizowac miedzy soba?

      Kania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja