malikowna
26.11.06, 13:48
Cześc dziweczyny, bardzo proszę o radę. Zanim zaszłam w ciążę pracowałam w
Biurze Maklerskim na umowę-zleceenie. Kiedy dowiedzieli się , że jestem w
ciąży nie robili problemów, ale też nie starali się pomóc. Pracowałam do
ósmego msc bo tak miałam umowę.Urodziłam małego, kiedy miał 5 msc zadzwonili
żebym wróciła.Ponieważ nasza sytuacja finansowa była fatalna(mąż zaczynał
pracę w banku zarabiał 1000 zł) zgodziłam się. Wzieliśmy opiekunkę.Właśnie
minął rok od mojego powrotu nadal mam umowę zlecenie, a obowiązki takie jak
inni-zero natomiast urlopu, 13-ej pensji, bonów na święta itp. Z
wykształcenia jestem prawnikiem nie lubię tego co robię marzę o pracy w
urzędzie. Tutaj pracuję na 2 zmiany przez co mało czasu spędzam z
synkiem.Obiecują cały czas umowę o pracę ale tylko mnie zwodzą. Mąż doradza
zostanie bo dobrze zarabiam , ale ja się męczę robię coś na czym tak naprawdę
sięnie znam i czego nie lubię. Umowa kończy się 30 grudnia-co robić? Zostać i
dalej dawac się wykorzystywać, postawić warunek albo stała umowa albo
odchodzę i szukać pracy w urzedzie? Pomóżcie