problem z becikowym

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 11:37
witam.Podobno jest takie nowe prawo ze kobieta która nie zglosi sie do
ginekologa przed trzecim miesiacem ciazy to nie dostanie becikowego.czy to
prawda? czy trzeba to pozniej gdzieś udokumentowac ? a co z tymi kobietami
ktore karmily piersia i zaszly w ciaze przed pojawieniem sie pierwszej
menstruacji po urodzeniu dziecka?one moga sie zorientowac ze sa w ciazy jak
urosnie im brzuch np.w piatym miesiacu ciazy.ten nowy przepis mi sie nie podoba.
    • Gość: gosia33 Re: problem z becikowym IP: 194.117.241.* 30.08.08, 21:19
      z tego co wiem obecnie nie ma takich wymagań jeżleli chodzi o
      becikowe. Jednak najprawdopodobniej od stycznia 2009 mają się
      zmienić przepisy odnosnie kilku spraw związanych z ciążą, zasiłkami
      i właśnie chcą wprowadzić wypłate becikowego za okazaniem
      regularnych wizyt u lekarza. W sumie to dobrze, bo każda kobieta
      powinna dbać o siebie w tym okresie i o nowe życie za które jest
      odpowiedzialna. Pozdrawiam
    • tu_mama Re: problem z becikowym 31.08.08, 11:04
      z tego co ja wiem, tego uregulowania będą dotyczyć tego ZASIŁKU
      1.000zł, który dostają kobiety, u której dochód na osobę w rodzinie
      nie przekracza 504zł - czyli uprawnione do zasiłku rodzinnego.

      bo BECIKOWE jest dla każdej kobiety (bez względu na dochód) - i tu
      chyba nie będzie żadnych warunków.

      bardziej chodzi o ten drugi tysiąc, który dostają kobiety z biednych
      rodzin patologicznych (nie mówię że biedna=patologiczna!), które nie
      dbają o siebie w ciąży, ani potem o dziecko..

      i myślę, że to dobry pomysł!
    • emiliah Re: problem z becikowym 31.08.08, 19:04
      Moim zdaniem sam pomysł, aby niejako zmusić niektóre kobiety by dbały o siebie i
      dziecko jest dobry. Jednak 10-ty tydzień ciąży to za niska granica. Naprawdę są
      przypadki, że kobieta dłużej nie wie o ciąży. A jeśli jeszcze doliczyć min.
      tydzień oczekiwania na wizytę w przychodni państwowej, może się nie z własnej
      winy zgłosić do lekarza nawet po 16-17 tygodniach. Dlaczego ma być za to ukarana???
      • ilonsa Re: problem z becikowym 01.09.08, 00:34
        tydzień oczekiwania? Jak zorientowałam się, że jestem w ciąży (w 6
        tyg.) to zadzwoniłam do kilku przychodni żeby zapisać się do lekarza-
        średni termin oczekiwania na wizytę to od miesiąca do nawet dwóch
        miesięcy...
        W rezultacie ciąże prowadizłam prywatnie, ale co z tymi kobietami,
        które nie mogą sobie na to pozwolić?
        • emiliah Re: problem z becikowym 01.09.08, 08:40
          Wzięłam pod uwagę optymistyczną wersję w przychodni, w której mają kilka
          awaryjnych wolnych terminów (na wyjątkowe przypadki):-). Zdarzają sie takie,
          sama jedną znam. Wiem, że to może być dużo dłużej, niestety:-/. Też chodzę
          prywatnie, na szczęście nie muszę być uzależniona od tych mega odległych
          terminów, choć to mimo wszystko duży wydatek dla mnie ale trudno, jakoś przeżyję.
    • agnieszka.janowska Re: problem z becikowym 05.09.08, 15:22
      Szanowna Pani,

      nie ma aktualnie takich przepisów.
Pełna wersja