Dodaj do ulubionych

rozeszły się szwy, jest dziurka:-(

05.11.09, 20:44
Mała miała 3 tygodnie temu operację rozszczepu podniebienia miękkiego.
Wyszłyśmy ze szpitala dzień po, wszystko wydawało się być dobrze. Przez 10 dni
po operacji jadła tylko łyżeczką, z butelki nie chciała, na sam widok butli
się odwracała. Po operacji skończyło się ulewanie noskiem. Dziś jak mała
płakała zajrzałam jej do buzi świecąc latarką (oczywiście tylko zajrzałam, nic
tam jej nie wsadzałam) i zobaczyłam, że w miejscu, gdzie rozszczep się
zaczynał ma dziurkę, która przy płaczu powiększa się do szer.5-7mm. Załamałam
się, bo musiały jej puścić szwy. Przez 3-4 dni po operacji bawiła się gadaniem
i nowymi możliwościami głosowymi, wychodziło nawet 'tata', 'dada', 'mama', a
później wszystko ustało, mówi tylko tak jak przez operacją.
Za 3 tygodnie mamy kontrolę w IMiD, może się coś więcej dowiemy. Ale z tego co
tu poszperałam to pewnie czeka małą jakaś poprawka za rok. A myślałam, że
zapomnimy o tym szpitalu, zwłaszcza o jędzowatych pielęgniarkach.
Czy któreś dzieciaczki też miały problem ze szwami, które się rozeszły?
Obserwuj wątek
    • babcia56 Re: rozeszły się szwy, jest dziurka:-( 05.11.09, 22:53
      Mojej wnuczce też rozeszło się podniebienie miękkie zaraz po operacji,po roku
      szyte ponownie,jesteśmy po kontroli teraz udało się.Słyszałam coś o lapisowaniu
      że czasami to pomaga.Może lepiej wcześniej się skontaktować i nie czekać.Pozdrawiam
      • agneesi Re: rozeszły się szwy, jest dziurka:-( 06.11.09, 08:13
        Izoldziak jeśli możesz o napisz mi,m dlaczego wyszłyście dzień po zabiegu i kto
        Wam robił operację? Ja bym na Twoim miejscu szybciej się z nimi skontaktowała,
        może Cię trochę uspokoją.
        • izoldziak Re: rozeszły się szwy, jest dziurka:-( 06.11.09, 09:25
          Wyszłysmy dzień po zabiegu, bo mała zaczęła od rana ładnie jeść,
          pić, dobrze się czuła i koło 15 lekarze stwierdzili, że możemy iść
          do domu. Sporo dzieci puszczali tak dzień po zabiegu, tym bardziej,
          że było podejrzenia rota wirusa na oddziale, na szczęście nie
          potwierdzone.
          Operował dr Piwowar. Na dzień wypisu było wszysto ok. Mała teraz też
          już nie ulewa nosem, nie widać, żeby coś się niepokojącego działo,
          poza tą dziurką, która zobaczyliśmy. Ledwo co widoczna, ale przy
          płaczu, śmiechu, krzykach się powiększa do szer.5-7 mm na długości
          ok. 7mm.
          • ignis1978 Re: rozeszły się szwy, jest dziurka:-( 06.11.09, 10:43
            Kontaktuj się jak najszybciej z dr Piwowarem. Przekaż co zauważyłaś. Lapisowanie
            czasami "załatwia sprawę", więc nie warto czekać.
          • olaipawel Re: rozeszły się szwy, jest dziurka:-( 06.11.09, 13:23
            Witaj. Moja mała miała operacje w maju na Koziej (rozszczep
            podniebienia miękkiego). Byliśmy na kontroli 2 miesiące po operacji
            jak wszystkie szwy były już rozpuszczone. Pani prof. stwierdziła że
            wszystko ładnie się zagoiło i nie ma żadnej dziurki co mnie bardzo
            ucieszyło bo córce zdarzyło się kilka razy że ulała noskiem ale Pani
            prof. powiedziała że tak się może zdarzyć jeszcze przez jakiś czas
            póki mięśnie nie zaczną prawidłowo pracować. Dziś mija prawie pół
            roku od operacji i już nie ulewa bardzo długo. Z tego co wiem to
            dziurka tzw.przetoka może być maleńka nawet nie widoczna "gołym
            okiem" tak sie stało u mojej znajomej której córka miała w lipcu
            operacje też tylko podniebienia w IMID ma przetoke do powtórnego
            zszycia za rok. Z tego co piszesz to chyba raczej duża ta dziurka
            więc nie wiem co myśleć bo jak jest przetoka to właśnie dzieci
            ulewają noskiem więc już sama nie wiem chyba bym to skonsultowała z
            dr.
            • agniery2 Re: rozeszły się szwy, jest dziurka:-( 07.11.09, 22:26
              ja miałam operację ok 3 tyg temu, zauważyłam po 1,5 tyg jak małej
              się jedzenie noskiem ulewa ale czasami wiele nie przywiązywałam do
              tego uwagi ale raz zaczęła bardzo ulewać i zajrzałam. i miała
              dziurkę w podniebieniu tak na 5 mm. myślałam ze zemdleje!!! już
              miałam cały obraz następnego uśpienia i męczarni. natychmiast mąż
              zadzwonił do pani prof dudkiewicz,a ona nas uspokoiła że tak się
              zdarza i nie ma co robić tragedi za miesiąc się spotkamy na kontroli
              i to zrobimy lipsowaniem, ale mamy do tego czasu kontrolowac aby się
              nie powiększało bo jak tak to mamy od razu przyjechać.mówi że bywa
              tak że to się samo schodzi bo reszta mięśni jest zszyta i bedzie się
              siłą rzeczy ściągać i dziurka się zrośnie. kontrolowałm cały czas az
              tu za jakieś 4-5 dni po dziurce ani ŚLADU!!!!! sama się zeszła
              skończyło się ulewanie noskiem.moje modlitwy zostały wysłuchane:)))
              także nic się nie przejmuj jak niewielki otworek to się powinna
              zejść jak u nas, naprawdę to cud!!! bądz dobrej myśli a wszystko się
              ułoży!!! pozdrawiam

    • marta210107 Re: rozeszły się szwy, jest dziurka:-( 10.11.09, 00:08
      Szczerze współczuje, mojego synka też to spotkało, po obustonnej
      operacji wragi i podniebienia z jednej strony w podniebieniu
      powstała dziurka- zauważyłam to na 3 dzień po zabiegu i odrazu
      zadzwoniłam do pani prof. (operację Kubuś miał na Koziej)- kazała
      przyjechać i zasmarowła mu to miejsce jakimś płynem , który miał
      spowodować ,że tkanki się jeszcze połączą, zasmarowała mu dzirką
      jeszcze przy zdjęciu szwów -1 tydz. po zabiegu oraz na wizycie
      kontolnej po miesiącu. Nawet częściowo się tkanki połączyły,
      pozostała wydaje mi się tylko minimalna szparka, bo przy niektórych
      pokarmach typu czekolada lub soczysty owoc delikatnie noskiem mu
      wyciekało jedzonko. Teraz Kuba jest już po drugiej operacji po
      przeszczepie kości- podczas tego zabiegu pani prof. zszyła
      poprzednią szczelinę i jest już ok. Proponuję skontaktować się z
      lekarzem operującym-może warto przyjechać wcześniej na kontrolę.
      Pozdrawiam.
    • kubi2009 Re: do izoldziak 27.12.09, 21:21
      Witam serdecznie. Moj Kuba mial operacje w tym samym czasie co wy.
      Wszystko wydawalo sie byc OK dopoki nie zaczelismy stosowac sie do
      zalecen logopedy od poczatku grudnia (czyli wymuszanie odruchu
      wymiotnego zeby wycwiczyc podniebienie). Od tamtej pory Kubie
      zrobila sie dziura w podniebieniu. Trudno mi ocenic jej wielkosc
      poniewaz jest zaraz za wyrostkiem ale jest na pewno bo do tego
      jedzenie znowu zaczelo wychodzic mu noskiem. Moje pytanie w kazdym
      razie, czy konsultowalas to z Piwowarem? Czy byly jakies zalecenia?
      Czy poprostu to zostawic do kolejnej konsultacji za 3 miesiace?
      Pozdrawiam
      • izoldziak Re: do izoldziak 27.12.09, 21:53
        Tak i się zdaję, że pamiętam cię, mieliście zabieg dzień po nas.
        6 tygodni po operacji byliśmy na kontroli i dr Piwowar stwierdził, że na krótkim
        odcinku musiały puścić szwy wierzchniej warstwy, ale na szczęście te dwie pod
        spodem trzymały. Mała ma wgłębienie, jakaś szansa niewielka jest, że to
        zarośnie. Mamy pojawić się na kontroli u chirurga za dwa miesiące i wtedy
        zobaczą, co dalej, czy poprawiać czy co. Na szczęście jedzenie nie wypływa, nic
        nie przechodzi, no ale wgłębienie jest i widać to jak się zajrzy. Tylko że jest
        to z tyłu tak w okolicy nasady języczka.
        Byliśmy też 8 dni temu u logopedy Radkowskiej. Dowiedzieliśmy się od niej, że
        podniebienie jest dość krótkie, ale może nie będzie tak źle jak się je wyćwiczy.
        Zaczęliśmy masaże podniebienie i już po tygodniu widać efekty. Mała zaczęła
        mówić dosyć nieśmiało 'tete' 'tata' 'baba' 'dada' 'papa', bo wcześniej było
        tylko 'mama' 'ama' 'ne' 'me' 'meu' (to miau na widok kota).
        Taką nam niespodziankę na święta zrobiła:-)
        • kasiulkawpk Re: do izoldziak 05.01.10, 17:42
          My mieliśmy operację 15.12.09.... i niestety jest dziura.... jak
          zaglądam to aż się boję.... i jak ktos napisał wyżej już widzę to co
          było ostatnio,..... dziura jest duża... jakaś 1/3 całego
          podniebienia plus mała zaraz za dziąsłem..... jedzenie czasami b.
          idzie z noska a czasami wcale ale dziura jest........
          za miesiąc mamy kontrolę u dr. Szczygielskiego bo to on operował
          podniebienie...........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka