dr. Stępniewski

05.11.04, 00:00
Moi drodzy, pozwolę sobie założyć nowy temat, bo tak trudno po wątkach szukać :)
Proszę wszystkich, którzy coś wiedzą na temat zabiegów przez niego wykonywanaych o napisanie kilku słów w tym wątku.
Będę wielce zobowiązana!

Pozdrawiam ciepło tą nocną porą

Agnieszka
    • agaijo Re: dr. Stępniewski 05.11.04, 09:56
      nasze pierwsze kroki poczyniliśmy do dr. Stępniewskiego, gdyż jesteśmy z
      Poznania, osobiście widzieliśmy 3 osoby, które przeszły przez jego ręce. Dwoje
      malutkich dzieci z rozszczepem i dorosłą osobę po bardzo fatalnym w skutki
      wypadku samochodowym ( całkowita masakra twarzy). Cała trójka wygląda
      rewelacyjnie. Zresztą w poliklinice tego dnia było sporo młodzieży i jeśli
      wszyscy byli leczeni przez dr. to bardzo bym chciała żeby Wojtuś po wszystkim
      też tak wyglądał.
      My jednak zdecydowaliśmy się na IMiDz., gdyż bardziej zależy nam na najlepszym
      chirurgu szczęki (Mały ma "tylko" jednostronny rozszczep wargi, bez uszczerpku
      na nosie i całkowity rozszczep podniebienia wraz z rozszczepe wyrostka
      zębodołowego)i możliwie jak najszybszej rehabilitacji.

      Pan dr. zraził nas do siebie swoją postawą, ale to nasze prywatne odczucie i
      nie umniejsza jego zasługom jako chirurga plastyka.

      pozdrawiam
      Agnieszka
      • mamatomka5 Re: dr. Stępniewski 05.11.04, 20:24
        Nie znam drStępniewskiego z autopsji ale widziałam dziecko operowane przez pana
        doktora .Ten chłopak ma teraz 16 lat i wygląda bardzo dobrze.Był operowany
        tylko dwa razy.Nigdy nie miał kłopotów z mową.Leczył się tylko u ortodonty i
        laryngologa.Nie ma nic do poprawy w jego wyglądzie.pozdrawiam kasia
      • mamatomka5 Re: dr. Stępniewski 05.11.04, 20:27
        Czym Was tak pan doktor zraził? kasia
        • agaijo Re: dr. Stępniewski 08.11.04, 08:03
          Poszliśmy prywatnie z nadzieją, że nam odpowie na nurtujące nas pytania.
          Zostaliśmy przyjęci na stojąco, w drzwiach. Pan dr. nie obejrzał małego tylko
          kazał zapisać się na operację zszycia wargi i zapłacić za wizytę. Na pytania
          ile takich operacji mały będzie musiał przejść, jak długo przebiega leczenie, a
          przede wszystkim na czym polegają operację usłyszeliśmy, że na ten temat
          napisano książkę (i pewnie nie jedną). Martwiła nas kwestia zębów Wojtka.
          Usłyszeliśmy, że jak Bóg da to będą i z tym mamy iść do Instytutu Ortodoncji.

          To jak przebiegają operacje, ile to trwa, jakie się z tym wiążą konsekwencje,
          kwestie pracy z logopedą, foniatrą, otolaryngologiem i kilka tam innych
          niuansów dowiedzieliśmy się od znajomej nurologopedy.

          Pozdrawiam
          Agnieszka
          • maks15 Re: dr. Stępniewski 08.11.04, 17:28
            agaijo napisała:

            > Poszliśmy prywatnie z nadzieją, że nam odpowie na nurtujące nas pytania.
            > Zostaliśmy przyjęci na stojąco, w drzwiach. Pan dr. nie obejrzał małego tylko
            > kazał zapisać się na operację zszycia wargi i zapłacić za wizytę. Na pytania
            > ile takich operacji mały będzie musiał przejść, jak długo przebiega leczenie,
            a
            > Otóż to! Pan S. poza samą operacją niewiele interesuje. Informacje,
            niestety, trzeba zdobywać gdzie indziej. Ba, ale gdzie? W Poznaniu nie udało
            na,m się znależć kompetentnego lekarza. Może ktoś miał więcej szczęscia???
            > przede wszystkim na czym polegają operację usłyszeliśmy, że na ten temat
            > napisano książkę (i pewnie nie jedną). Martwiła nas kwestia zębów Wojtka.
            > Usłyszeliśmy, że jak Bóg da to będą i z tym mamy iść do Instytutu Ortodoncji.
            >
            > To jak przebiegają operacje, ile to trwa, jakie się z tym wiążą konsekwencje,
            > kwestie pracy z logopedą, foniatrą, otolaryngologiem i kilka tam innych
            > niuansów dowiedzieliśmy się od znajomej nurologopedy.
            >
            > Pozdrawiam
            > Agnieszka
        • maks15 Re: dr. Stępniewski 08.11.04, 17:25
          mamatomka5 napisała:

          > Czym Was tak pan doktor zraził? kasia
          Jest to typ zagrzebany w swojej pracy i niewiele wie o psychologicznej otoczce
          całej sprawy. Trzeba sie z tym pogodzic bo w koncu podst. kwesia to zdrowie
          dziecka . M15
    • myskaz Re: dr. Stępniewski 05.11.04, 10:28
      Cerował podniebienie miękie mojemu mężowi prawie 30 lat temu w Polanicy i
      mojemu synowi 1.5 roku temu w szpitalu na Krysiewicza w Poznaniu (pokój dla
      mamy z dzieckiem z TV, łazienką i olbrzymim śniadaniem dla mamy za 80 zł na
      dobę - rewelacja). Pierwszy z nich jest wykładowcą wyższej uczelni i prowadzi
      szkolenia dla biznesu - pracuje w dużym stopniu mową, drugi 2 miesiące po
      operacji został zwolniony z terapii logopedycznej - mówi więcej i wyrażniej niż
      moje starsze dzieci w tym samym wieku. Doktora Stępniesskiego serdecznie
      polecam.
      Myśka
    • tatabogny Re: dr. Stępniewski 08.11.04, 09:09
      cześć,
      moja córeczka miała 2 miesiące temu zszywaną wargę i nosek (w pzyszłym roku
      kolej na podniebienie) - jesteśmy bardzo zadowoleni zarówno z wyglądu małej jak
      i opieki w klinice, poza tym widziałem dziewczynkę ośmioletnią po obustronnym
      rozszczepie - też rewelacyjnie wygląda a jej rodzice nie mogą się nachwalić
      pana doktora

      pzdr
    • maks15 Re: dr. Stępniewski 08.11.04, 17:22
      glorya napisała:

      > Moi drodzy, pozwolę sobie założyć nowy temat, bo tak trudno po wątkach
      szukać :
      > )
      > Proszę wszystkich, którzy coś wiedzą na temat zabiegów przez niego
      wykonywanayc
      > h o napisanie kilku słów w tym wątku.
      Agbieszko, nasz synek był operowany (na razie tylko warga) przez dr S. Dobry
      fachowiec, to na pewno, ale też trudno się z nim porozumiec, jest to czlowiek
      dość niekomunikatywny i dopytać się o cokolwiek jest diabelnie trudno. Poza
      samą operacją niewiele go interesuje , więc inform na temat dalszego
      postepowania i leczenia dziecka bedziesz musiała znależć gdzie indziej
      Pozdrawiam i życzę duzo sił, M15
      > Będę wielce zobowiązana!
      >
      > Pozdrawiam ciepło tą nocną porą
      >
      > Agnieszka
Pełna wersja