Dodaj do ulubionych

Nie na temat

11.04.05, 22:11
Obiecałem sobie, że nie będę więcej pisał, ale muszę. Właśnie przed chwilą
oglądałem Teatr Telewizji - spektakl pt:"Klucz". Jeśli ktoś go oglądał, to na
pewno jest oburzony tak jak ja wulgaryzmami, które się tam przewijały. Słowa
na "k...", "ch..." i "w...". Chciałem zakomunikowac wszem i wobec, że takich
ostrych wulgaryzmów nie było w historii Magdy. Były natomiast słowa potoczne
przedstawione w inny sposób niż jak to nazywacie "standardy", łagodniejszy
niż w tym spektaktlu. Szkoda, że nikt z was tego nie zauważył.Żegnam.
Obserwuj wątek
    • maks15 Re: Nie na temat 11.04.05, 23:22
      Michał, widziałem spektakl i nie jestem oburzony(a nie jestem jakims
      katastroficznym gruboskórem) Jeśli uważasz, że byl ostry (językowo), proponuje
      obejrzenie np. "Wściekłych psów" Tarantino.Przy nim ten spektakl to drobiazg i
      dziecieca igraszka. Tylko , nie jestem pewien, czy możemy podobne stanadrdy
      stosowac i do dzieła literackiego (filmowego) i do realnego życia. To taka
      akademicka refleksja, bo co prawda "Klucz" ogladnałem ( i to z dużym
      zainteresowaniem) ale historii Magdy nie czytałem, nie jestem w stanie
      wypowiedziec sie, z czego wynika ta wielka afera ktora tak skonfliktowała wasze
      (nasze?) grono. I czy naprawdę warte to wszystko tej złej energii? Wiem, stojac
      z boku łatwiej zachowac mi wstrzemieźliwość, to prawda.
      Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. Tobie i pozostalym ludziom dobrej woli,
      ktorymi z pewnoscia sa w znakomitej większosci Rodzice naszych rozszczepków.
    • mimarzena Re: Nie na temat 12.04.05, 10:09
      A może właśnie na temat, który pozostawił niepotrzebnie żal i niesnaski na forum.
      Historię czytałam, rzeczywiście okropny scenariusz napisało życie dla tej
      dziewczyny. Napisana prostym językiem z elementami gwary. Historia straszna i
      przerażająca. Nie było mi dane uczestniczyć w dyskusji ani nawet jej przeczytać.
      Chyba nie ma sensu zaczynać od nowa.

      Powiem Ci jedno, nikt z nas, którzy tu pokrzykujemy na forum nie zrobił tyle co
      Ty dla dobra innych. Nikt nie zrobił strony internetowej i nie przekazał tylu
      cennych informacji innym, co Ty. Strona jest Twoja i nikt z nas nie może być jej
      cenzorem. Zamieściłeś tą historię, bo uważałeś, że tak być powinno - nikt nie ma
      prawa Ci tego zabraniać.

      Historia jest jednak jaka jest, drastyczna i przerażająca. Może budzić
      kontrowersje. Forum jest miejscem, gdzie każdy może się wypowiedzieć (jak
      sądzę). Jednym się podoba, innym nie - każdy może powiedzieć, co myśli. Jednak
      to wyłącznie od Ciebie zależy, co jest na stronie www. Nie musisz słuchać
      niczyich opinii.

      "Żegnam" to mocne słowo, zwłaszcza w ustach młodego człowieka, przed którym
      jeszcze wiele wyzwań. Jeżeli mogę prosić, przemyśl to jeszcze.

      Pozdrawiam, Marzena

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka