Dodaj do ulubionych

Sanatoria dla dzieci z rozszczepami

05.11.06, 12:45
Mamy synka, który ma aktualnie 5 lat z sekwencją Pierre-Robin. Jest już po
pięciu zabiegach zamykających podniebienie w Instytucie Matki i Dziecka w
Warszawie. Mimo ćwiczeń logopedycznych oraz aktualnie pierwszej wizyty na
turnusie w Otwocku nie ma żadnych postępów w rozwoju mowy. Mówi bardzo mało
jak na 5 latka (pojedyncze słowa) i nosuje. Może ktoś z Was posiada
informacje na temat jakich innych bardziej "intensywnych" możliwościach
pomocy. Mam na myśli np. jakieś sanatoria, w których jest ćwiczona nauka mowy.
Aga
Obserwuj wątek
    • u.too Re: rozwój mowy 05.11.06, 18:54
      a czy słuch jest w normie, bo to podstawowa zależność?
      jedyne co mi jeszcze przychodzi do głowy to wizyta u neurologa (nie tyle jeśli
      chodzi o nosowanie) co rozwój mowy
      w wieku kilku tyg. odwiedziliśmy na wszelki wypadek neurologa i zauważył
      niewielki przykurcz u małej, mieliśmy rehabilitować małą metodą. voity,
      oprócz tego, że po 2 tyg wszystko minęło to wyraźnie ćwiczenia wpłynęły
      pozytywnie na ilość dźwięków wydawanych przez małą (jeszcze przed zabiegiem
      rekonstrukcji)
      są różne metody np. Glena Domana, Montessori, gdzie rehabilitacja stymuluje
      rozwój połaczeń nerwowych u dzieci co min. korzystnie wpływa na rozwój mowy i
      całego mózgu
      polecić mogę dr Banaszek neurologa z warszawy tel. 022 815 27 82, ona z
      pewnością zna psychologów, rehabilitanatów itp.
      • agnieszka.rzeznik Re: rozwój mowy 05.11.06, 23:49
        he, he, he
        tak mi się skojarzyło, trochę a propos: ja z moja młodszą córeczką też
        ćwiczyłam Voitą, bo miała jakieś skurcze/przykurcze. I rzeczywiście wpłynęło to
        na ilość wydawanych dźwięków, bo darła się przy tym strasznie :}.

        Ale ćwiczenia pomogły.
        Agnieszka
        • u.too Re: rozwój mowy 06.11.06, 14:58
          faktycznie ;)
          oprócz efektów ubocznych przy ćwiczeniach mała zaczęła wydawać pierwsze dzwięki
          podobne do gaworzenia (gugać nie mogła, bo rozszczep)
          neurolog wyjaśnił nam,że to dzięki intensywnemu rozwojowi połączeń nerwowych
          podczas rehabilitacji

          nie wszystkie ćwiczenia w neuropsychologii są związane z aktywnością fizyczną
          mnie to interesuje, bo język z jednej strony jest przyrośnięty do dna jamy
          ustnej (więc mamay 2 lata do nadrobienia)
          podobno przy nieprawidłowej wymowie/ braku wymowy w mózgu zapisuje się to jako
          norma, stąd konieczność rehabilitacji po zabiegu
          pani Radkowska jest 'za' taką stymulacją (oprócz logopedycznej)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka