Problem z karmieniem

10.09.08, 17:34
Mam 3 miesieczna coreczke Paule ma ona jednostronny rozszczep wargi i wyrostka zebowego oraz obustronny rozszczep poniebienia twardego i miekkiego. Mala wiekszosc czasu spedzila w szpitalu, najpierw miala zapalenie pluc byla leczona nieskutecznie przez 3 tygodnie i karmialam ja butelka potem przez nastepne 4 tygodnie leczenia lekarze przeszli na sonde bez karmienia butelka. Po 7 tygodniach przebytych w szpitalu wyszlysmy do domu i pojechalam na konsultacje do prf. Dudkiewicz na Kozja. Tam powiedzianao ze lepiej byloby karmic Mala butelka. Wiec zaczelam uczyc ja od nowa karmienia butelka, na poczatku bylo trudno ale jakis nam szlo karmienie przemienne troche sonda troche bytelka. Teraz znow mam trudnosci z karmieniem bo mala byla w szpitalu na zapalennie uszu a pozniej po wyjsciu miala 3 dniowa goraczke. Nauka karmienia poszla w las i Paula znow nie chce jesc butelka. boje sie ze po operacji ktora mam zaplanowana na 9.12.2008 na Kozjej nie bedzie umiala jesc normalnie.
Czy moze ktos ma podobny problem i jak go rozwiazal
P.S. nie moge zrezygnowac z sondy bo mala nie bedzie przybierala na wadze a do operacji to bardzo potrzebne teraz juz wazy prawie 6kilo.
P.S. uzywam smoczka nuk dla dzieci z rozszczepem
    • aga72bb Re: Problem z karmieniem 11.09.08, 20:33
      Próbuj karmić normalnie!!! Moje dziecko było karmione sondą do 8 miesiąca życia
      czyli do operacji , a potem przeżyliśmy 3 tygodniowy horror z nauką jedzenia.
    • alioszka1 Re: Problem z karmieniem 11.09.08, 20:48
      dzieki tak tez myslama ze bede trudnosci po operacji, narazie mala sie buntuje ale mamay jeszcze 3 miesiace moze jakos pojdzie
    • stefcia1974 Re: Problem z karmieniem 11.09.08, 21:08
      Mam synka 4 miesięcznego z całkowitym rozszczepem wargi i
      podniebienia. Przez pierwszy miesiąc był w szpitalu i był karmiony
      sondą. W domu je butelką (u nas nie sprawdził się NUK rozszczepowy)
      MEDELA dla dzieci z rozszczepem, ale nie daje rady zjeść całej
      porcji. W zwiąku z tym ma założoną sondę (zmieniam ją co 4-5 dni) i
      go dokarmiam. Żeby nie stracił odruchu ssania każde karmienie
      zaczynam od butelki, a potem w pozycji pionowej, tzn. w foteliku
      samochodowym dokarmiam go przez sondę. Taką radę dostałam od lekarzy
      w IMiD. U mnie sie sprawdza. Dodatkowo daję mu smoczka dla dzieci
      powyżej 18 miesiąca. Ponieważ nie umie go utrzymać, to przytrzymuję
      go pieluszką. Teraz w 5 miesiącu mam próbować podawać mu pokarm
      łyżeczką (np utarte jabłko i marchewkę), żeby się tego nauczył przed
      operacją. Operację mamy planowaną w grudniu w IMiD. Pozdrawiam
Pełna wersja