Dodaj do ulubionych

Ropień po przeszczepie!!! Co dalej?

06.10.08, 21:03

Obserwuj wątek
    • mig77 Re: Ropień po przeszczepie!!! Co dalej? 08.10.08, 20:00
      Aniu, bardzo zmartwił mnie Twój post :(
      Niedawno pytałam Cię nawet w wątku o wyrostku zębodoł. jak się czuje
      Tomek,ale pewnie nie zauważyłaś,a tu taka wiadiomość...Czy Tomuś
      jest spuchnięty,czy to raczej taka przetoka ropna ,czyli jakby mała
      banieczka wypełniona ropą? A co mówi p. prof.?Z czego to się wzięło
      i to tak długo po zabiegu? Martwię się bo my mieliśmy zabieg już
      prawie pięć tyg. temu i wyglada że wszystko jest w porządku.ale
      troszkę niepokoi mnie ciągle mocno czerwona blizna po dermabrazji,a
      wczoraj właśnie w nosku tuż pod skrzydełkiem miałam wrażenie że
      pojawiło się jakieś zgrubienie i też jest mocno zaczerwienione.No
      może jestem przewrażliwiona ,ale po tym co napisałaś...Jowitka nie
      skarży się co prawda że ją boli,ale na każdy zabieg,czy dotknięcie
      nosa reaguje nerwowo,może to tylko wynik urazu psychicznego,a może
      ją coś boli?
      Jest też dobra wiadomość-w miejscu byłego:)rozszczepu mamy ZĘBA:)))
      Wydaje się to nieprawdopodobne ,ale już 3 tyg. po zabiegu
      przeszczepu pojawiła się dwójeczka.Nic nie mówiłam ,żeby nie
      zapeszyć bo nie byłam pewna, ale teraz już jestem-to naprawdę
      ząb.Mam nadzieję,że to świadczy o tym że przeszczep się udał:)

      Aniu,mam nadzieję że wzsystko będzie dobrze:)i życzę zdrowia Tomkowi.

      P.S.A co słychać Kubusia? Mamo_kubka odezwij się :)
      Edyta
      • ania_aaa0 Re: Ropień po przeszczepie!!! Co dalej? 08.10.08, 20:37
        Ja dwa słowa może do tego zaczerwienienia po dermabrazji.
        Mi sie bardzo długo utrzymywało zarózowienie, na pewno ponad 5 tygodni.
        Było ono spowodowane uczuleniem na maść, którą samrowałam bliznę.
        Chodzi o dermatix.
        Odstawiłam żel i miejsce po dermabrazji zbladło.
        • mig77 Re: Ropień po przeszczepie!!! Co dalej? 08.10.08, 22:28
          Dzięki za podpowiedź.Ja też zaczęłam się zastanawiać czy to nie jest
          reakcja na maść,tylko nie na dermatix(ten używałam po pierwszym
          zabiegu i było ok),tylko na alantan ,którym kazano nam natłuszczać
          bliznę,ale myślę że wrócę już do dermatixu lub contractubexu.No i
          chyba muszę uzbroić się w cierpliwość,w końcu to dopiero kilka
          tygodni po...
      • ania2812 Re: Ropień po przeszczepie!!! Co dalej? 11.10.08, 14:02
        Bardzo cię cieszymy z Waszej dwójeczki super! Twoje maleństwo może
        być przewrażliwione, Tomciu do tej pory budzi się w nocy zapłakany i
        woła " nie ała", Tomusiowi bardzo przed pojawieniem się ropienia
        spuchła warga pod całym noskiem i żalił się na ból, po pojawieniu
        się ropy ból ustał.Naszemu synkowi po dembrazji blizny dopiero teraz
        zbladły więc się nie martw.Pozdrawiam serdecznie
    • marzena123marzena Re: Ropień po przeszczepie!!! Co dalej? 09.10.08, 20:35
      Aniu. Mój syn (bez rozszczepu) miał ropień po usunięciu mlecznego zęba.Dzień po
      zabiegu straszny ból.Przez 2 dni nic nie jadł.Żadne środki p/bólowe nie
      działały.Stomatolog od razu nie poznał,że to ropień. Po wizycie kolejnego dnia
      skierowani zostaliśmy do chirurga.Ten w znieczuleniu miejscowym przeciął
      podniebienie i wycisnął ropę.Reszta sama zeszła.Rosnący ząb stały miał
      nieprawidłowe położenie (skośne poprzeczne). Szybko wszystko się zagoiło.Już w
      dniu zabiegu była ulga.
      • ania2812 Re: Ropień po przeszczepie!!! Co dalej? 11.10.08, 13:57
        Przedwczoraj zaliczyliśmy Imid. 20 min szukania szwów, niestety bez
        skutku.Wzięto wymaz na badania.Za 10 dni wynik, jeżeli do tego dnia
        ropień nie zniknie to będzie musiała być otwierana buzia tzn.
        warga :-(( naprawdę mam już dość wszystkiego!!!
        Dziękuję za wsparcie
        • ewika234 Re: Ropień po przeszczepie!!! Co dalej? 11.10.08, 14:44
          Trzymam kciuki!!! Musi być dobrze.
          My mamy zabieg w IMID za 2 tyg. Ja właśnie złapałam infekcje
          wirusową. Tak się boję, że mała złapie ją ode mnie. Chodzę w
          maseczce, izoluje się i wierzę, że będzie dobrze. Bo musi być.
          • marzena123marzena Re: Ropień po przeszczepie!!! Co dalej? 12.10.08, 14:22
            Ewiko234.Będzie dobrze jeśli chodzisz w maseczce, a małej daj vitaminę C. Nie
            wiem ile mała waży.Zapytaj pediatrę ile podać jej kropelek.Ja miałam dawać małej
            2x10kropli, możesz podawać do czasu operacji to ją trochę uchroni przed wirusami
            i życzę zdrowia.
            Aniu.Nie martw sie tak bardzo.Otworzyć wargę to rozumiem zrobić mały
            otworek,żeby ropa odpłynęła.Tak mi się wydaje.A antybiotyk nie może pomóc?Jest
            taki "dalacin" jeśli nie pokręciłam nazwy właśnie stosuje się w zapaleniach
            kostnych,zębowych itp. Jest też w syropku.
            • mig77 Aniu, trzymaj się! 12.10.08, 21:46
              :)
              Na pewno wszystko będzie dobrze:)
              Dużo dużo zdrówka dla Tomka,a dla Ciebie dużo sił i cierpliwości:)
              • ania2812 Re: Aniu, trzymaj się! 13.10.08, 14:31
                dziękuję, dziś już jest dużo lepiej.. po ropie prawie nie ma śladu
    • mama_kubka ODŚWIEŻAM w potrzebie 08.03.09, 15:07
      Kuba jest już 5 tydzień po przeszczepie, 5 dni temu górna warga
      mniej więcej na środku zaczęła mu punktowo puchnąć. Wyglądało to jak
      miejsce po ugryzieniu owada, bąbel lub kilka mniejszych zlanych w
      jeden, wszystko od strony rozszczepu. Wyglądał jakby miał w tym
      miejscu kawałek ust Angeliny Jolie. Wydaje mi się, że zmniejsza się
      i powiększa. Pani profesor kazała nie panikować, być może przycisnął
      sobie w nocy szwy (wewnętrzne ?).
      Nie daje mi to spokoju, bo Kubie sprawia to miejsce ewidentnie
      bardzo duży ból, 2 tygodnie temu tak nie było. Psikam octeniseptem.
      Dziś przyszło mi do głowy, że być może w tym akurat miejscu zrobiła
      mu się opryszczka (ja mam) i podczas drzemki posmarowałam mu
      zoviraxem.
      Nie widać tam ropy jako takiej.
      Macie jakieś pomysły ?
      • u.too Re: ODŚWIEŻAM w potrzebie 08.03.09, 19:51
        gdyby to była opryszczka i nie udało się jej szybko pozbyć
        pomocny może być isoprinosin lub jeszcze lepiej heviran w tabletkach

        teoretycznie wirus opryszczki uważany jest za niegroźny i powszechny
        ale zawsze występuje przy osłabieniu odporności
        pozdr
        • mama_kubka Re: ODŚWIEŻAM w potrzebie 10.03.09, 14:00
          dziękuję Ci, zapisałam. Chyba jest lepiej (odpukuję), zastosowałam
          zmasowany atak:
          - obcięłam z wargi supeł z białymi szwami, które nie chciały się
          rozpuścić (mega stres, mam nadzieję, że już nigdy więcej, chociaż
          przeprowadziłam to w czasie drzemki)
          - płuczę od dołu rumiankiem
          - pacam 2 x dziennie zoviraxem

          Efekt jest taki, że już wczoraj pozwolił sobie dotknąć wargi, ta
          opuchlizna jest dużo mniejsza, nawet można zobaczyć zęby. Oby tak
          dalej.

          Pozdrowienia :) - K.
        • dalmag Re: ODŚWIEŻAM w potrzebie 11.03.09, 07:40
          u.too napisała:

          > gdyby to była opryszczka i nie udało się jej szybko pozbyć
          > pomocny może być isoprinosin lub jeszcze lepiej heviran w
          tabletkach

          Nam pediatra zdecydowanie odradziła heviran,gdyż może silnie
          uszkodzić wątrobę :(
          Na opryszczkę najlepiej sprawdzaja się plasterki compeed - są
          poprostu rewelacyjne!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka