Dodaj do ulubionych

przeczytajcie moją historię

14.11.03, 10:25
I tak to się zrastało przez rok i nagle się okazało że się jednak nie
zrośnie i trzeba operować. Operacja była 14 października w szpitalu im
Jurasza w Bydgoszczy i celem tej operacji było zeszycie otworu resztkowego
pozostałego po tamtej operacji i zszycie roszczepu języczka bo też wsześniej
tego nie zrobili. I znowu bły cierpienia, ból, nerwy ale przeżyliśmy to bo
sił nam dodawało to że to już ostania. Ale co? Okazało się że zeszyli tą
dziurkę ale nagle pojawiła się następna w innym miejscu obok tej co zeszyli i
nadal jej leci przez nosek. Kiedy pytam dlaczego tak jest odpowiadaja
mi "..bo tak musi być" "być może się zrośnie" a jeśli nie to będzie operowana
jeszcze raz. Pytam czy tak się postępue? Ja nawet nie zostałam poinformowana
o ryzyku jakie może być od was się dowiedziałam że dziecko musi chodzić do
ortodonty, logopedy,że może mieć niedosłuch nik mi o tym wcześniej nie
powiedział a w tej chwili Natalka ma prawie 3 lata pytam czy tak posępują
lekarze ? Jęśli ktoś ma jakieś doświadczenie z tym szpitalem proszę o
kontakt? Nie wiem co mam teraz robić czy znowu rok czekać czy co? Jestem z
Bydgoszczy
Obserwuj wątek
    • erykp Re: przeczytajcie moją historię 14.11.03, 11:28
      Witam!
      Myślę, że powinnaś skonsultować sposób leczenia z innym lekarzem. Proponuję:
      prof. Kobus (Polanica Zdrój), prof. Kruk - Jeromin (Łódź), prof. Dudkiewicz
      (Warszawa), prof. Jethon (Warszawa). Może ktoś jeszcze dorzuci jakieś nazwiska.
      Jeżeli potrzebujesz bliższych namiarów osób, które wymieniłem, napisz na mój
      adres: erykp@gazeta.pl
      Słyszałem od innych rodziców dobre opinie o dr Czternastek. Opinie te dotyczyły
      okresu, kiedy pracowała w Polanicy. Widziałem też dziecko ze zoperowana przez
      nią wargą. Było to zrobione perfekcyjnie. Być może nie jest więc tak źle, jak
      myślisz. Dodatkowa konsultacja na pewno jednak nie zaszkodzi.
      Pozdrawiam
    • erykp Re: jeszcze jedno 14.11.03, 12:15
      No i oczywiście jak najszybciej do ortodonty, foniatry i logopedy. Dobrze jest
      znaleźć takich, którzy mają doświadczenie z dziećmi z rozszczepami (dotyczy to
      zwłaszcza ortodonty i logopedy).
      • asia.mama.marcelego Re: jeszcze jedno 14.11.03, 18:55
        Jesli chodzi o lekarzy to spróbuj zapytać chirurga, bądź w poradni
        psychologiczno-pedagogicznej w twoim mieście. Lekarze sie znają i pewnie Cię
        poinformują o kontaktach(np. nasz pediatra zna chirurga). Poza tym czesto
        właśnie w takich poradniach są już foniatrzy i logopedzi a Bydgoszcz wcale nie
        jest taka mała i napewno znajdziesz także ortodontę. Jeśli nie uda się z
        ubezpieczenia - idź prywatnie (sama często musze tak robić). A na badanie
        słuchu potrzebne jest skierowanie, bez tego ani rusz. Możesz też podzwonić z
        ponoramą firm w ręku, ale najwazniejsze, sama dowiedz się wielu rzeczy aby
        potem ewentualnie pytać lekarzy, bo często o wielu istotnych sprawach
        poprostu "zapominają".
        Przykro czytac jest takie historie jak Twoja. Ja takze zostałam potraktowana na
        porodówce jak ktoś kto zabiera tylko cenny czas cyt."pani, tu już nie takie
        downy,kotki się rodziły, a rozszczep - teraz tak pięknie to robią".
        POZDRAWIAM
    • asia.mama.marcelego Re: przeczytajcie moją historię 14.11.03, 19:09
      natia1, na stronie Michała masz adres zakładu ortodoncji w Bydgoszczy i stronę
      www.spsk.bydgoszcz.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka