Dodaj do ulubionych

zaskoczona

04.05.09, 17:07
Witam wszystkich 10 dni temu urodzilam slicznego chlopca z
lewostronnym rozszczepieniem wargi i podniebienia. Nie ukrywam ze
bylo to dla mnie szokiem bo pomimo robionego usg nikt mi nie
powiedzial ze dzidzius bedzie mial ta wade. Mark urodzil sie w
Irlandii i juz w szpitalu zostalismy zapisani na pierwsza
konsultacje w klinice gdzie przeprowadzane sa zabiegi tego typu ma
ona byc w pierwszym miesiacu zycia a pierwsza operacja gdy bedzie
mial okolo 3 miesiace. Nie wiem co mam zrobic tu jestesmy juz
wpisani do rejestru a w Polsce musielibysmy dlugo czekac na pierwsza
wizyta. Moze jest ktos kto byl w podobnej sytuacji jak my i potrafi
mi doradzic co bedzie lepsze dla mojego synka. Mam tez pytanie
odnosnie innych wad ktore sa powiazane z rozszczepem , wiem ze moze
to byc wada sluchu i na co jeszcze powinnam zwrocic uwage i jakich
innych "niespodzianek" sie spodziewac w przyszlosci.Pozdrawiam
wszystkich i jeszcze sie odezwe
Obserwuj wątek
    • jolantazd Re: zaskoczona 04.05.09, 17:33
      Jakbym czytała swoją historię.Ja dowiedziałam się o wadach dziecka
      tuż po porodzie mimo czestych badań Usg w 3i 4d.Lekarz za każdym
      razem twierdził,że wszystko jest w porządku a dziecko jest zdrowe.
      a był polecany z dobrego zródła.Cóż jaki nasze zdziwienie,szok i
      przerażenie było kiedy zobaczyliśmy córcię.Na szczęscie trafiliśmy
      na super pediatrę w naszym szpitalu.Tchną w nas nadzieję i wszystko
      wytłumaczył.Dziś jesteśmy po wizycie w IMiD w warszawie.Mamy
      operację wyznaczoną na 28 pazdz.2009.zastanawiam się nad operacją
      prywatną, wiem że kosztownmą ale na zdrowiu się nie oszczędza.
      Co do słuchu nam też w szpitalu powiedziano że może nie słyszec ,bo
      z braku podniebienia sa tzw. przewiewy.Jednak po zabiegu istnieje
      ogromne prawdopodobieństwo normalnego słyszenia .Tak więc głowa do
      góry, będzie dobrze .Polecam IMiD
    • jolantazd Re: zaskoczona 04.05.09, 17:36
      w Polsce w Instytucie Matki i Dziecka na pierwsza wizyte nie musisz
      się umawiac.wystarczy przyjsc w poniedziałek lub piątek między 10 a
      12.
      • ewewam Re: zaskoczona 09.06.09, 13:30
        witam jestem mama blizniaczek ktore urodzily sie z rozszczepem wargi i podniebienia i jak wszystkie tu piszace mamy przezylam bardzo duzy szok po porodzie widzac moje dziewczynki,gdyz lekarz zapewnial mnie ze wszystko jest w porzadku. Termin operacji w IMiDZ mam ustalony na 8 pazdziernika 2009r. Bardzo bym chciala dowiedziec sie jak sie mam do tej operacji przygotowac, co bedzie mi tam na miejscu potrzebne i jak wyglada opieka nad dzieckiem po zabiegu Jesli ktos moze udzielic mi kilku informacji prosze o odpowiedz Moj adres: stefcia_22@o2.pl lub GG 10396263 dziekuje
    • margarita-2 Re: zaskoczona 04.05.09, 23:45
      Witaj, nie pomoge w sprawie konsultacji w Polsce, ale moge doradzic
      na co uwage zwrocic. Dobrze jest sprawdzic bioderka ( u nas byla
      dysplazja), potem kontrola u neurologa ( u nas jest obnizone
      napiecie miesniowe-rehabilitacja juz trwa 7 m-cy, niestety udalam
      sie za pozno do specjalisty, mala miala robione usg
      przezciemiaczkowe), echo serca ( mala ma ASD II czyli nieszczelnosc
      miedzyprzedsionkowa), teraz dalej mamy problem ze sluchem - zbiera
      sie plyn w uszach i czeka nas prawdopodobnie drenaz,tez nie
      wiedzialam, no i oczywiscie usg narzadow wewnetrznych brzucha, tutaj
      jest akurat wzszystko w porzadku. To tyle co moge doradzic z
      wlasnego doswiadczenia. Pozdrawiam serdecznie.
      • asia.mama.m.m.m Re: zaskoczona 05.05.09, 11:10
        Witam , w twojej wypowiedzi zwrócilam uwage na kontrole u neurologa.
        Powiedz mi prosze czym objawia sie obnizone napiecie miesniowe jak
        to wygladalo w waszym przypadku? Mój synek czesto prezy sie i
        odchyla glowke do tylu nie wiem czy ma to zwiazek z kolka ktora ma
        czy moze to cos innego?
        • anulaaa33 Re: zaskoczona 05.05.09, 11:48
          My mamy termin na 27 października więc może się spotkamy ;) Ja
          różwnież zastanawiałam się nad Kozią ale słyszałam,że nie ma tam
          zbyt dobrych warunków.A byliśćie na Koziej czy tylko w Imidzie.Ile
          ma Wasze maleństwo??
          Pozdrawiam ;)
          • abcde-25 Re: zaskoczona 05.05.09, 11:53
            To źle słyszałaś!!! Na Koziej jest najlepsza opieka i warunki, jakie
            można sobie wymarzyć, a że jest trochę ciasno, to szczegół malutki.
          • jolantazd Re: zaskoczona 17.06.09, 14:37
            przepraszam,że dopiero odpsuję ale przez pewien czas przebywaliśmy z
            maleństwem w szpitalu zaczyna się infekcją a dalej.....sama
            wiesz .ewunia ma teraz 7 tyg. a w chwili zabiegu będzie miała 6
            miesięcy i 1 tydzień.a u was jest chłopiec czy dziewczynka i w jakim
            wieku będzie miało zabieg dzieciątko
          • agniery2 Re: zaskoczona 12.08.09, 15:47
            my mamy operacje na koziej 20 października. byłam w imidz ale się na
            rozmowie wstepnej zawiodłam strasznie i powiedziałam ze w ich rece
            dziecka nie oddam. poszliśmy prywatnie i porostu pani profesor super
            pogadaliśmy o dziecku co i jaj duzo optymizmu dostalismy od niej i
            wiem ze moge jej zaufac. a warunki to mało istotne!!! dla mnie liczy
            sie efekt!i dobro dziecka trudno kosztuje to troche ale choć bym
            miała jesc sam chleb to naoperacje dam. powodzenia!!
            • berta786 Re: zaskoczona 12.08.09, 18:31
              Jestem też za operacja na koziej,moja córka też ma tam za tydzien to
              jest 20 sierpnia. A w instytucie chcieli mnie wpisać na luty i
              nieobiecywali że bęndzie napewno.Też pewnie bęnde jadła chleb z
              masłem,ale to wszystko dla dzieci naszych. Pozdrawiam
              • agniery2 Re: zaskoczona 12.08.09, 20:03
                mi w instytucie powiedzieli ze na styczeń i że "nie myślcie sobie że
                to bedzie tak chop siup bedzie widać do konca życia to juz jest wada
                dziecko bedzie tym juz oznaczone, ja się pytam ja z moim dzieckiem a
                on do mnie: tak jak ze wszystkimi to samo" itp"na samą myśl
                wiedziałam że on do operacji się nie przyłoży! tak sie wkurzyłam że
                już tam więcej nie pojade nie mają za grosz czułego słowa a ja wiem
                że prawie nie bedzie widoczna wada w dzisiejszych czasach jest
                wszystko lasery itp..a na koziej mam w październiku a to jest dla
                mnie dużo bo za ten czas dziecko na wiosne bedzie po wszystkim.a
                pani profesor mówiła ze to nie bedzie śladu tylko mleńka ryska co i
                tak nie u każdego!mówię wam że naprawde warto odłóżyć i jechać na
                KOZIA to dla dobra dziecka. pozdrawiam!
        • margarita-2 do asia.mama.m.m.m 05.05.09, 12:27
          Witaj Asiu, napiecie obnizone polega na tym, ze dziecko jest
          wiotkie. Juz od poczatku mnie niepokoilo, ze ona taka jakas "lejaca"
          sie przez rece jest. Fotelik po starszej corce byl dla niej
          nieodpowiedni, bo jakkolwiek bym ja w nim ulozyla ona ciagle lezala
          jakas taka wykrzywiona, niestabilna...Zaniepokoilam sie naprawde,
          kiedy corka majac 4 m-ce nie podnosila glowki lezac na brzuchu, a
          raczej szlo jej to dosc opornie. Bylam u kilku pediatrow na
          konsultacji i ciagle mnie uspokajano, ze to dlatego, ze dziecko
          urodzilo sie z zaburzeniami, ze lezala 3 m-ce w poduszce frejki,
          wiec to unieruchomienie troche ja opoznilo, ale ze nie ma powodu do
          zmartwienia. Na dobre zaniepokoilam sie kiedy dziecko w wieku 7 m-cy
          nie umialo siadac, nawet nie probowalo, a jak wzielam mala na rece
          to musialam przytrzymywac jej glowke, bo mialam wrazenie, ze zaraz
          sie połamie...Dluzej nie czekalam poszlam na wlasna reke do
          neurologa i reszte juz znasz. Potem byl klopot ze znalezieniem
          dobrego rehabilitanta, bo po 4 mc-ach rehabilitacji dziekco w wieku
          11 m-cy dopiero usiadlo. Teraz zmienilam terapeute i po dwoch m-
          chach dziecko zaczyna juz chodzic. Aha, mala tez jak spala to miala
          bardzo odgieta glowke do tylu. Moze synek ma wzmozone napiecie
          miesniowe? Nie zaciska piastek na przyklad? Przejdz sie do
          neurologa, jakiegos dobrego, nie zaszkodzi a rozwieje szereg Twoich
          watpliwosci. Niektore dzieciaki usg przezciemiaczkowe maja juz w
          szpitalu robione. Mnie nikt nie doradzil, sama musialam sie
          domyslic... ale nie jest zle... Mala ma opoznienie 5 m-cy, gorzej ze
          sluchem, bo przez to uposledzenie sie gorzej rozwija intelektualnie,
          bo niby jak skoro zle slyszy...
          Ja operowalam mala na Koziej i wybor pierwsza klasa. Owszem, warunki
          dosc skromne, ale cena za zabieg tez nie najwyzsza. Wazni sa
          specjalisci, a nie marmurami wylozone posadzki, bo jak dobrych
          fachowciow zabraknie na nic zda sie dobry odbior wizualny. Kozia
          polecam bardzo!
          Jak masz pytania pomoge chetnie, pisz na gazetowego. Pozdrawiam:)
        • u.too Re: zaskoczona 06.05.09, 21:33
          odchylanie główki to nie musi być objaw jakiejś nieprawidłowości,
          ale najlepiej skonsultować z neurologiem albo chociaż z
          doświadczonym rehabilitantem (najlepiej z jakąś poleconą a nie
          przypadkową osobą)
          czasami seria ćwiczeń pozwala zniwelować tego typu kwestie
      • anulaaa33 Re: margarita-2 09.06.09, 19:13
        Witam U nas też chyba jest dysplazja czy możesz powiedzieć jak to
        wyglądało dalej Co robiliście? Moja pierwsza córa też miała nie
        najlepsze bioderka ale zakładalismy poduszke frojki i jakoś przeszło
    • asik57 Re: zaskoczona 05.05.09, 17:45
      Ze słuchem mogą być problemy, ale wcale nie muszą. No i na ogól po operacji
      słuch wraca do normy. U naszej córy był mały niedosłuch. Małą gruntownie
      przebadano w szpitalu, o nic nie musiałam zabiegać. Zrobiliśmy też badania
      genetyczne.
      W Polsce tak szybko jak w Irlandii operacji nie zrobią, bo kolejki długie. Nasza
      mała miała operację jak miała 8 miesięcy.
    • roksanna1 Re: zaskoczona 12.05.09, 13:41
      Do asia.mama.m.m.m
      Wydaję mi się że jesteś w dobrych rękach. Jeśli chcesz dam Ci kontakt do mamy
      która właśnie w Irlandii urodziła dziecko z rozszczepem. Jeśli zamierzasz zostać
      w Irlandii to zastanów się czy chcesz tak kursować z dzieckiem.
      Jedyny może mankament, dosyć znaczący, to to że lekarze w UK idą taka samą drogą
      jak wszystkie szpitale oprócz IMiD. Tutaj w Warszawie odbywa się to wszystko
      trochę szybciej. To już pewnie wiesz i zdążyłaś doczytać. Strasznie Ci
      współczuje, stoisz przed trudnym wyborem. Na pewno się Tobą w UK zajmą dobrze i
      kompleksowo.
      Sama mieszkam tutaj z dzieckiem z rozszczepem i dokładnie tydzień temu miałam
      spotkanie z całym zespołem. Tyle tylko że ja chcę dokończyć leczenie w Polsce.
      Może nie tyle co dokończyć ile zrobić przeszczep kości do wyrostka zębodołowego.
      Powiem Ci że nie bardzo im się to podobało. Poza tym patrzyli na mnie jak na
      wariatkę, zupełnie nie zgadzając się z tym co mówię. Czułam się jak ufoludek
      opowiadający o rzeczach nie z tej ziemi. Tak jak by nigdy nie słyszeli o
      jednoetapowych operacjach i wcześniejszych przeszczepach. Mnie zaproponowali
      przeszczep w normalnym trybie czyli jak wyjdą zęby stałe. Dali mi czas na
      podjęcie decyzji. Ja nie bardzo chcę się na to zgodzić.
      Znam jedna mamę z Irlandii. Musze powiedzieć że dziecko wygląda naprawdę ślicznie.
      Nie wiem co Ci jeszcze napisać
      W razie jakichkolwiek pytań pisz roksanna1@wp.pl
    • marzena123marzena Re: zaskoczona 14.06.09, 09:36
      Jeszcze będzie potrzebny ortodonta i logopeda.Co do decyzji gdzie leczyć? nie
      znam opieki medycznej w Irlandii,sądząc jednak po wczesnym terminie zabiegu
      myślę,że potrafią sobie z tym radzić.Chyba nie chciałabym z dzieckiem tak daleko
      jeździć po operacji.Nie zawsze to jedna operacja. Przed wyborem placówki do
      leczenia zwróć uwagę ile takich zabiegów robią.Wybieraj placówkę,gdzie robią ich
      więcej-mają wtedy większe doświadczenia. Powodzenia.Gratuluję pociechy.
    • asia.mama.m.m.m Re: zaskoczona 24.07.09, 18:11
      Witajcie chcialam wam powiedziec ze jestesmy po operacji wargi i
      korekty noska. Mark operacje mial we wtorek . Chcialabym was spytac
      kiedy zaczac smarowac ta blizne jakimis masciami bo w szpitalu mi
      nic nie powiedzieli.Wiem ze moze troszke za wczesnie na to ale nie
      chcialabym nic przeoczyc. Pozdrawiam
      • kubi2009 Re: zaskoczona 25.07.09, 22:34
        Witam serdecznie,
        Nie znam coprawda odpowiedzi na Twoje pytanie ale chcialam zapytac
        jak Mark sie czuje po operacji? Pytam bo moj szkrab jest w podobnym
        wieku i czeka nas operacja w pazdzierniku. Aha...i napisalam Ci
        maila na Twojego emaila - nie wiem czy dostalas?
        Wszystkiego dobrego zyczymy.
        • asia.mama.m.m.m Re: zaskoczona 27.07.09, 23:56
          Witaj Mark czuje sie dobrze, myslalam ze bedzie gorzej ale dajemy
          rade:-)Odpisalam na mejla
      • alioszka1 Re: zaskoczona 27.07.09, 16:59
        witam wiem ze troche za pozno przeczytalam watek ale ja tez mieszkam w irlandii ale o rozszczepie dowiedziam sie w 20 tygodniu lecz operacje robilam w polsce na koziej tam zrobili mi zabiek jednoetapowo wiec mniej cierpien dla dzieciaczka mam nadzieje ze wszystko po operacji malego ok a masciami to jeszcze poczekaj ja malej malo smarowalm i ma niewielka blizne .pozdrawiam
        • kubi2009 Re: zaskoczona 27.07.09, 17:59
          Czesc Alioszka,
          Czytalam kiedys Twoje posty. Podobnie jak ty mialam problemy z
          karmieniem synka, ktory urodzil sie z obustronnym calkowitym
          rozszczepem wargi i podniebienia. Rowniez mieszkalam w Irlandii,
          wady tam nie wykryto. Dopiero w Poslce sie dowiedzialam no i tu
          jestesmy narazie. Napewno do pazdziernika, do operacji a potem
          ewentualnie planujemy powrot. Powiedz jak Twoje dziecko znioslo
          operacje i karmienie po operacji? Podroz samolotem? I czy
          lecieliscie samolotem jeszcze przed operacja? Bo ja sie juz boje na
          sama mysl o karmieniu po operacji szczegolnie, ze wlasnie pracujemy
          nad lyzeczka i znowu kiepsko nam idzie. A jak bylo u Was po
          operacji? Prosilabym o Twojego maila jezeli mozna bo mialabym kilka
          pytan jezeli chodzi o leczenie itp w Irlandii.
          Pozdrawiam goraco
          • alioszka1 Re: zaskoczona 27.07.09, 18:10
            alioszka5@o2.pl mail.
            po operacji u nas bylo bardzo ciezkojesli chodzi o karmienie mala miala bardzo duzy rozszczep i po zabiegu powiedziano nam ze pewnie podniebienie twarde znow nam sie rozszczepi i tak tez sie stalo, mala od 10 miesiaca nie chciala jesc butla wiec taraz to tylko lyzeczka pije jeszcze butelka ale ze smoczkiem nuka rozszczepowym innego nawet ssac nie umie. sama podroz samolotem nie rozni sie niczym od podrozy z dziekiem bez rozszczepu wiec troche spi troche marudzi i duzo pila ( przed zabiegiem nie lecialysmy samolotem)pisz na maila jak bedziesz miala jkies pytania albo na gg 3443774 pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka