Dodaj do ulubionych

witam po przerwie

26.09.05, 14:16
witam wszystkich po krotkiej nieobecnosci, watki sledze, forum przegladam,
cos napisze jak mi do glowy przyjdziesmilea na razie do czytania sie biore
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: witam po przerwie 26.09.05, 17:04
      Jak Twoje zdrowko?
      Witamy Cie w naszym rozroczanskim gronie.
      mariusz
    • blotniarka.stawowa Re: witam po przerwie 27.09.05, 00:33
      Czekalam na ten meldunek. Ciesze sie. Co za oknem, Szeklo?
      • januszx Re: witam po przerwie 27.09.05, 14:22
        a własnie co za oknem Szeklo? mam nadzieję żadna burza się nie zapowiada?
        Pozdrawiam
    • szekla za oknem 27.09.05, 20:15
      byl wielki kawal kliniki, pochmurne niebo, daleko na wzgorzach domki
      jednorodzinne z zapalonymi swiatlami w oknach.Za oknem byla ogromna niepewnosc,
      tak ogromna jak klinika, za oknem byl strach w pochmurnym niebie i przeokropna
      tesknota za najblizszymi wpatrujaca sie w swiatelka gdzies daleko.
      Co mam powiedziec.... chyba jeszcze nigdy nie bylam tak blisko .Chyba jeszcze
      nigdy nie myslalam w kategoriach, ze kazdy z nas jest "naznaczony", palcem
      dotkniety.
      Nie wiem czy powinnam, nie wiem czy tak trzeba, pisac, mowic jak gdyby nigdy
      nic.
      Widzac lzy w oczach kolezanki powiedzialam dziarsko "hej nie wyglupiaj sie, to
      ja jestem chora a nie ty".Cynizm? Strach przed litoscia?
      A w samotnosci, w to wielkie i zimne okno sie wpatrujac lykalam lzy strachu,
      bolu i "niesprawiedliwosci". Zaslanialy mi one widok nieciekawy, bo co za tym
      oknem moglo byc wiecej? Pozwolily na popatrzenie do srodka samego siebie przez
      okno.....hmmm duszy chyba. Co zobaczylam? heh nie powiem... tam to niech sobie
      kazdy sam pozaglada.Po wyjsciu byla piekna jesien, zlote liscie, promienie
      slonca, spacery w ciszy i zadumie.Gdzes z tylu zostal stres, dziki ped, to
      takie typowe zycie, a zagoscila zaduma, spokoj, wiara ...i przeogromna wola
      walki
      ten wielki dzieciuch nie wyszedl jeszcze z pieluch -Szekspir, Hamlet
      • bacia40 Re: za oknem 27.09.05, 21:55
        Witaj Szeklo,
        Naprawdę udało Ci sie przekazać tę atmosferę niepokoju, niepewności,
        osamotnienia- brrrr. Tak to jest z tymi szpitalami.Cieszę się, że masz to za sobą.
      • azalis Re: za oknem 07.10.05, 14:50
        Szeklo, pewnie każdego spotykają takie chwile, jest to tylko kwestia czasu.
        Cieszę się, że jesteś znowu na forum, dziękuję ci za to co napisałaś.
        • czuk1 Re: za oknem 08.10.05, 14:15
          Czekamy na dalsze opisy widoków z okna.
          m

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka