Dodaj do ulubionych

Neil Gaiman

IP: *.icpnet.pl 15.02.04, 23:23
Czy Neil Gaiman jest najlepszym współczesnym autorem literatury fantasy??
Obserwuj wątek
    • vanin Re: Neil Gaiman 16.02.04, 08:39
      Jak dla mnie to najbardziej przereklamowany autor ostatnich paru lat. Nie
      oznacza to, że Gaiman nie potrafi pisać. Nie, warsztatowo nie można mu wiele
      zarzucić, ale za to fabuły konstruuje nędzne. "Amerykańscy Bogowie" byli
      książką nudnawą, choć napisaną sprawnym językiem. "Koralina" tak porównywana
      z "Alicją w krainie czarów", nie dorasta tej drugiej nawet do pięt.
      Jedynie "Nigdziebądź" to prawdziwa perełka, tym bardziej dziwi więc, że
      powstała na podstawie serialu.
      • Gość: BlueBerry Re: Neil Gaiman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 08:55
        jest dobrym pisarzem ale zdecydowanie przereklamowanym. jest wielu od niego
        lepszych:) dla mnie najciekawsze co napisal to Dobry Omen do spolki z
        Prachettem.
        • vanin Re: Neil Gaiman 16.02.04, 10:28
          Fakt, "Dobry Omen" był bardzo sympatyczny, ale po pierwsze, do "Nigdziebądź"
          się jednak nie umywa, a po drugie, więcej tam było Pratchetta.
          • Gość: BlueBerry Re: Neil Gaiman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 14:15
            rzecz gustu. Dobry Omen czytalam juz 2 razy i pewnie jeszcze nie raz do niego
            wroce a Nigdziebadz przeczytalam raz i w zupelnosci mi wystarczy. i nie
            powalilo mnie na kolana. ani na zadna inna czesc ciala:))
    • agrafek Re: Neil Gaiman 16.02.04, 10:25
      Nie. W żadnym wypadku. Wcale. Nie ma mowy. Absolutnie nie. Zgłaszam protest do
      takiej propozycji. Brrrrrrr - dreszcze mnie przeszły na samą myśl.
      pozdrawiam
    • Gość: piopa Re: Neil Gaiman IP: *.ibs.com.pl 16.02.04, 13:57
      "American Gods" mocna przereklamowane - to fakt. Takie na czworke z malym
      plusem.
    • braineater Re: Neil Gaiman 16.02.04, 19:23
      Raczej w miarę przeciętnym i zdecydowanie lepszy w odbiorze jako literatura młodzieżowa - coś jak Nizurski
      Lepiej się sprawdza jako komiksiarz ale coś mi się zda, że jednak większość jego sztuki to tylko marketing.
      • exilvia Re: Neil Gaiman 03.03.04, 19:48
        ej no! nie mieszajmy poziomów! w swojej 'wadze' Niziurski jest świetny! uwielbialam jako dziecko jego ksiazki. sa smieszne, wciagajace. a Gaiman stara sie pisac 'powazne' ksiazki. to inna kategoria.
    • mihal_04 Re: Neil Gaiman 18.02.04, 16:32
      Z tego co czytalem: Good Omens - srednie, Gwiezdny Pyl - slabe, Dym i Lustra -
      bdb, Nigdziebadz - znakomite.
    • Gość: Cień Re: Neil Gaiman IP: *.icpnet.pl 24.02.04, 21:29
      Ja go bardzo lubie za wszechstronność.
      Który z autorów może się z Nim równać na tej płaszczyżnie?:)
      • agrafek Re: Neil Gaiman 25.02.04, 14:24
        Gość portalu: Cień napisał(a):

        > Ja go bardzo lubie za wszechstronność.
        > Który z autorów może się z Nim równać na tej płaszczyżnie?:)
        A co to znaczy: "wszechstronność"?
        Na przykład Martin pisze znakomite sf, horrory i fantasy. Czy to
        wszechstronność? Barker pisał (kiedyś) znakomite horrory, scenariusze do
        filmów, sam filmy produkował i reżyserował, napisał scenariusz do niezgorszej
        gierki. To też wszechstronność, tylko innego nieco rodzaju.
        pozdrawiam
        • Gość: BlueBerry Re: Neil Gaiman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 15:11
          jest sporo autorów fantastycznych, którzy sięgaja i po sf i po fantasy. chocby
          S.C Friedman, A. McCaffrey, wspomniany wyzej Martin, nie mówiąc już tworczosci
          O.S. Card'a która pisze i sf i fantasy i horror i jesli mialabym mowic o
          wszechstornnosci to jego podawlabym za przyklad.
    • Gość: abnegat Re: Neil Gaiman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.04, 15:39
      dla mnie nie jest
    • exilvia Re: Neil Gaiman 03.03.04, 19:45
      na pewno nie jest. jest KIEPSKI. jego "koralina" okrzyczana następczynią "alicji w krainie czarów" to nieporozumienie. z zażenowaniem przeczytałam tę książkę. to samo się tyczy infantylnej bajeczki "gwiezdny pył". nieco lepiej się prezentuje "nigdziebądź", chociaż tytuł jest lepszy od samej powieści. brak tu drugiego dna, brak głębi, brak trójwymarowości, jest komixowo, popkulturowo. zawiodłam się srodze :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka